Dodaj do ulubionych

Zlot w Toruniu

IP: hpcache:* 26.06.03, 17:32
Czy wybieracię się na zlot do Torunia w weekend?
Obserwuj wątek
    • Gość: loko Re: Zlot w Toruniu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 17:49
      Banda szmaciarzy i psychpatów znowu będzie się rozbijać po pijaku po całym
      mieście. Co za bydło!
      • Gość: bodycount Re: Zlot w Toruniu IP: 213.77.42.* 30.06.03, 15:28
        sam jestes szmaciaż
        • rosin Re: Zlot w Toruniu 30.06.03, 20:52
          Gdybyś chociaż mógł skopiować poprzedni post to być może zwróciłbyś uwagę na to
          że "szmaciarz" jak każde tego typu słowo w języku polskim należy pisać z "rz"
          na końcu. Ale czego można wymagać od kogoś kto jeszcze nie skończył gimnazjum
          (o ile udało mu się do tegoż dostać) :)))

          Gość portalu: bodycount napisał(a):

          > sam jestes szmaciaż
          • Gość: hip Re: Zlot w Toruniu IP: *.pgi.waw.pl 01.07.03, 08:42
            rosin napisał:

            > Gdybyś chociaż mógł skopiować poprzedni post to być może zwróciłbyś uwagę na
            to
            >
            > że "szmaciarz" jak każde tego typu słowo w języku polskim należy pisać z "rz"

            hip: Nie wymagaj zbyt wiele od pseudotuningowca. W końcu nie ważna jest
            ortografia, ważny jest wydech.
      • Gość: oban Re: Zlot w Toruniu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 21:05
        a słyszeliście wypowiedż jednego z organizatorów "zlotu"
        Stwierdził że przez całe zamieszanie z zamknięciem ipmprezy organizatorzy
        stracili i będą się domagać odszkodowania.
        • rosin Re: Zlot w Toruniu 30.06.03, 21:13
          Gdzieś Ty to wyczytał?????!!!! :)))))))))))))


          Gość portalu: oban napisał(a):

          > a słyszeliście wypowiedż jednego z organizatorów "zlotu"
          > Stwierdził że przez całe zamieszanie z zamknięciem ipmprezy organizatorzy
          > stracili i będą się domagać odszkodowania.
    • Gość: hip wyrazy współczucia IP: *.pgi.waw.pl 27.06.03, 08:00
      Składam wyrazy współczucia mieszkańcom tego pięknego miasta.

      Pytanie do tych co się zlecą: czy planujecie kolejne ofiary waszego prostactwa,
      zdziczenia i pijaństwa w oparach palonej gumy i innych akcesoriów?
      • Gość: loko Re: wyrazy współczucia IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 21:11
        Hip, nie wiem kim jesteś, ale pełne poparcie i przyjmuję wyrazy współczucia. Tę
        sobotę osłodziły mi informacje o kolejnych ofiarach wśród tuningowego bydła.
        Jeśli tak miłym efektem miałyby się kończyć wszystkie zloty, to jestem za jak
        największą ich liczbą. Jak dobrze pójdzie, to za kilka lat problem tuningu sam
        się rozwiąże.


        pzdr
        loko
        • Gość: bodycount Re: wyrazy współczucia IP: 213.77.42.* 30.06.03, 15:29
          a ty pewnie jezdzisz rowerykiem i żal ci dupę ściska
          • rosin Re: wyrazy współczucia 30.06.03, 20:48
            A Ty za pewne niedługo już skończysz 14 lat i rodzice kupią CI w końcu coś
            więcej niż rowerek z trzema kółeczkami... Gdybyś był na tym zlocie i potrafił
            popatrzeć na to z perspektywy człowieka a nie otumanionego adrenaliną i
            alkoholem oszołoma to mógłbyś stwierdzić, że organizacja była (używając Twojej
            nomenklatury) do dupy a ludzie zachowywali się jak stado krów (czyli inaczej
            bydło). To nie jest impreza to jest chamski spęd na którym nic pieknego sie nie
            dzieje - a idea żeby pokazywać co można wyczarować ze zwykłego samochodu
            została zastąpiona pospolitym pijaństwem i zlotem VW Golf z 30-to letnim
            stażem... Resztę pomijam milczeniem

            Gość portalu: bodycount napisał(a):

            > a ty pewnie jezdzisz rowerykiem i żal ci dupę ściska
      • rosin Re: wyrazy współczucia 30.06.03, 20:49
        Dziękuję ;)))))


        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Składam wyrazy współczucia mieszkańcom tego pięknego miasta.
        >
        > Pytanie do tych co się zlecą: czy planujecie kolejne ofiary waszego
        prostactwa,
        >
        > zdziczenia i pijaństwa w oparach palonej gumy i innych akcesoriów?
    • Gość: hip ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 27.06.03, 08:06
      „Do Torunia zjechały się tysiące fanów tuningu (...). Jako, że nie było dużo
      samochodów jazda po pasie była całkiem przyjemna i można było dać upust swoim
      męskim zapędom :) Po zapadnięciu zmroku przestało być to takie przyjemne i
      stało się trochę niebezpieczne. Noc została spędzona (...) przy piwie, grillu,
      pomruku sportowych tłumików i wszędobylskiej muzyki dochodzącej z każdej strony
      (każdy klub zadbał o własną muze:). (...) Żar lejący się z nieba pieścił
      nawoskowane karoserie aut i natłuszczone opony. Wielkie alufelgi, spojlery,
      głośne wydechy, tłuste basy. Miały miejsce takie konkurencje jak : konkurs
      palenia gum, nagłośnienia auta, wyścigi równoległe, konkurs na najsilniejszego
      mężczyznę zlotu, wyboru miss i mistera zlotu i wiele innych. (...) (Kierowcy) w
      przypływie szału (piwo?) dawali upust swoim zdolności pośrodku tłumu gapi
      kręcąc bączki i paląc gumy. Totalny brak wyobraźni i brawura za kółkiem
      spowodowały , że na pasie startowym o szerokości kilkunastu metrów stuknęły się
      dwa golfy (!), facet został przygnieciony przez malucha, nowiutkie terenowe BMW
      X5 dachowało na trawie oraz setki innych mniejszych acz licznych stłuczek.
      Podsumowując, impreza była bardzo udana.”
      Auto Tuning Show 2001. No comment.
      • Gość: jack Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.tvswiecie.com.pl 28.06.03, 11:10
        Jechalem dzis rano w kierunku Torunia. Zachowanie tuningowcow bylo
        skandaliczne, zatrzymywali sie na jezdni, pili piwo w samochodach, wywieszali
        jakies paskudne flagi, poruszali sie z zawrotna predkoscia 60-80 km/h ryczac
        niemilosiernie swoimi pierdziawkami. Zauwazylem rowniez, ze pojawila sie nowa
        moda -> jazda bez przedniej tablicy rejestracyjnej!
        • Gość: berta Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: hpcache:* 01.07.03, 15:03
          Nie zgodze się z tobą. Ja tego dnia wracałam do domu i po trasie spotkałam
          wielu tuningowców. Wręcz przeciwnie zachowywali się super. Machali do nas,
          pozdrawiali, wcale nie szaleli, moje dzieci były zachwycone mijającymi nas
          autami. I pomimo tego, ze z racji wieku też powinnam byc przeciwko nim bardzo
          podoba mi sie ich hobby, a w każdej grupie znajdą się tacy, którzy psują ogólny
          wizerunek.
          • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 09:21
            Gość portalu: berta napisał(a):

            Machali do nas,

            hip: Zachowanie typowe dla pijanego gnoja...

            > pozdrawiali,

            hip: Przy ryku pierdzideł na wydechu nie mogłaś rozpoznać co krzyczeli.
            Podejrzewam, że o k... ale d..., albo Legia ch...

            wcale nie szaleli, moje dzieci były zachwycone mijającymi nas
            > autami.

            hip: Prawda? Jakie wspaniałe golfiki i kadety z czarnymi szybami i pierdzącymi
            rurami kanalizacyjnymi

            I pomimo tego, ze z racji wieku też powinnam byc przeciwko nim bardzo
            > podoba mi sie ich hobby, a w każdej grupie znajdą się tacy, którzy psują
            ogólny

            hip: Stjunikuj sobie furę. Będziesz cool!
            pozdr
            • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 10:55
              Byles i widziales czy tylko "drobna" naditerpretacja? Czasami troszeczke
              przesadzasz...
              • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 11:11
                Gość portalu: Y napisał(a):

                > Byles i widziales czy tylko "drobna" naditerpretacja? Czasami troszeczke
                > przesadzasz...

                hip: Poczytaj relacje naocznych świadków z tej orgii (nie jedną a dziesiątki).
                To też będziesz coś wiedział.
                • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 11:27
                  No wlasnie, to byla wypowiedz jednej z osob, ktora badz co badz miala z tym
                  troszke blizszy kontakt niz Ty.
                  • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 11:29
                    Gość portalu: Y napisał(a):

                    > No wlasnie, to byla wypowiedz jednej z osob, ktora badz co badz miala z tym
                    > troszke blizszy kontakt niz Ty.

                    hip: Najpierw zapoznaj się z faktami na temat tego co działo się w Toruniu. I
                    nie dziwacz.
                    • Gość: hip fakty IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 11:31
                      Np. www.nowosci.com.pl/lam3.html


                    • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 14:05
                      Nie dziwacz? Zabawne. Widze, ze jak zwykle tylko Ty masz racje i slusznosc.
                      Mimo wszystko nadal nie widze powodu zeby w ten (pozal sie Boze) sposob
                      atakowac kogos kto widzial to na wlasne oczy a nie tylko przeczytal gdzies tam
                      jakas relacje. Opanuj sie i spojrz czasami chlodno i z dystansem na swoje
                      wlasne "wyczyny".
                      • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 14:08
                        Gość portalu: Y napisał(a):

                        > Nie dziwacz? Zabawne. Widze, ze jak zwykle tylko Ty masz racje i slusznosc

                        hip: Przeczytaj też co Ci odpisał greenblack.
                  • greenblack Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 02.07.03, 11:34
                    Y, nie kompromituj się. W świetle sobotnich wydarzeń stawanie w obronie
                    tjuninku jest towarzyskim samobójstwem. Poczytaj sobie wątki na Auto-Moto,
                    Kraj, Forum Toruń.


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 14:08
                      Nie staje w obronie baranow, ktporzy nie rozrozniaja tjuninku od prwdziwego
                      strojenia swoich maszynek. Klopoty z nadinterpretacja? Czytaj uwazniej. Tu nie
                      chodzi o baranow tylko o to, ze bez powodu ktos naskakuje na ludzi, ktorzy
                      akurat widzieli co innego. A co do "wyczynow" tamtych kolesi to wydaje mi si,
                      ze naskakiwanie na kogos kto zaplacil najwyzsza kare za swoja bezmyslnosc (
                      czyli smierc) jest zupelnym brakiem kultury i dobrego wychowania.
                      • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 14:13
                        Gość portalu: Y napisał(a):

                        > Nie staje w obronie baranow, ktporzy nie rozrozniaja tjuninku od prwdziwego
                        > strojenia swoich maszynek. Klopoty z nadinterpretacja? Czytaj uwazniej. Tu
                        nie
                        > chodzi o baranow tylko o to, ze bez powodu ktos naskakuje na ludzi, ktorzy
                        > akurat widzieli co innego. A co do "wyczynow" tamtych kolesi to wydaje mi si,
                        > ze naskakiwanie na kogos kto zaplacil najwyzsza kare za swoja bezmyslnosc (
                        > czyli smierc) jest zupelnym brakiem kultury i dobrego wychowania.

                        hip: Zrozum szalony człowieku, że tu nie chodzi o naskakiwanie tylko zwrócenie
                        uwagi na bezmyślność i zagrożenie. O to, żeby do tego nie dochodziło. O to,
                        żeby ślepym otworzyć oczy, głuchym umyć uszy, a głupim nalać oleju do głowy.
                        Nie choodzi o to żeby, jak Tobie się chyba wydaje, szydzić z ludzi i wyśmiewać
                        tylko sprawić aby zaczęli myśleć i się opamietali. I o to aby stworzyć
                        atmosferę dezaprobaty dla tego rodzaju orgii i ekscesów.
                        • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 14:21
                          Czyli jezeli ktos spotkal troszke innych niz reszta to nie moze byc to prawda
                          i nalezy go skrytykowac? Logiczne to moze i jest ale jakos nie dla mnie.
                        • przemo_c Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 02.07.03, 22:34
                          I to się pisze tutaj (gramatycznie napisałem??)... I chyba o to wszystkim
                          (rozsądnym) chodzi....
                      • greenblack Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 02.07.03, 14:21
                        Gość portalu: Y napisał(a):

                        > Nie staje w obronie baranow, ktporzy nie rozrozniaja tjuninku od prwdziwego
                        > strojenia swoich maszynek.

                        To jak tam byłeś, to powiedz, jaki % stanowiły samochody po prawdziwym tuningu
                        i dlaczego organizator bał się zamieszek.


                        > czyli smierc) jest zupelnym brakiem kultury i dobrego wychowania.

                        Za głupotę się płaci.


                        Pozdrawiam
                        • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 14:28
                          Zapomnialem dodac, ze jak to nazwales "towaarzyskie samobojstwo" mam akurat
                          bardzo gleboko w tyle poniewaz w imie bycia lubianym na salonach nie zamierzam
                          rezygnowac ze swoich pogladow. A w tej sprawie moje zdanie jest takie: psudo
                          tuningowcy- polmozgi. Objezdzanie kogos kto mial akurat rzadka okazje spotkac
                          sympatycznych "tuningowcow"- taki sam idiotyzm.
                          • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 02.07.03, 14:42
                            Gość portalu: Y napisał(a):

                            > Zapomnialem dodac, ze jak to nazwales "towaarzyskie samobojstwo" mam akurat
                            > bardzo gleboko w tyle poniewaz w imie bycia lubianym na salonach nie
                            zamierzam
                            > rezygnowac ze swoich pogladow. A w tej sprawie moje zdanie jest takie: psudo
                            > tuningowcy- polmozgi. Objezdzanie kogos kto mial akurat rzadka okazje spotkac
                            > sympatycznych "tuningowcow"- taki sam idiotyzm.

                            hip: Rzeczywiście niebywały przypadek. Spotkać akurat tylko te 5% a nie widzieć
                            95. Przypadek czy ślepota. A może celowe przekłamanie.
                            Czytaj dalej:
                            "W sobotę już od samego rana można było czuć smród "palonej opony". Niestety
                            pogoda nie dopisała -było zimno i padało. Ale humory wszystkim dopisywały...
                            często pod wpływem alkoholu - zarówno u pasażerów jak i u kierowców. Co chwile
                            można było zobaczyć kogoś za kółkiem z browarem w ręku. Musze przyznać, że
                            nieco mnie to przeraziło - nigdy nie wiadomo czy zdąży w porę wyhamować przed
                            ludźmi. Niektórym naprawdę brakuje wyobraźni! Nie obeszło się też bez
                            mniejszych i większych wypadków. Na moich oczach rozpędzony fiat bravo zarzucał
                            na boki i niestety nie opanował auta i uderzył w stojącego golfa 1, chwile po
                            tym incydencie podjechał obok golfa i pasażer fiata bravo celowo uderzył
                            drzwiami w bok golfa, a następnie wszyscy użyli niecenzuralnych słów i niemal
                            doszło do rękoczynów - wszyscy, zarówno pasażerowie jak i kierowca fiata bravo,
                            byli totalnie "zalani".
                            Nie było ochrony, która by zabezpieczyła cały teren, gdzie odbywały się
                            rozmaite konkurencje, przez co panował totalny chaos i zdezorientowanie widzów
                            jak i kierowców. Nie było w sumie wiadomo, w którym miejscu był
                            konkurs "palenia gumy". Każdy "palił gumę" tam gdzie chciał, często stwarzając
                            niebezpieczne sytuacje dla ludzi. Najbardziej spodobały mi się wyścigi na 400
                            metrów. Jednak co chwile były przerywane, ponieważ ludzie, by zobaczyć co sie
                            dzieje wchodzili na tor i przebiegali z jednej strony na drugą.
                            Można postawić pytanie: a gdzie barierki zabezpieczające teren? Była jedynie
                            folia, którą ludzie szybko zerwali. Nie wiem kto wygrał wyścigi, kto okazał sie
                            najszybszy. Właściwie wyścigi trwały cały dzień, popołudniu jednak już bez
                            żadnego "sędziego". Wracając do tematu "palenia gumy" najbardziej zaskoczył
                            mnie widok maluszka "palącego lacie". Nie przypuszczałem, że maluszkiem też
                            można tego dokonać! Wśród muzyki w samochodach królował najnowszy hit
                            Eminema. "BANDZIOR", "SZEJK" i "MAJSTER", (...) zaprezentowali wysoki poziom
                            umiejętności jazdy oraz co chwila "palili opony". Z Włocławka pojawili
                            się "RZEŹNIK", który odbył po raz kolejny praktykę:) zażynania swojej "beemki"
                            podczas "palenia opon" i "ŁYCHA", który także nie oszczędzał swojej maszyny
                            prowadząc do strzału obydwu opon. "Palenie opon" nie dla wszystkich skonczylo
                            się tylko przebitymi oponami. Śliczny Peugeot 206cc skończył nie tylko ze
                            zniszczonym lakierem, ale też z zatartym silnikiem. Do domu wrócił na lawecie.
                            Wracając do spraw organizacyjnych - teren zabezpieczały tlko jedna karetka
                            i jedna straż pożarna. Wydaje mi się to zdecydowanie za mało jak na tak wielki
                            teren i tak dużą liczbę osób. A o toaletach lepiej nie wspominac - tylko
                            szczurów tam brakowało... Ale była pomoc drogowa która co chwilę dawała o sobie
                            znać. Impreza trwała całą noc. Mnie już tam na szczęście nie było. "Na
                            szczęście" ponieważ slyszałam, że było tam strasznie niebezpiecznie. Oprócz
                            tego, że co chwila jeździła karetka to można było też oberwać po twarzy od
                            jakiegoś pijanego osobnika. Dzisiaj znowu tam się udałam. Już na wstępie
                            zobaczyłam rozwaloną calibre. Ale to bylo nic w porównaniu z tym, co stało parę
                            metrów dalej - skasowana "beemka" 3 jeden z nowszych modeli (skutek nocnych
                            szaleństw). Była cała pokiereszowana - po dachowaniu. Na pewno mocno ucierpieli
                            tez pasażerowie tego samochodu. Wiele samochodów nie wytrzymało napięcia
                            szaleństw na zlocie. Co chwilę można było zobaczyć jakiś samochód holowany
                            przez inny."

                            • Gość: Y Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: 62.233.175.* 02.07.03, 14:48
                              I jaki ma to zwiazek z tym, ze naskakujesz na kogos kto spotkal akurat czesc z
                              tych 5%?
                        • hip-hopp Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 02.07.03, 16:37
                          greenblack napisał:

                          > Gość portalu: Y napisał(a):
                          >
                          > > Nie staje w obronie baranow, ktporzy nie rozrozniaja tjuninku od prwdziweg
                          > o
                          > > strojenia swoich maszynek.
                          >
                          > To jak tam byłeś, to powiedz, jaki % stanowiły samochody po prawdziwym
                          tuningu
                          > i dlaczego organizator bał się zamieszek.
                          >
                          >
                          > > czyli smierc) jest zupelnym brakiem kultury i dobrego wychowania.
                          >
                          > Za głupotę się płaci.
                          >
                          >
                          > Pozdrawiam


                          Widziałem ciekwy billboard, krzyż z tabliczką żył lat iles tam. i tekst: To
                          nie przeznaczenie, to głupota. całość zgrabnie nawiązywała do tego typu
                          zachowań tjuninkowców...
                          Pozdrawiam,
                          hip-hop
                          Polonez 2000 Cosworth
                          Skoda Octavia Kombi VR6T 4x4
            • przemo_c Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 02.07.03, 22:32
              Hip... Proszę... Troszkę spokoju... może jednak nie byli tacy, jak Ci się
              wydaje... W poprzednich latach był (!!) większy spokój i większa kultura...
              • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 03.07.03, 08:40
                przemo_c napisał:

                > Hip... Proszę... Troszkę spokoju... może jednak nie byli tacy, jak Ci się
                > wydaje... W poprzednich latach był (!!) większy spokój i większa kultura...

                hip: Może i był. Ale to co ja na własne oczy obserwuję od mniej więcej 2 lat to
                jest nieprawdopodobne rozpowszechnianie się tego typu zachowań. Coraz większą
                agresję, bezczelność i chamstwo osobników w ryczących samochodach z wydechami
                średnicy odpływu kibla i oblepionych workami na śmieci. Przeraża w jakim
                stopniu szerzy się w Polsce ta zaraza. Obserwuję już nawet młode dziewczyny w
                pierdzących wrakach jadące jak psychopatki ulicami Warszawy. Wczoraj po
                południu miałem okazję takiej jednej przyjrzeć się w centrum Warszawy. Pet w
                pysku, komórka w łapie, pędzi jak opętana i ryczy jakąś starą hondą!
                Skąd ta swołocz się bierze?
                pozdrawiam
                • przemo_c Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 03.07.03, 09:01
                  A skąd się biorą Ci, co chodzą na walki psów??
                  Niestety... Są ludzie, którzy potrzebują takich prymitywnych rozrywek i nie
                  zważają na innych, niestety...
                  • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 03.07.03, 09:14
                    przemo_c napisał:

                    > A skąd się biorą Ci, co chodzą na walki psów??
                    > Niestety... Są ludzie, którzy potrzebują takich prymitywnych rozrywek i nie
                    > zważają na innych, niestety...

                    hip: Zgoda, tylko cywilizowane społeczeństwo, a ponoć Polacy tacy są, nie
                    powinno aprobować tego typu "rozrywek". Wręcz przeciwnie: zwalczać
                    bezwzględnie.
                    A popatrz co działo się jeszcze kilka miesięcy temu na tym forum. Na opinie o
                    tego rodzaju chamstwie na drogach natychmiast odzywały się rzesze obrońców
                    tjuninku: "jak to, przecież jak ktoś lubi to może, a jak wam się nie podoba to
                    wynocha na wieś".
                    Teraz umilkli, zamurowało ich. Nie wiem co jest z nimi, może leczą rany po
                    toruńskiej "zabawie".
                    pozdr
                    • przemo_c Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... 03.07.03, 09:56
                      Żałuję, że nie byłem tu wcześniej, bardzo żałuję...
                      • Gość: hip Re: ...i jeszcze raz 2001 rok... IP: *.pgi.waw.pl 03.07.03, 10:25
                        przemo_c napisał:

                        > Żałuję, że nie byłem tu wcześniej, bardzo żałuję...

                        hip: Ja również, bo jako jeden z nieiwielu reprezentujesz rozsądek i wiedzę w
                        temacie szeroko pojętych problemów tuningu.
                        I tjuninku też :)))
                        pozdr
      • Gość: zorro jaki tam tuning? IP: *.tkb.net.pl 28.06.03, 21:22
        mam prośbę.
        nie piszcie zlot tuningowców, gdyż prawdziwi fani prawdziwego tuningu to
        prawdziwa rzadkość.
        ci co przyjechali to w zdecydowanej większości "tunigowe" bydło i tyle.
        dla nich "tuning" to czarne lampy i szyby, perdzący tłumik , duży spoiler
        i "stuningowany" mózg zezwalający na popisyawanie się po pijaku.

        • przemo_c Re: jaki tam tuning? 02.07.03, 22:37
          A-ha... I tak niestety było...
    • Gość: loko Re: Zlot w Toruniu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 21:06
      No proszę. Jeden tuningowy ścierwas poszedł do piachu, a kilku walczy o swoje
      marne "życie". Mam nadzieję, że w tym gronie jest autorka wątku. Selekcja
      naturalna znowu zadziałała.


      pzdr
      loko
      • Gość: oban Re: Zlot w Toruniu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 21:51
        Dla mnie może być
        To tak jak z przestepcami : wolę żeby sie wybili miedzy sobą
        niż mają odebrac życie komuś Bogu ducha winnemu.

        Idea : dać im wszystkim samochody o jkkich marzą i wyjechać na pół roku
        Potem wrócić i po problemie
        • Gość: zorro Re: Zlot w Toruniu IP: *.tkb.net.pl 29.06.03, 11:37
          pomysł może i dobry ale szalenie kosztowny.
          proponuję za "tuningowenie" auta zabierać dowody rej. i wlepiać mandaty min, po
          tysiąc zł. szybciutko hołota powitałaby normalne tłumiki i klosze lamp przez
          które przechodzi światło. a za jazdę po pijaku prawko z głowy do końca życia.
          no ale żeby tego dokonć potrzebne mądre prawo i policja , która nie myśli tylko
          o łapówkach.
          • Gość: csw Re: Zlot w Toruniu IP: *.tvswiecie.com.pl 30.06.03, 07:44
            Tak jak Hip przewidzial, znowu ofiara smiertelna i kilka rannych!!!
      • przemo_c Re: Zlot w Toruniu 02.07.03, 22:37
        Oj, loko... Znowu Twoje genialne wypowiedzi... :D
    • Gość: hip obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 07:57
      Gdzie pilot, jarek i inni obrońcy tuningowanego bydła, przestępczej bandy
      zwyrodniałych idiotów? Dlaczego milczycie? Znów, jak zwykle, brakuje Wam
      argumentów? Tym razem na prawdę trudno już się dziwić. A może jesteście
      ofiarami Waszych kolegów i Waszej ulubionej, jakże twórczej i świadczącej o
      wybitnym potencjale intelektualnym, pasji?
      A może właśnie teraz oddajecie się swej ulubionej rozrywce - tzw. "paleniu
      gumy"? Ach, jakże to wzniosłe zajęcie...
      • Gość: csw Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.tvswiecie.com.pl 30.06.03, 08:20
        zdjecia ze zlotu
        koza.403.pl
      • Gość: Jarek Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 10:53
        Gość portalu: hip napisał(a):

        > Gdzie pilot, jarek i inni obrońcy tuningowanego bydła, przestępczej bandy
        > zwyrodniałych idiotów?

        Jestem.

        > Dlaczego milczycie? Znów, jak zwykle, brakuje Wam
        > argumentów? Tym razem na prawdę trudno już się dziwić. A może jesteście
        > ofiarami Waszych kolegów i Waszej ulubionej, jakże twórczej i świadczącej o
        > wybitnym potencjale intelektualnym, pasji?

        A czy mamy wspólną płaszczyznę do dyskusji? Jeśli tak, to powiedz mi proszę,
        jak będzie się zachowywało moje auto na 16' o szerokości 215? Wolałbyć OZ'ty,
        czy jednak AEZ'ty? Które byś wziął M. Pilot'y? Exalto, Primacy, czy Sport?
        Dałbyś do tego dystanse? Jak myślisz za jaką cenę można zmienić tarcze na
        większe i jakie zastosować klocki hamulcowe, aby zejść do 35m ze 100 km/h?
        Jaki wartsztat mógłbyś polecić? Czy warto dać utwardzone sprężyny i zmienić
        amortyzatory na Bilstein'y, czy Sachs'y? Czy mógłbyś mnie także wspomóc wiedzą
        swoją na temat dodatkowych centralek sterujących do silników diesla? Jaka jest
        opinia Twoja na temat V-Tech'u, ChipTronic'a i KitPower'a? Może znasz innych?
        Może jednak zająć się kanałami dototowymi i zmienić wałek? Cóż radzisz, o
        Wszechwiedzący!!!

        > A może właśnie teraz oddajecie się swej ulubionej rozrywce - tzw. "paleniu
        > gumy"? Ach, jakże to wzniosłe zajęcie...

        To co czynię ze swoją patnerką życiową "dzień święty święcąc", chyba nie jest
        przedmiotem niniejszego forum? Ale "jak zwykle" pewnie się mylę...

        Proszę więc uniżenie - pomóż mi w mych rozterkach!!! Pleaaaaaaaaaseeeeeee!!!
        (jak mawiał Alf)
        • Gość: hip Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.pgi.waw.pl 30.06.03, 11:15
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          powiedz mi proszę,
          > jak będzie się zachowywało moje auto na 16' o szerokości 215? Wolałbyć OZ'ty,
          > czy jednak AEZ'ty? Które byś wziął M. Pilot'y? Exalto, Primacy, czy Sport?
          > Dałbyś do tego dystanse? Jak myślisz za jaką cenę można zmienić tarcze na
          > większe i jakie zastosować klocki hamulcowe, aby zejść do 35m ze 100 km/h?
          > Jaki wartsztat mógłbyś polecić? Czy warto dać utwardzone sprężyny i zmienić
          > amortyzatory na Bilstein'y, czy Sachs'y? Czy mógłbyś mnie także wspomóc
          wiedzą
          > swoją na temat dodatkowych centralek sterujących do silników diesla? Jaka
          jest
          > opinia Twoja na temat V-Tech'u, ChipTronic'a i KitPower'a? Może znasz innych?
          > Może jednak zająć się kanałami dototowymi i zmienić wałek? Cóż radzisz, o
          > Wszechwiedzący!!!

          hip: Pojedź na zlot tuningowców i tam o to zapytaj swoich pijanych kolegów. Na
          pewno tamci specjaliści dadzą Ci wyczerpujące odpowiedzi. Tylko, żebyś się nie
          zdziwił jak obnażą Twoją ignorancję :)
          Nie wiem kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz. Może masz stodołę, w której
          montujesz prymitywnym gnojom pierdzidła i oblepiasz im szyby workami na śmieci.
          W takim wypadku rozumiem Twoją aprobatę dla tego gatunku hołoty. Prosta chęć
          zysku, to powszechne wśród dzisiejszych "biznesmenów". Nie aprobuję tego
          jednak. Zapamiętaj.
          Jeśli nie jesteś z tuningiem związany zawodowo, to składam wyrazy ubolewania i
          współczucia.
          • Gość: Jarek Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 11:40
            Gość portalu: hip napisał(a):

            > Gość portalu: Jarek napisał(a):
            >
            > powiedz mi proszę,
            > > jak będzie się zachowywało moje auto na 16' o szerokości 215? Wolałbyć OZ'
            > ty,
            > > czy jednak AEZ'ty? Które byś wziął M. Pilot'y? Exalto, Primacy, czy Sport?
            >
            > > Dałbyś do tego dystanse? Jak myślisz za jaką cenę można zmienić tarcze na
            > > większe i jakie zastosować klocki hamulcowe, aby zejść do 35m ze 100 km/h?
            >
            > > Jaki wartsztat mógłbyś polecić? Czy warto dać utwardzone sprężyny i zmieni
            > ć
            > > amortyzatory na Bilstein'y, czy Sachs'y? Czy mógłbyś mnie także wspomóc
            > wiedzą
            > > swoją na temat dodatkowych centralek sterujących do silników diesla? Jaka
            > jest
            > > opinia Twoja na temat V-Tech'u, ChipTronic'a i KitPower'a? Może znasz inny
            > ch?
            > > Może jednak zająć się kanałami dototowymi i zmienić wałek? Cóż radzisz, o
            > > Wszechwiedzący!!!


            > hip: Pojedź na zlot tuningowców i tam o to zapytaj swoich pijanych kolegów.
            Na
            > pewno tamci specjaliści dadzą Ci wyczerpujące odpowiedzi. Tylko, żebyś się
            nie
            > zdziwił jak obnażą Twoją ignorancję :)

            A co? Któryś z nich obnażył Twoją?

            > Nie wiem kim jesteś i czym się zawodowo zajmujesz. Może masz stodołę, w
            której
            > montujesz prymitywnym gnojom pierdzidła i oblepiasz im szyby workami na
            śmieci.
            >
            > W takim wypadku rozumiem Twoją aprobatę dla tego gatunku hołoty. Prosta chęć
            > zysku, to powszechne wśród dzisiejszych "biznesmenów". Nie aprobuję tego
            > jednak. Zapamiętaj.

            "Co mnie zrobisz, jak mnie złapiesz?" ;-)))

            Nie bój żaby! W Warszawie nie ma już miejsca na otwarcie przyzwoitego
            warsztatu.

            > Jeśli nie jesteś z tuningiem związany zawodowo, to składam wyrazy ubolewania
            i
            > współczucia.

            Będę liczył Twoje dobre słowo na moim pogrzebie. ;-)))

            A tak wracając do meritum, proponuję abyś nie zasłaniał się fałszywą
            skromnością i jednak pochwalił swoją wiedzą, doświadczeniami i radami.
            Prooooooooooszęęęęę!!!
          • przemo_c Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 02.07.03, 15:27
            Albo nie... nie mam już sił na wypowiadanie się...
            Znam warsztaty, gdzie są dobrzy mechanicy i odpowiedzialnie wykonują swoją
            pracę... I nie liczą na wielkie zyski, mają wizję (ale to chyba ideowcy)
        • greenblack Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 30.06.03, 11:30
          Gość portalu: Jarek napisał(a):


          > A czy mamy wspólną płaszczyznę do dyskusji? Jeśli tak, to powiedz mi proszę,
          > jak będzie się zachowywało moje auto na 16' o szerokości 215?

          Zależy od profilu.

          Wolałbyć OZ'ty,
          > czy jednak AEZ'ty? Które byś wziął M. Pilot'y? Exalto, Primacy, czy Sport?

          Tylko Pirelli:)

          > Dałbyś do tego dystanse?

          Raczej nie.

          Jak myślisz za jaką cenę można zmienić tarcze na
          > większe i jakie zastosować klocki hamulcowe, aby zejść do 35m ze 100 km/h?

          A czy to w ogóle możliwe?

          > Jaki wartsztat mógłbyś polecić? Czy warto dać utwardzone sprężyny i zmienić
          > amortyzatory na Bilstein'y, czy Sachs'y?

          Do Xantii?


          Pozdrawiam
          • Gość: Jarek Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 11:53
            greenblack napisał:

            > Zależy od profilu.

            Z 205/60 R15 M.Energy 91H na 215/55 R16 M. Pilot Primacy

            > Tylko Pirelli:)

            Jaki model polecasz?

            > > Dałbyś do tego dystanse?
            > Raczej nie.

            Jeździłeś? Jak to wygląda w praktyce?

            > A czy to w ogóle możliwe?

            Zwiększając promień felgi mogę zwiększyć promień tarczy hamulcowej, a więc
            zastosować także szersze klocki. Pytanie tylko, czy jeden cal to dużo, czy
            mało. No i oczywiście pytanie, czy "skórka warta jest wyprawki"?

            Po prostu w tym sezonie zjeżdzę do końca aktualne opony (na letnich
            przeturlałem się już 60 tys. km) i na początku przyszłego sezonu czeka mnie
            zakup kompletu nowych. Może przy okazji dokonać kilku modyfikacji...

            > Do Xantii?

            To była podpucha. Tego nie uda mi się zrobić, ale w Xsarze...

            > Pozdrawiam

            Pozdr
            • greenblack Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 30.06.03, 12:14
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              > Z 205/60 R15 M.Energy 91H na 215/55 R16 M. Pilot Primacy

              Czy to aby nie za duży profil? 215/50 R16 byłoby lepsze.


              > Jaki model polecasz?

              P7.


              > Jeździłeś? Jak to wygląda w praktyce?

              Na dystansach nie jeździłem, ale z tego, co słyszę, to kiepski pomysł,
              zwłaszcza na polskich pseudodrogach.


              > Zwiększając promień felgi mogę zwiększyć promień tarczy hamulcowej, a więc
              > zastosować także szersze klocki. Pytanie tylko, czy jeden cal to dużo, czy
              > mało. No i oczywiście pytanie, czy "skórka warta jest wyprawki"?

              Ale poniżej 35 m to nawet Porsche na ceramicznych hamulcach nie schodzą.


              > To była podpucha.

              ;)


              Pozdrawiam
              • Gość: Jarek Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.szeptel.net.pl 30.06.03, 13:56
                greenblack napisał:

                > Czy to aby nie za duży profil? 215/50 R16 byłoby lepsze.

                Wezmę pod uwagę.

                > P7.

                Na stronach P. znajdę ceny?

                > Na dystansach nie jeździłem, ale z tego, co słyszę, to kiepski pomysł,
                > zwłaszcza na polskich pseudodrogach.

                Mocnie "bije" na kierownicy? Już sama szersza opona będzie mocniej "wyłapywać"
                koleiny, a dystanse mogą to "wzmocnić"?

                > Ale poniżej 35 m to nawet Porsche na ceramicznych hamulcach nie schodzą.

                Wiesz, że nawet 0,5 metra może komuś uratować życie.

                > > To była podpucha.
                > ;)

                To w ramach "fachowości" innych dyskutantów.

                > Pozdrawiam

                Ja także.
                • greenblack Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 30.06.03, 16:26
                  Gość portalu: Jarek napisał(a):


                  > Wezmę pod uwagę.

                  Muszę Cię zasmucić. P7 nie jest chyba dostępne w rozmiarze 215/50 R16. Radzę
                  wybrać 205/55 R16. Do Xantii będzie OK. Tu możesz sobie wybrać:

                  www.pirelli.com.pl/pl_PL/tyres/fitment/fitment1.jhtml?_DARGS=/pl_PL/tyres/fitment/fitment1.jhtml.1



                  > Na stronach P. znajdę ceny?

                  Cen tam nie ma, możesz je sprawdzić tutaj:

                  www.opony.com.pl
                  ,

                  www.baloon.com.pl


                  > Mocnie "bije" na kierownicy? Już sama szersza opona będzie
                  mocniej "wyłapywać"
                  > koleiny, a dystanse mogą to "wzmocnić"?

                  Zmienia się trochę charakterystyka prowadzenia, łożyska kół ulegają większym
                  obciążeniom, opony moga się nierównomiernie zużywać, zwiększa się średnica
                  zawracania.


                  > Wiesz, że nawet 0,5 metra może komuś uratować życie.

                  Pewnie, ale mniej niż 35 m w Xantii jest chyba nierealne.


                  Pozdrawiam
                  • rosin Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 30.06.03, 21:12
                    Niesamowita "rozmówka" a jaka ciekawa pointa ;))))


                    greenblack napisał:

                    > Gość portalu: Jarek napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Wezmę pod uwagę.
                    >
                    > Muszę Cię zasmucić. P7 nie jest chyba dostępne w rozmiarze 215/50 R16. Radzę
                    > wybrać 205/55 R16. Do Xantii będzie OK. Tu możesz sobie wybrać:
                    >
                    > www.pirelli.com.pl/pl_PL/tyres/fitment/fitment1.jhtml?_DARGS=/pl_PL/tyres/fitment/fitment1.jhtml.1
                    >
                    >
                    >
                    > > Na stronach P. znajdę ceny?
                    >
                    > Cen tam nie ma, możesz je sprawdzić tutaj:
                    >
                    > www.opony.com.pl
                    > ,
                    >
                    > www.baloon.com.pl
                    >
                    >
                    > > Mocnie "bije" na kierownicy? Już sama szersza opona będzie
                    > mocniej "wyłapywać"
                    > > koleiny, a dystanse mogą to "wzmocnić"?
                    >
                    > Zmienia się trochę charakterystyka prowadzenia, łożyska kół ulegają większym
                    > obciążeniom, opony moga się nierównomiernie zużywać, zwiększa się średnica
                    > zawracania.
                    >
                    >
                    > > Wiesz, że nawet 0,5 metra może komuś uratować życie.
                    >
                    > Pewnie, ale mniej niż 35 m w Xantii jest chyba nierealne.
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam
                  • Gość: Jarek Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.ppp.eranet.pl 30.06.03, 22:25
                    greenblack napisał:

                    > Radzę
                    > wybrać 205/55 R16. Do Xantii będzie OK.

                    Niestety myślę cały czas o 215. 205 mam fabryczne.

                    > Zmienia się trochę charakterystyka prowadzenia, łożyska kół ulegają większym
                    > obciążeniom, opony moga się nierównomiernie zużywać, zwiększa się średnica
                    > zawracania.

                    Rozumiem.

                    > Pewnie, ale mniej niż 35 m w Xantii jest chyba nierealne.

                    Zawsze można zmniejszyć prędkość. ;-)))

                    Pozdr

                    J.
                    • greenblack Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 01.07.03, 09:17
                      Gość portalu: Jarek napisał(a):


                      > Niestety myślę cały czas o 215. 205 mam fabryczne.

                      Większa szerokość _może_ oznaczać krótszą drogę hamowania, ale jednocześnie
                      pagarsza się kierowanie w koleinach i wydłuża się droga hamowania na mokrym.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: Jarek Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: 217.153.142.* 01.07.03, 10:19
                        greenblack napisał:

                        > Większa szerokość _może_ oznaczać krótszą drogę hamowania, ale jednocześnie
                        > pagarsza się kierowanie w koleinach i wydłuża się droga hamowania na mokrym.

                        Wpływ kolei na szersze opony akurat znam z praktyki, bo zimówki mam 195-ki.
                        Jeśli chodzi o wodę szukam właśnie rozwiązania, które przy szerszej oponie nie
                        miało znacznego wpływu na długość hamowania na mokrym (np. opona kierunkowa,
                        której minusem jest jednak głośność). Stąd moje pytania do praktyków, bo u
                        wulkanizatora zgodnie z zasadą, że kazda "pliszka swój ogonek chwali", jego
                        jest najlepsze, a u konkurencji - "beeeeeee".

                        ;-)))
                        • Gość: tiggy Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: *.wroc.bauer.pl / 172.28.189.* 11.07.03, 14:32
                          Jak wieksza szerokosc wplywa na droge hamowania jezeli sila tarcia nie zalezy
                          od powierzchni styku a od nacisku na os? Wieksze opony sa po to aby wytrzymac
                          wiekszy nacisk spowodowany dodatkowym dociskiem aerodynamicznym pochodzacego z
                          ksztaltu auta lub ze spojlerow. F1 zatrzymuje sie sie na 18 metrach nie dlatego
                          ze ma takie hamulce i opony, ale dlatego ze przy 120 km/h masz juz docisk
                          2g*masa, a to pozwala na wieksze opoznienie hamowania i wieksza bezwladnosc,
                          ktora moze wyniesc masa*2g, a nie masa*g w zwyklym samochodzie.

                          Zwykle auto nie zatrzyma sie szybciej niz na 38 metrach (opoznienie 1g). Jezeli
                          ma sie zatrzymac szybciej do musi miec dodatkowa sile dociskajaca.
                          • greenblack Nie kompromituj się 11.07.03, 21:27
                            Gość portalu: tiggy napisał(a):

                            > Jak wieksza szerokosc wplywa na droge hamowania jezeli sila tarcia nie zalezy
                            > od powierzchni styku a od nacisku na os?

                            Porównaj sobie drogi hamowania tych samych modeli na 195/65 R16, 205/55 R16 i
                            wreszcie na 225/45 R17. Jak myślisz, na jakich oponach będzie najkrótsza?

                            Wieksze opony sa po to aby wytrzymac
                            > wiekszy nacisk spowodowany dodatkowym dociskiem aerodynamicznym pochodzacego
                            z
                            > ksztaltu auta lub ze spojlerow. F1 zatrzymuje sie sie na 18 metrach nie
                            dlatego
                            >
                            > ze ma takie hamulce i opony,

                            Pewnie, ceramiczne tarcze i baaardzo szerokie, "lepkie" opony nie mają żadnego
                            wpływu. Na 175/70 R13 według Ciebie hamowałaby tak samo...


                            > Zwykle auto nie zatrzyma sie szybciej niz na 38 metrach (opoznienie 1g).

                            :)))))))

                            S500 - 35,5 m; 745i - 36,2m; 318i - 36,6m. Wymieniać dalej? 37 m to dzisiaj
                            wynik samochodów klasy średniej na 205/55 R16.


                            Pozdrawiam
                            • przemo_c Re: Nie kompromituj się 11.07.03, 21:35
                              GB, z niektórymi dyskusja nie ma sensu... Oni i tak najlepiej wiedzą
                              swoje... :D
                            • Gość: tiggy Re: Nie kompromituj się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 22:29
                              greenblack napisał:

                              > Gość portalu: tiggy napisał(a):
                              >
                              > > Jak wieksza szerokosc wplywa na droge hamowania jezeli sila tarcia nie zal
                              > ezy
                              > > od powierzchni styku a od nacisku na os?
                              >
                              > Porównaj sobie drogi hamowania tych samych modeli na 195/65 R16, 205/55 R16
                              i
                              > wreszcie na 225/45 R17. Jak myślisz, na jakich oponach będzie najkrótsza?

                              roznia sie wpolczynnikiem przyczepnosci i oporami toczenia. Jezeli wspolczynik
                              przyczepnosci przez rzezbe bieznika bedzie taki sam, to nie bedzie roznicy.
                              Nie ja to wymyslilem. Poszukaj w ksiazce do fizyki, albo z teoria ruchu.

                              >
                              > Wieksze opony sa po to aby wytrzymac
                              > > wiekszy nacisk spowodowany dodatkowym dociskiem aerodynamicznym pochodzace
                              > go
                              > z
                              > > ksztaltu auta lub ze spojlerow. F1 zatrzymuje sie sie na 18 metrach nie
                              > dlatego
                              > >
                              > > ze ma takie hamulce i opony,
                              >
                              > Pewnie, ceramiczne tarcze i baaardzo szerokie, "lepkie" opony nie mają
                              żadnego
                              > wpływu. Na 175/70 R13 według Ciebie hamowałaby tak samo...

                              Przy takiej energii (cieple) jaka by sie wytworzyla, taka opona by sie
                              poprostu spalila, dodatkowo nie wytrzymalaby nacisku przy wysokich
                              predkosciach. Lepkosc opony ma wplyw, ale nie az taki duzy, choc w tym sporcie
                              licza sie centymetry. Hamulce ceramiczne maja za zadanie zachowac swoje
                              wlasciwosci w wysokiej temperaturze, ktora sie tam wytwarza. Stalowe pod
                              wplywem ciepla by sie odksztalcily.



                              >
                              >
                              > > Zwykle auto nie zatrzyma sie szybciej niz na 38 metrach (opoznienie 1g).
                              >
                              > :)))))))
                              >
                              > S500 - 35,5 m; 745i - 36,2m; 318i - 36,6m. Wymieniać dalej? 37 m to dzisiaj
                              > wynik samochodów klasy średniej na 205/55 R16.

                              zapomniales o ksztalcie nadwozia, ktory wytwarza dodatkowa sile dociskowa. 35
                              m to raptem 1.1 g. Czyli aero wytwarza 0.1g * masa. Mozliwe jak najbardziej.
                              Myslisz ze jak do roweru wsadzisz kapcie 255/55 r16 to zatrzymasz rower w
                              miejscu? :>

                              Proponuje jednak zajrzec do ksiazek od fizyki.

                              Przy 120 km/h samochod f1 moze jechac po suficie, czyli ze spojlerow ma
                              dodatkowo 1g*masa. Opoznienie 2g to 22 m.
                              • greenblack Re: Nie kompromituj się 11.07.03, 22:53
                                Gość portalu: tiggy napisał(a):

                                > zapomniales o ksztalcie nadwozia, ktory wytwarza dodatkowa sile dociskowa. 35
                                > m to raptem 1.1 g. Czyli aero wytwarza 0.1g * masa. Mozliwe jak najbardziej.

                                Przed chwilą twierdziłeś, że "zwykły samochód nie zejdzie poniżej 38 m". I co
                                za brednie z tym dociskiem? Hamuje się hamulcami i oponami, a nie spojlerami.
                                Dołożenie jakiegokolwiek spojleru nie zmniejszy drogi hamowania.

                                > Myslisz ze jak do roweru wsadzisz kapcie 255/55 r16 to zatrzymasz rower w
                                > miejscu? :>

                                Zależy od hamulców. A według Ciebie jak założe spojlery to zejdę poniżej 20 m.
                                • Gość: tiggy Re: Nie kompromituj się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 23:26
                                  > Gość portalu: tiggy napisał(a):
                                  >
                                  > > zapomniales o ksztalcie nadwozia, ktory wytwarza dodatkowa sile dociskowa.
                                  > 35
                                  > > m to raptem 1.1 g. Czyli aero wytwarza 0.1g * masa. Mozliwe jak najbardzie
                                  > j.
                                  >
                                  > Przed chwilą twierdziłeś, że "zwykły samochód nie zejdzie poniżej 38 m".

                                  dla mnie zwykly samochod jest bez spojlerow, zebysmy sie rozumieli.

                                  I co
                                  > za brednie z tym dociskiem? Hamuje się hamulcami i oponami, a nie
                                  spojlerami.
                                  > Dołożenie jakiegokolwiek spojleru nie zmniejszy drogi hamowania.
                                  >
                                  > > Myslisz ze jak do roweru wsadzisz kapcie 255/55 r16 to zatrzymasz rower w
                                  > > miejscu? :>
                                  >
                                  > Zależy od hamulców. A według Ciebie jak założe spojlery to zejdę poniżej 20
                                  m.

                                  Przeciez mozesz miec dowolna sile hamowania. Po prostu zablokujesz kola i
                                  tyle. W autach cywilnych jest ona az za duza. Tez post swiadczy o tym jednak
                                  ze spales na lekcjach fizyki.

                                  Wiec sie skup
                                  Opona wytwarza sile tarcia, ktory wynosi Masa*przyspieszenie
                                  ziemskie*wspolczynnik przyczepnosci (nic tu nie ma o powierzchni styku)
                                  M*g*f (umiesz chociaz google uzywac aby to sprawdzic?)

                                  W czasie hamowania powstaje sila bezwladnosci, ktora rowna sie masie*oponienie
                                  hamowania
                                  M*a
                                  czyli Mgf>=Ma (zeby nie bylo poslizgu) M sie skraca
                                  f nie moze przekrozyc 1 (asfalt opona = 0.9)
                                  czyli gf>a

                                  czyli opoznienie hamowania nie moze przekroczyc g. Zmiana masy nic ci nie da.
                                  Mniejszy bezwladnosc, ale i mniejszy nacisk. Oponami mozesz tylko wyzylowac f,
                                  ale 1 on nie przekroczy. Co najwyzej latwiej zapanowac nad pozornym
                                  przesunieciem mas przy pomocy zawieszenia. Mozesz wiec zaprojektowac taki
                                  ksztalt, aby byl efekt przyssawki i/lub dodac spojler dociskajacy (dziala
                                  tylko w ruchu). Nie mowie o tych wynalazkach w kaszlakach.

                                  Hamulec tylko zablokuje ci kola jezeli bedziesz mial za maly nacisk na podloze
                                  a duza sile hamowania. Poczytaj lepiej chlopie o tarciu, naciskach
                                  aerodynamice, bo teraz ty sie skompromitowales :>. Polecam teorie ruchu.
                                  (www.google.pl) Sila odsrodkowa jest analogiczna do sily bezwladnosci, dlatego
                                  tez f1 tak szybko moze pokonywac zakrety majac spojler dajacy docisk = masa*4g
                                  przy 300 km/h

                                  Ale nie wiem czy to dla ciebie nie za trudne
                                  • Gość: tiggy Re: Nie kompromituj się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.07.03, 01:09
                                    i jeszcze zagadka :) .. dlaczego na snieg do wurcow zaklada sie waskie opony,
                                    a nie te super przyczepne szerokie? dopiero tam by sue przydaly :>
      • Gość: bodycount Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? IP: 213.77.42.* 30.06.03, 15:25
        przestań pier......!
      • przemo_c Re: obrońcy ho łoty: dlaczego milczycie? 02.07.03, 15:22
        Hej... ja dopiero teraz... ale wcześniej nie zajrzałem, a szkoda...
        Jestem i jak zwykle stanę w obronie tych, którzy pojechali się bawić...
        A z resztą moje zdanie na ten temat znasz, bo nie raz się spieraliśmy...
        Pozdrawiam
        • Gość: hip ale zabawa :) IP: *.pgi.waw.pl 03.07.03, 08:50
          przemo_c napisał:

          > Hej... ja dopiero teraz... ale wcześniej nie zajrzałem, a szkoda...
          > Jestem i jak zwykle stanę w obronie tych, którzy pojechali się bawić...

          hip: Kiepska to była zabawa. Przynajmniej z mojego punktu widzenia...Dlatego
          zanim doszło do tego zlotu zapytałem publicznie tu na forum: czy na zlocie znów
          planujecie ofiary w ludziach. Jaka była odpowiedź tych, którzy się "bawili" -
          znamy...
          pozdr
          • Gość: obserwator Re: ale zabawa :) IP: 62.233.149.* 03.07.03, 16:16
            HIP z całym szacunkiem... Ty nie jestes zdrowy psychicznie... nie wszyscy sa
            muszą być tacy "fajni" jak Ty
            pozdrawiam wszystkich tjunigowcow i tuningowcow i wszystkich
            • przemo_c Re: ale zabawa :) 03.07.03, 16:30
              A ja pozdrawiam tylko prawdziwych tuningowców, do tych drugich wszelki
              szacunek (a mało go było) straciłem w tym roku...
            • Gość: hip Re: ale zabawa :) IP: *.pgi.waw.pl 04.07.03, 08:16
              Gość portalu: obserwator napisał(a):

              > HIP z całym szacunkiem... Ty nie jestes zdrowy psychicznie... n

              hip: O zdrowiu psychicznym ze zwolennikami tjuninku i zabaw typu palenie gumy
              po pijaku, jeżdżenie bez prawa jazdy z pijanym gnojem wychylającym się z okna
              itp. rozrywkom ja nie chciałbym dyskutować.

              ie wszyscy sa
              > muszą być tacy "fajni" jak Ty

              hip: W ogóle "nie muszą". Mają jedynie obowiązek przestrzegania obowiązującego
              prawa. A jeśli tego nie robią to powinni ponosić przewidziane prawem
              konsekwencje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka