Dodaj do ulubionych

WADALIZM I..... BURACTWO

08.09.12, 22:47
O problemach z myśleniem niektórych kierowców pisano już wielokrotnie. Niestety wielokrotnie mam zastawiony garaż, Samochody zostawiane są tak, ze ich maska zachodzi na moje drzwi, obok mojego boksu często stoi auto i nie mam jak wjechać. Po łuku nie mogę bo mam ścianę budynku i ogródek sąsiada. Postanowi łam pójść śladem innych sąsiadów, kupiłam donicę z kamienia, posadziłam krzew. Postawiłam na końcu chodnika (całość to ok. 40cm od jego krawędzi) . Na drugi dzień donica była zbita a części rzucone na plac gdzie chłopcy grają w pikę (chyba po to żeby któryś dzieciak rozbił o te części głowę). Posprzątałam, tego samego dnia kupiłam drugą donicę. Na drugi dzień przypuszczam, ze ten sam kretyn przeniósł sadzonkę na środek „boiska” piłkarskiego. Więc przeniosłam ja na pierwotne miejsce. Dziś rano patrzę doniczka znów jest na środku trawnika, więc ponownie przeniosłam kilkunasto kilogramowy zestaw na swoje miejsce. I tak chyba będzie w kółko aż iglaka szlag trafi. Jak można tak nie szanować czyjejś własności (a właściwie krzew jest dla ogółu). Jak można być tak podłym chamem. Gdyby nikt nie utrudniał albo uniemożliwiał mi wjazdu do garażu to pewnie nie postawiłabym tam rośliny. Ja chcę tylko korzystać z mojej własności.! Poza tym teren przy Koszteli 2 i Grabsztyny 3 jest totalnie olany przez zarząd i mały iglak może być małą ozdobą. Bo jak widzicie trawników już tu nie ma .
Może ten burak zniszczy wszystkim sąsiadom ogródki. Nie spodziewałam się aż takie buractwo i chamstwo tu spotkam.
Obserwuj wątek
    • agus256 Re: WANDALIZM I..... BURACTWO 08.09.12, 22:49
      aż literkę zjadłam ze złości
    • marcenek Re: WADALIZM I..... BURACTWO 08.09.12, 23:17
      Myślę że już czas najwyższy wzywać policje do źle zaparkowanych pojazdów. Niech wspólnota się tłumaczy z braku znaku "strefa ruchu"
      • rajskimieszkaniec Re: WADALIZM I..... BURACTWO 09.09.12, 18:17
        Dokładnie, może wtedy wezmą się do roboty, bo od zarządcy osiedla w kółko słyszę, że sprawa uregulowania ruchu leży jedynie w gestii zarządu wspólnoty smile i tak od 2 lat - widocznie komuś patrz etapy I i II nie zależy na uregulowaniu bo w ich przypadku nie było obowiązku wykupywania miejsc parkingowych.
        • kontroler_lotow Re: WADALIZM I..... BURACTWO 10.09.12, 19:07
          I tak ciągle i tak w kółko. Jadąc rano do pracy obserwuję jakie to dotąd niewykorzystane przestrzenie są skutecznie eksplorowane pod miejsca postojowe. Do ludzi nie trafiają żadne argumenty słowne i nie chodzi tu o żale na forum. Bezpośrednie uwagi napotykają jedynie na agresję odbiorcy. Ludzie wydali ciężkie pieniądze na to by móc w spokoju postawić auto a tu zastawianie wyjazdu jest na porządku dziennym. No ale to przecież to tylko na chwilę, tylko zakupy zanieść na górę. Jak dzieci podrosną i pokupują auta to dopiero będzie "wesołe miasteczko"
          • grabsztyn Re: WADALIZM I..... BURACTWO 10.09.12, 22:43
            Myślę, że wylanie puszki farby olejnej na dach będzie skuteczniejsze od iglaka. Skoro przenoszą donicę tzn. że jest za lekka, mogę zorganizować głaz, który HDSem przeniesiemy w dane m-sce wink powinno pomóc. Co do chamstwa na osiedlu... jest go troszkę, ale z chamstwem można spotkać się wszędzie. Takie uroki życia w blokasach.
            • alik-w-plomieniach Re: WADALIZM I..... BURACTWO 03.10.12, 12:13
              > Myślę, że wylanie puszki farby olejnej na dach będzie skuteczniejsze od iglaka.
              Płyn hamulcowy też jest dobry, zeżre każdą farbę. A jak nie, to bierze się puszkę, np. po kawie, do środka pół na pół gips i proszek aluminiowy, w to wtykasz zimny ogień, stawiasz burakowi na masce i odpalasz.
        • mf06 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 11.09.12, 09:54
          Co wy macie do tych etapów I i II. Mieszkam na RI i też mnie szlag trafia jak mam ograniczony wyjazd (mam ulubione miejsce i notorycznie mam ograniczony wyjazd). Takie były zasady, że się nie płaciło za miejsca. Ale wszystkich to w oczy kole. Paranoja!!!!!!!
          Czepcie się do właścicieli/użytkowników wielu samochodów bez wykupionych/wynajętych dodatkowych miejsc!!!
          Kretyństwem jest pisać, że RI i RII nie interesuje porządek na osiedlu. Zapewniam, że interesuje i szag mnie trafia jak widzę cwaniaczków parkujących wzdłuż dróg, tak, że pewnie karetka, a już na pewno straż się nie zmieści. Co ma wykupowanie miejsc od uregulowania burdelu drogowego na osiedlu??????????
          Pozdrawiam!
        • mf06 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 11.09.12, 09:55
          Co wy macie do tych etapów I i II. Mieszkam na RI i też mnie szlag trafia jak mam ograniczony wyjazd (mam ulubione miejsce i notorycznie mam ograniczony wyjazd). Takie były zasady, że się nie płaciło za miejsca. Ale wszystkich to w oczy kole. Paranoja!!!!!!!
          Czepcie się do właścicieli/użytkowników wielu samochodów bez wykupionych/wynajętych dodatkowych miejsc!!!
          Kretyństwem jest pisać, że RI i RII nie interesuje porządek na osiedlu. Zapewniam, że interesuje i szlag mnie trafia jak widzę cwaniaczków parkujących wzdłuż dróg, tak, że pewnie karetka, a już na pewno straż się nie zmieści. Co ma wykupowanie miejsc od uregulowania burdelu drogowego na osiedlu??????????
          Pozdrawiam!
          • assessander Re: WADALIZM I..... BURACTWO 14.09.12, 11:19
            A kto mówi o tym żebyście płacili za miejsca, ten burdel można rozwiązać poprzez przyporządkowanie miejsc parkingowych do lokali, a z pozostałymi autami weg.

            Czemu tak bardzo nie chcecie mieć swojego palika do miejsca, kwota podatku od nieruchomości, czy koszt aktu notarialnego was przeraża ??

            sorry ale ten problem można załatwić w tydzień,
            1. podział miejsc
            2. akt notarialny
            3. nikt wam pupy nie będzie truł że cały syf z parkowaniem jest z Waszej Winy .
            • mf06 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 16.09.12, 13:37
              assessander napisał:
              > A kto mówi o tym żebyście płacili za miejsca, ten burdel można rozwiązać poprze
              > z przyporządkowanie miejsc parkingowych do lokali, a z pozostałymi autami weg.

              Przy temacie RI i RII zawsze jest mowa o kupnie, gdy wypowiadają się mieszkańcy innych etapów. Odsyłam do poprzednich wątków w tym temacie, np. ostatniego:
              forum.gazeta.pl/forum/w,35380,138376620,,strefa_ruchu.html?v=2
              i tak na przykład: "Jak zapłacisz za miejsce to będzie Ci się najeżało. Ja za swoje zapłaciłem 5 czy 7 tysiaków i mam..."
              Wymowne?

              assessander napisał:
              > Czemu tak bardzo nie chcecie mieć swojego palika do miejsca, kwota podatku od n
              > ieruchomości, czy koszt aktu notarialnego was przeraża ??

              Wisi mi czy będę miał palik, czy nie, i ten podatek i akt też przeżyję. Oby był porządek. Nie wiem skąd Tobie się wzięło, że nie chcemy, bo ani ja tak nigdy nie napisałem, ani nie widziałem żadnego innego posta mieszkańca RI lub RII z takim tekstem.

              assessander napisał:
              > 3. nikt wam pupy nie będzie truł że cały syf z parkowaniem jest z Waszej Winy

              Poza tym raczej nie słyszę, że parkowanie jest z naszej winy. Sam jestem świadom, że problemy z parkowaniem związane są głównie z właścicielami kilku samochodów i osobami jeżdżącymi na co dzien służbowymi, gdy prywatny miejsce już zajmuje. Ot i cały problem.

              Kiedyś padł jeszcze taki pomysł, żeby przepustki były wydawane po 1 szt. i w różnych kolorach (RI i RII jeden kolor). Taka przepustka zawsze musiałaby być w widocznym miejscu. Ale kto miałby to kontrolować i jakie byłyby konsekwencje??? Poza tym z tego co widzę to większość albo sama jak postępuje, albo ma to gdzieś.

              Sam pomysł z aktem mi pasuje, ale z tego co wiem, to jest niemożliwy do realizacji, ale to trzeba by było kogoś kompetentnego zapytać.
    • gazeta_mi_placi Re: WADALIZM I..... BURACTWO 14.09.12, 13:04
      A może plastikowa donica? Dwa miesiące temu kupiłam naprawdę duże plastikowe donice pod tuje. Nikt Ci ich nie rozbije, poza tym są tanie (niecałe 40 zł sztuka).
    • mf06 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 17.09.12, 23:55
      A jeszcze dodam dzisiejsza historie. Kilka minut temu wrocilem z synem (nieco ponad rok) z ostrego dyzuru (NPL). Objechalem dwa razy osiedle i nie znalazlem ani jednego wolnego miejsca. Postawilem na trawniku (nie tamujac przejazdu) przytulajac sie do krzewow i lampy.
      Za ewentualne zniszczenia trawnika zaplacimy my wszyscy.
      Co mi teraz powie ktos, kto ma dwa/trzy samochody, albo przyjezdza jeszcze sluzbowym i zajmuje miejsce przewidziane dla RI i RII?
      • agus256 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 18.09.12, 22:54
        Na Ursynowie, na Tarchominie są osiedla gdzie wjechac można tylko i wyłącznie używając karty. Pan ochroniarz nie robi tam za odźwiernego. Na początku był bunt mieszkanców ale po kilku miesiącach podobno wszyscy sa zadowoleni ze zmiany. Moi znajomi tam mieszkają i po zmianie nie ma problemu z parkowaniem i cwaniactwem osób, którzy zostawiali po kilka samochodów (nie na swoich miejscach oczywiście). Teraz jest tam porządek. Goście muszą zostawić samochód na parkingu poza osiedlem-dla mnie nie stanowi to najmniejszego problemu jak muszę u nich zostawic autko trochę dalej i przejść się kilka minut..
        Niestety "maniak" stale wystawia doniczkę na trawnik a ja ćwiczę bicepsy przenosząc ją na miejsce. Zauważyłam, ze dzieje się to zawsze jak pewnien (konkretny) samochód stoi przy moim garażu, może uda mi się kiedyś złapać "przemiłego' sąsiada na gorącym uczynku.
        • mf06 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 20.09.12, 16:21
          Pomysł bardzo fajny. Tylko dwa ale...
          1. Taki pomysł trzeba przegłosować. I to pierwszy problem.
          2. Pobliski parking należy do chyba do Kauflandu (albo właściciela naszego minicentrum handlowego) i obawiam się, że prędzej czy później wyrazi swoje niezadowolenie z takiego wykorzystania parkingu. Natomiast z drugiej strony parking jest bardzo mały (kolejne samochody mieszkańców i goście-nie ma szans), a dojazd do wytłumaczenia przyjezdnym też nie najszczęśliwszy (ale to już drobiazg).
          Z tego co widziałem to działka obok osiedla (od strony starej modlińskiej na pierwszej wysokości budki ochroniarzy jest do sprzedania). A może zrobić zrzutkę i zagospodarować?
          Teoretyczne na ok. 864 mieszkania, gdyby kosztowała np. 200 000 zł wychodzi na sam zakup 232 zł. Pewnie max 100 zł/mieszkanie na zagospodarowanie. To chyba nie dużo, a problem z głowy. Nie wiem jak w praktyce takie rozwiązanie.
          • rajskimieszkaniec Re: WADALIZM I..... BURACTWO 20.09.12, 18:34
            Gdyby kosztowała 200 000 zł to dawno byłaby już sprzedana smile
            • mf06 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 22.09.12, 10:34
              Liczyłem przykładową cenę, żeby pokazać jakiego rzędu byłyby koszty powiększenia osiedla. Myślę, że nawet 100 000 zł więcej nie wpłynęłoby znacząco (jakieś + 115 zł). Zwłaszcza, że działka ma 3200 m2. Chciałem sprawdzić wyjściową cenę, ale pod podany numer nie mogę się dodzwonić uncertain
              Moim zdaniem to rozwiązanie warte jest przemyślenia. Myślę, że nawet dla właścicieli garaży/miejsc parkingowych byłoby to ciekawe rozwiązanie. Byłby parking dla gości, kolejnych samochodów w rodzinie, samochodów służbowych. A na osiedlu byłoby więcej wolnego miejsca, porządku, a najważniejsze, niezastawione przejazdy np. dla służb ratunkowych!

              ps. nie jestem właścicielem kilku samochodów, nie jeżdżę samochodem służbowych, bardzo rzadko odwiedzają mnie zmotoryzowani gości tongue_out
    • kiepski.ferdek Re: WADALIZM I..... BURACTWO 19.09.12, 10:16
      Szanowna mieszkanko Koszteli 2. Widzę, że jest Pani bardzo uparta i konsekwentna w swoim działaniu. Niemniej jednak sprawę Pani garażu i tej nieszczęsnej doniczki podsumuję następująco i mam nadzieję, że tą wypowiedzią wreszcie zakończymy ten wątek:

      Po pierwsze primo kupiła Pani doniczkę bez dna przez co zrobił się gnój na kostce. Podejrzewam, że jeszcze nie raz będzie Pani ćwiczyła bicepsy przenosząc ją z zieleni na tą hałdę usypanej ziemi. Zresztą psy już sobie zrobiły wychodek z Pani doniczki. Sama Pani widzi, że niedługo na tym miejscu będzie tak jak w pierwszym lepszym kącie na centralnym.

      Po drugie primo jest Pani w bardzo komfortowej sytuacji, że posiada Pani garaż. Inni o takim luksusie mogą sobie tylko pomarzyć. Jeżeli jego lokalizacja Pani nie odpowiada i nie radzi sobie Pani z wyjazdem renault clio z garażu to jestem pewny, że najdzie się wielu chętnych do odkupienia od Pani garażu. Nadmienię jeszcze, że każdy „dobry” kierowca bez problemu poradzi sobie w wyjazdem z Pani garażu, pomimo obecności samochodu w miejscu doniczki. Podejrzewam, że z dostawczym i tirem też nie byłoby problemu z manewrowaniem i swobodnym wyprowadzeniem samochodu. No cóż złej baletnicy to rąbek u spódnicy nawet przeszkadza.

      Po trzecie primo widzę, że ma Pani dużo wolnego czasu skoro się Pani takim problemem jak wyjazd z garażu zajmuje. Chociaż ja i pewnie wiele innych osób z osiedla nie widzą w tym żadnego problemu. Radzę wziąć kilka godzin doszkalających w auto szkole i poćwiczyć tyłowanie. Dam Pani dobrą radę i wtedy zniknie problem z zajmowaniem się głupotami w wolnym czasie – zaleźć sobie męża i postarać się o dziecko.

      Po czwarte primo skoro tak Pani zachwala osiedla na Ursynowie i Tarchominie to przecież nikt Pani tutaj siłą nie trzyma i można bez problemu tam sobie znaleźć mieszkanie. Tam takiego problemu Pani nie będzie miała i my też.
      • gramlic Re: WADALIZM I..... BURACTWO 19.09.12, 12:56
        Twój mail jest żywą ilustracją tytułu tego wątku. Nie będę się rozpisywał, bo z taką osobą jak Ty się nie gada tylko w ryj wali i ręcę mnie swędzą od samego czytania.

        Po pierwsze primo jak nie znasz znaczenia łaciny to jej nie używaj, bo tylko się ośmieszasz.

        Nie każdy jest takim super kierowcą jak Ty, więc trzeba zrozumieć że kobieta może mieć problem z wjazdem do garażu i to uszanować. Garaż w XXI wieku, nie jest luksusem - jeżeli kogoś stać, to ma - proste.

        A w sytuację rodzinną Pani Agnieszki proponowałbym nie wnikać.... Taka dobra rada.
        • iwus-1982 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 19.09.12, 15:03
          Do: kiepski .ferdek

          Brak mi słów.
          Sasiadka ma garaz i rozumiem Cie ze i Ty chciałbys Go miec, ale tym sposobem Go nie odkupisz.
          Jesli to Ty ciagle przestawiasz te doniczke (sasiadka chyba powinna Cie przeprosic ze nie zakupiła marmurowej z podwójnym dnem..)
          Jesli to Ty ciagle ja przestawiasz to sie poprostu od niej odp_ _ _ _ _ l.
          Wg mnie nie ma tu znaczenia czy sasiadka jest dobrym kierowca czy nie.
          Ma problem z wyjazdem i poprostu chciałaby zeby nikt Jej nie zajezdzał wyjazdu.
          Znalazła takie rozwiazanie, ale znów komus nie pasuje, BO koniecznie trzeba Jej utrudnic codzienne zycie i Jej zajezdzac ten wyjazd.

          Droga sasiadko, jesli zauwaze kto to robi wskaze Ci osobnika.
          Jesli zauwazymy Go kilka razy to moze by tak rzeczywiscie zmienic miejsce tej doniczki i zrobic nowe miejsce na przedniej szybie własciciela samochodu!

          Ludzie, troche zyczliwosci!

          Co do piesków i szczania w te doniczke.
          No wiec moze Szanowny własciciel pieska mógłby zwrócic uwage zeby akurat do doniczki nie szczał. W domu jak sie pieskowi chce szczac ( ze tak to okresle) kazecie isc pieskowi do doniczki czy wychodzicie na dwór?

          Pozdrawiam, Iwona
      • olsenik.pl Re: WADALIZM I..... BURACTWO 20.09.12, 13:11
        Kiepski a żeby cie ............................. !!!!!! Ty ....................... . Ty ............................. . Szlak by cie ........................... . Rajdowiec za pięć dwunasta , cham i prostak , prostak i cham .
        • agus256 Re: WADALIZM I..... BURACTWO 20.09.12, 21:58
          Miałam skomentować wypowiedź pana "Kiepski " ale taką formę to chyba szkoda komentować bo zieje jadem i siarką aż udusić się można.
          Natomiast chciałam podziękować osobie, która dziś roślinkę przeniosła z trawnika. Miałam to zrobic po powrocie z pracy a tu taka niespodzianka.Dziękuję.
          Miłego wieczoru.
          • rajski_man Re: WADALIZM I..... BURACTWO 24.10.12, 15:38
            Czyli cuda się zdarzają
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka