Dodaj do ulubionych

Drugi Czarnobyl? Druga Three Mile Island

13.03.11, 11:37
Przypominam o ZASADNICZEJ różnicy w budowie i zasadzie działania reaktora w Czernobylu i współczesnych.

Po pierwsze - neutrony powstające w reakcji rozszczepienia są za szybkie, aby podtrzymać tą reakcję (po prostu uciekają z reaktora). Aby podtrzymać reakcję trzeba je spowolnić - tę rolę pełni tzw. "moderator".

W Czernobylu moderatorem jest grafit (tzw reaktor RBMK pl.wikipedia.org/wiki/RBMK). Woda pełni w reaktorach RBMK _tylko_ rolę chłodzącą. Regulację mocy reaktora i jego awaryjne wyłączenie robi się wsuwając do środka pręty regulacyjne wykonane np. z kadmu - pręty te spowalniają neutrony jeszcze bardziej niż grafit i przerywają reakcję.

W nowoczesnych reaktorach moderatorem jest WODA (tzw reaktor LWR, en.wikipedia.org/wiki/Light_water_reactor - występuje w odmianach PWR i BWR o zbliżonej zasadzie działania. Reaktor Fukushima I jest typu BWR pl.wikipedia.org/wiki/Reaktor_wodny_wrz%C4%85cy, pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_atomowa_Fukushima_nr_1). Woda jest tu zarówno moderatorem jak i czynnikiem chłodzącym.

Gwoli ścisłości da się skonstruować reaktor BEZ moderatora (tzw. reaktor na neutrony szybkie), ale nie jest stosowany do celów energetycznych.

No i tutaj pojawia się podstawowa różnica między Czernobylem a współczesnością: co się dzieje przy rozhermetyzowaniu i utracie wody:

* W reaktorach grafitowych reakcja się podtrzymuje a z braku czynnika chłodzącego nie ma technicznie górnej granicy temperatury, rdzeń się może stopić, itp, itd. W wysokiej temperaturze woda (np resztki w instalacji) rozkłada się na tlen i wodór, co często kończy się spektakularną eksplozją roznoszącą wysoce radioaktywne szczątki reaktora dookoła. Dodatkowo grafit jako taki się pali a pozostałości reaktora (o ile są odpowiednio duże) dalej podtrzymują reakcję

* W reaktorach wodnych przy utracie wody następuje na początku wzrost temperatury (utrata własności chłodzących). Czasami lokalnie następuje rozkład wody na wodór i tlen i eksplozja (prawdopodobna przyczyna wybuchu w Japonii). Woda w reaktorze się zagotowuje i zachodzi magia: gotująca się woda traci właściwości moderacyjne i następuje ZAHAMOWANIE reakcji. Woda stygnie, reakcja się wzmaga aż do osiągnięcia równowagi. Po wygotowaniu wody reaktor się samoczynnie zatrzymuje - nie przez urządzenia kontrolne a ze względu na proste prawa fizyki. W tej sytuacji głównym źródłem skażenia jest woda z obwodu pierwotnego i ewentualne fragmenty napromieniowanej osłony rdzenia po eksplozji (stąd ślady radioaktywnego cezu w okolicy wybuchu).

Więc panowie dziennikarzowie - NIE, NIE GROZI NA DRUGI CZERNOBYL. Przestańcie siać panikę.
Obserwuj wątek
    • furry Re: Drugi Czarnobyl? Druga Three Mile Island 14.03.11, 15:25
      @pyth0n: nie trudź się, ciemny lud, informowany przez ciemnych dziennikarzy ma w głowę wbite jedno: radioaktywność=śmierć.

      To nie jest kwestia tłumaczenia pod artykułem, ludzie i tak nie zrozumieją, bo nie wiedzą czym się różni proton od neutronu, a ty jeszcze z jakimś moderatorem wyjeżdżasz.

      Więc chłopie, nie trudź się, zrób sobie kawy i pooglądaj zdjęcia w internecie. Ja już się przestałem denerwować. Bo musiałbyś się też odnieść do tej rewelacji:

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9248233,Tsunami_w_Japonii__Amerykanie_wycofuja_flote__Przez.html

      "Gwoździem programu" jest stwierdzenie: "Jak dotąd nie stwierdzono, że promieniowanie wywołało jakiekolwiek dolegliwości wśród żołnierzy". Ale nie traćmy nadziei, bo "media zauważają, że radioaktywna chmura przesuwa się teraz z terytorium Japonii nad Pacyfik.".

      (pomijając, że dostali dawkę taką jaką każdy przy rentgenie płuc, ale dostać miesięczną dawkę w godzinę... hoho, robi wrażenie!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka