Dodaj do ulubionych

Nowe wirusy czyhają na konta internetowe

    • Gość: czerniakowianka Ale w czym problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:39
      Trzeba korzystać tylko i wyłącznie z usług banków, które zapewniają jednorazowe
      hasła przy logowaniu do konta (SMS, token). Chyba nie ma sposobu na złamanie
      tego typu hasła? Jeśli bank nie zapewnia takiej opcji, klient przenosi się do
      innego banku! Banki uważają że wszystko im wolno, każą płacić nie wiadomo jakie
      pieniądze za obsługę, a nie są w stanie zapewnić klientom odpowiedniego poziomu
      bezpieczeństwa. Nie to nie, zmieniamy bank - niech się nauczą!

      Z usług mojego banku jestem zadowolona - zero prowizji za cokolwiek, opłata za
      obsługę bardzo nieduża, oprocentowanie niezłe, token do logowania na konto. Nie
      narzekam :)
      • Gość: rx Re: Ale w czym problem? IP: *.tktelekom.pl 01.09.06, 13:45
        A jaki to bank?
        • Gość: czerniakowianka Re: Ale w czym problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 09:08
          Lukas Bank. Niestety nie płacą mi za reklamę ;)
    • Gość: Opera, Firefox Nie używać MS Internet Explorer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 16:14
      Nie używać MS Internet Explorer.
      To chyba proste, nie?
    • Gość: Polbank - zgroza! Polbank - jedyny bank w PL bez zabezpieczeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 16:21
      Polbank

      Dostęp do konta i wszystkich oparacji na nim zabezpieczony jesy TYLKO stałym loginem i hasłem.
      Nie ma SMSów, zdrapek, tokena - żadnych zabezpieczeń.

      Na dodatek, jako ciekawostkę, dodam, że depozyty w Polbanku nie są gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

      Przestrzegam przed Polbankiem.
      • Gość: kolesoles Bank ISS Secuirty IP: *.carnival.com 02.09.06, 00:10
        Jedyna madra rada po wczytaniu sie w powyzsze rady jest uzywanie Banku ktore ma
        99.9% zabezpieczenie, czym PKO nie moze sie poszczycic. Jezeli chce aby klienci
        uzywali tej option to musza miec secure polaczenia, ale tak nie jest.

        Bardzo prostym bez tlumaczenia jak, bo to zawile, jest nastepujace
        zabezpieczenie wprowadzone przez Bank of America

        Kiedy pierwszy raz sie zaklada ebank option wybiera sie do hasla obrazek ktory
        jest attached na zawsze dopoki nie zmienione przez uzytkownika i ktory jest
        dolaczony do uzytkownika i jego hasla. Gdy wstawimy nasze name i password
        obrazek sie pokazuje i musimy potwierdzic ze to jest nasz.
        A w calosci to wyglada to tak:
        Pierwsza strona pyta cie o :online ID: to pierwsze haslo,

        druga strona jezeli pierwszy raz jestes z tego PC pyta cie o "miasto
        urodzenia", "imie pierwszego dziecka" albo "miasto gdzie ukonczyles Ogolniak",
        zalezy od wczesniejszego Twego wyboru.

        Oczywiscie ktos moze powiedziec kazda powyzsza odpowiedz pasuje, tak to racja,
        ale tu jest strona z obrazkiem.

        Dopiero po poprawnej odpowiedzi jestes kierowany na strone z "obrazkiem"
        ktorych jest dziesiatki do wybrania pierwszy raz.

        Kiedy ta strona wyskakuje, pokazuje sie Twoj obrazek wybrany zgodnie jak za
        pierwszym razem kiedy zalozyles to ekonto, i jezeli to jest ten obrazek mowisz
        OK i jestes kierowany na nastepna strone gdzie dopiero wprowadzasz swoje haslo.
        Nie ma mozlisci aby to bylo przejete przez jakikolwiek hack. Od czasu kiedy to
        wprowadzono, skonczyl sie phishing uzywajac Bank of America logos. Oczywiscie
        zadne systemy nie sa solid proof, bo zawsze jest tak zwany reverse ngineering.

        PKO jako bank "narodowy" powinien pomyslec o powazniejszych zabezpieczeniach i
        pozbyc sie harcerskich wersji.
        • Gość: LMB Co za brednie..... IP: *.icpnet.pl 03.09.06, 11:18
          > Jedyna madra rada po wczytaniu sie w powyzsze rady jest uzywanie Banku ktore
          > ma 99.9% zabezpieczenie, czym PKO nie moze sie poszczycic. Jezeli chce aby
          > klienci uzywali tej option to musza miec secure polaczenia, ale tak nie jest.

          [...]

          > Nie ma mozlisci aby to bylo przejete przez jakikolwiek hack. Od czasu kiedy to
          > wprowadzono, skonczyl sie phishing uzywajac Bank of America logos. Oczywiscie
          > zadne systemy nie sa solid proof, bo zawsze jest tak zwany reverse ngineering.

          Po pierwsze, nie znam banku ktory nie korzysta z SSL, czyli "secure polaczeń"
          (Can't you mix more languages, pendejo? LOL!).

          Po drugie, nie ma czegos takiego jak "Nie ma mozlisci aby to bylo przejete
          przez jakikolwiek hack". Shakowac da sie wszystko i banki o tym wiedza, ergo nie
          ma 100% bezpieczenstwa nigdy, a zabawa polega na tym ile dziewiatek po przecinku
          da się wyciagnac.

          Po trzecie, reverse engineering nie ma z tym nic wspolnego. Reverse engineering
          (RE) is the process of discovering the technological principles of a mechanical
          application through analysis of its structure, function and operation.
          Technoligiczne podstawy ("Technological principles") dzialania bankow przez
          https sa dokladnie znane, wiec co chcesz tutaj poznawac?
          • Gość: zahar Re: Co za brednie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:35
            koelś wie, że coś dzwoni, ale nie wie w którym kościele
            może mu chodziło o social engineering - czyli przychodzisz do domu jako
            listonosz i pytasz się, czy widział ten obrazek (oczywiście żartuję)
            taki obrazek to prosta sprawa - jeżeli hasło podaje się po obrazku to wystarczy,
            żeby ktoś zrobił to w dwóch podejściach - za pierwszym razem gdy się logujesz do
            rzeczywistego banku jakieś ustrojstwo zainstalowane na Twoim koncie (albo
            inaczej) musi zdobić ten obrazek i po sprawie.

            Najbezpieczniejszy dostep przez internet w Polsce wydaje mi sie, że ma Bank Śląski
            przy logowaniu podajesz tylko kilka losowych liter z długiego hasła
            przed transakcją podpisujesz ją swoim kluczme prywatnym RSA (który można wziąść
            z banku na dyskietce) klucz jest dodatkowo zaszyfrowany DES-em przy pomocy hasła
            tutaj to już trzeba chcieć być okradzionym ;P
            • lmblmb Re: Co za brednie..... 06.09.06, 09:51
              Gość portalu: zahar napisał(a):

              > koelś wie, że coś dzwoni, ale nie wie w którym kościele
              > może mu chodziło o social engineering - czyli przychodzisz do domu jako
              > listonosz i pytasz się, czy widział ten obrazek (oczywiście żartuję)

              LOL...

              > taki obrazek to prosta sprawa - jeżeli hasło podaje się po obrazku to
              > wystarczy żeby ktoś zrobił to w dwóch podejściach - za pierwszym razem gdy
              > się logujesz do rzeczywistego banku jakieś ustrojstwo zainstalowane na
              > Twoim koncie (albo inaczej) musi zdobić ten obrazek i po sprawie.

              To za trudne, żeby Amerykanin zrozumiał ;)

              W każdym razie wracając do pomysłu z podstawianiem lewych wpisów do "hosts", to
              muszę przyznać, że nie wpadłem na to, a to takie proste... Przerażające.

              >
              > Najbezpieczniejszy dostep przez internet w Polsce wydaje mi sie, że ma Bank
              > Śląski

              A ja własnie z tego powodu nie otworzyłem konta... Jak widzę to logowanie, to
              mnie szlag trafia. Plus jeszcze jakieś dziwaczne zabawy w Javie na moim
              komputerze. Żądanie dostępu do zapisywania na dysku? To wszystko dziwnie wyglądało.
    • kawal-drania Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 02.09.06, 14:27
      im więcej piszecie, że linux jest bezpieczny tym szybciej ktoś napisze na
      linuxa takiego wirusa, że wszystkim w pięty pójdzie. przecież to wymarzony cel -
      konta internetowe osób przekonanych, że nic im nie grozi.
      • silver.london Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 02.09.06, 14:52
        za linuksowego wirusa można dostać miliony, tylko żeby był sprawny...
    • Gość: le Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.pronet.lublin.pl 02.09.06, 20:38
      Można się przed oszustami bronić. Idealne rozwiązanie do zmiana systemu
      operacyjnego. Najlepiej na jedną z dystrybucji Linuksa. Jeśli już musi być
      Windows, to należy używać alternatywnej przeglądarki Firefoksa lub Opery, w
      żadnym wypadku Internet Explorera.
    • Gość: dr.rebel a czemu maki i linuxy sa takie bezpieczne? IP: *.elartnet.pl 02.09.06, 21:47
      bo uzywa ich 10% userow jak nie mniej.
      windowsow uzywa "reszta swiata" z czego ponad polowa nie wie co to firewall a
      jeszcze wiecej nie wie co to plik host.
      windoza jest juz traktowana jako normalka w pecetach i tak juz pewnie zostanie.
    • tomasz-kaznowski Ja póki co mam DEBET... 02.09.06, 23:54
      Ja, póki co, nam debet i to bliski wyczerpania limitu. Więc na razie śpię
      spokojnie.

      »»»»»»»»»»»»»»»»»
      ♪♪♪ moje kompozycje: tomasz-kaznowski.net
      »»»»»»»»»»»»»»»»»
    • mozart Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe 03.09.06, 01:21
      Gość portalu: cubasz napisał(a):

      > Używanie jakiegokolwiek innego systemu operacyjnego nic Windows wyklucza
      > mozliwosc zawirusowania opisanym robakiem. NIGDY nie uzywam peceta do zakupow,
      > przelewow i innych operacji finansowych w sieci. Polecam Macintosha - problem
      > wirusów jest nam - użytkownikom maka - obcy.

      Nie istnieje zaden formalny system (rzadzacy sie logicznymi regulami) aby byl
      wewnetrznie niesprzeczny. Dotyczy to rowniez pisanych programow komputerowych i
      systemow operacyjnych. Wszystko jedno czego uzywaz, zawsze znajdzie sie jakas
      funkcja, ktora zawiera argumenty niejednoznacznie zdefiniowane. Dlatego
      znajdziesz w kazdym systemie jakas aplikacje, ktora bedzie dziurawa. Dlatego
      podobnie jak ty, nie uzywam komputerow do przelewow.
    • Gość: dża Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.aster.pl 03.09.06, 01:27
      po zainstalowaniu oprogramowania antywirusowego, anty: -szpiegowskiego,
      -keyloggerskiego, -riskwarewskiego, -phisingowego, -rootkitowego czuję się
      względnie bezpieczy.
      Do tego wystarczy pewna doza ostrożności w momencie działań związanych z własnym
      kontem i kartami kredytowymi.
      Używam ArcaVir 2006 i jak do tej pory nic się nie dzieje, polecam
    • Gość: aw34 Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.spray.net.pl 03.09.06, 01:50
      Bardzo dziękuje tym, którzy w jasny sposób wyjaśnili jak się zabezpieczyć.
      Jestem laikiem. Komputer mam chroniony za pomoca Norton Security 2006. Proszę o
      informację skąd wziąć inną przeglądarkę czy linuksa.
      • Gość: prąciem bardzo ;) Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 02:25
        www.firefox.pl/
        und zum beispiel:
        en.opensuse.org/Released_Version#Downloads_SUSE_Linux_10.1uwentualnie
        ubuntu.pl/pobierz.html
        itp... itd...
      • Gość: sysadmin Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.popl.cable.ntl.com 03.09.06, 13:15
        Witam serdecznie, z mojego doswiadczenia jako administratora domeny Active
        Directory wynika jedno: ilekroc korzystalem z produktow symanteca (i to
        korporacyjnych) byly problemy.
        Np. symantecowski Norton Antyvirus po skanowaniu komputerow w domenie AD nic nie
        wykrywal (pokazywal ze sa czyste), a taki Nos32 na tych samych komputerach
        znajdowal trojany i inny syfki.
        Generalnie jesli juz ktos dobry program anty wirusowy to polecam:
        Nod32, F-secure i nasz rodzimy MKS tez jest w miare dobry (w kazdym razie lepszy
        od tego przekletego Nortona).
        Pozdrawiam
    • rudy_rudolf zagrożenia z każdej strony 03.09.06, 12:08
      w jakim swiecie my żyjemy?Zewsząd czyhają na nas same zagrożenia.Hakerzy,
      złodzieje i zwykli oszuści.Brrr.

      lepsza strona życia
      www.asiaq.pl
    • Gość: Piotrrr Ależ bzdury opowiadają ... IP: *.krakow.pl 03.09.06, 13:02
      ...fanatycy linuxa i różnych "mutanckich" przeglądarek. Ja UŻYWAM kompa w pracy a nie bawię się w kompilację jądra, przeinstalowywanie systemu po raz pięćdziesiąty, szukanie najnowszej wersji firefoxa itp.itd. Na takie rzeczy po prostu nie mam czasu. Używam Win98SE (stary ale jary), Win2000 i WinXP, przeglądarki różne (IE, Opera, Firefox - nie wiem, która wersja) i NIGDY nie mialem powazniejszego problemu z wirusami. Jesli takowy się pojawił to największy problem z usunięciem, jaki miałem poświęcenie około godziny czasu - ale już nawet nie pamiętam, kiedy to było.
      Korzystam z konta internetowego mBanku od jego powstania (kilkadziesiąt przeleów miesięcznie, mBiznes, eKonto, eMax, fundusze) i NIGDY nie mialem najmniejszego problemu.

      Moja konkluzja jest taka - nie pomoże najlepiej zabezpieczony system i najlepszy program antywirusowy, jeśli do klawiatury siądzie kompletny analfabeta.
      • Gość: sysadmin Re: Ależ bzdury opowiadają ... IP: *.popl.cable.ntl.com 03.09.06, 13:22
        To akurat smutna prawda. Mozemy sie chronic przed wirusami i innymi, ale nie
        przed glupota uzytkownikow. W 90% przypadków, problemy związane ze stacjami
        roboczymi userów, były spowodowane niefrasobliwością i beztroską (a czasami
        nawet zwykłą ordynarną głupotą) użytkowników tychże stacji roboczych :(
        Czasami ręce opdają.
        Pozdrawiam
        Ps. też miałem Win98 przez ponad 5 lat i wirusa na tym systemie miełem tylko
        raz, i złapałem go świadomie (celowo zainfekowałem komputer), żeby przetestować
        program antywirusowy :)

        [...]
        > Moja konkluzja jest taka - nie pomoże najlepiej zabezpieczony system i najlepsz
        > y program antywirusowy, jeśli do klawiatury siądzie kompletny analfabeta
      • Gość: xhack Re: Ależ bzdury opowiadają ... IP: 80.51.232.* 03.09.06, 13:49
        Gość portalu: Piotrrr napisał(a):

        > kompilację jądra, przeinstalowywanie systemu po raz pięćdzie
        > siąty, szukanie najnowszej wersji firefoxa itp.itd

        a po co ktokolwiek miałby to robić?? FUD i tyle.. świadomie lub nie, uprawiasz
        propagandę.
        • Gość: Piotrrr Re: Ależ bzdury opowiadają ... IP: *.krakow.pl 03.09.06, 19:34
          > a po co ktokolwiek miałby to robić?? FUD i tyle.. świadomie lub nie, uprawiasz
          > propagandę.

          Moi kumple, zaprzysięgli linuksowcy, ciągle kompilują jądro :-) a ja mam z tego niezły polew :-)
          Jak rozumiesz zarzucanie mi propagandy? Niby co miałbym propagować???
          • Gość: ### Re: Ależ bzdury opowiadają ... IP: *.chello.pl 03.09.06, 19:44
            > Moi kumple, zaprzysięgli linuksowcy, ciągle kompilują jądro :-)

            Oczywiście, szanujemy ich...
          • tymon99 Re: Ależ bzdury opowiadają ... 04.09.06, 14:23
            Gość portalu: Piotrrr napisał(a):

            > Moi kumple, zaprzysięgli linuksowcy, ciągle kompilują jądro :-) a ja mam z tego
            > niezły polew :-)
            > Jak rozumiesz zarzucanie mi propagandy? Niby co miałbym propagować???

            twoi kumple mają takie hobby. twierdzisz, że każdy użytkownik linuxa jest
            SKAZANY na męki, które oni sobie zadają DOBROWOLNIE i że na tym właśnie zasadza
            się niższość linuxa.. a to nieprawda.. a nieprawda głoszona w celu przekonania
            kogoś, to właśnie propaganda.
    • robur1978 Wystarczy Windows, IE i zdrowy rozsadek 03.09.06, 13:30
      Z Mbanku korzystam juz od co najmniej 5 lat i w zdecydowanej wiekszosci logujac
      sie spod Windowsa i IE, choc Linux nie jest mi obcy z racji wyksztalcenia i
      wykonywanego zawodu. Wykonalem juz okolo 400 przelewow online + rezerwacji
      biletow lotniczych + transakcji przez Paypal i nie mialem zadnych wyciekow
      kasy. Problem w tym, ze ludzie po upowszechnieniu neostrady z poziomem swojej
      edukacji pozostali nadal w tyle i mysla ze jak maja neta to swiat do nich
      nalezy. Wystarczy wiedziec na co sie klika (czytac dokladnie), nie podawac
      bezmyslnie hasel jednorazowych, miec aktualnego antywira, firewalla i
      zaktualizowanego windowsa (a nawet pirata mozna) i nic w 99% sie nie stanie.
      Jesli korzystam z kawiarenek internetowych to tylko ze swoim laptopem. Nie
      jestesmy jakims labem w Pentagonie i sztab ludzi nie pracuje nad naszymi
      kompami zeby sie do nich wlamac. No ale jesli mamy na swoim komputerze
      zainstalowanych kilka programow do ciagniecia filmow, softu, ogladamy panienki
      a kolo zegara miga nam stale 30 ikonek niewiadomego pochodzenia to wyciagniecie
      od nas nielegalnie kasy jest juz znacznie prostrze. Ludzie, macie komputery to
      nauczcie sie z nich korzystac. Windows, outlook i IE sa wystarczajaco dobre dla
      przecietnego zjadacza chleba pod warunkiem ze wie i dba jak to dziala.
      • Gość: ycbo Re: Wystarczy Windows, IE i zdrowy rozsadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 18:55
        Zgadzam się od początku do końca.
        Fanatyków alternatywnych przeglądarek pozdrawiam "serdecznie".
        Zawsze tak było od samego początku namawiano na Netscapa potem FF i Operę.
        Wejdźcie z IE oraz z Opery do eBanku > zalogujcie się > potem gdzieś dalej > a
        następnie klikajcie w strzałkę powrót > i tu ciekawostka > IE wyświetla "strona
        wygasła" a Najlepsza dla wielu opera cofa się i pokazuje co robiliśmy do tej
        pory.
        Nie rozumiem skąd tyle dobrych rad na tym forum nie popartych żadnymi
        logicznymi podstawami - zainstaluj linuxa, zainstaluj operę i tym podobne
        brednie.
        Jeżeli kogoś obchodzi co mam na dysku mojego laptopa to proszę bardzo włamujcie
        się - zabezpieczenia mBanku (hasła jednorazowe, a szczególnie SMSowe są
        wystarczające dla spokojnego życia.
        Jeżeli ktoś podaje po pięć haseł to tak jakby oddał proszącemu o to
        przechodniowi klucze od mieszkania i poszedł do kina - to zwykły idiota i nie
        powinien mieć pieniędzy bo może kupić sobie coś co zrobi mu krzywdę.
        • Gość: ### Re: Wystarczy Windows, IE i zdrowy rozsadek IP: *.chello.pl 03.09.06, 19:10
          tyż się zgadzam, poza jednym:

          jeżeli strona jakiegokolwiek banku wymaga konkretnej przeglądarki do
          prawidłowego i bezpiecznego działania, nawet najpopularniejszej - nie korzystać
          z takiego banku, bo dziadują ;) Dostosowanie strony do innych przeglądarek to
          kwestia, jak na bank, niewielkich pieniędzy, w zasadzie żadnych. Jeżeli bank
          tego nie robi to dwie możliwości:
          a.) są na skraju bankructwa
          b.) olewają klientów (a przynajmniej pewną część)

          Oba przypadki tak samo niebezpiezne dla naszych pieniędy...
    • vontrompka polecaj dalej 04.09.06, 12:08
      jak już odpowiednio wzrośnie liczba użytkowników tych niszowych systemów, to z
      pewnością wzrośnie też motywacja do pisania wirusów na nie

      bo nie ma systemów stuprocentowo bezpiecznych
      • tymon99 motywacja to nie wszystko.. 04.09.06, 14:33
        vontrompka napisał:

        > jak już odpowiednio wzrośnie liczba użytkowników tych niszowych systemów, to z
        > pewnością wzrośnie też motywacja do pisania wirusów na nie

        z pewnością.. ale nie samą motywacją otwiera się tylne drzwi systemów.
    • Gość: zahar Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:22
      Jeśli ma sie konto w ING i przy uaktywnianiu dostepu do internetu weźmie swój
      klucz bubliczny z banku na dyskietce to już tylko skrajna nieuwaga może
      doprowadzić do kradzieży pieniędzy. I nie nalezy sietu dopatrzywać winy w
      systemie operacyjnym (ilośc wirusów jest wprost proporcjonalna do popularności).
      w wiekszości przypadków kradzież umożliwia bezmylśność i gapowatość użytkowników.
      • Gość: zahar Re: Nowe wirusy czyhają na konta internetowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:24
        tfu - sorki - z banku w ING (bank Śląski) bierze siena dyskietce PRYWATNY klucz
        RSA (przejęzyczenie w poprzednim pośćie) dodatkowo chroniony hasłem, które nie
        wychodzi poza Twój komputer
    • Gość: air Szanowni linuksowcy IP: *.tmodns.net 04.09.06, 15:24
      Zawsze uwazam na to co sciagam, patrze i czytam na co klikam, nie laze po podejrzanych stronach I od ponad 2 lat uzywam firefoxa. Jednak czasem sytuacja wymaga uzycia ie, ktory w moim przypadku (xp home sp2 + ie7) nagle zaczal zachowywac sie podejrzanie. Otoz otwiera tylko strony z adresem https (banki pl i us, aukcje, paypal, moneybookers), a zadna http sie nie laduje. Moze jestem zbyt podejrzliwy ale natychmiast zarzucilem wszelkie dzialania na tej przegladarce i pracuje tylko na firefoxie. Choc w zasadzie w przypadku ataku bardziej logiczne byloby dzialanie bez wzbudzania podejrzen do czasu zebrania potrzebnych informacji zamiast ordynarnego pozbawiania mnie dostepu do http, wole jednak dmuchac na zimne. To tyle tytulem przydlugiego wstepu, mozliwe ze to blad przegladarki lub jeszcze cos innego ale podjalem decyzje o zmianie osu. Z linuksem nie mialem do tej pory do czynienia, poza tym ze co jakis czas slyszalem ze kolejny znajomy sie przesiadl i uwolnil od billa g. Przerobilem za to prawie cala rodzine okienek a takze macosa. Na poczatek planuje kupic jakiegos niedrogiego laptopa na ktorym moglbym owego linuksa odpalic. I tu pierwsze pytanie: czy wybor firmy ma znaczenie? dell, toshiba, ibm, hp, acer, sony, gateway - czy moze byc tak ze na jednych chodzi lepiej na innych gorzej (predkosc, konfiguracja)? Dalej - juz pobiezne googlowanie daje kilka nazw: ubuntu, suse, knoppix, red hat, mandrive i inne. Ktora dystrybucje wybrac? Zastosowanie ma byc w 99 proc internetowe: ebanking, eshopping, www, web tv, voip, itp. Z gory dziekuje za wszelkie podpowiedzi i sugestie. pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Szanowni linuksowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:39
        ycbo napisał między innymi : Wejdźcie z IE oraz z Opery do eBanku > zalogujcie
        się > potem gdzieś dalej > a następnie klikajcie w strzałkę powrót > i tu
        ciekawostka > IE wyświetla "strona wygasła" a Najlepsza dla wielu opera cofa
        się i pokazuje co robiliśmy do tej pory.

        To prawda sprawdziłem i jest tak faktycznie - smutne.

        Dlaczego ebanki nie wprowadzają bezpiecznych systemów łaczenia się z bankiem.
        Wystarczył by bezpieczny CD Linux Live zrobiony przez bank i dodawany do konta.
        Dlaczego mBank broni się przed wprowadzeniem SMSa potwierdzającego każdą
        operację.
        Odnoszę wrażenie że trochę burdelu i ryzyka jest im poprostu na rękę bo zawsze
        można zwalić odpowiedzialność na klienta.
      • gobi03 Re: Szanowni linuksowcy 04.09.06, 21:52
        polecam google.pl <- jakilinux
        oraz www.linux.pl
        Tam są najświeższe informacje
        • Gość: Marek Re: Szanowni linuksowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:59
          ja o tym wiem i stosuje CD Linux spreparowany tak aby nie widział twardego
          dysku.
          Mnie chodzi o banki które mają nas głęboko w otworze.
        • gobi03 jeszcze drobna uwaga 04.09.06, 22:05
          najlepszą dystrybucją jest ta, której używa twój kolega ;-)
          jeszcze jeden adresik : distrowatch.com/ Warto porównać.
          Odnośnie operacji bankowych, to używam Mozilli, więc nie wiem, jak zachowuje się
          Opera w tej sytuacji. To zresztą nie jest chyba tak ważne, jak możliwość
          uruchamiania się "samoistnego" programów, których nie zapraszaliśmy. Jakoś nie
          widziałem w Fedorze spyware'u. I o to chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka