Dodaj do ulubionych

Legenda Bobrownik - Pepek

IP: *.wbp.zabrze.pl 03.10.01, 12:10
Czesc!
Czy jest tu ktos z Bobrownik Sl. kto moglby mi
udzielic informacji co slychac u legendarnego
funkcjonariusza MO "Pepka"? Dalej taki sam burak?
Dalej z takim zaangazowaniem podchodzi do swoich zadan?
A moze jakies nowe ciekawe anegdoty? Przeciez legenda
musi pozostac zywa!
Oczywiscie jesli ktos nie mieszka w Bobrownikach ale
cos wie to tez moze sie wypowiedziec...
L.
Obserwuj wątek
    • Gość: adaś Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: 195.136.60.* 03.10.01, 12:16
      no rewelka, Pepek! Ale na to wpadłeś! Nie wiem, ale pewnie to znacie jak Pepek
      swojemu tatusiowi wlepił mandat za jazdę na kole bez lapmki. Ale to nic! Mój
      wujek znał Pepka osobiście i pewnego wieczoru spotkali się przy wódeczce. Ok 23
      Pepek zorientował się że musi zameldować małżonce co się z nim dzieje. Złapał
      telefon (bezprzewodowy) i melduje żonie że dzwoni telefonem bez kabla. Reakcja
      natychmiastowa - nie wracaj już dziś do domu ty pijaku! ooo, piękne czasy
      • Gość: loggy Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.wbp.zabrze.pl 03.10.01, 13:29
        Kiedys w Bobrownikach dziadek zrobil wnukowi taki
        gokard na pedaly. No i dzieciak (ok.6 lat) jezdzil
        sobie po placu, ale w pewnym momencie wyjechal na
        zewnatrz (na jakas ulice na zadupiach). Pech chcial ze
        natknol sie na pepka.
        No i pepek stanol na srodku drogi w lekkim rozkroku,
        prawa reka przed siebie w gescie STOP i mowi:
        "stoj! prawo jazdy!" :-)
        Z innej beczki, kumple kiedys uciekali pepkowi na
        motorowerach, a pepek za nimi na swojej wuesce, w
        takim fajnym starym bialym kasku MO i w goglach....
        ale widok :-).

        cdn.
        L.
    • Gość: dr scott Pepek na Osadzie Jana IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 14:33
      Te wydarzenia sa autentyczne, to nie jest fikcja!
      Ot, dobrze wszystkim znany dzielnicowy Bobrownik - Pepek jeszcze za czasow
      Milicji Obywatelskiej zapuscil sie w rejony Osady Jana. Tam dopadlo go kilku
      mlodych ludzi i jakoze zalazl im bardzo za skore postanowili mu sie
      odwdzieczyc. Otoz pojmali go i wsadzili do... studzienki kanalizacyjnej! Tak
      tak to prawda! Pozniej studzienke zamkneli a na pokrywe polozyli milicyjna
      czapke Pepka. Ot Pepek dostal za swoje. Darl sie biedak w nieboglosy, ale nikt
      go nie slyszal bo zajscie mialo miejsce poznym wieczorem.
      To tylko jedna z wielu historii, ktorych glownym bohaterem jest wlasnie Pepek.
    • marie Re: Legenda Bobrownik - Pepek 03.10.01, 21:38
      Moj ojciec znal pepka, bo mieszkal w Bobrownikach.
      Pepek to byl nieprzecietnie glupi i wredny milicjant.
      Byl to najlepszy przyklad czym byla komuna w Polsce.
      Pepek ciagle czepial sie mojego ojca na jego ulicy.
      Zaraz jak sie komuna skonczyla, pepek przyczepil sie do mojego,
      ze ten chodzi po trawie przed swoim domem (!!!). Wtedy pepek dowiedzial
      sie prawdy o sobie chyba po raz pierwszy. Od tego czasu trzymal sie z daleka
      od mojego ojca.
      A teraz taki pepek siedzi sobie jak gdyby nigdy nic na panstwowej emeryturze.

      Pozdrowienia.
      Marie.
    • Gość: dr scott Pepek i syganlizacja swietlna w Bobrach IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 13:03
      Przypomniala mi sie jeszcze jedna historia o Pepku. Opowiedzial mi to kiedys
      wujek z Bobrownik. Otoz zaraz po zainstalowaniu sygnalizacji swietlnej na ul.
      Korola na przejsciu dla pieszych kolo kosciola Pepek postanowil doglebnie ja
      przetestowac czy aby na pewno dziala jak nalezy. Bylo tak: w nocy Pepek co
      jakis czas lazil tam i nazot przez owe przejscie za kazdym razem uruchamiajac
      sygnalizacje i blokuja ruch. Lazil tak co piec minut z satysfakcja patrzac jak
      samochody zatrzymuja sie na czerwonym swietle. Wszystko byloby git, gdyby Pepek
      przeszedl se tam ze dwa razy, ale ten glab lazil tam chyba z pol nocy!
      I co Wy NATO?
      Jak mi sie jeszcze cos przypomni to napisze. Postaram sie naklonic kumpli z
      Bobrownik, zeby cosik na forum wklepali.
      Pozdrawiam! dr
    • Gość: loggy Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.wbp.zabrze.pl 04.10.01, 15:04
      Wyciagnolem od kuzyna taka oto opowiesc:
      Pepek zatrzymal kuzyna za "jazde rowerem po chodniku".
      Zaprowadzil go na komende i wezwal jego matke.
      Matka przyszla i razem z kuzynem sluchali
      polgodzinnego wykladu na temat przeznaczenia chodnika,
      pojazdow jednosladowych, przeznaczenia drogi itd.
      Kumpel ktory siedzial za plecami Pepka caly czas
      zwijal sie ze smiechu. Wyobrazcie sobie jak ciezko
      musialo byc jego mamie utrzymac powage widzac
      smiertelnie powaznego Pepka a w tle umierajacego ze
      smiechu syna :-)
      cdn.
      L.
    • Gość: dr scott Pepek i jego WSK IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.01, 15:50
      Yo!
      Mam troche nowych info o Pepku!

      Aktualnie pracuje w zakladach miesnych w Reptach jako stroz. Nikt z tych
      zakladow nie wyniesie ani plasterka szynki bez jego wiedzy!!! Taki z niego
      STROZ!

      Jezdzi FIOLETOWYM tico... (pedalek???)

      Gdy byl jeszcze milicjantem jezdzil WSK'a. Wtedy tez gonil tym swoim motorem
      roznych mlodziencow z Bobrownik, ktorzy uciekali przed nim swoimi Simsonami,
      MZtami, Javami itp. Zawsze jezdzil w bialym milicyjnym kasku i z krzywo
      nalozonymi goglami. Smiesznie to wygladalo. Ale o samych poscigach innym razem.
      Jego jazda na WSce skonczyla sie gdy ktos nasypal mu cukru do baku i biedak
      zatarl silnik... Ot skonczyly sie szalencze poscigi za gangsterami z Bobrownik!

      To nara all.
      • Gość: dr scott Re: Pepek i jego WSK IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 19:00
        Gość portalu: dr scott napisał(a):

        > Yo!
        > Mam troche nowych info o Pepku!
        >
        > Aktualnie pracuje w zakladach miesnych w Reptach jako stroz. Nikt z tych
        > zakladow nie wyniesie ani plasterka szynki bez jego wiedzy!!! Taki z niego
        > STROZ!
        >
        > Jezdzi FIOLETOWYM tico... (pedalek???)
        >
        > Gdy byl jeszcze milicjantem jezdzil WSK'a. Wtedy tez gonil tym swoim motorem
        > roznych mlodziencow z Bobrownik, ktorzy uciekali przed nim swoimi Simsonami,
        > MZtami, Javami itp. Zawsze jezdzil w bialym milicyjnym kasku i z krzywo
        > nalozonymi goglami. Smiesznie to wygladalo. Ale o samych poscigach innym razem.
        > Jego jazda na WSce skonczyla sie gdy ktos nasypal mu cukru do baku i biedak
        > zatarl silnik... Ot skonczyly sie szalencze poscigi za gangsterami z Bobrownik!
        >
        > To nara all.

        Pepek po utracie swojego wehikułu - WSKi chodzil po Bobrownikach chcąc sprzedać
        swoje skurzane rękawice na motor miejscowym motorowerzystom. Wśród nich był mój
        kumpel. Opowiadał mi, że Pepek przyszedł z rękawicami i mówił, że są jak nowe
        tylko troszkę wytarte na końcówce, ale można je pomalować. Nawet farbę chciał
        dołożyć gratis!!!
    • Gość: loggy Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.wbp.zabrze.pl 08.10.01, 08:51
      Kontynuujac watek rozrywkowy i w oczekiwaniu na
      obiecane przez Adasia historie opisze teraz wydarzenie
      co do ktorego nie ma 100% pewnosci czy jest
      autentyczne. Nie mniej jednak slyszalem o tym z 2
      zrodel (niestety czesciowo zaleznych).
      Otoz naz bohater a moze raczej bochater(?) Pepek wraca
      kiedys z pracy do domu i co widzi? Garaz pusty! Nie ma
      auta! Oczywiscie Pepek natychmiast zawiadomil
      najblizsza jednostke policji i czekajac na reszte
      ekipy rozpoczol dochodzenie...
      Ekipa pojawila sie wkrotce i przystapila do dzialania.
      Wiadomo, auto policjanta to trzeba sie przylozyc... No
      i tak sobie pracuja i pracuja az tu nagle syn od Pepka
      wraa autem do domu. Okazalo sie ze to on pod
      nieobecnosc starego "wziol" auto a trzeba tu dodac iz
      mial on wtedy 16 lat. Nie wiem czy Pepek wlepil mu
      mandat faktem jest chlopaczek dostal w pysk...
      Jesli ktos moze potwierdzic ta historie to bede
      wdzieczny...
      c.d.n.?(nie wiem czy jeszcze sie czegos dowiem)
      L.
    • Gość: dr scott Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 13:58
      Gość portalu: jolek napisał(a):

      > a ja slyszalam, ze Pepek wlasnego ojca wyslal do izby wytrzezwien...
      > nie wiem czy to prawda. takie plotki mnie doszly.......
      >
      > a jakby to byla prawda, to raczej zalosna niz smieszna...

      calkiem mozliwe. ja slyszalem z pewnego zrodla, ze Pepek staremu wlepil mandat!
      nie pamietam juz za co, ale mandat jest faktem (zreszta nie wiem czy tylko jeden).
      • Gość: adaś Re: Pepek - debil wszech czasów IP: 195.136.60.* 18.10.01, 11:21
        Gość portalu: dr scott napisał(a):

        > Nie byloby to moze wcale takie dziwne, gdyby nie fakt, ze
        > ulica byla zamknieta dla ruchu samochodow...
        > Chyba w Bytomiu istnieje już "szkoła praktyki policyjnej im.Pepka" ponieważ
        zostałem kiedyś w trakcie Dni Bytomia aresztowany za to samo! Na rynku, placu
        zamkniętym dla ruchu kołowego podjeżdża suka i psy zaczynają na nas ryczeć i
        wyzywać bo stoimy na krawędzi ulicy. My luz i zero reakcji, no to oni bach!
        pierwszego z brzegu (czyli mnie) w kajdany, łapy do tyłu, kopa w d... i do suki!
        Po ok 15 przejażdżki po mieście i sprawdzeniu że nie jestem poszukiwanym
        przestępcą (uff, jaka ulga!) zostałem odtransportowany na miejsce gdzie znajomi
        dalej stali w lekkim szoku i planowali spalenie komendy ;)

          • Gość: adaś Re: Pepek - debil wszech czasów IP: 195.136.60.* 19.10.01, 13:19
            Gość portalu: loggy napisał(a):

            > Niezłe, naprawde niezłe :)
            > A może to jakaś rodzina pekpa? :)
            > Rozumiem, że nikomu się nie poskarżyłeś...
            > L.
            >
            > nieee, chciałem kontynuować dobrą zabawę a nie przejmować się jakimś pajacem.
            Zresztą zostałem przeproszony i odwieziony z powrotem, no i najważniejsze to że
            nie zostałem poturbowany fizycznie.

        • Gość: dr scott Re: Pepek - debil wszech czasów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 17:17
          Gość portalu: adaś napisał(a):

          > Gość portalu: dr scott napisał(a):
          >
          > > Nie byloby to moze wcale takie dziwne, gdyby nie fakt, ze
          > > ulica byla zamknieta dla ruchu samochodow...
          > > Chyba w Bytomiu istnieje już "szkoła praktyki policyjnej im.Pepka" poniew
          > aż
          > zostałem kiedyś w trakcie Dni Bytomia aresztowany za to samo! Na rynku, placu
          > zamkniętym dla ruchu kołowego podjeżdża suka i psy zaczynają na nas ryczeć i
          > wyzywać bo stoimy na krawędzi ulicy. My luz i zero reakcji, no to oni bach!
          > pierwszego z brzegu (czyli mnie) w kajdany, łapy do tyłu, kopa w d... i do suki
          > !
          > Po ok 15 przejażdżki po mieście i sprawdzeniu że nie jestem poszukiwanym
          > przestępcą (uff, jaka ulga!) zostałem odtransportowany na miejsce gdzie znajomi
          >
          > dalej stali w lekkim szoku i planowali spalenie komendy ;)
          >

          niemozliwe zeby bylo wiecej takich imbecyli jak pepek!
          chociaz z drugiej strony... do kraweznikow to podobne.
          a moze po prostu wygladasz jak urodzony przestepca???
          yo!
            • Gość: Tomek Re: Pepek - debil wszech czasów i jego szkoła IP: *.katowice.pik-net.pl 19.10.01, 14:36
              Moja rodzinka była kiedyś na wczasach nad morzemi miała to szczeście, że na tym
              samym turnusie był Pepek z Małżonką (podobno zupełnie sympatyczna kobieta).
              Pepek zresztą okazał się też w miarę przyzwoitym "współwczasowiczem" tylko miał
              tendencje do upiększania rzeczywistości. Np. pewnego dnia przy śniadaniu
              oświadczył, że już dzisiaj się kompał w morzu - co jego druga połowa skwitowała
              słowami - Paweł, nie przesadzaj - szliśmy tylko plażą.
              A pseudo - Pepek jest związane z jego imieniem -> Paweł Mrachacz.
              • Gość: adaś Re: Pepek - debil wszech czasów i jego szkoła IP: 195.136.60.* 19.10.01, 15:17
                to sie wie, jak Ten Pan się nazywa. Uważałbym jednak na przyszłość z
                nazwiskami. Sami tu występujemy pod nickami więc pokazywanie palcami na
                konkretne osobistości i ich identyfikacja imienna nie jest w porządku, tym
                bardziej że charakterystyka Tejże osoby na formum TG jest miejscami "brutalna".
                Niby sam sobie na to zapracował i zła sława to Jego dzieło, jednakże każdy ma
                prawo do zachowania dobrego imienia. Pozdrawiam Adaś
                • Gość: loggy Re: Pepek - debil wszech czasów i jego szkoła IP: *.wbp.zabrze.pl 19.10.01, 15:32
                  Gość portalu: adaś napisał(a):

                  > to sie wie, jak Ten Pan się nazywa.

                  Sie wie :)

                  > Uważałbym jednak na przyszłość z
                  > nazwiskami. Sami tu występujemy pod nickami więc
                  pokazywanie palcami na
                  > konkretne osobistości i ich identyfikacja imienna nie
                  jest w porządku, tym
                  > bardziej że charakterystyka Tejże osoby na formum TG
                  jest miejscami "brutalna".

                  Mysle ze masz racje....

                  > Niby sam sobie na to zapracował i zła sława to Jego
                  dzieło, jednakże każdy ma
                  > prawo do zachowania dobrego imienia. Pozdrawiam Adaś

                  ..choc np. taki Gwarek ostro sobie z w/w gosciem
                  pogrywał ostatnimi czasy i wcale nie mial objekcji przed
                  podawaniem imienia i nazwiska.
                  Dzieki temu sie dowiedzialem, ze Pepek jest (byl?)
                  radnym...
                  L.

              • Gość: dr scott Re: Pepek - debil wszech czasów i jego szkoła IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 13:28
                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                > Moja rodzinka była kiedyś na wczasach nad morzemi miała to szczeście, że na tym
                >
                > samym turnusie był Pepek z Małżonką (podobno zupełnie sympatyczna kobieta).
                > Pepek zresztą okazał się też w miarę przyzwoitym "współwczasowiczem" tylko miał
                >
                > tendencje do upiększania rzeczywistości. Np. pewnego dnia przy śniadaniu
                > oświadczył, że już dzisiaj się kompał w morzu - co jego druga połowa skwitowała
                >
                > słowami - Paweł, nie przesadzaj - szliśmy tylko plażą.
                > A pseudo - Pepek jest związane z jego imieniem -> Paweł Mrachacz.

                Co do nazwisk...
                ja tu nie chce nikogo obrazac - pisze po prostu o pepku, a jak on sie zwie na
                serio to kazdy wie!
    • Gość: adaś Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: 195.136.60.* 06.11.01, 12:36
      hello, co tam forumowicze zaspani, wstawać!!!!!!!
      było tak:
      kuzyn ze swoim kuzynem postanowili zwinąć staremu z garażu simsona - piękny
      biały skuter, szpan za....ty, owiewki, chromy itd. I tak zrobili. Ale
      zapomnieli że obydwaj mają po 15 lat i tylko karty rowerowe. Ale co tam,
      niebieski dymek tylko po nich został. Za ok. 2 godziny stary wraca a tu nie ma
      simpla! Ooooooo, wy gnojki woła, ...ale co to? Na simplu tryumfalnie na plac
      wjeżdża w białym pół ping-pongu na głowie...no kto, no kto? zgadnijcie! a w
      niebieskim 125P za nim kuzyn z kuzynem szpanują na tylnym siedzeniu. Biedni
      chłopcy się zapędzili w okolice Bobrownik od strony Rept nie spodziewając się
      co i kto ich tam spotka. Co było dalej, to już tajemnica, bo przecież chodzi
      nam wyłącznie o Niego!
      • Gość: loggy Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.wbp.zabrze.pl 06.11.01, 13:35
        Witaj!
        Chyba jednak forum przysnelo... czyzby sen zimowy?

        No wiec w tym przypadku pepek okazal sie bys
        skutecznym funkcjonariuszem prawa :)
        W sumie gdyby to byli prawdziwi zlodzieje zostalby
        bohaterem ;) A tak, skoro juz zatrzymal gosci bez
        papierow to fakt ze odwiozl ich do domu a nie na
        komende mozna uznac za jego laske.

        A swoja droga Pepek byl chyba wyjatkowo uczulony
        na "mlodziencow na motorowerach, skuterach itp.".

        L.
      • Gość: dr scott Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 18:57
        Gość portalu: adaś napisał(a):

        > hello, co tam forumowicze zaspani, wstawać!!!!!!!
        > było tak:
        > kuzyn ze swoim kuzynem postanowili zwinąć staremu z garażu simsona - piękny
        > biały skuter, szpan za....ty, owiewki, chromy itd. I tak zrobili. Ale
        > zapomnieli że obydwaj mają po 15 lat i tylko karty rowerowe. Ale co tam,
        > niebieski dymek tylko po nich został. Za ok. 2 godziny stary wraca a tu nie ma
        > simpla! Ooooooo, wy gnojki woła, ...ale co to? Na simplu tryumfalnie na plac
        > wjeżdża w białym pół ping-pongu na głowie...no kto, no kto? zgadnijcie! a w
        > niebieskim 125P za nim kuzyn z kuzynem szpanują na tylnym siedzeniu. Biedni
        > chłopcy się zapędzili w okolice Bobrownik od strony Rept nie spodziewając się
        > co i kto ich tam spotka. Co było dalej, to już tajemnica, bo przecież chodzi
        > nam wyłącznie o Niego!

        hmmmm. wtedy chyba nie bylo takich instytucji jak milicyjny parking, na ktorym
        ojciec moglby sobie odebrac swojego simsonka.
        jakiez musialo byc zdziwienie ojca widzacego tego smiesznego cykliste na wlasnym
        motorku? warto tu dodac, ze Pepek (jakoze jezdzil na WSK) wdzianko na motor mial
        regulaminowe, a to, ze bylo one po prostu smieszne to juz inna historia.
    • bombadil Re: Legenda Bobrownik - Pepek 16.01.02, 10:55
      Co do psedonimu znam też taką legende, i z w tatach 80 w TG występował zespół
      Perfect. I nasz bohater chciał przewrwać koncert w czasie utwiru PEPE wróć. I
      cała sala zaczęła śpiewać PEPE i stąd ten pseudonim. Może to nieprawda ale jaka
      piękna legenda.
      Dla nie wtajemniczonych utwór traktował o winie marki wino - bardziej o jego
      braku.
    • Gość: Janusz.B Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 23:17
      na początku lat 80 jechałem "maluchem" przez Miasteczko Śl.Była mglista
      noc.Wysiadły mi światła mijania więc miałem włączone postojowe.W chwili gdy
      przejeżdzałem przez centrum Miasteczka na drogę wyskoczył milicjant i zaczął
      rozpaczliwie machać lizakiem i latarką.Zatrzymałem się. Patrzę Pepek.Rzuca
      hasło" kierowca do radiowozu".Poszedłem.W radiowozie "....dokumenty
      proszę,patrzy na nazwisko i .......? czy pan nie jest synem tego lekarza ...?-
      odpowiadam tak- to ma pan szczęście, ŻE POBIERAŁEM WIZYTY U NIEGO- proszę
      jechać.
      • Gość: dr scott Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 23:10
        Gość portalu: Janusz.B napisał(a):

        > na początku lat 80 jechałem "maluchem" przez Miasteczko Śl.Była mglista
        > noc.Wysiadły mi światła mijania więc miałem włączone postojowe.W chwili gdy
        > przejeżdzałem przez centrum Miasteczka na drogę wyskoczył milicjant i zaczął
        > rozpaczliwie machać lizakiem i latarką.Zatrzymałem się. Patrzę Pepek.Rzuca
        > hasło" kierowca do radiowozu".Poszedłem.W radiowozie "....dokumenty
        > proszę,patrzy na nazwisko i .......? czy pan nie jest synem tego lekarza ...?-
        > odpowiadam tak- to ma pan szczęście, ŻE POBIERAŁEM WIZYTY U NIEGO- proszę
        > jechać.

        wow...
        • Gość: garsija Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *. / *.B2.srv.t-online.de 02.05.02, 10:32
          hm.....
          a mnie to sie najbardziej podoba fakt,ze jezeli jakis tarnogorzanin znajdzie sie w efie,
          to bardzo mu sie tam podoba,choc 90% TAMTEJSZEGO SPOLECZENSTWA MA MENTALNOSC
          PEPKA.........I WAM SZANOWNI INTRENAUCI ZAPEWNE SIE W EFIE
          PODOBA-porzadek,przestrzeganie prawa,postawa obywatelska,dobrobyt itd...........
          a w POLSCE to robimy z pepka najwiekszego wala..........i nam sie nie podoba........najbardziej nam
          sie podoba byc haharem,asocjalem i robic z porzadnych ludzi wala,bo my cholota jestesmy w
          przygniatajacej wiekszosci.To nam sie podoba.
          brawo,brawo,tylko tak dalej.
          Mnie sie taka mentalnosc najbardziej podoba.

          sierzant garsija
          • Gość: loggy Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.pik / *.wbp.zabrze.pl 07.05.02, 14:37
            Szanowny panie sierzancie!
            Co innego jest porzadek (jak to mowi stare slaskie
            przyslowie - Ordnung muss sein) a co innego zachowanie
            zakrawajace na paranoje. Nie wiem czy zaniechanie
            odnotowania wlamania w celu zawyzenia statystyk
            wykrywalnosci jest godne polecenia i jest standardem
            zachodnim... jesli tak to rzeczywiscie jest co
            podziwiac ;)

            L.
            • Gość: dr scott Re: Legenda Bobrownik - Pepek IP: *.tg.akk.net.pl 24.03.03, 22:52
              Gość portalu: loggy napisał(a):

              > Szanowny panie sierzancie!
              > Co innego jest porzadek (jak to mowi stare slaskie
              > przyslowie - Ordnung muss sein) a co innego zachowanie
              > zakrawajace na paranoje. Nie wiem czy zaniechanie
              > odnotowania wlamania w celu zawyzenia statystyk
              > wykrywalnosci jest godne polecenia i jest standardem
              > zachodnim... jesli tak to rzeczywiscie jest co
              > podziwiac ;)
              >
              > L.

              true true
    • Gość: dr scott koniec FC Repecka!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.02, 22:13
      jade sobie ostatnio ulica Repecka z Gliwic i na cegielni w Stah tarnowicach co
      widze??? qrwa - GOLEBNIK!!!! w miejscu dawnego boiska FC Repecka!!! ja
      pierdziele!!! wiem ze o to wlasnie wlaczyl pepek!
      no i posprzatane! chopaki z repeckiej pozbawione zostaly jedynego w okolicy
      miejsca do uprawiania sportu. ciekawe komu to wyjdze na dobre????
      pepek to palant!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka