annak12
19.12.06, 22:14
W Gliwicach powstają lofty
Tomasz Malkowski
2006-12-19, ostatnia aktualizacja 2006-12-19 20:44
W Gliwicach, w dawnym spichlerzu, powstaną lofty. Będą różniły się od tych w
Łodzi i Warszawie szczerze industrialnym klimatem
Mieszkania zachowają industrialny charakter
Kwartał zabudowy pomiędzy gliwickimi ulicami Zawiszy Czarnego, Kazimierza
Wielkiego, Zygmunta Starego i Kościuszki to dawny zespół budynków koszarowych.
W 1895 roku powstała tam baza pruskiej jednostki wojskowej, a od kilkunastu
lat trwa sprzedaż mienia wojskowego. W zabytkowych budynkach powstały już Sąd
Okręgowy i biblioteka miejska. Teraz prywatny deweloper ma pomysł na
stworzenie kompleksu mieszkalnego.
- Budynki mają świetną lokalizację - rzut beretem od rynku - i niesamowity
klimat. W ciągu kilku lat powstaną tu nowe mieszkania, sklepy, restauracje
oraz biura - mówi Artur Szcześniak, przedstawiciel Vectro Investment, firmy,
która wykupiła zabytkowy zespół.
Na pierwszy ogień ma pójść ceglany spichlerz. Wielki pięciokondygnacyjny
prostopadłościan wygląda jak łódzkie fabryki tkackie. Powstaną tu lofty.
Deweloper postawił na biuro architektoniczne, które ma już na swoim koncie
udane eksperymenty z mieszkaniami w obiektach postindustrialnych. Spichlerzem
zajmą się architekci Przemo Łukasik i Łukasz Zagała z medusa group. Łukasik
był pierwszym człowiekiem w Polsce, który zamieszkał w lofcie.
Łukasik: - W spichlerzu będzie nam przyświecać ta sama filozofia, co w moim
domu - Bolko Lofcie. Nie chcemy przesłaniać historii, tylko podkreślić jej walory.
Architekci zadbają, by budynek nie stracił swego przemysłowego charakteru.
Gliwickie lofty nie będą więc przypominać łódzkich (w zakładach Scheiblera
australijski deweloper przykrywa ceglane ściany płytkami oraz gipsem, tworząc
apartamenty jak w nowym bloku).
- Chcemy zachować wszystkie oryginalne elementy budynku, wyłożoną granitem
klatkę schodową oraz stare okna - mówi gliwicki architekt. Nowe okna zostaną
wstawione za starymi, tak by nie zmieniać wyglądu elewacji.
Wielką gratkę stanowią wnętrza. Spichlerz ma drewniane stropy, słupy i podłogi
z grubych desek. Nikt nie zamierza otynkować ceglanych ścian. Na czterech
piętrach powstanie 16 mieszkań o powierzchni od 180 do 300 m kw. Za m kw.
trzeba będzie zapłacić od 6 do 8 tys. zł. Największe mieszkania będą więc
kosztować koło 2,5 mln zł.
- Nasze lofty to rarytas. Jedne z pierwszych na Śląsku, w ścisłym centrum
Gliwic, więc ich cena nie jest za wysoka. Nie ruszyliśmy jeszcze z kampanią, a
już ludzie interesują się mieszkaniami - mówi Szcześniak. Od stycznia rusza
ich sprzedaż. W lutym zostanie otwarty pokazowy loft. Na parterze budynku mają
powstać eleganckie butiki i salony fryzjerskie.
W przyszłym roku w dwóch dawnych magazynach wojskowych powstanie również 15
domków szeregowych. Pierwsi właściciel loftów i domków będą mogli się do nich
wprowadzić w połowie przyszłego roku.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3803973.html