Dodaj do ulubionych

Z serii "jak to sie nazywa??"

26.07.09, 16:39
Mam dzis dla Was
smalec
slonina
kraczek

Bo bede potrzebowala kupic i nie wiem o co w sklepie pytac. wink
Obserwuj wątek
    • bachula_gr Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 27.07.09, 09:51
      morita11 napisała:
      > Bo bede potrzebowala kupic i nie wiem o co w sklepie pytac. wink

      W takich wypadkach polecam metody najprostsze. "Kuchnia polska" pod
      pache i do najblizszego rzeznika. Lebkowski ma pieknie rozrysowane
      zwierzeta gospodarskie....Jak rzeznik spokrewniony to beda opowiesci
      na lata a jak nie to istnieje szansa na oryginalne zacisnienie wiezi
      i piekny karczek spod lady, na lata smile

    • synnefianka Re: woda utleniona, magiel 27.07.09, 10:55
      To ja sie podpinam pod watek mority ze swoimi pytaniami.
      Jak jest po grecku?:
      - woda utleniona
      - magiel (i czy taka instytucja tu funkcjonuje, czy tez te
      wszystkie "zaradne" Greczynki same krochmala i prasuja tony
      poscieli?)

      A co do karczku, to kiedys dorwalam gazetke w greckim supermarkecie
      i byly wlasnie rozpisane/rozrysowane zwierzatka i pieknie opisane
      wszystkie czesci, ale tak sobie ja gdzies dobrze schowalam (z mysla
      ze przyda mi sie w przyszlosci) ze do dnia dzisiejszego znalezc nie
      moge...
    • bebiak Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 00:41

      Oooo, jaki piękny wątek wydobyłam!!!!
      ..a że potrzebowska jestem (wątek dotyczy - jak rozumiem - wszystkiego, nie
      tylko jadła?) to korzystam, korzystam - i proszę bardzo ładnie o pomocsmile

      W temacie wątku mam pytanie następujące:
      jaki ma grecki tytuł film, który u nas na ekranach już z miesiąc, w Szwecji
      dłużej, u nas pod polskim tytułem: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet",
      oryginalny tytuł powieści Stiega Larssona: "Man som hatar kvinnor". Oglądałam go
      u nas trzykrotnie i strasznie mi się podoba. Chcę polecić znajomemu w Atenach i
      za nic nie mogę się porozumieć, a na "moich": www.athinorama.gr oraz www.in.gr
      w tym zakresie poległam kompletnie - no nie mogę zidentyfikować i jużsad

      I już tak przy zupełnej okazji, żeby nie zaśmiecać podpytam tu:
      wiecie, że ja się kiepsko poruszam w internecie, prawda? Nooo, nie ukrywam...
      W kwietniu byłam w Atenach na koncercie Tani Tsanaklidou w klubie Metro - to w
      dzielnicy Gizi chyba (tak obok Ambelokoipi --> piechotą poszłam z domu).
      Pomóżcie mi znaleźć jego stronę.... też bardzo ładnie proszęsmile
      Nazwa niestety popularna i kurde w googlach mi o podziemnej kolejce czyli metrze
      ateńskim piszą ale tym razem mnie o co innego chodzisad

      Bardzo bardzo z góry dziękuję!
      B.
        • bebiak Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 21:40
          synnefianka napisała:

          > Bebiaczku, w temacie wspomnianego filmu,tak na szybko - tutaj ten
          > film nosi tutul ''Κορίτσι με τ
          > ;ο Τατουάζ''.

          Ooo, bardzo pięknie! Dziękuję!!!
          Jak widzę strasznie zbliżony do naszego he he..echh....
          Aż muszę zbadać, co oznacza w oryginale.

          > p.s.muzyczny. Mam nowa ptytke Harulki.. jest super! smile

          Tralalalalala! Wiem! Wiem! Jest fantastyczna: chyba tylko jeden utworek nie
          bardzo mi podchodzi, jakiś taki rapujący czy zbliżony...
          Ale w sumie przepiękna - sure, że mamsmile
          Czekam jeszcze na nową Eleni Peta, ale to dopiero pod koniec grudnia u mnie się
          pojawi - musze się ucierpliwić niecowink

          A jeśli już muzycznie to z zupełnie innego ha ha kraju i z innego języka
          podrzucę Ci coś, na punkcie czego kompletnie mi odwaliło - najnowsza, w sklepach
          u nas od 13 bodaj dopiero listopada, płyta Anity Lipnickiej: solo (tzn bez
          Portera), w języku angielskim pt. "Hard Land of Wonder". Wygrywa nawet z Haris -
          zwyczajnie mi odwaliło jak dawno już nie.. Na nasze listopadowo-grudniowe
          wietrzne wieczory, przy filiżance dobrej gorącej herbaty ....
          Duszę się i tyle smile
          Uściski. B.
          • synnefianka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 07.12.09, 18:16
            bebiak napisała:
            >A jeśli już muzycznie to..płyta Anity Lipnickiej w języku
            angielskim pt. "Hard Land of Wonder".

            Tralalalala!! Mam! Mam Bebiaczku! Moje Dobre Duszki dbaja abym byla
            na biezaco tez na polskim rynku muzycznym wink(dostalam w paczce wraz
            z nowymi mieszankami aromatycznych herbat na zimowe wieczorki i
            kilogramem ksiazek wink).
            • mamalal-ka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 07.12.09, 19:05
              Rzeczywiście udało się Anitce, nie powiem interesująca płytka
              tylko dlaczego po angielsku????
              Przecież polski to taki piękny język wink
              ...a tu możecie sobie jej posłuchać , polecam również płytkę
              Susan Boyle słynnej z angielskiego mam talent gosposi o anielskim głosie !...ja
              odleciałam

              chomikuj.pl/piotros236
    • rene1231 Ja tak troche z innej beczki... 08.12.09, 11:29
      Jak sie nazywa taka mata do tańczenia dla dzieci .Coś takiego
      www.allegro.pl/item830502902_mata_do_tanczenia_z_wyjsciem_na_mp3_cd_baterie.html
      Gdzie to można kupić .Dodam że u nas jest tylko Comfuzio i inne drobne sklepiki
      z klamotami dla dzieci,ale bez wiedzy jak to jest po grecku to chyba nie
      wytłumacze o co chodzi przychodzi mi do głowy χαλάκι χορού ale czy to
      dobrze.Kurcze jak nie gitara w liście do Mikołaja to teraz mata.Dziecie mi sie
      muzykalne robismileTylko pokim bo nam to słoń na ucho nadepnąłsad
      • mamalal-ka Re: Ja tak troche z innej beczki... 08.12.09, 15:55
        rene1231 napisała:

        > Jak sie nazywa taka mata do tańczenia dla dzieci .

        poprostu DANCE MAT , spójrz pełno tego w necie:
        moje dzieci już ją mają za sobą ...jakiś tydzień był szał...
        a teraz leży gdzieś w kącie, ach ach ach !

        www.e-shop.gr/show_main.phtml?id=WII.00214
        e-finder.gr/p.KONIG-GAMPS2-MAT-11-Dance-mat-gia-PS2.31518.html
        www.plus4u.gr/showitem.php?ID=146001483
        www.sunnysideup.gr/prod_details.asp?Product_id=1545
          • synnefianka kleik ryzowy 25.01.10, 17:59
            Ostatnio zamarzyly mi sie ciasteczka z kleiku ryzowego i teraz mam cwieka, jak to sie nazywa, bylam juz szukac w supermarkecie czegos co by mi podpasowalo i ... lipa sad. Zatem help dziewczyny, te dzieciate napewno beda wiedziec smile.
                • synnefianka Re: kleik ryzowy 26.01.10, 09:53
                  Dzieki Morita smile. A jeszcze tylko tak sie glupio, zapytam ten kleik Joits'a co mi podkleilas jest bezmleczny?

                  Ciacha robie z przepisu Ewy Wachowicz, link ponizej:
                  www.ewawachowicz.pl/#/przepisy/ciasteczka_ryzowe/
                  z mala modyfikacja pod koniec, bo kazde ciasteczko na blaszce lekko splaszczam, robie palcem zaglebienie i tam nakladam odrobinke dzemu truskawkowego lub jagodowego i takie zapiekam. Sa pyszne, a z kolorowymi dzemikami fajnie prezentuja sie na talerzu. wink

                  p.s. a jak zrobie z greckim kleikiem ryzowym i wyjdzie to przepis wrzuce do watku z wyprobowanymi przepisami smile.

                  Pozdrawiam synnefinka (ostatnio) zapalony cukiernik smile.

                        • mamalal-ka Re: co to za owoc? 01.02.10, 21:42
                          jojer napisała:
                          >spac mi nie daje...

                          No ładnie Jolciu teraz przerzuciło się na mnie i też mnie dręczy
                          co to za owoc??
                          Wyczerpałam już prawie wszystkie możliwości i źródła informacji
                          hmmm...chyba będę musiała wysłać kilka maili !

                          • jojer Re: co to za owoc? 02.02.10, 10:56
                            mamalko, ja juz tez foty w swiat puscilam, nawet na fora biologow smile
                            i nikt nic nie wie...

                            podobienstwa jedynie do duriana sie doszukuja, ale toto wcale nie
                            smierdzi...
                        • ania_glinia Re: co to za owoc? 02.02.10, 14:21
                          A jednak zaćmienia umysłu chodzą po ludziach... Wczoraj z moim
                          Panosem głowiliśmy się (tzn. bardziej on się głowił), co to może
                          być, a ja głupia zapomniałam, że jestem szczęśliwą posiadaczką
                          Wielkiego Atlasu drzew i krzewów Grecji wink No i ten dziwny owoc to
                          zdaje się Maclura pomifera, czyli żółtnica pomarańczowa. Poniżej
                          parę linków:
                          www.pendula.waw.pl/?175,zoltnica-pomaranczowa
                          www.ogrodnick.pl/opisy/maclura_pomifera_opis.htm
                          www.ubcbotanicalgarden.org/potd/2007/11/maclura_pomifera.php
                          A.
                          • jojer Re: co to za owoc? 04.02.10, 10:37
                            Aniu kochana,
                            dziekuje za rozwiazanie zagadki. I mam pytanie, czy moglabys mi
                            podeslac tytul i autora tego albumu roslinnosci grecji? chcialabym
                            kupic go mezowi w prezencie, bardzoby sie ucieszyl
                            • ania_glinia Re: co to za owoc? 04.02.10, 11:57
                              θεοδωρος Ι. Αραμπατζης, Θαμνοι και δεντρα στην Ελλαδα, Δραμα 1998
                              To są takie dwa duże i grube tomy, zresztą tu masz link:
                              www.biblioasi.gr/advanced_search_result.php?keywords=%CE%98%CE%B1%CE%BC%CE%BD%CE%BF%CE%B9+%CE%BA%CE%B1%CE%B9+%CE%B4%CE%B5%CE%BD%
                              CF%84%CF%81%CE%B1+%CF%83%CF%84%CE%B7%CE%BD+%CE%95%CE%BB%CE%BB%CE%B1%
                              CE%B4%CE%B1&x=7&y=13
                              Albumy są naprawdę fajne, profesjonalne powiedziałabym, z podaniem
                              klasyfikacji, łacińskimi nazwami, fotografiami itd., mąż będzie miał
                              fajny prezent smile
                              Pozdrawiam,
                              Ania
          • madame_zuzu Re: majeranek 21.04.10, 21:46
            No to ja mam pytanie jak się nazywa woda utleniona (roztwór od
            3 do 6%)
            Ewentualnie jak powiedzieć nadtlenek wodoru i nadtlenek
            karbamidu
            aaaaa no i czy znacie może grecką wersję tego produktu?
            https://www.i-
apteka.pl/data/gfx/pictures/large/0/0/2100_1.jpg


            no i co to za roślina i czy wyrosłaby w polskich warunkach?
            [img]https://farm3.static.flickr.com/2763/4540961011_960e48759a.jpg[/i
            mg]

            z góry dziękuję za podpowiedzi smile

            a i jeszcze na bezczela poproszę oprócz nazw greckich zapis
            fonetyczny ( bo ja wciąż zjadam litery i często przekręcam wyrazy i
            wychodzą mi cudaki strasznetongue_out)
              • bachula_gr myjka do butelek 21.04.10, 22:13
                madame_zuzu napisała:
                > a to ta roślina co się nie wkleiła łądnie

                Moja mama na to mowi "myjka do butelek" wink
                Nazwy oryginalnej nie pomne ale zapytam jutro w naszej wiejskiej
                kwiaciarni, chyba mi mignela doniczkja z myjkami.
                W PL raczej bedzie trudno, w Epirze mi nie przezyla wiosennych i
                jesiennych przymrozkow sad
                • rene1231 Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 22.04.10, 01:09
                  Pierwszy raz gdy przyjechałam do Grecji zobatrzyłam to drzewko i
                  stwierdziłam że to szczotka do mycia butelek smile
                  Tak też wpisałam w google-kwiat jak szczotka do bytelek.Prosze bardzo
                  od razu wyskoczyło co trzeba smile
                  www.motoallegro.pl/show_item.php?item=977606198&apv_visits=1
                  Kuflik jest rośliną wieloletnią. Może mieć formę krzaczastą lub na
                  pniu. Dorasta do 80-100 cm. W naszym klimacie nie zimuje na zewnątrz.
                  Kwitnie od czerwca do sierpnia. Lubi stanowisko słoneczne lub
                  półcieniste. Podlewamy regularnie, latem dosyć obficie, zimą
                  umiarkowanie. Zasilamy co dwa tygodnie słabym roztworem ubogim w
                  wapń. Podłoże dla kuflika powinno być próchnicze, z ziemi ubogiej w
                  wapń, o odczynie kwaśnym. Jeśli jest konieczne przesadzanie, to
                  robimy to na wiosnę.
                  Kuflika przenosimy do pomieszczenia przed nadejściem pierwszych
                  przymrozków. Przechowujemy w jasnym i chłodnym pomieszczeniu, w temp.
                  10-15 stopni. Po przekwitnięciu ścinamy pędy pod kwiatostanami.
                        • bebiak Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 01.06.14, 19:05
                          Część z Was wie, że ja od 2-3 lat mam wielkie zapędy ogrodnicze i całkiem dobrze sobie w moim balkonowym ogródku radzę tylko... tylko ten mój balkon taki mały i rozwinąć się nie mogę odpowiednio!
                          I wyobraźcie sobie, że miesiąc temu spędzając 2 tygodnei w Atenach - szwędałam się po różnych miejscach w tym między innymi zainteresowanie wykazywałam sklepami gdzie jakieś sadzonki, kwiatki do posadzenia i takie tam... Zwracam Waszą uwagę, że w okolicach Marathonu/Schinias całe mnóstwo gospodarstw ogrodniczych a i w Atenach (między innymi) niedaleko stacji metra Holargos, przy Mesogeio Ave świetny sklep tego typu.... Zaglądam ... nie żebym miała zwozić stamtąd sadzonki ale z nawyku niejako wink
                          I wyobraźcie sobie, że znalazłam szczotki.... W doniczce sobie rosły, niewysokie - tak do metra wzrostu wszystko miało (z doniczką) a szczotek kilka jak na krzaczku, raptem 8 (albo 18 he he) euro kosztowały i były takie piękne!!!
                          Achhh... ból to wielki! Dlaczego mam taki mały ten mój balkon, co????
    • bebiak Halibut po grecku :-) 28.04.10, 18:32
      Jak brzmi halibut po grecku?
      W moim słowniku - brak, a do wszelkich online zbyt cienka jestemsad

      Halibutowi ostatnio dałam tytuł mojej ryby nr 1 (nie wiem na jak długo bo tłusty
      okropniście ale przepysznyyyy) i przydałoby się pochłonąć go także w Helladziesmile
        • bebiak Re: Halibut po grecku :-) 29.04.10, 00:03
          Dorada zasadniczo to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej a tygrysy
          generalnie lubią jeść to, na co mają ochotę i na zaspokajanie swoich zachcianek
          (często niezrozumiałych) wolą być przygotowanesmile
          Zrozumiano? wink
          I jak tygrysy piszą, że aktualnie na topie halibut to na topie halibut - i tu
          kropkasmile A ponieważ tygrysy lubią sobie czasem tak nagle i bez planu gdzieś
          wyjechać (do Aten też) to padło pytanie właśniesmile

          Basiu, dzięki!
          Ja dziś plotkowałam ze znajomym: ateński Grek z krwi i kości bez żadnych
          wątpliwości (groby przodków na 1st cemetery też odwiedzam), i on w życiu nie
          słyszał o takiej rybie jak napisałaśsad Możliwe, żeby inaczej halibut się zwał?

          Nic to: póki co za parę godzin będę w zupełnie innej części Europy niż Hellada a
          zanim stanę na greckiej ziemi może halibut będzie już beee?
          • bachula_gr Re: Halibut po grecku :-) 29.04.10, 14:02
            > ateński Grek z krwi i kości bez żadnych wątpliwości (groby
            przodków na 1st cemetery też odwiedzam), i on w życiu nie
            > słyszał o takiej rybie jak napisałaśsad Możliwe, żeby inaczej
            halibut się zwał?

            To Ty nie wiesz, ze jak cos nie istnieje w Grecji to nie istnieje?
            Halibut jedynie w Oceanie Spokojnym wiec Grek z definicji nie zna wink
            Moj tez.
      • lilalo1972 Re: zaparzacz do kawy??? 01.10.10, 20:39
        wybaczcie ,ale jestem skonanna i nie chce mi sie czytac calego watku, stad moze powtorze...

        nie wiem czy ten link juz byl podawany...

        www.wikiled.com/Polish-Greek-absolutny-Default.aspx
        ale to bardzo dobry slownilk. kolezanka mi podala, a teraz i ja i moj szef czesto z niego korzystamy. poki co w necie nie znalazlam nic bardziej wydajnego i calkiem porzadnego w tlumaczeniach polsko-greckich i polsko-angielskich.

        mam nadzieje, ze sie wam przyda.
                • morita11 Re: καφετιέ 03.10.10, 06:59
                  Lalka cookshop jest jeszcze prostszy wink
                  καφετιερα γαλλικου
                  www.cookshop.gr/ProductDetail.aspx?nodeSerial=001001001002006001&nodeId=73&productId=1112&offers=false
                • bachula_gr Re: καφετιέ 03.10.10, 09:53
                  morita11 napisała:

                  > Serio bedziesz taka zalewajke pila???? Jakos nie przepadam za taka kawa. Ale To
                  > bie smacznego zycze wink

                  Jako wyjscie awaryjne sobie planuje. Wole dobra z esspressssuuuuu ale w domu dla jednej osoby mi sie nie chce odpalac (maz ma zbanowana kawke przez kardiologa i sie nie wychyla a dziewczyny jeszcze na etapie nesquick'a) naszej machiny. W hotelu ie mam problemu a nescafe esspresso mi sie przepilo....
                  Zreszta lato sie skonczylo to i frappe/freddo o mroznym poranku jaos sie nie komponuje, ani przy wieczornych sesjach kominkowych.
                  • morita11 Re: καφετιέ 03.10.10, 11:04
                    Baska a Ty mowisz o jakims przemyslowym expresie?? No ale chyba tak skoro piszesz machina Bo ja zwykly odpalam kilka razy dziennie bo nie lubie takiej odstanej pic. Kawa ma byc swieza wink
                    Moze sobie maly expres kup???
    • koxanaki Frapetiera 12.11.10, 11:09
      Po pierwsze czy frapetiera to oficjalna nazwa czy tylko ja tak sobie wymyslilam? Po drugie jak bedzie frapetiera po polsku? Przyrzad do robienia frappe? Czy ma jakas nazwe???
      • mamalal-ka Re: Frapetiera 12.11.10, 12:40
        Niektórzy reklamują taki mikser jako SPIENIACZ DO MLEKA I KAWY ! hehehe
        dobrze, że nie wpieniacz bo wszyscy chodzili by wkur....(piiiib)
        Myślę, że mikser do kawy frape to najbardziej poprawna nazwa.

        Grecy natomiast nazywają machinę np Συσκευή Φραπέ , Μίξερ για ροφήματα και φραπέ,
        ale najbardziej popularna nazwa to poprostu φραπιερα (frapiera)

        ...frapetiera koxanaki też ładnie ale niestety to spolszczenie !wink
            • bachula_gr Re: Frapetiera 12.11.10, 16:53
              dobre- frapeteria to takie greckie pojecie, jak dla mnie do jednego worka z pierogami ruskimi, ryba po grecku i fasolka po bretonsku wink wink wink

              A w shaker'ze tez mozna piekna frappe wyczarowac, byle by metalowy yl i lod z kruszonki wink
                  • bebiak Re: Frapetiera 14.11.10, 16:32
                    A w słoiku? Tak mnie uczyli 20 lat temu Grecy w Atenach: nie pili frappe stąd mikserka nie mieli ale słoik? Jak najbardziej - działało, a jakże!
                    W Warszawie raz nie zadziałało albo zadziałało w nadmiarze he he: niedokręcony słoik się otworzył.. Nie było zabawnie..sad
                    • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 17:34
                      Frappe nie pili? Moze to nie Grecy byli wink
                      A patent ze sloikiem ze studiami mi sie kojarzy i posiedzeniami przed/w trakcie/i po sesjach letnich. Sloiki po majonezie kieleckim plus mleko z woreczka, kruszony lod i neska. Jako kawa lodowa schodzilo....
                      • bebiak Re: Frapetiera 14.11.10, 18:44
                        bachula_gr napisała:

                        > Frappe nie pili? Moze to nie Grecy byli wink

                        Między nami mówiąc, jakoś większość moich znajomych Greków w ogóle frappe nie pije... Rozumiesz to? Ba, uważają, że w ilościach w jakich ja pochłaniam jest szkodliwa, a ja ze 3-4 dziennie w lato łyknę: nie uważam tego za przesadną ilość. Ponoć jest coś na "nie" w surowej nesce, ale nie wiem co
                        • annielika Re: Frapetiera 14.11.10, 18:57
                          Taaa, tez o tym slyszalam. I dlatego przestalam pic. Juz dosc dawno temu. A najlepsze jest to, ze juz nie pamietam co jest nie tak z zimna frappa. Ale nie pije.
                          • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 19:11
                            annielika napisała:
                            > A najlepsze jest to, ze juz nie pamietam co jest nie tak z zimna frappa.

                            Nie halo to jest cos z kawa zaparzona na goraco a pita po czasie czyli zimna - tak kiedys w tv tlumaczyl jakis gastrolog. Tylko co bylo nie tak nie pamietam.
                            Ja z frappe przerzucilam sie na freddo.
                            • bebiak Re: Frapetiera 14.11.10, 19:40
                              Mnie ktoś kiedyś tłumaczył, że po frappe grożą jakieś drżenia rąk czy inne drgawki odsercowe - nie pamiętam, bo sto lat temu było, a ponieważ i tak nie zamierzałam się rozstać no to... lekko olałam wynurzenia.
                              • annielika Re: Frapetiera 14.11.10, 20:18
                                Bebiak, ale to to chyba po kazdej mocnej kawie grozi... tak mi sie wydaje. Frappa jest dosc mocna kawa, wiec w sumie takie skutki uboczne sa czyms normalnym. No tez chyba zalezy od osoby, bo ja takowtych nigdy nie uswiadczylam. Ale co wrazliwsi to i moze.

                                Bachula, moze to i o to zimno chodzilo... ale to co mnie odrzucilo od frappy to bylo raczej bezposrednio o niej... ale cos takiego, ze taka rozpuszczalna powinna byc zalana goraca woda, a nie zimna... i w tym jest problem... wiec w sumie z drugiej strony moze to chodzi o temperature spozycia, a nie o sam rodzaj... tyle ze frappe sie pija zimna, i pewnie dlatego o niej bylo, a nie o normalnej wystygnietej kawie, bo takowa pewnie pijamy sporadycznie.
                                • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 20:25
                                  annielika napisała:
                                  >..........normalnej wystygnietej kawie, bo takowa pewnie pijamy sporadycznie.

                                  Moze....to co ja ogladalam to bylo tzw kawie biurowej, ktora nie tak znowu sporadycznie pija sie zimna wlasnie. Ale generalnie wiadomo, ze kawa to uzywka wiec i jej uzywanie obojetne dla organizmu z pewnoscia nie jest.

                                  PS- moja grecka tesciowa ostatnio zakochana w....polskiej starej dobrej kawie INCE wink
                                  Rano elliniko a na drugie sniadanie INKA, no kto by pomyslal.
      • tutanka kasza/kaszka jaglana 10.06.13, 14:34
        oj przydatny wątek, przydatny... przepadłam smile

        zapytam więc o kaszę jaglaną... wypatrzyłam w dziale BIO "Κεχρί" i wygląda jak jaglana... dobrze kombinuję?
        Bo chyba jakiejś kaszki dla niemowląt jaglanej (takiej, że wystarczy dosypać do podgrzanego mleka) nie znajdę w GR? czy może znajdę?
        • tutanka chrupki kukurydziane 10.06.13, 14:37
          wiem, wiem... w Grecji nie mają smile ale czy istnieje jakieś słowo, którym można szybko uciąć pytania: "a co ta mała je?".. "co ty jej dajesz krewetki?" "a co to? chipsy?") smile
            • mamalal-ka Re: chrupki kukurydziane 10.06.13, 15:45
              A kto mówił, ze w Grecji nie ma wink
              proszę bardzo wink https://www.pharmacy7.gr/thumb/phpThumb.php?src=../images/products/1369265492_GARIDAKIA.jpg&w=404&h=368&far=C&q=99&bg=fcfcfe&&

              ...a tu kupujemy wink

              www.pharmacy7.gr/hipp-%CF%80%CE%B1%CE%B9%CE%B4%CE%B9%CE%BA%CE%AC-%CE%B3%CE%B1%CF%81%CE%B9%CE%B4%CE%AC%CE%BA%CE%B9%CE%B1-%CE%BA%CE%B1%CE%BB%CE%B1%CE%BC%CF%80%CE%BF%CE%BA%CE%B9%CE%BF%CF%8D-%CE%B1%CF%80%CF%8C-%CF%84%CE%BF%CE%BD-10%CE%BF-%CE%BC%CE%AE%CE%BD%CE%B1-%CF%83%CE%B1%CE%BA%CE%BF%CF%85%CE%BB%CE%AC%CE%BA%CE%B9-30gr-p-12350.html
              • bachula_gr Re: chrupki kukurydziane 11.06.13, 07:39
                No prosze, mamalal-ka lepsza od wujak Google wink

                PS- nie rozumiem fenomenu tych chrupek/-kow, ale tez nie nadazam za fenomenem ciastek OREO wiec jestem niereprezentatywna a dzieci mam wyrosniete wiec tematu nie ma wink
          • tutanka Re: kasza/kaszka jaglana 11.06.13, 12:54
            Dzięki dziewczyny wink Lalka, z nieba mi spadłaś smile Chrupki chrupkami, ale w końcu jakieś kaszki bez cukru się znalazły wink i już nie muszę z PL wozić... tylko ciekawe czy konsystencja nie będzie taka budyniowa jak w innych greckich. Ale spróbujemy.
    • bachula_gr cukier 23.08.14, 17:24
      Pytanie na wczoraj: z czego sie w Grecji robi cukier????

      Zadano mi takie pytanie, zaniemowilam, zadalam okolicznym, na chybil trafil, Grekom I wszyscy zgodnie odparli: cukier, jak to z czego, no..... nie mam pojecia wink

      To z czego, moje drogie, z czego?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka