cirano 26.03.15, 08:11 Selbstmord. (?) In den Himmel mit Begleitung? Jak to prowda to tsza sie zastanowić co zrobić na prziszłość, Bo to mogłoby sie powtórzyć Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1fatum Re: To miałaby być prowda?! 26.03.15, 10:07 Też o tym pomyślałem, ale nie pasuje mi pozostawienie jednego pilota w kokpicie. Są twarde zasady, że kiedy wychodzi jeden z pilotów, to MUSI wejść inny członek załogi. Czas pokaże co się stało, ale na chwilę obecną ilość katastrof wyrobiła kilkuletnią normę. W dodatku maszyn wyprodukowanych w jednym kraju. Ze statystyki wynika, że raczej nie można mówić o przypadkach. Być może przyczyny są znane, ale nie upubliczniane, aby nie wywoływać paniki. Odpowiedz Link
ballest Andreas Lubitz ( Lubicz) 26.03.15, 15:43 www.20min.ch/ausland/news/story/Das-war-Co-Pilot-Andreas-Lubitz-25836886 "Andreas Lubitz (28) stammt aus Montabaur in Rheinland-Pfalz. An der Seite von Patrick S. flog er am Dienstag mit einem Airbus A320 von Barcelona Richtung Düsseldorf. Doch das Flugzeug kam nie an. Über den französischen Alpen stürzte es ab, 150 Menschen starben. Nach neusten Erkenntnissen sass Lubitz alleine im Cockpit, als die Maschine in eine Felswand prallte – und er hat sie bewusst zum Absturz gebracht. Lubitz war ein begeisterter Pilot. Er war ein langjähriges Mitglied eines Fliegervereins. Als Jugendlicher habe er als Segelflugschüler gestartet und es schliesslich zum A320-Piloten geschafft, schreiben seine betroffenen Kollegen auf der Vereinsseite. Es sei sein Traum gewesen. «Den Traum, den er jetzt so teuer mit seinem Leben bezahlte.» Familie unterwegs zum Unglücksort Der 28-Jährige wurde in Bremen zum Piloten ausgebildet. Für Germanwings war Lubitz seit 2013 tätig, wie eine Lufthansa-Sprecherin zur «Bild» sagt. Er habe 630 Flugstunden absolviert und war zuvor an der Verkehrsfliegerschule der Lufthansa tätig. 2013 wurde Lubitz in die Datenbank der Federal Aviation Administration (FAA) aufgenommen. Und sein Facebook-Profil zeigt: Lubitz interessierte sich besonders für den Flugzeugtyp A320. Er folgte einer Seite, auf der erfahrene Piloten verschiedene Szenarien, technische Informationen und operative Fragen diskutierten. Am 24. März 2015 riss Lubitz schliesslich mit genau diesem Flugzeugtyp 150 Menschen in den Tod. Mittlerweile wird das Haus seiner Eltern von Polizisten bewacht. Sie sollen Journalisten fernhalten. Lubitz' Familie ist derzeit unterwegs zur Unglücksstell" Odpowiedz Link
ballest Re: Andreas Lubitz ( Lubicz) 26.03.15, 15:51 www.20min.ch/ausland/news/story/Das-war-Co-Pilot-Andreas-Lubitz-25836886#showid=126038&index=0 www.moikrewni.pl/mapa/kompletny/lubicz.html Odpowiedz Link
ballest Re: Andreas Lubitz ( Lubicz) 26.03.15, 15:51 www.verwandt.de/karten/absolut/lubitz.html Odpowiedz Link
1fatum Re: To miałaby być prowda?! 26.03.15, 17:05 Taka wersja jest prawdopodobna, bo uwzględniając procedurę otwarcia drzwi do kokpitu, można tylko celowo i świadomie nie wpuścić nikogo do środka. System blokady drzwi kokpitu musi uwzględniać taką sytuację, że jeden pilot wyszedł do toalety, drugi zasnął/zasłabł/umarł. Pokrętło sterujące zamkiem (umieszczone w kokpicie) ma trzy pozycje: 1. deny 2. auto 3. unlock Samoczynnie zawsze wraca do pozycji auto. Jeżeli na panelu od strony kabiny pasażerskiej zostanie wprowadzony prawidłowy kod w kokpicie włącza się sygnał dźwiękowy i świetlny. Jeżeli pilot w kokpicie nic nie zrobi (bo nie żyje albo śpi), drzwi po kilku sekundach się odblokują. Jeżeli natomiast jest przytomny i podejrzewa że ktoś został siłą zmuszony do podania kodu przekręca pokrętło do pozycji deny co blokuje otwarcie drzwi od zewnątrz na kilka minut, potem system wraca do normalnego stanu auto. Pozycja unlock to oczywiście otwarcie drzwi od środka (bo ktoś zapukał w umówiony sposób). Oprócz tego jest jeszcze zamek na klucz do użytku na ziemi przy wyłączonym zasilaniu. Odpowiedz Link
ballest Re: To miałaby być prowda?! 26.03.15, 19:01 Tymi nie uwierzysz, ale jo znom Familia Lubitz, ale nie z Montabaur, u nich moj syn mietowou Wohnung jak studiowou.Oni byli tak jak czesc moi rodziny z Warmii. Aha, a te drzwi do Kokpitu sie nie dou otworzyc, jest ta osoba co sie tam znajduje tego nie chce. Odpowiedz Link
berncik Re: To miałaby być prowda?! 26.03.15, 19:23 Nie rozumia,jako moze taki czowiek 150 niewinnych ludzi wzionsc ze sobom na smierc ? Einfach mie to do gowy niechce wlysc .Rozumia ze ktos chce ze sobom skonczyc (warum auch immer)To ida kajs do konta kaj mie zodyn nie widzi. Dlomie to nie jest suizid ale, bezwzglyndne morderstwo.Niy wiedziou tyn typ ze mo rodzina, mozno jakes rodzynstwo. Te boroki to teraz muszom ausbaden,co tyn narobiou. Odpowiedz Link
ballest Re: To miałaby być prowda?! 26.03.15, 20:11 I nie idzie go ukarac !!!!!! bo jak ? Teraz jego rodzice beda cierpieli, ale nie on. Odpowiedz Link
1fatum Re: To miałaby być prowda?! 26.03.15, 20:52 Jeszcze nie byłbym taki wyrywny z osądem. Poczekajmy, bo wiemy tylko tyle ile nam media przekażą. Każda wersja w obecnej chwili jest wiarygodna. Również i ta, że za sterami zasiadł paranoik z samobójczymi tendencjami. Odpowiedz Link
cirano Re: To miałaby być prowda?! 27.03.15, 08:33 A poza nawiasem Lubitz - Lubicz. Kilka razy spotkałem się z tym nazwiskiem (i herbem) po polskiej stronie Odpowiedz Link
ballest Re: To miałaby być prowda?! 27.03.15, 10:42 Jo tylko w Niemcach w Polsce nie pamietom, zebych se spotkou ! Odpowiedz Link
berncik Re: To miałaby być prowda?! 27.03.15, 16:14 ballest napisał: > Jo tylko w Niemcach w Polsce nie pamietom, zebych se spotkou ! Jo sprawdziou ,Tam ich niyma wiela. To co wczora godal zaczyno se potwierdzac ze bou chory ,bezmas znalezli jakis potargany lekarski befund i ze bou na chorobowym,kery nie oddou. Odpowiedz Link
ballest Re: To miałaby być prowda?! 29.03.15, 09:44 Przy taki chorobie powinna klinika natychmiast poinformowac Lufthansa a nie patrzec na paragrafy co to zabraniaja dochtorom robic. Odpowiedz Link
ballest Jeden ogupiou, drugi bou za gupi zeby bezpiecznik 30.03.15, 11:06 Jeden oglupiou, drugi bou za gupi zeby bezpiecznik zalaczyc ! Czyli bezpieczenstwo lecenia samolotami zalezy nie tylko od stanu technicznego samolotow i urzadzen technicznaczych Flugsicherungu , ale takze od stanu psychicznego personalu i ich toku myslenia, jak wystapi jakis problem w czasie lotu - na przyklad bezpiecznik wybije ! "Za najbardziej prawdopodobną przyczynę niezadziałania instalacji elektrycznej uznano to, że bezpiecznik znajdował się w pozycji wyłączonej. Jego wyłączenie stwierdzono już podczas wstępnej inspekcji samolotu. Po tym, jak samolot podniesiono z płyty lotniska, podłączono zewnętrzne zasilanie oraz wciśnięto bezpiecznik, podwozie wysunęło się." www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/raport-ws-ladowania-kpt-wrony-w-koncu-gotowy,483811.html Odpowiedz Link