oppelner_os
29.12.09, 13:02
"Nawet jeżeli SN uzna, że polski wymiar sprawiedliwości może rozpatrywać takie
pozwy, a następnie zapadnie wyrok korzystny dla Winicjusza Natoniewskiego, nie
będzie to oznaczało, iż otrzyma on odszkodowanie. Urząd Kanclerski RFN, który
reprezentuje Niemcy, nie podlega polskiemu prawodawstwu.
- Wyrok polskiego sądu zobowiązałby jedynie polski rząd do podjęcia działań
zmierzających do zawarcia z rządem niemieckim porozumienia, które regulowałoby
tę kwestię - tłumaczy prof. Muszyński"
Chciwosc polskich naciagaczy nie zna granic. Tych cwaniakow przybywa z kazdym
rokiem.
Kiedy Polska zacznie placic odszkodowania za zbrodnie na cywilnych
mieszkancach Slaska, Pomorza czy Prus Wschodnich?