Dodaj do ulubionych

Nie będzie haraczu na komputery?

IP: 200.232.138.* 05.12.03, 23:19
A haracz ktory caly swiat placi USA
w postaci dlugow ktore zaciagneli
przeplacenie przez amerykanow dygnitaze?
To haracz bo nowo narodzone dziecko
na ziemi jest zadluzone w bankach
amerykanskich; i czy kiedys bedzie
bralo w udzial w wyborach na prezydenta
ktory zadecyduje o jego przyszlosci?
Nie opodatkowaniu bez przedstawicieli
(no taxation without representation!).
Swiat musi brac udzial w wyborach na prezydenta USA jesli on che
podejmowac dezyzje o swiecie!
To demokracja 21 wieku!
Obserwuj wątek
    • Gość: docent_pa Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.choszczno.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 23:22
      Cos tu nie gra!!! Skoro placimy w cenie plyt c, nagrywarek i
      dyskow jest oplata na rzecz tworcow za to ze mozna kopiowac ich
      utwory, to w takim razie nie ma piractwa!!!! Placimy za to co
      sobie skopiujemy na CD i jest to juz w cenie tego nosnika ...
      • Gość: sdk Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.12.03, 23:32
        W zasadzie na zdrowy rozum to tak powinno być. Skoro płacimy
        prawa autorskie to z tego tytułu powinny nam przysługiwać
        jakiekolwiek prawa. Jednak jak wszyscy wiemy nie mamy żadnych
        praw!
        • Gość: DOKTORANT KOMPUTERY SŁUŻĄ DO NAUKI W WIĘKSZYM STOPNIU ! IP: *.chello.pl 06.12.03, 09:00
          Napisano:
          "Odmienne zdanie mają przedstawiciele organizacji zbiorowego zarządzania, z którymi rozmawialiśmy - wskazywali, że prawo powinno uwzględniać rozwój technologii, a komputery są obecnie masowo wykorzystywane do kopiowania utworów i twórcy powinni otrzymywać z tego tytułu rekompensatę."

          CO ZA BZDURA !!!
          JA WYKORZYSTUJĘ (przez siebie kupiony) KOMPUTER DO ZROBIENIA MOJEGO DOKTORATU
          MIMO, ŻE TO CHORE PAŃSTWO ROBI WSZYSTKO ABY MI TO WYBIĆ Z GŁOWY I ŻEBYM CAŁĄ
          WIECZNOŚĆ SIEDZIAŁ NA BEZROBOCIU !!! (Zupełnie inaczej niż Niemcy lub
          Wlk. Brytania, które ROBIĄ WSZYSTKO żeby WSPIERAĆ RODZIMĄ NAUKĘ - a nawet
          ŚCIĄGAJĄ TAKICH JAK JA DO SIEBIE!)

          TWARDE DYSKI ?! DEBILE ! TWARDY DYSK MOŻE SŁUŻYĆ 1000 INNYCH SPRAW niż do
          przechowywania mp3 lub DivX !

          Jeśliby chodziło o odtwarzacze DVD (ale nie te wkładane do komputera bo na DVD
          nagrywa się też DANE naukowe i profesjonalne) to zgoda!
          Ale NIE WYLEWAJCIE DZIECKA Z KĄPIELĄ!

          JEŚLI stopień zdebilowacienia w tym kraju jest już taki, że
          MACIE TAKIE WĄSKIE HORYZONTY iż nie wyobrażacie sobie innych zastosowań
          komputera niż oglądanie filmów TO PORA ZMIENIĆ ELITY W TYM KRAJU!

          (Zresztą któż dzisiaj ogląda na kompie filmy lub słucha muzyki? Wszyscy już
          stosują do tego celu odtwarzacze - takie z pilotem! Ktoś tu jest nieaktualny.)
          • Gość: vertigo Re: KOMPUTERY SŁUŻĄ DO NAUKI W WIĘKSZYM STOPNIU ! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 09:26
            Gość portalu: DOKTORANT napisał(a):

            > Napisano:
            > "Odmienne zdanie mają przedstawiciele organizacji zbiorowego
            zarządzania, z któ
            > rymi rozmawialiśmy - wskazywali, że prawo powinno uwzględniać
            rozwój technologi
            > i, a komputery są obecnie masowo wykorzystywane do kopiowania
            utworów i twórcy
            > powinni otrzymywać z tego tytułu rekompensatę."
            >
            > CO ZA BZDURA !!!
            > JA WYKORZYSTUJĘ (przez siebie kupiony) KOMPUTER DO ZROBIENIA
            MOJEGO DOKTORATU
            > MIMO, ŻE TO CHORE PAŃSTWO ROBI WSZYSTKO ABY MI TO WYBIĆ Z
            GŁOWY I ŻEBYM CAŁĄ
            > WIECZNOŚĆ SIEDZIAŁ NA BEZROBOCIU !!! (Zupełnie inaczej niż
            Niemcy lub
            > Wlk. Brytania, które ROBIĄ WSZYSTKO żeby WSPIERAĆ RODZIMĄ
            NAUKĘ - a nawet
            > ŚCIĄGAJĄ TAKICH JAK JA DO SIEBIE!)
            >
            > TWARDE DYSKI ?! DEBILE ! TWARDY DYSK MOŻE SŁUŻYĆ 1000 INNYCH
            SPRAW niż do
            > przechowywania mp3 lub DivX !
            >
            > Jeśliby chodziło o odtwarzacze DVD (ale nie te wkładane do
            komputera bo na DVD
            > nagrywa się też DANE naukowe i profesjonalne) to zgoda!
            > Ale NIE WYLEWAJCIE DZIECKA Z KĄPIELĄ!
            >
            > JEŚLI stopień zdebilowacienia w tym kraju jest już taki, że
            > MACIE TAKIE WĄSKIE HORYZONTY iż nie wyobrażacie sobie innych
            zastosowań
            > komputera niż oglądanie filmów TO PORA ZMIENIĆ ELITY W TYM
            KRAJU!
            >
            > (Zresztą któż dzisiaj ogląda na kompie filmy lub słucha
            muzyki? Wszyscy już
            > stosują do tego celu odtwarzacze - takie z pilotem! Ktoś tu
            jest nieaktualny.)
            zdebilowaciale to jest 90 kilka procent spoleczenstwa a nie
            elity ktore o tym wiedza i swiadomie wykorzystuja bo maja
            spolewczenstwo w dupie ktore co 4 lata wybiera badz to sld badz
            post solidarnosciowe socjalistyczne swinie ktore niczym sie nie
            roznia i tak sama lgną do koryta wszyscy poza niewielka grupa
            prawdziwych liberalow i nie mysle tu o panu balcerowiczu czy
            jemu podobnych,wszyscy to socjalisci ktorzy wierza ze panstwo
            powinno sie opiekowac czlowiekiemm a nie czlowiejk soba
            ubezwlasnowolniaja doroslych nakladajac podatki, nakazujac isc
            do wojska tym ktorzy nie chca ,zabraiaja palic marichuane kiedy
            alkohol jest w swietle praWA z akcyza sprzedawany - chore
            panstwo.
          • Gość: LMB Re: KOMPUTERY SŁUŻĄ DO NAUKI W WIĘKSZYM STOPNIU ! IP: *.icpnet.pl 07.12.03, 11:20
            Gość portalu: DOKTORANT napisał(a):

            > Napisano:
            > "Odmienne zdanie mają przedstawiciele organizacji zbiorowego zarządzania, z któ
            > rymi rozmawialiśmy - wskazywali, że prawo powinno uwzględniać rozwój technologi
            > i, a komputery są obecnie masowo wykorzystywane do kopiowania utworów i twórcy
            > powinni otrzymywać z tego tytułu rekompensatę."
            >
            > CO ZA BZDURA !!!
            > JA WYKORZYSTUJĘ (przez siebie kupiony) KOMPUTER DO ZROBIENIA MOJEGO DOKTORATU
            > MIMO, ŻE TO CHORE PAŃSTWO ROBI WSZYSTKO ABY MI TO WYBIĆ Z GŁOWY I ŻEBYM CAŁĄ
            > WIECZNOŚĆ SIEDZIAŁ NA BEZROBOCIU !!! (Zupełnie inaczej niż Niemcy lub
            > Wlk. Brytania, które ROBIĄ WSZYSTKO żeby WSPIERAĆ RODZIMĄ NAUKĘ - a nawet
            > ŚCIĄGAJĄ TAKICH JAK JA DO SIEBIE!)

            Nie wiem, czy takich jak ty. Większość polskich naukowców buja w obłokach i nie potrafi zejść na ziemię. Robię właśnie drugi kierunek
            - informatykę i poróznuję z doświadczeniem zawodowym, które już mam - zaprawdę powiadam wam, że na studiach brakuje z 30%
            informacji, tych najbardziej potrzebnych. Zupełny brak praktyczności. Więc proponuję zmienić system od środka zanim się zaczeni
            marudzić, że pieniędzy za mało.

            > TWARDE DYSKI ?! DEBILE ! TWARDY DYSK MOŻE SŁUŻYĆ 1000 INNYCH SPRAW niż do
            > przechowywania mp3 lub DivX !

            Może, ale nie służy. Nie jesteś w stanie wypełnić dysku 100GB czymś innym, niż filmy i MP3. Sam wiesz, że personalne dane zajmują
            max 3 GB.

            > Jeśliby chodziło o odtwarzacze DVD (ale nie te wkładane do komputera bo na DVD
            > nagrywa się też DANE naukowe i profesjonalne) to zgoda!
            > Ale NIE WYLEWAJCIE DZIECKA Z KĄPIELĄ!

            Proponuję wprowadzić obniżony VAT na komputery (np. 7 lub 12 %), dotować budowanie sieci w miastach, wymuszać na
            operatorze podłączanie jak największej liczby ludzi - może dogonimy Koreę za 20 lat. Aha, a te inwestycje proponuję przeprowadzić
            kosztem dotacji do teatrów.

            > JEŚLI stopień zdebilowacienia w tym kraju jest już taki, że
            > MACIE TAKIE WĄSKIE HORYZONTY iż nie wyobrażacie sobie innych zastosowań
            > komputera niż oglądanie filmów TO PORA ZMIENIĆ ELITY W TYM KRAJU!

            To ty masz wąsk horyzont. Kto powiedział, że komputer służy _tylko_ do oglądania filmów? A zresztą większość dobrych
            programistów zaczyna od grania w gry, to może większość przyszłych reżyserów ogląda właśnie DivXy?

            > (Zresztą któż dzisiaj ogląda na kompie filmy lub słucha muzyki? Wszyscy już
            > stosują do tego celu odtwarzacze - takie z pilotem! Ktoś tu jest nieaktualny.)

            Ktoś tu jest za bardzo zdenerwowany.
            • Gość: TYTUS Re: KOMPUTERY SŁUŻĄ DO NAUKI W WIĘKSZYM STOPNIU ! IP: *.picr.man.ac.uk 07.12.03, 14:16
              Trzy zdiecia z pod mikroskopu w pelnej rozdzielczosci (12 bitowe
              tif file) zajmuja ponad 1Mb, jesli rutynowo robisz
              videomikroskopie zywych komorek (po prostu filmy) to jestes w
              stanie twardy dysk calkiem szybko zapelnic nawet jesli ma
              dziesiatki giga. To tak gwoli scislosci.
      • Gość: 44 copyright od uzywania grzebienia IP: 200.232.138.* 05.12.03, 23:36

        gra polega na tym kto jest lepszym zlodziejem
        60% medycznych firm swiatowych opiera swoje
        leki na to co sie i udalo wycisnac od indian
        amazoni; nie placa za to nic tym indianom;

        od czasu do czasu na smiglowiec czy samolot czy
        lekarza; co jest oczywiscie nieporownywalne z
        globalnymi zyskami; (ich rzady Peru, Brazyli, Wenezueli
        placa mniej wiec Indianie sa zadowoleni).



    • q_q_q Zaorać, ach zaorać to SLD!!! 05.12.03, 23:23
      • Gość: Zez Re: Zaorać, ach zaorać to SLD!!! IP: *.proxy.aol.com 06.12.03, 08:18
        Cos z Toba nie tak , mruczysz na jedna nutke ! Nudne i glupie .
    • Gość: rdx Bredzisz, 44. Wyrazy współczucia... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.03, 23:27
    • Gość: alek Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 23:28
      Producenci popielniczek i zapalniczek powinni płacić dodatkową
      składkę na służbę zdrowia, bo przecież palenie nie idzie na
      zdrowie.
      Aż strach pomyśleć ile powinni dołożyć do interesu producenci i
      importerzy ozdobnych kieliszków do wódki.
      Dość mam płacenia haraczu na urzędników i wszelkich innych
      instytucjonajnych złodziei.
      Teraż jeszcze komedianci i szarpidruty.
      Won od mojej kasy. Wyp....lać.
    • Gość: Zima Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.echostar.pl 05.12.03, 23:30
      To moze za kibel tez dodamy taki podatek? W koncu ktos to
      zaprojektowal. Wykonal dzielo, ktore jest powielane w milionach
      egzemplarzy... Bylo nie bylo wykonal je jakis tworca.

      Banda zachlannych 'artystow'- nikt juz nie chce kupowac tej
      drozyzny wiec chca sie dobrac do naszych kieszeni w inny
      sposob, zreszta sprytyny, bo to nie bedzie ich nic kosztowalo
      (jesli taki przepis kiedykolwiek wejdzie).Czy zdajecie sobie
      sprawe, ze wyprodkowanie 1 plyty kosztuje mniej niz 1 dolara?
      • Gość: cos tu nie gra Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: 63.77.49.* 05.12.03, 23:36
        Zima dokladnie tak jest. wyprodukowanie kosztuje mniej niz
        dolara, artysci dostana 2 nastepne z kadzej plyty a reszta do
        kasy wytworni plytowej:))))) piekny interes, za pare lat
        otwieram niezalezna wytwornie plytowa, bede promowac nowe
        polskie kapele nie tylko w polsce ale i na zachodzie, co da
        olbrzymie mozliwosci dla artystow, cd bedzie kosztowalo
        przyzwoicie adekwatnie do kosztow, a nie cena wyssana z palca,
        dwie trasy koncertowe w roku i kurcze taka kapela jest
        ustawiona:))))) ......... to tylko takie pomysly no ale kurcze
        trzeba przynajmniej o tym myslec i probowac a wszystko mozna
        zrobic:)
    • Gość: cos tu nie gra Aparaty cyfrowe to niby z jakiej beczki??? IP: 63.77.49.* 05.12.03, 23:30
      Tak na chlopski rozum to jeszcze rozumiem co oni kombinuja z tym
      haraczem na pcety, ale zupelnie nie mam pojecia o co chodzi z
      aparatami cyfrowymi???? To jest troszke chore.

      no i ogolnie niech nie pisza glupot ze kasa z tych haraczy szla
      by do kieszeni artystow tylko wiadomo ze to posrane firmy ktore
      wydaja plyty zgarniaja wiekszosc. artysta powinien utrzymywac
      sie z grania koncertow a nie ze sprzedazy plyt. koncerty,
      kontakty z ludzmi powinny byc ich glownym zrodlem dochodu!!!
      • Gość: sdk Re: Aparaty cyfrowe to niby z jakiej beczki??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.12.03, 23:35
        Gość portalu: cos tu nie gra napisał(a):

        > Tak na chlopski rozum to jeszcze rozumiem co oni kombinuja z
        tym
        > haraczem na pcety, ale zupelnie nie mam pojecia o co chodzi z
        > aparatami cyfrowymi???? To jest troszke chore.
        >
        > no i ogolnie niech nie pisza glupot ze kasa z tych haraczy
        szla
        > by do kieszeni artystow tylko wiadomo ze to posrane firmy
        ktore
        > wydaja plyty zgarniaja wiekszosc. artysta powinien utrzymywac
        > sie z grania koncertow a nie ze sprzedazy plyt. koncerty,
        > kontakty z ludzmi powinny byc ich glownym zrodlem dochodu!!!


        Nie ważne za co ten haracz, ważne że kasa z tego jest nie mała.
        Strach pomyśleć co jeszcze wymyślą bandyci od tzw. praw
        autorkich.
      • Gość: 44 Cicho Sza! IP: 200.232.138.* 05.12.03, 23:41
        Man, jak kupuje cyfrowego
        niemoge spojezec w oczy sprzedawcy;
        przeciez razem wiemy ze nigdy tu nie wroce
        na zadne wywolanie zdjec na nic;
        mam wszystko w domu; drukarka to dla glupich jaka
        mam normalny LCD;
    • Gość: dan Zrobić zakupy przed świętami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 23:33
      Wszystko po to aby ludzie pośpieszyli się z robieniem zakupów
      w/w urządzeń. A na marginesie, ciekawe jak oni to sobie wogóle
      wyobrażali - chyba autorów powinien zbadać lekarz.
    • Gość: dan Co do aparatów cyfrowych: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 23:43
      Nawet jak na polskie warunki, ktoś kto chce obłozyć aparaty
      cyfrowe podatkiem od praw autorskich, jest wyjątkowo bezczelnym
      oszustem i złodziejem. Przecież takie aparaty są wykorzystywane
      głównie do zdjęć rodzinnych, wakacyjnych itp. Dobrze że rząd
      puknął się w głowę i zreflektował. Natomiast bezczelnymi
      hochsztaplerami sięgającymi do naszych kieszeni mogłaby się
      zająć jakaś spec-komisja. Na przewodniczącego proponuję
      wicemarszałka Leppera.
      • Gość: docent_pa Re: Co do aparatów cyfrowych: IP: *.choszczno.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 00:03
        Rozumiem ze za kazde zdjecie, ktore zrobie aparatem cyfrowym
        dostawalbym kase z zaiksu albo innej organizacji, bo bylbym
        przeciez tworca...Chyba za zdjecia mojego autorstwa nie dostawal
        by kasy z zaiksu inny foograf:> TO chory kraj..., a konkretnie
        decydenci sa psychiczni...
      • Gość: dogfan Re: Co do aparatów cyfrowych: IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 18:24
        Leper juz dawno nie jest wicemarszalkiem,elyty obalily go zara po nominacji!
    • Gość: 44 Kasa fiskalna na kazdej czaszce w EU! IP: 200.232.138.* 06.12.03, 00:05
      czy rzad zapewnia
      bezpieczenstwo oddychania?

      a spece z sanepidu nie sa gorsi od
      piosenkarzy (30 lat uniwersytetow, staze itp)
      za kazda chmure deszczowa, za kazde
      swierze powietrze ... dobra
      chmura to jak piosenka...i wiadomo
      ze sie lata aby tworzyc deszcz!

      sie nabija na twojej kasie fiskalnej
      ktora od 2007 bedzie wmontowana na kazdej czaszce
      obywatela EU. To bedzie zapobiegac terroryzmowi,
      ale przy okazji takze mowieniu zle o rzadach.

      Manifestujmy aby moc wybrac strone czaszki na
      ktorej bedziemy miec kase fiskalna;
      kazdy ma prawo przykryc swoja gorsza strone!
      (do tej pory tajne dokumenty sugeruja ze
      strone bedzie wybieral lokalny wojewoda)


    • Gość: jezusss Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: 80.51.253.* 06.12.03, 00:06
      o co to chodzi z tym placeniem przez firmy komputerowe ?? a co
      one maja do tego ? to mogl wymyslic tylko polski rzad, ach te
      zle komputery, maszynki do gwalcenia praw autorskich. shit.
    • Gość: 44 Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: 200.232.138.* 06.12.03, 00:10
      Koledzy owszem jestem p....
      ale mam najlepsza cave,..

      wiec ideia,...kazdy obywatel EU ma
      wmatowmany w czaszke licznik, i sie
      placi podatki od myslenia o pieniadze nie od
      robienia,...bo sa tacy co mysla za duzo,....
      i kto nie mysli nie placi,...

      mowie dobrze lub powinienem isc spac?
      • Gość: bang Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: 129.81.192.* 06.12.03, 00:22
        Gość portalu: 44 napisał(a):

        > Koledzy owszem jestem p....
        > ale mam najlepsza cave,..
        >
        > wiec ideia,...kazdy obywatel EU ma
        > wmatowmany w czaszke licznik, i sie
        > placi podatki od myslenia o pieniadze nie od
        > robienia,...bo sa tacy co mysla za duzo,....
        > i kto nie mysli nie placi,...
        >
        > mowie dobrze lub powinienem isc spac?
        -------------------------------------------------------------
        Idz spac... a idioci, ktorzy rzadza Polska i tak
        zrobia swoje...
    • Gość: Lech Taczka Przecież opłaty na rzecz twórców pobierane są... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.03, 00:40
      ...od nośników i od sprzętu do ich zapisu! Jeśli opłata byłaby
      pobierana od komputera jako calości (konglomeratu podzespołów),
      czy opłata taka nie byłaby doliczana do dysku twardego i napędu
      dysków optycznych? Wątpię.
      Zatem byłby to kolejny przypadek podwójnego opodatkowania w
      majestacie prawa.
      Ciekawostką jest to, że napędy dyskietek wszelkiej maści oraz
      dyskietki nie są - o ile nic nie pokręciłem - obłożone opłatami
      na rzecz tzw. twórców. Przecież to oczywista bzdura.
      Pomysłodawcy tej bdurnej ustawy zapominają, że komputer jest
      urządzeniem wielozadaniowym. Dlaczego mam wnosić jakieś opłaty,
      skoro posiadane przeze mnie urządzenie nigdy nie
      będzie "obrabiało" dźwięku i obrazu? A co z komputerami
      przemysłowymi lub jednozadaniowymi?
      Projekt tej ustawy musi powstawał w lecie, bo kogoś nieźle
      pogrzało!
      jeszcze chwila, jeszcze moment i podziękuje tzw. twórcom i
      (wątpliwym) obrońcom ich praw za wszelkie przejawy ich
      twórczości. Ludzie, nie dajmy się zwariować! Za chwile
      opadtkowane zostaną np. gwizdki do czajników, bo teoretycznie
      można wygwizdac na nich przebój (wątpliwy) jakiejś nienasyconej
      Rodowicz od lodów Koral.
      W tym roku nie kupiłem ani jednej płyty w polskim sklepie. Nie
      będę składał się na urzędasów z ZAIKSu czy SPAVu oraz siedziby
      tzw. koncernów fonograficznych. Ciekawostką jest to, że
      zamawiając albumy w Amazon.com wychodzi (przy pewnej ich
      liczbie) taniej niż w dowolnym krajowym salonie fonograficznym.
      Wam - drodzy PT Czytelnicy GW - radzę robić tak samo. Zawsze
      można się skrzyknąc w paru przyjaciół i złożyć duże zamowienie.
      Koszty wysyłki rozkładają się, a przy odpowiednio wysokiej
      kwocie można liczyć na spory rabat.
    • Gość: pepe dlaczego nie? jak bede placil, to bede mogl kopiowac i IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.12.03, 00:47
      moga mi skoczyc
    • Gość: gołąbek nałożyć podatek na powietrze, bo przenosi dźwięk IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.03, 00:55
      Kiedy gra radio, powietrze przenosi dźwięk
      i dlatego słyszymy piosenki.
      Komputer nic nie zdziała bez powietrza.
      Słuchawki też nie pomogą. Bez powietrza nie
      usłyszymy dźwięku.
      Zatem powietrze jest w tym wszystkim najważniejsze
      i to producentów powietrza należy obłożyć podatkiem.

      Wystarczy nałożyć VAT na krajowych producentów
      powietrza, a zagranicznych z tego podatku zwolnić.
      (Tak, jak urzędasy-przekrętasy zrobiły w przypadku
      komputerów dla szkół). Wtedy będziemy mieli w kraju
      więcej powietrza. A powietrze jest nam potrzebne.
      Bo smród teraz taki, że trudno wytrzymać.
      Największy smród w TVP.
    • Gość: marek Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 06.12.03, 01:21
      hmm a zróbcie haracz, tylko wtedy WARA od mojego komputera
      rozumiecie !!!!!!!! WARA mi mój komputer mój dysk twardy !!!!!!!!
      ! bo zaraz będzie jak z autostradami otwarli odcinek zbudowany
      przez państwo a już szukają firmy która będzie pobierała kase
      pytam się ZA CO ????? przecież wchodzi opłata paliwowa, ZŁODZIEJE
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak ja tego nienawidzę
    • mojedwagrosze Zdecydowanie nalezy opodatkować prąd!!! 06.12.03, 02:55
      Żadne komputery, żadne płyty, żadne twarde dyski, przede
      wszystkim opodatkować w wysokości 3% prąd z elektrowni, bo to
      przecież przez ten prąd szerzy się piractwo w Polsce.
      Kto następny z rządu chętny do wstąpienia do Klubu Idiotów?
      • Gość: 44 dawno temu jest opodatkowany IP: 200.232.137.* 06.12.03, 03:34
        • Gość: Genova Opodatkować broń... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 19:56
          Jeśli przesłanką do nałożenia podatku jest domniemanie, że komputer będzie
          służył przestępstwu popełnionym przez użytkownika na szkodę "artysty", to
          proponuje obłożyć podatkiem broń na rzecz potencjalnych ofiar, można bowiem
          domniemywać, że kupiona broń w sklepie moze służyć też celom przestępczym. Ja
          rozumiem, bieda dotyka naszych "artystów"... ale chyba w większym stopniu
          dotyka ich przedstawicieli kompletna głupota i idiotyzm, oraz chęć do
          ordynarnego złodziejstwa na swoją - wyłącznie rzecz. W końcu jakieś lobby
          naciskało na takie kretyńskie zapisy w ustawie.....
    • Gość: bez kultury Re: Głupków nie brakuje w ministerstwach IP: 62.233.192.* 06.12.03, 06:20
      Proponuje obłożyć podatkiem farby, kserokopiarki, papier zeszyty,
      aby na tych półgłówków z takimi propozycjami płacić a najlepiej
      jeszcze podatjkiem obłożyć instrumenty, a nawet wierzby bo
      fujarke można z niej wystrugać i skopiowac czyjąć melodię . Jak
      widać spełnia się wierszyk
      G.... zawsze na wierzch wypływa i do M.......... na urząd spływa
    • Gość: maruda Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.03, 07:05
      "Odmienne zdanie mają przedstawiciele organizacji zbiorowego
      zarządzania, z którymi rozmawialiśmy - wskazywali, że prawo
      powinno uwzględniać rozwój technologii, a komputery są obecnie
      masowo wykorzystywane do kopiowania utworów i twórcy powinni
      otrzymywać z tego tytułu rekompensatę."

      Co kretyn, debil i jełop to wymyslił? Nazwisko proszę!

      Na komputerach firmowych, którymi zarządzaja normalni
      administratorzy, nie do pomyślenia jest zajmowanie się tego typu
      rzeczami. To po pierwsze. Po drugie, takie prawo de facto
      legalizuje instytucję kopiowania utworów. I po trzecie, dlaczego
      aparaty cyfrowe, a nie analogowe, magnetofony, kamery i inne
      urządzenia rejestrujące?

      Kolejny przepis, którego pomysł wygląda mniej więcej tak: ot
      strzelił se z z dupy wiejski filozof.
    • Gość: Wkurwiony Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.03, 07:41
      Czego jeszcze będą się domagać ci komedianci nazywający się
      artystami?. Sam już nie wiem, ZAIKS to banda złodziei. Gdzie
      teraz w Polsce są artyści? Na cmentarzu proszę pana i pani. A ci
      żyjący to bełkotiwe gówna, co po polsku mówić nie umieją. I oni
      chcą jeszcze rebuchy, zez wysiłku bez myślenia i bez kształcenia
      się. Ten pomsł z piekła lb artystycznej pijackiej knajpy rodem,
      oznacza, że jak głodujące dziecko w Bieszczadach dostanie w
      końcu komputer, to też musi się zrzucić na Machalicę, Piaska,
      czy unne skretyniałe do cna beztalencie. Gratuluję
      socjaldemokratycznemu rządowi wrażliwości społecznej. Ten pomysł
      śmierdz, śmierdzi korupcją i tym czym afera rywina i afera z
      automatami do gry. A swoją drogą należąłoby sprawdzić, któy ze
      spedalonych urzędników Ministerstwa Kultury maczał w tym palce i
      wpypeprzyć natychmiast bydlaka na bruk bez prawa do emerytury.
    • Gość: max Re: Nie będzie haraczu na komputery?Nastepna paranoia. IP: *.vn.shawcable.net 06.12.03, 07:48
      Nie kradnij,rzad nie lubi kompetyci.
    • Gość: Piotr 62 Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: 217.96.74.* 06.12.03, 08:49
      To tak jak gdyby nakładać na mężczyzn grzywny bo posiadają
      narzędzia gwałtu! Ktoś gotów się zesrać żeby się dorobić.
    • max541 Re: Nie będzie haraczu na komputery? 06.12.03, 09:56
      chcesz byc legalnym zlodziejem ,zostan politykiem.
    • Gość: PN Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.03, 10:04
      Równie dobrze można by takim podatkiem opodatkować kredki i
      ołówki przecież zamiast robić zdjecie cyfrówką można sobie
      namalować...
      • Gość: juzio Re: Nie będzie haraczu na komputery? IP: *.nyc.rr.com 06.12.03, 15:06
        NIE! NIE! wszyscy jestescie w blendzie.nalezy opadatkowac nie komputery i
        aparaty cyfrowe one som niewinne.Nalezy opadatkowac tylko i wyloncznie kazdego
        kto kupi komputra i jakoms cyfruwke.Pzreciez to czlowiek jest tym elementem w
        tym calym "zlodziejskim" (mp3) biznesie,ktury musi nacisnoc guzik zeby
        skopiowac CUS sobie.Tylko nie wiem jesce jak sciongac te podatki cy od
        wysokoci osobnika cy od serokosci, a moze od wysokosci zarobkuw. 3% od
        zarobkuw to ladny kawal smalcu.Mysle ze KTURYS IDIOTA RZONDOWY zadecyduje od
        czego to sciongac.
    • Gość: mamma ZAIKS DZIALA NIELEGALNIE!!! IP: *.mad.east.verizon.net 06.12.03, 15:03
      Zaiks nie ma legitymacji prawnej do reprezentowania autorow.


      Pozwolenie ministra ktore kiedys dostal na "zbiorowe zarzadzanie"
      jest niewazne, poniewaz minister nie mial prawa do dysponowania
      cudzymi prawami. Minister mogl dac Zaiksowi co najwyzej zaglobowe
      Niderlandy.




      Zaiks twierdzi ze jest wlascicielem moich praw (do tekstow
      pisanych po polsku poza granicami Polski), mimo ze ja nie
      podlegam polskiej jurysdykcji. To prawny nonsens.




      Rzad (minister) nie mogl oddac mmojej wlasnosci Zaiksowi. To
      narusza polska konstytucje oraz Europejska Karte Praw Czlowieka.
      Wlascicielem mojej wlasnosci JESTEM JA a nie Zaiks. Zaiks moze
      byc wlascicielem TYLKO kiedy ja im moje prawa oddam.




      Frajerzy polscy prawnicy, ktorzy spia nie widzac sprzecznosci
      dzialan Zaiksu z konstytucja.




      Dodatkowo, Zaiks nie zarzadza prawami AUTORSKIMI, bo Zaiks zada
      zrzecznia sie praw od autorow na ich rzecz. Wiec sa to prawa
      Zaiksu. Czysty geszeft, a nie spoleczne dzialanie dla dobra
      autorow, ktorzy i tak nc nie dostaja na reke.


      tajnedokumenty.com/zagorski/





      • Gość: Ostrożny z UW NIE PIEPRZ PAN GŁUPOT IP: *.chello.pl 07.12.03, 08:50
        Gość portalu: mamma napisał(a):

        > Zaiks nie ma legitymacji prawnej do reprezentowania autorow.


        Dodatkowo, Zaiks nie zarzadza prawami AUTORSKIMI, bo Zaiks zada
        zrzecznia sie praw od autorow na ich rzecz. Wiec sa to prawa
        Zaiksu. Czysty geszeft, a nie spoleczne dzialanie dla dobra
        autorow, ktorzy i tak nc nie dostaja na reke.

        Jestem CZŁONKIEM ZAiKS'u od 45 lat!I od "mamma" dowiedziałem
        się, że Stowarzyszenie to zarządało ode mnie zrzeczenia się
        moich praw autorskich na na "ich" rzecz! ZAiKS, jak np. każdy
        adwokat reprezentuje interesy swojego klienta tylko wtedy kiedy
        klient to reprezentowanie mu Z L E C I. Jeśli więc zleciłem
        ZAiKS'owi reprezentowanie moich interesów to z tego powodu ma on
        do tego tytuł czyli legitymację P R A W N Ą, albowiem został
        powołany przed 85 laty przez dużą grupę wybitnych twórców po to
        by reprezentować ich interesy dotyczących konieczności ochrony
        ich praw autorskich! I to nie tylko finansowych lecz także
        ochronę przed przywłaszczeniem własności intelektualnej czyli
        plagiatem. Tak jak Urząd Patentowy wynalazki! Stowarzyszenie
        Autorów ZAiKS(historyczna nazwa: Związek Autorów i Kompozytorów
        Scenicznych)jest organizacją działającą zgodnie z Ustawą o
        Związkach i Organizacjach Społecznych RP z 1927 roku!Minister
        Kultury jest ustawowo zobowiązany do nadzoru tego typu
        stowarzyszeń, takich jak Związek Piszrzy Polskich, Związek
        Polskich Artystów Plastyków, Związek Dziennikarzy Polskich
        itd.itp.
        Żadna organizacja ochrony praw autorskich na świecie NIE MOŻE
        ZARĄDAĆ od twórcy zrzeczenia ise przez niego praw autorskich do
        jego dzieła. Prawa K. Pendreckiego chronione są przez niemiecką
        GEMMA'e; prawa W.Lutosławskiego chronine są przez brytyjskiego
        SCHOTT'ea i żaden z nich nie scedował swoich praw na te firmy
        jeno u p o w a ż n i ł je do egzekwowania należności za
        wykonywanie ich dzieł w różnych miejscach globu ziemskiego!
        Owszem, jeśli twórca zleca ochronę swoich dzieł
        jednemu "ochroniażowi" to nie może zlecać innym, co jest chyba
        oczywiste! Ale to nie jest ani monopol ani dyktat!
        W tym tedy kontekscie i tylko w tym ZAiKS na MOJE zlecenie z a r
        z ą d z a MOIMI prawami autorskimi nie będać ich właścicielem!
        Dopóki ja żyję moje prawa autorskie należą do mnie, po mojej zaś
        śmierci do moich spadkobierców. Dopóki Władysław Szpilman żył
        był tak jak ja członkiem ZAiKS'u i onże ZAiKS zarządzał jego
        prawami autorskimi. Po śmierci Pana Władysława jego spadkobiercy
        (żona i synowie)w drodze prawem przepisanych procedur przenieśli
        zarządzanie tymi prawami z ZAiKS'u do niemieckiej GEMMA'y.
        Autorem wszystkich dzieł jest w dalszym ciągu Władysław
        Szpilman. Co się tyczy działalności społecznej ZAiKS'u to jest
        oma taka jaka wynika z postanowień statutu tej organizczji,
        decyzji walnego zgromadzenia członków oraz potrzebami. ZAiKS z
        własnych środków dorobił się 5-ciu tzw. Domów Pracy Twórczej w
        których za 50zł dziennie (dla członków) można w b. dobrych
        warunkach kontynuować pracę twórczą lub po prostu odpoczywać
        wraz z rodzinami. Nasze DPT-y są "obłożone" w ciągu roku w 86%
        przez członków ZAiKS'u Co się tyczy, istotnie na rękę nic nie
        dostaję. ZAiKS na moje z l e c e n i e przelewa na osobiste
        konto w banku. Zdarza się natomiast, że zabraknie mi środków na
        ważne bieżące wydatki. Zawsze mogę otrzymać tw; zaliczkę (w
        gotówce do rąk) na poczet moich przyszłych wpływów.Konstanty
        Ildefons Gałczyński jak umarł winien był ZAiKS'owi z tytułu
        pobranych zaliczek kilkuletnie wpływy. Spłaciły się co do zera i
        długo jeszcze na jego konto dla spadkobierców wpływały i dalej
        wpływają tantiemy!
        OBYWATELU "MAMMA"! Jak nie wiesz to nie pieprz głupot. Nie
        wyręczaj Leppera i paru innych!
        • Gość: mamma A JEDNAK ZAIKS TO OSZUSCI IP: *.mad.east.verizon.net 07.12.03, 20:10
          Gość portalu: Ostrożny z UW napisał(a):

          ) Gość portalu: mamma napisał(a):
          )
          ) ) Zaiks nie ma legitymacji prawnej do reprezentowania autorow.
          )
          )
          ) Dodatkowo, Zaiks nie zarzadza prawami AUTORSKIMI, bo Zaiks zada
          ) zrzecznia sie praw od autorow na ich rzecz. Wiec sa to prawa
          ) Zaiksu. Czysty geszeft, a nie spoleczne dzialanie dla dobra
          ) autorow, ktorzy i tak nc nie dostaja na reke.
          )
          ) Jestem CZŁONKIEM ZAiKS'u od 45 lat!I od "mamma" dowiedziałem
          ) się, że Stowarzyszenie to zarządało


          Mam nadzieje ze Kolega nie jest pisarzem :-) Zadam wyjasnien.


          ) ode mnie zrzeczenia się
          ) moich praw autorskich na na "ich" rzecz!


          Wiec Kolego przy nastepnej wizycie u nich zazadaj wgladu w umowy
          od autorow z ulicy a nie czlonkow. Jezeli tak jest jak mowisz, to
          dlaczego Zaiks ukrywa wszystkie detale umow? Jakos nic na ten
          temat nie ma na ich stronie www. Malo tego, nawet ukrywaja sie z
          nawiskami. Jezeli dzialaja na uzytek publiczny, to ukrywanie sie
          jest sprzeczne z rzekoma misja.







          ZAiKS, jak np. każdy
          ) adwokat reprezentuje interesy swojego klienta tylko wtedy kiedy
          ) klient to reprezentowanie mu Z L E C I.


          Guzik prawda. Zaiks chwali sie "zarzadzaniem zbiorowym". Wyjasnij
          mi ten dziwolog prawny. Adwokat moze reprezentowac kogo chce i
          ile chce, jak dlugo ma zlecenia. Zaiks procesuje sie na lewo i
          prawo o nadawanie radia w sklepie. Nadawanie m.in. mojego dziela?
          Jakim prawem? Ja oszustow z Zaiksu nie prosilam, nie zlecalam
          im, a nawet Zaiks mnie probuje mnie szukac i pytac czy ja chce.
          Adwokat ktory uzurpuje sobie cudze prawa bez wiedzy i pytania
          poszkodowanego zostalby pozbawiony prawa wykonywania zawodu za
          OSZUSTWO.


          Jeśli więc zleciłem
          ) ZAiKS'owi reprezentowanie moich interesów to z tego powodu ma on
          ) do tego tytuł czyli legitymację P R A W N Ą,


          Tylko i WYLACZNIE w TWOIM przypadku. Teraz podpowiedz gdzie jest
          moja zgoda dla Zaiksu na procesowanie sie z Bata Poland w moim
          imieniu za nadawanie w sklepie mojego dziela. Ja nawet nie
          mieszkam w Polsce!




          albowiem został
          ) powołany przed 85 laty przez dużą grupę wybitnych twórców po to
          ) by reprezentować ich interesy dotyczących konieczności ochrony
          ) ich praw autorskich!



          Trala lala. Ten Zaiks to banda oszustow. Maja tyle wspolnego z
          oryginalnym Zaiksem jak obecny Browar Warka z "Piva di Warka".
          Zaiks przestal istniec ok. 1 wrzesnia 1939. Kazdy inny to
          hochsztapler.



          I to nie tylko finansowych lecz także
          ) ochronę przed przywłaszczeniem własności intelektualnej czyli
          ) plagiatem. Tak jak Urząd Patentowy wynalazki!


          Really? A moze by tak mnie najpierw zapytac czy wyrazam zgode? Ja
          np. nie podlegam jurysdykcji polskiej a oszusci z Zaiksu chca
          mnie uszczesliwic zza oceanu. Mnie calkiem wystacza Kodeks Stanow
          Zjednoczonych.







          Stowarzyszenie
          ) Autorów ZAiKS(historyczna nazwa: Związek Autorów i Kompozytorów
          ) Scenicznych)jest organizacją działającą zgodnie z Ustawą o
          ) Związkach i Organizacjach Społecznych RP z 1927 roku!Minister
          ) Kultury jest ustawowo zobowiązany do nadzoru tego typu
          ) stowarzyszeń, takich jak Związek Piszrzy Polskich, Związek
          ) Polskich Artystów Plastyków, Związek Dziennikarzy Polskich
          ) itd.itp.

          Chwileczke.

          "Ustawa o prawie autorskim, Art. 5.

          Przepisy ustawy stosuje się do utworów: [...]

          3) które zostały opublikowane po raz pierwszy w języku polskim,
          [...]
          Art. 8.3.
          Dopóki twórca nie ujawnił swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa
          autorskiego zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich
          braku - właściwa organizacja zbiorowego zarządzania prawami
          autorskimi."

          Brak tylko Niderlandow otrzymanych od pana Zagloby. Moze Zaiks
          tez ma "ustawowe" "prawo" "zarzadzania" "zbiorowego"?
          Przepraszam, oszusci z Zaiksu. Moja wlasnosc stworzona w jezyku
          polskim jest chroniona poprawkami do Konstytucji USA i Kodeksem
          Stanow Zjednoczonych http://www4.law.cornell.edu/uscode/17/ i
          mnie to wystarcza. Nikt, zaden oszust z Zaiksu, nie ma prawa
          "zarzadzac" w Polsce MOIM utworem tylko dlatego ze jest stworzony
          za granica po polsku i nie podpisany nazwiskiem. O ile pamietam,
          to polska konstytucja tez gwarantuje obywatelowi prawo posiadania
          bez potrzeby umieszczania nazwiska.


          ) Żadna organizacja ochrony praw autorskich na świecie NIE MOŻE
          ) ZARĄDAĆ od twórcy zrzeczenia ise przez niego praw autorskich do
          ) jego dzieła.


          Wiec jak sie ma do tego powyzszy cytat z ustawy? Przede wszystkim
          ja musze specyficznie upowaznic Zaiks do representowania (jak np.
          adwokata). Zaiks nie moze powiedziec ze automatycznie mnie
          reprezentuje. Swoja droga, to oszusci ukrywaja na stronie www ile
          zgarneli za anonimowe utwory i co z tymi pieniedzmi sie stalo.


          Prawa K. Pendreckiego chronione są przez niemiecką
          ) GEMMA'e; prawa W.Lutosławskiego chronine są przez brytyjskiego
          ) SCHOTT'ea i żaden z nich nie scedował swoich praw na te firmy
          ) jeno u p o w a ż n i ł je do egzekwowania należności za
          ) wykonywanie ich dzieł w różnych miejscach globu ziemskiego!
          ) Owszem, jeśli twórca zleca ochronę swoich dzieł
          ) jednemu "ochroniażowi" to nie może zlecać innym, co jest chyba
          ) oczywiste! Ale to nie jest ani monopol ani dyktat!


          Rozumiem, ze ten "ochroniaz" to literowka autora muzyki :-)
          Pendereckiego dodatkowo chroni Kodeks Stanow Zjednoczonych. Tylko
          zanim Sony wyda mu plyte, to Penderecki musi zrzec sie "na zawsze
          i WSZEDZIE WE WSZECHSWIECIE" (tak, tak, to nie blad!) praw na
          rzecz Sony. Od tego momentu kodeks chroni juz nie prawa AUTORSKIE
          Pendereckiego, a prawa HOCHSZTAPLEROW z Sony falszywie nazywanymi
          prawami autorskimi. Teraz chce porownac teksty umow Zaiksu. Gdzie
          mam kliknac Kolego?

          Co z tego ma spoleczenstwo? A no to, ze rynek w USA jest
          kontrolowany przez 5 molochow, i popularne 30 letnie nagranie na
          3xCD kosztuje $50 zamiast $5, a audiofilskiego nagrania
          Buxtehudego w ogole nie kupisz, bo bardziej oplaca sie sieczka
          Britney S. Dzisiejsza dzieciarnia nawet nie zdaje sobie sprawy do
          jakich cudow dziel sztuki nie ma dostepu poprzez monopolizacje
          praw hochsztaplerskich fikcyjnie nazywanymi prawami autorskimi.

          ) W tym tedy kontekscie i tylko w tym ZAiKS na MOJE zlecenie z a r
          ) z ą d z a MOIMI prawami autorskimi nie będać ich właścicielem!
          ) Dopóki ja żyję moje prawa autorskie należą do mnie, po mojej zaś
          ) śmierci do moich spadkobierców.


          Moment. Ustawa, art 78:

          "4. Jeżeli twórca nie wyraził innej woli, z powództwem, o którym
          mowa w ust. 2, [czyli powodztwo spadkobiercow o ochrone praw
          autorskich] może również wystąpić stowarzyszenie twórców właściwe
          ze względu na rodzaj twórczości lub organizacja zbiorowego
          zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi, która
          zarządzała prawami autorskimi zmarłego twórcy."

          To teraz pytam: z jakiej beczki? I jak sie ma do tego
          konstytucyjne prawo do posiadania i prawo do dziedziczenia?
          Niby dlaczego hochsztaplerzy z Zaisku "maja prawo" uzurpowac
          sobie dochody z cudzej wlasnosci tylko dlatego ze zmarly akurat
          nie pozostawil testamentu, albo spadkobiercow? Dlaczego PRYWATNY
          Zaiks jest wazniejszy niz skarb panstwa?


          Dopóki Władysław Szpilman żył
          ) był tak jak ja członkiem ZAiKS'u i onże ZAiKS zarządzał jego
          ) prawami autorskimi. Po śmierci Pana Władysława jego spadkobiercy
          ) (żona i synowie)w drodze prawem przepisanych procedur przenieśli
          ) zarządzanie tymi prawami z ZAiKS'u do niemieckiej GEMMA'y.
          ) Autorem wszystkich dzieł jest w dalszym ciągu Władysław
          ) Szpilman.


          No brainer. Natomist gdyby Sz. nie zostawil testamentu i
          spadkobiercow, to Zaiks czeka na kolejna okazje do kradziezy
          cudzej wlasnosci.


          Co się tyczy działalności społecznej ZAiKS'u to jest
          ) oma taka jaka wynika z postanowień statutu tej organizczji,
          ) decyzji walnego zgromadzenia członków oraz potrzebami.


          Zaiks nie ma legitymacji automatycznego dziedziczenia mienia po
          zmarlych. mimo ze zaplacili poslom
        • Gość: mamma A JEDNAK ZAIKS TO OSZUSCI czesc 2 IP: *.mad.east.verizon.net 07.12.03, 20:25
          Przepraszam, Michnik ogranicza posty, wiec ucielo.





          Co się tyczy działalności społecznej ZAiKS'u to jest
          > oma taka jaka wynika z postanowień statutu tej organizczji,
          > decyzji walnego zgromadzenia członków oraz potrzebami.


          Zaiks nie ma legitymacji automatycznego dziedziczenia mienia po
          zmarlych. mimo ze zaplacili poslom lapowki za ustawe. Ten ich
          statut to pan prezes moze sobie wetknac w odbyt.
          Stowarzyszenie nie moze uniewazniac konstytucyjnych praw osob
          trzecich, czyli np. moich.



          ZAiKS z
          > własnych środków dorobił się 5-ciu tzw. Domów Pracy Twórczej w
          > których za 50zł dziennie (dla członków) można w b. dobrych
          > warunkach kontynuować pracę twórczą lub po prostu odpoczywać
          > wraz z rodzinami.


          Gratulacje. Tylko moze nalezy sie nam (spoleczenstwu) wyjasnienie
          ile Zaiks zgarnia, od kogo i za co. Mowie o oplatach innych niz z
          podpisanych umow, np. po zmarlych bez spadkobiercow, albo po
          zagranicznych tworcach - np. proces z Bata Poland o MOJA muzyke w
          radio. Nie mowiac o podatku za kupno scanera. I dlaczego PRYWATNY
          Zaiks ma miec cieple gniazdko za cudze utwory
          (niestowarzyszonych), a nie wybudowac za to nowa biblioteke dla
          nas wszystkich?



          Konstanty
          > Ildefons Gałczyński jak umarł winien był ZAiKS'owi z tytułu
          > pobranych zaliczek kilkuletnie wpływy. Spłaciły się co do zera i
          > długo jeszcze na jego konto dla spadkobierców wpływały i dalej
          > wpływają tantiemy!


          Prosze o rozliczenie sie z pozostalych tworcow nie czlonkow
          Zaiksu za ktorych Zaiks zgarnia kase. Jakos Zaiks milczy na ten
          temat. A do sadu biega co tydzien.



          > OBYWATELU "MAMMA"! Jak nie wiesz to nie pieprz głupot. Nie
          > wyręczaj Leppera i paru innych!

          Postaram, sie. W miedzyczasie czekam na odpowiedz odnosnie
          cytowanych czesci ustawy i ich OCZYWISTA sprzecznoscia z
          konstytucjami Polski i USA.
        • Gość: genova Pan też nie pieprz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 20:21
          Porównanie Zaiksu do adwokata jest bardzo obrazowe, ale niestety fałszywe.
          Pewnie dlatego, że od 45 lat jest Pan jego członkiem to nieodróżnia Pan ochrony
          swoich interesów od nadgorliwości Zaiksu w "ochronie" interesów twórców, którzy
          z Zaiksem nie mają nic wspólnego. Bo jak Pan wyjasnisz kradzież (w majestacie
          prawa to się nazywa opodatkowanie) pieniędzy na swoją rzecz np. od konsumentów
          kupujących kasety magnetofonowe, czy video? Wyjasnienie jest zaiście
          przewrotne! Bo kasety mogą być użyte do "nielegalnego" kopiowania. Cóż to
          oznacza?
          1. Ja - konsument - muszę wam "artystom" napychać kieszeń tylko za to, że chcę
          na kasecie viedo nagrać film ze swojego urlopu.
          2. Przez Zaiks i tym podobne instytucje czerpane są zyski z domniemanej
          kradzieży utworu,a czerpanie dochodów z przestępstwa - drogi Panie - jest też
          przestępstwem. wniosek. Bo przecież, gdyby wszyscy byli grzeczni i nie łamali
          prawa, to nikt nie nagrywałby na kasetach audio piosenek z radia i nie byłoby
          podstawy do nałożenia haraczu.

          Inny przykład. Chcę założyć w internecie stacje radiową. proszę bardzo jak
          najbardziej mogę, ale za nadawanie muszę zapłacić Zaiksowi i nie ważne jaką
          muzykę będę puszczał - nawet swoją własną (takie wyjaśnienie otrzymałem z
          Zaiksu). Co to oznacza? Z mojej twórczości będą materialnie korzystać osoby
          trzecie (zrzeszeni w Zaiksie) i to bez mojej zgody, więcej z tzw. przymusu
          prawnego. A czerpanie korzyści z mojej własności bez zgody jest
          przestępstwem....



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka