Dodaj do ulubionych

Beno uodwiedzi Polska

17.10.05, 17:01
Benedykt juz pedziou , ze w nastepnym roku odwiedzi Polska!
Obserwuj wątek
    • ballest Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 17:11
      Eine besondere Geste der göttlichen Vorsehung
      (2005-04-29)





      Alfons Nossol, Erzbischof von Oppeln, über die Wahl Joseph Ratzingers zum neuen
      Papst

      Den neuen Papst Benedikt XVI. kennt Alfons Nossol, Erzbischof der Diözese
      Oppeln, seit über 30 Jahren. Joseph Ratzinger war bereits einige Male Gast des
      Erzbischofs, der ihm unter anderem Breslau und Krakau zeigte und ihn auf den St-
      Anna-Berg einlud. Das SW hat mit Alfons Nossol über die Wahl des neuen
      Oberhaupts der Katholischen Kirche gesprochen.

      Herr Erzbischof, was bedeutet es für Sie als Schlesier, zuerst das Pontifikat
      Johannes Pauls II., eines Polen, und jetzt die Wahl des Deutschen Joseph
      Ratzinger zum Papst erlebt zu haben?

      Ich persönlich sehe darin eine besondere Geste der göttlichen Vorsehung. Polen
      hatte einen eigenen Papst – und jetzt wird ihn auch Deutschland haben.

      Gibt es von polnischer Seite nicht gewisse Vorbehalte gegen einen Deutschen als
      Papst?

      Es gibt diese Vorbehalte theoretisch a priori. Aber viele Polen haben sich
      riesig gefreut, dass gerade ein Deutscher jetzt Papst geworden ist - und dass
      es der engste Mitarbeiter Johannes Pauls II. ist.

      Wird die Wahl Ratzingers zum Bischof von Rom Einfluss auf das deutsch-polnische
      Verhältnis haben?

      Das deutsch-polnische Verhältnis wird durch diese Wahl eine Klärung und
      Vertiefung erfahren. Die Aussöhnung zwischen Deutschen und Polen wird weiter
      vorankommen, und gemeinsam werden die beiden Völker dann zur Einheit Europas
      beitragen.

      Vor der Wahl Benedikts XVI. haben viele die Wahl eines Nicht-Europäers – zum
      Beispiel eines Südamerikaners oder Afrikaners – zum neuen Kirchenoberhaupt
      befürwortet. Ist die Katholische Kirche bei der Wahl ihrer Päpste nicht
      zu „europalastig“?

      Zur Zeit sind die Verhältnisse noch nicht gereift für einen Vertreter
      Südamerikas oder Afrikas, der als Glaubenshüter und Glaubensverkünder der
      ganzen Welt all die Probleme, die drüben so akut sind, plausibel machen könnte.
      Es ist jetzt eine Zwischenlösung gefunden worden. Ich bin überzeugt, dass
      danach die Dritte Welt dran sein wird.

      Welche Impulse für die Kirche erwarten Sie vom Pontifikat Benedikts XVI.?

      Ratzinger war bis jetzt nur Hüter der Glaubenswahrheit – als Präfekt der
      Glaubenskongregation -; jetzt muss er auch ihr Förderer werden. Er muss die
      Wahrheit an den Mann bringen, und zwar im Sinne der Neuevangelisierung.
      Ratzinger will – und hier knüpft er an Johannes Paul II. an – einen Dialog mit
      der Jugend aufnehmen und – gleich an zweiter Stelle – die Einheit der Christen
      fördern. An dritter Stelle steht der Dialog zwischen den Religionen.

      In Deutschland gilt Ratzinger vielen als konservativer Hardliner und Gegner
      einer Öffnung der Kirche für aktuelle gesellschaftliche Entwicklungen. Was
      sagen Sie zur Kritik am neuen Papst?

      Man pflegt, über Ratzinger – wie man es auch Johannes Paul II. gegenüber getan
      hat – etwas plakativ zu schreiben, er sei Integrist, Traditionalist und so
      weiter. Ich pflege zu sagen: Jawohl, er ist Integrist, er will Integrist sein,
      aber im Sinne einer integralen Auffassung von der Wahrheit.

      Wie ist Ihre Erinnerung an den Besuch Ratzingers am St.-Anna-Berg?

      Ratzinger kam im Juni 1983 zu uns. Ich hatte ihn ein Jahr zuvor zu einer
      Wallfahrt am St.-Anna-Berg eingeladen. Als ich die Einladung ausgesprochen
      hatte, hatte ich nicht gewusst, dass der zweite Polen-Besuch Johannes Pauls II.
      auch Schlesien ins Visier nimmt. So kam es, dass die Wallfahrt fünf Tage nach
      dem Besuch des Papstes stattfinden sollte, und da sagte Ratzinger: „Weißt du
      was? Das lohnt sich nicht, da kommt doch niemand unmittelbar nach dem
      Papstbesuch.“ Ich sagte ihm: „Keine Bange, das soll auch ein Dankgottesdienst
      für den Papstbesuch sein.“ Und es kamen über 200.000 Menschen! Er hat dann die
      Messe auf Lateinisch zelebriert und herrlich gepredigt. Auf dem Rückweg vom St.-
      Anna-Berg hat Ratzinger den Grundstein beim Bau einer kleinen Kirche in Chorula
      eingesegnet. Später hat er mich immer danach gefragt, wie es um seine
      kleine „Kathedrale“ in Chorula bestellt sei.

      Wann wird Ratzinger – nun als Papst – wieder nach Schlesien kommen?

      Wenn Benedikt XVI. Polen besucht, werde ich ihn wahrscheinlich dazu bewegen
      können, dass er auch nach Schlesien kommt. Ich möchte ihn in das St.-Hyazinth-
      Sanktuarium in Groß Stein einladen.

      Mark Brüggemann

      www.wochenblatt.pl/de/index.php3?id_art=206
      • rodak3 Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 18:31
        HITLERJUGENT
        • slezan Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 18:38
          Ty, Landsmann, jak chcesz błysnąć, to się najpierw naucz pisać w tym obcym
          języku.
        • olandi1 Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 18:42
          Syneczku - naucz sie trocha kultury, bo widza. co ci jyj brakuje
          • ballest Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 19:19
            Olandi, wiszisz ta wszechpolskou kultura
    • slezan Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 19:21
      Od rodaka do robaka też niedaleka droga.
    • szwager_z_laband Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 21:03
      Ballest, mie nojwiyncyj raduje ize Poloki tak sympatycznie w sumie som
      nastawiyni do Papiyza, a ze on zawsze powiy ekstra cosik po polsku to je piykny
      gest z odniego strony, no i odniego stosunek do s.p. polskego Papiza je sam
      tysz warty podkreslynia:)
      • ballest Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 21:16
        Gynau, tu mosz Recht, Ratznger bou kolegom uot Woytyly.
    • annak12 Re: Beno uodwiedzi Polska 17.10.05, 21:49




      Papież Benedykt XVI przyjedzie do Polski i będzie to miało miejsce najpewniej w
      czerwcu przyszłego roku. Nie ustalono jeszcze, jak długo wizyta będzie trwała,
      ani jakie miasta obejmie. Ale jeśli ma to być pielgrzymka krótka – a tylko taką
      możliwość dopuszcza Benedykt XVI – na pewno odwiedzi najważniejsze w Polsce
      miejsca związane z Janem Pawłem II. Możemy być więc pewni, że zawita w nasze
      okolice.



      O wizycie Benedykta XVI mówiło się w zasadzie już od finału konklawe. Pojawiły
      się nawet pogłoski, że następca Jana Pawła II będzie chciał pierwszą podróż
      zagraniczną odbyć właśnie do Polski. Te nieuprawnione spekulacje towarzyszyły
      Polakom do maja, kiedy stało się jasne, że Benedykt XVi pojedzie najpierw do
      Kolonii. W sierpniu najpierw bp Kazimierz Nycz, a potem bp Piotr Libera
      ogłosili, że wizyta w Polsce jest rzeczywiście planowana i może odbyć się w
      przyszłym roku. Ale konkretów wciąż nie było, tym bardziej, że biuro prasowe
      Watykanu odmówiło komentowania słów polskich biskupów. W ostatnią niedzielę
      wszystko stało się jasne. W wywiadzie dla TVP Benedykt XVI powiedział, że
      rozmawiał już o wizycie z abp Stanisławem Dziwiszem. Natychmiast pojawiły się
      spekulacje na temat miast, które papież mógłby odwiedzić. Pamiętano przy tym,
      że już kiedyś wyraził wolę bycia w miejscach bliskich Janowi Pawłowi II.

      Założenie pierwsze wszelkich spekulacji było proste – Benedykt XVI przeciwny
      wielkim spektaklom religijnym będzie chciał uczestniczyć w krótkich
      pielgrzymkach. Zatem w Polsce wybierze miejsca tylko najistotniejsze. Wiadomo
      więc, że będzie to Kraków ze względu na Jana Pawła II, a także fakt, że Ojciec
      Święty to miasto trochę zna. Pierwsza wizyta głowy Kościoła katolickiego, a do
      tego w kraju z nowym gospodarzem (prezydentem) powinna objąć też stolicę.
      Minimum trzydniowa wizyta pozwalałaby na włączenie w pielgrzymkę jeszcze Jasnej
      Góry lub Wadowic. Nie jest wykluczone, że jeśli trzeba będzie wybierać, to
      Watykan zdecyduje się na Wadowice. Cała ta pielgrzymka będzie miała bowiem
      zapewne charakter dziękczynienia za posługę papieża Jana Pawła II. Może być też
      symbolicznym zamknięciem okresu wspomnień i ciągłych odniesień Benedykta XVI do
      Jana Pawła II.

      • olandi1 Re: Beno uodwiedzi Polska 18.10.05, 16:18
        Jo sie raduje na ta wizyta. Jestech ino ciekawy, co nom poradzi przekozać
        nowego. Bydzie mu trocha ciynżko, bo w naszych gowach siedzomjeszcze słowy JP
        II.
        • szwager_z_laband Re: Beno uodwiedzi Polska 18.10.05, 20:11
          a mie sie zdo ize bezto bydzie miou uatwiyj, bo na zicher sie powouo na JPII i
          bydzie mocka do niego nawionzywac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka