andrzejmak
09.11.05, 12:14
Jestem studentem PWR na wydziale Mikrosystemy i Fotonika. Prawda jest bardzo
smutno gdyz tak naprawde zebym mogl rowzijac sie w swoim zawodzie to ratuje
mnie wyjazd za granice. Uczelnia wogole nie pomaga w znalezieniu praktyki czy
nawet informowaniu gdzie mozna praktycznie zachaczyc sie w jakies firmie
hi-tech. Prawdopodbnie dlatego ze tak naprawde takiego przemyslu w Polsce nie ma.
Niemcy rozwinely technologie mikrosystemow najbardziej z krajow europejskich i
wikszosc badan prowadza pod kontem zastosowan w medycynie (np. "inteligentne"
dozowniki lekarstw wszczepiane pod skore pacjenta lub wszelkiego rodzaju
analizery biochemiczne itd.)
Osotatnio rozmawialem jednym z naukowcow na PWR i dowiedzialem sie ze nasz
"wyksztalcony" rzad w latach 2000 nalozyl z powrotem clo na produkty
sprowadzane z zagranicy na ktorych studenci i pracownicy robia doswiadczenia i
badania co tylko podwyzsza cene i zubaza polski system ksztalcenia(zaznaczam
ze nawet nie wspominam tu o fakcie ze naukowcy nie maja wyjscia i musza
sprowadzac gdyz takich produktow nie robi sie w Plsce). Takich roznych praktyk
jest wiecej ktore "pomagaja" systemowi ksztalcenia, aby Polska byla krajem
ludzi wyksztalconych.
Mysle ze jedynym szansa dla Polski jest madry system ksztalcenia wraz ze
wszelkimi ulgami ktore wspomoga polskie uczelnie. Jesli mamy dogonic zachod to
tylko w ten sposob. Madre wyksztalcone spoleczenstwo + niskie podatki. Jesli w
Polsce zapewnimy warunki pod inwestycje i rozwoj to spora czesc Polakow z
zagranicy wroci lub zainwestuje w Polsce.
Jesli nie to nic mi nie pozostaje jak i wiekszasci studentow z mojego rocznika
jak tylko szukac szczscia na zachodzie tym bardziej ze jest to kierunek
niszowy w Europie i ze znajomoscia jezyka ang. mozna ulozyc sobie zycie i
pomalu zmieniac stereotyp Polaka na zachodzie jako czlowieka od najgorszych robot.
Wolalbym aby kraj mogl mi zapewnic szanse rozwoju, ale nie zawacham sie jesli
bede mial dobra oferte z zagranicy...