Dodaj do ulubionych

Cud cudem, ale....

18.12.06, 20:06
Cud cudem, ale za rozwiązywanie starych probelmów trzeba brać się od razu,
jeszcze zanim poukładają się (tzn. nowy Zarząd sobie poukłada) z administracją
Wektorem. Na początek: płacimy za zamknięte osiedle z dozorem, tymczasem od
ładnych kilku tygodni osiedle jest otwarte od strony bloków CiD. Prośba do
zarządu, aby skontaktował się zarówno z Dolcanem jak i Zamkiem i ustalił
termin zamknięcia bramy i furtki z tamtej strony oraz sposób zamknięcia, tzn.
czy będą nowe kody do domofonów, czy też pozostaną stare (bloki AiB), jak
również, czy to ozacza likwidację w tym samym czasie bramy od ul. Skorupki (bo
furtka chyba pozostanie?).
pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • m.dzinkans Re: Cud cudem, ale.... 18.12.06, 23:06
      Ta sprawa jest rozwojowa. Co do furtki od strony bloków C i D to jest ona
      otwarta, bo nie zostało tam coś dokończone. Wygląda na to, że nie ma jeszcze
      przycisku do otwierania furtki od wewnątrz (przy wychodzieniu z Osiedla).
      Dopóki go nie będzie, nie zdejmą klamki z furtki. Co do zamknięcia bramy od
      strony ul. Ks. Skorupki to zależy to wyłącznie od decyzji Zarządu. Osobiście
      zastanawiam się nad zasadnością zamknięcia tej bramy. Nie dosyć, że trzeba
      przeprogramować piloty do bram, to jeszcze dochodzi do tego stan drogi (ul.
      Poniatowskiego). Nie pojedziemy nią do Ks. Skorupki bo można sobie remoncik
      zawieszenia tymsamym zafundować. Pewne jest natomiast, że nawet jeśli brama
      wjazdowa od Ks. Skorupki stanie się pożarową, fortka zostanie i będzie można z
      tej strony wchodzić na Osiedle. Pozostaje jeszcze kwestia dogadania pewnych
      spraw z firmą ZAMEK.
      • arek-zabki Re: Cud cudem, ale.... 19.12.06, 12:52
        Przypominam Państwu że do dnia 01-01-2007 administratorem osiedla Orla II, jest
        cały czas firma Dolcan II, i to do niej w takich sprawach proszę kierować
        ewentualne pytania.
        A co do firmy Wector, to nie jest ona administratorem osiedla, a zarząd cały
        czas zbiera oferty od innych firm administrujących i dopiero po przejżeniu
        wszystkich podejmie decyzje co do współpracy.
        Pozdrawiam.
      • ttjj1 Re: Cud cudem, ale.... 19.12.06, 20:56
        Brama od ul. Poniatowskiego nie jest rewelacyjna, były z nią już problemy. Przy
        zwiększonym ruchu będzie do rozważenia kwestia odpłatności za
        naprawy,odśnieżanie. Następna sprawa to wyjazd z naszego garażu bez
        luster/sygnalizacji, jak się wyjeżdża z dołu to nie widać samochodów które mogą
        jechać drogą dojazdową. Pomijam już parkowanie samochodów na wprost wyjazdu i
        przy bramie, bo mam nadzieję że ktoś to zlikwiduje.

        Furtki z obu stron osiedla umożliwiają łatwe wyjście, ale wejście tylko
        mieszkańcom pobliskich budynków (mam na myśli kod domofonu). Przy naszej bramie
        jest czytnik kart lecz nic nie słychać o jego uruchomieniu. Nie wiem jak jest w A/B.
        • m.dzinkans Re: Cud cudem, ale.... 19.12.06, 21:17
          Czytnik kart to jest i przy furtce do bloków A i B. Co do działania tego u Was
          to podobno działa tak jak u Nas. Poprostu Nasze breloczki otwierają zamek i u
          Was. Co do bramy to nierozumiem trochę tego, co piszesz. O co chodzi z tym,
          że "Przy zwiększonym ruchu będzie do rozważenia kwestia odpłatności za
          naprawy,odśnieżanie"?? Przecież brama (siłowniki) są na gwarancji, a
          odśnieżanie to chyba jest odrębna kwestia. Po co u Was jest ten Ochroniarz,
          który siedzi tylko w kanciapie. Chyba ta Ochrona to pomyłka. Albo niech
          naprawdę się gościo sprawdza (niczego nie sugeruję), albo niech robi za ciecia
          i na szufli, w razie co, jeździ. Jeśli dalej będzie tak, że gostka nie widać,
          albo pojawia się tylko wtedy, gdy idzie "odlać się" albo przy zmianie warty to
          My jako Wspólnota ORLA II nie wchodzimy w taki układ. Po co Nam taka "kula u
          nogi"?? Poza tym jeden ochroniarz na cztery bloki to może sobie...!!!
          • ttjj1 Re: Cud cudem, ale.... 19.12.06, 22:51
            1/ Czytnik. Nie mamy breloczków, kwestia zaprogramowania (tak jak piloty do bram).
            2/ Bramy. Tutaj trochę wyjaśnienia. Jeden teren, dwie wspólnoty, oddzielne
            fundusze remontowe. Płacicie za naprawy "swojej" bramy, domofonów, my tak samo.
            W aktach not. budynki są na jakichś działkach i każda wspólnota "utrzymuje"
            swoje części wspólne (przynajmniej u Was, naszych AN jeszcze nie znamy). Teraz
            zamykamy którąś z bram i korzystamy tylko z jednej. Nieważne której. Wiadomo że
            będzie bardziej eksploatowana a gwarancja się kiedyś skończy.
            3/ Ochrona/dozorca. Na razie nie wiadomo jaki jest zakres ich obowiązków i jak
            długo będą funcjonować na osiedlu. Odśnieżanie to raczej drobiazg, ale gdyby
            kiedyś trzeba było naprawiać drogę...
            4/ Mieszkańcy osiedla będą korzystać zapewne ze wszystkich furtek, chodników czy
            placów zabaw nie zwracając uwagi czy są "przypisane" do ich bloków. Być może
            należałoby wydzielić jakiś fundusz "osiedlowy"?
            5/ Jeden ochroniarz to może i mało ale jeżeli miałby monitoring i patrolowałby
            "teren" w określony sposób, byłoby to działanie prewencyjne o sporej
            skuteczności. Przemyślane działanie jest lepsze od bezczynności. Ale nie byłoby
            wtedy "jeżdżenia na szufli czy miotle".
            • m.dzinkans Re: Cud cudem, ale.... 20.12.06, 07:38
              Jak już pisałem, zobaczymy jak sprawa się ułoży i jak Zarząd w tych różnych
              kwestiach dogada się z Wami (czyli Waszą firmą zarządzającą). Sprawa na pozór
              prosta, a może nastręczać pewnych problemów.
              Odnośnie tych bram wjazdowych to jakoś nie podoba mi się zamknięcie jednej w
              nich. Moim zdaniem powinny działać obydwie bramy. Po co mamy jeździć przez pół
              Ząbek, żeby wjechać na Osiedle, nie wspominawszy już o tym, że żeby wyjechać
              trzeba by przedzierać się przez bezdroża.
              Piszesz, że nie wiadomo jaki zakres obowiązków ma Ochrona. To powiedz mi w
              takim razie, po co ten ochroniarz tam siedzi i mieszkańcy (Bloków C i D) płacą
              za niego niemałe pieniądze. Rozumiem, że jak nie ma zakresu obowiązków to nic
              nie robi bo mu płacą za to, że jest i budki pilnuje. Monitoring czy inne tego
              typu rozwiązania to daleka przyszłość.
              Place zabaw to, wg zapewnień DOLCAN'u, nie są przyporządkowane do
              poszczególnych bloków, tylko jest jeden na całe osiedle. To co jest przy
              blokach A i B to zakupiony za pieniądze Wspólnoty ("ORLA II") sprzęt. Już nie
              wspomnę o innych rzeczach, które kupiliśmy, a nie powinniśmy ich kupować. Tak
              więc nie możecie mówić, że na Waszym placu zabaw się coś zepsuje, to Wy
              będziecie pokrywać koszty napraw. Inną sprawą jest jednak to, kto to będzie
              robił. Na razie macie rękojmię wykonawcy więc nie ma się co przejmować. No
              chyba, że firma ZAMEK podobnie jak DOLCAN będzie zadysponowywała pieniądze
              Wspólnoty na różne cele, np zieleń, sprzęt do jej pielęgnacji, itp.
              Co do dozorcy to z tego co wiem u Was takowego nie ma więc nie wiem, kto Wam
              będzie odśnieżał itp. No chyba, że ZAMEK zatrudnia swoich dozorców "na
              dochodne", czyli przychodzą jak jest coś do zrobienia.
              Ogólnie wszystkie kwestie organizacyjne są do dogadania pomiędzy Zarządem
              Wspólnoty Mieszkaniowej "ORLA II" a firmą ZAMEK.
              • pysiulinek Re: Cud cudem, ale.... 21.12.06, 01:24
                witam
                jedyne rozsądne rozwiązanie kwesti remontów i kosztów to jedna administracja
                dla ABCD.. itd
                znam takie miejsca gdzie jest kilka wspólnot na jednym placu i jeden
                administrator
                brama skorupki powinna zostać użytkową ponieważ zapłaciliśmy za zamontowane
                urządzenia i co z nimi zrobić jak nie będą potrzebne ludziom
                pozdrawiam
                • m.dzinkans Re: Cud cudem, ale.... 21.12.06, 07:13
                  Wszystko by się zgadzało i mogła by być nawet jedna Wspólnota, ale niestety
                  firma ZAMEK nawet nam oferty swojej nie przedstawiła. Poprostu stiwerdzili
                  chyba, że to zebranie 15-tego odbyło się nie po ich myśli i zrezygnowali. Dla
                  mnie osobiście ważne jest to, co firma zaprezentuje. W tym oczywiście jakieś
                  wyliczenie kosztów by się przydało. Niestety takie coś dostaliśmy tylko od
                  firmy Wector i chyba jeszcze jakiejś jednej. Nie wiem, czy Tobie też tak się
                  wydaje, ale ja odniosłem wrażenie na tym zebraniu Wspólnoty "ORLA II", że
                  przedstawiciej firmy ZAMEK nie dosyć, że był zbulwersowany Naszym posunięciem,
                  ale bo tego w jakiś sposób zagroził Nam (wspólnocie "ORLA II"). Nie wiem
                  dokładnie o co mu chodziło, ale domniemam, że miał na myśli to, że jak będą
                  dwie różne firmy zarządzające to się nie dogadają. Problem jednak w tym, kto
                  się nie będzie chciał dogadać. Pewnie jak zwykle życie przyniesie rozwiązanie.
                  Ja jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że Nasz nowy Zarząd sprawdzi się.
                  W kwestii tej bramy wjazdowej od strony sklepu to w planach miało być
                  przeniesienie siłowników otwierających na tą drugą bramę, ale jak widać
                  zakupiono nowe siłowniki i zamontowano na nowej bramie. Jeśli zamknie się Naszą
                  bramę to może się tak stać, że siowniki "dostaną nóg" i pewnego dnia ich nie
                  będzie.
                  • piradek Re: Cud cudem, ale.... 23.12.06, 20:42
                    Z tym "dostawaniem nóg" to święte słowa. Myślę, że trzeba się w najbliższym
                    czasie interesować tym co pracownicy Dolcanu robią na naszym osiedlu, bo zdaje
                    się, że w pomieszczeniu gospodarczym na parterze w bloku A, po lewej stronie od
                    wejścia była umywalka i kibelek, a z tego co mnie słuchy doszły to pracownicy
                    Dolcanu urządzenia te zdemontowali i wywieźli. Ciekawe co nam jeszcze zapier...
                    biorą. Do końca roku. Może piec, albo windy...
                    Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka