annak12
16.06.07, 19:51
boł i se zmoł!:(,to "prawie" zrobioło mi psikusa.Pomieszczenie
zamknięte,mieszkam vis a vis, w dodatku pies,bardzo głośny.Jeden lokator tylko
z kamienicy miał tam klucz,nie przypuszczałam jednak,że ktos może być do tego
stopnia głupi,nie było przecież włamania,kłódka nie jest zatrzaskowa,pies na
swojego(mieszkańca kamienicy) nie szczeka,tylko Oni wiedzieli,że tam jest"
nówka"i to niebyle jaka.Syn przejechał tylko ze sklepu do domu,przychodzi koło
18 z pracy,to rower miesiac stał spokojnie,nikt nie wiedział o jego istnieniu,
oprócz tego wieszającego bieliznę!
Przy trzecim podejściu dopiero dostałam sie przed 'majestat"stróży prawa.Czy
mam jakie szanse?,tylko cud!:)
Dzięki Hanys za rady,ale niestety nawet nie wiedziałam,że coś takiego jak
numery na ramie istnieją,myslałam,że policja znakuje.Nie ma żadnych znaków
szczególnych(rys,zamalowań itp)z zuzytkowania
Ten wątek tak ku przestrodze,BEZPIECZEŃSTWA nigdy za wiele!
Ps.Sorki za te wymiecenie WOS u Meg:))))