Dodaj do ulubionych

czerwony ekran

IP: *.chello.pl 24.01.09, 14:17
Witajcie!!Szukam pomocy, mianowicie mam laptopa toshiby z vistą home premium
32 i od pewnego czasu przy włączaniu kompa, po zalogowaniu się Windowsa
pojawia mi na ok.5 sekund czerwony ekran. Potem pojawia się pulpit i niby jest
wszystko ok. Czy mam uszkodzony system? skanowałam kompa pod kątem wirusów,
ale nic nie wykryto. Dzięki z góry za pomoc!
Obserwuj wątek
    • smutas Re: czerwony ekran 24.01.09, 17:37
      Takie zachowanie sie monitora to raczej uszkodzenie sterownika matrycy. W satrej
      terminologii elektronikow nazywalo by sie to "zimny lut". W dziejszych czasach
      to najpewniej uszkodzony uklad scalony modulatora RGB. Po tych 5 minutach, gdy
      kostka sie podgrzeje i elementy przewodzace sie troszke rozszerza, nastepuje ich
      polaczenie w taki sposob, ze ponownie moga wysylac sygnal koloru niebieskiego i
      zielonego. Jesli masz jeszcze gwarancje to oddaj lapka do naprawy. Jak nie to
      mozesz sie liczyc ze sporymi kosztami naprawy.
      • Gość: Agat Re: czerwony ekran IP: *.chello.pl 25.01.09, 18:07
        yhym...dzięki wielkie za odpowiedź...Nie powiem, że mnie zmartwiłeś;-/
        • smutas Re: czerwony ekran 25.01.09, 21:29
          OK, moze jest cos co jest wybitnie latwe to naprawienia. Zrob "prawoklik" na
          pulpicie i zobacz jak masz ustwione tlo, mozliwe, ze oprocz obrazka masz
          "podspodem" czerone tlo, ktore pojawia sie tuz po zalogowaniu i chwile potem
          jest przykrywane przez fotke/obrazek. ?
          • Gość: Agat Re: czerwony ekran IP: *.chello.pl 27.01.09, 18:06
            Niestety to nie to...to by było zbyt piękne, aby było prawdziwe ;-)
            • payl Re: czerwony ekran 27.01.09, 18:45
              Smutny, wydaje mi się że twoja teoria uszkodzenia matrycy jest mało prawdopodobna :) jednak sam bym na to nigdy niewpadł :D. Agat, powiedz PO CZYM zaczeło się to, ewentualnie sprawdź sterowniki do karty graficznej, spróbuj je zreinstalować.
              • Gość: Agat Re: czerwony ekran IP: *.chello.pl 27.01.09, 19:21
                a żebym ja to wiedziała kiedy, po czym i skąd...;-)...lapek ma pół roku, żadnych
                wielkich awarii nie miał-jedyne co mi przychodzi do głowy to jakieś dwa tygodnie
                pojawił się nagle blue screen-ale zniknął równie szybko jak się pojawił i nie
                zdążyłam doczytać czego chciał ;-/ komp się zresetował i po staremu działał..ale
                czy ta "czerwonka" jest z tym związana??!!nie wiem.. Zauważyłam dziś akurat, że
                jak biorę 'uruchom ponownie' to czerwonki nie ma???popatrzę z tymi sterownikami,
                ale generalnie boje się w tym grzebać. W weekend wynalazłam taka opcję "Napraw
                system w czasie uruchamiania", ale tez nic nie pomogło-w sumie jak to nie system
                to logiczne, że nic nie wyjdzie. Idę grzebać, jeśli się nie pojawię do jutra to
                oznacza...mogiłę ;-)
              • smutas Re: czerwony ekran 27.01.09, 22:00
                Nie napisalem, ze to uszkodzona matryca, tylko jej sterownik. Po prawdzie moze
                to byc wina karty graficznej. Jednak po kolejnym poscie Agaty upewniam sie, ze
                to problem sprzetowy czy nawet mechaniczne wewnetrzne uszkodzenie. Jesli to
                lapek to mozliwe, ze to "elastyczne" przewody przestaly byc juz takie
                elastyczne. Jakies inne sugestie Payl? Naprawde ciekawy to przypadek.
                • Gość: agat Re: czerwony ekran IP: *.chello.pl 28.01.09, 16:24
                  hihi nie uwierzycie...naprawiło się samo!no prawie...do rzeczy-nosiłam się z zamiarem zmiany antywirusa(miałam AVG a chciałam Kaspersky'ego), wykasowałam prawidłowo AVG, ale Kaspersky nie chciał się zainstalować bo jak twierdził"był uruchomiony cały czas AVG"-więc wyczyściłam wczoraj rejestr(CCleaner'em).Kasperski się w końcu zainstalował, zresetowałam kompa...i niespodzianka-czerwonego ekranu nie ma. Potem znów uruchomiłam system, co by się upewnić, że zwidów nie miałam.No i nie ma śladu po tym!!!I dziś tez oki. sterowników nie dotykałam ;-)..Taki banał a tyle problemów, za tymi kompami nie trafisz..;-P. Dziękuje Wam za pomoc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka