Dodaj do ulubionych

Z serii "jak to sie nazywa??"

26.07.09, 16:39
Mam dzis dla Was
smalec
slonina
kraczek

Bo bede potrzebowala kupic i nie wiem o co w sklepie pytac. wink
Obserwuj wątek
    • rene1231 Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 26.07.09, 23:16
      -smalec,słonina-το χοιρινο λιπος (to hirino lipos) ja tak mówie z myślą o
      słoninie i w masarni wiedzą o co chodzi nawet brałam w tamtym tygodniu słonine i
      robiłam smalec

    • mamalal-ka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 26.07.09, 23:49
      morita11 napisała:
      > kraczek

      zgaduję ,że chodziło Ci o karczek wink no bo chyba nie o małego Kraka,hehehe
      ...oczywiście ZWERKO CHIRYNO mniam mniam
      sama często piekę karczek nadziewany czosnkiem i śliwkami !
    • bachula_gr Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 27.07.09, 09:51
      morita11 napisała:
      > Bo bede potrzebowala kupic i nie wiem o co w sklepie pytac. wink

      W takich wypadkach polecam metody najprostsze. "Kuchnia polska" pod
      pache i do najblizszego rzeznika. Lebkowski ma pieknie rozrysowane
      zwierzeta gospodarskie....Jak rzeznik spokrewniony to beda opowiesci
      na lata a jak nie to istnieje szansa na oryginalne zacisnienie wiezi
      i piekny karczek spod lady, na lata smile

    • synnefianka Re: woda utleniona, magiel 27.07.09, 10:55
      To ja sie podpinam pod watek mority ze swoimi pytaniami.
      Jak jest po grecku?:
      - woda utleniona
      - magiel (i czy taka instytucja tu funkcjonuje, czy tez te
      wszystkie "zaradne" Greczynki same krochmala i prasuja tony
      poscieli?)

      A co do karczku, to kiedys dorwalam gazetke w greckim supermarkecie
      i byly wlasnie rozpisane/rozrysowane zwierzatka i pieknie opisane
      wszystkie czesci, ale tak sobie ja gdzies dobrze schowalam (z mysla
      ze przyda mi sie w przyszlosci) ze do dnia dzisiejszego znalezc nie
      moge...
      • izka7790 Re: woda utleniona, magiel 27.07.09, 11:12
        woda utleniona - "oksizene" (nie wiem jak sie pisze)
        co do magla nie wiem sad
      • bachula_gr Re: woda utleniona, magiel 27.07.09, 11:29
        synnefianka napisała:
        > - magiel (i czy taka instytucja tu funkcjonuje, czy tez te
        > wszystkie "zaradne" Greczynki same krochmala i prasuja tony
        > poscieli?)

        Greczynki zaradne sa z definicji- co udowodnione w innym watku.

        Lokalne goralki metsovskie piora a potem prasuja dzielnie i w pocie
        czola. Ostatnio podejrzany patent letni-deska do prasowania na
        zacienionym balkonie smile
        Ja mam latwiej, bo w hotelu mamy...no wlasnie nie wiem jak to sie
        nazywa. Cos a'la magiel ale bez krochmalu. Wielka prasowalnica-
        jedna strona wchodzi zlozone wyprane a druga wychodzi idealnie
        wyprasowane. I ja zamiast upojnych godzin z zelazkiem w reku
        traktuje moje domowe tony poscieli w ten sposob.
        Zapraszam.
        • morita11 Re: woda utleniona, magiel 27.07.09, 12:16
          Ten walek na prad wink to siderotirio. Ale nie wiem czy magiel tu istnieje.
          A czy w ogole ktos jeszcze posciel krochmali????
          • bachula_gr Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 27.07.09, 14:37
            morita11 napisała:
            > Ten walek na prad wink to siderotirio.

            Po grecku wiem, nie mam pojecia jak to po polsku opisac....

            Przy okazji- macie tak czasami, ze funkcjonujac w kilku
            jezykach rownoczesnie pewne slowka, zwroty zarezerwowane tylko dla
            jednego konkretnego? Ja tak mam smile No np warzywa czy owoce, z
            ktorymi ie mialam stycznosci w PL znam tylko po grecku i zanim
            wskaze ktory to baklazan albo kabaczek musze sie
            niezle naglowkowac. Nazwy polskie oczywiscie znalam i przedtem ale
            zeby polaczyc z kokretnym okazem to nie.
            Podobnie rzeczy okolodziecinne wprawiaja mnie w zaklopotanie
            jezykowe smile - moje ulubione slowko to rampers. Co roku na
            wakacjach sie dopytuje sie moich dzieciatych znajomych co to
            takiego, po czym zapominam i za rok ponownie.... kupa smiechu.

            • morita11 Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 31.07.09, 07:29
              Z apteki i zielnika wink

              O co mam pytac w aptece jak chce cynk i pokrzyw????
              • synnefianka z apteki i zielnika 31.07.09, 08:40
                Wlasnie chcialam o to jeszcze zapytac, zatem podbijam pytanie
                mority11 jak jest:
                cynk
                pokrzywa
                skrzyp ( w tabletkach)
                magnez
                wapno (musujace do picia)?
                Z gory dziekuje smile
                • morita11 Re: z apteki i zielnika 31.07.09, 10:15
                  magnez-magnisio, ja w ciazy bralam to sie nazywalo trofocard ( trofi gia tin
                  kardia?? wink )

                  wapno do picia to mialam calcium sandos, pozniej mi siadl na zoladek i ssam
                  calcioral
              • bachula_gr Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 31.07.09, 22:17
                morita11 napisała:
                > O co mam pytac w aptece jak chce cynk i pokrzyw????

                a tran kupilas?
                • morita11 Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 31.07.09, 23:58
                  kupilam smile
                  https://www.seven-seas.com/getimage.aspx.ID-151408.gif
                  z greckimi literkami wink
                  • morita11 Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 04.08.09, 10:34
                    No i dotarlam do miesnego wink
                    Powiedzialam panu,ze chce zwerko to mi hirino lemo zaoferowal wink big_grin
                    A z ta slonina to troche kicha bo nie widzialam co robi. Pokazal mi ladny kawal
                    miesa na haku, pokazuje nozem na slonine i pyta "to chcesz??" i odkroil mi
                    prawie sama czysta skore..... malo sloniny z tego bedzie...

                    Na szczescie ani centa za to nie wizal wink



                    Laski co z tym cynkiem???????
                    • synnefianka Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 04.08.09, 13:04
                      morita11 napisała:
                      > Laski co z tym cynkiem???????

                      Morita, znalazlam w slowniku tlumaczenie:
                      cynk - τσίγκος, ψευδάργυρος
                      ale nie bylam jeszcze w aptece zweryfikowac jak mi zareaguja na to
                      tlumaczenie i co mi ew. podadza wink.
                      • morita11 Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 04.08.09, 22:40
                        A wlasnie mialam o tym cynku napisac wink
                        Jutro ide do apteki to pozniej dam cynk wink
            • annielika Re: woda utleniona, magiel i in tajemnice jezyowe 31.07.09, 09:21
              Ja mam tak z Mousmoula. Ja tego nigdy nie widzialam nigdzie,
              pierwszy raz na Krecie. Uwielbiam namietnie.
    • bebiak Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 00:41

      Oooo, jaki piękny wątek wydobyłam!!!!
      ..a że potrzebowska jestem (wątek dotyczy - jak rozumiem - wszystkiego, nie
      tylko jadła?) to korzystam, korzystam - i proszę bardzo ładnie o pomocsmile

      W temacie wątku mam pytanie następujące:
      jaki ma grecki tytuł film, który u nas na ekranach już z miesiąc, w Szwecji
      dłużej, u nas pod polskim tytułem: "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet",
      oryginalny tytuł powieści Stiega Larssona: "Man som hatar kvinnor". Oglądałam go
      u nas trzykrotnie i strasznie mi się podoba. Chcę polecić znajomemu w Atenach i
      za nic nie mogę się porozumieć, a na "moich": www.athinorama.gr oraz www.in.gr
      w tym zakresie poległam kompletnie - no nie mogę zidentyfikować i jużsad

      I już tak przy zupełnej okazji, żeby nie zaśmiecać podpytam tu:
      wiecie, że ja się kiepsko poruszam w internecie, prawda? Nooo, nie ukrywam...
      W kwietniu byłam w Atenach na koncercie Tani Tsanaklidou w klubie Metro - to w
      dzielnicy Gizi chyba (tak obok Ambelokoipi --> piechotą poszłam z domu).
      Pomóżcie mi znaleźć jego stronę.... też bardzo ładnie proszęsmile
      Nazwa niestety popularna i kurde w googlach mi o podziemnej kolejce czyli metrze
      ateńskim piszą ale tym razem mnie o co innego chodzisad

      Bardzo bardzo z góry dziękuję!
      B.
      • synnefianka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 08:05
        Bebiaczku, w temacie wspomnianego filmu,tak na szybko - tutaj ten
        film nosi tutul ''Κορίτσι με το Τατουάζ''.

        p.s.muzyczny
        Mam nowa ptytke Harulki.. jest super! smile
        • bebiak Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 21:40
          synnefianka napisała:

          > Bebiaczku, w temacie wspomnianego filmu,tak na szybko - tutaj ten
          > film nosi tutul ''Κορίτσι με τ
          > ;ο Τατουάζ''.

          Ooo, bardzo pięknie! Dziękuję!!!
          Jak widzę strasznie zbliżony do naszego he he..echh....
          Aż muszę zbadać, co oznacza w oryginale.

          > p.s.muzyczny. Mam nowa ptytke Harulki.. jest super! smile

          Tralalalalala! Wiem! Wiem! Jest fantastyczna: chyba tylko jeden utworek nie
          bardzo mi podchodzi, jakiś taki rapujący czy zbliżony...
          Ale w sumie przepiękna - sure, że mamsmile
          Czekam jeszcze na nową Eleni Peta, ale to dopiero pod koniec grudnia u mnie się
          pojawi - musze się ucierpliwić niecowink

          A jeśli już muzycznie to z zupełnie innego ha ha kraju i z innego języka
          podrzucę Ci coś, na punkcie czego kompletnie mi odwaliło - najnowsza, w sklepach
          u nas od 13 bodaj dopiero listopada, płyta Anity Lipnickiej: solo (tzn bez
          Portera), w języku angielskim pt. "Hard Land of Wonder". Wygrywa nawet z Haris -
          zwyczajnie mi odwaliło jak dawno już nie.. Na nasze listopadowo-grudniowe
          wietrzne wieczory, przy filiżance dobrej gorącej herbaty ....
          Duszę się i tyle smile
          Uściski. B.
          • synnefianka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 07.12.09, 18:16
            bebiak napisała:
            >A jeśli już muzycznie to..płyta Anity Lipnickiej w języku
            angielskim pt. "Hard Land of Wonder".

            Tralalalala!! Mam! Mam Bebiaczku! Moje Dobre Duszki dbaja abym byla
            na biezaco tez na polskim rynku muzycznym wink(dostalam w paczce wraz
            z nowymi mieszankami aromatycznych herbat na zimowe wieczorki i
            kilogramem ksiazek wink).
            • mamalal-ka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 07.12.09, 19:05
              Rzeczywiście udało się Anitce, nie powiem interesująca płytka
              tylko dlaczego po angielsku????
              Przecież polski to taki piękny język wink
              ...a tu możecie sobie jej posłuchać , polecam również płytkę
              Susan Boyle słynnej z angielskiego mam talent gosposi o anielskim głosie !...ja
              odleciałam

              chomikuj.pl/piotros236
      • mamalal-ka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 16:41
        bebiak napisała:
        > Pomóżcie mi znaleźć jego stronę.... też bardzo ładnie proszęsmile

        jak to jego? toż to baba !

        www.tsanaklidou.com/
        • bebiak Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 17:17
          mamalal-ka napisała:

          > jak to jego? toż to baba !
          > www.tsanaklidou.com/

          Bosz....
          Stronę klubu Metro Kasiu moja .... <beczy>
          • mamalal-ka Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 18:33
            no to teraz poproszę buziaka wink

            www.metrolive.gr/
            • bebiak Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 02.12.09, 21:42
              mamalal-ka napisała:

              > no to teraz poproszę buziaka wink

              Achhhhhh....!!!!
              Jaki wielki do Ciebie poleciał!
              A jaki silny, silny i silny!!!!

              Bardzo dzięki!!!!
              .... osobiście...soon!
              Uściski też.

    • rene1231 Ja tak troche z innej beczki... 08.12.09, 11:29
      Jak sie nazywa taka mata do tańczenia dla dzieci .Coś takiego
      www.allegro.pl/item830502902_mata_do_tanczenia_z_wyjsciem_na_mp3_cd_baterie.html
      Gdzie to można kupić .Dodam że u nas jest tylko Comfuzio i inne drobne sklepiki
      z klamotami dla dzieci,ale bez wiedzy jak to jest po grecku to chyba nie
      wytłumacze o co chodzi przychodzi mi do głowy χαλάκι χορού ale czy to
      dobrze.Kurcze jak nie gitara w liście do Mikołaja to teraz mata.Dziecie mi sie
      muzykalne robismileTylko pokim bo nam to słoń na ucho nadepnąłsad
      • mamalal-ka Re: Ja tak troche z innej beczki... 08.12.09, 15:55
        rene1231 napisała:

        > Jak sie nazywa taka mata do tańczenia dla dzieci .

        poprostu DANCE MAT , spójrz pełno tego w necie:
        moje dzieci już ją mają za sobą ...jakiś tydzień był szał...
        a teraz leży gdzieś w kącie, ach ach ach !

        www.e-shop.gr/show_main.phtml?id=WII.00214
        e-finder.gr/p.KONIG-GAMPS2-MAT-11-Dance-mat-gia-PS2.31518.html
        www.plus4u.gr/showitem.php?ID=146001483
        www.sunnysideup.gr/prod_details.asp?Product_id=1545
        • rene1231 Re: Ja tak troche z innej beczki... 08.12.09, 16:42
          Właśnie jak to dzieci..Dlatego gitare wybiłam młodej z głowy.
          Pójde popatrze za tą matą ,może i ja skorzystam smileo ile mnie udźwigniesmile
          • synnefianka kleik ryzowy 25.01.10, 17:59
            Ostatnio zamarzyly mi sie ciasteczka z kleiku ryzowego i teraz mam cwieka, jak to sie nazywa, bylam juz szukac w supermarkecie czegos co by mi podpasowalo i ... lipa sad. Zatem help dziewczyny, te dzieciate napewno beda wiedziec smile.
            • morita11 Re: kleik ryzowy 26.01.10, 04:28
              Rizalevro - ρυζαλευρο.



              Daj przepis na ciastka wink
              • morita11 Re: kleik ryzowy 26.01.10, 07:45
                Ανθος ορυζης firmy jotis.
                https://www.jotis.gr/_manage/sectionFiles/200979154239_anthos-oruzis.jpg
                • synnefianka Re: kleik ryzowy 26.01.10, 09:53
                  Dzieki Morita smile. A jeszcze tylko tak sie glupio, zapytam ten kleik Joits'a co mi podkleilas jest bezmleczny?

                  Ciacha robie z przepisu Ewy Wachowicz, link ponizej:
                  www.ewawachowicz.pl/#/przepisy/ciasteczka_ryzowe/
                  z mala modyfikacja pod koniec, bo kazde ciasteczko na blaszce lekko splaszczam, robie palcem zaglebienie i tam nakladam odrobinke dzemu truskawkowego lub jagodowego i takie zapiekam. Sa pyszne, a z kolorowymi dzemikami fajnie prezentuja sie na talerzu. wink

                  p.s. a jak zrobie z greckim kleikiem ryzowym i wyjdzie to przepis wrzuce do watku z wyprobowanymi przepisami smile.

                  Pozdrawiam synnefinka (ostatnio) zapalony cukiernik smile.

                  • morita11 Re: kleik ryzowy 26.01.10, 10:38
                    Bez mleka.
                    • synnefianka Re: kleik ryzowy 26.01.10, 12:39
                      Jeszcze raz dzieki, wyruszam na poszukiwania kleiku smile.
                      • jojer co to za owoc? 31.01.10, 18:00
                        moze ktoras z was go umie nazwac? znalazlam toto na spacerze w
                        ogrodach krolewskich Tatoi (Ateny) i spac mi nie daje...

                        owoc
                        https://i251.photobucket.com/albums/gg313/jolniech/P1110752.jpg
                        tak rosnie
                        https://i251.photobucket.com/albums/gg313/jolniech/DSC_0118.jpg
                        • mamalal-ka Re: co to za owoc? 01.02.10, 21:42
                          jojer napisała:
                          >spac mi nie daje...

                          No ładnie Jolciu teraz przerzuciło się na mnie i też mnie dręczy
                          co to za owoc??
                          Wyczerpałam już prawie wszystkie możliwości i źródła informacji
                          hmmm...chyba będę musiała wysłać kilka maili !

                          • jojer Re: co to za owoc? 02.02.10, 10:56
                            mamalko, ja juz tez foty w swiat puscilam, nawet na fora biologow smile
                            i nikt nic nie wie...

                            podobienstwa jedynie do duriana sie doszukuja, ale toto wcale nie
                            smierdzi...
                        • ania_glinia Re: co to za owoc? 02.02.10, 14:21
                          A jednak zaćmienia umysłu chodzą po ludziach... Wczoraj z moim
                          Panosem głowiliśmy się (tzn. bardziej on się głowił), co to może
                          być, a ja głupia zapomniałam, że jestem szczęśliwą posiadaczką
                          Wielkiego Atlasu drzew i krzewów Grecji wink No i ten dziwny owoc to
                          zdaje się Maclura pomifera, czyli żółtnica pomarańczowa. Poniżej
                          parę linków:
                          www.pendula.waw.pl/?175,zoltnica-pomaranczowa
                          www.ogrodnick.pl/opisy/maclura_pomifera_opis.htm
                          www.ubcbotanicalgarden.org/potd/2007/11/maclura_pomifera.php
                          A.
                          • ania_glinia Re: co to za owoc? 02.02.10, 14:27
                            Aha, a po grecku to μακλούρα lub μηλοφόρος. No, a te owoce są
                            niejadalne, jakby kto pytał.
                            A.
                          • jojer Re: co to za owoc? 04.02.10, 10:37
                            Aniu kochana,
                            dziekuje za rozwiazanie zagadki. I mam pytanie, czy moglabys mi
                            podeslac tytul i autora tego albumu roslinnosci grecji? chcialabym
                            kupic go mezowi w prezencie, bardzoby sie ucieszyl
                            • ania_glinia Re: co to za owoc? 04.02.10, 11:57
                              θεοδωρος Ι. Αραμπατζης, Θαμνοι και δεντρα στην Ελλαδα, Δραμα 1998
                              To są takie dwa duże i grube tomy, zresztą tu masz link:
                              www.biblioasi.gr/advanced_search_result.php?keywords=%CE%98%CE%B1%CE%BC%CE%BD%CE%BF%CE%B9+%CE%BA%CE%B1%CE%B9+%CE%B4%CE%B5%CE%BD%
                              CF%84%CF%81%CE%B1+%CF%83%CF%84%CE%B7%CE%BD+%CE%95%CE%BB%CE%BB%CE%B1%
                              CE%B4%CE%B1&x=7&y=13
                              Albumy są naprawdę fajne, profesjonalne powiedziałabym, z podaniem
                              klasyfikacji, łacińskimi nazwami, fotografiami itd., mąż będzie miał
                              fajny prezent smile
                              Pozdrawiam,
                              Ania
                              • jojer Re: co to za owoc? 05.02.10, 07:43
                                o w mordeczke smile
                                cena tez sliczna - za komplet 150Euro smile
                                trzeba bedzie poszukac moze w jakis antykwariatach (czy wogole tu
                                istnieje drugi obrot ksiazkami?)
    • bebiak Re: Co to za owoc? 02.02.10, 11:04
      Wrzuciłam pytanko na naszym wyspiarskim forum do Tomka od wątku
      przyrodniczegosmile
      Pozdrawiam zaciekawiona bardzosmile
      • morita11 Re: Co to za owoc? 02.02.10, 14:29
        wyglada jak zolty mozg wink
    • koxanaki majeranek 06.03.10, 11:15
      do tej pory nie byl mi do szczescia potrzebny, a teraz by sie
      przydal i mnie "wcielo", jak to bedzie?
      • izka7790 Re: majeranek 06.03.10, 11:22
        Μαντζουράνα
        • koxanaki Re: majeranek 06.03.10, 11:33
          dziekuje smile
          • madame_zuzu Re: majeranek 21.04.10, 21:46
            No to ja mam pytanie jak się nazywa woda utleniona (roztwór od
            3 do 6%)
            Ewentualnie jak powiedzieć nadtlenek wodoru i nadtlenek
            karbamidu
            aaaaa no i czy znacie może grecką wersję tego produktu?
            https://www.i-
apteka.pl/data/gfx/pictures/large/0/0/2100_1.jpg


            no i co to za roślina i czy wyrosłaby w polskich warunkach?
            [img]https://farm3.static.flickr.com/2763/4540961011_960e48759a.jpg[/i
            mg]

            z góry dziękuję za podpowiedzi smile

            a i jeszcze na bezczela poproszę oprócz nazw greckich zapis
            fonetyczny ( bo ja wciąż zjadam litery i często przekręcam wyrazy i
            wychodzą mi cudaki strasznetongue_out)
            • madame_zuzu Re: majeranek 21.04.10, 21:47
              https://farm3.static.flickr.com/2763/4540961011_960e48759a.jpg
              ]
              a to ta roślina co się nie wkleiła łądnie
              • bachula_gr myjka do butelek 21.04.10, 22:13
                madame_zuzu napisała:
                > a to ta roślina co się nie wkleiła łądnie

                Moja mama na to mowi "myjka do butelek" wink
                Nazwy oryginalnej nie pomne ale zapytam jutro w naszej wiejskiej
                kwiaciarni, chyba mi mignela doniczkja z myjkami.
                W PL raczej bedzie trudno, w Epirze mi nie przezyla wiosennych i
                jesiennych przymrozkow sad
                • rene1231 Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 22.04.10, 01:09
                  Pierwszy raz gdy przyjechałam do Grecji zobatrzyłam to drzewko i
                  stwierdziłam że to szczotka do mycia butelek smile
                  Tak też wpisałam w google-kwiat jak szczotka do bytelek.Prosze bardzo
                  od razu wyskoczyło co trzeba smile
                  www.motoallegro.pl/show_item.php?item=977606198&apv_visits=1
                  Kuflik jest rośliną wieloletnią. Może mieć formę krzaczastą lub na
                  pniu. Dorasta do 80-100 cm. W naszym klimacie nie zimuje na zewnątrz.
                  Kwitnie od czerwca do sierpnia. Lubi stanowisko słoneczne lub
                  półcieniste. Podlewamy regularnie, latem dosyć obficie, zimą
                  umiarkowanie. Zasilamy co dwa tygodnie słabym roztworem ubogim w
                  wapń. Podłoże dla kuflika powinno być próchnicze, z ziemi ubogiej w
                  wapń, o odczynie kwaśnym. Jeśli jest konieczne przesadzanie, to
                  robimy to na wiosnę.
                  Kuflika przenosimy do pomieszczenia przed nadejściem pierwszych
                  przymrozków. Przechowujemy w jasnym i chłodnym pomieszczeniu, w temp.
                  10-15 stopni. Po przekwitnięciu ścinamy pędy pod kwiatostanami.
                  • rene1231 Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 22.04.10, 01:12
                    www.ziarenko.net/index.php?main_page=product_info&products_id=7
                  • bachula_gr Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 22.04.10, 07:13
                    rene1231 napisała:
                    > Tak też wpisałam w google-kwiat jak szczotka do bytelek.Prosze
                    bardzo od razu wyskoczyło co trzeba smile

                    A ja uparcie namawialam google na "myjke" i za cholere. Same
                    cisnieniowe mi wyskakiwaly.
                    • rene1231 Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 22.04.10, 08:28
                      hihihihihihihihihihihihihih smile smile smile
                      • mamalal-ka Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 22.04.10, 16:28
                        Ależ ta szczotka śliczna !
                        Koniecznie chcę taką na balkon !
                        ...wyszukałam, że po greckiemuuu to Καλαιστήμονας
                        no to będziemy szukać !
                        • bebiak Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 01.06.14, 19:05
                          Część z Was wie, że ja od 2-3 lat mam wielkie zapędy ogrodnicze i całkiem dobrze sobie w moim balkonowym ogródku radzę tylko... tylko ten mój balkon taki mały i rozwinąć się nie mogę odpowiednio!
                          I wyobraźcie sobie, że miesiąc temu spędzając 2 tygodnei w Atenach - szwędałam się po różnych miejscach w tym między innymi zainteresowanie wykazywałam sklepami gdzie jakieś sadzonki, kwiatki do posadzenia i takie tam... Zwracam Waszą uwagę, że w okolicach Marathonu/Schinias całe mnóstwo gospodarstw ogrodniczych a i w Atenach (między innymi) niedaleko stacji metra Holargos, przy Mesogeio Ave świetny sklep tego typu.... Zaglądam ... nie żebym miała zwozić stamtąd sadzonki ale z nawyku niejako wink
                          I wyobraźcie sobie, że znalazłam szczotki.... W doniczce sobie rosły, niewysokie - tak do metra wzrostu wszystko miało (z doniczką) a szczotek kilka jak na krzaczku, raptem 8 (albo 18 he he) euro kosztowały i były takie piękne!!!
                          Achhh... ból to wielki! Dlaczego mam taki mały ten mój balkon, co????
                          • bachula_gr Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 01.06.14, 21:16
                            Stawiam na 18 euro, to raz.
                            Kto teraz myje butelki? To dwa wink))
                            • bebiak Re: Kuflik cytrynowy-szczotka do butelek 01.06.14, 21:52
                              bachula_gr napisała:

                              > Stawiam na 18 euro, to raz.

                              Znalazłam w kwiaciarni w internecie większy krzaczek niż widziałam i za 10 euro no to pewnie ten mój był jednak za 8 smile

                              > Kto teraz myje butelki? To dwa wink))

                              Butelki jak butelki ale mam takie dwa wazony chude na 2 cm i dość wysokie - trafia mnie jak je myję .... Szczotko do butelek: wróć smile

    • bebiak Halibut po grecku :-) 28.04.10, 18:32
      Jak brzmi halibut po grecku?
      W moim słowniku - brak, a do wszelkich online zbyt cienka jestemsad

      Halibutowi ostatnio dałam tytuł mojej ryby nr 1 (nie wiem na jak długo bo tłusty
      okropniście ale przepysznyyyy) i przydałoby się pochłonąć go także w Helladziesmile
      • bachula_gr Re: Halibut po grecku :-) 28.04.10, 18:43
        ponoc ιππόγλωσσος czyli "ippoglossos"
        zrodlo netowe:
        www.babylon.com/definition/halibut/Greek
      • m.c.r Re: Halibut po grecku :-) 28.04.10, 23:18
        Mając pod ręką świeżą dorade chcesz jeść halibuta?smile
        • bebiak Re: Halibut po grecku :-) 29.04.10, 00:03
          Dorada zasadniczo to nie jest to co tygrysy lubią najbardziej a tygrysy
          generalnie lubią jeść to, na co mają ochotę i na zaspokajanie swoich zachcianek
          (często niezrozumiałych) wolą być przygotowanesmile
          Zrozumiano? wink
          I jak tygrysy piszą, że aktualnie na topie halibut to na topie halibut - i tu
          kropkasmile A ponieważ tygrysy lubią sobie czasem tak nagle i bez planu gdzieś
          wyjechać (do Aten też) to padło pytanie właśniesmile

          Basiu, dzięki!
          Ja dziś plotkowałam ze znajomym: ateński Grek z krwi i kości bez żadnych
          wątpliwości (groby przodków na 1st cemetery też odwiedzam), i on w życiu nie
          słyszał o takiej rybie jak napisałaśsad Możliwe, żeby inaczej halibut się zwał?

          Nic to: póki co za parę godzin będę w zupełnie innej części Europy niż Hellada a
          zanim stanę na greckiej ziemi może halibut będzie już beee?
          • bachula_gr Re: Halibut po grecku :-) 29.04.10, 14:02
            > ateński Grek z krwi i kości bez żadnych wątpliwości (groby
            przodków na 1st cemetery też odwiedzam), i on w życiu nie
            > słyszał o takiej rybie jak napisałaśsad Możliwe, żeby inaczej
            halibut się zwał?

            To Ty nie wiesz, ze jak cos nie istnieje w Grecji to nie istnieje?
            Halibut jedynie w Oceanie Spokojnym wiec Grek z definicji nie zna wink
            Moj tez.
    • igorieryk Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 29.04.10, 12:05
      dziewczyny powiedzcie mi jak mowi sie po grecku OSPA WIETRZNA bo moje dzieci sie pochorowały i niewiem jak to nazwac! wink
      • izka7790 Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 29.04.10, 12:29
        Jeśli się nie mylę to "ανεμευλογιά"
        • madame_zuzu Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 29.04.10, 21:39
          Wujek Google Tłumacz powiedział mi, że ospa wietrzna ( ang. chicken pox) to ανεμοβλογιά
          • izka7790 Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 30.04.10, 08:12
            Może być smile
            Nasz pan doktor strasznie bazgrze ;D
            • madame_zuzu Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 06.05.10, 00:07
              O wyrocznie, mądre głowy. Jak tutaj nazywa się bejca ( taka do drewna, moze byc kolorowa) nie chodzi mi o lakier do drewna, tylko bejcę ( a najlepiej bejcę rustykalną). Molestowałam jednego pana w sklepie z farbami i takimi podobnymi rzeczami z pol godziny i cały czas dawał mi lakier do drewna wmawiając ze to to czego szukam big_grin A ja bida nie umiałam inaczej mu powiedzieć o co mi chodzi. Buuu
              • rene1231 Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 06.05.10, 06:39
                Może Ξύλο λεκές tak mi pokazało w słowniku.
              • ana_mama_patrycji Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 06.05.10, 13:41
                Zapytam Grzecha on bedzie wiedzial ale to dopiero wieczorkiem wink
          • igorieryk Re: Z serii "jak to sie nazywa??" 06.05.10, 22:00
            dziekuje za podpowiedz!ach ta ospa!ciezko moi chłopcy ja przeszli!
    • bachula_gr zaparzacz do kawy??? 30.09.10, 07:42
      o poranku mam amnnezje a musze wiedziec wink))))))))))
      www.galerialimonka.pl/372,3237/zaparzacz-do-kawy-bodum-chambord-10-l
      nn to jak?
      • lilalo1972 Re: zaparzacz do kawy??? 01.10.10, 20:39
        wybaczcie ,ale jestem skonanna i nie chce mi sie czytac calego watku, stad moze powtorze...

        nie wiem czy ten link juz byl podawany...

        www.wikiled.com/Polish-Greek-absolutny-Default.aspx
        ale to bardzo dobry slownilk. kolezanka mi podala, a teraz i ja i moj szef czesto z niego korzystamy. poki co w necie nie znalazlam nic bardziej wydajnego i calkiem porzadnego w tlumaczeniach polsko-greckich i polsko-angielskich.

        mam nadzieje, ze sie wam przyda.
      • koxanaki καφετιέρα με &# 02.10.10, 13:29

        • koxanaki Re: καφετιέ 02.10.10, 13:31
          καφετιέρα με έμβολο chyba
          • mamalal-ka Re: καφετιέ 02.10.10, 18:55
            koxanaki napisała:
            > καφετιέρα με
            > ; έμβολο chyba

            Czyli poprostu dzbanek do kawy z tłokiem...nigdy bym na to nie wpadła!
            gratuluję koxanaki
            • bachula_gr Re: καφετιέ 02.10.10, 19:49
              mamalal-ka napisała:
              > Czyli poprostu dzbanek do kawy z tłokiem...

              brzmi okropnie, ale jaka kawke serwuje taki tlok.
              Czas na inwestycje w kofeine- zima idzie.....
              • morita11 Re: καφετιέ 03.10.10, 06:56
                Serio bedziesz taka zalewajke pila???? Jakos nie przepadam za taka kawa. Ale Tobie smacznego zycze wink
                • morita11 Re: καφετιέ 03.10.10, 06:59
                  Lalka cookshop jest jeszcze prostszy wink
                  καφετιερα γαλλικου
                  www.cookshop.gr/ProductDetail.aspx?nodeSerial=001001001002006001&nodeId=73&productId=1112&offers=false
                • bachula_gr Re: καφετιέ 03.10.10, 09:53
                  morita11 napisała:

                  > Serio bedziesz taka zalewajke pila???? Jakos nie przepadam za taka kawa. Ale To
                  > bie smacznego zycze wink

                  Jako wyjscie awaryjne sobie planuje. Wole dobra z esspressssuuuuu ale w domu dla jednej osoby mi sie nie chce odpalac (maz ma zbanowana kawke przez kardiologa i sie nie wychyla a dziewczyny jeszcze na etapie nesquick'a) naszej machiny. W hotelu ie mam problemu a nescafe esspresso mi sie przepilo....
                  Zreszta lato sie skonczylo to i frappe/freddo o mroznym poranku jaos sie nie komponuje, ani przy wieczornych sesjach kominkowych.
                  • morita11 Re: καφετιέ 03.10.10, 11:04
                    Baska a Ty mowisz o jakims przemyslowym expresie?? No ale chyba tak skoro piszesz machina Bo ja zwykly odpalam kilka razy dziennie bo nie lubie takiej odstanej pic. Kawa ma byc swieza wink
                    Moze sobie maly expres kup???
    • koxanaki Frapetiera 12.11.10, 11:09
      Po pierwsze czy frapetiera to oficjalna nazwa czy tylko ja tak sobie wymyslilam? Po drugie jak bedzie frapetiera po polsku? Przyrzad do robienia frappe? Czy ma jakas nazwe???
      • izka7790 Re: Frapetiera 12.11.10, 12:28
        Sądzę, że nazwa oficjalna to raczej - frapiera, zaś po polsku
        może mikser do frappe wink
      • mamalal-ka Re: Frapetiera 12.11.10, 12:40
        Niektórzy reklamują taki mikser jako SPIENIACZ DO MLEKA I KAWY ! hehehe
        dobrze, że nie wpieniacz bo wszyscy chodzili by wkur....(piiiib)
        Myślę, że mikser do kawy frape to najbardziej poprawna nazwa.

        Grecy natomiast nazywają machinę np Συσκευή Φραπέ , Μίξερ για ροφήματα και φραπέ,
        ale najbardziej popularna nazwa to poprostu φραπιερα (frapiera)

        ...frapetiera koxanaki też ładnie ale niestety to spolszczenie !wink
        • koxanaki Re: Frapetiera 12.11.10, 12:51
          Dzieki dziewczyny smile
          • morita11 Re: Frapetiera 12.11.10, 13:26
            A u nas sie mowi "szejker" big_grinbig_grinbig_grin ewentualnie ilektriko szejker big_grinbig_grinbig_grin
            Jedna taka mowi bzyczek wink
            • bachula_gr Re: Frapetiera 12.11.10, 16:53
              dobre- frapeteria to takie greckie pojecie, jak dla mnie do jednego worka z pierogami ruskimi, ryba po grecku i fasolka po bretonsku wink wink wink

              A w shaker'ze tez mozna piekna frappe wyczarowac, byle by metalowy yl i lod z kruszonki wink
              • morita11 Re: Frapetiera 12.11.10, 19:02
                Plastikowy tez dobra kawe robi wink
                • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 16:15
                  morita11 napisała:
                  > Plastikowy tez dobra kawe robi wink

                  Od razu mi sie przypominaja zestawy "zrob_sobie_ frappe_sam" ze stacji benzynowych wink
                  • bebiak Re: Frapetiera 14.11.10, 16:32
                    A w słoiku? Tak mnie uczyli 20 lat temu Grecy w Atenach: nie pili frappe stąd mikserka nie mieli ale słoik? Jak najbardziej - działało, a jakże!
                    W Warszawie raz nie zadziałało albo zadziałało w nadmiarze he he: niedokręcony słoik się otworzył.. Nie było zabawnie..sad
                    • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 17:34
                      Frappe nie pili? Moze to nie Grecy byli wink
                      A patent ze sloikiem ze studiami mi sie kojarzy i posiedzeniami przed/w trakcie/i po sesjach letnich. Sloiki po majonezie kieleckim plus mleko z woreczka, kruszony lod i neska. Jako kawa lodowa schodzilo....
                      • bebiak Re: Frapetiera 14.11.10, 18:44
                        bachula_gr napisała:

                        > Frappe nie pili? Moze to nie Grecy byli wink

                        Między nami mówiąc, jakoś większość moich znajomych Greków w ogóle frappe nie pije... Rozumiesz to? Ba, uważają, że w ilościach w jakich ja pochłaniam jest szkodliwa, a ja ze 3-4 dziennie w lato łyknę: nie uważam tego za przesadną ilość. Ponoć jest coś na "nie" w surowej nesce, ale nie wiem co
                        • morita11 Re: Frapetiera 14.11.10, 18:51
                          Moja tesciowa tez nie pije. Zimna kawa szkodzi jej na zoladek.
                        • annielika Re: Frapetiera 14.11.10, 18:57
                          Taaa, tez o tym slyszalam. I dlatego przestalam pic. Juz dosc dawno temu. A najlepsze jest to, ze juz nie pamietam co jest nie tak z zimna frappa. Ale nie pije.
                          • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 19:11
                            annielika napisała:
                            > A najlepsze jest to, ze juz nie pamietam co jest nie tak z zimna frappa.

                            Nie halo to jest cos z kawa zaparzona na goraco a pita po czasie czyli zimna - tak kiedys w tv tlumaczyl jakis gastrolog. Tylko co bylo nie tak nie pamietam.
                            Ja z frappe przerzucilam sie na freddo.
                            • bebiak Re: Frapetiera 14.11.10, 19:40
                              Mnie ktoś kiedyś tłumaczył, że po frappe grożą jakieś drżenia rąk czy inne drgawki odsercowe - nie pamiętam, bo sto lat temu było, a ponieważ i tak nie zamierzałam się rozstać no to... lekko olałam wynurzenia.
                              • annielika Re: Frapetiera 14.11.10, 20:18
                                Bebiak, ale to to chyba po kazdej mocnej kawie grozi... tak mi sie wydaje. Frappa jest dosc mocna kawa, wiec w sumie takie skutki uboczne sa czyms normalnym. No tez chyba zalezy od osoby, bo ja takowtych nigdy nie uswiadczylam. Ale co wrazliwsi to i moze.

                                Bachula, moze to i o to zimno chodzilo... ale to co mnie odrzucilo od frappy to bylo raczej bezposrednio o niej... ale cos takiego, ze taka rozpuszczalna powinna byc zalana goraca woda, a nie zimna... i w tym jest problem... wiec w sumie z drugiej strony moze to chodzi o temperature spozycia, a nie o sam rodzaj... tyle ze frappe sie pija zimna, i pewnie dlatego o niej bylo, a nie o normalnej wystygnietej kawie, bo takowa pewnie pijamy sporadycznie.
                                • bachula_gr Re: Frapetiera 14.11.10, 20:25
                                  annielika napisała:
                                  >..........normalnej wystygnietej kawie, bo takowa pewnie pijamy sporadycznie.

                                  Moze....to co ja ogladalam to bylo tzw kawie biurowej, ktora nie tak znowu sporadycznie pija sie zimna wlasnie. Ale generalnie wiadomo, ze kawa to uzywka wiec i jej uzywanie obojetne dla organizmu z pewnoscia nie jest.

                                  PS- moja grecka tesciowa ostatnio zakochana w....polskiej starej dobrej kawie INCE wink
                                  Rano elliniko a na drugie sniadanie INKA, no kto by pomyslal.
    • bebiak To jest bardzo pożyteczny wątek! 09.06.13, 15:27
      Znalazłam ten wątek dzięki odblokowaniu archiwum, a ponieważ uważam, że jest pożyteczny - przywracam go do życia, bo nie wiadomo jak długo archiwum będzie otwartesmile
      • tutanka kasza/kaszka jaglana 10.06.13, 14:34
        oj przydatny wątek, przydatny... przepadłam smile

        zapytam więc o kaszę jaglaną... wypatrzyłam w dziale BIO "Κεχρί" i wygląda jak jaglana... dobrze kombinuję?
        Bo chyba jakiejś kaszki dla niemowląt jaglanej (takiej, że wystarczy dosypać do podgrzanego mleka) nie znajdę w GR? czy może znajdę?
        • tutanka chrupki kukurydziane 10.06.13, 14:37
          wiem, wiem... w Grecji nie mają smile ale czy istnieje jakieś słowo, którym można szybko uciąć pytania: "a co ta mała je?".. "co ty jej dajesz krewetki?" "a co to? chipsy?") smile
          • koxanaki Re: chrupki kukurydziane 10.06.13, 15:33
            Ze sie zacytuje "u mnie w pracy" funkcjonuja jako γαριδάκια καλαμποκιού smile
            • mamalal-ka Re: chrupki kukurydziane 10.06.13, 15:45
              A kto mówił, ze w Grecji nie ma wink
              proszę bardzo wink https://www.pharmacy7.gr/thumb/phpThumb.php?src=../images/products/1369265492_GARIDAKIA.jpg&w=404&h=368&far=C&q=99&bg=fcfcfe&&

              ...a tu kupujemy wink

              www.pharmacy7.gr/hipp-%CF%80%CE%B1%CE%B9%CE%B4%CE%B9%CE%BA%CE%AC-%CE%B3%CE%B1%CF%81%CE%B9%CE%B4%CE%AC%CE%BA%CE%B9%CE%B1-%CE%BA%CE%B1%CE%BB%CE%B1%CE%BC%CF%80%CE%BF%CE%BA%CE%B9%CE%BF%CF%8D-%CE%B1%CF%80%CF%8C-%CF%84%CE%BF%CE%BD-10%CE%BF-%CE%BC%CE%AE%CE%BD%CE%B1-%CF%83%CE%B1%CE%BA%CE%BF%CF%85%CE%BB%CE%AC%CE%BA%CE%B9-30gr-p-12350.html
              • bachula_gr Re: chrupki kukurydziane 11.06.13, 07:39
                No prosze, mamalal-ka lepsza od wujak Google wink

                PS- nie rozumiem fenomenu tych chrupek/-kow, ale tez nie nadazam za fenomenem ciastek OREO wiec jestem niereprezentatywna a dzieci mam wyrosniete wiec tematu nie ma wink
          • jagienkaaa86 Re: chrupki kukurydziane 13.06.13, 18:15
            Hej, ja kasze (pęczak, gryczana, jaglniana) i chrupki kukurydziane typu Filpsy a także ser biały, śmietane znalazłam w rosyjskim markecie MIX MARKET...smile
        • koxanaki Re: kasza/kaszka jaglana 10.06.13, 15:31
          U mnie w pracy kasze jaglana tlumacza raz jako κεχρι a raz jako πλιγουρι. Ja rozrozniam na oko i rosyjskich podpisach wink
          • tutanka Re: kasza/kaszka jaglana 11.06.13, 12:54
            Dzięki dziewczyny wink Lalka, z nieba mi spadłaś smile Chrupki chrupkami, ale w końcu jakieś kaszki bez cukru się znalazły wink i już nie muszę z PL wozić... tylko ciekawe czy konsystencja nie będzie taka budyniowa jak w innych greckich. Ale spróbujemy.
    • bachula_gr cukier 23.08.14, 17:24
      Pytanie na wczoraj: z czego sie w Grecji robi cukier????

      Zadano mi takie pytanie, zaniemowilam, zadalam okolicznym, na chybil trafil, Grekom I wszyscy zgodnie odparli: cukier, jak to z czego, no..... nie mam pojecia wink

      To z czego, moje drogie, z czego?
      • morita11 Re: cukier 23.08.14, 21:57
        Moj malzonek twierdzi,ze apo zaxaroteflo. Teraz ide pogooglac co to jest wink
        • morita11 Re: cukier 23.08.14, 21:58
          Ζαχαρότευτλο mialo byc wink
          • morita11 Re: cukier 23.08.14, 22:00
            Czyli co? Burak cukrowy??
            • bachula_gr Re: cukier 25.08.14, 08:12
              Burak, burak- bingo I dzieki wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka