Dodaj do ulubionych

Niemiecki oszust.

23.07.07, 08:25
sport.interia.pl/formula-1/news/heidfeld-zrzuca-wine-na-kubice,948246
Heidfeld zrzuca winę na Kubicę

Robert Kubica z BMW Sauber zajął 7. miejsce w wyścigu o Grand Prix Europy na
niemieckim torze Nurburgring. Polski kierowca mógł zająć lepsze miejsce gdyby
nie kolega z zespołu Nick Heidfeld.

Heidfeld, który przegrał start z Kubicą, dwukrotnie uderzył w bolid Polaka.
Za drugim razem uczynił to na tyle "skutecznie", że obaj znaleźli się poza
torem. Co ciekawe Heidfeld nie czuje się winny kolizji.

"W pierwszym zakręcie Robert wypchnął mnie na ziemię i to samo zrobił w
zakręcie numer dwa. Po prostu zamknął drzwi, spychając mnie na tarkę. Tam nie
dało się skręcić i zderzyliśmy się. Jeśli spytacie Roberta, to powie pewnie,
że to moja wina, a ja mówię, że to była jego pomyłka. On nie zostawił mi
miejsca" - powiedział Heidfeld cytowany przez "Przegląd Sportowy".

"Wszystko było widać na ekranie. Zostałem uderzony w tył samochodu przez
kolegę z ekipy" - stwierdził krakowianin.

Szefowie BMW Sauber nie zajęli jeszcze stanowiska w tej sprawie. W ciągu
kilku dni można spodziewać się oficjalnego oświadczenia.

"To ostatnia rzecz, jaką chciałem zobaczyć - kolizja pomiędzy moimi
kierowcami. Przez nią straciliśmy szansę na znacznie lepsze wyniki.
Przeanalizujemy tę sytuację, najpierw oglądając powtórki telewizyjne, a potem
w rozmowie z zawodnikami. Potem ustalimy nasze stanowisko i znowu
porozmawiamy z kierowcami" - podkreślił szef teamu Mario Theissen.

Obserwuj wątek
    • stix Polak był lepszy i Niemcy nie mogli tego znieść. 23.07.07, 08:29
      f1.wp.pl/kat,48594,wid,9046045,wiadomosc.html
      Prasa o GP Europy: Heidfeld załatwił Kubicę

      Kolizja z kolegą z teamu BMW Sauber Nickiem Heidfeldem uniemożliwiła Robertowi
      Kubicy walkę o miejsce na podium w najbardziej emocjonującym wyścigu sezonu -
      pisze polska prasa o Grand Prix Europy.

      Gazeta Wyborcza: Wszystko, co najlepsze, ale nie dla Kubicy
      Wypadek lidera klasyfikacji generalnej, ciekawy start, wewnętrzna rywalizacja
      Kubicy i Heidfelda, walka Alonso i Massy o zwycięstwo, sprzeczka po zakończeniu
      wyścigu. Fernando Alonso zwycięzcą jednego z najbardziej ekscytujących Grand
      Prix XXI wieku! Na Nurburgringu Hiszpan po fantastycznej walce wyprzedził
      Felipe Massę. Robert Kubica zajął siódme miejsce.

      Pierwszy z kilkunastu drobnych wypadków w wyścigu okazał się dla BMW Sauber
      kluczowy. Kubica i Heidfeld nie wrócili już do walki o pierwszą czwórkę. - Nick
      nadjechał za szybko, dotknął mnie, przekręciłem się i byłem ostatni -
      powiedział o zajściu Polak. - Bolid mi potem wibrował, miałem duże problemy z
      hamowaniem, komunikacją. Samochód powyżej 250 km/h skakał tak, że czasami nic
      nie widziałem - tłumaczył Kubica. - Robert wypchnął mnie poza tor i dlatego
      nieszczęśliwie się zderzyliśmy - komentował Heidfeld.

      O zwycięstwo walczyli Massa i Alonso. I cóż to była za walka! Brazylijczyk i
      Hiszpan ścigali się nie tylko ze sobą, ale także z deszczem. 12. okrążeń przed
      metą ogłoszono, że w ciągu siedmiu minut będzie padać, pierwsze krople spadły
      po kilkudziesięciu sekundach. Po zmianie opon na przejściowe Alonso był
      wyraźnie szybszy. Massa dwa razy się obronił, ale pięć kółek przed końcem
      kolejnej próby sił nie wytrzymał. Czerwone ferrari i srebrny mclaren przez
      moment jechały obok siebie, doszło do kontaktu. Wreszcie Alonso odjechał.

      Rzeczpospolita: Śliska jazda o Grand Prix Europy
      Wyścig rozpoczął się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie stopniowo rosło.
      Robert Kubica zajął siódme miejsce i miał kolizję z Nickiem Heidfeldem. Wygrał
      Fernando Alonso.

      Tym razem kierowcy BMW Sauber nie byli w stanie wykorzystać pecha rywali:
      Raikkonena i Hamiltona. Spora w tym zasługa Heidfelda, który zdaniem
      obserwatorów zaczyna odczuwać zbyt dużą presję (Niemiec nie ma jeszcze
      potwierdzonego kontraktu na przyszły sezon) i popełnia błędy. Niestety, tym
      razem ucierpieli przez to obaj kierowcy BMW Sauber.

      Super Express: Heidfeld załatwił Kubicę
      Przez lekkomyślny manewr Niemca kierowcy BMW Sauber mogli nie dojechać do mety
      Dramatyczne chwile na Nuerburgringu! Robert Kubica (23 l.) mógł być nawet na
      podium Grand Prix Europy, ale nieczysta zagrywka Nicka Heidfelda (30 l.)
      zaprzepaściła szanse Polaka, który ostatecznie finiszował na 7. pozycji.

      Kubica ruszał z piątego pola startowego, na czwartym rozpoczynał Niemiec.
      Doskonały manewr naszego kierowcy na prostej startowej pozwolił wyprzedzić
      kolegę z zespołu, ale ta wspaniała jazda poszła na marne. Heidfeld bezczelnie
      udawał po wyścigu głupiego. - Robert będzie mówił, że to moja wina, a ja będę
      przekonywał, że to on zawinił - stwierdził. - Uważam, że nie zostawił mi
      miejsca na wyprzedzanie.

      Życie Warszawy: Od początku był Chaos
      Walka w ekipie BMW Sauber nabiera rumieńców. Po zakończeniu wczorajszego
      wyścigu Robert Kubica z Nickiem Heidfeldem nawzajem oskarżali się o
      spowodowanie kolizji. Chaotyczny wyścig wygrał mistrz świata Fernando Alonso.

      Tuż po kolizji bolidów BMW Sauber nad torem przeszła ulewa. W jej efekcie
      kilkunastu kierowców straciło panowanie nad samochodami. Rywalizacja musiała
      zostać przerwana. Dzięki wszechobecnemu chaosowi Kubica z Heidfeldem odrobili
      zanotowane na początku straty, ale miejsca w ścisłej czołówce pozostały dla
      nich nieosiągalne.

      Sport: Zwariowany wyścig
      Zwariowany wyścig na Nuerburgringu wygrał Fernando Alonso, wyprzedzając Felipe
      Massę cztery okrążenia przed końcem.

      Góry Eifel słyną ze zmiennej pogody - dwukrotnie spadł deszcz i niezbędna była
      oponiarska żonglerka. Robert Kubica, początkowo czwarty, został uderzony na
      drugim zakręcie przez kolegę z BMW Saubera, Nicka Heidfelda - i spadł na
      ostatnie miejsce. Na przedostatnim okrążeniu Kubica oddał szóstą lokatę
      Heidfeldowi, usprawiedliwiony kłopotami z hamulcami.
      • stix Polak był lepszy i Niemcy nie mogli tego znieść. 23.07.07, 08:32
        f1.wp.pl/wiadomosc.html?wid=9045877&kat=1775&rfbawp=1185172052.509
        Kubica nie dogadał się z teamem

        W dzień wyścigu o Grand Prix Europy o 9.30 po badaniach przeprowadzonych przez
        lekarzy FIA, Lewis Hamilton uzyskał zgodę na start. Meteorolodzy straszyli
        deszczem w momencie rozpoczęcia wyścigu, ale posłuchał ich tylko ostatni w
        stawce, Markus Winkelhock.

        Po okrążeniu rozgrzewkowym, debiutant zjechał po opony z bieżnikiem i startował
        z depo. Na czele znalazł się Kimi Raeikkoenen, mając za sobą Felipe Massę,
        Fernando Alonso i Roberta Kubicę, którego wściekle atakował Nick Heidfeld. Na
        drugim zakręcie Heidfeld za bardzo się rozpędził, wyleciał na krawężnik i
        uderzył w bok samochodu Kubicy. BMW Saubery po synchronicznym piruecie znalazły
        się na 20. i 21. miejscu. David Coulthard odwiedził pobocze.

        Nico Rosberg zaatakował zbyt agresywnie Rubensa Barrichello, urywając przednie
        skrzydło. Zgodnie z prognozą rozpoczęła się ulewa. Po pierwszym okrążeniu
        prowadzący Raeikkoenen skierował się do depo, ale wpadł w poślizg i wrócił na
        tor.

        Nick Heidfeld otrzymał opony intermediate i nowy nos. Robert Kubica nie dogadał
        się z teamem przez radio - zmienił opony dopiero po dwóch okrążeniach.
        Prowadził Markus Winkelhock - z 33-sekundową przewagą nad Massą i Alonso. Na
        zalanym wodą Castrol-S wypadali kolejno Button, Sutil, Hamilton, Rosberg, Speed
        i Liuzzi. Wyjechał Safety Car. Hamilton nie zgasił silnika i gdy wyciągnięto
        jego samochód ze żwiru, pojechał dalej. Rozpoczęła się zmiana opon na pełne
        deszczówki. Po 4 okrążeniach przerwano wyścig czerwoną flagą.

        - Wykonałem bardzo dobry start, ale na drugim zakręcie sądzę, że Nick nadjechał
        trochę za szybko - powiedział Robert Kubica. - Dotknął mnie, zakręciłem się i
        byłem ostatni. Wtedy zaczęło padać. Zapytałem przez radio, czy powinienem
        zjechać do depo. Nie doczekałem się odpowiedzi, więc wykonałem następne
        okrążenie, co było błędem. Wyścig był zabawny, bo zmieniały się warunki. Miałem
        duży problem z hamulcami. Przy każdym hamowaniu tył tańczył, a na deszczowych
        oponach w ogóle nie mogłem zatrzymać samochodu. Kiedy Nick mnie dopadł na
        ostatnim okrążeniu, po prostu nie potrafiłem zahamować przed szykaną - no i
        było po wszystkim. Nie chciałem ściąć szykany, choć być może powinienem tak
        zrobić, bo w końcu niemal musiałem się zatrzymać. Wyścig stanowił wyzwanie nie
        tylko dla szybkości samochodów, ale również szybkości reakcji teamu - kiedy
        założyć jakie opony. Wynik mógł być lepszy. Teraz musimy to wszystko
        przeanalizować.
        • deutschschlesier Kubica to II liga - Sebastian Vettel jest lepszy! 23.07.07, 08:37
          Kubica powinien startowac w polsko-ukrainskiej stajni Daewoo-Zaporozec - wtedy
          pokazalby klase:-))))))


          Glück auf!

          Deutschschlesier
          • bonbon1 Re: Kubica to II liga - Sebastian Vettel jest lep 23.07.07, 20:10
            Taki wolny cytat stixa:
            "Prawdziwy Polak powinien jezdzic polskim bolidem"

            buuuuuhaaaa!!!!
    • stix Konflikt niemiecko-polski. 24.07.07, 08:38
      Niemiec winny oczywiście. Do tego nie chce się przyznać. Co to za nacja?
      sport.onet.pl/0,1248769,1577002,wiadomosc.html
      Nick Heidfeld popełnił w niedzielnym wyścigu co najmniej dwa błędy, ale do
      żadnego z nich się nie przyznał. Z reguły przy incydentach, za które sędziowie
      nie nałożyli na zawodników żadnych kar (jak w przypadku wypchnięcia przez
      Heidfelda z toru Roberta Kubicy, a potem Ralfa Schumachera), światek Formuły 1
      dzieli swe sympatie równo między obie strony.
      Tym razem za Heidfeldem opowiedział się wyłącznie Heidfeld. Dziennikarze nie
      mieli żadnych wątpliwości, kto zawinił. Szefowie BMW Sauber, co zrozumiałe, nie
      wyrazili swojej opinii w tej sprawie, ale z ich zachowania oraz komentarzy
      łatwo można było wywnioskować, co sądzą o incydencie z pierwszego zakrętu.

      - Kosztowało nas to podium - mówił rozczarowany szef ekipy Mario Theissen. -
      Gdyby nie kolizja po starcie, bylibyśmy dużo wyżej - wtórował mu dyrektor
      techniczny Willy Rampf. Jednak na Heidfeldzie nie zrobiło to żadnego wrażenia.
      • stix Wenn mich Kubica weiter ärgert, 24.07.07, 10:09
        dann drehe ich ihn um.
        www.blick.ch/sport/formel1/artikel67721
        Der Regentanz vom Nürburgring wird bei BMW-Sauber sicher noch bald ein verbales
        Nachspiel haben. Es ist ein offenes Geheimnis, dass Nick Heidfeld (30) und
        Robert Kubica (22) das Wort «Freunde» zwar kennen, aber nicht im engeren
        Teamkreis ...

        Nun, wenn sich zwei Teamkollegen ins Auto fahren, dann muss der Alarm ausgelöst
        werden. Und Chef Dr. Mario Theissen (54) sollte die Sache nicht unterschätzen.
        Schon beim Monza-Start 2006, als Kubica (der dann 3. wurde) den Deutschen mit
        einem heissen Manöver überholte, gabs Zoff.

        Wie einen Monat später in Suzuka, als Nick zweimal einen mehr als deutlichen
        Funkspruch («Robert ist schneller») ignorierte und 8. wurde – 9. Kubica ... Für
        dieses «Foul» bekam Heidfeld die Gelbe Karte. Und gegenüber Freunden soll Nick
        sich einmal so geäussert haben: «Wenn mich Kubica weiter ärgert, dann drehe ich
        ihn um.» So geschehen beim Start am Sonntag auf dem Nürburgring. Und dass
        Heidfeld in der letzten Runde – ohne Gefahr von hinten – Kubica auf dem 6.
        Platz noch angriff und überholte, stand auch nicht auf dem Teamprogramm!
        --------------
        Typowy Niemiec. Cham, gbur i prostak.
        • socer-schlesier Stix sie troszka rozpedziol. 24.07.07, 13:59

          bonbon1 napisal:
          Taki wolny cytat stixa:
          "Prawdziwy Polak powinien jezdzic polskim bolidem"

          A moze stix ma konia na mysli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka