annak12
28.12.05, 21:39
Chorych nie przyjmujemy
Czy tuż po sylwestrze czeka nas powtórka tego, co wydarzyło się na początku
stycznia 2004 roku? Co czwarta przychodnia podstawowej opieki zdrowotnej w
woj. śląskim była wówczas zamknięta na głucho, a zdezorientowani pacjenci
szukali pomocy w szpitalnych izbach przyjęć.
Tym razem może być podobnie, jeśli lekarze z Porozumienia Zielonogórskiego nie
podpiszą kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. A na razie się na to nie
zanosi, bo NFZ nie jest w stanie zrealizować ich żądań finansowych. W śląskim
oddziale NFZ opracowywano wczoraj plan awaryjny na wypadek, gdyby członkowie
PZ faktycznie zamknęli po Nowym Roku swoje przychodnie, pozostawiając bez
opieki ponad milion pacjentów.
gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/552061.html
Lepiej już profilaktycznie coś zarzyć;)