Dodaj do ulubionych

prosze Was o pomoc

08.03.10, 10:32
Witam! Problemy z tarczyca mam prawdopodobnie od okresu ciazy, a
nasiliły sie okolo 2 lata temu. Objawy: wahania nastroju
(depresyjny) i energii, zmeczenie,czeste bole glowy,jakies uczulenie
na powiekach,wypadanie włosow,uczucie chłodu,klopoty z pamiecia i
najgorsze dla mnie- chudniecie, zawsze bylam szczupla teraz jestem
jak patyk mimo dobrego apetytu. Wynik testu z forum:18.Podam wyniki
z ostatniego roku:
marzec 2009: (normy w nawiasach)
TSH 2,32 (0,27-4,20) żelazo 60 (49-151)
FT3 4,83 -30,88% (3,95-6,80) FT4 14,97 -29,7% (12,0-22,0)
anty-TG 226,6 (ponizej 115) anty-TPO 197,5 (ponizej 34)
listopad 2009: (normy j.w.)
TSH 3,35 żelazo 170 ferrytyna 18 (15-250)
FT3 4,92 -49,31% FT4 15,99 -39,9%
anty-TG 81,38 (spadlo, w normie) anty-TPO 197,9
Usg tarczycy: zmniejszona, objetość płat pr.3,4ml płat lewy2,7 ml w
porownaniu z poprzednim badaniem (marzec 2008) nieznacznie sie
zmniejszył, cieśń 2,4 mm, poprzednio 4mm (co to jest ta cieśń i
czemu sie zmniejsza?).Tarczyca hyperechogeniczna, bez zmian
ogniskowych, dobrze ograniczona, unaczynienie skape.
Czytalam, ze jak FT3 przewyższa procentowo FT4 to jest nadczynnosc,
i to by potwierdzało chudniecie. Ale pozostałe objawy świadcza o
niedoczynnosci, nic z tego nie rozumiem. Jeden lekarz stwierdzil
Hashimoto, kazal brac euthyrox, drugi powiedzial, ze zadnych
hormononow tarczycy bo jeszcze bardziej schudne. Aha, cukier mam w
normie, inne wyniki tez. Juz nie wiem co robic. Teraz mialam zabieg,
nie goi mi sie moze to tez od tarczycy. Moze ktos mnie oswieci,
prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 10:39
      Witaj na forum.

      Czy bierzesz hormon tarczycy?

      W USG masz wyjątkową wzmiankę, że tarczyca jest zmniejszona. To zdarza się rzadko, bo zazwyczaj mówi się tylko o "niepowiększonej tarczycy"

      "Czytalam, ze jak FT3 przewyższa procentowo FT4 to jest nadczynnosc,
      i to by potwierdzało chudniecie."

      Nie, to nie tak. Pewnie czytałaś post Rostedy. Ona ma tam na myśli, że przy braniu T3, gdy FT3 > FT4 to wtedy może być nadczynność.
      Ciebie to nie dotyczy.

      FT3% > FT4% oznacza u Ciebie niedoczynność. Oba wyniki powinny być do siebie zbliżone. TSH masz za wysokie jak na Hashi.

      Ferrytyna jest bardzo niska. Czy bierzesz żelazo?

      Niektórzy z Hashi chudną, więc nie jest dziwne, że tak jest u Ciebie.
        • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 11:01
          Aha, zelazo biore okresowo, ostatnio kuracja 3 miesiace. Poziom
          zelaza ostanio mialam podwyzszony (170) wiec zaprzestalam brac a
          ferrytyna nadal niska. Nie rozumiem z tym poziomem TSH. Myslalam, ze
          Hashimoto niszczy tarczyce (zjada ja), jest niedoczynność i TSH
          jest wysokie (podwyzszone). I ze jak sa przeciwciala to swiadczy o
          Hashi. Juz calkiem zglupialam. Poziom TSH waha mi sie od 2,3 do 4,5,
          jak zauwazylam w przeciagu 2 lat, ostatnio jest w okolicach 3.
          • harmoniak Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 11:12
            Jakie to było żelazo?

            I czego nie rozumiesz z TSH?

            >Hashimoto niszczy tarczyce (zjada ja), jest niedoczynność i TSH
            > jest wysokie (podwyzszone). I ze jak sa przeciwciala to swiadczy o
            > Hashi.

            Zgadza się.
        • harmoniak Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 11:03
          Myślę, że powinnaś spróbować. Nie zagwarantuję Ci, że nie schudniesz. Czytałam o
          osobach, którym udało się przytyć.

          Waga to jednak jedno, a z drugiej strony są przykre objawy typu zmęczenie i
          kłopoty z pamięcią
          • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 11:17
            Nie wiem co to jest dobre zelazo, czy mozesz cos polecic? Bralam
            Tardyferon ale jak pisze poziom zelaza rosnie ponad normę a ferytyna
            niska więc chyba dla mnie nie było dobre zelazo albo mi sie nie
            wchlania. Hormonow boje sie z racji b. niskiej wagi. Objawy sa
            przykre ale bedac chuda tez czuje sie okropnie. Rozumiem, ze
            gwarancji nie ma ale slysze naokolo, ze po tym hormonach sie chudnie.
            Moze wybiore sie do jakiegos endo polecanego na forum i porozmawiam.
            • harmoniak Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 11:25
              Niedoczynność prowadzi do zaburzeń metabolizmu. Dlatego niektórzy tyją, a niektórzy są bardzo szczupli.

              Większość tyje, dlatego ciągle słyszysz, że chudną.

              Ferrytynę masz bardzo słabą pomimo branego żelaza. Tardyferon jest ok
              • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 11:39
                Tak, bralam 1 tabletkę. Wyniki krwi zawsze miałam słabe, od dziecka
                dolna norma. Hemoglobina 12,4-12,6 przy normie 12-16. Jak biore
                Tardyferon to te wyniki troche podskakuja ale jak pisalam ostatnio
                zelazo wzroslo do 170 (norma do 150)i musialam odstawic zelazo. O
                matko,jaka szkoda,ze ja nie naleze do tych co tyja przy nadczynnosci
                tak by mi sie to przydalo... Dziekuje Ci za zainteresowanie,
                znacznie wieksze niz u lekarzy.
                • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 12:11
                  Harmoniak, nie rozumiem, gdy piszesz, ze TSH mam za wysokie jak na
                  Hashi. Myslalam, ze jak tarczyca jest niszczona to wlasnie TSH moze
                  byc b. wysokie i nie moze byc nigdy za wysokie jak na Hashi. Kurcze,
                  nie rozumiem tego. Wyniki TSH mam w przedziale od 2,3 do 4,5 na
                  przestrzeni 2 lat. Ostanio okolo 3. To co ja mam za chorobe, skoro
                  nie Hashi, co to jest przy takich wynikach jak napisalam w pierwszym
                  poscie? W poprzednim watku odpowiadam na pytania odnosnie zelaza.
                    • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 12:40
                      Tak, teraz rozumiem! Co do tego nieszczesnego zelaza: nie
                      przerwalam, bralam zelazo zgodnie z zaleceniem przez 3 mies. i potem
                      zrobilam badania i wtedy ten wynik Fe wyszedl ponad norme a
                      ferrytyna mimo to niska, nie wiem dlaczego tak jest. I dlatego juz
                      dluzej zelaza nie bralam. Ale teraz chyba znowu powinnam zaczac
                      brac. Pewnie czesc moich objawow jest z tej "slabej krwi" a czesc z
                      tarczycy ale krew jak pisalam, zawsze mialam slabą a takich objawow
                      jak teraz nie mialam. Nie sadzilam, ze chora tarczyca moze dawac tak
                      roznorodne objawy, ten test na forum mi rozjasnił w głowie.
                      • harmoniak Re: prosze Was o pomoc 08.03.10, 12:50
                        No to bez sensu odstawiłaś żelazo. Przecież wiadomo, że wynik będzie ponad normę po takiej długiej suplementacji.

                        Brałaś dość mało żelaza i do tego nie wiemy jaką miałaś ferrytynę przed suplementacją. Wiadomo tylko, że po niej miałaś wynik 18.

                        Zrobiłabym tak: brałabym 2x tabletki tardyferonu (a może można 3? trzeba by było sprawdzić w ulotce) przez 3 miesiące, potem zbadałabym ferrytynę nie robiąc przerwy. Żelaza nie badaj, już lepiej zrobić morfologię.
                          • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 11.03.10, 08:53
                            Jestem tu znowu. Zrejestrowalam sie do polecanego endo (dr Rachoń).
                            Troche mnie zaniepokoila, ze nie kazala robic wynikow FT3, FT4 -
                            ostatnio robilam w listpadzie, powiedziala, ze najwazniejsze jest
                            TSH. Hm, z tego co tu czytam to TSH wcale nie jest takie
                            najwazniejsze...Zaznaczam, ze powiedzialm jej pokrotce o
                            dotychczasowym przebiegu choroby. Kurcze, z tymi lekarzami...
                            Zamierzam i tak zrobic te dodatkowe wyniki.
                            • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 11.03.10, 09:28
                              Ojej, chyba troche nieklamotnie napisalam. Ta rozmowa miala miejsce
                              przez telefon z lekarką , gdy sie do niej rejestrowalam. Pierwsza
                              wizyta ma byc w przyszłym tygodniu. Tylko zaniepokoiło mnie, ze
                              wystarczy sam aktualny wynik TSH a FT3, FT4 moze byc z listopada. Co
                              o tym myslicie?
                            • harmoniak Re: prosze Was o pomoc 11.03.10, 11:11
                              Dr R. zwraca uwagę tylko na TSH, ale interpretuje je poza stwierdzeniem, że są w normie. Twoje TSH > 3 pewnie uzna za wysokie i myślę, że dostaniesz leczenie. Nie jest to lekarz idealny, ale dobry na początek. Nie będzie Ci raczej wmawiać, że masz problem z głową.

                              Dobrze, że zrobisz FT4/3. Na forum pomożemy Ci je zinterpretować.
                              • pumeczka77 Re: prosze Was o pomoc 11.03.10, 11:39
                                Sama jestem ciekawa, co mi powie. Dostałam tez namiary na dr Mizan-
                                Gross z Gdanska, podobno jest dobra. Od paru dni czuję sie lepiej,
                                moze to wiosna tak dziala...? smile Z ta glowa to śmichy-chichy ale
                                choroby autoimmunologiczne sa tez zwiazane z problemami w głowie,
                                nawet jesli nie jest to świadome. Ja korzystam tez z chinskiej
                                medycyny i oni z kolei mowia, ze wiele chorob jest zwiazanych z
                                ukladem pokarmowym, wątroba. To tak na marginesie i pewnie nie kazdy
                                musi się z tym zgadzać. Jak zrobię wyniki to sie odezwę. Dzięki i
                                pozdrówka.
                                • pumeczka77 Wybor lekarza 12.03.10, 16:41
                                  Witam! Czy moze ktos doradzic mi endo w Trojmiescie? Zapisalam sie
                                  do dr Krystyny Rachoń ale doczytalam, ze jest tez dr Dominik Rachoń
                                  i juz nie wiem, ktory jest tym polecanym endo...Mam tez namiary na
                                  dr Mizan czy ja polecacie? Bede wdzieczna za podpowiedz.
                                        • annomania Re: Wybor lekarza 12.03.10, 19:41
                                          Witam.Jestem pacjentką Krystyny Rachoń i mam o niej dobre zdanie.Faktycznie
                                          patrzy na TSH ale też wypytuje o wszystkie szczegóły które mogą wskazywać na
                                          chorobę. Na ostatniej wizycie powiedziała mi że niepotrzebnie wydałam kasę na
                                          FT3,FT4 i ferrytynę(wizyta u dr 120zł) i na następną tylko TSH i USG.Mam
                                          mieszane uczucia bo ferrytyna niska. No ale to ona zdiagnozowała Hasi i
                                          niedoczynność gdy inni choroby tarczycy wykluczali.
                                          • jurmik Re: Wybor lekarza 13.03.10, 16:20
                                            Co do dr Mizan- wiem, że co jakiś czas - 1 lub 2 razy w roku
                                            zapisuje trochę nowych pacjentów, ale zgłasza się ich tak dużo, że
                                            taki nabór trwa góra miesiąc i koniec (byłam kiedyś na wizycie i
                                            czekając chwilę w poczekalni widziałam i słyszałam, że telefon
                                            dzwonił prawie bez przerwy, bo wtedy własnie zapisywano nowych).
                                            Dzięki temu, że stale nie rejestruje nowych my, którzy leczymy się
                                            już u niej, czekamy na termin tydzień góra 2 tygodnie, a nie
                                            miesiącami, jak u niektórych (moja koleżanka tak ma - na wizytę
                                            zwykle czeka co najmniej 2-3 miesiące).
                                            • pumeczka77 Nowe wyniki 26.03.10, 15:15
                                              Witam Was wiosennie! W przyszłym tygodniu idę do endo, więc zrobiłam
                                              aktualne badania. Moje wyniki z 25.03.10 a obok dla porównania
                                              podaję wyniki z listopada 2009.
                                              TSH 2.84 (o,27-4.2) listopad:TSH 3.35
                                              ft4 41,40% ft4 39,90%
                                              ft3 61,71% ft3 49,31%
                                              To co mi najbardziej dokucza to okresowa senność, zmęczenie i bóle
                                              głowy i oczywiście niezmiennie chudość, a tu trzeba ją odkrywać, u
                                              nas dzisiaj ok. 20 stopni! Co znaczy to podwyższenie ft3, skąd to?
                                              Pozdrawiam.
                                              • anka.83 Re: Nowe wyniki 26.03.10, 15:39
                                                Cześć Pumeczka,

                                                Ja mam niedoczynność i bardzo chudłam. Przy pierwszej wizycie u endo, który właśnie niedoczynność stwierdził mimo chudnięcia i przepisał euthyrox, pomyślałam, że jest głupi jak but i nie tknęłam euthyroxu, z tego samego powodu, co Ty. No i błąd! W tej chwili, po ok 8 m-cach brania, fakt, wciąż chudnę - ale dużo wolniej! Nie bój się euthyroxu a i jeszcze zbadaj sobie kortyzol - chociaż w sumie masz dobry apetyt, ale nie zaszkodzi. Twój problem może być związany z brakiem żelaza, jak dziewczyny wskazywały, chociaż ponownie - apetyt twierdzisz, że masz niezły.

                                                Podwyższone FT3... Ja miałam niskie FT4 a FT3 POWYŻEJ normy. Spadło (!) poniżej normy jak zaczęłam brać hormony. Twój organizm zapewne widzi, że coraz mniej hormonów ma i radzi sobie jak może - nie może wyprodukować więcej T4, więc z tej małej ilości, którą już ma, robi więcej T3.
                                                • pumeczka77 Re: Nowe wyniki 26.03.10, 16:04
                                                  Cześć Ania! Chyba jednak nie mam coraz mniej hormonów, bo jeszcze
                                                  wcześniejsze wyniki ft3 i ft4 były niższe, nie wiem, czy dobrze myślę,
                                                  że skoro ft3 i ft4 (wcześniej miałam ok.30%) wzrosło to jest więcej
                                                  hormonów. Apetyt nie tylko, ze mam niezły, mam wręcz b.dobry, jem
                                                  mięso, biorę tez żelazo. Rozumiem, że organizm próbuje sobie radzić
                                                  robiąc więcej ft3 z ft4 i może dlatego ostatnio trochę lepiej się czuję
                                                  bo mam więcej ft3. Rozpoczęłam tez psychoterapię i na pewno to też ma
                                                  wpływ.
                                                  • anka.83 Re: Nowe wyniki 26.03.10, 16:19
                                                    a bierzesz euthyrox czy cos innego?

                                                    jest jeszcze taka sprawa, ze normalne są niewielkie wahania hormonów w
                                                    gore lub w dół.

                                                    Chodzi mi głównie o to, żebyś nie rezygnowała z hormonów tarczycysmile
                                                  • pumeczka77 Re: Nowe wyniki 26.03.10, 16:38
                                                    Nie, nic nie biorę i nie brałam, endo stwierdził, ze nie potrzeba a i
                                                    ja nie byłam skłonna do łykania hormonów jeżeli nie jest to absolutnie
                                                    konieczne. Brałam leki ziołowe zalecone przez lekarza, który jest
                                                    jednocześnie specjalista medycyny chińskiej i poczułam się wtedy dużo
                                                    lepiej plus odpowiednie jedzenie (5 przemian). Oni wiążą prace tarczycy
                                                    z funkcjonowaniem gł.wątroby a choroby autoimmunologiczne w dużym
                                                    stopniu z funkcjonowaniem psyche. Ale tak czy siak w przyszłym tygodniu
                                                    wybieram się do endo polecanego na forum.
    • harmoniak Nowe wyniki marzec 2010 26.03.10, 17:20
      TSH 2.84 (o,27-4.2) listopad:TSH 3.35
      ft4 41,40% ft4 39,90%
      ft3 61,71% ft3 49,31%
      To co mi najbardziej dokucza to okresowa senność, zmęczenie i bóle
      głowy


      Nowe wyniki są bardzo podobne do tych starych. FT4 niemal identyczne.

      Co znaczy to podwyższenie ft3, skąd to?

      FT3 % > FT4 % oznacza niedoczynność. Nie masz wcale wysokiego poziomu FT3.

      Napisałaś mało o swoim samopoczuciu, więc ciężko powiedzieć, czy hormon jest niezbędny. Oczywiście wyniki wskazują, że warto wprowadzić euthyrox.
      • pumeczka77 Re: Do Harmoniak 26.03.10, 22:21
        Harmoniak! Jestem całkiem zdezorientowana. Piszesz, ze ft3%>ft4%
        oznacza niedoczynnosc a wczesniej (w innym poscie) napisałas, ze niski
        poziom tego hormonu (ft3) moze dawac objawy niedoczynnosci, mimo
        ładnego ft4. To jak to w koncu jest? Czy niski ft3 swiadczy o
        nadczynnosci czy niedoczynnosci? I jaki to jest dobry poziom ft3, skoro
        ten moj (61,71%) jest za niski? Wszystko wydaje mi sie jakies sprzeczne
        i skomplikowane a chciałabym to zrozumiec. Uff...
        • junkersica Re: Do Harmoniak 26.03.10, 22:53
          Witaj, Pumeczka.
          Przeczytalam twój wątek od początku smile Harmoniak na pewno sie odezwię, a póki co, napisze Ci, co wiem:
          > Ha[i]rmoniak! Jestem całkiem zdezorientowana. Piszesz, ze ft3%>ft4%
          > oznacza niedoczynnosc
          Tak własnie jest.
          a wczesniej (w innym poscie) napisałas, ze niski
          > poziom tego hormonu (ft3) moze dawac objawy niedoczynnosci, mimo
          > ładnego ft4.
          Myślę (jakby co to mnie poprawcie), że tu chodzi o to, ze jak ma się FT4>FT3 to jest problem z przemianą hormonów. To jest często związane z anemią, która daje bardzo podobne objawy do niedoczynności.
          To jak to w koncu jest? Czy niski ft3 swiadczy o
          > nadczynnosci czy niedoczynnosci?
          Niższe FT3 od FT4 to problem z przemianą hormonów. O nadczynności mówimy wtedy, gdy hormonów w organizmie jest ZA DUŻO, czyli są ponad normę (np. FT3 130% normy)
          I jaki to jest dobry poziom ft3, skoro ten moj (61,71%) jest za niski? Wszystko wydaje mi sie jakies sprzeczne i skomplikowane a chciałabym to zrozumiec. Uff...
          Twój poziom FT3 nie jest zły. Harmoniak nie napisała, że jest za niski, tylko że nie jest za wysoki smile Każdy ma swój "próg" dobrego samopoczucia, u niektórych to 60%, u innych 80%. U Ciebie chodzi przede wszystkim o to, by wyrównać hormony, zbliżyć je do siebie aby były na równym poziomie. Wtedy będzie OK.
          Czytaj, to wszystko z czasem staje się odrobinę mniej skomplikowane smile
          Dodam, że sama ostatnio zdecydowałam się na branie hormonów (też miałam co do tego obiekcje). Bierze się lewotyroksynę, czyli T4, która później jest przekształcana w organizmie w T3. Czyli, najprościej rzecz ujmując, uzupełniasz swój wynik FT4 i tym samym wyrównujesz poziom hormonów tarczycy.
          Mam nadzieję, że nie zamotałam Ci w głowie jeszcze bardziej.
          • pumeczka77 Re: Do Harmoniak 26.03.10, 23:20
            Dzieki Junkersica. Nadal nie całkiem rozumiem, bo skoro mam ft3>ft4
            to jakby oznaczało, ze nie mam kłopotow z przemiana hormonow? Czy
            jednak mam bo chodzi o to, ze te procenty powinny byc zblizone...No
            nic, moze nie kumam, bo jest póżno a nie dlatego, ze jestem niekumata
            smile... Co do brania hormonów to mam obiekcje z róznych powodów m.in.
            słyszałam opinie, że tarczyca otrzymujac dowóz z zewnatrz "rozleniwia
            "sie zupelnie i ciagle trzeba zwiekszać dawki. Troche mnie tez
            przeraza, taka swiadomosc, ze do konca zycia mam byc skazana na
            jakies tabletki. Nie wiem tez czy sa jakies skutki uboczne tych
            hormonow. Ale ciesze sie, ze piszesz tez o swoich zwiazanych z tym
            rozterkach. Szkoda, ze nie ma innej metody leczenia a przynajmniej tu
            nikt o niej nie pisze.
            • junkersica Re: Do Harmoniak 26.03.10, 23:31
              Masz niedoczynnośc tarczycy, co oznacza, że organizm nie jest w stanie wyprodukować tyle FT4, ile jest Ci potrzebne. Twoja tarczyca jest malutka, więc czas najwyższy ją odciążyć i podać jej hormony na tacy.
              Niektórzy stosują naturalny, świński hormon tarczycowy.
              A tyroksyny się nie bój - jedyny skutek uboczny to dobre wyniki i samopoczucie.
              Troche mnie tez przeraza, taka swiadomosc, ze do konca zycia mam byc skazana na jakies tabletki.
              Mnie też smile
              To koniecznie przeczytaj smile:
              docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_47ct4w63fs
              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108877789,109166425,Pytanie_16.html
        • harmoniak FT4 i FT3 w procentach -- o co chodzi? 27.03.10, 10:38
          OK, to tłumaczę.

          Czytałaś docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_47ct4w63fs ?
          Punkt 5 z tego tekstu:
          Cytat
          5. Interpretacja procentowych FT4 i FT3 – reguły

          Wcześniej wspomniane reguły brzmią następująco:

          1. Hormony tarczycy (oba: FT4 i FT3) powinny mieć zbliżoną wartość procentową
          (np. oba na poziomie 40%) oraz powinny znajdować się przynajmniej w połowie normy

          2.Jeśli poziom % FT3 > FT4 i oba hormony są w normie → za mało T4

          3. Jeśli poziom % FT4 > FT3 i oba hormony są w normie → za mało T3

          Trzeba pamiętać, że w/w reguły są tylko pomocą, drogowskazem w doborze dawki.
          Przede wszystkim należy się kierować swoim samopoczuciem i dbać o to, żeby
          wyniki FT4 i FT3 były w normie. Nie zawsze też wyniki mieszczące się poniżej
          połowy normy oznaczają niedobór hormonów tarczycy. Każda osoba ma własne poziomy
          hormonów tarczycy, przy których czuje się dobrze.

          Ad 2: taki stosunek hormonów (% FT3 > FT4) oznacza zazwyczaj konieczność
          zwiększenia dawki hormonów.

          Ad 3: taki stosunek hormonów (% FT4 > FT3) oznacza zazwyczaj problem z
          "przemianą" T4 (prohormon) w T3 (aktywna postać hormonu tarczycy); słaba
          "przemiana" może być spowodowana przez niedobór żelaza lub selenu.



          Hormony powinny być wyrównane (oba) i na odpowiednim poziomie (dla danej osoby).
          Gdy tak nie jest, to są 2 możliwości: gdy FT3 jest wyższe (1) i gdy FT4 (2) jest
          wyższe:

          1. FT3% > FT4 %
                • pumeczka77 Po wizycie u endo 31.03.10, 21:42
                  Byłam u dr M-G. Nie stwierdziła w tej chwili koniecznosci brania
                  hormonow, chyba ze się gorzej poczuję a w tej chwili wiekszość
                  objawów, jak pisałam w poprzednim watku, ustąpiła i od ok. 2-3tygodni
                  czuję sie znacznie lepiej. Więc mi (i mojemu samopoczuciu)
                  pozostawiła decyzję, co mi się podoba. Pewnie prędzej czy później
                  będę pewnie zmuszona brać hormony. O ile samopoczucie będzie nadal
                  dobre mam zrobić wyniki jesienią. Dowiedziałam się też, żę TSH jest
                  na ogół wyższe zimą. Powiedziała, ze zelazo mi sie nie wchłania
                  (poziom zelaza ponad norme a ferrytyna nadal niska przy 3-miesiecznej
                  suplementacji), zapomniałam zapytać czy mam brac nadal zelazo w takim
                  układzie... Czy z tym pytaniem dzwonić do dr na ten ogólny numer,
                  moze ktoś, kto do niej chodzi mi podpowie...? Aha, powiedziała ze jak
                  będę miała niedoczynność to jest szansa, ze troche przytyję, no to
                  mnie zaskoczyło, bo przcież chyba mam niedoczynność...hmm. Ogólnie
                  jak na konwencjonalna medycyne dr jest ok choc bywa niecierpliwa i
                  czasem troche szorstka. Pozdrawiam wiosennie, juz taaakie duze pąki
                  na krzewach big_grin.
                  • harmoniak Re: Po wizycie u endo 02.04.10, 10:08
                    Skoro żelazo Ci się nie wchłania, to powinnaś dostać zastrzyki. Ogólny numer to rejestracja. Jeśli dr nie dała Ci swojego numeru, to nie możesz się z nią skontaktować telefonicznie.

                    Może powinnaś pójść do rodzinnego w sprawie żelaza.

                    Jeśli dobrze się czujesz, to nie ma potrzeby włączania hormonów. Pilnuj jednak tej sprawy, żebyś nie miała potem zdrowotnych kłopotów.

                    smile
                    • pumeczka77 Re: Po wizycie u endo 03.04.10, 15:45
                      Dziękuję Wam , szczegolnie Tobie Harmoniak, za pomoc i zainteresowanie.
                      Będę trzymać rękę na pulsie. W połowie miesiąca idę do mojego
                      chinczyka,żeby utrzymać a jak się da to i poprawić obecny stan.Zyczę
                      Wam wszystkim dużo dobrej energii na Święta!
                      • pumeczka77 nowe wyniki 01.07.10, 13:11
                        Czesc dziewczyny! Wracam na forum wczesniej niz myslalam, niestety.
                        Niestety, bo mam kiepskie wyniki. Na poczatku czerwca złapalam
                        infekcję, zapalenie gardła, niby było juz ok i potem nagle pojawiła
                        sie dosc wysoka goraczka, bole brzucha a potem mocno rozbolały mnie
                        stawy, dwa na palcach u nog spuchły. Przestraszyłam sie, ze to jakas
                        choroba stawów, zrobiłam badania w tym kierunku, wyszły ujemne (ASO,
                        CRP, odczyn Waalera-Rosego, OB niskie 4). A to pewnie był rzut
                        choroby "tarczycowej" czy tez przeziebienie ja wyzwolilo. W kazdym
                        razie moja lekarz ogolna pomyslala o tarczycy, oto wyniki z 25
                        czerwca:
                        TSH 9.06 (0.27-4.20)
                        FT3 4.35 - 33,61% (3.13-6.76)
                        FT4 12.12 - 1,20% (12.0-22.0)

                        Zleciła eutyrox 25 , 1 tabl.rano przez 2 tyg., biorę go od 5 dni, a
                        potem mam zwiekszyc dawke do 50, brac przez kolejne 2-3 tyg.(czyli w
                        sumie 5 tygodni brania leku). Przez pierwsze 3 dni brania czulam sie
                        ok. ale to chyba niemozliwe, zeby leki tak szybko zadzialaly, teraz
                        wrociły objawy niedoczynnosi- sennosc, zmeczenie, bole glowy,
                        pobolewania stawow-ale nie tak mocno jak podczas infekcji, uczucie
                        jakbym była za szybą , slaba pamiec, wahania nastroju... Niestety,
                        nie sprawdzily sie slowa dr. Mizan, ze jak wpadne w niedoczynnosc to
                        utyję, ten objaw akurat bardzo by mi sie przydał... I jeszcze do
                        kompletu zepsuł mi sie samochod i musze dawac z kapcia. Dobrze, ze
                        choc pogoda letnia. Pozdrowka dla Was.
                          • kromlek Re: nowe wyniki 01.07.10, 15:15
                            pumeczka77 napisała:

                            > Nie dopisalam, oczywiscie po tych 5 tygodniach przyjmowania eutyroxu
                            > mam zrobic wyniki i w zaleznosci od nich ustali mi dalsza dawke.
                            No tak, ale w trakcie tych 5 tygodni będziesz zmieniała dawkę. Badania powinny
                            być robione 5 tygodni po ostatniej zmianie dawki, inaczej nie są wiarygodne, a
                            raczej nie odzwierciedlają w pełni wpływu leku.
                        • kromlek Re: nowe wyniki 01.07.10, 15:14
                          > oto wyniki z 25 czerwca:
                          > TSH 9.06 (0.27-4.20)
                          > FT3 4.35 - 33,61% (3.13-6.76)
                          > FT4 12.12 - 1,20% (12.0-22.0)
                          No i niestety nie wywiniesz się od brania hormonów sad. Ale to nic strasznego wink.

                          > Zleciła eutyrox 25 , 1 tabl.rano przez 2 tyg., biorę go od 5 dni, a
                          > potem mam zwiekszyc dawke do 50, brac przez kolejne 2-3 tyg.(czyli w
                          > sumie 5 tygodni brania leku).
                          > Przez pierwsze 3 dni brania czulam sie
                          > ok. ale to chyba niemozliwe, zeby leki tak szybko zadzialaly,
                          Możliwe, możliwe, organizm przez chwilę działał lepiej. Żona miała to samo po
                          rozpoczęciu leczenia. Pierwsze kilka dni ok dużo lepsze, kolejne dni powrót do
                          "normalności".

                          > teraz wrociły objawy niedoczynnosi- sennosc, zmeczenie, bole glowy,
                          > pobolewania stawow-ale nie tak mocno jak podczas infekcji, uczucie
                          > jakbym była za szybą , slaba pamiec, wahania nastroju...
                          Bądź przygotowana na górki i dołki, ten krajobraz będzie szedł w kierunku
                          górskiego wraz z upływem czasu w wyniku zażywania hormonów. Zdarzać się będzie
                          dolina, ale coraz rzadziej. To tyle, co mogę powiedzieć po 3 miesięcznym leczeniu.
                          Musisz dołożyć badania ferrytyny i B12, wapń, potas, magnez. Coś z tego zestawu
                          może być odpowiedzialne za twoje stawy.

                          > Niestety,
                          > nie sprawdzily sie slowa dr. Mizan, ze jak wpadne w niedoczynnosc to
                          > utyję, ten objaw akurat bardzo by mi sie przydał...
                          Tycie w niedoczynności ze zdrowiem wiele wspólnego nie ma, jest spowodowane
                          przez słabą przemianę materii. Zwykle związane jest z puchnięciem i zaparciami.
                          Gdybyś tego doświadczyła, pewnie nie spodobałoby Ci się.

                          > I jeszcze do
                          > kompletu zepsuł mi sie samochod i musze dawac z kapcia. Dobrze, ze
                          > choc pogoda letnia.
                          okazja do spaceru wink
                          • pumeczka77 Re: nowe wyniki 01.07.10, 22:35
                            Tak, wiem, ze powinno byc 5 tygodni po zmianie ostatniej dawki ale
                            wtedy rozumiem,ze musialabym brac dawke 25 przez 5 tygodni albo od
                            razu zaczac od 50. Rozumiem, ze lekarka nie chciala zaczynac od 50 a
                            pewnie 25 z kolei przez 5 tygodni to moze za malo. No tak mi zlecila,
                            zaznaczam ze to lekarz ogolny ale mam wrazenie, ze jest dobrym
                            lekarzem(jak na konwencjonalna medycyne)i troche sie zna na rzeczy.
                            Zelazo mam dobre, ferrytyna niska, nie poprawia sie pod wplywem
                            tardyferonu. Tych innych pierwiastkow nie robiłam.*** Dla mnie jednak
                            perspektywa zazywania hormonow jest straszna, tym bardziej, ze nie
                            jest to sprawa dorazna, mam jakies okropne poczucie
                            zaleznosci...Wogole nie cierpie zadnych syntetycznych tabletek. Musze
                            sie jednak z tym pogodzic, oby chociaz te hormony przyniosly poprawe
                            bo jak czytam forum to tez jest z tym roznie i z tym ciaglym
                            sprawdzaniem poziomu hormonow, pobieraniem krwi, dobieraniem dawki.
                            Poki co trudno mi oswoic sie z ta perspektywa.
                            • kromlek Re: nowe wyniki 02.07.10, 00:03
                              > Tak, wiem, ze powinno byc 5 tygodni po zmianie ostatniej dawki ale
                              > wtedy rozumiem,ze musialabym brac dawke 25 przez 5 tygodni albo od
                              > razu zaczac od 50.
                              Nie, możesz brać 25 przez tyle, ile Ci kazała, następnie, zwiększyć
                              do 50 i brać to 50 przez 5 tygodni. Wtedy zrobić badania.
                              > Rozumiem, ze lekarka nie chciala zaczynac od 50 a
                              > pewnie 25 z kolei przez 5 tygodni to moze za malo.
                              Wydaje mi się, że mądrze Ci zaleciła, żeby nie wywołać szoku
                              organizmu, choć niektórzy 50 biorą prawie od razu, a nawet 75. Dla
                              innych 25 to za wiele i zaczynają od 12,5. Sprawdzisz to wszytsko na
                              sobie.
                              > Zelazo mam dobre, ferrytyna niska, nie poprawia sie pod wplywem
                              > tardyferonu.
                              To może Sorbifer Durules będzie lepszy?

                              > Tych innych pierwiastkow nie robiłam.***
                              Zrób sobie jonogram potas, sód, wapń, do tego magnez

                              >Dla mnie jednak perspektywa zazywania hormonow jest straszna, tym
                              bardziej, ze nie
                              > jest to sprawa dorazna, mam jakies okropne poczucie
                              > zaleznosci...Wogole nie cierpie zadnych syntetycznych tabletek.
                              Musze
                              > sie jednak z tym pogodzic, oby chociaz te hormony przyniosly
                              poprawe
                              > bo jak czytam forum to tez jest z tym roznie i z tym ciaglym
                              > sprawdzaniem poziomu hormonow, pobieraniem krwi, dobieraniem
                              dawki.
                              > Poki co trudno mi oswoic sie z ta perspektywa.
                              Widać, że niedługo jeszcze Cię męczy wink. Osoby, które latami tułają
                              się po lekarzach różnych specjalności, szukając pomocy przy leczeniu
                              bardzo niecharakterystycznych objawów niedoczynności, są
                              przeszczęśliwe, jeśli endokrynolog powie w końcu, że to wszystko
                              przez tarczycę i mogą się leczyć jedną małą tabletką dziennie.
                              Jest w tym coś ze sztuki i balansowania na krawędzi, fałszywy krok i
                              nawrót objawów, ale ci doświadczeni piszą, że po pewnym czasie
                              samemu poznaje się siebie i swoje potrzeby, wiadomo, kiedy i jak
                              manipulować dawkami. Lekarz wtedy staje się niepotrzebny, zostajesz
                              tylko Ty, badania i objawywink.
                              Niestety badania robić trzeba często, ale tylko dopóki nie ustawisz
                              hormonów, później to już tylko w razie pogorszenia samopoczucia.
                              • pumeczka77 Re: nowe wyniki 02.07.10, 00:29
                                Choruję od paru lat, tez tułałam sie latami ale nie czuje sie
                                przeszczesliwa z ta diagnoza. Rozumiem jednak o czym piszesz, lepiej
                                znac przyczyne niz nie. Nie wiazalam-ja ani lekarze- roznych objawow
                                z zaburzeniami pracy tarczycy, co ma z kolei jakas inna swoja
                                przyczyne-dlaczego tarczyca zaczela zle pracowac. Blizsze jest mi
                                podejscie wschodniej medycyny, ktora ma inne podejscie do przyczyn
                                chorob, ich leczenia i rozumienia istoty choroby, powiazania ich,
                                wlasnie obserwowania siebie. Ja branie eutyroxu traktuję nie jako
                                leczenie ale usuwanie objawow, przyczyn choroby, "sama" choroba
                                pozostaje. Taka proteza. Na razie nie ma sposobu leczenia i
                                wyleczenia tej choroby.
                                Ale jezeli objawy ustapia, co mam nadzieje, to i nastroj bedzie
                                lepszy.
                                • kromlek Re: nowe wyniki 02.07.10, 09:46
                                  pumeczka77 napisała:

                                  > Choruję od paru lat, tez tułałam sie latami ale nie czuje sie
                                  > przeszczesliwa z ta diagnoza.
                                  Chodziło mi o to, że objawy chyba nie dały Ci jeszcze mocno popalić, skoro nie
                                  cieszysz się, że w końcu się ich pozbędziesz, a bardziej martwisz, że jesteś
                                  skazana na dożywotnie leczenie.

                                  > Blizsze jest mi
                                  > podejscie wschodniej medycyny, ktora ma inne podejscie do przyczyn
                                  > chorob, ich leczenia i rozumienia istoty choroby, powiazania ich,
                                  > wlasnie obserwowania siebie.
                                  Niestety chyba chińska medycyna nie ma pomysłu na walkę z niedoczynnością, tak,
                                  aby ją wyleczyć.

                                  > Ja branie eutyroxu traktuję nie jako
                                  > leczenie ale usuwanie objawow, przyczyn choroby, "sama" choroba
                                  > pozostaje. Taka proteza. Na razie nie ma sposobu leczenia i
                                  > wyleczenia tej choroby.
                                  Niestety masz rację, choć doświadczeni niedoczynnościowcy i niektórzy lekarze
                                  twierdzą, że branie Euthyroxu "uspokaja" tarczycę, podobnie jak selen(obniża
                                  poziom przeciwciał).

                                  > Ale jezeli objawy ustapia, co mam nadzieje, to i nastroj bedzie
                                  > lepszy.
                                  Na pewno.
                                  • pumeczka77 Co dalej ??? 25.07.10, 14:14
                                    Nie bardzo mam pomysł co robic dalej z tym eutyroksem i z całym
                                    leczeniem. Zaczęłam od dawki 25 pod koniec czerwca, stopniowo
                                    zwiększając tak, że obecnie od paru dni biorę 62,5. Wyniki czerwcowe
                                    opisałam w watku wyżej. Na samym poczatku leczenia poczułam się
                                    wreszcie normalnie ale trwało to b. krótko. Teraz czuję się jak
                                    przed braniem leku- najgorsze sa te bóle głowy i ciągłe zmęczenie,
                                    senność, czuje się "jak przez szybę", jak zoombie. O innych objawach
                                    to juz nie będę sie rozpisywać. I psychicznie kiepsko, biorę leki i
                                    co? Żadnej poprawy. Dodatkowo pojawia mi sie uczulenie na skórze,
                                    czyżby to od leku? Wcześniej go nie było, czy ktoś z Was miał
                                    uczulenie po eutyroksie? Nie wiem, czy brac go dalej przez 4
                                    tygodnie i zrobić wtedy wyniki czy jeszcze zwiększać dawkę? Kurczę,
                                    jestem dziś wkurzona okropnie, co za wstrętne choróbsko!
                                    • kromlek Re: Co dalej ??? 26.07.10, 09:08
                                      > Nie bardzo mam pomysł co robic dalej z tym eutyroksem i z całym
                                      > leczeniem. Zaczęłam od dawki 25 pod koniec czerwca, stopniowo
                                      > zwiększając tak, że obecnie od paru dni biorę 62,5.
                                      Hmmm, miałaś chyba zwiększać do 50 i wtedy poczekać z 5 tygodni, tak też
                                      doradzała Ci lekarka, a Ty zawędrowałaś aż do 62,5. Rozumiem, że to w
                                      poszukiwaniu lepszego samopoczucia. Niestety jesteś dopiero 4 tygodnie po
                                      włączeniu leczenia. Musisz zatrzymać dawkę na obecnym poziomie przez 5 tygodni i
                                      zrobić badania. Teraz to właściwie nie wiadomo, czy nie masz objawów
                                      nadczynności polekowej, która może mieć podobne objawy do niedoczynności.
                                      Jeśli te kilka dni na dawce 62,5 to naprawdę kilka (2-3), a na 50 byłaś ze 2
                                      tygodnie, to ja bym wrócił do 50 i poczekał jeszcze ze 3 tygodnie(tak, abyś na
                                      50 była ok. 5 tygodni) i zrobił badania. W sumie nic nie wiemy o Twojej
                                      tolerancji Euthyroxu, musisz zrobić badania. Nie zwiększaj już dawki przed wynikami.
                                      Nie zapomnij zrobić badań, o których pisałem Ci w poprzednich postach.

                                      > Wyniki czerwcowe opisałam w watku wyżej. Na samym poczatku > leczenia
                                      poczułam się wreszcie normalnie ale trwało to b. krótko. > Teraz czuję się jak
                                      przed braniem leku- najgorsze sa te bóle głowy > i ciągłe zmęczenie, senność,
                                      czuje się "jak przez szybę", jak > zoombie. O innych objawach to juz nie
                                      będę sie rozpisywać.
                                      Daj szansę organizmowi. Trudno być cierpliwym przy włączeniu leczenia, oczekuje
                                      się cudu i nagłej poprawy, ale to niestety tak pięknie nie jest wink. U nas
                                      leczenie trwa 4 miesiące i wyraźna poprawa, częściowa, była po około 2-3
                                      miesiącach.
                                      Po włączeniu leczenia mogłaś wpaść w/pogłębić anemię, ferrytynę miałaś przed
                                      tabletkami niską, B12 nie badałaś, ciągle to na Ciebie czeka. Na Twoim miejscu,
                                      jeśli chcesz coś zrobić, a nie czekać aż minie 5 tygodni od ostatniej zmiany
                                      Euthyroxu, zrobiłbym badania, o których pisałem wcześniej: magnez, B12, jonogram
                                      z wapniem(powinien tam być potas, sód, wapń), wapń w surowicy. Wtedy będziesz
                                      wiedziała, czy objawy nie są wynikiem niedoborów, a nie niedoczynności.

                                      > I psychicznie kiepsko, biorę leki i co? Żadnej poprawy.
                                      Psychika się poprawia po uregulowaniu hormonów.

                                      > Dodatkowo pojawia mi sie uczulenie na skórze,
                                      > czyżby to od leku? Wcześniej go nie było, czy ktoś z Was miał
                                      > uczulenie po eutyroksie?
                                      Zdarza się, na forum są osoby, które tego doświadczyły, poszukaj

                                      > Kurczę, jestem dziś wkurzona okropnie, co za wstrętne choróbsko!
                                      Nie wiem, czy to pocieszające, ale nawet zdrowi tak czasem mają. Trzymaj się!
                                      • pumeczka77 Re: Co dalej ??? 26.07.10, 13:01
                                        Faktycznie, zwiekszyłam dawke, mysląc, ze bedzie poprawa,tym
                                        bardziej ze cały sierpien mam urlop... bo pomijajac te 2-3 dni tuz
                                        po wprowadzeniu eut.(25) samopoczucie fizyczne i psychicz. jest
                                        kiepskie constans. 62,5 biore b. krotko wiec moze faktycznie powroce
                                        do 50 i za 4 tyg. zrobie badania i moze wtedy tez te reszte o ktorej
                                        wspominasz choc nie sadze, zeby to one mialy taki wpływ- zelazo i
                                        pewnie ferrytyne tez całe zycie mialam niskie, o wiele gorsze niz
                                        teraz a tak sie nie czulam. Mysle jednak, ze to wpływ niedoczynnosci
                                        ale sprawdzic nie zawadzi...Czytałam w ulotce o objawach
                                        nadczynnosci polekowej, ale one sa zupełnie inne tzn. nie mam ich
                                        oprocz bolow głowy, ktore mam od dawna.
                                        • milaemalka Re: Co dalej ??? 26.07.10, 20:45
                                          Z tego co napisałaś wnioskuję,ze jestes szczupła a dawka ma związek z waga
                                          ciała.Być może będziesz musiała brac wiecej ale możliwe ,ze 50 Ci
                                          wystarczy.Nadmiar tyroksyny moze wywoływać objawy podobne do niedoczynnosci.
                                            • pumeczka77 Czemu tak jest? 29.07.10, 22:34
                                              Kurcze, jestem wykończona tymi bólami, zawrotami głowy i poczuciem nierealności. W dodatku mam nudności, co zresztą było jeszcze przed braniem eutyroksu, może jeszcze mam problemy z tymi nadnerczami, bo i to chudniecie. Od ok. 3 tygodni biorę 50 eutyr. (2dni brałam 62,5) ciągle jestem senna, zmęczona, głowa mnie boli praktycznie non-stop, zastanawiam się dlaczego nie ma poprawy. Od poniedziałku idę na urlop ale nie mam siły się cieszyć, już mi się wszystkiego odechciewa...Nie wiem już co robić. Wcześniej miałam bóle głowy ale nie trwały one bez przerwy tygodniami jak teraz, nie wiem dlaczego ten objaw nasilił się.
                                              • riotgirl76 Re: Czemu tak jest? 30.07.10, 00:54
                                                S@lve!!!
                                                jeśli Cie to pocieszy, to w zeszłym roku, zaraz po tym, jak
                                                rozpoczełam leczenie, miałam podobne objawy (tyle, ze nie dokuczaja
                                                mi nadnercza),mówie o bólach głowy, bardzo silnym osłabieniu i tym,
                                                jak to określasz, poczuciu nierealności,to ostatnie, jak sądzę,
                                                związane jest takze z depresją, która moze towarzyszyc tej chorobie.
                                                Wahania hormonalne sa ciężkim szokiem dla organizmu, i już. Teraz
                                                znów jestem na etapie określania nowej, właściwej dawki,i tez mi to
                                                jade popalić, oi! Nie łam, to minie, kiedy ustawisz "swoja" dawkę,
                                                bedzie dobrze!
                                                Pozdrawiam!!
                                                • pumeczka77 Wyniki po 5 tyg. 14.08.10, 16:18
                                                  Witam wakacyjnie! Moje wyniki po 5 tyg. brania eutyr.50:
                                                  TSH 5.55 (0.27-4.20)
                                                  FT3 4.11 27%
                                                  FT4 14.34 23.4%

                                                  Ft3 nieznacznie spadło w stosunku do porzedniego badania, przed rozpoczeciem brania leku (dlaczego tak sie dzieje?), TSH spadło o połowę, Ft4 podskoczyło.
                                                  Elektrolity, wapn, magnez, profil lipidowy w normie.
                                                  Moja lekarka zaleciła mi powolne zwiększanie dawki tzn. nadal 50 eutyr. plus dodatkowo 1x/tyg. 12.5 i 1x/25. Czuje sie troche lepiej niz miesiac temu tzn. mam mniejsze bóle głowy, nie bolą mnie mięśnie, jestem trochę mniej senna ale nie jest to napewno normalne, dobre samopoczucie, co zreszta widac po wynikach, wiele objawow nadal sie utrzymuje. Dzisiaj wzięłam ten dodatkowy eutyr. 12,5 i kurcze znowu rozbolała mnie głowa. Pomyslalam, ze moze zwiekszac w ten sposob, zeby co drugi dzien dodawac po 12,5 eutyr, co o tym myslicie? Z gory dzieki za podpowiedzi.
                                                  • harmoniak Re: Wyniki po 5 tyg. 15.08.10, 08:21
                                                    > oto wyniki z 25 czerwca:
                                                    > TSH 9.06 (0.27-4.20)
                                                    > FT3 4.35 - 33,61% (3.13-6.76)
                                                    > FT4 12.12 - 1,20% (12.0-22.0


                                                    sierpień:
                                                    Witam wakacyjnie! Moje wyniki po 5 tyg. brania eutyr.50:
                                                    TSH 5.55 (0.27-4.20)
                                                    FT3 4.11 27%
                                                    FT4 14.34 23.4%


                                                    Ft3 nieznacznie spadło w stosunku do porzedniego badania, przed rozpoczeciem brania leku (dlaczego tak sie dzieje?)
                                                    Myślę, że taki nieznaczny spadek znajduje się w granicy błędu, a tak w ogóle to tak już jest na początku leczenia: FT3% > FT4%, w czasie leczenia ta proporcja powinna się zmieniać w kierunku FT4% = FT3% lub FT4% > FT3%.

                                                    Co do dawki to może spróbuj zwiększyć o 6,25? To jest trochę lepszy sposób niż zeby co drugi dzien dodawac po 12,5 eutyr.

                                                    W każdym razie, czy o 6,25, czy o 12,5
                                                  • pumeczka77 przeziebienia 26.09.10, 14:56
                                                    Czesc dziewczyny! Moze ktos mnie oswieci bo nie wiem co sie dzieje. Wiosna zlapalam przeziebienie, chyba tez miałam rzut choroby bo podskoczylo mi TSH. Zaczelam brac eutyr. tak, ze obecnie od tygodnia jestem na dawce 75. Objawy tarczycowe sa znacznie mniejsze niz kiedys, przed braniem eutyr. natomiast co rusz łapię jakies przeziebienie i stan ten trwa własnie od wiosny. Wcześniej nie miałam takich problemów, a przecież teraz powinno byc lepiej niż przed braniem leku gdy byłam w większej niedoczynności! Nic z tego nie rozumiem...
                                                  • pumeczka77 Wyniki grudzien 29.12.10, 11:24
                                                    Od ponad miesiaca jestem na dawce eut.100, moje wyniki:

                                                    FT3 74%, Ft4 84%, TSH 0.05 (0,27-4.2), Fe 122(49-151)

                                                    Samopoczucie niestety nie najlepsze, zmeczenie, czesto sennosc i najgorsze te cholerne, niekonczace sie bole głowy... No i ciagle nie moge przytyc, mimo niezlego apetytu. Od 2 dni zmniejszyłam eut. do 87.5 z uwagi na b.niskie TSH. Rozmawialam z lekarka nt. badań w kierunku nadnerczy, powiedziala mi, ze trzeba polozyc sie do szpitala bo w labie takich badan nie robia. Kurcze, nie usmiecha mi sie to... Czy ktos wie, gdzie mozna zrobic takie badania i jakie to sa na nadnercza, jestem z Gdyni.
                                                  • anka.83 Re: Wyniki grudzien 29.12.10, 20:50
                                                    Hej, wejdź na mój wątek, tam jest dużo o nadnerczach.

                                                    Na przysadkę - rezonans magnetyczny przysadki się robi (gdy jest podejrzenie jej guza bądź uszkodzenia). Przysadka produkuje TSH, więc jego niewspółmierne do hormonów tarczycy i samopoczucia wyniki mogą sugerować problem z przysadką (po wykluczeniu innych czynników). Jak również produkuje ACTH (działa na nadnercza, pobudzajac je do pracy - to takie TSH dla nadnerczy).
                                                    Prawidłowe wyniki hormonów tarczycy + wciąż objawy niedoczynności mogą sugerować problemy z korą nadnerczy (główny problem - niedobór kortyzolu, który jest potrzebny do utylizacji fT3 w jądrze komórkowym i do dostarczenia go tam). Bada się więc i kortyzol i ACTH (żeby sprawdzić, czy problem wynika z niedomagań amej kory nadnerczy czy przysadki a przez ną kory nadnerczy).
                                                    Do tego prawidlowość czynności kory nadnerczy bada się badaniem zwanym 'obciązeniem' bądź 'hamowaniem' deksametazonem. Do tego nalezy polożyc się do szpitala. W szpitalu wygodnie jest tez zrobic kortyzol w DZM (jeżeli wyniki kortyzolu z krwi są niejasne) czyli dobowej zbiórce moczu, mierzy ona całkowitą ilość wolnego kortyzolu w moczu, pozwala okreslić, czy dobowo jest wydzielana jego odpowiednia ilość.

                                                    Uff, chyba to tyle, co wiem.
                                                  • pumeczka77 Wyniki kwiecień 16.04.11, 08:59
                                                    Witam sobotnio! Obecnie jestem na eut.87.5. Przestałam tak koszmarnie pocić sie w nocy (wyniki i samopoczucie opisane w grudniu chyba wskazywały na zbyt wysoka dawke eut. -brałam wtedy 100). Nie czuję sie niestety całkiem dobrze- jestem dosyć często zmęczona, senna, mam zawroty głowy i czasami bóle głowy. Wyniki z kwietnia:

                                                    TSH 0.28 (0.27-4.2)
                                                    FT3 4.53 (39%) (3.13-6.76)
                                                    FT4 18.2 (62%) (12-22)

                                                    Kurczę, jestem zmęczona i przygnębiona ta tarczycą sad. Mam poczucie walki z wiatrakami- co trochę lepiej to za chwilę gorzej. Nie wiem ,doradzcie co powinnam zrobić? USG (ostatnio robiłam 2 lata temu), iść do endo, zacząć brac novo? Skąd ta dysproporcja miedzy ft3-ft4 ? Będę wdzięczna za podpowiedzi.
                                                  • anka.83 Re: Wyniki kwiecień 18.04.11, 10:07
                                                    dysproporcja jest zbyt mała, aby wchodzić w Novo. Myślę, że to raczej kwestia żelazo/selen.

                                                    Ew możesz spróbować brać co 2 czy 3 dni 100 ug i zobaczyć, czy będzie lepiej lub czy wrócą objawy nadczynności (jeżeli ferrytyna jest ok a selen nie pomoże - bierzesz go w ogóle?)
                                                  • pumeczka77 Re: Wyniki kwiecień 18.04.11, 15:46
                                                    Hej! Zauważyłam, ze zmienna dawka mi nie służy. 100 to jednak było za duzo, pocenie, niepokój jakiś... i niespokojne serce. Może wtedy spróbuję jak radzisz z selenem (orzechy braz. lub suplement) może troche żelaza. A jaki selen jest ok? dzieki za podpowiedz. Pozdr.
                                                  • zgaga2 Re: Wyniki kwiecień 21.04.11, 12:25
                                                    Witam....przeczytałam wątek w temacie selenu: forum.gazeta.pl/forum/w,24776,59968720,59968720,selenit_sodu.html
                                                    Dowiedziałam się że najbardziej wskazany dla nas Hashi jest selenit sodu. Jest on dostępny w niemieckiej aptece i w stosunku cena do ilości jest opłacalna. Zrobiłam zamówienie na owy selen i dopiero wtedy wyszła sprawa opłaty za przlew....
                                                    Jeżeli KTOŚ ma doświadczenie w tej kwestii, to bardzo proszę o podzielenie się info z jakiego banku robił przelew i jaki to był koszt.... A może jest ktoś kto jest zorientowany GDZIE PRZELEW W WALUCIE EURO JEST NAJTAŃSZY?
                                                    W moim PKO SA koszt wynosi...80zł...- to drogo, szczególnie po informacji w w/w przeze mnie linku (że w 2009' jedna osoba-malinowymis- zapłaciła w PKO BP -...15zł....-???)
                                                    Ponadto proszę o informację, którą opcję należy zaznaczyć w przelewie pt: ROZLICZENIE oPŁAT:
                                                    -zleceniodawca i odbiorca
                                                    -zleneniodawca
                                                    -odbiorca
                                                    Bardzo proszę o wypowiedzi w tym temacie. Pozdrawiam
                                                  • zgaga2 Re: Wyniki kwiecień- ZALECANY SELENID SODU, ale... 21.04.11, 12:27
                                                    Witam....przeczytałam wątek w temacie selenu: forum.gazeta.pl/forum/w,24776,59968720,59968720,selenit_sodu.html
                                                    Dowiedziałam się że najbardziej wskazany dla nas Hashi jest selenit sodu. Jest on dostępny w niemieckiej aptece i w stosunku cena do ilości jest opłacalna. Zrobiłam zamówienie na owy selen i dopiero wtedy wyszła sprawa opłaty za przlew....
                                                    Jeżeli KTOŚ ma doświadczenie w tej kwestii, to bardzo proszę o podzielenie się info z jakiego banku robił przelew i jaki to był koszt.... A może jest ktoś kto jest zorientowany GDZIE PRZELEW W WALUCIE EURO JEST NAJTAŃSZY?
                                                    W moim PKO SA koszt wynosi...80zł...- to drogo, szczególnie po informacji w w/w przeze mnie linku (że w 2009' jedna osoba-malinowymis- zapłaciła w PKO BP -...15zł....-???)
                                                    Ponadto proszę o informację, którą opcję należy zaznaczyć w przelewie pt: ROZLICZENIE oPŁAT:
                                                    -zleceniodawca i odbiorca
                                                    -zleneniodawca
                                                    -odbiorca
                                                    Bardzo proszę o wypowiedzi w tym temacie. Pozdrawiam
    • oliwka0201 Re: prosze Was o pomoc 02.12.11, 23:18
      Witam,
      Bardzo proszę o interpretację wyników, jestem w tym zielona!
      TSH 3,49
      ft3 3,25 36,56%
      ft4 1,08 19.02 %
      Wszystko w normie. Chyba nie ma się czym martwić?
      SErdecznie dziękuję za pomoc
      pozdrawiam
    • klavdivs Re: prosze Was o pomoc 19.05.14, 10:42
      Przede wszystkim u Ciebie problemem jest istniejące hashimoto. Najpierw odstaw gluten to jest główny powód istenienia hashimoto. Jak organizm nie będzie wytwarzał przeciwciał do niszczenia białek glutenu(które są podobne do białek tarczycy) to nie bedzie ci sie niszczyc tarczyca i bedzie dobrze, wszystko sie powinno odstawic, oczywiscie plus jodek potasu lub tabletki.Wiem ze nie wyczerpalam tematu, ale nikt tu nie wspomnial o glutenie a to jest najwazniejszy czynnik.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka