lena_zet
24.11.05, 13:26
chciałyśmy se z kumpelą ukraść paczkę delicji z pokoju obok, ale pół dnia
siedzieli tam jacyś adytorzy.Jak se poszli, to stanęłam przy schodach na
czatach, koleżanka bez butów wślizgła się do pokoju, wzięła paczkę, zaczęła
spierdalać i w drzwiach walnęła się głową z audytorem, bo ten fiut jak się
okazało poszedł se tylko siknąć... hehe