Dodaj do ulubionych

Jeszcze parę godzin....:)

06.06.06, 20:17
i po szatańskim dniu:)

06.06.06 – szósty dzień, szósty miesiąc i szósty rok. Omen nadchodzi:)
Dziś to pewno sataniści w akcji:(
Obserwuj wątek
    • willi2 Re: Jeszcze parę godzin....:) 06.06.06, 20:22
      Aniu ,a wiesz co mi sie przytrafilo dzis ?
      Rano szlem do sklepu po rogaliki !
      W drodze powrotnej zatrzymalem sie ,aby zakurzyc
      Usiadlem na lawce i tu nagle podeszedl do mnie czarny kot.
      zatrzymal sie w odleglosci 4 metrow i patrzyl na mnie.
      Chcialem mu dac pojesc,bo troche wychudzony byl.
      Stal tak dwie minuty patrzac na mnie i pochwili znikl.

      pewnie znaczenie to ma jakies ,musze jutro isc do przyjaciolki co sie Ezoteryka
      i czarna magia zajmoje
      • willi2 ps 06.06.06, 20:32
        ostatnio bylem u niej,aby klatwe rzucila na bartoszcza.
        I to wlasnie wtedy jak z administracji wyleciol :-)
        podzialalo :-)
      • annak12 Re: Jeszcze parę godzin....:) 06.06.06, 20:32
        Musowo ,musisz się dowiedzieć,ale trzeba tego jutra ....:)))
        Ja zawsze sobie śpiewam:Gdy ci kot przebiegnie drogę nie mów ,że to pech .On ci
        szczęście przynieść może ,jeśli tylko chcesz:)Nic mi się złego nie
        trafia ,dobrego zresztą też nie.:(
      • betelka Re: Jeszcze parę godzin....:) 06.06.06, 20:33
        A do mie to fajny dziyn. Dzisiej obchodzam 3. rocznica slubu. Dostalach od meza
        piekny bukiet czerwonych roz. :))
        • annak12 Re: Jeszcze parę godzin....:) 06.06.06, 20:35
          Odpowiadasz na :
          betelka napisała:

          > A do mie to fajny dziyn. Dzisiej obchodzam 3. rocznica slubu. Dostalach od
          meza
          >
          > piekny bukiet czerwonych roz. :))

          To Beatko zły znak ,wcześniej przecież nic nie dostawałaś:)))

          • ballest Re: Jeszcze parę godzin....:) 06.06.06, 21:47
            A moze nie tylko od meza dostala taki bukiet roz!
            ;)
            Ale gratuluje i mysle, ze szczesliwie zyc bedziesz!
            Beatko, nie zapomnij , ze kazde malzenstwo potrzebuje szefa, obojetnie czy to
            je maz czy zona, ale takie malzenstwa ze taka struktura gdzie tylko jeden
            rzadzi, takie sie nie rozlatuja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka