sprawiedliwy111
31.07.09, 17:22
Wódz i jego prywata
Prywatny folwark naszego WODZA, PANA jak go zwał tak zwał dalej kwitnie
tylko, że tym razem nasz WIELKI KRÓL już niczego się nie boi ani prawa,
ani ludzi ani gazet bo ciągle myśli, że MIESZKAŃCY tak jak dotychczas
nie będą się odzywać bojąc się o swoje posady. NIE- Wodzu, NIE-
skorumpowany królu czara goryczy się przelewa. W urzędzie i innych
jednostkach budżetowych zatrudniane są osoby studiujące-"BYLE CO"- oczywiście
nie PRZYPADKOWE, tylko znajome "szyszki" na 3 miesiące, aby jak mówi Wódz mogły
dobrze zarobić w czasie wakacji, kampania wyborcza w czystej formie. Szkoda
tylko, że osoby te NIEwykształcone, NIEwykwalifikowane dostają się na
stanowiska urzędnicze sztucznie stworzone(a przecież nie ma pieniędzy,
nie ma nowych etatów!!)na góra 3 MIESIĄCE I ZARABIAJA PONAD 2500 tys
złotych!!Tyle szanowny Wodzu nie zarabiają urzędnicy pracujący w tym
syfie ponad 10lat, którzy wiedzą bardzo wiele o Twoich poczynaniach.
G****o tego miasta wypłynie i nawet Twoje macki nie zdążą go
zatrzymać..