stix
26.06.10, 15:31
news.webwweb.pl/2,31691,0,Niemcy,najwiekszy,dluznik,polskich,eksporterow.html
Euler Hermes: oceniając mocne i słabe strony polskiego eksportu warto zauważyć, iż mamy zróżnicowaną branżowo produkcję, co cieszy, a z drugiej strony – niepokój budzi brak zróżnicowania kierunków eksportu.
Nasza gospodarka nie jest więc zakładnikiem koniunktury w poszczególnych branżach, ale z uwagą musimy obserwować sytuację rynkową naszych partnerów handlowych – zwłaszcza Niemiec. Na ten właśnie rynek trafia jedna czwarta polskiego eksportu, stąd też ma on kluczowe znaczenie dla polskich eksporterów, gdyż na nim notują też najwięcej zaległości płatniczych.
Autorzy analizy starają się odpowiedzieć na pytania:
- Jaka jest obecnie sytuacja i perspektywy biznesu w Niemczech
o Najbardziej zagrożone branże
o Rozkład ryzyka w poszczególnych landach
- Jak odbija się to na wynikach polskich eksporterów – jakie branże mają największe problemy z odzyskaniem należności od odbiorców z Niemiec
- Jak sobie radzić w przypadku braku zapłaty
o Zwrócenie uwagi na dopilnowanie kwestii formalnych – najczęstsze błędy w tym zakresie
o Mahnbescheid – postępowanie upominawcze – co trzeba o nim wiedzieć.
o Wybrane wytyczne odnośnie składanie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym.
Ogólna sytuacja i perspektywy niemieckich przedsiębiorstw
Po stopniowej poprawie sytuacji niemieckich firm, z jaką mieliśmy do czynienia w latach ubiegłych, w bieżącym roku jak i w przyszłym coraz więcej z nich traci płynność finansową.
Wzrost liczby upadłości w bieżącym roku wynika przede wszystkim z załamania się niemieckiego eksportu (spadek o 22% rok do roku w I kwartale) oraz drastycznego zmniejszenia wydatków inwestycyjnych (analogicznie o ok. 8%, a biorąc pod uwagę wydatki na same urządzenia – aż o 16%). Jak na razie tym śladem nie podąża konsumpcja wewnętrzna (m.in. w I kwartale – wzrost o 0,5%), wzmacniana bodźcami takimi jak rozmaite ulgi podatkowe, dodatki socjalne oraz w szczególności – premie związane z wydatkami proekologicznymi, głównie w motoryzacji. Trend ten jednak nie utrzyma się w przyszłym roku – spodziewany jest nieduży, ale jednak spadek wydatków konsumpcyjnych, wynikający m.in. z dużej niepewności na rynku pracy (liczne bankructwa, wzrost zwolnień grupowych).
Upadłości w podziale na sektory niemieckiej gospodarki
Poniżej prezentujemy statystykę, obrazującą w jakich głównych gałęziach niemieckiej gospodarki mamy w tej chwili najwięcej zatorów płatniczych i upadłości (a w efekcie – także zaległości na rzecz polskich dostawców). Jak widać największy wzrost upadłości wq 2009 roku ma miejsce w niemieckim przemyśle (wzrost o 45% w stosunku do 2008 roku). Kolejno koniunktura pogorszyła się w sektorze usług (upadłości +22,5%) a także w handlu (upadłości +12,6%). Stosunkowo najmniejszy wzrost liczby upadłości jest w budownictwie (+7,4%).