socer-schlesier 28.01.09, 09:07 www.pardon.pl/artykul/7599/w_glowie_mu_sie_przewraca_czyli_rozwod_marcinkiewicza Jak rozumie,ten Marcinkiewicz to z pewnoscia zagorzaly katolik. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annak12 Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 10:03 Kaziu,Kaziu,zakochał sie;) i zaś kryzys,meskości,małżeństwa,moralny.... Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 10:06 Co to znaczy "zakochal sie"? Po prostu brak silnej woli,pojscie na latwizne.Jezeli jest sie czlowiekiem wierzacym to trzeba pewnych rzeczy (okazji) unikac. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 10:25 plaze.onet.pl/3486,1528928,artykuly.html Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 10:28 www.pardon.pl/artykul/1030/bedzie_drugi_slub_corki_kaczynskiego_i_drugie_dziecko A Lechu i Jarek to takie wielkie patrioyty i katoliki. Odpowiedz Link
annak12 Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 13:25 socer-schlesier napisał: > Co to znaczy "zakochal sie"? To odniosłam do tyj piosenki-"Kaziu,zakochaj się" >Po prostu brak silnej woli,pojscie na > latwizne.Jezeli jest sie czlowiekiem wierzacym to trzeba pewnych >rzeczy (okazji > ) > unikac. czyli taki,kery nie wierzy,moge? Kierujymy se w życiu pewnymi zasadami,i tak w sumie na łożu śmierci mogymy dopiero śmiało powiedzieć-udało sie,jedni musieli walczyć,drudzy nie,bo nawet nie mieli okazji. Tu u Markiewicza mnie drażni to,że jeszcze nie tak dawno prawił "kazania" a teraz z dumom obnosi se z "nowom miłościom",nie widzi w jaki sposob krzywdzi swych jeszcze nie tak dawno nojbliższych. Odpowiedz Link
1fatum Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 16:58 Nie przepadam za „Kaźmirzem”, ani PiS-uarami, ale popieram jego decyzję. Głupia kobieta jest przekleństwem, a mądra błogosławieństwem. W drugą stronę też jest podobnie. Pewnie byłby z żoną, gdyby była Hanyską. Miałem okazję poznać mentalność kobiet z różnych stron i mając wybór brałbym albo Hanyskę, albo Chinkę, czy Wietnamkę. Wolałbym jednak Hanyskę, bo tamte są jakieś takie, jakby miały wielu ojców. Przecież od 2 jajek nie byłyby tak żółte. Odpowiedz Link
bratjakuba Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 17:47 No łatwo ferować wyroki ale są nie na miejscu jeśli się nie zna całej prawdy.Marcinkiewicz prócz medialnie dorobionej buzi nie reprezentuje niczego. Do tego jest politycznym "owsikiem",który potrzbuje jedynie ciepłej d.. Matka Marcinkiewicza,indagowana w tej sprawie stwierdziła krótko: mój syn jest głupi i nie zasługuje na taką żonę jak Maria. Takie słowa z ust matki to dla polityka jak wyrok dożywocia. Odpowiedz Link
gryfny Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 17:50 bratjakuba napisał: > No łatwo ferować wyroki ale są nie na miejscu jeśli się nie zna > całej prawdy. Ty znosz? Odpowiedz Link
ballest Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 17:54 Jak by rozwodow nie bouo, to upadnie pou Niemiec, bo kancelarie anwaltzkie zbankrutujom! W malzenstwach kaj yno jeden regieruje nie bydzie nigdy rozwodu! Odpowiedz Link
bratjakuba Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 18:52 gryfny napisał: > bratjakuba napisał: > > > No łatwo ferować wyroki ale są nie na miejscu jeśli się nie zna > > całej prawdy. > Ty znosz? Niy,nie znom i bez to nie feryja wyrokow yno wygłoszom swoja opinia. A Ciebie zaś lekszy idzie pisanie niż czytanie,zwłaszcza ze zrozumiyniym.Trudno łbym o ściana tłuc.... Odpowiedz Link
gryfny Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 19:17 bratjakuba napisał: > Niy,nie znom i bez to nie feryja wyrokow yno wygłoszom swoja opinia. Ino szkoda ze roznicy nie znosz. > A Ciebie zaś lekszy idzie pisanie niż czytanie,zwłaszcza ze zrozumiyniym.Trudno > łbym o ściana tłuc.... Skond u ciebie, przy braku argumentow,te zamilowanie do ataku personalnych? hmmmmmm Odpowiedz Link
bratjakuba Re: Ach te rozwody. 29.01.09, 13:28 deser.pl/deser/1,83452,6201498,Tak_wyglada_dziewczyna_Marcinkiewicza.html Odpowiedz Link
1fatum Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 18:01 Gdyby jego matka nawet miała rację, to jednak decyzja o wspólnym życiu zapada wspólnie. Na pewno nie były problemem sprawy materialne. Na jebakę też nie wyglądał. Zapewne coś się psuło od dawna i kiedy na horyzoncie pojawiła się kobieta odmienna od tej, do której uczucie wygasło, to .... Wiem coś na ten temat. Na pewno wina leży po obydwu stronach, jednak utrzymanie związku bardziej leży po stronie kobiety. Mądra kobieta to potrafi, a głupia idzie na konfrontację i nie daje niczego w zamian. Na swój użytek robiłem socjologiczne obserwacje małżeńskich i rodzinnych relacji wśród rożnych grup etnicznych w Polsce i nie dlatego, aby się przypodobać, ale takie są fakty - Ślązaczki są górą. To nie tylko geny, ale wychowanie. Wśród nich też są rozwody, ale wszelkie zalety sprawiają, że wydaja się być najlepszym materiałem na partnerkę. Odpowiedz Link
ballest Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 20:02 "Ślązaczki są górą. To nie tylko geny, ale wychowanie. Wśród nich też są rozwody, ale wszelkie zalety sprawiają, że wydaja się być najlepszym materiałem na partnerkę. " Czyli myslisz o niemieckich genach! Ty nawet recht mozesz miec! Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 22:54 faktym je,że niykerym ludziom w pewnym wieku piere na dekel ale żeby sie z tom ułomnościom obnosić to gańba,jak takymu czowiekowi potym wierzić? Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Ach te rozwody. 28.01.09, 23:18 annak12 napisala: > Co to znaczy "zakochal sie"? To odniosłam do tyj piosenki-"Kaziu,zakochaj się" >Po prostu brak silnej woli,pojscie na > latwizne.Jezeli jest sie czlowiekiem wierzacym to trzeba pewnych >rzeczy (okazji > ) > unikac. czyli taki,kery nie wierzy,moge? To przeciez normalne ze taki moze wszystko.Przeciez zgodnie z "jego wiara" nic go do niczego nie zobowiazuje.Jest wolny jak ptak.Skoro jednak katolik z wlasnej nie przymuszonej woli zobowiazl sie dowiernosci i nie opuszczenia swojej zony(swojego meza) az do smierci a to zrobil bo nie dotrzymal slowa powinien poniesc kare.Zgodnie ze swoja wiara,t.zn. isc do piekla(troszke zartobliwie). Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Ach te rozwody. 29.01.09, 09:00 www.onet.tv/30289,8960,22,4447973,1,1,0,0,wideo.html Odpowiedz Link
ballest Re: Ach te rozwody. 29.01.09, 09:03 a my zostanymy anioukami i nom przyprawiom skrzydla ? Odpowiedz Link
bratjakuba Re: Ach te rozwody. 29.01.09, 11:59 ballest napisał: > a my zostanymy anioukami i nom przyprawiom skrzydla ? Pryndzy rogi-jelynie. Odpowiedz Link
ballest Re: Ach te rozwody. 29.01.09, 12:27 Kedys dostaly sie 3 kobiety przed oblicze Petrusa! Petrus se pytou pierwszou: Emma ile razy zdrodziouas Twojego chopa? - 12 razy - marsz tam do konta, pedziou Petrus drugou baba se pytou: - a Ty Erika, tysz zes chopa zdradzioua - ja ale yno 3 razy - marsz tam do konta Tera przyszla trzeciou dran: Berteczko a wela wyscie zdradziyli swego chopa - jou Petruseczku swienty ani razu zech mojego Feliksa nie zdradzioua - Gabriel , przyprow tam Bercie skrzydla, - Och bydam tera anioukiem, pra? - niy Gupiom Gensiom, pedziou Petrus ------------------------- Dziouchy nie zapomnijcie to je yno wic;) Odpowiedz Link
1fatum Re: Ach te rozwody. 30.01.09, 09:00 Przychodzi do nieba kobieta, aby tam zostać po śmierci. św. Piotr oprowadza ja i pokazuje jak mężczyźnie wiercą dziurę w głowie. - ??? - To do przytwierdzenia aureoli świętego wyjaśnia Piotr. W innym miejscu kobiecie wiercą dziurę w plecach. - To do przymocowania skrzydeł anioła słyszy kobieta. Nie! Nie! Nie chcę być w niebie! Wolę do piekła krzyczy – Na o Piotr – Czy wiesz niewiasto, że tam gwałcą i panuje sodomia?! Not tak – odpowiada ona, ale do tego już mam wszystkie dziury. Odpowiedz Link
socer-schlesier Re: Ach te rozwody. 30.01.09, 09:29 Nie! Nie! Nie chcę być w niebie! Wolę do piekła krzyczy – Na o Piotr > – Czy wiesz niewiasto, że tam gwałcą i panuje sodomia?! Wychodzilo by z tego ze w tym piekle nie ma tak zle? Odpowiedz Link
1fatum Re: Ach te rozwody. 30.01.09, 12:51 socer-schlesier napisał: > Nie! Nie! Nie chcę być w niebie! Wolę do piekła krzyczy – Na o Piotr > > – Czy wiesz niewiasto, że tam gwałcą i panuje sodomia?! > > Wychodzilo by z tego ze w tym piekle nie ma tak zle? *********************** Po śmierci ateista idzie do piekła. Diabeł go oprowadza: - tu masz szwedzki stół z wszelkimi narkotykami - tak wszelkie rodzaje tytoniu i papierosów - w tamtej Sali alkohol, od piwa po spirytus przez wszelkie rodzaje win i wódek - tu kobiety, jakie tylko zechcesz - tam zaś, ……. Diabeł przerwał, bo zobaczył ateistę wpatrzonego w to, co się dzieje za ogromna szklana taflą. Tam odbywały się wszelkie znane z biblijnych przekazów piekielne męczarnie, gotowanie w smole, palenie ogniem, rozrywanie rozpalonymi szczypcami, itd., itp. Ateista przerażony skulił się w sobie i dygotał ze strachu. Diabeł na to z uśmiechem: - Nie bój się, to ciebie nie dotyczy. To katolicy. Oni tak sobie wyobrażają piekło, to mają to, czego oczekują. My spełniamy każdą zachciankę, w końcu na tym piekło polega, że chcesz i masz. ********** Odpowiedz Link