gall.anonim.pn
20.12.10, 09:22
To ja dziękuję, nigdy już nawet nie pomyślę aby kupować cokolwiek ze stajni Intela. Piękny przykład na zdalną kontrolę społeczną. Znając życie, zapewne maszyny należące do Juliana Assange'a też zostałyby wyłączone jako podejrzane. No bo kto ma decydować o tym co jest kradzieżą a co nie?