kamila22-1985 09.09.06, 15:30 Od dzisiaj jestem na diecie Dąbrowskiej.Duzo moich kolezanek ja stosuje i sa widoczne efekty.zobacze na sobie czy zadziala :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 09.09.06, 16:01 Jest to dieta opracowana przez dr med. Ewę Dąbrowską (opisała ją w książce „Ciało i ducha ratować żywieniem”). Dieta ta jest nie tylko dietą odchudzającą, ale też oczyszczającą i polega na tzw. odżywianiu „wewnętrznym” czyli nie dostarczamy organizmowi składników odżywczych, organizm jest zmuszony odżywiać się „wewnętrznie” korzystając z zapasów, które zgromadziliśmy w organizmie. Kurację przeprowadzamy przez okres 2-6 tygodni (nie dłużej). Warto jednak wytrzymać min. 4 tygodnie, bo najlepsze efekty są po drugim tygodniu. Nie można przerywać diety z dnia na dzień, ponieważ jest to szkodliwe dla zdrowia. Produkty wysokoodżywcze należy wprowadzać stopniowo przez kilka dni, a najlepiej po diecie stosować tzw. zasady zdrowego żywienia (opiszę je później), co jest oczywiście bardzo trudne, ale nie ma „efektu jojo”. Jeśli ktoś z Was choruje i przyjmuje leki, musi przed dietą skonsultować się z lekarzem. Dietę najlepiej rozpocząć sobie w jakieś dni wolne, bo w pierwszych trzech dniach organizm się oczyszcza i możemy odczuwać silny ból głowy (nie wolno brać leków przeciwbólowych) no i wyłażą z nas substancje trujące i pocimy się na śmierdząco. Po tych trzech dniach czujemy się jak nowo narodzeni! Ciało wydaje się lekkie, czujemy się wprost fantastycznie! To tyle tytułem wstępu, a teraz do rzeczy: w diecie można jeść ile się chce (i tak nie ma się apetytu) z tym, że określone produkty: · korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa; · liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła; · cebulowe: cebula, por, czosnek; · psiankowate: papryka, pomidor; · kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepka; · dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki; · owoce: jabłka, cytryny, grapefruity. Warzywa i owoce można spożywać w postaci soków, surówek, zup, warzyw gotowanych, duszonych, kiszonych, wywarów z ziół, owoców surowych. Nie można pić ani kawy ani herbaty, ale można pić herbaty ziołowe i owocowe. Ja zawsze dodatkowo jem grzyby (w książce nie ma o nich mowy). Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 11:52 to znowu ja :) Chcialam sie pochwalic ze zrzucilam juz 3 kg na Dąbrowskiej.Polecam z calego serca tą dietke.Trzeba miec tylko silną wolę.Choc czasem prawie "pękam" to przypominam sobie szczuplutkie panny mlode jakie poogladalam i to mnie mobilizuje.Przyznam ze najbardziej brakuje mi pieczywa...dam rade! Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 11:56 Minelo 5 dni, a Ty juz ja polecasz? Porozmawiajmy o niej za miesiac, za pol roku. Odpowiedz Link Zgłoś
adzik22 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 17:56 i to sie je bez ograniczen? to nie wiem czy az tak dziala, bo nie wiedzialam ze to jest dieta ale od jakiegos czasu tylko tak sie odzywiam dodatkowo cwicze i schudlam 4 kg w poltora tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 19:08 Tak jest to dieta przede wszystkim oczyszczająca organizm z toksyn no i przy okazji odchudzająca :) Kilka moich koleżanek jest tez na tej diecie i tez juz są widoczne efekty.Jedna z nich jest juz chyba 3 raz(raz przed ciaza,po ciazy 6 tyg spadlo 7 kg i teraz trzeci raz)efektów jojo nie ma ale nie mozna oczywiscie po tej diecie zaczac opychac sie pizza.trzeba po niej przejsc na tak zwane zdrowe odzywianie sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
jedrus1a Re: dieta Dąbrowskiej 05.10.06, 23:25 kamila22-1985 napisała: > że określone produkty: > > · korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkie > w, > rzepa; > > · liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, > rzeżucha, koper, zioła; > > · cebulowe: cebula, por, czosnek; > > · psiankowate: papryka, pomidor; > > · kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, > > kalarepka; > > · dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki; > > · owoce: jabłka, cytryny, grapefruity. > > Warzywa i owoce można spożywać w postaci soków, surówek, zup, warzyw > gotowanych, duszonych, kiszonych, wywarów z ziół, owoców surowych. Nie można > pić ani kawy ani herbaty, ale można pić herbaty ziołowe i owocowe. Ja zawsze > dodatkowo jem grzyby (w książce nie ma o nich mowy). To o czym piszesz to dieta witariańska. Polecam stronkę witariańską: www.surawka.republika.pl Pozdr. Jędruś Odpowiedz Link Zgłoś
agmalina Re: dieta Dąbrowskiej 20.11.06, 22:18 Jeśli to ta dieta, o której myślę to jest to jedna z najgorszysz diet jakie znam. Owocowo-warzywna dobre sobie. Jasne że schudniesz jeśli przez kilka tygodni będziesz jadła jedynie warzywa i owoce a co potem? Gigantyczny efekt jojo gwarantowany! Oczywiście pod warunkiem,że wytrzymasz tyle na tej "głodówce". Zaden szanujący się dietetyk nie poleci ci diety stosowanej okresowo bo one wszystkie są nieskuteczne. Powodują jedynie zwolnienie metabolizmy co skutkuje szbkim przybieraniem na wadze gdy zaczynamy jeść normalnie. 800 kalorii na dobę?! Chyba kogoś pogieło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edith87 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 20:12 a dlaczego nie mozna pic herbatki??? ;];] Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 20:29 niewiem i tez nad tym ubolewam.Przyznam ze kawke z rana pije ale czarna bez cukru :)a herbatke mietową trzeba pokochac :) Odpowiedz Link Zgłoś
edith87 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 20:33 to moze zdradzisz przepis na jakas zupke z tych warzywek?? bo przez 6 tygodni nic na cieplo nie jesc to troche glupio... a nie probowalam nigdy polaczyc np. kalafiora z cebula i marchewka i fajnie by bylo gdyby chociaz troche smakowala taka zupka;] a tak swoja droga gratuluje wytrwalosci! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 20:49 a wiec ja jadam zupke z kalafiora,marchewki,pietruszki,selera,poru :)tej wloszczyzny duzo zeby sie najesc,doprawiam warzywkiem (mozna) robie tez ogorkowa- wloszczyzna i przecier z ogorkow-prawie taka jak normalna tylko bez smietany :) mozna zrobic jeszcze pomidorową normalnie na przecieze tylko tez bez smietany ani zadnego makaronu itd.-dlatego duzo warzyw. dobry jest tez bigos-normalnie kapusta,przecier pom.grzybki suszone. jak cos jeszcze wymysle dam znac Odpowiedz Link Zgłoś
edith87 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 20:57 ok, dzieki:) jak bedziesz cos miala to pisz prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 14.09.06, 21:13 a ty pisz o postępach :) i życze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: dieta Dąbrowskiej 15.09.06, 16:02 dzisiaj na obiadek jem leczo.Robię normalnie tylko bez kielbasy i nic nie podsmarzam.Pomidory,papryki (żółta,ziel.czerw.) kabaczek,cebulka.mmm...pycha :D Odpowiedz Link Zgłoś
edith87 Re: dieta Dąbrowskiej 15.09.06, 21:26 to ja sobie taki rarytas zafunduje jutro :) Odpowiedz Link Zgłoś
agni31 Re: dieta Dąbrowskiej 16.09.06, 18:54 Kolejna modny absurd żywieniowy się pojawia, jak widzę. POdstawowymi efektami tej "diety" będzie zwiotczenie mięśni (za mało białka), zmęczenie ogólne, niedobór wapnia (witaj osteoporozo)i innych składników odżywczych. I jak rozumiem przeprowadzacie ten autodestrukcyjny eksperyment bez kontroli lekarza ( i to nie byle jakiego, tu powinien działać doświadczony bariatra)? Cóż, różne bywają postaci masochizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
misiunia85 Re: dieta Dąbrowskiej 17.09.06, 10:44 Nie stosowalam i raczej nie bede ale gdyby ktos byl chetny na 14dniowy jadlospis to podajcie maila(niestety nie da sie wkleic tego na forum) Pozdrawiam i powodzenia w odchudzaniu zycze;) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 do Agni31 17.09.06, 12:32 Wpisz sobie moze w google "dieta Dąbrowskiej"przeczytaj cos na ten temat i wtedy sie wypowiedz.Ja jestem pod opieką lekarza tak sie składa i jakos wielkich sprzeciwów nie ma także chyba nie umre przez tą diete :) a co do zmeczenia to u mnie to dziala jakos na odwrót własnie czuje sie na tej "złej"diecie bardzo dobrze,mam wiecj energii i co najwazniejsze nie mam depresji w ciagu dnia,wrecz przeciwnie jestem zadowolona ze swojego wygladu itd. No i oczywiscie nie zmuszam nikogo do tej diety,ale moze ona pomoc co niektorym co chca a nie moga schudnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
agni31 Re: do Agni31 17.09.06, 16:03 Owszem, czytałam. Inaczej bym się nie odzywała. I nie zmienię zdania, uważam, że długotrwające (ponad tydzień) diety jednostronne są niezdrowe i wyjaławiają organizm ze składników odżywczych (codziennie organizm musi otrzymać minium 75 procent potrzebnych mu minerałów, witamin, aminokwasów etc.). I w tym kontekście dieta Dąbrowskiej jest dla mnie takim samym przegięciem jak dieta Kwaśniewskiego. Żeby "oczyścić" organizm wcale nie trzeba sie głodzić - eliminacja toksyn jest naturalną funkcją każdego zdrowego organizmu. Poza tym dieta Dąbrowskiej dostarcza bardzo niewiele kalorii, więc organizm pozbawiony odpowiedniej ilości energii (minimum to jakieś 900-1000 kcal) zwalnia procesy metaboliczne i paradoksalnie nastawia się na magazynowanie tkanki tłuszczowej jak tylko dietę zakończymy. A przecież dieta jest zalecana odchudzającym się... Cóż, wolna wola. Może i łatwiej jest przemęczyć się przez miesiąc niż ćwiczyć oraz odżywiać się zdrowo i zbilansowanie przez okrągły rok (bo nie uwierzę, że wszystkie osoby, które przeszły tę dietę stosują się potem do zasad zdrowego odżywiania...). Pozdrawiam i zdrowia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kadarkaa Re: postepy... 20.09.06, 04:47 A ja tylko chciałam zauważyć, że forum ma tytuł "Zdrowa dieta". Może wszyscy desperaci stosujący "diety" matki polki, dziadka amerykanina czy cioci Dąbrowskiej wezmą to pod uwagę i o takowej diecie pomyślą? Do Kamili: o rezultatach porozmawiamy powiedzmy trzy miesiące po zakończeniu tej "diety", OK? Wtedy będzie można ocenić jej rzeczywistą i długofalową skuteczność (a raczej, obawiam się, jej nieskuteczność). Więc do przeczytania w okolicach Bożego Narodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 kadarkaa 20.09.06, 19:21 No i według mnie jest to zdrowa dieta poniewaz oczyszcza organizm z toksyn.A forum ma tytuł własnie "zdrowa dieta" a nie "zdrowa dieta według kadarkaa". A rozmawiam o postępach a nie rezultatach diety czytaj wiec ze zrozumieniem jeśli sie juz wypowiadasz.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: kadarkaa 05.10.06, 00:50 Wpadłam tylko zeby powiadomic chętnych ze schudłam 8 kg.Od kilku dni powoli wychodze z dietki,pozwalam sobie na chlebek,male,lekkie obiadki,waga stoi :) Odpowiedz Link Zgłoś
i_inka Re: kadarkaa 05.10.06, 03:21 Wow!! Miałaś aż 8 kilogramów toksyn w organiźmie? Współczuję. No, chyba, że wodę i mięśnie jakie po drodze straciłaś też uważamy za toksyny. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 i_inka 05.10.06, 12:41 Oj dziewczyno.Jak juz koniecznie chcesz mi odpisac to czytaj wszystko a nie ostatniego posta... to jest dieta oczyszczajaco-odchudzajaca...wiesz juz skad to 8 kg ?? :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
i_inka Re: i_inka 05.10.06, 17:14 Ależ przeczytałam, i napisałam Ci co ewentualnie mogłaś stracić: wodę i mięśnie, bo tłuszczu przy tak restrykcyjnej, obniżającej przemianę materii diecie to ruszyłaś może z kilogram. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: i_inka 05.10.06, 21:54 no jak sie siedzi z tyłkiem w domu to napewno sie tłuszczyku duzo nie zrzuci...Ćwiczyć kochana trzeba takze... moze ktoś strasznie leniwy siedzi tylko i szuka idealnej diety...idealnych nie ma trzeba trohe pomoc ale czy musze o tym mowic? Odpowiedz Link Zgłoś
i_inka Re: i_inka 05.10.06, 22:58 >no jak sie siedzi z tyłkiem w domu to napewno sie tłuszczyku duzo nie > zrzuci...Ćwiczyć kochana trzeba takze... ROTFL Jeśli pisałaś to do mnie to się właśnie kulam ze śmiechu. Od ponad 5 lat (z małymi przerwami) ćwiczę na siłowni, nałogowo jeżdżę na rowerze, latem na rolkach a w "chwilach natchnienia" chodzę też popływać. A jeszcze bardziej mnie śmieszy, gdy piszesz o ćwiczeniach przy wg Ciebie "dobrej" diecie zawierającej minimalną ilość niskowartościowego białka (dobrze, że ten radosny eksperyment trwał tylko miesiąc). Dziewczyno, Ty nie masz pojęcia o zdrowym odżywianiu, a jeszcze mniejsze o zdrowym zrzucaniu wagi. A poza tym tak jak napisał Scept: operujesz frazesami nie mającymi żadnych podstaw naukowych, i co gorsza w nie wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: i_inka 06.10.06, 11:40 no to brawo za cwiczenia!!! Niewiem o co wam chodzi...po co sie czepiacie...no w sumie ma to forum to do siebie ze kazdy kazdego neguje.Nie podoba ci sie ta dieta,nie odpisuj.Proste prawda? Mi z tą dietka było wietnie i świetnie sie czuje po niej(i czułam w trakcie)Nie zaszkodziła mi ,nie umarłam po niej,dla mnie jest ok,dla ciebie nie musi.pozdrawiam goraco. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 "toksyny" albo belkot 05.10.06, 21:49 Z jakich toksyn? Kto te toksyny oznaczal w organizmie przed i po diecie? Z czym je wydalasz i w jakich ilosciach? W jakich naukowych czasopismach to opublikowano? Rownie dobrze mozesz pisac ze marchewka czakramy prostuje i osobista aure miedzygalaktyczna rozjasnia. To jest jedynie pseudonaukowy belkot ludzi ktorzy zadnych badan na ten temat nie robili a chca swoje szarlatanskie idee oblec w plaszczyk naukowsci. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzatka.a1 Re: "toksyny" albo belkot 09.10.06, 16:34 a ja zaczynam 4 tydzień postu czuje sie wyśmienicie, mniej 8 kg na wadze. Jeszczeod 6 tygodniowego postu nikt nie umarł, pierdoły że przez 6 tyg. od razu zrujnuje sie zdrowie. Od kilkunastu lat dopiero zywie stało się w miarę wartosciowe, już wyobrażam sobie bogata dietę w czasach komuny, iludzie zyją i mają sie dobrze. Najwazniejsze to nie tracić zdrowego rozsądku Odpowiedz Link Zgłoś
kamila22-1985 Re: "toksyny" albo belkot 11.10.06, 14:26 gorzatka dobrze gadasz. :) ja juz nie jestem ponad tygodzien na diecie,jem normalnie,najnormalniej w swiecie i nie przytyłam ani grama,malo tego,schudlam dodatkowy kg :) Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: "toksyny" albo belkot 13.10.06, 21:47 > Rownie dobrze mozesz pisac ze marchewka czakramy prostuje i osobista aure > miedzygalaktyczna rozjasnia. > Doskonale :)) Odpowiedz Link Zgłoś
vase Re: "toksyny" albo belkot 10.11.06, 23:22 Witam! Nie wdaje sie w glupia przepychanke slowna, chce tylko napisac, ze dieta ow. warz. to nie "dieta", a POST. Organizm, podczas jego (postu) stosowania przestawia sie na odzywianie wewnetrzne, stad mozna stosowac go pare tygodni - bez szkody dla zdrowia. Oto jeden z wielu watkow na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=580&w=25158445&v=2&s=0 Nikt nikogo do niczego nie namawia. Kazdy niech sobie "sciele" po swojemu. A zaineresowanych odsylam do lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: "toksyny" albo belkot 21.11.06, 18:39 vase napisała: > Nikt nikogo do niczego nie namawia. Kazdy niech sobie "sciele" po swojemu. A > zaineresowanych odsylam do lektury. Spodziewalismy sie co najmniej cytowan artykulow medycznych... Hmm, masz te artykuly potwierdzajace stwierdzenia o odtruwaniu czy tez jak napisalem sobie powyzej autorka 'diety' spod wymanikurowanego pazura stopy lewej je sobie wyssala? Odpowiedz Link Zgłoś
karuz1 pomoc dla studentki 18.11.06, 11:56 Witam!!! Obecnie jestem studentką V roku Dietetyki na AR w Poznaniu. Od dawna interesują mnie diety alternatywne stąd temat mojej pracy magisterskiej brzmi – „ Ocena wartości odżywczej diet alternatywnych” pod kierownictwem prof. Jana Jeszki. Do swojej pracy potrzebuję 6 grup osób ( liczących po 6 -7 osób) stosujących różne diety alternatywne, a dokładniej ich miesięczne jadłospisy ( lub conajmniej 2 tygodniowe) wraz z gramaturą produktów wchodzących w skład jadłospisu oraz konieczne są dane uczestników ( wzrost, wiek, waga, płeć). Mam problemie ze znalezieniem tak dużej grupy osób dlatego byłabym bardzo zobowiązana gdyby Państwo w miarę Swoich możliwości Mi pomogła. Z góry dziękuję. Z poważaniem, Karolina Rajkowska Odpowiedz Link Zgłoś
pawelwi Re: pomoc dla studentki - proszę o kontakt 29.11.06, 23:18 Diety różnego rodzaju ćwiczę od kilku lat. Również Pani Dąbrowskiej, po której nabawiłem się odbiałczenia organizmu i straszliwie zacząłem puchnąć - i to wszystko pod kontrola Pani Doktor, z którą byłem w kontakcie (w Gdańsku). Obecnie od września stosuję własną wersję diety niskowęglowodanowej (na bazie tzw. diety Lutza) i wspomagam się programem optymalizującym dietę pod kątem zawartości poszcególnych składników odżywczych - nie tylko białka i tłuszczu, ale również poszczególnych aminokwasów, szczególnie egzogennych, kwasów tłuszczowych, witamin i mikroelementów. Ponieważ skład diety ustalam codziennie szczegółowo, jestem w stanie podać Ci dane, o które prosisz. jestem z wykształcenia technologiem przetwórstwa spożywczego, więc muslę, że znajdziemy wspólny język. Pozdrawiam. czekam na ewntualny kontakt - Paweł. Mój adres - pawelwitawa@gdynia-witawa.mm.pl Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: pomoc dla studentki - proszę o kontakt 30.11.06, 08:24 Cwiczysz diety? A moze rzuc diety w lat, a zacznij jesc prawidlowo, ale mniej? Odpowiedz Link Zgłoś
pallo72 Re: pomoc dla studentki - proszę o kontakt 02.12.06, 19:38 Napisz proszę coś więcej o efektach stosowania w Twoim wypadku diety warzywno- owocowej dr Dąbrowskiej! Odpowiedz Link Zgłoś