Dodaj do ulubionych

Ugodowy Microsoft

16.10.05, 19:50

Microsoft dorzuca do niego bezpłatnie coraz więcej programów, choćby
odtwarzacz plików audio-wideo czy przeglądarkę internetową. Jednocześnie
zazdrośnie strzeże szczegółowych danych technicznych systemu operacyjnego, co
- jak twierdzą konkurenci - uniemożliwia im stworzenie produktu, który mógłby
równie dobrze działać w środowisku Windows, co oprogramowanie Microsoftu.

*******************************

Na zdrowy rozum, to trudno coś tu zarzucić MS. Przeglądarki i odtwarzacze były
w Windows od samego początku, podobnie jak we wszystkich systemach
graficznych. Jeżeli MS nie wykorzystuje rozwiązań konkurencji, a tworzy swoje
własne, to raczej ma prawo do pewnej ochrony.

Ale sprawa nie jest tak oczywista. A to za sprawą wymienionych postępowań
ugodowych, dżięki którym MS przegrywa, ale paradoksalnie jego pozycja wzmacnia
się.

Gdzie jest ten błąd? No cóż, MS wykorzystuje bezwład swoich klientów - 70%
traktuje IE, nie jako program, ale jako taką dziurkę w której widać internet.
Nie ma więc potrzeby szukac alternatyw.

Konkurencja powinna dążyć do ogołocenia systemu Windows z wszelkich dodatków,
a nie zadowalać się ugodami, po których sama odchodzi w niebyt. Real Networks
równie gra nie fair, gdyż za swe niepowdzenia obarcza Gatesa, ale sama nie
chce udostępniać swoich rozwiązan na inne platformy.

Obserwuj wątek
    • dudzislaw Re: Ugodowy Microsoft 16.10.05, 23:07
      poza tym nie można wiecznie krytykować Microsoftu.
      Teraz stanę w Jego obronie, mianowicie:
      Ile Microsoft traci miliardów $ przez nielegalne kopie swoich systemów?? A
      propos to mogli te wszystkie piraty dawno unieruchomic, a jak narazie to tylko
      blokuja Windows Update poprzez cały ten mechanizm Windows Genuine Advantage
      (który i tak nie jest skuteczny :)).
      Jeżeli produkty konkurencji byłyby RZECZYWIŚCIE dobre, to ludzie by je
      instalowali, a nie korzystaliby z Windows Media Player.
      Co do zarzutów Komisji Europejskiej, to:
      czy jak producent samochodów sprzedaje samochody to ma je sprzedawać np. bez
      opon, bo on jest ich producentem?
      sprytnym, pomysłowym i wpełni fair posunięcie Microsoftu to sprzedawanie
      okrojonego Windowsa (tego co ma na końcu dodatkową literkę "N") w tej samej
      cenie co zwykłego. Nabywca rzeczywiście ma wybór, a i tak kupuje pełną wersję,
      bo znajdź frajera, który kupi okrojonego Windowsa, jak w tej samej cenie jest
      Windows "normalny".

      I na koniec: Nie narzekajmy na Windowsa jeżeli używamy jego pirackich kopii.
      Jakie mamy prawo narzekania na kogoś, że robi zły produkt jeżeli go okradamy??
      Narzekać mogą TYLKO osoby, które maja ORYGINALNEGO Wina
      • Gość: beastieboy Re: Ugodowy Microsoft IP: *.chello.pl 17.10.05, 08:51
        Nie macie racji, panowie. Usiłujecie znaleźć wytłumaczenie całej sytuacji z
        technicznego (informatycznego) punktu widzenia. A to jest wielki biznes,
        podpierający się technologią i NIC WIĘCEJ. Z tego właśnie (biznesowego) punktu
        widzenia sprawa wygląda zupełnie inaczej. Microsoft tak jak inne wielkie
        koncerny w USA powinien zostać już dawno przymusowo podzielony na kilka innych
        spółek, które zaczęłyby ze sobą konkurować. Jest to jeden z paradoksów
        współczesnego kapitalizmu - wielkie firmy zmieniają się w żarłoczne monstra, z
        którymi nie można już sensownie konkurować, bo i tak mogą sobie wszystkich na
        końcu kupić (co pokazuje ten artykuł). Polecam lekturę elementarza ekonomii, a
        nie "Windows XP dla opornych".
        • Gość: jestem za Re: Ugodowy Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:11
          Zgadzam sie w zupelności z toba, a tak mamy molocha ktoremu nikt nie fiknie bo i
          tak go kupia lub stac ich na kary, podobnie jest chyba u nas z TPSA
        • Gość: Paweł Kierski Re: Ugodowy Microsoft IP: 213.17.171.* 17.10.05, 14:26
          To nie jest paradoks, to jest jego własność - po prostu rynek ma
          określoną "pojemność" i rozwój nie może następować w nieskończoność. Bez
          zewnętrznej regulacji zawsze zostanie jedna (monopol) bądź kilka (oligopol,
          kartel) dogadujących się firm i konkurencji nie ma.
        • dudzislaw Re: Ugodowy Microsoft 17.10.05, 18:59
          a teraz madralinscy, powiedzcie ile z Was ma oryginal Windowsa??
          wszyscy pewnie powiedziecie, ze macie oryginały, bo się boicie, że Was nakryją.
          Zdaję sobie sprawę, że wszyscy, którzy mają Windowsa w domu jadą na piracie...
          • Gość: beastieboy Re: Ugodowy Microsoft IP: *.chello.pl 17.10.05, 21:59
            To się nazywa siła argumentów. Czym się tutaj dowartościowujesz? Że masz
            oryginał Windows?
            • dudzislaw Re: Ugodowy Microsoft 17.10.05, 23:34
              czy ja napisale, ze mam oryginal Wina??
          • Gość: Soban Re: Ugodowy Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:15
            Ja mam ale 98, kupiłem razem z nowym kompem, fakt że używałem na dwóch
            stanowiskach, co jest niezgodne z licencją, przez którą nasze urzędy tracą kupe
            kasy, ale miałem. Tak przy okazji w naszych urzędach powinien być linux z open
            officem, taniej bo nie potrzebuje takiego sprzętu i ma inną licencję.
      • Gość: /dev/null czcigodny Dudzisławie, coś tu jest nie tak IP: *.jjs.pl 17.10.05, 10:23
        korzystam z linuksa, a mam naprawdę duże kłopoty z kupnem komputera bez
        pseudosystemu M$. W przypadku większości laptopów to bardzo trudne, a często
        niemożliwe. Po prostu musiałem kupić to g..., tylko po to by nigdy nie użyć...
        Monopole są szkodliwe i nie stoi to w sprzeczności z wolnym rynkiem. Standard
        Oil, AT&T, teraz czas na M$.

        Jeszcze bardziej smutne jest uzależnienie naszego skorumpowanego państwa. Nic
        ono nie robi, by wspierać wolne oprogramowanie. Za pieniądze wydawane na M$
        mogłoby zapewnić środki dla zdolnych programistów, którzy masowo emigrują.
      • Gość: ja Re: Ugodowy Microsoft IP: 195.20.110.* 17.10.05, 13:14
        Nie ile traci ale ile niezarabia.
        • Gość: Żdzichu Re: Ugodowy Microsoft IP: *.chello.pl 17.10.05, 17:58
          niezarobiony pieniądz też jest realną stratą.
      • Gość: bart Re: Ugodowy Microsoft IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 01:05
        > poza tym nie można wiecznie krytykować Microsoftu.
        owszem można, a nawet należy. Politykę firmy jak i jej produkty. Dopóki będzie
        ona monopolem. I będzie zmuszała użytkowników do korzystania ze swoich
        rozwiązań. Przykład: na palcach można policzyć konferencje naukowe w Polsce w
        branży np mechanicznej, gdzie są przyjmowane artykuły w formacie innym jak m$word-a.

        > Jeżeli produkty konkurencji byłyby RZECZYWIŚCIE dobre, to ludzie by je
        > instalowali, a nie korzystaliby z Windows Media Player.
        Pojęcie "RZECZYWIŚCIE dobre" jest w tym kontekście bardzo nieprecyzyjne. Niby na
        jakiej podstawie mamy oceniać czy produkt jest lepszy od drugiego, czy też nie,
        skoro oba działają.

        > Co do zarzutów Komisji Europejskiej, to:
        > czy jak producent samochodów sprzedaje samochody to ma je sprzedawać np. bez
        > opon, bo on jest ich producentem?
        Wydumany ,,zarzut'' na zarzut. Znasz może opony marki Mercedes lub Fiat? Nie? To
        może są dostępne opony marki Skoda? Tak się składa, że opony felgi itp są
        znormalizowane. Normy są doskonale znane, dzięki czemu możesz sobie zmienić koła
        w samochodzie poza serwisem firmy Fiat, Audi czy czym tam jeździsz. W przypadku
        m$windows napisanie własnego wydajnego softu, bez znajomości nieudokumentowanych
        funkcji systemowych jest dosyć kłopotliwe.

        m$ korzystając ze swojej uprzywilejowanej pozycji na rynku zmusza użytkowników
        do korzystania z własnego softu. Jak? Olewa standardy i wprowadza własne
        "m$-standardy". Nie do końca udokumentowane. Po pewnym czasie dowiadujesz się,
        że ,,twoja przeglądarka'' nie obsługuje poprawnie pokaźnego zbioru
        interesujących Cię stron internetowych. Jeśli chcesz korzystać z pewnej znanej
        przeglądarki internetowej, która je obsługuje - kup Windows.

        Konkluzja: Blokada konkurencji i zmuszanie użytkowników PC do korzystania z
        m$softu jest wystarczającym powodem dla których firma ta powinna być
        ,,wiecznie'' krytykowana. Pozdrawiam
      • Gość: Ja Re: Ugodowy Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 12:02
        > Jeżeli produkty konkurencji byłyby RZECZYWIŚCIE dobre, to ludzie by je
        > instalowali, a nie korzystaliby z Windows Media Player.

        Nie znam nikogo, kto na codzień używa WMP
    • pe1 Re: Ugodowy Microsoft 17.10.05, 01:20
      Nie,to nie tak. Microsoft jednak dość często podgląda i kopiuje rozwiązania
      konkurencji, a nieudostępnianie dokumentacji przy okazji pomaga mu ukryć ten
      fakt. Stąd wiele pozwów.
      • Gość: bart Re: Ugodowy Microsoft IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 01:25
        > Nie,to nie tak. Microsoft jednak dość często podgląda i kopiuje rozwiązania
        > konkurencji, a nieudostępnianie dokumentacji przy okazji pomaga mu ukryć ten
        > fakt. Stąd wiele pozwów.

        Zgadzam się z twierdzeniem, że ,,Microsoft jednak dość często podgląda i kopiuje
        rozwiązania konkurencji''. Natomiast moim zdaniem nieuprawnione jest
        twierdzenie, że nieudostępnianie dokumentacji pomaga ukryć ten fakt.
        Udokumentowanie specyfikacji jakiegoś protokołu, czy formatu zapisu plików, a
        konkretne rozwiązanie techniczne, korzystające z tych specyfikacji to mówiąc
        kolokwialnie ,,kozy z 2 różnych podwórek''.

        Pozwy nie wynikają z kopiowania rozwiązań konkurencji w sensie przepisania
        kropka w kropkę kodu. Część z nich wynika właśnie z ukrywania specyfikacji,
        olewania specyfikacji i zastępowania ją własną (vide java i ugoda z Sunem)
        jeszcze inne wynikają z (moim zdaniem) wadliwego prawa patentowego na terenie
        USA, które pozwala patentować idee, pomysły, a nawet zapis algorytmów
        powszechnie znanych od czasów antycznych. Pozdrawiam
    • gobi03 killer aplication - odlotowy program 17.10.05, 01:27
      Źródłem sukcesu MS jest pomysł tworzenia kompletnego systemu operacyjnego
      współdziałającego z masą innych własnych programów. Sprawdziło się to w
      przypadku Office'a którego nie można było uruchomić w żadnym innym systemie
      operacyjnym. Przecież Windows 3 (nie mówiąc o wcześniejszych) było marnym
      środowiskiem, nakładką na DOSa. A jednak Win95 znalazł nabywców przyzwyczajonych
      do MS Office. To szło jak zaraza: z dwóch osób jedna korzystała z Word Perfecta,
      a druga z MS Office, i wtedy ten pierwszy nie mógł odczytać, co dostał na
      dyskietce, ale ten drugi mógł czytać i swoje i kolegi dokumenty. Pierwszy
      musiał;-) dla lepszej współpracy "przerzucić się" na MS Office.
      Open Source (Linux) z definicji nie może mieć takiej "powalającej aplikacji",
      która by zmuszała do używania innego systemu, niż Windows.
      Paradoksalnie, Windows padnie ofiarą postępu technologicznego, który sam wciąż
      nakręca. Na tak mocnym sprzęcie, jak teraz mamy, Linux działa tak samo sprawnie,
      jak Windows (który był lepszy na słabych maszynach), a przy tym Linux jest
      zwyczajnie lepszy od Windows.
      • Gość: ugoda. Re: killer aplication - odlotowy program IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.10.05, 08:40
        a ja napisze ze windows jest lepszy od linuxa

        i co Ty na to?
        • Gość: beastieboy Re: killer aplication - odlotowy program IP: *.chello.pl 17.10.05, 09:32
          I pod pewnymi względami będziesz miał rację. Jeżeli nic ciekawego poza
          surfowaniem w necie i ogladaniem filmów w DivX nie robisz na kompie to Windows
          jest dla Ciebie i nikt nie powinien wciskać kitu, że Linux jest lepszy do
          takich zastosowań, bo to zwyczajnie nieprawda. To nie kwestia "wyższości"
          jednego systemu nad drugim ale umiejętności użytkownika (a raczej ich braku).
          • Gość: polak Re: ciekawe;-) IP: *.icpnet.pl 17.10.05, 10:29
            no cóż, np. ja robię znacznie więcej ciekawych rzeczy na kompie z windowsem:
            pracuję, uzywając na codzien ok 5 aplikacji, których na linuxa wersji nie ma
            (tzw. "odpowiedników" tez, uprzedzając sugestie roznych oszołomów).

            a na poprzednim laptopie mialem suse 9.1 - wlasnie do zabawy, bo nic się z nim
            nie udało zrobić poważniejszego (na poczatek chocby uruchomic acpi). na
            aktualnym tylko windows, bo szkoda mi czasu na zabawę.

            open office 2 tez mnie wkurzył ostatnio, choc z sympatią się mu przyglądam: ktos
            mi powie jak przeniesc myszką zaznaczoną tabelę w inne miejsce? wstrętny
            microsoft rozwiązał to tak: biorę i przenoszę.
            takich dupereli jest cala masa, i to przez nie ludzie wola uzywać softu ms,
            który jest generalnie intuicyjny i prosty w obsłudze, niestety, sama ideologia
            sprzeciwu wobec korporacji trafia do nielicznych;-)
            • Gość: móóóó? to nie wina linuksa! IP: *.jjs.pl 17.10.05, 10:34
              że aplikacji nie ma! Z technicznego punktu widzenia to nie jest problem!

              Niezależność standardu od producenta jest rzeczą naturalną w innych dziedzinach.
              Na przykład nie potrzebujemy innych telewizorów do różnych programów. Ale
              informatyka to naprawdę dziwna dziedzina: lepszy system operacyjny jest za darmo
              i z otwartym kodem!
          • Gość: Gomez Adams Linux jest bezpieczniejszy niż Window$ IP: 137.122.90.* 17.10.05, 15:20
            • Gość: Soban Re: Linux jest bezpieczniejszy niż Window$ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:34
              tu może i bym się zgodził ale nie do końca, bo to jak jest bezpieczny system
              zależy od usera, należało by raczej powiedzieć że Linuxa mniejszym nakładem
              pracy da się lepiej zabezpieczyć niż Windowsa
          • Gość: Soban Re: killer aplication - odlotowy program IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:32
            Się nie zgodzę z tobą. Linux właśnie jest lepszy do oglądania filmów, kożystania
            z sieci, ja praktycznie używam kompa tylko do tego + Open Ofice 2 no i czasami
            Gimp i sprawdza się znakomicie, trzeba tylko wiedzieć jak niczego nie zepsuć ale
            to jest proste. Przewagą Windowsa są właśnie programy specjalistyczne takie jak
            AutoCad ArchiCad, których np mój brat z racji wykonywanego zawodu musi używać, a
            których po prostu nie ma na Linuxie.
        • gobi03 Re: killer aplication - odlotowy program 20.10.05, 22:29
          a ja na to, że aby porównywać dwa systemy operacyjne, trzeba _najpierw_ wziąć
          pod uwagę _warunki_konieczne_, a dopiero później "wodotryski". I tu na pierwszej
          pozycji jest bezpieczeństwo. Porównajmy ilość (rodzajów, gatunków)wirusów
          Windows i ilość wirusów Linuksa oraz MacOS-a: wynik nie budzi wątpliwości nawet
          gdy bierzemy proporcjonalnie do ilości zainstalowanych hostów (nierozmawiamy o
          hostach, tylko o systemach). Porównajmy czas usuwania błędów krytycznych -
          rezultat oczywisty. Porównajmy stabilność działania - czy to możliwe, żeby
          wygaszacz ekranu zawiesił Windows? - tak to najzupełniej możliwe! Porównajmy
          odseparowanie danych: jak zrobić aby kolega (lub szpieg) nie przeglądał moich
          danych na dysku z systemem plików FAT32? Trzeba doinstalować program
          szyfrujący... A dlaczego Windows 98 nie umożliwia korzystania z dysków z NTFS,
          choćby do odczytu i zwykłego zapisu? Czy są jakieś rozsądne argumenty?
          Teraz, gdy widzimy, że Windows to samochód na kanciastych kołach, możemy
          rozmawiać o gadżetach. Pierwszy - to powszechność. Już niedługo. Drugi - to
          specjalistyczne oprogramowanie. Mi to nie przeszkadza, tak samo jak nie
          przeszkadza mi stosowanie QNX, BSD albo makowców. Trzeci - różnice w
          przyjazności, ale teraz są one już mitem. Czwarty - multimedialność, haha ha.
          Piąty i następne - cechy wpojone windowsiarzom jako obowiązkowe funkcjonalności
          komputera, np. przenoszenie napisów pomiędzy okienkami w przeróżnych programach,
          to tylko trzymanie się schematu narzuconego przez MS, podczas gdy w istocie nie
          są to przewagi, ale _różnice_.
          "Inny" nie znaczy "gorszy".
      • Gość: BGo Lepszy... IP: *.exell.com.pl / 213.17.228.* 17.10.05, 11:17
        Ma lepszą architekturę ale nie ma wystarczającego oprogramowania. Nie wiadomo też do końca, która dystrybucja nadawałaby się najlepiej (SUSE?). Najpopularniejsze (jak do tej pory) oprogramowanie pisze Microsoft. Kto ich zmusi, żeby pisali soft na inną platformę?
        • Gość: marcin Re: Lepszy... IP: *.dbln.cable.ntl.com 17.10.05, 23:06
          Alez, pisze... wez chocby Mac OS X, masz i windows media playera i internet explorera (OK, w wersji 5,
          potem sie wypieli na Appla) no i MS Office. Mac to wsrodku FreeBSD (ok, prawie), wiec z technicznego
          punktu widzenia to nie jest problem przeniesc MS Office na Linuxa (OK, inny "manager graficzny").
          Problem w tym, ze Microsoft nie zrobi tego z powodow biznesowych. Wyobraz sobie sytuacje gdy masz
          na Linuxa MS Office, MS Visio, MS Project i pare innych. Pytanie, kto by uzywal Windowsa ? Obawiam
          sie, ze tylko gracze.
          Druga rzecz ktorej nikt nie podnosi to rynek gier. Wiekszosc gier powstaje na Windowsa (nie wiem jak
          to jest teraz, ale co najmniej 2-3 lata temu tak bylo). A wlasnie takze producenci gier przyczynili sie do
          popularnosci najpierw DOSa a potem Windowsa (przynajmniej w Europie, w Stanach to ylo chyba troche
          inaczej).

          TO nie jest takie proste, ale jestem za podzieleniem Microsoftu, na dwie//trzy firmy, a
          przedewszystkim oddzielenie systemu operacyjengo od programow uzytkowych (office, player, i pare
          innych).

          Pozdrawiam,
      • Gość: jaxa Re: killer aplication - odlotowy program IP: *.crowley.pl 18.10.05, 13:59
        "Sprawdziło się to w przypadku Office'a którego nie można było uruchomić w żadnym innym systemie
        operacyjnym".

        Zaraz, zaraz. Przecież Microsoft Office istnieje (i to od dawna) w wersji dla Macintosha
        www.microsoft.com/mac/ - i istniało dawniej. Ba, MS Excel powstawał w wersjach 1 i 2 TYLKO na Maca,
        bo na PC jeszcze nie było graficznego interfejsu użytkownika i chyba dopiero Excel 3 jako pierwszy
        pojawił się i na Macu, i na Windows.



        • gobi03 Re: killer aplication - odlotowy program 20.10.05, 22:42
          Excel - tak. Office - nie, bo wychodził dla jabłuszek ze dwa lata później, niż w
          wersjach dla okien.
    • Gość: deINO Re: Ugodowy Microsoft IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 07:10
      Nie bylo od poczatku odtwarzaczy i przegladarki. w 95 tego nie uswiadczysz,
      wlasnie o dolaczenie do 98 IE jako standardu zaczela sie zadyma.
      • Gość: Yello Re: Ugodowy Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:54
        > Nie bylo od poczatku odtwarzaczy i przegladarki. w 95 tego nie uswiadczysz,
        > wlasnie o dolaczenie do 98 IE jako standardu zaczela sie zadyma.

        Gwoli ścisłości - odtwarzacz i IE są dołączane do systemu od Win95 OSR2.

        Pozdrawiam!
    • Gość: LowMan Re: Ugodowy Microsoft IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.05, 08:38
      Jak widać z Twojej wypowiedzi jesteś jeszcze bardzo młody i nie pamiętasz
      czasów, gdy systemy operacyjne nie posiadały przymusowo, ani przeglądarki, ani
      odtwarzacza multimedialnego. Nawet w Windows 3.0/3.1 (defakto nakładka na DOSa,
      a nie samodzielny system operacyjny) nie było przeglądarki i odtwarzacza.
      • Gość: Yello Re: Ugodowy Microsoft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 09:59
        > Nawet w Windows 3.0/3.1 (defakto nakładka na DOSa,
        > a nie samodzielny system operacyjny) nie było przeglądarki i odtwarzacza.

        Ale był kalkulator. :P

        Po prostu w czasach Win 3.0 i 3.1 nie było takiej potrzeby. Kto wtedy miał sprzęt do odtwarzania filmów albo możliwości by skorzystać z Internetu? Nieliczni.
        W Win 3.11 nawet stosu TCP/IP nie było i trzeba było instalować jakieś Trumpet Winsocki.

        Osobiście uważam, że przytoczone w tym wątku porównanie z samochodem jest dobre. Przecież nikt się nie burzy gdy w samochodzie dostajemy klimę gratis. A analogicznie firmy ją instalujące mogłyby zaskarżyć producenta samochodu do sądu!

        Pozdrawiam!
        • Gość: Penguin ale gdy nie będzie się dało kupić samochodu... IP: *.jjs.pl 17.10.05, 10:26
          ... bez klimy firmy X, co podniesie cenę i będzie to nawet podane w cenniku, to
          się zdenerwujemy!
    • Gość: wmi Re: Ugodowy Microsoft IP: *.access.ch 17.10.05, 09:09
      A ja czytam i pisze te slowa korzystajac z Mozilla Firefox. Nie do konca
      rozumiem, dlaczego jest on lepszy od IE, ale co tam, jestem trendy. A program i
      tak jest za darmo, wiec co za roznica. Jestem tylko ciekaw, kiedy jakas firma,
      oskarzy chlopakow ze cos tam. Tego tam Windows Media Playera nie uzywam, bo mam
      WinAmpa. Tez darmowy. Wszyscy chca mi dac cos za darmo, tylko kto za to placi ?

      A win 3.1, to rzeczywiscie byla kupa g. z technologicznego punktu widzenia. Ale
      podobno tak to juz jest, ze g. zawsze wyplywa na wierzch, jezeli tylko jest
      ladnie opakowane.

      WMI
      • Gość: emeryt Re: Ugodowy Microsoft IP: *.it-net.pl 17.10.05, 10:39
        mozilla jest bo mozna ctrl i plusem powiekszac literki jak sie robi przeglad prasy
        • Gość: jA Re: Ugodowy Microsoft IP: *.wroclaw.mm.pl 17.10.05, 10:41
          a za to wszystko placa ludzie obdarci z kasy przez majkrosoft, taka jest prawda
      • Gość: liriel Re: Ugodowy Microsoft IP: 62.206.116.* 17.10.05, 11:53
      • Gość: liriel Re: Ugodowy Microsoft IP: 62.206.116.* 17.10.05, 11:59
        byc moze nie mozliwe byloby napisanie tego komentarza, gdyby nie ow Firefox, bo
        do tej pory przegladarke IE i/lub system, na ktorym pracuje, zezarlyby lub w
        wystarczajacym stopniu unieruchomily internetowe robale
      • Gość: jackie Re: Ugodowy Microsoft IP: *.mikolow.net 17.10.05, 21:28
        Ponieważ zawodowo zajmuję sie tym biznesem mogę odpowiedzieć dlaczego dołączanie
        IE wzbudza tyle kontrowersji.
        Z technicznego punktu wiedzenia IE to już od dawna nie jest kolejny program a
        część systemu operacyjnego. Na Win98 podczas aktualizacji tylko IE jest
        podmieniana połowa plików systemowych. Świadczy zresztą o tym fakt że swego
        czasu na mocy wyroku sądowego miała wyjść wersja Windowsów bez IE. I
        rzeczywiście przygotowano taką hybrydę ale IE był tam po prostu ukryty.
        Tego typu działanie skutkuje 3-ma rzeczami - system operacyjny staje się mniej
        bezpieczny (więcej kodu - większa możliwość pomyłki) , trudniej skalowalny (
        tzn. w sposób prosty nie można dostosować i zoptymalizować systemu do sprzętu i
        własnych potrzeb - innymi słowy więcej pieniędzy na części PC ) i wreszcie jest
        mniej niezawodny.
        Inna sprawa - stopień tej integracji jest taki że utrudnia a czasami wręcz
        uniemożliwia wytworzenie konkurencyjnego produktu - ciężko przecież napisać
        oprogramowanie które zastąpi frgmenty systemu operacyjnego lub w odpowiedni
        sposób je wykorzysta gdy nieznane są wewnętrzne mechanizmy działania.
        Można jeszcze mówić o innych "ciekawych trick-ach" które stosuje Microsoft np.
        wprowadzanie w swoich produktach drobnych zmian w istniejących już standartach
        aby oprogramowanie firm 3-ch nie mogło prawidłowo działać.
        Wszystkie te udogodnienia są teoretycznie za darmo w ramach systemu operacyjnego
        ale tak naprawdę płacimy za to wszyscy czy to kupując nowy sprzęt, czy to nie
        mając możliwości kupienia wersji sytemu tańszej - bez nieinteresujących nas
        dodatków.
    • Gość: rockyfeler Nie można zabronić Microsoftowi dodawania.... IP: *.rev.vline.pl 17.10.05, 12:21
      ... do Windowsa nowego softu, który jest przydatny.

      Np. z Linuxem jest dostarczana cała masa świetnego softu i to w dodatku za darmo
      .... czyli nie dość, że próba zdominowania wielu rynków to jeszcze dumping cenowy.

      Po prostu należy microsoftowi nakazać ujawnienie wszelikich informacji
      dotyczących szczegółów działania windowsa (może nawet ze wszytkimi źródłami
      włącznie) tak żeby inni mogli konkurować z MS jakością.
      • Gość: Rovaniemi Mac OS X IP: *.crowley.pl 17.10.05, 15:46
        Szkoda, ze MS Win sie tak rozplenil. Od samego poczatku rozwiazania w nim
        stosowane byly kradzione z rozwiazan Apple'a. Do dzis zreszta Win jest marna,
        powolna i toporna kopia Mac OS. No i jakos ludzie nie pisza wirusow na Maki, bo
        to jest komputer, ktory sie lubi. Polecam wszystkim. Aha, - przy Mac OS X nie ma
        klopotow z odczytem i zapisem np plikow doc
        • qawsedrftg ale Mac jest snobistyczny... 17.10.05, 15:58
          bajerancki design, za który się płaci, a sprzęt przestarzały. Na rynku laptopów
          nie nadąża za Intelem i AMD, stąd porzucenie IBM...

          Ja lubię toporne ale elastyczne i tanie pecety. Co do systemu, może będzie
          można, a może już można używać Mac OS, ale przecież jest znakomity linux!
          • Gość: b Re: ale Mac jest snobistyczny... IP: *.chello.pl 17.10.05, 22:03
        • Gość: bsd Re: Mac OS X IP: *.ztpnet.pl 24.10.05, 01:55
          a niby obecny mac os to co? przerobione bsd (unix) wiec czym sie tak podniecasz :)
    • Gość: Zacho Krójcie windę z przykładami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 12:25
      Problem to socjalizm w tym wszystkim, to absurd za co Microsoft jest karany. Że dodaje IE, MediaPlayera.

      Podajcie więc co powinnien mieć Windows!

      Czy darmowy kalkulator to nie przesada? Da się czepnąć? Tak. A paint? Itd, itp. Może więc zostawimy jądro windy? Nie to też za dużo da się okroić, bo znowu ktoś się czepnie że jest w nim coś darmo. Najlepsza winda to taka składająca się z 1 bitu, tego już się okroić nie da, z drugiej strony ktoś się może czepnąć że on ten bit też produkuje. Zwykły socjalistyczno-prawniczy obłęd.
      • Gość: TruePepe Re: Krójcie windę z przykładami IP: *.nencki.gov.pl 17.10.05, 12:33
        Sciganie Microsoftu nie ma nic wspolnego z socjalizmem. Tak samo jak niegdys
        sciganie gigantow kolejowych i firm tytoniowych. Mysle, ze podzial microsoftu
        jest jeszcze za wczasnie, pamietajmy, ze Duke Tabacco zostala podzielona gdy
        byla juz praktycznie jedyna firmam produkujaca papierosy w USA.
        Zreszta podzial firmy nie jest kara, bo udzialowcy zachowuja rowna wartosciowo
        liczbe udzialow. Nikt nic nie traci, likwiduje sie tylko powstaly naturalnie
        monopol. A monopol w gospodarce jest bardzo szkodliwy, wlasnie slabosc
        socializmu jest tego przykladem. Tyle, ze w przypadku naszego bylego systemu
        monopole byly tworzone specjalnie a na wolnym rynku powstaja one spontanicznie.
        Gdy osiagna pewna mase krytyczna, nie mozna juz z nimi konkurowac i musza byc
        podzielone administracyjnie.
      • Gość: Soban Re: Krójcie windę z przykładami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 16:55
        Powinno być czyste jądro systemu. Jadę na Linuxie i sam dobieram to czego chcę
        używać, nie mam zbędnego oprogramowania. Pozatym przystosowuję system pod swoje
        potrzeby, a nie siebie pod system.
      • Gość: gosc Re: Krójcie windę z przykładami IP: *.tiger.com.pl 17.10.05, 18:27
        > Podajcie więc co powinnien mieć Windows!

        Powinien miec jadro, na ktorym da sie odpalic aplikacje wymagajace funkcji
        microsoftu - niech ono nawet bedzie kosztowalo, ale nie tyle, co pelny windows.
        A najlepiej byloby, gdyby M$ udostepnil pelne api z opisem funkcjonalnosci (bez
        opisu rozwiazan), dzieki ktoremu pod linuxem mozna byloby wreszcie odpalac
        programy napisane pod windowsy. Wkurzajace jest to, ze musze sobie kupic
        windowsy po to, by uruchomic niemicrosoftowe programy (na co dzien uzywam
        linuxa, a windowsow - jak musze).
    • o0o0o0 Nigdy nie kupię Windowsa:) Tak samo jak telefonu o 17.10.05, 13:56
      Nigdy nie kupię Windowsa:) Tak samo jak telefonu od TPSA.
      • Gość: mateusz a Re: Nigdy nie kupię Windowsa:) Tak samo jak telef IP: *.acn.waw.pl 17.10.05, 22:05
        Też tak myślałem. niestety ostatnio rozglądam się za nowym notebookiem i już
        widzę, że szanse na zakup porządnego komputera BEZ SYSTEMU OPERACYJNEGO sa
        nikłe... Ale może źle szukam...

        Mateusz Adamowski, użytkownik Linuksa (slackware i ubuntu)
    • Gość: maclav13 Re: Ugodowy Microsoft IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.05, 09:39
      Wszystko to ok, tylko trzeba spojrzec na to w ten sposob:
      Microsoft dostarcza w swoim OS _jedna_ przegladarke _wlasnej_ produkcji
      _bez_dokumentacji_.
      Linux dostarcza co najmniej _piec_ przegladarek _firm_trzecich_ z
      _pelna_dokumentacja_ a jak komus malo dokumentacji to niech sobie zajrzy do kodu
      zrodlowego.
      (Opera, Netscape, Firefox, links i lynx, zeby sie ktos nie czepial).

      To samo jest z pozostalymi skladnikami systemu (odtwarzacze multimediow,
      procesory tekstu, itp, itd).
      Tak jak juz bylo wyzej napisane: Ciekawe jakby wygladala sprzedaz windowsa
      okrojonego z tych wszystkich dodatkow?


      PS. Na codzien mam windowsa, od 2 lat bez wirusa i reinstalacji podlaczonego do
      netu. W pracy obowiazkowo linux w zastosowaniach serwerowych.
    • Gość: hrobry Re: Ugodowy Microsoft IP: 195.150.224.* 18.10.05, 10:55
      > Na zdrowy rozum, to trudno coś tu zarzucić MS. Przeglądarki i odtwarzacze były
      > w Windows od samego początku, podobnie jak we wszystkich systemach
      > graficznych

      Nie prawda. Przeglądarka IE pojawiła się w Windows dopiero w wersji 95 OSR2 (i
      to był IE 3.x) :]
    • Gość: bart Re: Ugodowy Microsoft IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 00:34
      > (...) Real Networks
      > równie gra nie fair, gdyż za swe niepowdzenia obarcza Gatesa, ale sama nie
      > chce udostępniać swoich rozwiązan na inne platformy.
      >
      Nie prawda. Na Linucha i Maca jest....
    • kell99 Re: Ugodowy Microsoft 19.10.05, 16:49
      > Real Networks
      > równie gra nie fair, gdyż za swe niepowdzenia obarcza Gatesa, ale sama nie
      > chce udostępniać swoich rozwiązan na inne platformy.

      RealPlayer byl od zawsze dostepny na wiekszosc znaczacych platform. Do tego nie
      rozumiem co masz na mysli piszac, ze nie udostepnia swoich rozwiazan skoro
      istnieje otwarty HelixPlayer - player.helixcommunity.org/

      Moze masz na mysli WindowsMedia ktore daza do tego by obejrzec film czy
      posluchac muzyki w bardzo zamknietym formacie dalo sie tylko i wylacznie pod
      windows.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka