stalagmitee
29.11.08, 07:30
Poszukuję dobrego weterynarza, który ulży cierpieniom mojej kotki.
Maja ma padaczkę od 2 tygodni i ataki już co 5 godzin. Miewała co 8-
9. A powinna mieć raz na 3 tygodnie bez podjęcia leczenia, po
podjęciu atak występuje 1-2 w ciągu roku. Odwiedziłam już odległe o
150km Aydin. Wg tamtejszych lakarzy Maja jest zdrowa, a epilepsję
stwierdzili na podstawie naszych informacji i obserwacji. Nie
przepisali żadnych lekarstw opóźniających ataki, a Maja cierpi,
razem z nią ja. Konsultowałam się z weterynarzami z Polski,
zalecieli jej inne badania niż zrobiono jej w Aydin. Niestety ja nie
władam biegle tureckim lekarskim i nie jestem w stanie nakierować
lekarza w stronę innej diagnostyki i w sumie nie powinnam, to w
końcu lekarz i powinien wiedziec lepiej. Nie mogę jej zabrać do
Polski też, bo przez rozwlekające się od 2 miesięcy choroby Maja nie
ma wszystkich szczepień.
Będę wdzięczna za każdą informację.