Dodaj do ulubionych

Zrzutka na Szeryfa

04.09.06, 13:47
Kochani,

Poniewaz truskawki najwyraźniej nie działają to proponuję podjąć jeszcze
jedną próbę i zrobić zrzutkę na Szeryfa. Każdy facet lubi gadżety, a tu na
Caffee jest tylu niepoprawnych kłótliwych indywidualistów, że bez Szeryfa
zapanuje anarchia.
Od siebie daję więc piękny nowy kowbojski kapelusz i nowe podkowy dla
Szeryfowego Rumaka. Gua, zostaw na chwilę panienki i dorzuć jakiegoś colta, a
nasza niezastąpiona Iwo może jakiś nowy fifraczek ? Zuzia jak się uaktywni to
może jakieś płetwy dorzuci.

J.
Obserwuj wątek
    • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 16:18
      a co to takiego fifraczek ?
      nie chciałabym być gołosłowna...
      • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 16:42
        To chyba po białostocku żakiet, ale moja babka zawsze tak mawiała na swoje
        ciepłe kamizelki. Więc potrzebna jest jakaś szykowna kamizelka dla Szeryfa,
        może być z piękną błyszczącą gwiazdą.
        • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa - Gua 04.09.06, 16:51
          Gua, wstawaj. 17:00 - 7 godzin (?) to 10 rano. Wciągaj gacie i dorzucaj się.
          • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 18:01
            eeeeee...jak facet się nie pokazal do tej pory to się i pozniej nie pokaze. jak
            się nie skusil na truskawki we dwoje to nawet jak mu na klęczkach
            zaspiewamy "sluchaj Marcin jak cię blaga lud!" tez nie da rady. jest
            twardzielem i za to ma u mnie piateczke. bo ja taki twardy nie jestem. sto
            szescdziesiat razy chcialem stad wiac bo czasem rozmawiam tu jak dziad z
            obrazem. i co? tkwię dalej. no bo gdzie pojde? w niepewne? do obcych? wybralem
            mniejsze zlo jak zwykl mawiac jeden general na litere J w ciemnych okularach.
            wychodzi na to, ze nie chce się dorzucac. nic podobnego. tylko ze ta zrzutka
            mnie cos nie przekonuje.
            pozdro dla Marcina.
            • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 21:56
              Truskawki mieliśmy zaserwować wspólnie, miał sobie Szeryf je zjeść sam, bo
              kiedyś pisał, że lubi. Z rzutką masz rację, jak zawsze - to nieudany pomysł.
              Wszyscy wychodzimy z "Zrzutki na Szeryfa". Ostatni gasi światło, a z nim wątek.
              • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 22:32
                phi... też coś.... wcale nie zamierzam gasić światła...
                a co do twardości... a raczej hardości... jakoś nie przekonuje mnie pożegnanie
                Szeryfa... nie dlatego że miękkki jest, ale że zawsze był tu mile widziany... bo
                jak mi ktoś przyłoży w tramwaju to mam oficjalnie rezygnować z autobusów ?

                chyba że nie doczytałam i ktoś mu tu przyłożył... no przyznać się ?
                kto się mu naraził ???? no...
                • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 22:42
                  Ja nie. Ale jest tu taka osoba, której chciałabym czasem przyłożyć i jak Szeryf
                  nie wróci to nie ręczę za siebie.
                  • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 05.09.06, 17:58
                    jołanna-z-buw napisała:
                    ...jest tu taka osoba, której chciałabym czasem przyłożyć...
                    -----------------------------------------------------------
                    któż to... ach któż jest tem szczęsliwcem? bo mię ciekawosć zżera.
                    • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 06.09.06, 10:01
                      Zupełnie jak mój szczeniak jak wrócę z zakupami do domu. "A co tam w tej
                      torbie, mama, a co tam masz ?!" ;)
                      Dziś już nie chce nikogo bić, więc i Tobie już się nie dostanie. Musisz inaczej
                      dać upust swoim fantazjom.

                      :-)

                      J.
                      • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 06.09.06, 16:37
                        no i umarl w butach...dalej nic nie wiem. ale zrobię jak kazesz i dam upust.
                        będę spozywac trunki...
                        :)
                • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 04.09.06, 22:53
                  w.iwo napisała: ... jakoś nie przekonuje mnie pożegnanie Szeryfa... nie
                  dlatego że miękkki jest, ale że zawsze był tu mile widziany...
                  ------------------------------------------------------------
                  kazdy jest tu mile widziany. i Szeryf i zuzka i ci ktorzy tu byli a jakos im
                  sie odwidzialo nasze towarzystwo. na przyklad aganiok albo madzia69.
                  nie znam Marcina ale zdaje mi sie, ze takie pogawedki z ktorych nic nie wynika
                  malo go bawia. to konkretny facet, ktory szanuje czas. nie twierdze, ze czas z
                  nami jest stracony ale...
                • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 05.09.06, 18:00
                  w.iwo napisała:
                  a co do twardości...
                  ---------------------
                  troszkę się przejęzyczylem nie twardosc tylko stanowczosc Iwonko:)
                  • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 06.09.06, 19:20
                    miałam na myśli twardość Charakteru... haa ha
                    Syropek...lepki jesteś... ;o)
                    myslisz że jesteśmy no... czy nasze wodolejstwo może działać na nerwy ?
                    przecież w Cafe miło pogawędzić o poezji, seksie, muzyce, kulinariach ...
                    myślisz że "konkretni" tu nie zaglądają ?

                    ps. A co do dziewczyn to wiesz że wrzesień pracowity jest :o)


                    PS. Jołanno kochanieńka, nic się nie martw, umówimy się któregoś wieczorku i
                    będziemy pikietować przed domkiem Szeryfa... zrobi się zjazd bab ;o))))
                    tylko jakie hasło napisać na transparencie ? SZERYFIE WRóć ?
                    • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 06.09.06, 20:27
                      Iwko, ale to objęte ryzykiem jest, wiesz ? Bo albo Szeryf do nas wyjdzie,
                      pogada i ciepłą herbatkę przyniesie albo psami nas poszczuje :-)) Bo toż Szeryf
                      nie mówił wiele razy, że droga przed szeryfowym domem to prywatna jest, pikiet
                      niet i nu pagadi, zajac ?
                      ;-))
                    • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 06.09.06, 21:57
                      w.iwo napisała:
                      miałam na myśli twardość Charakteru... haa ha .Syropek...lepki jesteś... ;o

                      -----------------------------------------------------
                      chcialem zdecydowanie zaprotestowac. tez mialem na mysli tylko Szeryfowy
                      charakter. ale to wina internetu, ze czasami trudno sie porozumiec w
                      najprostszej sprawie:)

                      jeszcze dodam...Marcin nigdy tu sie nie zadomowil. napisal wprawdzie kilka
                      postow ale podejrzewam, ze bardziej za namowa Joanny niz z wlasnej woli. to
                      bylo bardzo mile, ze pozegnal sie jednak z nami, a nie na "duzym" forum.
                      • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 06.09.06, 22:26
                        a ja już taka jeZdem, jak to baba przekorna...
                        bo całkiem miły z niego sąsiad, a różnorodność charakterów mile widziana na tym
                        forum... tak sobię myślę, czy czasem nie kusi Go żeby tu zaglądnąć...
                        bo nawet tym najbardziej zdyscyplinowanym i twardym mięknie serce i robi się
                        ciepło na duszy gdy czytają że jednak ktoś za nimi tęskni... :o)
                        podziwiałam Go za bystrość umysłu i elokwencję,... cóż no inteligentny i
                        błyskotliwy przedstawiciel gatunku męskiego... a przy tym mający poczucie
                        humoru... ostry był jak chili , to prawda, i niech ustrzeże mnie los przed
                        spotkaniem Go jako wroga... ;o)

                        przypomniała mi się scena z filmu: "Albercik, wychodzimy... "
                        no to - Jołanno, idziemy... będziemy koczować na uliczce bez latarni, drżące z
                        zimna i ze strachu wtulimy się w koce i będziemy podpijać koniak z termosu, co
                        by nie stracić ducha... ;o))
                        • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 07.09.06, 00:55
                          I do tego gentelman pełną gębą, prawda ? Nie to co poniektórzy... ;-)) (to
                          oczko to do poniektórych).
                          Ja myślę, że Szeryf zagląda, bo każdy facet lubi jak go trochę połechtać, więc
                          pewnie czyta, czy dziewczyny z forum za nim tęsknią, czy też wcale nie.
                          Więc chodź Maxiu, jak takaś dzielna to idziemy. Mnie troszkę wina jeszze
                          zostało to polejemy w razie czego. A jak przyjedzie Pan mundurowy to powiemy,
                          że my od wójta Kubalskiego, latarnie stawiamy. Nie uwierzy, ale zyskamy na
                          czasie i damy nogę :-))
                          • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 08.09.06, 21:00
                            joanna-z-buw napisała:
                            ...I do tego gentelman pełną gębą, prawda ? Nie to co poniektórzy...
                            --------------------------
                            a jaka jest definicja żentelmena?..bo jesli żentelmen pija wylącznie wodę
                            źrodlano, a w kobiecie widzi tylko sam czysty intelekt przy czym kobieta bez
                            majtek w ogole dla niego nie istnieje to ja rzeczywiscie nie spelniam
                            kryteriow. i nawet się tym nie przejmuję, że ich nie spelniam.
                            :)
                            • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 09.09.06, 00:13
                              Nie, taki pan to się Syropie gej nazywa :-) A ja mówię o gentlemanie.
                              • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa 09.09.06, 17:25
                                joanna-z-buw napisała:
                                Nie, taki pan to się Syropie gej nazywa.
                                ---------------------------------------
                                a więc moje folgowanie sobie nie jest powodem, ze nie nazywam sie żentelmen?
                                przepisu na żentelmena nie dostałem. w czymże odbiegam od wzorca? bo jesli
                                niedostatek jest niewielki, a praca nad sobą uszlachetnia to może popracuję
                                deczko i chociaz żyję jak prostak, zemrę jako żentelmen ku zadowoleniu Jołanny?
                                a jesli żentelmen to taki rarytas to może i ku swoim zadowoleniu?

                                peesik: my tu se gadamy Jołanno...wątek się rozrasta, a Szeryf jak spał tak
                                spi. czyli wyszło na moje. bo jam to nie chwaląc się przewidział.
                                :)
                                • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 10.09.06, 11:52
                                  "Szeryf jak spał tak spi. czyli wyszło na moje. bo jam to nie chwaląc się
                                  przewidział."

                                  Czasem nie tylko o efekt chodzi, tylko o to co robiliśmy, żeby go osiągnąć,
                                  tak ? Szeryf nie pije z mieszkańcami w barze, Szeryf czuwa i reaguje żeby się
                                  nie pozabijali. Niech sobie śpi. Miał z nami dużo roboty, niech odpocznie.
                                • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa - o dżentelmenie 10.09.06, 17:46
                                  Dżentelmen od prostaka ;-) różni się tym, że gdy Joanna popełni literówkę (a
                                  może tak się stać jak będzie za dużo szeryfowych postów czytać) i
                                  napisze "nagorliwość" zamiast "nadgorliwość" to dżentelman uśmiechnie się przed
                                  monitorem i nic nie napisze, albo napisze, że Joanna popełniła słodki błąd. A
                                  prostak ;-) dostanie zadyszki, zatrze lepkie łapy i wysmaruje post na pół
                                  kartki A4 rozważając, czy to na temat swoich kosmatych myśli, czy też
                                  przypuszczalnych kosmatych Joanny lub też wysnuje teorię, że Joanna go po
                                  prostu na chama wyrywa.
                                  • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa - o dżentelmenie 10.09.06, 20:22
                                    joanna-z-buw napisała:
                                    prostak dostanie zadyszki, zatrze lepkie łapy i wysmaruje post na pół
                                    kartki A4 rozważając, czy to na temat swoich kosmatych myśli, czy też
                                    przypuszczalnych kosmatych Joanny lub też wysnuje teorię, że Joanna go po
                                    prostu na chama wyrywa.
                                    -----------------------
                                    a to nikczemnik... jak mogł tak haniebnie napasć...i te łapy lepkie...i ta
                                    zadyszka...a fuj.

                                    znad latte
                                    telefon przy uchu
                                    łyżeczką o śmiech
                                    na tyłku
                                    w bezruchu
                                    i nie znam, choć znam
                                    więc czytam, się śmieję
                                    o panie!
                                    no w życiu!
                                    się dzieje.

                                    (nie moje)
                      • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 07.09.06, 01:12
                        "Napisal wprawdzie kilka postow ale podejrzewam, ze bardziej za namowa Joanny
                        niz z wlasnej woli."

                        A pierwsze słyszę :-)
                        • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 07.09.06, 10:15
                          wiesz Jołanno, w sumie to jest jedna zaleta tego, że nie ma tam latarni...
                          dziwnie byłoby tak stać czy siedzieć pod jakąś ;o)))
                          • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 07.09.06, 12:01
                            I wiesz, Iwo, tak sobie myślę, że bardziej od psów to się powinnyśmy jakiejś
                            Pani Szeryfowej obawiać. No bo która kobieta będzie cierpliwie patrzeć jak jej
                            pod oknem dwie laski stoją z transparentem "Szeryfie, wróć !" ;-)) Chociaż kto
                            wie, może nawet by sie przyłączyła z własnym : "Marcinie, wynoś śmiecie"
                            albo "Marcinie, trzeba dach naprawić, bo cieknie" ;-))
                            • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 07.09.06, 16:11
                              ups... rzeczywiście nie pomyślałam o Pani M., no tak, widzisz dobrze że choć Ty
                              kochana trzeźwo myślisz... mogłyśmy jak nic miotłą dostać i to w najlepszym
                              razie... bo jak tu po nocy tłumaczyć kobiecie że chodzi nam tylko o stronę
                              intelektualną ;o)... chociaż szkoda... ;o)))
                              • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 07.09.06, 16:18
                                Szkoda... tej strony intelektualnej oczywiście ;-))
                                Szeryfie wróć do nas... Kobiety Cię proszą.
                                • chotomow72 Re: Zrzutka na Szeryfa 08.09.06, 01:19
                                  ale ja już śpię...

                                  M
                                  • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 08.09.06, 10:25
                                    HURA.... jest, wrócił, jest.... znaczy przestraszył się pikiety a może
                                    wzruszył.... ;o)
                                    obojętne... idę zrobić sobie kawę, cos w końcu dziś dobrego się wydarzyło :o)
                                    no i piatek jest, ech... rozmarzyłam się... no i patrzcie ludzie jak kilka
                                    niezobowiązujących słów od obcego faceta może poprawić kobiecie humor...
                                    Jołanno znów jest okazja do imprezowania !?
                                    • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 08.09.06, 10:29
                                      Nie cieszmy się za szybko. Jak spał to mógł tylko gadać przez sen i wszystkiego
                                      się wyprze. Nie chowaj jeszcze transparentu i przede wszystkim koniaku :-))
                                  • joanna-z-buw Re: Zrzutka na Szeryfa 08.09.06, 10:25
                                    Iwka, widziałaś kto sie pokazał ? :-)
                                    Tylko teraz Syrop się pewnie pogniewa, że nikt dla niego takich pikiet nie
                                    robi. Trzeba będzie i jego jakoś spikietować ;-))
                                    (westchnienie) Ciężko z tymi facetami czasem. Żyć bez nich nie można (bez
                                    wszystkich, słyszysz Gua ?), a zabić też nie... ;-)
                                    • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa 08.09.06, 11:14
                                      koniaku ubywa z każdym wieczorem.... :o)
                                      Syrop nie ma być o co(kogo) zazdrosny - pociechy intelektualnej starczy dla
                                      każdego... ;o)

                                      ps. dziś wróciłam od fachowca od gazu w samochodzie i póki co (odpukać) jestem
                                      wniebowzięta... dobrze mi :o) wieczorem się upodlę resztką koniaku i pewnie
                                      napiszę wiersz, hehe :o) piątek zapowiada się całkiem całkiem (żeby nie
                                      zapeszyć)... może jeszcze się Ten upragniony ostatnio, odezwie się :o)
                                      • kasiabrown a Szeryf spi 10.09.06, 07:05
                                        Szeryfie obudz sie wreszcie. czekamy.
                                        • w.iwo Re: a Szeryf spi 10.09.06, 14:25
                                          no właśnie.... ;o)
                                          przecież i tak nikt nie uwierzy, żeś nieśmiały...

                                          ps.witaj CiemnaKasiu ;o))) serdecznie zapraszamy do naszego kółka gospodyń
                                          domowych ;o)))
                                          • guayazyl1 Re: a Szeryf spi 10.09.06, 20:07
                                            Szeryf mowi tylko raz i nigdy sie z tego nie wycofuje. z reszta co by tu
                                            robił?..wył z nudów razem ze swoim koniem?
                                            • spocony_murzyn Re: a Szeryf spi 10.09.06, 20:45
                                              Ale o co chodzi z tym szeryfem bo jestem strasznie rozemocjonowany tą fabułą.
                                              • kasiabrown Re: a Szeryf spi 10.09.06, 20:52
                                                to jest jakis forumowy Lord Vader :))))))
                                                on rządzi ta krainą.
                                                • guayazyl1 Re: a Szeryf spi 10.09.06, 21:02
                                                  zdaje się, ze zalozymy tu księgę gosci co czekaja na Szeryfa. a do Bozego
                                                  Narodzenia Marcin się namysli. jak nasza Zyta Gilowska co ja wszyscy pytaja
                                                  wróci-niewróci-wróci-niewróci-wróci?..
                                                  :)
                                                  • joanna-z-buw Re: a Szeryf spi 10.09.06, 21:45
                                                    Ale o co tyle hałasu ? Pojawił się, powiedział, że śpi i już. O to nam z Iwo
                                                    chodziło. Przecież wcześniej też prawie nic nie pisał, a pojawiał się tylko w
                                                    razie awantur. Ty Gua koniecznie chcesz, żeby było na Twoje (a i tak nie
                                                    będzie, bo Szeryf już się odezwał), reszta chce żeby koniecznie napisał długą
                                                    epistołę (a przecież nigdy nie pisał). Dajmy Mu pospać.
                                              • joanna-z-buw Re: a Szeryf spi 10.09.06, 21:48
                                                Gua, wszyscy wiedzą, że to Ty. Ścieraj tą pastę do butów, umyj się i nie spamuj.
                                                • roman071 Re: a Szeryf spi 10.09.06, 21:52
                                                  A moze jak ten szeryf taki chojrak to będzie wiedzial jak mam dojechac z tego
                                                  Ursusa do Legionowka. bo widzę ze reszta to same niekumate.
                                                  • kasiabrown Re: a Szeryf spi 10.09.06, 21:57
                                                    masz tu rozklad i nie panikuj.

                                                    rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=1&ident=ma.01718029.1157918010&OK#focus

                                                    a Szeryf wroci jak zechce :)))))
                                                  • spocony_murzyn Re: a Szeryf spi 10.09.06, 22:02
                                                    Powie ktoś do cholery co to za gość? Bo czekam, spinam pośladki a tu ani dudu.
                                                  • dr.odsiedmiubolesci Re: a Szeryf spi 10.09.06, 22:12
                                                    chlopie poluzuj se posladki bo ten szeryf to jakas ich legenda i tyle. goscia
                                                    nigdy tu nie bylo. to jest ich urban legend. tesknota za chlopem i tyle.
          • guayazyl1 Re: Zrzutka na Szeryfa - Gua 10.09.06, 22:20
            joanna-z-buw napisała:

            > Gua, wstawaj. 17:00 - 7 godzin (?) to 10 rano. Wciągaj gacie i dorzucaj się.
            ---------------------------------
            a czy bez gaci nie moge sie dorzucic?
            pytam tak na przyszlosc. gdybys jeszcze raz zaproponowala.
            :)
            • chotomow72 Re: Zrzutka na Szeryfa - Gua 11.09.06, 00:48
              zdrastwuj riebiata,

              Szeryf pobywał osatnimi czasy cast away na douczkach, co by sprawniej sobie
              radzć w świecie, bo wciąż się ta straszna technika rozwija i rozwija.

              Ale ja teraz nie o tym. Zrozumiałem bowiem przed chwilą Leppera i już wiem,
              czemu tak mu do tego miodu śpieszno: otóż ja teraz sobie piszę, a tu, przede mną
              niewiasta prowadzi samochód a ja spokojnie mogę zobaczyc, co się dzieje na Forum
              i nie tylko. I to wszystko przy bezpiecznej prędkości 115 km/h, za oknem, mimo
              późnej pory przelatuje łuna nad Płońskiem. Jedyne ryzyko, że to mój samochód tak
              gna...

              Więc ja w tym miejscu oświadczam - rozumem Andrzeja L., bo o fajowa rzecz, taka
              prózność w drugim rzędzie :)

              Wasz Szeryf

              PS. Syrop się nam rozmnożył w bytach róznorakich, ale czy nie ryzykujemy
              rozmiany na drobne?
              • w.iwo Re: Zrzutka na Szeryfa - Gua 11.09.06, 21:51
                witaj drogi Szeryfie... co to za kursy musiały być niebywałe, żeś pojął tak
                wielkiego przywódcę... nawiastem mówiąc, nieźle kombinuje ostatnio ;o)))
                a i zaufanie masz do niewiasty za kierownicą ?
                to my się tu martwimy żeś nas zostawił i naraziliśmy się szpetnie... a Ty na
                wojażach....
                pozdrawiam ciepło...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka