Dodaj do ulubionych

Polak chce miliona złotych od Niemiec

24.10.07, 20:32
za wojenne krzywdy.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9328350,wiadomosc.html
Miliona złotych zadośćuczynienia od rządu niemieckiego będzie
domagał się 69-letni Gnicjusz Natoniewski, mieszkaniec Lublewa na
Pomorzu, który w czasie wojny jako małe dziecko był ofiarą
pacyfikacji wsi przez hitlerowców.

Pozew w tej sprawie ma trafić do Sądu Okręgowego w Gdańsku. To
niewątpliwie precedens. Takiej sprawy jeszcze nie było w polskim
sądzie - powiedział jeden z pełnomocników mieszkańca Pomorza,
adwokat Jerzy Lipski.

2 lutego 1944 r. wieś Szczecyn na Lubelszczyźnie, gdzie mieszkał
Natoniewski, otoczyła z zamiarem pacyfikacji niemiecka żandarmeria.
Miała to być kara za pomoc mieszkańców miejscowości dla partyzantów.
Niemcy podpalili domy i budynki we wsi. Użyli też broni. W trakcie
masakry zginęło ponad 360 osób. 6-letni wówczas Natoniewski ledwo
uszedł z życiem. Uległ jednak ciężkiemu poparzeniu.

Krzywda, jakiej doznał pan Natoniewski, nie miała żadnego związku z
działaniami militarnymi - podkreślił drugi pełnomocnik, Roman
Nowosielski.

Obaj adwokaci zgodzili się reprezentować Natoniewskiego przed sądem
bez żadnych opłat.
Obserwuj wątek
    • gryfny Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 24.10.07, 20:41
      fto tego opy hajcuje? som to nie wymyslol.
      • ramon6 Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 24.10.07, 21:27
        kouzdymu to co mu sie nalezy!
        • sloneczko1 Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 24.10.07, 21:59
          a od kogo te piondze weźnie tyn rzond?
    • szwager_z_laband Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 24.10.07, 23:09
      jo by to najprzod ale poleciou sprawdzic, bo potym sie juzas okoze
      ze to juzas jakes poby wyudzynia piyniyndzy = tzw "polske fakiry"
      znane bouy we Oberschlesien juz we XIX wieku
      • cirano Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 25.10.07, 09:15
        Ja, Takich wschodnioziymianskich, splajtowanych fakirow i
        finansowych akrobatow z golom rziciom niy brakowalo u nos nigdy.
        Nojgorzij bolo po wojnie, szabrowali gorzij jak tatarsko orda.
        • bonbon1 Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 25.10.07, 11:42
          Czamu akurat genau milion, a niy milion i dwascia sztyry
          uosiemdziesiont (za spolone graczki)?
          • szwager_z_laband Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 25.10.07, 12:05
            tak se za tymi wydarzyniami sznupia i juz przi piyrszym temacie
            widza ze dane na zicher niy som prawdziwe choby i we liczbach = sam
            tak do przikuadu momy liczba coukym inkszo:

            "Świadectwem tragicznych wydarzeń, jakie rozegrały się na naszym
            terenie są zbiorowe mogiły ofiar niemieckiej pacyfikacji z 1944 roku
            w Borowie (605 ofiar) oraz we wsi Szczecyn, gdzie z rąk okupanta
            faszystowskiego zginęło 216 mieszkańców."


            • szwager_z_laband Re: Polak chce miliona złotych od Niemiec 25.10.07, 12:13
              sam te miano wystympuje ale liczba je tysz mynszo:

              ltg.pl/content/view/127/2/

              • szwager_z_laband stolica podziymia Szczecyn 25.10.07, 12:25
                iu cos na temat wypadkow z tyj okolicy i tego czasu:

                "NSZ-towcy "Znicza", "Zęba", i "Cichego" mieli stałą bazę w Borowie.
                Niemcy wiedzieli doskonale o miejscu pobytu NSZ-towców w Borowie.
                Komendant granatowej policji Dybowski z posterunku we wsi
                Gościeradów ściśle współpracował z gestapo w Kraśniku w zwalczaniu
                lewicowych organizacji i ich oddziałów partyzanckich. Więc NSZ-towcy
                nie kryli się przed okupantem, oficjalnie w mundurach, w zwartych
                szeregach, chodzili w dzień do kościoła. To oni sprowokowali, że
                Niemcy i własowcy 2 lutego 1944 r. otoczyli kordonem Borów,
                Krasiówkę, Szczecyn, Wólkę Szczecką, Łążek Zaklikowski i Łążek
                Chwałowicki. Otworzyli do uciekającej ludności ogień z broni
                maszynowej, a ich domy stanęły w płomieniach. Oddziały NSZ-owskie
                nie próbowały bronić ludzi, wycofały się do lasu i spokojnie
                obserwowali jak mieszkańcy Borowa, którzy dotychczas ich
                przetrzymywali, ginęli od kul, a ich domostwa płonęły."

                • ballest Re: stolica podziymia Szczecyn 25.10.07, 12:36
                  Jednym slowem, POLOKI juzac klamia.
                  Tu chce juzas ftos zarobic na poparzonym modym synku.
                  Mogli by se Poloki wstydzic, wpiyrw wprowadzom ludzi w
                  niebezpieczenstwo a potem uot Niemcow chca odszkodowanie.
                  • szwager_z_laband Re: stolica podziymia Szczecyn 25.10.07, 13:03
                    sprawa je wiyncyj skomplikowano jak sie weznie pod uwaga ze pora
                    miesiyncy wczesniyj Poloki sie tam same miyndzy sobom mordowali -
                    sam dowod:

                    www.glaukopis.gross.pl/pdf/artykul-3-1.pdf
                    a krotko potym londowauy tam juz samoloty ruske ze wuadzom tak
                    zwanom ludowom - nawiasym godajonc niy poradziyli tam sztartnonc i
                    samolot tak rozwalyli ze go musieli spolic.

                    ps

                    i jeszcze cos:

                    "Pacyfikacja Borowa i okolic była niewątpliwie na rękę komunistom.
                    Istnieje wiele poszlak wskazujących właśnie na komunistyczną
                    inspirację masakry w Borowie"

                    koloregdwikozy.prv.pl/dzial3.htm
                    • gryfny Re: stolica podziymia Szczecyn 25.10.07, 15:45
                      Lo waja,to sie klasycznie do kolana strzelyli,w tyj sprawie nie
                      uslyszymy juz nic.
    • stix Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 08.11.07, 18:00
      wiadomosci.wp.pl/kat,72114,wid,9369401,wiadomosc.html

      Sąd Okręgowy w Warszawie jest właściwy do rozpatrzenia
      precedensowego pozwu, skierowanego przeciw państwu niemieckiemu
      przez syna ofiary hitlerowskich eksperymentów medycznych. O takim
      postanowieniu Sądu Najwyższego dowiedziała się PAP w źródłach
      sądowych.

      Według prawa cywilnego, jeżeli na podstawie okoliczności sprawy nie
      można ustalić właściwości sądu, Sąd Najwyższy wyznacza sąd, przed
      który należy wytoczyć powództwo. SN nie rozpatruje sprawy
      merytorycznie.

      Grafik z Warszawy Krzysztof Skrzypek żąda w pozwie od niemieckiego
      ministra finansów 200 tys. zł zadośćuczynienia i 2 tys. zł
      miesięcznej renty. Cierpi on bowiem na tzw. syndrom drugiej
      generacji (ma zaburzenia psychiczne i fizyczne). Jego ojciec Jerzy
      był ofiarą zbrodniczych eksperymentów medycznych w niemieckich
      obozach koncentracyjnych. Był on tam np. trzymany w lodowatej
      wodzie, bo Niemcy chcieli ustalić, jak długo w takich warunkach może
      przeżyć pilot zestrzelony nad morzem.

      Ostatnio do sądu w Gdańsku złożono inny tego typu pozew przeciw
      państwu niemieckiemu. Winicjusz Natoniewski spod Wejherowa na
      Pomorzu domaga się od rządu Niemiec miliona zł odszkodowania. W 1944
      r., jako sześcioletni chłopiec, przeżył on cudem niemiecką
      pacyfikację wsi na Lubelszczyźnie (zamordowano wtedy 216 osób), ale
      został poważnie poparzony w pożarze, wznieconym przez hitlerowców.

      Adwokat Natoniewskiego liczy na precedens wygrania przez obywateli
      Grecji podobnej sprawy. Potomkowie ofiar niemieckiej masakry z 1943
      r. domagali się od sądu w Grecji zadośćuczynienia od niemieckiego
      państwa. Sąd powództwo oddalił, uzasadniając, że inne państwo nie
      może być pozywane przed sądem innego kraju. Trybunał Sprawiedliwości
      Wspólnot Europejskich uznał jednak, że taki immunitet nie stosuje
      się do zbrodni przeciw ludzkości. Po zwrocie sprawy, sąd w Grecji
      zasądził zadośćuczynienie.

      Naczelna Rada Adwokacka apelowała ostatnio do swych członków, by w
      takich sprawach podejmowali się pełnomocnictwa za darmo.
      • ramon6 Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 08.11.07, 19:27
        Hallo Stix,
        padej mi jyno do jakego sondu jou mom isc za eksperymynty zrobione
        bez panstwo Polske na mie?
        Probowali ze Slonzouke zrobic Polouka, a jkoby to niy stykuo, to
        miou zech jeszcze byc nowym komunistycznym czowiekym - wto mie i
        miliony inkszych Slonzoukow za to uodszkodowanie banie puaciou?
        • alladyn15 Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 08.11.07, 22:43
          Co wy tak zawziecie tych niemcow bronicie?Uwazacie,ze bez wsparcia
          Slaskiej mniejszosci spolecznej sa bezradni i zagubieni w faktach
          ich dotyczacej historii?
          Podobno nie jestescie ani z Polakami ani z Niemcami.Jestescie
          odrebni.

          Jak juz pisal Szwager,strzelano do ludnosci cywilnej uciekajacej z
          miejsca potyczki, a nie do zolnierzy NSZ, ktorzy ukryli sie w lesie.
          W normalnej wojnie,regulowanej konwencjami, zabija sie sile zywa
          nieprzyjaciela(zolnierzy), a nie ludnosc cywilna.
          • szwager_z_laband Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 08.11.07, 22:44
            ale jak dugo pod polskim szczewikym tak dugo zawsze przeciwko
            Polokowi
            • ballest Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 09.11.07, 13:03
              Poloki dali Slonskiem poniewieraja i sami go za Polska nie uwazaja,
              bo jak by Slonsk za Polska uwazali, to by se o nie go starali.
              • alladyn15 Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 09.11.07, 15:59
                Nie jestem przeciwko wam,choc jestem Polakiem i dumny z tego.Mialem
                Slazakow za przyjaciol z podworka i ze szkoly.
                Patrzycie sie przez pryzmat totalitarnej wladzy jaka panowala w
                powojennej Polsce i wszystko sprowadzacie pod wspolny mianownik.Co
                ja mialem wspolnego z nakazem upolszczania niemiecko brzmiacych
                nazwisk?Nawet mnie na swiecie jeszcze nie bylo.
                • gryfny Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 09.11.07, 16:11
                  jednego nie rozumia za pierona:chce renta za lojca?
                  Genetyczne kombatanty juz sa we Swirlandi, to mie juz nic nie dziwi.
                  • ballest Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 09.11.07, 23:31
                    Gryfny na Polokow i na Israel (dwa wybrane narody) nie ma rady!
                    Tera np. Israel wetuje niemiecko-israelskie uklady z 1952 ?????
                    roku, bo ofiary Holocaustu przecietnie 10 lot duzy zyjom, jak mieli
                    zyc!
                    Czy tyn Swiat uogupiou?
                    Czyzby som ISRAEL chciou, ze mieli wczesni umrzyc!
                    • szwager_z_laband Re: Pozew przeciw Niemcom w sądzie w Warszawie. 10.11.07, 10:33
                      jak bydom krocyj zyc to sie to ale bydzie mianowac "wina Niymcow"
                      tysz:)
                      • ballest No to se i do Slonzakow szansa uotworzy 10.11.07, 14:39
                        Bydom mogli zaskarzyc Polska w sadach niemieckich, przeca ich Poloki
                        tysiece wymordowali i w obozach kioncentracyjnych trzymali.
                        Przynajmni sie niemieckou opinia publicznou dowie o polskich
                        zbrodniach na ludzkosci.
                        Tak samo potomkowie ofiar polskich pogromow np. na Lomszczyznie tysz
                        beda mogli zaskarzyc Polaka w USA!
                        Szabla mou przewaznie dwa ostrza.
                        Wystarczy tylko stworzyc precedens.

                        Brata mojego ojca trzymano w polskim obozie koncentracyjnym a jak po
                        interwencji go wypuszczono, to juz prosto chodzic nie umiou, tak go
                        Poloki przyprawiyli.
    • stix Byli więźniowie chcą rent od rządu niemieckiego. 18.11.07, 13:24
      wiadomosci.wp.pl/kat,9913,wid,9404710,wiadomosc.html
      "Nasz Dziennik" zapowiada: członkowie polskiej organizacji
      kombatanckiej - Związku Byłych Więźniów Hitlerowskich Więzień i
      Obozów Koncentracyjnych, będą domagać się od niemieckiego rządu
      przyznania im specjalnych dodatków pielęgnacyjnych.

      Podobnie chcą postąpić byli więźniowie obozów koncentracyjnych i
      byli robotnicy przymusowi ze Zjednoczenia Poszkodowanych przez
      Trzecią Rzeszę Polaków.

      Organizacje już przygotowały pismo do władz niemieckich. Te jednak
      nie chcą słyszeć o żadnych odszkodowaniach dla Polaków.
      Fundacja "Polsko-Niemieckie Pojednanie" od połowy 2006 r. prowadzi z
      Berlinem rozmowy na ten temat, ale niestety bez efektów.

      W grudniu 2006 r. wypłaty świadczeń dla polskich pracowników
      przymusowych i ich rodzin zostały definitywnie zamknięte. Prezes
      Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", która obsługiwała
      wypłacanie pieniędzy, prof. Mariusz Muszyński zaznacza, by nie
      nazywać tych wypłat odszkodowaniami. "To były jedynie świadczenia o
      charakterze humanitarnym" - podkreśla.

      "Nieprawdziwa jest interpretacja wielu niemieckich urzędników,
      jakoby wszyscy Polacy poszkodowani przez III Rzeszę mogli skorzystać
      z fundacji odszkodowawczej, gdyż wielu z nich nie odpowiadało
      podanym przez Niemców kryteriom" - zauważa berliński mecenas Stefan
      Hambura.

      "Wielu pokrzywdzonych przeleciało przez dość gęste sito kryteriów
      uprawniających do odszkodowań" - dodaje i wymienia tysiące ofiar
      niemieckich pacyfikacji wsi polskich czy dzieci rodziców, których
      poddawano pseudomedycznym eksperymentom.

      Według rozmówcy "Naszego Dziennika", liczba poszkodowanych Polaków
      jest tak duża, że najwyższy czas, by rząd niemiecki zainteresował
      się ich losem.
      • szwager_z_laband Re: Byli więźniowie chcą rent od rządu niemieckie 18.11.07, 13:28
        najprzod nom Slonzokom to samo prziznejcie za to coscie we Slonsku
        narobiyli i dalyj robicie
        • ballest Re: Byli więźniowie chcą rent od rządu niemieckie 18.11.07, 13:35
          Israel tysz chce od Niemiec nowe dotacje, a uzasadnienie jest wspaniale:
          "Nikt wtedy nie przypuszczal, ze ofiary Holokaustu beda zyli przecietnie 19 lat
          dluzej"
          Takie uzasadnienie mogom tysz Poloki dac, bo som "przymusowi robotniki" co
          uwazajom swoj pobyt w Niemcach za najlepszy w ich zyciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka