Dodaj do ulubionych

nic śmiesznego

11.09.06, 10:37
zgubiłam rachunki za gaz
wolałabym, by mnie nie odcięli, więc dzwonię do Mazowieckiej Spółki
Gazownictwa, na Kruczkowskiego, by mi wystawili duplikaty faktur
i się śmieję do Pani uroczo, że zbugiłam, a Pani mnie gasi zdecydowanym:
"nie ma w tym nic śmiesznego, proszę pani! ja nieee wieeem, co pani teraz
zrobi! trzeba dzwonić na infolinię!!!"

o w morde. czyli nic, tylko się powiesić. albo odkręcić kurki, dopóki ten gaz
jeszcze dostarczają i się zagazować. co za naród, nawet wpłata pieniędzy musi
być obkupiona myślami samobójczymi, na które kieruje krystyna z gazowni...
Obserwuj wątek
    • raduch Re: nic śmiesznego 11.09.06, 10:42
      Olać mentorkę, olać infolinię. Albo zgazować?
      Niebawem sami przyślą wezwanie do zapłaty z gotowym blankietem.
      • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 10:55
        no i tego właśnie chciałam uniknąć. nie lubię chodzić co miesiąc z rachunkami,
        wolałabym im machnąć przelew i z głowy na pół roku.
        masz oczywiście rację, nerwu nie ma, ale sytuacja absurdalna...
        • raduch Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:05
          Skoro dzwonisz a pani z mety "ooojej, jaka ja jestem niekompetentna" to nic
          innego nie pozostaje. smile
    • lajton Re: nic śmiesznego 11.09.06, 10:42
      taki masz jakis lekcewazacy stosunek do arcywaznych spraw
      no zupelnie nie rozumiem, zupelnie
      wink)
      • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:02
        no właśnie... i to mój błąd...
        ale juz mnie krystyna utemperowała! no naprawdę, co za kobieta...
        • krystyna_z_gazowni13 He??? 11.09.06, 11:26

    • dzikoozka czy dostałaś ode mnie majle? 11.09.06, 10:55
      nt.
      • onlyju Re: czy dostałaś ode mnie majle? 11.09.06, 11:03
        lecę na @
        smile
        • dzikoozka Re: czy dostałaś ode mnie majle? 11.09.06, 11:04
          Najlepiej płąć rachunki Poleceniem zapłaty, nie będziesz musiała pamiętać.
          • onlyju Re: czy dostałaś ode mnie majle? 11.09.06, 11:31
            o to-to! a ja zawsze lekce sobie ważę te ich blankiety do polecenia zapłaty...
            a wystarczy wypełnić raz i mieć z głowy.
            tak też zrobię. skorzystam wreszcie z tych blankietów.
            i jeszcze @ smile))
            • dzikoozka Re: czy dostałaś ode mnie majle? 11.09.06, 11:52
              odpisałam
              • onlyju Re: czy dostałaś ode mnie majle? 11.09.06, 11:58
                dziękuję! ja również!
    • baba_krk i mnie przypomniała się jedna historia 11.09.06, 11:09
      w 1 klasie liceum wywołała mnie do tablicy matematyczka celem rozwiązania
      jakiegoś wg mnie arcytrudnego zadania... jako że nie miałam bladego pojęcia o
      co chodzi, dostałam ataku śmiechu smile))
      i wtedy usłyszałam od profesorki: "nie ma w tym nic śmiesznego" po czym
      dodała "więc czemu śmiejesz się jak głupi do sera?" smile)))))))))))

      a poza tym to fajna kobita z niej była smile)))
      • onlyju Re: i mnie przypomniała się jedna historia 11.09.06, 11:33
        a ja miałam fizyka, który na laskę ebonitową mówił "to jest laska jebonitowa".
        stary był i fajny. najbardziej elegancki mężczyzna na świecie! miał setki
        garniturów w setce odcieni brązu, beżu, granatu i czerni. czy to zima, czy to
        lato chodził w garniaku.
        ale to już inna historia.. smile
    • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:19
      jak zawsze powalona paranoja naszego kraju sad((
      • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:37
        no i weź tu bądź mądra, Mamba...
        nie ma trudniejszego zadania w tym kraju, niż bycie fair (podobnie jest z
        pomaganiem innym itp. odruchami dobroci)
        • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:42
          mnie już w tym kraju nic nie zaskoczy, co krok to jakaś paranoiczna
          sytuacja..... podam przykład: A. miał dopiero co sprawę o alimenty, płaci
          larwie 600 zł. larwa chciała 800 zł. A. nie ma dochodu od ub. roku, założył
          firmę, zainwestował i na razie firma miała straty.... Teraz za bardzo nie ma co
          robić, ale sąd stwierdził, że nie wygląda na bezrobotnego i potencjalnie ma
          duże szanse na znalezienie sobie pracy i potencjalnie może dobrze zarabiać....
          a pieniądze, które dostał po rozwodzie od larwy rodziców (1/3 wartości ich
          mieszkania) zainwestował w firmę i w nasze mieszkanie - Sąd na to, że nie miał
          prawa ich ruszać, że powinien je przeznaczyć na dziecko, bo ono jest
          najważniejsze. Czyli jednym słowem zostawiając larwie wszystko (100 m
          umeblowane w pełni mieszkanie plus samochód) powinien sam się przeprowadzic
          chyba pod most.... Rozumiesz???
          • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:52
            Czy A. to Pyton??? To wspolczujesad((((. Czy dobrze kojarze: larwa, bo lezy, nic
            nie robi, pazurki wymalowane, solarium i fryzjer zaliczeni???
            • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:04
              A. to Pyton..... a larwa, bo larwa.... tak mi jakos pasuje, bo to taki leń
              pierniczony, chamski, złośliwy i obrzydliwy.... no tak, kasę na siebie wydawała
              na maxa, łącznie z wyczyszczeniem konta Pytona, o czym sie po rozwodzie
              dowiedział
              • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:08
                A kontakt z dzieckiem chociaz nie utrudniony??? Bo w tym wszytskim chyba to
                najwieksza tragediasad(((.
                • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:12
                  oczywiście że utrudniony, na każdym kroku. Teraz tez nie chciała dać dziecka i
                  do tego kazała dziecku powiedzieć, że nie chce jechać do taty, ale larwiątko
                  powiedziało to Pytonowi i się klócił z larwą.....
                  • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:15
                    Larwiatko??? Ze wzgledu na daleko posunieta lojalnosc to chyba jednak
                    Pytoniatko??? Biedne dzieciatko (dziewczynka czy chlopiec?), przeciez takie
                    przepychanki na psychike rzutujasad(((.
                    • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:20
                      mała larwa.... córka..... rzutują zapewne, bo larwa cały czas malej do głowy
                      głupoty nakłada, ale mała tez ma charakterek, nie mar6w się..... tak wrednego i
                      złośliwego dziecka ze świecą szukać..... sad( mam przejebane jednym słowem
                      • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:22
                        Ojej uncertain/// To juz wiem, czemu tylko samych kocurkow kolekcjonujeszsmile))).
                        • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:23
                          wiedziałam, co robię..... larw pci żeńskiej mam już dosyć smile)
          • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:01
            mamba30 napisała:

            >sąd stwierdził, że nie wygląda na bezrobotnego i potencjalnie ma
            > duże szanse na znalezienie sobie pracy i potencjalnie może dobrze
            >zarabiać....


            Boże, po prostu bez komentarza... "Nie wygląda" i "potencjalnie"... absurd goni
            absurd! I finał też piękny - rzeczywiście, "potencjalnie" może iść pod most...
            po prostu masakra.
            • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:08
              onlyju napisała:


              > Boże, po prostu bez komentarza... "Nie wygląda" i "potencjalnie"... absurd
              goni
              >
              > absurd! I finał też piękny - rzeczywiście, "potencjalnie" może iść pod
              most...
              > po prostu masakra.
              >
              >
              więc stwierdziłam, że chyba powinien pójśc brudny i w podartych łachmanach...
              może by inaczej spojrzeli !!!! odebrali facetowi prawo do ułożenia sobie życia,
              bo i za co??? zostawił wszystko i nadal ma jeszcze zobowiązania... nie ważne,
              że działalność jest od początku roku na kilkutysięcznej jeszcze stracie, płać i
              płacz....
              • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:11
                Mambunia, wg niemieckiego prawa Pyton nigdy nie moglby sobie pozwolic na kolejny
                zwiazek...Wystarczyloby, ze larwa posymulowalaby niezaradnosc zyciowa, a Pyton
                vel A. wieksza czesc kasy oddawal by nie tylko na dziecko, ale i na NIA!!!
                • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:13
                  więc ona o to wnioskowała, na całe szczęście sąd to olał. Widzisz, ona mieszka
                  ze swoim fagasem, którego sobie przygruchała kiedyś i przez którego się
                  rozwiedli, więc ich też jest dwoje....
                  • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:17
                    W Niemczech standard to symulowanie samotnosci (byli mazowie musza czaic sie z
                    aparatem, aby moc udowodnic w sadzie, ze takie larwy jednak samotne nie sa,
                    tylko symuluja celibat)...Ech, prawo wzalozeniu ma chronic porzuconych
                    partnerow i dzieci, a w praktyce sluzy naduzyciomsad(((.
                    • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:25
                      właśnie zauważyłam...... a mój ex zarabia dużo i mi płaci 500 zł. na 12 letnie
                      dziecko, do tego ciągle sobie za coś potrąca i wychodzi paranoja.... w sierpniu
                      dostałam 300 zł..... i gdzie tu jakieś normy?
                      • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:28
                        Nie moze sobie nic potracac. Ile sąd zasądził tyle musi płacić. Wszelkie extra
                        rzeczy jakie kupuje to jego sprawa.
                        • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:31
                          nooo, była extra rzecz..... T-shirt za 35 zł. o którym sie musiałam przez tel.
                          nasłuchać.... problem w tym, że ex tego nie rozumie i ma to gdzieś......
                          stwierdza sobie, że np. zabrał gdzieś dziecko i sobie potraca..... a
                          najśmieszniejsze w tym jest to, że ma na utrzymaniu w ogóle nie pracującą
                          dziunię i skomentował to tak "że dopóki mam pieniądze, to ona nie musi
                          pracować" po czym sie tego konsekwentnie trzyma...... do komornika nie pójdę,
                          bo płaci regularnie w miarę, a że mniejsza kwotę to i tak powinnam się cieszyć,
                          że w ogóle....
                          • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:38
                            No i właśnie odpuszczasz mu, to sobie pozwala.
                          • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:39
                            Ale TY powinnaś domagać sie pełnej kasy nie dla siebie, tylko dla dziecka. On
                            nie ma prawa sobie nic potrącać!!!
                            • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:43
                              rozmawiałam z nim, to powiedział, żebym spierdalała i że jestem pazerna.... że
                              dziecka nie było w wakacje w domu, więc nie musiałam na jedzenie wydawać.....
                              ale że musiałam opłacić, to go to nie interesuje....
                              • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:46
                                niech sam spie..... wg. prawa ma płącić pełna kwotę co miesiac, niezależnie od
                                tego czy akurat dziecko było z nim czy z Tobą. Jestes w prawie i nie daj mu się
                                zapędzać bezczelnością w kozi róg.
                                • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:50
                                  próbuję, ale bez sądu nic nie zrobię, on mi się śmieje prosto w twarz.... taki
                                  typ, że normalną rozmową i tłumaczeniem nic nie uzyskasz. to samo zreszta jest
                                  z larwą, do nich w ogóle nic nie dociera, nijak nie można dojśc z niczym do
                                  porozumienia, takie mamy przygody z exami niestety
                                  • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:51
                                    to sie nie denerwuj, nie gadaj po próznicy tylko do sądu podaj i już.
                                    • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:55
                                      zbieram się, zbieram..... wiesz, bo ja taka goopia jak i Pyton, chcielismy
                                      wszystko załatwiuć jak dorosli, normalni ludzie..... tylko nie wzieliśmy pod
                                      uwage debilizmu exów.
                      • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:30
                        Mam nadzieje, ze Twoj ex robi przelewy? Jesli daje Ci do reki, to niech
                        podpisuje kwity, ile dal! Nie mam prawa, ch@@@@@@ jeb@@@@y, sam sobie
                        potracac!!! Bedziesz miec kwity na -sorry, to w koncu tata Twojego syneczka-
                        zlodzieja!!!
                        • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:32
                          tak, robi przelewy..... mam dowody, że to są prawie za każdym razem mniejsze
                          kwoty....
                          • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:34
                            He, he, ale frajer z niego, ze sam dowoddy przeciwko sobie preparujewink))). Pzdr
                            serdecznie i nie dajcie sie!
                            • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:36
                              nie dam, zastanawiam sie nad podwyższeniem alimentów, jednocześnie może ustale
                              kontakty z synem, bo ex w tej materii równiez przegina...
                            • annajustyna A propos absurdow sadowych: 11.09.06, 12:36
                              wiadomosci.onet.pl/1401157,11,item.html
                              • mamba30 Re: A propos absurdow sadowych: 11.09.06, 12:41
                                włos mi się na głowie zjeżył normalnie.....
                                • annajustyna Re: A propos absurdow sadowych: 11.09.06, 12:42
                                  Czyli de facto swiadek mogl podac, kogo chcial...
                                  • mamba30 Re: A propos absurdow sadowych: 11.09.06, 12:43
                                    ano tak z tego wychodzi....... kosmos, matrix i ch...j wie co jeszcze....
                                    spierdzieli zycie 2 chłopcom....
              • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:13
                są dwie perspektywy. bo są dwie strony. kobiety, które miały po rozwodzie
                posotać samotnymi matkami latami walczyły o swoje prawa. do zasiłków,
                alimentów, lokalu, etc. i wywalczyły, z tym, ze znów nie ma równowagi. teraz
                leje się w sądach rodzinnych facetów.
                • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:14
                  masz racje i to za sam fakt, że są facetami.
            • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:09
              Ja tez nie wygladam na bezrobotna...Argument sadu na poziomie debila...Powinien
              chodzic bosy i obdarty???
              • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:15
                annajustyna napisała:

                > Ja tez nie wygladam na bezrobotna...Argument sadu na poziomie
                debila...Powinien
                > chodzic bosy i obdarty???

                chyba tak.......
                • annajustyna Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:18
                  I bez gaci!wink
                  • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:21
                    i w skarpetkach z dziurą na paluchu i pięcie smile)
          • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:07
            Szkoda że nie zrobili normalnego podziału majątku: 50:50. A jeśli już Pyton
            chciał być taki OK, to powinien wszystkor reulować na piśmie, a nie na gębę. Bo
            on stara sie byc szlachetny, tylko była widac nie ma zamiaru odpłacić mu
            róną "szlachetnościa". Ale postawę sądu rozumiem, opróc Pytona jest jeszcze 100
            tysiecy innych cfaniaczków, któzy oficjalnie nie pracuja, lub pracują na
            czarno, i nie płacą albo płacą dzięki temu groszowe alimenty. To częsta
            praktyka, więc sąd jest ostrożny. Dziwie sie stwierdzeniu, że majatek po
            podziale winien być przeznaczony "na dziecko",... to jakaś bzdura, ojciec
            przecież też musi gdzieś mieszkać?
            • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:10
              a mnie najbardziej dziwią "potencjalne" założenia i wyroki (umowy również) na
              gębę. bo sąd orzekający, że ktoś "nie wygląda" na bezrobotnego to rzeczywiście
              czyta, uargumentowana sprawiedliwość...
            • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:11
              własnie o tę paranoje mi chodzi, że Pytonowi odebrano prawo do ułożenia sobie
              życia, sąd powiedział" jakim prawem pan remontował sobie mieszkanie?" na
              dziecko trzeba płacić, ono jest najważniejsze.... jakby tu ktoś sie uchylał od
              płacenia.... a larwa piała, że nie ma pieniędzy na opłacanie mieszkania, to
              niech sobie kurwa sprzeda i kupi mniejsze, nie potrzebuje chyba mieć 100
              m2..... ale sąd na to nie reagował...
              • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:17
                Pyton nie ma obowiązku płacić na larwę i jej opłaty, tylko na utrzymanie
                dziecka. Tylko potrzeby dziecka są dla niego obowiązujace a nie potrzeby exi.
                • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:23
                  wiesz, sąd powiedział, niech sie cieszy z wyroku, bo mógłby pokrywać 100%
                  wydatków dziecka, bo matka się nim zajmuje a opieka tez kosztuje..... kolejna
                  paranoja...... larwa sobie wyliczyła 1600 zł. i taka kwote w sądzie podawała.
                  kurwa mać, 7 letnie dziecko tyle nie kosztuje....
                  • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:26
                    musi to udokumentować. Że dziecko potrzebuje leków jak jest chore albo
                    prywatnego kształcenia bo jest b, zdolne w jakimś kierunku. Na wszystko musi
                    mieć kwity.
                    • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:27
                      ależ nic takiego nie ma miejsca..... a ja kuźwa w siepniu na 12-latka dostałam
                      od exa 300 zł.....
                      • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:29
                        Jeśli ma zasądzone 500 to tyle MUSI zapłacić, zagroż mu ze go scigniesz
                        komornikiem o zaległosci.
                        • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:32
                          już to zrobiłam, wali go to....
                          • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:41
                            złoż pozew o podwyzszenie i poinformuj go, że jak Ci nie bedzie płacił
                            ustalonej kwoty, to sąd zasądzi wyzszą.
                            • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:46
                              powoli dojrzewam do tej decyzji..... w imię czego Pyton kupował za swoje
                              pieniądze ksiązki mojemu dziecku???? przeciez Sebek ma swojego ojca....
                              a tak abstrachując od alimentów - we czwartek miał pracę z przyrody i musiała
                              napisać date urodzenia i znak zodiaku swoją i 2 bliskich osób. Napisał moja i
                              Pytona...... tata Mu jakoś do głowy nie przyszedł.....
                              • tictac11 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:48
                                big_grinDDD
                                Swoja drogą, to na przyrodzie uczą o ZNAKACH ZODIAKU????? przecież to jak wiara
                                w zabobony wink)
                                • mamba30 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:50
                                  też się nad tym zastanawiałam, ale może im o jakąś astrologię chodziło, he
                                  he...... teraz program nauczania jest mocno porypany, sama się przkonasz za
                                  kilka lat smile
    • krystyna_z_gazowni13 Przepraszam, ja na zadne mysli samobojcze nikogo 11.09.06, 11:25
      nie kieruje!!! Wrecz przeciwnie - moje motto to dobry humor kazdego dnia!!!
      • onlyju Re: Przepraszam, ja na zadne mysli samobojcze nik 11.09.06, 11:37
        to jesteś podrabiana. prawdziwa jest na kruczkowskiego.
    • ticoqp Re: nic śmiesznego 11.09.06, 11:55
      ee głupia babe trafiłas, zadzwoń jeszcze raz moze jaka inna albo facet odbierze
      i dostaniesz upragnione f-ry a raczej ich kopie
      • onlyju c.d. 11.09.06, 12:03
        dodzwoniłam się i pani powiedziała, że mam wszystko opłacone, a oni nie
        opłaconych w systemie aktualnie nie posiadają.
        niemożliwe więc, by mi cokolwiek wysłali, bo przed wysłaniem faktur wpisują je
        do systemu, a w systemie nic nie ma... więc jestem na czysto.
        a poza tym to zmieniają system i ona ma wrażenie, że będą mieli z tego powodu
        masę kłopotów...
        o zgrozo...
        • ticoqp Re: c.d. 11.09.06, 12:08
          no ale dla pełnego spokoju sumienia brakuje Ci kopii f-rsmile)))))))
          • onlyju Re: c.d. 11.09.06, 12:19
            e tam sumienia. wiem, że mnie pod koniec roku odnajdą. mnie i moje faktury. i
            każą płacić odsetki.
            a kopie faktur to "jakiś wymysł", "proszę czekać na wezwania do zapłaty" (a
            później banki w przypadku wystąpienia o kredyt punktują na minus, bo znajdują w
            gazowni moje wezwania w systemie interpretując to: "pani regularnie zalega z
            płatnościami"). ot co.
            • ticoqp Re: c.d. 11.09.06, 12:25
              jak powyżej 3 stów to będziesz na liscie niewiarygodnych płatnikówsmile))))))))))
              • onlyju Re: c.d. 11.09.06, 12:27
                no i się dorobię papierów i wtedy to już prosta droga na saksy wink
                • ticoqp Re: c.d. 11.09.06, 12:31
                  będziesz szarą strefąsmile
        • alpepe Re: c.d. 11.09.06, 12:22
          a ja dziś z własnej woli poszłam do gazowni, bo myślałam, że o mnie zapomnieli.
          Nie zapomnieli, ale zmienili system rozliczeniowy na roczny i pewnie w styczniu
          bym dostałamtaki rachunek, że musiałabym wziąć kredyt na jego spłatę, bo
          ostatnia moja zapłata była w styczniu. Pan mi na miejscu wydrukował rachunek,
          też drogo, ale znośniej niż raz na rok płacić.
          • onlyju Re: c.d. 11.09.06, 12:23
            takoż i ja zrobić muszę - ostatecznie bez wybrania się do nich nie da rady...
            nowoczesna firma...
    • khaki3 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:02
      Co sie przejmujesz,odkrecaj kurki i szalejwink
      • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:05
        odkręcaj kurki i odpalaj zapałki... wink
        • khaki3 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:11
          No widziszwink Jak juz wiesz co robic to do dzielawink Trzymam gasnice na wszelki
          wielki big_grin
          • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:20
            wink
            dziewczynkę z zapałkami odegram w mieszkaniu. zastanowię się, kogo zaprosić i
            se zrobimy World Trade Center 2006... nawet data pasuje.
            • khaki3 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:35
              Ja moge robic za Bin ladena i klikne enter i sie rozpierdoli Twoj World Trade
              Centerwink
              • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:38
                Ty patrz, bo nas namierzą i posadzą. i tyle będzie zabawy z gazownią wink
                • khaki3 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:38
                  Nie namierzawink Ja sie przemieszczam.tyleczek raz w lewo raz w prawo wink A pozatym
                  juz siedze.A co na stojaco mam pisac? Ja wygodnicka jestembig_grin
                  • onlyju Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:41
                    ech, Ty, wybuchowa Krajanko! smile
                    • khaki3 Re: nic śmiesznego 11.09.06, 12:43
                      Ciiiiiiiiiiii!Bo sie dowiedza,ze ten wybuch to nasza robota!!!!Ciiiiiii!tutaj
                      sciany maja ucha!A podlogi oczy!iwec zakladaj majtki!bo znowu bede sie smiali!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka