tomi.k
08.02.12, 16:06
Mam tzn. miałem, bo od 10dni nie mam internetu, brak sygnału. Niestety brak tez reakcji ze strony Orange. Za to jest kombinowanie i oszustwa.
30 sty. zgłoszenie awarii - maja naprawic, mija kilka dni i nic. Po 5 dniach ma przyjsc monter (centrum W-wy) - umowione 2 godziny, lecę z pracy a nikt sie nie zjawia. 5-go dnia składamy wiec reklamacje ponownie i reklamacje, ze nikt sie nie zjawił. Nastepnego dnia dzwonia, udają głupa i pytaja - czy juz działa? poniewaz sytuacja b.z. umawiamy montera ponownie na 8 dzien - sytuacja sie powtarza - nikt sie nie zjawił. Dzwonimy ponownie, BOK kontaktu z monterem nie ma, co wiecej z historii reklamacji zniknęła notatka o umowionej wizycie 5-go dnia, czyli fałszują przebieg rekalmacji. A pani jak zdarta płyta pyta, czy chce złozyc reklamacje, na ktorej rozpatrzenie przeciez maja 14 dni (a mija wlasnie 8 dzien). 9 dnia sytuacja sie powtarza - monter miał byc i oczywiscie ani jego ani internetu brak....
Pomijam juz fakt, ze zamiast umownego 10GB nigdy nie było wiecej niz 6 GB.
Reasumujac - chcesz sponsorowac Orange tzn. płacic za nic i byc robiony w balona to Orange jest idealny.