Dodaj do ulubionych

Geremek a prawda!

25.10.06, 17:29
"wieczne wieki.
Hanna Krall: To teraz dopiero rozumiem, dlaczego to w 1948 roku oglosil
Hilary Mina „Bitwe o handel" i najpierw z torbami puscily polskich kupców i
rzemieslników przy pomocy domiarów podatkowych, a nastepnie upanstwowily
wszystko, spóldzielnie praktycznie takze, by Polacy nigdy nie handlowali po
wieki wieków.
Bronislaw Gieremek: Tego pani nie moze pamietac. Jest pani przeciez za mloda.
Hanna Krall: Wtedy w 1948 roku bylam mala dziewczynka, ale o bitwie pana
Minca o handel slyszalam wiele razy.
Bronislaw Gieremek: No to teraz uslyszy pani znowu, ale o tym nikomu i nigdy
nie bedzie pani opowiadac. To jest najwieksza tajemnica. W najblizszym czasie
nasi powróca do handlu i produkcji w Polsce.
Hanna Krall: Skad pan wezmie tylu Zydów? Kto im da przedsiebiorstwa? Kto da
pieniadze?
Bronislaw Gieremek: O naszej „Solidarnosci" to juz pani zapomniala? Jeszcze
beda prosic zeby Zydzi brali te przedsiebiorstwa.
Hanna Krall: Jeszcze nie obejmuje mysla i wzrokiem duszy tej operacji, ale
juz cieszy mnie ona ogromnie.
Bronislaw Gieremek: Jest ustawa o samorzadzie przedsiebiorstwa? Jest? Mogla
byc dla nas jeszcze lepsza, ale i to wystarczy. Przewiduje ona, ze moga byc
tworzone spólki prywatno-samorzadowe i spólki prywatno-panstwowe. Przewiduje.
Co jest potrzebne na rozruch takiej spólki? My wiemy dobrze. Pieniadze! A kto
ma dzis pieniadze na takie interesy? Moze Polacy? Nie, ja Polaków w tym
interesie jako udzialowców nie widze. Pieniadze dadza Zydzi! Glowe do
interesu tez Zydzi i pytala pani: „skad wezme tylu Zydów?" A no na szczescie
ludu Izraela, juz sa. Przez 38 lat populacja odrodzila sie: w Izraelu,
Europie Zachodniej, Zwiazku Radzieckim. Kiedy tylko uchwalimy ustawe o
podwójnym obywatelstwie i prawie swobodnego wyboru miejsca zamieszkania oraz
podrózowania do Polski tam i spowrotem - w zaleznosci wylacznie od checi
zainteresowanego takiego z podwójnym obywatelstwem polskim. Z kadrami do
zreprywatyzowanego przemyslu, rzemiosla i handlu nie mamy najmniejszego
klopotu. A warsztaty pracy stoja otworem, a nawet i puste. Oplacilo sie nam
doprowadzic je do takiego stanu, do takiej zalosnej ruiny. W takim stanie
beda dawac je nam za darmo i jeszcze calowac w reke, aby byla praca dla
Polaków i troche na rynek.
Hanna Krall: Dlaczego tylko troche na rynek wewnetrzny?
Bronislaw Gieremek: Bo te zaklady beda produkowac na eksport, a nie na rynek.
Hanna Krall: A jak „Solidarnosc" bedzie ta produkcje wysylana na eksport
zatrzymywac na granicy albo w portach?
Bronislaw Gieremek: Jaka „Solidarnosc"? Jak to wszystko sie nam uda,
to „Solidarnosc" bedzie kijem naganiala swoich czlonków i partyjnych tez do
ostrej i wytezonej pracy w nadziei, ze samorzad zblizy ja do zysków na
horyzoncie. Te zyski beda, ale jak peczek marchwi przed lbem osla aby stale
ciagnal ten nasz ciezki wóz.
Hanna Krall: Panie profesorze, wydaje mi sie, ze pan niezbyt lubi Polaków!
Bronislaw Gieremek: Niezbyt lubie? Takie okreslenie jest niezbyt scisle! Ja
ich po prostu nienawidze. Tak nienawidze, ze nie wiem jak to wyrazic slowami.
Hanna Krall: Ale przeciez pana i pana matke uratowal wlasnie Polak!
Bronislaw Gieremek: To prawda. Stefan Gieremek ukryl nas oboje w Zawichoscie.
Pózniej nawet, kiedy bylo juz jasne i pewne, ze mój ojciec Borys Lewartow -
nauczyciel ze szkólki rabinackiej, zginal w getcie warszawskim, ozenil sie z
moja matka. Niemniej jednak jak od dziecka musialem ukrywac swoje pochodzenie
i nie jeden raz bluznilem przenajswietszemu, niech bedzie slawione imie jego
po wieki wieków, ze stworzyl mnie wlasnie Zydem!
A zreszta, czytala chyba pani pamietniki Emanuela Gingelbluma?
Hanna Krall: Oczywiscie. Przeciez pisalam ksiazke o getcie warszawskim i
bohaterach Zydowskiego Ruchu Oporu.
Bronislaw Gieremek: No, to co pewnego razu powiedzieli Zydzi, którzy razem z
Gingenblumem ukrywani byli w bunkrze przy ulicy Wolskiej przez ogrodnika
Marczaka i jego rodzine? Pamieta pani, panno Hanko?
Hanna Krall: Tak. Pamietam. Mówili: Nienawidzimy Polaków, bo im jest lepiej
niz nam.
Bronislaw Gieremek: No, to teraz nie bedzie sie pani zastanawiac, ze caly
ruch spoleczny, który tworzymy oraz ozywimy go najróznorodniejszymi nurtami
politycznymi, ma na celu doprowadzic do takich zmian w strukturze panstwowo-
gospodarczej Polski, aby Zydom w Polsce zylo sie zawsze lepiej jak Polakom."

To na ten temat powiedzial Geremek!
Obserwuj wątek
    • grba Re: Geremek a prawda! 25.10.06, 22:11
      apokryf
      • ballest Re: Geremek a prawda! 25.10.06, 22:49
        oj nie i znowu pojecia nie masz Grba, to jest dogmatyzm!
        ;)
        • ballest Re: Geremek a prawda! 25.10.06, 22:54
          Oj caly artykul jest znowu w sieci!
          www.polonica.net/Zdrada_zydowska-geremek.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka