Dodaj do ulubionych

Kilka pytań

24.11.07, 23:37
Witam,

Zakładam osobny wątek ponieważ czytam te wszystkie wypowiedzi na
forum i kompletnie się już pogubiłam :(

Otóż, mam 20lat i zeza od bardzo dawna - w sumie to chyba od zawsze,
chcialabym poddać się operacji jednak bardzo się boję - na początku
się nie bałam ale po przejżeniu forum obawy się jednak bardzo
nasiliły. Mam zeza zbieżnego prawego oka choć lewe czasem też zezuje
i niestety występuje u mnie nieszczęsne niedowidzenie jednego oka -
naczytałam się, że w tym przypadku nawrót zeza jest bardzo
prawdopodobny, że może powrócić jeszcze bardziej nasilony. W związku
z tym zastanawiam się czy jest sens podejmowania walki z tym
defektem. Na konsultacji u lekarza jeszcze nie byłam, gdyż nadal się
zastanawiam czy warto - bardszo chcę ale jak widać nie jest to takie
proste i oczywiste jak niektórzy piszą - przynajmniej pozornie. Boję
się, że w moim przypadku okaże się to niemożliwe, bądź zez wróci:(.
Nie wspomnę już o ewentualnym wystapieniu podwójnego widzenia:(.

Chciałam jeszcze zapytać czy jest możliwość, że jeden zabieg nie
wystarczy?. Nie wiem jakie mam kąty zeza, ilu procentowe
niedowidznie - wiem, wiem, że należy się wybrac przede wszystkiem do
lekarza, porozmawiać z nim i wykonać wszelkie badania jednak
najpierw chciałam od Was uzyskać pare informacji na nurtujące mnie
pytania :(

Wiem, że zagmatwałam bardzo swoją wypowiedź jednak ciężko jest
pisać. Mam nadzieję, że mi pomożecie - nie wiem już co mam robić:(
Obserwuj wątek
    • nawoj29 Re: Kilka pytań 26.11.07, 14:44
      MOże niczego nowego Ci nie odkryję, ale jest tak, jak piszesz. To
      lekarz będzie w stanie (albo będzie próbował) odpowiedzieć Ci na
      Twoje pytania. Trudno tu cokolwiek wywróżyć, bo nikt z nas na
      odległość nie napisze Ci, że pomoże Ci jeden zabieg, albo, że zez
      nie wróci. Nawet lekarz po zbdania pacjenta, przy całym swoim
      doświadczeniu nie powie Ci na 100%, że tu np. wystarczy jeden zabieg
      i zez zlikwidowany. Ale przynajmniej będzie mógł Ci więcej konkretów
      powiedzieć niż forumowicze, którzy Cię nie badają i nie zajmują się
      zawodowo zezami.
      Wybacz, ale pomimo dobrych chęci nie zdołam Ci odpowiedzieć na
      pytania. Zajrzyj do listy polecającej, oddaj się w dobre ręce i bądź
      dobrej myśli. Lekarz również po ewentualnym zabiegu obserwuje
      pacjenta okresowo i stosownie podejmuje decyzje.
      • micza87 Re: Kilka pytań 26.11.07, 18:03
        Wybieram się do dr.Jochan do Zabrza 10 grudnia-za namową mojego
        brata, który kontroluje swój wzrok u niej. Wiem, że jest świetnym
        specjalistą. Boję się niezmiernie, że się rozczaruje, że będzie
        gorzej, eh..tyle wątpliwości, że musiałam to z siebie wyrzucić-z
        bliskimi nie potrafie o tym rozmawiać-za bardzo się załamuje i
        pękam psychicznie.
        Pomimo wszystko dziękuję za odpowiedz. Mam nadzieję, że będzie
        dobrze:)...ale miewam trudne chwile...
        Ns pewno będę tu częściej zaglądać-to forum spadło mi z nieba :)
          • micza87 Po wizycie u dr Jochan 15.12.07, 14:19
            Jestem już po wizycie u dr Jochan - byłam prywatnie w Zabrzu. Pani
            doktor zakwalifikowała mnie do zabiegu (na NFZ oczywiście), termin
            bedzie dopiero na jesień więc mam bardzo dużo czasu na przemyślenia.
            Nie pytałam się o kąt zeza - nie miało to dla mnie jakiegoś
            wielkiego znaczenia. No ale do rzeczy.
            Oko prawe jest słabsze, ucieka do środka - ono zezuje zbieżnie?. W
            moim przypadku Pani doktor przewiduje na pewno więcej niż jeden
            zabieg, po pierwsze dlatego, że chce to zrobić stopniowo przez
            możliwość wystąpienia podwójnego widzchenia, a po drugie dlatego, że
            muszę mieć operowane oba oczka. Uspokoiła mnie, że wbrew pozorom
            podwójne widzenie występuje bardzo żadko - ona w swojej karierze
            tylko dwa razy musiała wchodzić z interwencją chirurgiczną z tego
            powodu, że nie ustąpiło ono samo. Jestem też niestety w grupie
            podwyższonego ryzyka, że wada wróci, ponieważ jestem krótkowidzem.
            Powiedziała, że w takim przypadku okulary motywują oczy do patrzenia
            zezowego zbieżnego, do patrzenia oczu "do środka". Powiedziała
            również, że okolicznością łagodzącą jest fakt, że lewe i prawe oko
            ma bardzo podobną ostrość patrzennia w moim przypadku. To może
            powodować, że zez jednak nie powróci. Czyli takie szczęście w
            nieszczęściu w moim przypadku.
            Pomimo tego, że zapisałam się na zabieg - niech sobie leci kolejka -
            nie wiem czy zdecyduję się na niego. Jakoś to wszystko mnie
            przeraża. Tak jak napisałam wcześniej boje się, że po zabiegu jak
            wada wróci to bedzie gorzej niż było. A nie traktuje tej sprawy
            piorytetowo w swoim życiu (nawet Pani doktor to zauwazyła:)) ale nie
            ukrywam, że bardzo pragnę się tego pozbyć - dlatego zabieg kusi i to
            bardzo. Dr Jochan powiedziała, że nie chce mnie namawiać ale warto
            spróbować, bo jestem młoda, ładna itp. Nie wiem, jestem rozdarta.
            Kolejny pozytyw to fakt, że dr Jochan oznajmiła, że mogę nosić
            soczewki - jedna okulistka stwierdziła, że nie mogę - a jednak:).
            Nie lubię okularów dlatego ucieszyłam się bardzo. Ale okulary używam
            kiedy muszę - uczelnia, telewizja, komputer - nie zamierzam do końca
            z nich rezygnować. Ale soczewki kupiłam i jestem przeszczęśliwa:).
            No i właśnie póki co postaram się z moim zezem powalczyć trochę
            innaczej. Na oba oczka mam -4,5 dioptri. Na słabsze oko noszę te -
            4,5, a na mocniejsze słabszą soczewkę -3,75. Prawe oko jest w takiej
            sytuacji tym silniejszym i powinno być tym prowadzący, powinno
            ustawiać się prosto. Może pomoże - mojemu znajomemu pomogło ale u
            niego to nie była wada wrodzona, tak jak u mnie. Nie wiem, się okaże.

            Jednak zapomniałam zapytać dr Jochan czy soczewki tak samo jak
            okularki wzmagają oczy do patrzenia zezowego zbieżnego przy tej
            krótkowzroczności. Czy ktoś mi może rozwiać wątpliwości? Wiem, że
            soczewki dzaiałają troszkę innaczej niż okularki.

            Eh...rozpisałam się strasznie, wybaczcie:)

    • micza87 Jeszcze jedna kwestia :) 15.12.07, 18:04
      Heh poczytałam teraz na forum troche o soczewkach i zgłupiałam :).
      Tak jak pisałam mam -4,5 dioptri na lewe i na prawe oko. Dr Jochan
      powiedziała, że soczewki mają być o takiej mocy jak okularki i tak
      też zamierzam je nosić wedle zaleceń (pomijam fakt, że teraz trikuje
      z tymi soczewkami tak jak pisałam, bo później zamierzam nosić je już
      normalnie) ale...jedni piszą, że trzeba słabsze inni, że mocniejsze?
      Czy to zależy od wady? Nie chciałabym pogorszyć sobie wzroku, a
      przyznam, że w soczewkach widze tak samo jak w okularkach i komfort
      jest porównywalny.

      Dzięuje za wszelkie sugestie :)

      • 11anetta Re: Jeszcze jedna kwestia :) 18.12.07, 22:14
        czesc ja tez mam zeza zb.lewego oka.u dr.johan bylam operowana dwa
        razy musialam pokryc czesc kosztow bylo to jakies 6 lat temu i
        niestety nic z tego zez nadal jest.tez bym chciala sie go pozbyc bo
        napewno sama wiesz jakie to uciazliwe jak nie mozesz spojrzec w oczy
        ludziom itp.mialam tez wstrzyknieta botuline ale efekt byl
        krotki.ciezko sie z tym zyje
        • fatima5 masz wade wzroku? jak oczy wygladaja w okularach? 20.12.07, 00:31
          Wlasnie , temat operacji , ktory byl awantura , rok temu.
          Osoby z niedowidzacym okiem moga owszem probowac a moze...
          ale niestety we wszystkich znanych mi przypadkach oko wracalo.
          Jezeli osoba ma zeza a nie ma problemu z niedowidzeniem to operacja
          pomoze .
          sprobuj z okularami..jezeli oko sie prostuje , bedzie prostowac sie
          w soczewkach , nie sa drogie z zycie bedzie lepsze , pozniej mozesz
          sprobowac z laserem .cena soczewek na pol roku 200zl/opakowanie na
          miesiac , cena za 2 opakowania po 6 sztuk na jedno oko
          • micza87 Re: masz wade wzroku? jak oczy wygladaja w okular 20.12.07, 13:03
            Tak, mam krótkowzroczność -4,5 dioptri na każde oko. Hm w okularach
            wada się w miare maskuje - jednak nie przepadam za nimi, a poza tym
            po tym co usłyszałam od dr Jochan nie przepadam za nimi jeszcze
            bardziej. Soczewki noszę i wada tez się w miare maskuje. Piszę w
            miarę, ponieważ ja nie zawsze widzę tego zeza jak patrzę na siebie,
            moi bliscy też.
            A co do mocy soczewek to nieco się mylisz:). Dowiedziałam się już od
            specjalisty, że soczewki dobiera się z reguły tej mocy co okulary z
            tym, że różnica może się wachać o jakieś 0,5 dioptri ale nie
            koniecznie. Przy krótkowzroczności mogą one mieć moc nieco słabszą,
            a przy dalekowzroczności nieco silniejszą - właśnie w granicach 0,5
            dioptri. Mój brat ma np. soczewki tej samej mocy co okularki, ale on
            i tak ma małą wadę. Ale to tak w woli wyjaśnienia:)
            Dziękuje za informacje:), nie jest ona pozytywna no ale cóż :(
            • fatima5 Re: masz wade wzroku? jak oczy wygladaja w okular 20.12.07, 21:54
              w kwesti soczewek , bede raczej upierala sie przy swoim.
              Poniewaz zadna soczewka nie ma takich samych cylindrow jak okulary..
              nosilam soczewki 5 lat i cos na ten temat wiem, taki sam rozmiar
              soczewki jak i okularow jest zdecydowanie inny.
              mialam okulary +2 i soczewki +3
              a i tak w okularach obraz byl silniejszy.
              Co takiego uslyszalas od dr, jochan?
              Ktora tylko operuje zezy a nie skupia sie nad niedowidzeniem?
              Tylko nie mow ze zakazala Tobie nosic okulary?
              • micza87 Re: masz wade wzroku? jak oczy wygladaja w okular 20.12.07, 22:59
                Ja również nie zamierzam się upierać przy swoim, ale tak jak widzisz
                różnica między soczewkami a okularami jest niewielka - jesli chodzi
                o dioptrie oczywiście. Ale mniejsza o tę kwestię. Ja natomiast
                odnoszę wrażenie, że w okularach widzę tak jak w soczewkach.
                Nie, oczywiście, że mi nie zabroniła:). Ala ja pytając się o
                soczewki napomknęłam, że nie lubię okularów, że nie chodzę w nich
                non stop. Powiedziała mi, że mam w tym trochę racji, ponieważ przy
                tym, że mam wadę minusową i zeza zbieżnego to nosząc okulary na
                nosie wzmagam oczy do patrzenia zbieżnym zezem właśnie - takie
                nieszczęście, że tak "działają" okularki do dali,błędne koło jak dla
                mnie:(. Dlatego też pytałam się tutaj czy soczewki będą powodować to
                samo czy też może nie ale nikt się nie wypowiedział jeszcze.
                Powiedziała również, że w moim przypadku czym silniejsza moc
                okularków tym gorzej - więc skoro w tych które mam widzę dobrze to
                nie ma sensu ich zmieniać pomimo, że wada jest nieco większa.
                Dlatego też nurtuje mnie kwestia tych soczewek. Nie chcę pogorszyć
                sobie wzroku:(
                Natomiast czytałam nieco twoich wypowiedzi i mam takie pytanko:).
                Miałaś korektę laserową wzroku prawda? Pisałaś, że to pomogło zbić
                nieco wadę zeza, a czy pomogło to trwale i jak bardzo? Jakbyś
                znalazła chwilę bardzo proszę o odpowiedz:)
                Eh czasem miewam momenty, że mam ochotę rzucić tym wszystkim i nic z
                tym nie robić skoro to takie skomplikowane, czemu to nie może być
                prostsze...:(

                Dziękuję za wszystkie odpowiedzi:)
                • fatima5 Re: masz wade wzroku? jak oczy wygladaja w okular 21.12.07, 18:52
                  Wlasnie , w okularach mozesz miec takie dwa szkielka malutkie
                  naklejone tkz do blizy, i dlatego jak sie patrzy na wprost do dali
                  to nie ma zeza..a jak z blizka jest..
                  Niestety w soczewkach takie cos nie istnieje jak np +3 do blizy.
                  Ale istnieja soczewki toryczne na astygmatyzm, kiedys ich nie bylo ,
                  wiec moze za pare lat bede produkowac rowniez do blizy,.
                  tzn ze masz rowniez nadzwrocznosc , jezeli dobrze zrozumialam ,
                  sfery do blizy tak?
                  Akurat tak sie sklada ze praktycznie co drugi czlowiek parzac mozno
                  z bliska zezuje ...
                  Co do lasera , ja likwidowalam , dalekowzrocznosc, astygmatyzm i
                  nadzwrocznosc , moj kąt zeza bez noszenia soczewwk przed zabiegiem
                  ksztaltowal sie w granicach od 2 do 4 stopni bez soczewek, w
                  soczewkach i okularach zawsze mialam 0, po atropinie to mialam z 20
                  stopni, a po zmeczeniu , bez noszenia soczewek z 10 stopni.
                  Takze mi oczy automatycznie prostowaly sie pod wplywem okularow czy
                  soczewek.
                  Dlatego zdecydowalam sie na laser , po laserze mam 0 , ale mysle ze
                  wieczorami troche mi schodzi prawe oko , dla pewnosci mam soczewki
                  ktore sporadycznie nosze +0,5.
                  Jezeli okulary prostuja Ci oczy warto zainwestowac w laser czy
                  soczewki, ja pomimo 3 operacji zeza , mialam zawsze nawrot ,
                  oczywiscie operacja troche oko trzymala ale na krotko.
                  Po laserze oczy mam ustawione rowno , ale oko slabsze pomimo ze
                  ustawione na zero i tak slabiej widzi i jest podporzadkowane temu
                  prowadzacemu.
                  To wszystko wydaje sie skomplikowane dopoty nie znajdziesz tkz
                  zlotego srodka, sposobu zeby zeza zlikwidowac albo zamaskowac ,
                  jezeli jego nie mozna roznymi sposobami sie pozbyc .
                  Czy u Ciebie w okularach jest rowno? ile mialas operacji? i czy sa
                  dobrze dobrane szkla? Czasami szkla sa za slabe i oko ucieka ,
                  dlatego mowilam o mocniejszych soczewkach, wiele osob pisalo na
                  forum ze w okularach oczy byly proste a w soczewkach juz nie,
                  wlasnie dlatego ze byly za slabe, jezeli masz dosc spory kat zeza w
                  okularch sprobowalabym operacji na zeza , ale jezeli jest ona maly
                  czyli okolo 4 stopni jest ryzyko przedobrzenia i oko moze (ale nie
                  musi)
                  poleciec w druga strone , po takiej operacji , nie wolno chodzic bez
                  okularow czy soczewek zeby nie oslabic oka i zeby ta resztka nie
                  powrocila..
                  ale sie rozspisalam...
                  Nie martw sie znajdziesz sposob zeby wyeliminowac dziada , 10 lat
                  temu to bylo zle , ani internetu ani fachowej porady i trza bylo z
                  tym chodzic..:-(
                  • micza87 Re: masz wade wzroku? jak oczy wygladaja w okular 21.12.07, 21:56
                    Eh nie mam pojęcia czy mam nadwzroczność?! Może to dzwinie brzmi ale
                    nie wiem :(. Nigdy żaden okulista mi nie mówił o tym. Mam
                    krótkowzroczność i bardzo mały astygnatyzm tzn bez względu na to czy
                    przy badaniach lekarz mi dawał cylinder 0,5 na astygmatyzm czy nie
                    to i tak widziałam tak samo - w niczym mi on nie pomagał no i
                    oczywiście zez. Hm...ale sądzę, że nie mam nadwzroczności. Jeżeli
                    chodzi o te szkła w okularach ja mam zwykłe gładkie, a piszę do dali
                    bo mam krótkowzroczność i nie widzę tego co daleko to co mam przed
                    sobą widzę. Nie wiem, czyżbym myliła pojęcia. Nie mam tak duzoego
                    doświadczenia w kwesti wzroku a i o swoim nie wiem za wiele jak
                    widzę. Nawet nie wiem jaki mam kąt zeza, ale wydaje mi się, że jak
                    mam okulary i patrzę prosto to kąt jest niewielki a nawet czasem
                    zmuszę to oko do prostego spojżenia, a jak mam soczewki to wydaje mi
                    się,że jak patrzę prosto to tego kąta wogóle nie widzę.
                    dr Jochan powiedziałą mi tylko, że w moim przypadku czym silniejsze
                    szkła w okularach tym bardziej zez się będzie wzmagał.
                    nie wiem, masło maślane w tym co piszę chyba :). Przepraszam:)
                    Pytam o korekcje laserową bo tak jak pisałam dr Jochan mówiła, że w
                    moim przypadku zez może wrócić bo mam tą krótkowzroczność i nosząc
                    okulary będę wzmagała to oko do zbieznego zezowania - taka kolej
                    rzeczy przy krótkowzroczności, albo ja ją źle zrozumiałam.
                    Pomyślałam więc, że może laser po ewentualnym zabiegu/zabiegach
                    jeśli się zdecyduję pomoże temu zapobiec. Ale widzę, że są osoby
                    które najpier robią laser potem zabieg, ja myślałam odwrotnie tak
                    jak w twoim przypadku.
                    A jeśli chodzi o to czy w dzieciństwie patrzyłam z bliska na
                    tv...hm chyba się zdażało

                    W każdym razie dziękuję za pomoc:)
                • fatima5 co do okularow do dali i do blizy 21.12.07, 19:01
                  nie wiem czy o to Ci chodzi.
                  o dali to sa gladkie szkla zwykle do blizy to naklejone takie male
                  koleczka jak sie czyta szczegolnie (nadwrocznosc) wtedy jak patrzymy
                  mocno z bliska bardzo skupamy oczy i wtedy wlasnie oczy zezuja ,
                  chociaz ja to obserwuje u ludzi ze zdrowymi oczami.
                  Nadwrocznosc jest wlasnie glowna przyczyna powstania zeza ,
                  siedzialas jak bylas mala blisko tv?
                  Soczewki niestety nier posiadaja parametrow do blizy , ale laser
                  likwiduje nadwzrocznosc.
                  chyba o to chodzilo?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka