ballest 25.01.06, 13:38 www.gliwiczanie.pl/Rodzinny/Ballestrem/index1.html Na pierwszym zdjeciu widzimy Valentina w towarzystwie najblizszej rodziny Nastepne fotki, to lata dzieciece, ktore spedziou w Plawniowicach, za kerymi tak teskniou! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ballest Re: Ballestremowie 25.01.06, 13:52 www.gliwiczanie.pl/Albumy/Ballest/index1.html Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 25.01.06, 14:00 Ród Ballestremów wywodzi się ze starowłoskiej rodziny szlacheckiej, dokładnie z miasteczka prowincjonalnego Asti, leżacego na północ od Turynu. Linia slaska tej familii wywodzi się od Giovanniego Baptysty Angelo Ballestrero di Castellengo urodzonego w 1709 roku w Turynie. W 1730 roku został on paziem na dworze księcia sasko-weimarskiego, gdzie zmienił imię na Johann i przyjał nazwisko Ballestrem. W 1732 roku wstšpił Giovanni Baptysta do elitarnej jednostki regimentu cesarskiego, w której został podpułkownikiem. W 1740 roku wstapił do armii pruskiej gdzie zaczał służbę w III regimencie huzarów a w 1748 roku objał dowództwo nad szwadronem którego częsć stacjonowała w Gliwicach. W dniu 29.pazdziernika 1748 roku poslubił w Pławniowicach w kaplicy starego zamku, (jest w albumie ) hrabinę Marię Elżbietę Augustę von Stechow córkę Wolfganga von Stechow założyciela majoratu (majorat -majatek, który nie podlega podziałowi i przechodzi w ręce najstarszego w rodzie), w którego skład wchodziły dobra Pławniowice, Ruda i Biskupice. Po smierci Karola Franciszka von Stechow w 1798 roku (syna Wolfganga) który nie pozostawił po sobie żadnego męskiego potomka majatek przechodzi w ręce najstarszego syna jego siostry Karola Franciszka von Ballestrem i pozostał w rękach tej rodziny do 1945 roku. Już w 1751 sprowadził von Stechow dwóch doswiadczonych górników z Saksonii i nakazał im wykopać szyb, spodziewajšc się odnalezć rudę żelaza, ale górnicy dokopali się tylko węgla kamiennego. W 1770 roku von Stechow uzyskał od nowopowstałego Urzędu Górniczego oficjalnš licencję na eksploatację tego węgla a kopalnię tę nazwał Brandenburg (była to pierwsza kopalnia na Górnym Slasku). W latach 1798 - 1945 Ballestremowie stworzyli największe imperium przemysłowe Rzeszy (wliczajac do niego majatek Godulli, pierwszego zarzadcy majoratu za czasów Ballestremów). Zarzad Dóbr znajdował się poczatkowo w Rudzie Slaskiej, a po podzieleniu Slaska w 1922 roku w Gliwicach w nowo do tego celu wybudowanym gmachu (dzisiejszy gmach sadu administracyjnego koło UM). W rejonie Gliwic do koncernu Ballestrema należały: huta VOH (pózniejsza Huta 1 Maja), spółka drzewna Waldindustrii, Spółka Walcownia Łabędy, Gwarectwo Węglowe Consolidation, 50% udziałów kolei Piaskowej Pyskowice , W życiu politycznym najbardziej znanym przedstawicielem rodziny był Hrabia Franciszek von Ballestrem, działacz partii Centrum (której współzałożycielem był inny członek rodziny - Alexander von Ballestrem ) a pózniejszy prezydent Reichstagu (1898-1906). Ballestremowie bardzo troszczyli się o dobro swoich robotników i ich rodzin. Robotnicy zakładów ballestremowskich zamieszkiwali w tzw koloniach, (np. Bialas, Poremba, Ruda Hammer, Karol, Glückauf). Czynsz wynosił od 7,25- 9,00 Marek miesięcznie. Każda kolonia posiadała własny sklep, punkt sanitarny, bibliotekę i szkołę podstawowš. Np. Kolonia w Rokitnicy należała pod względem standardu i rozwiazań technicznych do najnowoczesniejszych w Europie i zwiedzali ja przemysłowcy z Belgii i Anglii. W Rudzie otworzono nawet szkoły gospodarstwa domowego dla córek górników. Również Ballestremowi zawdzięcza Ruda swoje pierwsze gimnazjum oddane do użytku w 1895 roku. W Głuchołazach utrzymywali Ballestremowie dla swoich robotników duży osrodek rekonwalescencyjny. Budowali też klasztory i koscioły , domy opieki dla wdów, szpitale. W 1934 roku podarowali miastu Gliwice Willę Caro. Dodać muszę, że wszyscy przedstawiciele rodu Ballestremów, byli i sa członkami zakonu rycerzy maltańskich. Dzisiaj rodzina Ballestremów mieszka w miasteczku Straubing (Bavaria) Odpowiedz Link
pistulka2 Re: Ballestremowie 25.01.06, 15:50 Tak sie napasli, ze powojnie zamiast imperium przemyslowego mieli cegelnie i to do tego kupiona na kredyt. Odpowiedz Link
sss9 Re: Ballestremowie 25.01.06, 16:10 pistulka2 napisał: > Tak sie napasli, ze powojnie zamiast imperium przemyslowego mieli cegelnie i to > > do tego kupiona na kredyt. to po wojnie, a ja pytałem o czas wojny. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Ballestremowie 25.01.06, 17:46 Giovanni Angelus Ballestrem Przodek rodu ślonskego z pomnika zaś patrzy Na tyn piykny pałac swojego prawnuka I dlo jego ducha wiela tyż to znaczy Że sie tukej łonczy religio i sztuka. Karol Franciszek von Ballestrem Majontek erbnoł po tych von Stechov O jakim wcześni niy marzoł I w nim niy zrobioł za wiela grzechow Godula mu gospodarzoł. Franciszek Karol von Ballestrem Zaczoł w armiji kariera Loł Austryjoka Francuza Koń jednak - tako cholera Porzondny zrobioł mu uraz Cugle chcioł czimać we rynkach Habeta podmiynioł pryndko Reichstag mioł ze nim udrynka Bo łon przed nikim niy pynkoł. Walynty Wolfgang von Ballestrem Rzońdzioł majontkym przez dziesiyńć lot Potym ze świata tego nom spod Jednak je z nami tukej do dzisioj W świyntym Józefie żech ło tym słyszoł. Mikołaj Wolfgang von Ballestrem Pan majoratu łostatni Z drezdyński niy wyloz matni Grad bomb pożary i gruzy Widzioł u końca podróży. Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 25.01.06, 20:01 Bronek tos richtig fajnie skryslou! Moja mama dzisiej wyje, tak szybko se tego niespodziywala. Odpowiedz Link
ramon6 Re: Ballestremowie 25.01.06, 20:56 w inkszych czasach boua by zaloba na couki kraj. Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 26.01.06, 06:34 Ramon, to mosz recht, to bou richtig czlowiek, kerego mozna bylo lubic. www.malteser-landshut.de/ Odpowiedz Link
ballest Gorny Slonsk to sprawa Gormoslonzokow! 26.01.06, 10:43 www.visitator-breslau.de/ To pedziou Ballestrem: Die neuen Schlesier "durchbrechen den Teufelskreis von Krieg und Haß, Mißtrauen und Vorurteil". Graf Ballestrem: "Es ist ein Irrtum, wenn man meint, dass man Nationalgefühle dadurch ausgleichen kann, dass man eines gegen das andere setzt; Oberschlesien ist nicht unser, sondern ist Sache der Oberschlesier und weder der Deutschen noch der Polen." "Im schlesischen Himmelreich: Der Graf und die Kohlendiebe" TV-Dokumentation aus Oberschlesien Odpowiedz Link
sss9 Re: Ballestremowie 26.01.06, 10:49 ramon6 napisał: > w inkszych czasach boua by zaloba na couki kraj. tak jak za Stalina? Odpowiedz Link
plac_piastow Re: Ballestremowie 26.01.06, 10:53 a co ty do nich masz? Widziales ich chociaz raz z bliska? Pozwalali wam chociaz na droge wychodzic jak przejezdzali? Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 29.01.06, 23:38 www.herbert-ettengruber.de/galerie/ballestrem.html Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 30.01.06, 06:15 Ballestrem, to bou wspanialy czlowiek, z nim szuo godzinami godac, tak fajnie z niym rozprawiauo. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Ballestremowie 01.04.06, 19:37 Działalność przemysłowa i socjalna rodu hrabiów von Ballestrem na Górnym Śląsku w latach 1798-1945 ze szczególnym uwzględnieniem terenów Rudy i okolic. Działalność gospodarcza hrabiów von Ballestrem Przemysłowe wydobycie węgla na Górnym Śląsku bierze swój początek dopiero w drugiej połowie XVIII i na początku XIX wieku, co związane jest z rewolucją przemysłową. Pierwsze informacje dotyczące istnienia kopalni na obszarze stanowiącym później własność rodziny Ballestremów pochodzą z roku 1748. Franciszek von Stechow nabył Biskupice i Rudę. Sprowadził z Saksonii dwóch doświadczonych górników, którzy kopali szyb, by znaleźć rudę, a odnaleźli węgiel kamienny. Śmierć dwóch miejscowych chłopów na kilka lat wstrzymała pracę kopalni.1 W myśl nowego prawa górniczego należało uzyskać nadanie na eksploatację obiektu. Pierwsza kopalnia w 1770 roku otrzymała nazwę "Brandenburg". Jej roczne wydobycie wynosiło 3.5 tyś. ton. W krótkim czasie powstały nowe pola górnicze. Każdy właściciel powoływał zarządcę. W 1771 roku pierwszym zarządcą był Godula Karol. Człowiek niezwykle przedsiębiorczy. Na początku XIX wieku nastąpił dynamiczny rozwój górnośląskiego przemysłu cynkowego. Wybudowana huta z inicjatywy Goduli okazała się przedsięwzięciem niezwykle rentownym. Korzystna lokalizacja (w pobliżu kopalni) pozwoliła na zajęcie czwartego miejsca w uzyskanych zyskach na Górnym Śląsku.2 Hrabia Ballestrem był również właścicielem zakładów hutniczych produkujących żelazo. Należał do niego zakład w Budkach w powiecie bytomskim, a także przedsiębiorstwa w Pławniowicach, Trachach oraz Twarogu Małym w powiecie toszeckim. Kolejne inicjatywy to fabryka szamotu oraz cegielnia.3 Przedsiębiorczy Godula uzyskuje pozwolenie na powiększenie pola górniczego kopalni "Brandenburrg". Zastosował kosztowną maszynę parową Boultona. W 1829 majątek majoratu odziedziczył Karol Wolfgang. W ciągu pięćdziesięciu lat następuje znaczny rozwój odziedziczonych zakładów przemysłowych, jak również budowa nowych. Doprowadza to do wielkiej potęgi gospodarczej rodu Ballestremów, stawiającej ich w rzędzie najbardziej znamienitych i wpływowych rodów na Śląsku. Dzięki zapotrzebowaniu na węgiel kamienny utworzono 19 kopalń. Uruchomienie na Górnym Śląsku linii kolejowej łączącej Berlin z Mysłowicami przyczyniło się w znacznym stopniu do zwiększenia wydobycia tej kopaliny. Umożliwienie eksportu wpłynęło na dalszy wzrost wydobycia węgla, a dalszej kolejności spowodowało zwiększenie głębokości eksploatacji. Po śmierci w 1848 roku Goduli powołano na jego miejsce Antoniego Klausę- kontynuatora linii swojego poprzednika.4 W 1854 zbudowano fabrykę klinkieru i szamotu, a w 1855 utworzono na terenie Rudy hutę "Bertha". Czyniono przygotowania do powołania dużych zakładów tej firmy na Górnym Śląsku. Mniejsze kopalnie łączono i tworzono jedną większą. Po odejściu Klausa na jego miejsce powołuje hrabia Karol Wolffgang westfalskiego fachowca w dziedzinie przemysłu górniczo-hutniczego Andrzeja Vüllersa. W czasie jego rządów powstały na terenie Rudy i Biskupic cztery nowe kopalnie: "Altenberg", "Hedwig", "Elisabeth" oraz "Franz II". Po śmierci hrabiego Karola spadkobiercą został syn Franciszek, zaangażowany w życie polityczne człowiek. Prowadzenie majątku scedował na zarządcę, najpierw Vüllersa, później Franciszka Pielera. Następne lata przyniosły dalsze łączenie kopalń. Po śmierci Goduli część dóbr odziedziczyła Joanna Schaffgotsch. W 1890 roku z połączenia kopalń powstał jeden zakład nazwany "Consolieddiere Wolfganggrube" - dysponujący obszarem górniczym wielkości 4,6 km. W 1898 roku uruchomiono kopalnię "Castellengo". Następny spadkobierca buduje kolejną kopalnię o nazwie "Graf Franz". Była to najnowocześniejsza kopalnia koncernu Ballestremów. (W roku 1913 wydobycie trzech kopalń wynosiło 1658 ton).5 W 1913 roku oddano do użytku kolejkę piaskową, a w dwa lata później rozpoczęto budowę koksowni "Wolfgang". Własnością Ballestremów była także elektrownia. W 1922 Górny Śląsk rozdzieliła granica państwowa na część polską i niemiecką. Przeprowadzona granica państwowa rozdzieliła koncern Ballestremów. Kolejny spadkobierca przeniósł kierownictwo do Gliwic. W 1931 hrabia uzyskał większą część powstałej spółki akcyjnej. Cześć majątku znajdująca się na terenie Polski nadal stanowiła własność Ballestremów.6 13 października 1913 roku rudzkie kopalnie węgla kamiennego, koksownia "Wolffgang", elektrownia "Mikołaj", a także kopalnia "Pokój" w Nowym Bytomiu weszły w skład przedsiębiorstwa o nazwie "Rudzkie Gwarectwo Węglowe". Jego kapitał w 85% należał do koncernu Ballestrema, resztę posiadala spółka "Oberbedarf". Istniejące kopalnie przyjęły nazwę "Walenty - Wawel". Do koncernu Ballestrema należały także własności gruntowe oraz leśne- Pławniowice, Biskupice, Ruda, Szklary Górne, Böckey, Średnia i Dolna Obora, Biedrzychowa, Piechowice, Folwark Damemer. W hrabiowskich dobrach uprawiano zboże rośliny strączkowe i okopowe, len rośliny pastewne. Zyski przynosiła gospodarka leśna. W drewno zaopatrywały się kopalnie węgla kamiennego, pozostałą część sprzedawano. W roku 1938 koncern Ballestremow przedstawiał się następująco: W okresie wojny hrabia Mikołaj von Ballestrem scalił zakłady przemysłowe, które w roku 1922 znalazły się w obrębie państwa polskiego. Zreorganizowano je w następujący sposób: 1 października 1941 roku przyłączono hutę "Pokój" do "Oberhütten". Jej kapitał ustalono na 60 milionów marek, z czego 58 milionów należało do "Castellengo- Abwehr", a 2 miliony do spółki "Oberdarf". Najważniejszymi przedsiębiorstwami było gwarectwo "Consoliidation" w Gliwicach, którego udziały w 100% należały do hrabiego Ballestrema oraz "Rudzkie Gwarectwo Węglowe", którego 85% udziałów posiadał Ballestrem. Koncern rodu posiadał także 50% udziałów w Spółce Kolei Piaskowej w Pyskowicach, w Opolu, w Wałbrzychu, w Łabędach, w Kowarach na Dolnym Śląsku i w Payerbach w Austrii, jak również drobne udziały w mniejszych firmach. Pod koniec wojny koncern Ballstremów posiadał 8 kopalń węgla kamiennego, których łączne wydobycie wynosiło w 1943 roku 8,8 mln ton węgla.7 Pod względem gospodarczym ród Ballestremów zaliczał się do pierwszej trójki rodzin magnackich Śląska, obok von Donnersmarcków, von Plessów, a w dalszej kolejności von Schaffgotschów, czy rodów Giesche lub von Hohenlohe. Działalność socjalno - charytatywna hrabiów von Ballestrem Przedstawiciele rodziny Ballestremów osiągając zyski gospodarcze, rozumieli, że duży udział w ich sukcesie mają pracujący dla nich robotnicy. Praca wykonywana przez zatrudnionych była niebezpieczna. Sytuacja mieszkaniowa rodzin robotniczych była bardzo trudna. Ballestremowie zdając sobie sprawę z ciężkiej sytuacji mieszkaniowej rozpoczęli budowę osiedli, kolonii a także noclegowni. Pierwsza noclegownia powstała w Rudzie w 1871 roku i wyposażona była w 30 łóżek. W roku 1902 wybudowane zostały przy szybie "Minerwa" trzy noclegownie przeznaczone dla robotników. Ogólna liczba łóżek w noclegowniach należących do koncernu Ballestremów sięgała w Rudzie w 1907 roku - 620, a razem z noclegownią kopalni "Castellengo" w Biskupicach- 1382 dla robotników samotnych, nie posiadających rodzin, a także dla robotników zagranicznych, wykorzystywanych w okresach wzmożonego zapotrzebowania rąk do pracy. Pierwsze "familoki" przeznaczone były dla dwóch rodzin i składały się z dwóch części. Gdy sytuacja mieszkaniowa stała się jeszcze trudniejsza budowano familoki czterorodzinne a nawet ośmiorodzinne. Mieszkanie w tamtych czasach stanowiło najczęściej 50 m. Twórcą tych domów był Karol Wolfgang von Ballestrem. Najwięcej domów mieszkalnych powstało w latach 1879-1910. Były to czasy rządów Franciszka von Ballestrema. Każda kolonia posiadała własny sklep, w którym robotnicy i ich rodziny mogły zaopatrywać się w różne artykuły, Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Ballestremowie 01.04.06, 19:38 Pierwsze "familoki" przeznaczone były dla dwóch rodzin i składały się z dwóch części. Gdy sytuacja mieszkaniowa stała się jeszcze trudniejsza budowano familoki czterorodzinne a nawet ośmiorodzinne. Mieszkanie w tamtych czasach stanowiło najczęściej 50 m. Twórcą tych domów był Karol Wolfgang von Ballestrem. Najwięcej domów mieszkalnych powstało w latach 1879-1910. Były to czasy rządów Franciszka von Ballestrema. Każda kolonia posiadała własny sklep, w którym robotnicy i ich rodziny mogły zaopatrywać się w różne artykuły, sprzedawane tam po korzystnych cenach. W obrębie każdej kolonii istniał punkt sanitarny obsługiwany przez siostry Boromeuszki. Kolonie posiadały też własne biblioteki, szkoły podstawowe. Z myślą o przygotowaniu dziewcząt do przyszłej roli żon i matek oddano do użytku szkołę gospodarstwa domowego dla dorosłych córek górników. Ballestremom zawdzięcza też Ruda pierwszą szkołę średnią - gimnazjum. Jej fundatorem był hrabia Franciszek. Przeznaczone dla dzieci urzędników oraz pracowników koncernu spełniało w środowisku istotną rolę. Kolejnym obiektem wybudowanym z inicjatywy hrabiego była hala gimnastyczna. Koszty utrzymania tej szkoły ponosił zarząd dóbr hrabiowskich, a wynosiły one 30000 marek rocznie. W roku 1900 wybudowano szkołę w Rudzkiej Porębie, a w 1904 roku szkołę dla Rudzkiej Kuźnicy i Kolonii "Glükauf (kolonia Szczęść Boże), której koszta wynosiły 52896,14 marek, z tego jedną trzecią wyłożył hrabia Ballestrem. Hrabia zabiegał o utworzenie wyższej szkoły technicznej. Zdawał sobie sprawę z tego, że silnie uprzemysłowiony region Śląska prędzej czy później odczuje brak uczelni. Z racji częstych wizyt w Berlinie hrabia miał możliwość dotarcia do wszystkich znaczących osobistości. Po długich staraniach podjęto decyzję o budowie Wyższej Szkoły Technicznej we Wrocławiu. Została oddana ona oddana do użytku w roku 1912, czego już hrabia nie doczekał. Hrabia dużą wagę przywiązywał do spraw socjalnych i zdrowotnych. Podczas audiencji u cesarza Wilhelma II w styczniu 1890 roku zainicjował rozmowy na temat kodeksu praw chroniących robotników. W roku 1889 wybudowany został nowocześnie wyposażony szpital dla pracowników bellestremowskich zakładów przemysłowych i ich rodzin, a w roku 1893 wybudowano aptekę. Również z inicjatywy hrabiego Franciszka powstał dom dla wdów górników, prowadzony przez siostry zakonne. W 1908 roku został oddany do użytku ośrodek rekonwalescyjny "Waldesruh" w Głuchołazach, pełniący rolę sanatorium dla dorosłych i prewentorium dla dzieci. Każdorazowo zapewniał on bezpłatny pobyt dla 30 robotników, a ich przebywające w domu rodziny otrzymywały od zarządu codzienną zapomogę w wysokości 3 marek. Koszty przejazdu również były pokrywane przez zarząd dóbr Ballestrema. Franciszek von Ballestrem był także twórcą Zakładowej Kasy Oszczędności założonej w roku 1900, w której oszczędzać mogli pracownicy jego koncernu. Ten rodzaj oszczędzania miał zapewnić rentę pracownikom po zakończeniu czynnej pracy zawodowej. Oszczędzający w dniu 4 grudnia otrzymywał dodatek pieniężny. Ruda miała jako jedna z pierwszych miejscowości na Górnym Śląsku elektryczne oświetlenie ulic. Pierwsze ługowe lampy uliczne pojawiły się w 1889 roku. Wraz z chwilą wybudowania szybu "Leo" zaopatrzonego w silną maszynę elektryczną, och liczba powiększyła się. W 1907 roku zaczął działać zakład o nazwie "Górnośląskie Zakłady Elektryczne", od tego momentu nastąpiła dalsza intensywna elektryfikacja osad zarządzanych przez administrację dóbr Ballestrema. Ballestremowie fundowali liczne klasztory i kościoły na terenie swojego majoratu. Hrabia Karol wybudował w Rudzie w latach 1865-1866 dwa klasztory, przy których mieściły się przedszkola, a także mieszkania dla wdów po górnikach. W obrębie jednego mieściła się sala wyposażona w 20 łóżek dla obłożnie chorych. Fundacją hrabiego był również klasztor w Biskupicach. Opiekowały się nim siostry ze zgromadzenia św. Wincentego a Paulo. Łożył hrabia także na budowę kościoła św. Jana Chrzciciela w Biskupicach. Jego fundusze posłużyły na budowę kościoła w Rudzie pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej i św. Józefa (obecnie Piusa X). Kościół św. Józefa w Rudzie został także wybudowany na zlecenie hrabiego. Wszyscy przedstawiciele rodu Ballestremów byli członkami Zakonu Rycerzy Maltańskich, co niewątpliwie miało ogromny wpływ na ich działalność charytatywną. W testamencie hrabia Franciszek przeznaczył 100000 marek dla Zakonu Rycerzy Maltańskich. Ta suma została przeznaczona na budowę szpitala dziecięcego. Po dzień dzisiejszy obiekty powstałe z inicjatywy Ballestremów służą mieszkańcom naszych miast. 1 Jaros J., Zarys dziejów górnictwa węglowego, Warszawa-Kraków 1975, s.30. 2 Dworak J. S., Karol Godula, Opole-Ruda Śląska 1995, S. 53. 3 Kwaśny Z., Hutnictwo żelaza na Górnym Śląsku w pierwszej połowie XIXwieku, Wrocław 1983, s.46. 4 Kowalski R., Ibidem,s.30 5 A B S, Poszyt dokumentów sporządzonych przez generalnego zarządzcę A. Boernera w 1937 r. 6 Grzyb W., Narodowościowo polityczne aspekty przemian stosunków własnościowych i kadrowych w górnośląskim przemyśle w latach 1922-1939, Katowice 1978, s.31 7 Jaros, Jbidem s45. Opracowanie: Weronika Gorka Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Ballestremowie 01.04.06, 19:38 Franz von Ballestrem – prezydent Reichstagu właścicielem głuchołaskiego ??? Górnika“ Stare, pełne urokliwej architektury budowle, jakich nie brakuje w głuchołaskim zdroju, dla wielu muszą kryć liczne tajemnice. Mogą być one związane zarówno z ważnymi wydarzeniami, jak i osobami, które na przestrzeni wieku, przewinęły się przez ich pokoje. Tak właśnie jest z byłym ośrodkiem ???Zacisze II”, znanym powszechnie jako ???Górnik”. Właścicielem tego oryginalnego obiektu był hrabia Franz Xaver Ballestrem. Mało kto wie, że przez blisko 10 lat, jako prezydent Reichstagu, był, po cesarzu i kanclerzu, trzecią osobą w II Rzeszy. Postać hrabiego niemal w ogóle jest nieznana w Polsce. W naszej historiografii jest osobą niemal niezauważoną, wyjątek mogą stanowić jedynie publikacje Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej, miejscu rodzinnym w życiorysie hrabiego. Również w Głuchołazach, z którymi przecież tak blisko był związany, prawie nikt o nim nie słyszał. Marek Sitko w swoim bardzo znanym i docenianym przewodniku po Górach Opawskich, ograniczył się na jego temat tylko do jednego zdania ???...Najmłodszą inwestycją sprzed I wojny był dom leczniczy i wczasowy ???Waldesruch” dla urzędników i górników kopalń grafa Ballenstrema z Sosnowca (1908) – dziś dom wczasowy FWP ???Zacisze II”. Szkoda, że tak ważna osoba w dziejach europejskiego mocarstwa, jakim były bez wątpienia keiserowskie Niemcy, osoba, którą w Głuchołazach moglibyśmy się szczycić na zewnątrz, umyka naszej uwadze. Warto zatem postać tę nieco przybliżyć. Ród von Ballestrem sięga swymi korzeniami Italii, wywodząc się ze starowłoskiej rodziny szlacheckiej. Nazwisko Balestreri lub Balestrero było stosunkowo często spotykane w północnych Włoszech, głównie w Piemoncie. Wiele osób o takim lub podobnym brzmieniu spotkać możemy w okolicach Turynu. Najwcześniejsze udokumentowane wzmianki o tej rodzinie pochodzą z lat 1565 – 1568. Pierwszym przedstawicielem rodu, który pojawił się na terenie Niemiec był Giovanni Angelo Ballestrero di Castellengo. W roku 1730 służył jako paź na dworze książęcym w Weimarze, i właśnie wówczas zmienił brzmienie swojego nazwiska na Ballestrem. W 1742 r., w trakcie I wojny śląskiej postanowił zaciągnąć się do armii pruskiej. Rozpoczął służbę w III regimencie huzarów, już w stopniu podpułkownika. Od tego momentu historia rodziny Ballestrem związana jest ze Śląskiem i państwem pruskim. Po trzech latach, w roku 1745 został oficerem sztabowym, a w kwietniu 1748 r. objął dowództwo nad szwadronem. Pół roku później ożenił się z Marią Elżbietą von Stechow. Dzięki niej w posiadaniu Ballestremów, znalazły się majątki Pławniowice, a później Ruda i Biskupice. Franz Xaver, najwybitniejszy przedstawiciel rodu Ballestremów, urodził się 5 września 1834 r., w rodzinnym majątku właśnie w Pławniowicach. Pierwsze nauki pobierał w szlacheckim konwikcie we Lwowie, a następnie w katolickim gimnazjum w Głogowie. W wieku 17 lat wyjechał do Belgii, gdzie najpierw uczył się w szkole jezuickiej w Namur, a latach 1853 –1855 studiował na Akademii Górniczej w Liege. Po skończeniu studiów rozpoczął służbę wojskową, dostając się w randze podporucznika do stacjonującego we Wrocławiu słynnego 1. regimentu kirasjerów śląskich. Jeszcze na początku służby wojskowej ożenił się z przedstawicielką jednego z najstarszych śląskich rodów szlacheckich, hrabianką Jadwigą von Saurma – Jeltsch. Czynnie brał udział prawie we wszystkich konfliktach zbrojnych, torujących drogę do zjednoczenia Niemiec. W 1866 r. za udział w wojnie z Austrią awansował do stopnia rotmistrza, natomiast w kampanii przeciw Francji uhonorowany Krzyżem Żelaznym I i II klasy. Wojna ta skończyła się dla niego jednak mało szczęśliwie. Podczas marszu na Paryż w 1871 r. spadł z konia, ulegając kontuzji, w wyniku której zmuszony został do opuszczenia armii. Miał w tym czasie 37 lat – jego ugruntowaną już w pełni świadomość tworzyły trzy filary: wyniesiony z domu rodzinnego katolicyzm, umocniony służbą wojskową pruski konserwatyzm oraz świetna orientacja w kwestiach przemysłowych, dzięki której mógł sprawować pieczę nad potężnym majątkiem. Już w 1872 r. wybrany został z opolskiego okręgu wyborczego do parlamentu niemieckiego - Reichstagu. Pracował również w śląskim parlamencie prowincjonalnym – Landtagu. Był członkiem katolickiej partii Centrum, drugiej pod względem wielkości w Niemczech, której wkrótce stał się niekwestionowanym przywódcą. Hrabia znał polską gwarę górnośląską, posługując się nią chociażby w rozmowach ze swymi robotnikami. Według różnych zapisków, na nabożeństwach śpiewał i modlił się wraz z ludem po polsku. W 1890 r. został pierwszym wiceprezydentem Reichstagu. 7 grudnia 1898 r. wybrano go prezydentem parlamentu. Był to szczyt jego popularności, na 287 deputowanych otrzymał aż 279 głosów. Wcześniej, w tym samym roku w wyborach do Reichstagu w okręgu toszecko – gliwicko – lublinieckim otrzymał 14 600 głosów. W 1903 r. cesarz Wilhelm II obdarzył hrabiego Ballestrema godnością dziedzicznego członka pruskiej Izby Panów. Stanowisko prezydenta parlamentu hrabia piastował przez osiem lat. Okres ten charakteryzował się dobrą współpracą całego Reichstagu z kanclerzem Hohenloe a następnie von Bülowem. Franz Ballestrem, nawet wśród swych przeciwników politycznych, był bardzo szanowany za rzeczowość, inteligencję i doświadczenie. Sprawami do których przywiązywał szczególne znaczenie były: gospodarka, polityka socjalna, a także polityka wojskowa. Prezydentura hrabiego zakończyła się 13 grudnia 1906 r., z chwilą rozwiązania 11 Parlamentu Rzeszy. 72 –letni magnat zakończył tym samym swoją polityczną karierę i wyjechał do rodzinnych Pławniowic. Ballestrem znany był z socjalnej opieki nad swymi pracownikami, zasłynął szczególnie budową tzw. koloni robotniczych. Najważniejsza z nich powstała we wsi Rokitnica, dzisiaj dzielnicy Zabrza, znanej głównie dzięki istniejącej tam Akademii Medycznej. Swego czasu, Rokitnica właśnie, uznana została za najnowocześniejszą i najlepiej zorganizowaną kolonią robotniczą w Europie. Faktycznie była dziełem pod każdym względem wzorcowym. Zachowane do dziś domy, konstruowane na wzór domów wiejskich, otoczone sporym ogródkiem, zadrzewione, odbiegały od tradycyjnych śląskich ???familoków”. Każdy z kilkudziesięciu domów zrealizowany był w odmiennym typie architektonicznym. Każdy też dysponował odpowiednim wyposażeniem jak elektryczność, często wprowadzana pioniersko właśnie przez Ballestrema. Dodatkowo każda z kolonii dysponowała własną stacją sióstr boromeuszek, które prowadziły nie tylko opiekę zdrowotną, ale i przedszkola gdzie bezpłatnie opiekowano się dziećmi górników, natomiast dla ich dorosłych córek przygotowano szkoły robót domowych. W 1908 r. dla swych robotników, Franz Ballestrem wybudował w Głuchołazach, wówczas uzdrowisku Bad Ziegenhals, ośrodek wypoczynkowy ???Waldesruch”. Okazją stała się rocznica ???złotych godów” hrabiowskiej pary. Koszta jego budowy wynosiły 500 tys. marek. Roczny podatek od tej majętności, wpływający do miejskiej kasy, wynosił 2 125 marek. Ośrodek zajmował powierzchnię 11 hektarów, na co składały się również; pobliski las, polany a także staw graniczący z budynkiem ośrodka. Górnicy mieli prawo przebywać w nim, wraz ze swymi rodzinami, przez dwa tygodnie. Warto zaznaczyć, że dojazd, utrzymanie i pomoc lekarką, a także 3 marki dziennie na własne wydatki otrzymywali w prezencie od hrabiego. Powojenna popularność Głuchołaz jako miejscowości wypoczynkowej, wśród górników i hutników byłych kopalń i hut hrabiego Ballestrema, była niczym innym jak właśnie konsekwencją socjalnej opieki hrabiego i sponsorowanych turnusów w Głuchołazach. Przypomnijmy, że w latach pięćd Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Ballestremowie 01.04.06, 19:39 1908 r. dla swych robotników, Franz Ballestrem wybudował w Głuchołazach, wówczas uzdrowisku Bad Ziegenhals, ośrodek wypoczynkowy ???Waldesruch”. Okazją stała się rocznica ???złotych godów” hrabiowskiej pary. Koszta jego budowy wynosiły 500 tys. marek. Roczny podatek od tej majętności, wpływający do miejskiej kasy, wynosił 2 125 marek. Ośrodek zajmował powierzchnię 11 hektarów, na co składały się również; pobliski las, polany a także staw graniczący z budynkiem ośrodka. Górnicy mieli prawo przebywać w nim, wraz ze swymi rodzinami, przez dwa tygodnie. Warto zaznaczyć, że dojazd, utrzymanie i pomoc lekarką, a także 3 marki dziennie na własne wydatki otrzymywali w prezencie od hrabiego. Powojenna popularność Głuchołaz jako miejscowości wypoczynkowej, wśród górników i hutników byłych kopalń i hut hrabiego Ballestrema, była niczym innym jak właśnie konsekwencją socjalnej opieki hrabiego i sponsorowanych turnusów w Głuchołazach. Przypomnijmy, że w latach pięćdziesiątych, był taki okres w historii naszego miasta, kiedy to z Zabrza, Gliwic i Rudy Śląskiej, przyjeżdżały specjalne pociągi, przywożące na sobotnio – niedzielny wypoczynek pracowników byłych zakładów Ballestrema. Większość z nich przyjeżdżała tutaj już przed wojną. Również nazwa ???Górnik”, chociaż już od wielu lat dla tego ośrodka nie obowiązuje, swymi korzeniami sięga właśnie czasów hrabiego. W 1905 r. Ballestrem ściągnął do swego pałacu w Pławniowicach młodego i utalentowanego rzeźbiarza Josefa Karla Limburga. Późniejszy profesor sztuk pięknych i przyjaciel papieża Piusa XI, wykonał dla hrabiego wiele wspaniałych dzieł. Pierwszą była rzeźba Giovanniego Baptisty Ballestro di Castellengo – twórcy śląskiej linii Ballestremów. W swej twórczości Limburg uwieczniał również współczesną rodzinę Franza Ballestrema, oprócz popiersia prezydenta, znamy brązowe statuetki hrabiego i jego żony, oraz specjalny medal z berlińskiej mennicy wykonany z okazji ich złotych godów, oczywiście według projektu Limburga. Artysta zawitał także do Głuchołaz, gdzie Ballestrem zlecił mu wykonanie granitowego pomnika z płaskorzeźbą. Pomnik miał stanąć przy Górniczym Domu Wypoczynkowym. Niestety nie znamy jego tematyki ani wyglądu, chociaż wszystko wskazuje na to, że mógł to być obelisk, który zniszczony, do dzisiaj stoi w pobliżu ośrodka, przy czerwonym szlaku na Przednią Kopę. Co roku, największym świętem, w rodzinie Ballestremów było Boże Narodzenie. Tego dnia wszyscy członkowie hrabiowskiego rodu, mieli w obowiązku odwiedzenie wdów po górnikach, sierot i inwalidów. W ich prywatnych mieszkaniach lub pensjonatach spędzali z nimi jakiś czas i oczywiście wręczali prezenty. Hrabia Ballestrem słynął z tego, że owe podarunki przygotowywał własnoręcznie. Właśnie w tej sytuacji, gdy był już ciężko chory, 24 grudnia 1910 r., dosięgła go śmierć. Pochowany został w, ufundowanym przez siebie, kościele św. Józefa w Rudzie Śląskiej. Po zakończeniu II wojny światowej rodzina Ballestremów została zmuszona do opuszczenia Śląska. Już pod koniec 1944 r. hrabia Mikołaj, wnuk Franciszka, odesłał swoją żonę i siedmioro dzieci do Turyngii, obawiając się, że Górny Śląsk, ze względu na swe przemysłowe znaczenie narażony będzie na bombardowania. Boże Narodzenie 1944 r., było ostatnim spędzanym w Pławniowicach, już tylko przez dwóch przedstawicieli rodu, hrabiego Mikołaja i jego najstarszego syna Walentego. Były to bardzo smutne święta, gdyż wszyscy pozostali członkowie rodziny przebywali daleko, a Rosjanie co raz bardziej zbliżali się do Górnego Śląska. Zaraz po świętach Walenty powrócił na front, natomiast Mikołaj wyjechał na kilka dni do Berlina. Nie zdając sobie chyba sprawy, Ballestremowie opuścili w ten sposób Pławniowice, do których już nigdy nie powrócili. Hrabia Mikołaj zginął w lutym 1945 r., podczas słynnego brytyjskiego nalotu na Drezno. Po wojnie rodzina osiadła w miejscowości Sanktgilla w Bawarii. Rozpoczęło się dla nich życie na zupełnie obcej im ziemi. Wkrótce poprzychodzili na świat nowi przedstawiciele rodu. Hrabia Walenty, w tym momencie głowa rodziny, prawnik z wykształcenia, prowadził działalność przemysłowo – gospodarczą nie tylko w Niemczech ale również w Ameryce Północnej. Zakupiony jeszcze w latach pięćdziesiątych dom w miejscowości Straubing, do dzisiaj jest siedzibą rodową Ballestremów. Paweł Szymkowicz, Piotr Chrobak Literatura: Rafał Kowalski; Dzieje rodu hrabiów von Ballestrem na Górnym Śląsku w latach 1798 – 1945, Ruda Śl. 1998. Sebastian Rosenbaum; Franz von Ballestrem – magnat, przemysłowiec, polityk, W: ???Konversatorium Joseph von Eichendorf”, Racibórz 2003. Jacek Schmidt; Ludzie i dzieła. Artyści – plastycy związani z Gliwicami, tom III, Gliwice 2001. Wspomnienie (1834 – 1910) Hrabia Franciszek von Ballestrem, W; Gazeta Wyborcza – Opole, z dnia 2 stycznia 2004, s. 8. Marek Sitko; Góry Opawskie. Przewodnik, Głuchołazy – Prudnik 1998 r. Odpowiedz Link
szwager_z_laband Re: Ballestremowie 01.04.06, 19:46 www.republika.pl/entenring18/hein2.htm Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 01.04.06, 20:30 Danke, Laband, cieszam se bardzo, ze sie tak interesujesz Balletremami. Juz ale we Straubingu nie mieszkajom, tam jest ale dali ich biuro, tera mieszkajom we Freisingu! Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 15.08.06, 08:16 schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=lastup&cat=0&pos=11 Odpowiedz Link
grempol Re: Ballestremowie 15.08.06, 10:24 To bouo w gazycie Mittelbayerische Zeitung 8.05.2005 Adelsfamilie flüchtete 1945 nach Bayern / 76-jähriger Graf blickt mit Wehmut, aber ohne Bitterkeit nach Polen Der Einst hatten die Ballestrems ein Schloss in Schlesien Kriegswinter und die Kapitulation am 8. Mai 1945 markierten im Leben vieler Menschen einen Wendepunkt: Soldaten gerieten in Gefangenschaft. Familien wurden auseinander gerissen. Flüchtlinge verloren ihre Heimat und all ihre Besitztümer. Die MZ hat vier ostbayerische Schicksale dokumentiert – wie das der Grafen von Ballestrem, die in Bayern gestrandet sind. Von Christine Schröpf, MZ STRAUBING. Sie hatten ein prächtiges Schloss. Ein weltweit bedeutendes Montan- Imperium. Die Grafen von Ballestrem waren über Jahrhunderte hinweg eine in Deutschland höchst einflussreiche Familie. Das tief im katholischen Glauben verwurzelte Adelsgeschlecht baute im 19. und 20.Jahrhundert in der oberschlesischen Heimat für 50000 Mitarbeiter Kirchen, Krankenhäuser und Wohnsiedlungen. Nach besten Kräften trotzte der Patriarch, Graf Nikolaus von Ballestrem, in den 30er und 40er Jahren unter argwöhnischen Augen der SS den braunen Machthabern, hielt Kontakt zu den Widerstandskämpfern vom 20. Juli 1944. Die Nazi-Schergen ließen den Grafen von seinem Kammerdiener bespitzeln, konnten ihm aber nichts nachweisen. Die Familie wurde in den letzten Kriegsmonaten von einer Serie persönlicher Katastrophen erschüttert, erinnert sich der heute 76-jährige Valentin von Ballestrem, ältester Sohn des Grafen Nikolaus: Lagi Gräfin Ballestrem, geborene Solf – eine Tante, die sich im Widerstand engagiert hatte – wurde von den Nazis in ein KZ deportiert, starb ein Jahr nach der Befreiung an den Folgen der Lagerhaft. Rotarmisten ermordeten in einem oberschlesischen Kloster eine andere Tante, die Nonne Marie Gabrielis. „Unsere Familie verehrt sie als Märtyrerin“, sagt der 76-Jährige. Marie Gabrielis hatte einen russischen Soldaten umklammert, der eine Ordensfrau vergewaltigen wollte. Der Mann konnte sich losreißen und tötete sie mit einem Kopfschuss. Odpowiedz Link
grempol Re: Ballestremowie 15.08.06, 10:25 Die letzten Kriegsmonate – sie sind für die Ballestrems so eng mit Tragödien verwoben, dass für sie der 8. Mai 1945 an Bedeutung verloren hat. „Das Kriegsende liegt für mich sehr viel früher: Als die russische Front im Januar 1945 Oberschlesien überrollte“, sagt Graf Valentin. Kurz zuvor hatte er mit seinem Vater ganz allein Weihnachten gefeiert – das letzte gemeinsame Fest. „Es waren traurige Gespräche über die Zukunft. Wir ahnten, dass unser Leben bedroht ist“, erinnert sich der 76-Jährige. Seine Mutter Anna war mit den sieben Geschwistern schon im Herbst nach Thüringen geflüchtet. Der damals 16-jährige Valentin, der in Oberschlesien als Flakhelfer diente, hatte zum Christfest einen Sonderurlaub bekommen. Nach der Rückkehr zur Front musste seine Einheit am 22. Januar vor der russischen Armee zurückweichen. „Mit Schneehemden aus Bettlaken flohen wir zu Fuß Richtung Westen.“ Erst Richtung Ratibor, dann zur Kaserne Pardubitz, 80 Kilometer östlich von Prag. Der 16-Jährige wurde bald darauf aus dem Kriegsdienst entlassen. „Die Wehrmacht wusste nichts mehr mit uns anzufangen.“ Graf Valentin schlug sich auf eigene Faust nach Thüringen durch, kam dort völlig ausgemergelt bei seiner Mutter und den Geschwistern an. „Gleichzeitig mit der Nachricht vom Tod meines Vaters.“ Er war am 13. Februar 1945 mit drei kleinen Nichten und Neffen dem Bombenhagel der Alliierten auf Dresden zum Opfer gefallen. Graf Valentin wurde klar, dass er die Tragödie von weitem beobachtet hatte. Am 13. Februar hatten ihn im Lager Pardubitz nachts Kameraden aus dem Schlaf gerüttelt. „Da brannte es im Norden. Im Norden war Dresden. Dort verbrannte mein Vater. Der ganze Himmel war rot.“ Wehmut, aber kein Groll Odpowiedz Link
grempol Re: Ballestremowie 15.08.06, 10:26 Als am 8. Mai die US-Soldaten anrückten, waren die Ballestrems zu erschöpft für große Gefühlsregungen. „Wir waren nur erleichtert, dass es nicht die Russen waren.“ Mit dem Dritten Reich ging auch das Ballestrem-Imperium unter. Alle Besitztümer in Oberschlesien wurden von Polen annektiert. Im Sommer flüchtete die Familie nach Bayern, baute sich nahe Regensburg mit dem wenigen, was ihnen geblieben war, eine neue Existenz auf. Graf Valentin von Ballestrem wurde Wirtschaftsjurist und zog nach Straubing, heiratete Gräfin Elisabeth von Westphalen zu Fürstenberg. Das Paar hat fünf Kinder. Mit Wehmut, aber ohne Groll denkt der 76-Jährige an die Reichtümer zurück, die seiner Familie genommen worden sind. Das Schloss, das lange dem Verfall preisgegeben war, ist inzwischen im Besitz der Diözese Gleiwitz, dient als Bildungs- und Exerzitienhaus. Priester Krystian Worbs hat es Stück für Stück restauriert. Vergangenen Herbst besuchte Ballestrem mit einem ZDF-Team wohl ein letztes Mal den früheren Familiensitz, wurde von Worbs herzlich empfangen. Der Graf stellt keine Rückgabeforderungen. Seine Haltung wurzelt in einer Mischung aus Religiösität – die das Leben nicht allein an materiellen Dingen fest macht – und Pragmatismus. „Was machen Sie mit so einem Schloss, wenn Sie es plötzlich wieder kriegen?“, sagt der Graf. Der Unterhalt würde ein Vermögen kosten. „Ich bin glücklich, dass es in so guten Händen ist.“ Das bedeutet aber nicht, dass Ballestrem den Verlust des Familienbesitzes nicht als Unrecht betrachtet. Doch die Versöhnung mit Polen hat für ihn Vorrang vor allen Besitzansprüchen. „Das ist wie in einer zerrütteten Ehe: Es ist völlig sinnlos, nach einer Trennung als erstes über das Vermögen zu sprechen.“ Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 15.08.06, 11:39 Danke Grempol!!!! Ballestrem byl richtig fajnym chopem, se nic nie asiou, bou taki jak kazdy chuop. Oni mieli nie tylko w Plawniowicach swoj zamek, mieli tysz w Wroclawie czytej Breslau. schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=157 schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=187 Odpowiedz Link
grempol Re: Ballestremowie 16.08.06, 19:31 To o drugim bracie Ludwigu www.erzbistum-muenchen.de/EMF134/EMF013343.asp Odpowiedz Link
ballest Re: Ballestremowie 16.08.06, 23:20 Grempol, choc jou prawie wszystkie strony uo Ballestremach znom i znou uech Valentina, bo jou jest aus Plawniowitz, ale ty uech nie znou;) Dziynki, wielkie dziynki! Valentin tysz po slonsku poradziou;) Odpowiedz Link