pistulka2
03.09.06, 23:18
Jak widze dyskusja o tzw. „Narodzie Slaskim“ nadal aktualna. Temat byl
walkowany co niemiara.
To moze pare konkluzji z mojej strony.
Narod Slaski jako taki nigdy nie istnial i nie istnieje, na wschod od Opola
ludnosc mowiaca dialektem slowianskim z mocnymi nalecialosciami niemickimi
miala w epoce budzenia sie nacjonalizmow raczej malo wykrystalizowana postawe
narodowa. Mowiac krotko, nie identyfikowala sie z nacjonalizmem niemieckim,
identyfikowala sia ale za to z Rzesza Niemieckim czy Krolestwem Pruskim.
Nawet po przegranej wojnie i zagladajacej w oczy biedzie opowiedziala sie w
wiekszosci za panstwem niemieckim, w sumie nawet dzisiaj mocno spolonizowani
jezykowo Slazacy alewaja (mowic powsciagliwie) panstwowosc polska.
Dzisiaj ci Slazacy tacy jak z przed 60 laty w swej masie nie istnieja, mocno
spolonizowani i mniej albo wiecej pomieszani stanowia dzisiaj mniejszosc, to
o czym pisala Sloneczko w ktoryms z watkow, ale to nie jest nowy narod, to
jest poczatek kompletnej polonizacji.
Tak juz kiedys pisalem nie ma slaskosci bez niemieckosci, ze BRD nas
sprzedala jest wiadome ale tylko bezkompromisowy powrot do niemckosci jest
wstanie zatrzymac proces polszczenia.
Dzis niestety jest tak, ze Polska jako panstwo nie daje mozliwosci rozwoju
mlodym Niemcom, ktorzy chca zachowac swoja tozsamosc. Dlatego tez wiekszosc
mlodych niemieckich Slazakow opuszcza Slask i osiedla sie na zachodzie
Niemiec.