aasiula1
01.06.07, 16:16
matko droga jak moje dziecie potrafi mnie jednym zdaniem wyprowadzić z
równowagi. Normalnie czuje sie na Ally Mcbeal (czy jak to sie pisało), że
widzę siebie jak biorę ją za ramiona i telepie, telepie. A w realu mogę sę
tylko pogadać.
Wchodzę do pokoju. Ryz na całym dywanie.
-Julia dlaczego tu jest ryż tak rozsypany.
-Ja rozsypałam, bo nie chciałam go mieć na stoliku.
No ba, toż to takie proste, po co ja się wogóle pytałam?