Ktoś ukradł domenę google.de

24.01.07, 16:39
To tak jak u nas Kaczyńscy przejmują Fotel Prezydenta Warszawy
    • mangold A zaczynali od Księzyca hehe... 24.01.07, 16:57

    • lmblmb Korekta 24.01.07, 17:44
      "Nieznany klient przekonał bowiem firmę Goneo, że to on jest właścicielem domeny
      - donosi serwis Spiegel Online."

      Nie do końca - to nie dostawcy usług internetowych decydują o tym gdzie domena
      jest przekierowana, a niezależna organizacja. U nas jest to nask.
    • Gość: Gudrun Ktoś ukradł domenę google.de IP: 89.101.100.* 24.01.07, 21:15
      Kto z Was sprawdził przed chwilą czy www.google.de działa??? Bo ja tak ;D
      • d_arek_d Re: Ktoś ukradł domenę google.de 24.01.07, 21:49
        Gość portalu: Gudrun napisał(a):

        > Kto z Was sprawdził przed chwilą czy www.google.de działa??? Bo ja tak ;D

        Przyszło mi to na myśl. Potem pomyślałem, że jeśli w artykule nie będzie
        podane, czy strona już działa, to sprawdzę to. Potem przeczytałem, że strona
        działa od ponad doby. Potem pomyślałem, że nie chce mi się wpisywać adresu
        google.de, bo i tak działa, a za to wpiszę ten tekst w to właśnie miejsce. O.
    • Gość: jk Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.01.07, 21:32
      chyba tu tez czegos nie ma??"Po wybraniu adresu okazywało się, że ma tam żadnej
      strony"
    • Gość: ivulspirit Re: Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:46
      niech ktoś jeszcze raz napisze ten artykuł.... tylko po polsku a nie polskawemu


      a ta końcówka że "jakiś ktoś" ukradł domenę rozwaliła mnie

      a autor niech się łupie w głowę... może pomoże
      • Gość: echolvd Re: IP: *.chello.pl 25.01.07, 13:10
        ... a w poprawionej wersji artykułu warto by było użyć poprawnej nazwy na google, czyli WYSZUKIWARKA, a nie przeglądarka.
    • Gość: Jakiś Ktoś Tylko kto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 22:56
    • Gość: wojtas Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.acn.waw.pl 24.01.07, 23:31
      "Jednak adresat zignorował przesyłkę, więc zamówienie na adres najpopularniejszej PRZEGLĄDARKI w poniedziałek zostało zrealizowane."
      Chyba chodziło o wyszukiwarkę bo gdyby chodziło o przeglądarkę to byłaby to strona www.microsoft.com/poland/windows/ie/default.mspx
    • Gość: Cyk Jeżeli taki przepis obowiązuje to nie ma podstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 23:36
      ażeby nazywać to złodziejstwem. Ale żeby u Niemców taki bałagan...przez
      medialne manipulacje i codzienne oszustwa ludzie przestali odróżniać dobro od
      zła. Tak dla kontrastu...Chrześcijanin nie musi znac prawa żeby być prawym
      człowiekiem.
    • Gość: mateusz a Re: u nas ukradziono microsoft.pl IP: *.acn.waw.pl 24.01.07, 23:52
      U nas ukradziono pewnemu polskiemu przedsiębiorcy domenę microsoft.pl i teraz
      należy ona do jakiejś amerykańskiej firmy sprzedającej programy komputerowe.
      • Gość: misiek33 Re: u nas ukradziono microsoft.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 07:28
        faktycznie, a najdziwniejsze bylo zachowanie NASK w calej tej sprawie - troszke
        poza prawem ;)
    • Gość: kami Tylko Polacy mogli to ukraść IP: 62.233.164.* 24.01.07, 23:59
      ..tak stwierdzi niemiecka prasa i stanie się to faktem....medialnym

      www.fototel.pl/
    • Gość: fkn.pl Re: Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:15
      Portal FKN.pl - wiadomości z zakresu: komórki i telekomunikacja, elektronika,
      nowe technologie tą wiadomość podał już przedwczoraj.
    • Gość: ihaaaaaaa "Po wybraniu adresu okazywało się, że ma tam żadne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 06:19
      j strony" ????!!!! O soooo choziii ?
    • Gość: Georgeb Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:55
      To autyzm w niemieckim wydaniu.
    • Gość: Gość Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.telpol.net.pl 25.01.07, 15:39
      To nie była żadna kradzież. Google nie odnowiło domeny w terminie (przypomnienia
      o domenie były wysyłane na adres pracownika, który już w google nie pracuje, a
      firma nie zaktualizowała danych kontaktowych). A ponieważ w domenach niemieckich
      nie ma żadnego okresu ochronnego po wygaśnięciu domeny, domena została
      zarejestrowana przez kogoś innego.
    • Gość: Marek Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 16:13
      Tytuł artykułu świadczy albo o marketingowym podejściu albo o nieznajomości tematu przez autora.

      Polityka dzierżawy domen we wszystkich krajach jest podobna a i w treści artykułu stwierdzone zostaje, że PRZEJĘCIE nie jest niezgodne z prawem niemieckim.
      Całe zamieszanie jest ewidentnie spowodowane z winy zaniedbań pracowników Google. Wykupując abonament na dzierżawę domeny użytkownik zatwierdza regulamin mówiący o dysponowaniu domeną na określony czas i to ze strony użytkownika idzie inicjatywa przedłużenia umowy. Umowa automatycznie (w informatyce DOSŁOWNIE automatycznie :)) wygasa w momencie zakończenia czasu dzierżawy i jednocześnie niepodjęcia przez użytkownika wymaganych procedur. Automaty wysyłają z odpowiednim wyprzedzeniem wiadomości informacyjne a w Polsce często (przynamniej w moim przypadku) rejestrator upewnia się telefonicznie o moich zamiarach.

      Jeżeli jakiś Kowalski jest w stanie wykupić domenę za pomocą specjalnego serwisu to wyraz KRADZIEŻ jest tu nie na miejscu. Są częste przypadku spekulanctwa popularnymi nazwami, ale nie jest to prawnie zabronione choć budzi wiele zastrzeżeń.

      Dopiero wprowadzenie domen .eu wprowadziło tu nieco odmienną politykę i sądy arbitrażowe.

      Czytając tytuł wiadomości myślałem, że ktoś włamał się na serwer rejestratora i ukradł domenę podmieniając dane aktualnego właściciela i przechwycił hasła itp...
    • Gość: kazia sztuka Re: Ktoś ukradł domenę google.de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 00:42
      Albo jak niejaki Mmmichnik, który ukradł gazetę Solidarności
    • Gość: stachna To ma być kradzież? IP: 80.51.196.* 26.01.07, 01:38
      Chyba autor tekstu nie rozumie słów, których używa.
      No, ale w wyborczej to norma ostatnimi czasy.
Pełna wersja