Dodaj do ulubionych

Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.06

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 14:25
Witam,
wybieram sie na wycieczke objazdowa do Turcji "Smak Orientu" z
Rainbow Tours. Biuro znam bo jezdziałam z nimi juz 6 razy i zawsze
wracałam zadowolona własnie z objazdówek wiec wiem co i jak wyglada,
ale chetnie poznam opinie osób, które były na tej własnie wycieczce
i to w tym roku!!! Jakie warunki w hotelach? Jakie plusy i minusy z
wyjazdu? Czy warto wybrac sie na wieczór turecki, bo powiem ze
wieczór grecki w Atenach był taki sobie, nie było mozliwosci
pobawienia sie, tylko poogladac, troche pojeść i butelka wina na 2
osoby. Jak wygladała ostatni dzien - mam wylot do Katowic dopiero o
20:45 z Antalyi i zastanawiam sie co nas czeka po wykwaterwoaniu
rano z hotelu, bo do wieczora sporo czasu...
Pozdrawiam i czekam na informacje!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 21:42
      O nikt nie był ????? :-(
      • Gość: BiM Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: 83.1.116.* 14.06.08, 23:18
        4 czerwca wrocilismy z Turcji, taka sama wycieczka, takie samo
        biuro. Powiem tak: jestesmy zadowoleni, moze nastepnym razem (a mamy
        nadzieje, ze taki bedzie, bo Turcja jest piekna) pojedziemy juz
        prywatnie. Pytasz o wieczor turecki - jest cudowny, pokaz
        przepiekny. Naprawde warto sie tam udac. Jest na co popatrzec, a
        jesli chodzi o "jedzonko" , to niczego nam nie brakowalo!Na tym
        wieczorze jest tez pokaz derwiszy.Moim zdaniem niezbyt ciekawy. Ale
        moze dlatego, ze ja wczesniej, bylam na specjalnym pokazie tanca
        derwiszy w "domu derwiszy". Spektakl niesamowity, naprawde polecam,
        z tym, ze tam nie bylo uczestnikow Rainbow.To bylo niesamowite
        widowisko.Wypoczynek mielismy w Alanii w hotelu Kleopatra Savk.
        Jesli masz jakies pytania, to czekam. Pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 00:28
          O dzieki za informacje i ciesze, się że Panstwo zadowoleni:-) A jak
          wygladała kwestia posiłków w ciągu dnia, bo jednak śniadania sa
          bardzo wczesnie a kolacje pewnie późno, czy zatrzymwaliscie sie
          Państwo na lunch i jakie były ich koszty? Jakie były warunki hoteli
          na objeździe? A można jeszcze zapytać jaką kwota była zbierana przez
          pilota, bo w Biurze powiedziano mi, ze ok. 100 Euro, w katalogu jest
          zaznaczone ze 10 Euro wiza + 115 Euro bilety wstepu z rejsem i
          wieczorem tureckim, a jak było w rzeczywistości?? Ah i czy lepiej
          jest zabrać ze soba Euro czy dolary? W internecie przeczytałam ze 1
          USD = 1,2 lira,zaś 1 EURO to 1,8 lira wychodziłoby,że przy kursie
          USD i EURO w Polsce lepszy przelicznik jest z USD. Z góry dziekuje
          za informacje!!! Pozdrawiam serdecznie :-)
          • Gość: BiM Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: 83.1.116.* 15.06.08, 00:58
            podaj moze swoj gg lub tlen, lub email, odpisze na wszystkie twoje
            watpliwosci.
            • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 09:58
              O dzieki! Mój mail: mre26@wp.pl
            • Gość: gosia Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.chello.pl 19.06.08, 21:48
              bardzo prosze o przeslanie informacji rowniez do mnie, wybieramy sie
              juz za tydzien ggruszka@poczta.onet.pl
            • Gość: nika Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.08, 21:57
              Byłabym ogromnie wdzięczna za przesłanie również do mnie informacji na temat
              wycieczki do Turcji. Także się tam wybieram z Rainbow i poszukuję opinii na ten
              temat.

              Mój mail: nika163wp.pl
              • Gość: agaci Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: 136.8.150.* 23.06.08, 11:44
                My wrócilismy 18-go z tej wycieczki właśnie. Było super polecamy.
                Jedzenie bardzo dobre - w jednym hotelu na objazdówce obiad był
                podany do stolika i nie było wyboru, a tak, to zawsze bufet. Bylismy
                w tamtym roku na Sycyli - to tam to był koszmar, a tu rewelacja. Jak
                ktoś chce, to się zawsze przyczepi - maruderów nie brak. Hotele
                nierówne - jedne gorsze inne jak w Kapadocji - rewelacja. Turcja tak
                różnorodna, że bez objazdówki nie ma tam po co jechać - na riwierze
                nie ma co oglądać. Bylismy w hotelu Lonicera - bardzo duży i jak
                ktoś nie lubi, to dużo dzieci - nam akurat nie przeszkadza. Za to
                mnóstwo rozrywek, no bo dużo ludzi. Jedzenie przepyszne.


                • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:58
                  A Sycylia to objazdowa bo znajomi sie wybieraja i szukam opini???
            • Gość: 77daria Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: 217.153.134.* 24.06.08, 08:28
              Witam,
              czy ja również mogłabym poprosić o informacje o tej wycieczce -
              jedziemy 08.10.08 :)
              Dziękuję i pozdrawiam 77daria@gazeta.pl
              • semplicemente1981 Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 28.06.08, 10:50
                Zastanawiam się wciąż nad Turcją (Smak Orientu + tydzien pobytu) z Rainbow a Marokiem z Ecco Holiday, z jednej strony Rainbow juz znam (Italia i Rejs po Nilu)i jest świetne, ale jednak Maroko jest trochę przydrogie, może jednak warto wybrac to co sprawdzone?
                Chętnie dowiem się więcej na temat Smaku Orientu,
                pozdrawiam
            • Gość: Roxer Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 09:21
              Ja również wybieram się na "Smak Orientu"
              Prosiłbym o informacje.
              Z hoteli bieżemy pod uwagę Kleopatra Savk lub Lonicera.
              Z góry dziękuję za info.
              rlucky@interia.pl
              • Gość: agaci Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: 136.8.150.* 14.08.08, 12:08
                My byliśmy w Lonicera w czerwcu. Nam sie hotel podobał, bo Rainbow
                jest kwaterowany w budynku na uboczu i w miarę nieprzepełniony basen
                (o leżakach mówię). Ale jak komuś przeszkadzają dzieci, to tam jest
                ich dużo. Nam nie przeszkadzały, a hotel jest olbrzymi, atrakcji
                mnóstwo, stołówek dwie duże i bar w każdym budynku. Plaża wąska, ale
                czysta - polecamy. Pokój mielismy w widokiem na morze - ogólnie
                super. Objazdówka, to wiadomo, trochę męcząca, bo bardzo dużo czasu
                w autokarze, ale warto.
        • Gość: mika Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.iilo.chelm.pl 24.07.08, 09:37
          ja takze bardzo prosze o te informacje mój adres; mika-55@o2.pl
    • radekbanaszak Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 14.07.08, 21:27
      Proszę o informację dotyczące rejsu po cieśninie - czy warto wykupić.
      Wylatujemy 27.08.2008r. z Rainbow - Smak Orientu i mam jeszcze kilka pytań -
      odpowiedź proszę jeżeli można na GG 1700490 lub Tlen radekbanaszak@o2.pl.
    • Gość: Irek Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 11:37
      Nie byłem z Rainbow Tour w Turcji, ale jeśli chodzi o ostatni dzień
      pobytu, to mam niezbyt miłe doświadczenia z Egiptu (też z
      Raind=bow). Wylot mieliśmy o 3 w nocy, tuż przed wylotem
      dowiedzieliśmy się,że doba hotelowa kończy się o godz. 12 i dalej
      można sobie wykupić następną dobę, lub koczować w recepcji. W
      recepcji hotelu nie chcieli jednak z nami rozmawiać do wykupieniu
      doby, bo wszystko załatwia biuro, z naszym rezydentem nie mogliśmy
      się skontaktować, a kiedy w końcu nam się to udało, to okazało się,
      że w hotelu nie ma już miejsc. Był to bardzo nieprzyjemny zgrzyt na
      koniec wakacji i więcej z tym biurem już nie wyjadę.
    • Gość: agnieszka Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.services.v-private.net 24.07.08, 08:29
      Witam serdecznie,
      30.07 wybieramy się na Smak Orientu + wypoczynek. Jedziemy pierwszy
      raz w tym kierunku i pierwszy raz z Rainbow. Bardzo proszę o
      wszelkie informacje dotyczące wyjazdu, posiłków, organizacji i
      ewentualnej pomocy i przypadku "problemów żołądkowych".Wylot mamy o
      23:45, a na miejscu jesteśmy o 3:30, jak wygląda organizacja tej
      pierwszej nocy? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. Dziękuję i
      pozdrawiam. Mój adres: akzeinga@poczta.onet.pl
      • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours od 18.0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:47
        Byłam na tym wyjeżdzie 18.06 a więc tak ...wylatywałam z Katowic i
        tu niestety samolot opóźniony 50 min. i efekt był taki że bylismy w
        Antalyi w środku nocy, koło 4:30, a na ich czas to juz była 5:30, w
        hotelu 6:00 ich czasu i tu pierwsze spotkanie z Polska pilotką
        Panią Aleksandrą Tomczak (cóz było 88 osób wiec podzielono nas na 2
        autokary, czesc trafiła do Pani Wiesi, cześć do Pani Oli, niestety
        my do Pani Oli, pisze niestety bo merytorycznie była bardzo słabo
        przygotowana,owszem latami mieszkała w Turcji ale pracowała jako
        rezydnet miała wiec małe doswiadczenie w objazdówkach i w niektórych
        miejscach była pierwszy raz, ale był tez Turecki pilot Fułat i ten
        ratował sytuacje dopowiadajac to czego nie wiedziała Pani Ola no ale
        trzeba było znać angielski, bo on opowiadał po angielsku. Stad dla
        wielu osób pilotka Pani Tomczak była olbrzymią omyłka, gdyż nie
        umiała na wiele kwestii odpowiedzieć, a nie kazdy znał tak dobrze
        angielski! Plus Pani Ola opowiedziała nam trochę o zyciu i
        zwczajach Turków, bo jako rezydent przez 8 lat zdazyła ich zycie i
        zwyczaje poznać.
        Generalnie pierwszy dzien ciężki.... 7:15 miał byc wyjazd z hotelu
        na objazd i najpierw poproszono bysmy poszli na sniadanie i do
        autokaru, nie zgodzilismy sie proszac jednak o pokoje by sie po
        podróży umyć i przebrac, a dopiero zejsc na sniadanie i do autokaru,
        w sumie staneło na naszym i wyjechalismy o 7:30. W pokoju mielismy
        wiec dla siebie raptem 45 min, ci którzy lecieli z Warszawy byli
        popołudniu wiec byli juz wypoczęci. Od tego momentu towarzyszył nam
        juz Fułat - turecki przewodnik i kierowaca Pascha (naprawde jak na
        Turka doskonały, bardzo bezpiecznie jezdził i szczególnie w górach
        to docenialismy bo mozna było spokojnie sie zderzmnąć bez narazania
        na jakies gwałtowne hamowanie, autobus bez zastrzeżen i jaki
        czyściutki!!!) Po kilku godz. dotarlismy do Pumakkale. Tu spore
        rozczarowanie, bo nie było w nich prawie wcale wody, niestety susza
        sprawia, ze trzeba mnóśtwo szczescia by w tych tarasach płyneła
        woda, ale i tak dobrze, ze je jeszcze zobaczylismy, bo wg wyliczen
        za 30-40 lat moga całkiem zniknac z braku wody i wysokiej temp. Tu
        niestety mało czasu troszke ponad 1h co miało starczyc na krótki
        spacer po tarasach, odwiedzenie basenu Kleopatry (wokół basenu
        mozna pochodzic, sama kapielw basenie to spory wydatek - u nas nikt
        nie skorzystał, zreszta zabrakło czasu) i rzut oka na imponujacy
        amfiteatr - Hierapolis. No i w dalsza drogę. Kolejny punkt tego
        dnia to Efez - tu było sporo czasu i spokojne zwiedzanie! Naprawdę
        pięknie!! choc niesamowity upał wiec koniecznie pamietac o nakryciu
        głowy bo chodzi sie jak "na patelni", a miasto robi niesamowite
        wrazenie, widziałam wiele starożytnych miast ale to zapiera dech jak
        swietnie dotrwało do naszych czasów. Zwiedzalismy go popołudniu i to
        był plus bo nie było tam tłumów ludzi. Ostatni punkt programu to
        wizyta w Maryemana w domu Marii - matki Chrystusa - mozliwość
        krótkiej modlitwy, napiciem sie z "cudownego zródełka", czesc osób
        pozostawiła na karteczce swoje zyczenia przypinajac je do specjalnej
        sciany i droga do hotelu w Kusadasi. Ah w ciagu dnia był postój na
        lunch, tym razem naleśnik ze szpinakiem i serem feta + kefir jak
        kojarze dla 2 osob to był wydatek 5 euro. Generalnie w czasie
        naszego pobytu lepiej było płacić w lirach, ale osobiscie bez
        problemu czesto płaciłam dolarami czy euro i tez było ok., tyle że
        trzeba było pilnowac przelicznika w czasie naszego pobytu 1 lir to
        1,9 euro, lub 1 lir to 1,2 dolara , ah i jak płacimy euro lub
        dolarem to reszte i tak wydaja w lirach, czesto nie koniecznie
        rzetelnie stad lepiej wymienic na liry ale też nie za dużo od razu,
        bo po drodze bedzie wiele okazji do wymiany pieniedzy! Pierwsze
        takie miejsce było w Pamukkale tam przy wejsciu na basen Kleopatry
        był kantor i miał jak bylismy dobry przelicznik! Pierwsza noc (dla
        osób z Wrszawy druga) to hotel w Kusadasi, dobre jedzienie, ładnie
        połozony, z hotelu piekny widok na zatoke i port ale aby do niej
        dojsc trzeba zrobic spory spacer w dół tak jak jeżdza busiki a
        potem ten sam powrót wiec czesc grupy ograniczyła sie do spacerku na
        punkt widokowy. Ah hotel ze słona wodą, brudną wykładziną i niestety
        chyba najgorszy na objeżdzie.
      • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours c.dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:50
        Następnego dnia śniadanie o 7:00 wyjazd o 8:00 i jedziemy do
        Pergamonu. Tu zwiedzamy twierdze (znów wielki upał), w czasie
        zwiedzania czas na zdjecia, powrót do autokaru małe zakupy, jezdzamy
        do miasteczka tam postój na lunch (za 6 euro dla 1 osoby bufet,
        mozna jeśc do woli trwało to ok. 45 min) i jedziemy do Troi. W Troi
        najpierw sesja zdjeciowa przy koniu, potem zwiedzanie resztek
        Troi.Po Efezie to miejsce rozczarowało, bo niewiele zostało z Troi i
        zwiedzanie to jakies 45-50 min. i jedziemy do hotelu, ah był jeszcze
        rzut oka na świątynie św. Jana. Nocleg w fajniutkim hotelu przy
        porcie w Canakkale. Bardzo smaczne jedzenie (bufet) i pokoje bez
        zarzutu! Mieszkamy przy samym porcie i deptaku wiec wieczorem mozna
        było miło pospacerowac, ale jesli bedziecie tam mieszkac to polecam
        przejsc sie do konca deptaka a potem wrócic i pójśc na lewo od
        hotelu, jest tam meczet, mały ryneczek i twierdza, noca wszystko
        pieknie podswietlone. Tą noc nasza grupa wspominała
        długo...dlaczego, otóz tej nocy Turcy wygrali mecz z Chorwacja i to
        co sie do 5:00 rano działo to istne szalenstwo, zabawa, tance,
        radosc, klaksony....w sumie nie wielu z nas zmrózyła oko, nie dało
        sie, ale przynajmniej zobaczylismy ich spontaniczność :-))) Rano
        pobudka 5:45 a 6:45 wyjeżdzamy, o 7:00 mamy przeprawe promem
        przez cieśnine Dardanele (pierwsza wersja była taka ze pobudka 3:45
        i wyjazd 4:45 a przeprawa o 5:00 ale nasza grupa sie nie zgodziła i
        my mielismy to przesuniete, autokar z druga grupa wstawał o 3:45
        potem okazało sie bez sensu bo w Stambule sie z nimi spotkalismy i
        wszedzie wchodzili po nas) - warto miec cos na ramiona bo wiało!
        Zjazd z promu i 3h podrózy do Stambułu. W Stambule jestesmy w sobote
        i czesc niedzieli. Zwiedzamy Hagia Sofia, potem pałace Topkapi
        (tutaj z przewodnikami oprowadzono nas po głownych czesciach,
        a potem mielismy 2,5 h czasu wolnego na samodzielne zwiedzanie).
        Następnie czas wolny na lunch - wokół było mnóstwo restauracyjek
        wiec za niewielkie pieniadze mozna było smacznie zjesc - my
        poszlismy na kebab z warzywami i wiekszosc tak zrobiła. Po lunchu
        rejs po cieśninie Bosfor (ok. 1,5h dodatkowo płatne 20euro) ale
        naprawde warto - ah dobrze wziac cos na ramiona bo wiało, ale widoki
        rewelacja i do tego było sobotnie popołudnie mnóstwo wesel,
        udrodziny 7 latka a dla muzułmanina to wazne wydarzenie wiec
        sporo dowiedzielismy sie tez o zwyczajach i zyciu codziennym!)
        Nastepnie przejazd do hotelu...jedna z grup spała w innym hotelu my
        w innym, blisko centrum Kecik...tu pyszne jedzenie (serwowane),
        pokoje ok., łazienki czyste, choc w wielu wyciety sufit i "atrakcja
        był widok na rury" ah no i nie działała klimatyzacja, a widok za
        oknem - rury od klimatyzacji i dachy z okolicznych domów , ale
        bliskosc do centrum i portu była nagroda, bo zrobislimy sobie nocny
        spacer po Stambule (20 mln miasto a spacerowało sie po nich
        cudownie!). W sobote polecam przejsc sie w okolice Błekitnego
        Meczetu tam sa koncerty na powietrzu, przejsc sie tez wzdłuz portu
        piekne widoki !!!
      • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours c.dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:52
        Następnego dnia pobudka 7:30 a wyjazd 8:30 jedziemy zwiedzac
        Hipodrom i Błękitny MEczet (ah tu warto wziac skarpetki i cos na
        ramiona, w ostatecznosci dostaniecie Panstwo chusty, ah dobrze tez
        miec reklamówke na obuwie, bo chodzi sie na boso a buty nosi w
        reklamówce). Nastepnie wsiadamy do autobusu i przejazd do
        Kapadocji...tu blisko 700 km, za oknem upał ale w autobusie milutko,
        co 1,5-2h postój 20-30 min. był tez postój na lunch tu najdrozszy na
        całym objezdzie zestaw 13 euro od osoby, ale spora czesc grupy
        zamiast w bufecie zjadła lunch w przedsionku gdzie był punkt z
        naleśnikami , z kebabem itp. za 2-10 lirów! Przejazd cudny, bo jakze
        rozmaite widoki, od Turcji z nabrzezem i turkusowym morzem, poprzez
        pusttyne klimaty i góry! Mijamy Ankarę tu widzimy bardzo nowoczesne
        miasto, dalej postój nad Jeziorem Słonym..bajkowe widoki, bylismy
        nad nim gdy zaczynał sie zchód słonca wiec jezioro miało niesamowite
        barwy od białek, poprzez niebieski az do fioletu! Docieramy do
        Kapadocji, juz sam przejazd bajkowy. Nasz hotel miesci sie w Ugrup
        Hotel Vera Tassaray (jedyny 4 gwiazdowy i naprawde super!!!! -
        spedzamy tam 2 noce, śmialiśmy się, ze to nagroda za Stambuł).
        Miasteczko cudowne, wiec po kolacji (bufet) idziemy na spacer, groty
        noca podswietlane i naprawde robia wrazenie! Ah polecam tam
        skorzystac z łaźni tureckiej to taki budynek o nazwie HAMAM za
        15 lirów prawie 2h cudowny relaks (sauna, pealing w pianie morskiej,
        masaz), co po całym dniu w autokarze rewelacja (w hotelu 2 razy
        drozej i krócej ok. 45 min)!!! Nastepnego dnia śniadanie 7:30 wyjazd
        8:30 i jedziemy do Kaymakli - podziemne miasto - dla mnie bajka!!!
        Po dordze zatrzymujemy sie na róznych punktach widokowych, dalej
        twierdza Uchisar i zespół światyń w Goreme- ten dzien był rzecudowny
        i obfitował w bajeczne widoki - Kapadocja jest poprostu zapierajaca
        dech krainą. Ah tu za 150 euro jest mozliwosc wybrania sie na lot
        balonem o wschodzie słonca - wtedy pobudka 4:00 rano u nas 4 osoby
        sie wybrały i wróciły zachwycone, ale wydatek spory! Wieczorem
        wyjazd na wieczór turecki - dodoatkowo płatny 25 euro. Ja osobiscie
        na nim nie byłam, bo byłam w Turcji na pobycie 3 lata temu i juz
        taki wieczór "zaliczyłam" a wolałam skorzystać z basenu, a potem
        zrobic sobie wieczorny spacer w Ugrup, a to naprawde cudowna
        miejscowość oraz odwiedzic Hamam!!! Ci co byli...cóz opinie były
        rózne. Wieczór trwał od 21:30 do ok. 23:30, bo tuz po północy byli w
        hotelu, a droga to jakieś 30 min. Wieczór odbywał sie w restauracji -
        jaskini. Był pokaz tanca derwiszów (jak mówiono bardzo krótki),
        potem pokaz wesela tureckiego (jednocześnie wpleciona opowieść o tym
        co w zyciu wazne), potem pokaz brzucha gdzie jednoczesnie
        wyciagnieto z widowni kilka osób na pariet i Pani uczyła tego tańca,
        do tego serwowano tureckie lokalne trunki i arbuz + orzeszki. Ah
        same pokazy to ok. 45-60 min, a nastepnie czas na zabawe i tańce!
        Osoby, które były generalnie zgodnie mówiły, że trwało to za krótko,
        że chętnie pobawiłyby sie dłuzej...Następnego dnia śniadanie 7:30,
        wyjazd 8:30 i jedziemy do Konyi gdzie zweidzamy zakon derwiszów
        (krótka wizyta w meczecie-muzeum => nie wolno fotografowac) potem
        ogród różany i spacer wokół i jedziemy na lunch (tu rozczrowani bo
        to jedyne miejsce w Konyi któe zobaczylismy, no ale taki jest
        program). Lunch znów zestaw za 6 euro i bufet.
      • Gość: Ania Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours c.dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 16:57
        Potem przejazd do Antyli. Tu okazuje sie, ze znów jedna grupa
        bedzie mieszkać gdzieś indziej, a my gdzie indziej...nam sie za to
        trafił hotel blisko morza GOLD RING! Hotel czysciutki, przy głownej
        drodze ale zamkniete okno i nic nie słychac, klimatyzacja działa
        super, jedzonko pycha! Wieczorkiem idziemy na spacer nad
        morze...jesli by Panstwo tam mieszkali, zejście na plaże jest na
        lewo od hotelu dojść do skrzyzowania, przejść na druga stronę i
        jakies 50 m dalej jest takie fajna zejscie spiralne na prawo,
        gdzie dochodzimy do plazy. My jednak tego wieczoru nie poszlismy nad
        samo morze, a poszlismy po dojsciu do skrzyzowania na lewo idac
        klifem w kierunku portu cała masa kawiarenek wzdłuz klifu i miły
        spacerek w kierunku portu, w jednej posiedzielismy sobie i cos koło
        północy wrócilismy do hotelu. Nastepnego dnia po sniadaniu ok. 10-
        10:30 dla osób które miały jeszcze 7 dni na pobyt zaczeły sie
        transfery do hoteli, a czesc osób która wracała po objezdzie miałą
        wolny dzien. Ja niestety z racji pracy musiałam wrócic po objezdzie,
        ale wylot był wieczorem o 22:00 wiec w ten sposób mielismy cały
        dzien na plazowanie, a ci co nie chcieli na plaze pojechali
        kolejka do starego miasta i do portu. O 15:00 musielismy zdac klucze
        do pokoi a o 17:00 (odlot do Warszawy) lub 18:00 (odlot do Katowic)
        był po nas bus, który odwiózł na lotnisko! Tam okazło sie, ze odlot
        opoźniony o 50 min, no ale nadlismy bagaze i poszlismy sobie nasza 8
        osobowa grupka wracajaca do Katowic posiedziec i porozmawiac, a
        potem juz czas lotu i rozstania w Katowicach. Lot w obie strony
        bardzo spokojny, podawano nam kanapke, ciastko, napoje ciepłe i
        zimne, dla dzieci zagłówki, naprawde wszystko ok.jeśli chodzi o
        samolot!!!
        Jesli chodzi o wstepy - u nas zbierano 65 euro jako część
        obowiązkową. Potem juz kazdy sie deklarował dodatkowo 20 euro na
        rejs po Bosforze oraz 25 euro wieczór turecki, to juz kwestia
        indywidualnego wyboru! Część osób nie korzystało z lunchy robiac
        sobie rano przy sniadaniu kanapki, bo była taka mozliwość. Pogoda
        była upalna, poza rejsami na statkach gdzie wiało i warto mieć do
        ubrania (sweterek, chuste) no i noce w Kapadocji tam były tez
        widocznie chłodniejsze za to Antyli, Kusadasi, Canakkale nawet w
        nocy temp. była rzedzu 30-32 stopni. Pieniądze tak jak pisałam
        dobrze jest troche wymienić na poczatku na liry, a potem sukcesywnie
        w czasie kolejnych dni, choc tak jak pisałam wszędzie mozna było
        zpłacić dolarami i euro! Ah i jeszcze jedno w czasie wycieczki były
        3 pokazy...jeden skóry, tu częśc osób dokonało zakupów, choc trzeba
        było tez umiejetnie sie targować, choć i tak ceny wysokie - trwało
        to długo i niestety jak dla mnie za długo, na Pumakkale byla 1h a tu
        na skóry prawie 2,5h...:-( A kolejny pokaz to onyks i złoto (tu znów
        zakupy, choc np. pamiatki z onyksu potem były tansze, generalnie
        wiekszość pamiatek, ceramiki była tansza w Kapadocji ) i na koniec
        pokaz ceramiki, ceny wysokie tu juz chyba tylko 2-3 osoby cos tam
        kupiły.
        Generalnie wróciłam zachwycona Turcją, z Rainbowa jechałam 7 raz i
        jestem zadowolona, choc minusem była pilotka (poprzez porówanienie 6
        wczesniejszych wyjazdów najgorsza!!! Zdaje sobie sprawe, ze na
        objazdówkach hotele nie sa rewelacyjne bo to najczesciej jedna noc,
        ale tutaj poza Kusadasi i Stambułem gdzie hotele były gorsze (ale
        jedzenie bardzo dobre) to naprawde bylismy miło zaskoczeni. No i
        Turcy mnie pozytywnie zaskoczyli :-)
        Teraz we wrześniu myslę nad wyjazdem do Maroka, kilka osób było na
        tej impreze i bardzo pozytywnie sie wyrazały wiec kto wie. Wyjazd do
        Turcji wypadł nagle i za bardzo korzystną cene w ramach "masakry
        cenowej" nieco ponad 1200 zł i w ten sposób zaczynam sledzić na
        forum wątek Maroka. Pani/ Państwu życze wspaniałych wrażeń i
        cudownego pobytu, naprawde warto!! Ah i Turcy i Turcja mile mnie
        zaskoczyli, zreszta mam nadzieje, że Panstwa odczucia bedą podobne,
        mi po wyjeżdzie zostały pamiątki i przeszło 700 zdjęć oraz mnóstwo
        wrażeń w pamieci czego i Pani życze :-) I w razie jakiś pytań,
        śmiało prosze pisać mre26@wp.pl
        • radekbanaszak Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours c.dalsz 25.07.08, 22:10
          Bardzo dziękuję za szczegółowy opis i wskazówki. Pozwoliłem sobie wydrukować tak
          fantastyczny tekst i zabrać ze sobą 27.08.2008r. (z Poznania)na wycieczkę "Smak
          Orientu".
          Może nie wszystko się przyda, ale niech chociaż część wskazówek wykorzystam, to
          i tak coś. \
          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
        • Gość: agnieszka Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours c.dalsz IP: *.services.v-private.net 29.07.08, 07:38
          Bardzo serdecznie dziękuję za tak szczegółową relację.
          pozdrawiam i życzę miłego dnia.
          Agnieszka
        • Gość: kasika80 Re: Turcja - Smak Orientu z Rainbow Tours c.dalsz IP: *.dzi.vectranet.pl 05.08.08, 23:43
          Ja również dziękuję. Jadę na tą wycieczkę z Rainbow 01.10.2008 i także
          pozwoliłam sobie wydrukować ten wyczerpujący tekst.
          Jakby Pani miała jeszcze jakieś informację to proszę napisać: kasiajanusz@o2.pl
          pozdrawiam
    • Gość: mika bilety wstepu, rainbow tours IP: *.iilo.chelm.pl 24.07.08, 09:43
      bardzo proszę o informacje ile w końcu chcą za bilety wstępu, na mam w umowie
      około 65 Euro, a na stronie jest już 115 euro
      • Gość: kasia Re: bilety wstepu, rainbow tours IP: 217.153.93.* 28.07.08, 16:30
        wróciłam 16.07 z tej wycieczki (tylko objazd). Trzeba wziąć 115euro
        na bilety wstepu.W tym wyciczki ciesnina bosfor 20E i wieczór
        kapadocki 30E. polecam! Cyfrówka niezbędna i kilka baterii!
        Wrazenia niezapomniane.
        • Gość: Ola Re: bilety wstepu, rainbow tours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 22:03
          Widze, ze co turnus i pilot to inne ceny za rejs statkiem i
          wieczór...ciekawe. U ans opłata była 20E rejs, wieczórk 25E, a
          tydzien przed nami rejs 25, wieczór 30E oj chyba cos tu nie tak...:-(
          • Gość: Tomek Re: bilety wstepu, rainbow tours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:20
            Tak to fakt, jakos róznie wygladaja opłaty za te dwa wyjscia
            fakultatywne...
            • Gość: polly Re: bilety wstepu, rainbow tours IP: *.178.stk.vectranet.pl 10.08.08, 23:00
              Ja jadę na smak orientu 13.08.08 i czytając Wasze opinie już nie mogę się
              doczekać!! Dzięki wielkie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka