ballest Re: szwager_z_laband 11.07.10, 12:35 To bou wic, pra taki jak tyn Twoj uo Schönwaldzie: "W Szywaldzie mieszkali kiedys sami Niemcy, pra? No a bylo tam tez sporo katolikow. Zachorowol im ksiadz i poszli prosic ksiedza z drugiej wsi, coby im droga krzyzowo odprawil. No i ten ksiadz sie zgodzil, ale to byl Polak i nie umiol po niemiecku dobrze godac. No i teroz jest w kosciele i pyto koscielnego, jak sie nazywo po niemiecku stacjo? No, bo to przeca jest przy drodze krzyzowej 14 stacji, nie? A ten koscielny mu pado, ze stacja to jest >>Bahnhof<< - a to jest dworzec, pra? No i ten ksiezoszek chodza od stacji do stacji i rzykaja glosno: - Erster Bahnhof, zweiter Bahnhof itd." Odpowiedz Link
ballest Re: szwager_z_laband, wice;) 11.07.10, 12:39 "Antek jezdzil na zolyty do Mariki. A on mieszkol w Strzelcach, a Marika w Gliwicach. Roz wloz do pociagu do 1 klasy. Kole niego siedziol se taki panoczek i czytol gazeta. A stolo tam prawie o ladowaniu na ksiezycu. Panoczek pado do Antka: - Nie potrwa dlugo i my wylecimy! - A co, wy tez jedziecie bez biletu - pado Antek." Odpowiedz Link
ballest Re: szwager_z_laband, wice;) 11.07.10, 12:42 " - Pieronie, Francek! A ty skad? - Adyc prosto z Afryki! - Jo tyz z Afryki! - No to wiesz, jakie tam sa fajne kobiety, pra? - Wiem, same Murzynki. Powiem ci jedna tajemnica, ale nikomu ani slowa. Jo tam mom jedna, wiesz! - Co mi za tajemnica - pado Francek - jo tez tam jedna mom. - Ale moja je najprowdziwszo Murzynka! - A myslisz moze, ze moja nie? Jak sie roz w palec urznela, to jej krew ciekla tak czarno jak atrament! - A moja jak sie roz purtla, to w izbie bylo pelno sadzy!" Odpowiedz Link
ballest Re: szwager_z_laband, wice;) 11.07.10, 12:44 Po II wojnie na spotykou moj Schwager Bena i sie pytou jak mu sie wiedzie? Beno godou,- Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: szwager_z_laband, wice;) 11.07.10, 14:09 Na jednym odpuście boł bardzo srogi ścisk. No i jednyj staryj babie ukradli w tym ścisku piondze. A miała je w kiecce w kabsie. Przyszła zatym z bekiym do farorza i prosi, coby farorz z ambony wygłosiyli i sumiynie złodziejowi skruszyli. No ale farorz ją naprzód pytają: - A nie zmiarkowaliście nic jak wom tam kto rynka wsadzowoł? - Ja! - pado baba. - Zmiarkowałach, yno myślałach, że to w dobrych intyncjach było. ;) @#*@#*@#*@#*@#*@#*@ Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: szwager_z_laband, wice;) 11.07.10, 15:49 intyncja intyncjom, a jak tam odpust? Odpowiedz Link
alladyn15 Re: szwager_z_laband, wice;) 11.07.10, 21:31 W 1976 wyladowalo UFO w Laband,na co Szwager czekal,ale,ze akurat sluchal Jimy Hendrix z patefonu,to sie nie kapnal i tak sobie sluchal mono.Oni tam troche postali na placu,stwierdzili,ze nie ma cywilizacji i odlecieli. Ten Szwager.... Odpowiedz Link