Dodaj do ulubionych

Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows?

IP: *.acn.waw.pl 25.11.07, 11:47
"Jeśli wierzyć wynikom ankiety, którą prowadzi właśnie Linux Foundation,
użytkownicy coraz chętniej instalują "pingwina" na stacjach roboczych."

Kiedy podobne ankiety przeprowadzał MS i firmy będące w jakimś tam związku z
nimi, wszyscy wytykali, że jest niewiarygodna. Ta ankieta pod względem
wiarygodności nie różni się zbytnio od przeprowadzanych przez MS.
Obserwuj wątek
    • Gość: dziennikarz to pan Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 11:49

      "Linux pojawia się w serwerach WWW (55,5%) i komputerach deweloperów (53,5%)"

      To ci, co handlują mieszkaniami, tak???
      • Gość: fpv UBUNTU RULEZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:38
        Gibki Gibon aktulanie i od roku po rozwodzie z okienkami jest mi dobrze :D
        • Gość: ja no i co z tego? IP: 80.51.91.* 25.11.07, 12:46
          jw.
        • Gość: pb158 Re: UBUNTU RULEZ IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.07, 14:03
          Ja od wydania ubuntu 7.10 wersja desktop zrezygnowalem z windowsa( praca,
          programowanie - Eclipse czy tu czy tam chodzi OK) oraz cała reszta filmy,
          internet, poczta, wszystko gra i buczy, a Linuxem zajmuję sie od około 10 lat ,
          głownie serwery i routery w końcu przyszedł czas na desktopa, być może zmiana
          przyjdzie kiedy microshit zrozumie ze system to modułowość a nie jedno polecenie
          i tysiąc parametrów co okazuje się prawdopodobnie bedzie zrealizowane w wersji 7
          windowsa. Ludzi przy windows trzymają na razie gry ale co będzie jak konsole
          stanieją ?? Bedzie przwdziwa rozgrywka windows kontra Linux i temu pierwszemu
          nie daję szans :)
          • Gość: m4st4 h4x0r LINUX RULEZ IP: *.eranet.pl 25.11.07, 16:44
            mam linuxa z komputer swiata wczoraj udalo mi sie zainstalowac karte
            dzwiekowa a w poniedzialek bede odpalal dvd!!
            • Gość: Macho Re: LINUX RULEZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:54
              Pod Windows to tylko kwestia ściągnięcia odpowiedniego drivera.
              Czy ktoś policzył ile czasu traci świat na rozwiązywanie problemów Linuxa,
              których rozwiązanie pod Windows jest tak banalne jak wzięcie oddechu?
              • Gość: regius Re: LINUX RULEZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 17:17
                niesamowite, ale instalowanie linuksa trwa pół godziny i wszystko działa od razu. co wy ludzie, albo macie doświadczenia z dystrybucjami sprzed 10 lat albo macie sprane mózgi...
                • Gość: darx667 Re: LINUX RULEZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 06:58
                  hehe kolego podpisuję się pod Twoją wypowiedź
                • Gość: gość_P Re: LINUX RULEZ IP: 83.238.212.* 27.11.07, 11:17
                  Srutu tutu, spróbuj z marszu postawić np. Ubuntu (ponoć szczyt łatwości pod
                  względem instalacji) na jakimkolwiek kompie na którym wykorzystuje się np. RAID
                  na chipsecie nvidii (co wcale nie jest ostatnio rzadkim rozwiązaniem).
                  • junk92508 Re: LINUX RULEZ 27.11.07, 20:58
                    > Srutu tutu, spróbuj z marszu postawić np. Ubuntu (ponoć szczyt
                    > łatwości pod względem instalacji) na jakimkolwiek kompie na którym
                    > wykorzystuje się np. RAID na chipsecie nvidii (co wcale nie jest
                    > ostatnio rzadkim rozwiązaniem).

                    A na pozostałych chipsetach już jest odwrotnie ...

                    Poza tym znajomy likuksiarz robił kiedyś konkurs na RAID (mirror) z znajomym
                    windowsiarzem (obaj oswiadczeni admini). Był dodatkowy warunek - RAID ma się
                    bootowac i odbudowywac z dowolnej partycji ..

                    Linuksiarz zrobił, windowsiarz się poddał ..
              • Gość: Maciek30 Wawa Re: LINUX RULEZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:39
                Pod openSuse 10.3 działa wszystko po instalacji (przynajmniej u mnie)
                • Gość: htr Re: LINUX RULEZ IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.07, 18:45
                  Podobnie u mnie.
                  Problemów pod ubuntu również nie stwierdzono ;)

                  Sam większość życia używałem windowsów (mam 19 lat :P) ale w te wakacje
                  przerzuciłem się na linuxa i powiem, że jestem pod pozytywnym wrażeniem.

                  Generalnie polecam ludziom, którzy nie boją się myśleć :)
                  • blogfiles Re: LINUX RULEZ 26.11.07, 22:26
                    A ja mam 35 lat i dwa komputery w domu. Na jednym pudełkowe XP na drugim miałem
                    pudełkowe Win98. I na każdym z nich Ubuntu jako drugi system. Wkurzyłem się
                    jednak po tym co zaprezentowano w 7.10 (używałem Ubuntu od września ub. roku,
                    czyli od 6.06) zwłaszcza niedorobionym apletem mającym w założeniu zastąpić
                    edytowanie pliku xorg.conf. Takiego programistycznego gniota jak to coś nie
                    widziałem od 1995 roku - mam na myśli nie Win95 tylko grę Frontier First
                    Encounters - po kilkunastodniowych zmaganiach z 7.10 powiedziałem DOSYĆ i
                    kupiłem do tego komputera z Win98 OEMowe XP (raczej konfiguracji w nim zmieniać
                    nie mam zamiaru, więc wyszło trochę taniej niż upgrade, bo samo W98 to już
                    trochę zabytek) i od tego czasu mam święty spokój i dwa komputery z których mogę
                    w pełni korzystać używając normalnego systemu, a Ubuntu bawić się gdy mam na to
                    ochotę a nie gdy muszę coś zrobić a tu nagle w Ubuntu mi np. Java Virtual
                    Machine odmówi współpracy z Firefoxem (często to się działo w Ubuntu, czego pod
                    Windowsem nigdy nie miałem) i nie mogę się zalogować na moje konto bankowe.
                • Gość: falkor Re: LINUX RULEZ IP: *.stacje.agora.pl 25.11.07, 21:22
                  " Pod openSuse 10.3 działa wszystko po instalacji (przynajmniej u mnie)"
                  to chyba nie masz karty graficznej ATI :)))) z tym trzeba walczyć

                  :) suse jest spoko i myślę windows ma się czego obawiać, to tylko kwetia czasu!!!!!!!
                  • Gość: Lpt1 Re: LINUX RULEZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 00:56
                    > :) suse jest spoko i myślę windows ma się czego obawiać, to tylko
                    > kwetia czasu!

                    Windows może i tak - programy pod Windows na razie nie mają się
                    czego obawiac.
                  • Gość: sympatyk Linuxa Re: LINUX RULEZ IP: *.crowley.pl 26.11.07, 17:38
                    proste zainstaluj repetytorium z ATI zainstaluj sterownik następnie przejdź
                    F1+ctrl+alt zaloguj się jaoko root
                    następnie init 3
                    odpal sax2
                    ustaw kartę
                    zapisz
                    init 3 i wsio:)
              • Gość: wal.do Re: LINUX RULEZ IP: 195.42.249.* 26.11.07, 12:51
                Gość portalu: Macho napisał(a):
                > Czy ktoś policzył ile czasu traci świat na rozwiązywanie problemów Linuxa,
                > których rozwiązanie pod Windows jest tak banalne jak wzięcie oddechu?

                A policzyłeś sobie ile lat zajęło "światu" (w postaci firmy MS) usunięcie
                tzw.BSOD ;-)
                Linux wciąż jest zapewne dla przeciętnego użytkownika bardziej uciążliwy w
                obsłudze (np.sterowniki) od Windows, ale na porównywalnym czasowo etapie Windows
                dysponował wersją 3.11 for Workgroups. Kto pamięta, ten wie jak się na tym
                pracowało, o bezpieczeństwie szkoda gadać :-]
                Ja tam jeżdżę na Linuksie od wielu lat (Aurox do wersji 9.2, potem Fedora) i nie
                czuje potrzeby powrotu na Windows.
        • blogfiles Re: No nie za bardzo rulez 26.11.07, 22:05
          Jak masz np. Radeona 8250 to pożegnaj się z wyjściem TV i akceleracją 3D w
          grach. Pod XP i Vistą działa. Pod Ubuntu nie. Działał do wersji 6.10, począwszy
          od 7.04 nie działa. A podobno to Micro$oft wymusza upgrady sprzętu :)
      • kosmiczny_swir Developer od software development 25.11.07, 15:16
        Developer od software development, i nie tylko. Ale trzeba przyznać, że jeśli
        chodzi o rozwój aplikacji sieciowych Linux jest najbardziej sensowną platformą,
        ze względu na transparentność technologii.
        Za granicą duży udział ma też Sun, nie wiem czy w Polsce słyszało o nim więcej
        niż 5% populacji.
        • Gość: asd Re: Developer od software development IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:13
          Ale co z tego jak i tak 95% ludzkości ma Windowsy. Więc jak pisać software na linuxie dla windowsów? Zresztą i tak nie ma duzo programów na linuxa. Jeszcze przed nim długa droga pod strzechy....
          • bronek77 Re: Developer od software development 26.11.07, 11:42
            Wychodzisz z błędnych założeń, więc wnioski nie mogą być mądre.
            Te 95% ludzkości to skąd wziąłeś ? Z 'bravo girl' ? ;)
    • Gość: Penguin Linux już dawno powybijał wszystkie okna! IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 11:56
      Linux już dawno powybijał wszystkie okna!

      Long time ago Linux cracked all the windows!

      Linux to naprawdę to pierwszy prawdziwy system operacyjny!

      1. Jest tańszy

      2. Jest lepszy

      3. ma lepsze zarządzanie pamięcią!



      Proponuje sprobować Linux na DVD!

      ftp://sunsite.informatik.rwth-aachen.de/pub/Linux/knoppix/knoppix-dvd/KNOPPIX_V5.1.1DVD-2007-01-04-EN.iso
      ftp://suse.inode.at/opensuse/distribution/10.3/iso/dvd/openSUSE-10.3-GM-DVD-i386.iso
      ftp://ftp.sileman.pl/pub/opensuse/distribution//10.3/iso/dvd/openSUSE-10.3-GM-DVD-x86_64.iso
      ftp.belnet.be/mirror/ftp.opensuse.org/distribution/10.3/iso/cd/openSUSE-10.3-GM-GNOME-Live-i386.iso
      ftp.belnet.be/mirror/ftp.opensuse.org/distribution/10.3/iso/cd/openSUSE-10.3-GM-KDE-Live-i386.iso
      • Gość: ZXUser Re: Linux już dawno powybijał wszystkie okna IP: *.icm.edu.pl 25.11.07, 12:25
        > 3. ma lepsze zarządzanie pamięcią!

        A konkretnie? Bo takie banały walisz, ze az rece opadaja ...

        • Gość: penguin [...] IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 13:22
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • nroht Re: Linux już dawno powybijał wszystkie okn 25.11.07, 13:47
            no ale przynajmniej ten mozg ma a tobie tylko pingwin w garsci zostal.
            • Gość: Penguin [...] IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 15:59
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • blogfiles Re: Linux już dawno powybijał wszystkie okna 26.11.07, 22:42
        Mam na półce ponad 100 gier pod Windows które kupowałem od 1996 roku.

        Ile spośród nich będzie działać pod Wine ?
    • leon_de_gazownia Eee tam... 25.11.07, 11:59
      Dwa cytaty z tego samego artykułu:

      "Czyżby skończyły się czasy, w których Linux był systemem dla deweloperów
      oprogramowania i administratorów?"

      Kilka zdań niżej:

      "W ankiecie brali udział przede wszystkim administratorzy i programiści
      pracujących w firmach związanych z edukacją i badaniami naukowymi (16,6%) oraz
      tworzeniem aplikacji (19,1%)."

      I wszystko na temat.
    • Gość: Penguin Linux już dawno przerósł Windows IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 12:03
      K4 napisał(a):

      > "Jeśli wierzyć wynikom ankiety, którą prowadzi właśnie Linux
      >Foundation, użytkownicy coraz chętniej instalują "pingwina" na
      > stacjach roboczych."
      > Kiedy podobne ankiety przeprowadzał MS i firmy będące w jakimś tam
      > związku z nimi, wszyscy wytykali, że jest niewiarygodna.
      > Ta ankieta pod względem wiarygodności nie różni się zbytnio od
      > rzeprowadzanych przez MS.

      Microsft NIGDY niwe był wiarogodny!

      Róznica pomiedzy programerami:

      Windows:

      Przepłacani amatorzy którzy ucza sie pisac programy!

      Dystrybucje Linux:

      Linus Torvalds ZAWODOWY programer (Własciciel kernela).

      Inni (Linux) to zawodowcy którzy piszą programy dla własnych potrzeb i
      udostępniaja je innym bo potrzebują specyficzne rozwiązania!
      • Gość: K4 Re: Linux już dawno przerósł Windows IP: *.acn.waw.pl 25.11.07, 12:21
        > Inni (Linux) to zawodowcy którzy piszą programy dla własnych
        > potrzeb i udostępniaja je innym bo potrzebują specyficzne
        > rozwiązania!

        Jest dokładnie odwrotnie. Żadni zawodowcy - większość to amatorzy-wolontariusze
        pracujący za darmo w wolnych chwilach. Poza tym - od kiedy to zwykli ludzie
        potrzebują "specyficznych rozwiązań"?
        • Gość: Penguin Re: Linux już dawno przerósł Windows IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:00
          K4 napisał(a):

          > > Inni (Linux) to zawodowcy którzy piszą programy dla własnych
          > > potrzeb i udostępniaja je innym bo potrzebują specyficzne
          > > rozwiązania!
          >
          > Jest dokładnie odwrotnie. Żadni zawodowcy - większość to amatorzy-wolontariusze
          > pracujący za darmo w wolnych chwilach. Poza



          tym - od kiedy to zwykli ludzie
          > potrzebują "specyficznych rozwiązań"?


          Ty chyba na głowe dwa razy spadłeś z K2!
          • Gość: Bolek Re: Linux jeszcze jest tylko systemem hobbyistow, IP: 70.91.50.* 25.11.07, 16:37
            tzn. wiekszosc ludzi nie uzywa go. Programmerzy? Prawdziwym programerom jest
            wszystko jedno jaki system dominuje. Jak bedzie mozna dobre pieniadze zarobic
            piszac oprogramowanie na Linuxa to ludzie beda pisac na Linuxa.
            • Gość: WindowsUberAlles Re: Linux jeszcze jest tylko systemem hobbyistow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:15
              Pieniądze za soft na linuxa? przecież tam wszystko jest "open". Nawet jak napiszesz coś super, to zaraz banda pryszczatych onanistów zaraz to skopiuje o GNUwno będziesz miał ze swojego programu.
      • szarlej12 Linux już dawno przerósł Windows ? 25.11.07, 12:39
        Parę dni temu zainstalowałem na nowym kompie 2 systemy: XP Pro i, tak
        zachwalany, Ubuntu. XP: wszystko po paru kliknięciach działa, można brać się do
        roboty. Ubuntu: napędy nie działają, tylko teoretyczna możliwość zmiany
        rozdzielczości ekranu (po zamianie na 800X600 i restarcie ponownie jest
        1024X768), niemożliwośc zmiany odświeżania monitora (jedyna wartość to 61Hz- po
        10 minutach oczy bolą od migotania).
        • Gość: Linux user Nie dokończyłes instalacji. a raczej konfiguracji IP: *.tktelekom.pl 25.11.07, 13:34
          Uzupełnij wpisy w fstabie, aby napedy działały, a odświeżanie - zdaje się, że w
          xorg.conf się to ustawia.

          Nie wystarczy myszką mlask mlask w dalej. Dokończ robotę i ciesz się linuxem
          • Gość: skubaniec ales dowalil :) IP: *.telprojekt.pl 25.11.07, 15:03
            tak jakbym kupil samochod, cos tam by sie pieprzylo a sprzedawca mi radzil, zebym to sobie skonfigurowal i podokrecal srubki :)

            czas to pieniadz, 300 zł za Windowsa szybko sie zwraca, jesli wezmie sie pod uwage problemy pojawiajace sie podczas uzytkowania Linuxa i Windowsa
            • niuta_s Ale nikt mu tego kompa nie sprzedał z linuxem 25.11.07, 15:11
              Klikać to umie każda biurwa. Skoro stawia system i nie wie, jak go
              skonfigurować, to niech się nie dziwi, że go oczy bolą bo ma defaulta w
              odświeżaniu ;-)

              Gość portalu: skubaniec napisał(a):

              > tak jakbym kupil samochod, cos tam by sie pieprzylo a sprzedawca mi radzil, zeb
              > ym to sobie skonfigurowal i podokrecal srubki :)
              >
              > czas to pieniadz, 300 zł za Windowsa szybko sie zwraca, jesli wezmie sie pod uw
              > age problemy pojawiajace sie podczas uzytkowania Linuxa i Windowsa
              • Gość: wiśniowy Linux jest łatwiejszy w konfiguracji niż Windows. IP: 81.168.185.* 25.11.07, 19:51
                Jeżeli jakiś sprzęt nie działa pod Linuksem to jest to wina producenta, a nie
                systemu. Producent tego sprzętu nie zadbał o dostarczenie sterowników do
                kernela/nie przygotował paczek, zlekceważył potencjalnych klientów. -> Linux
                _ZAWSZE_ działa "out of the box" na sprzęcie, na którym ma działać!

                DLATEGO nie kupujemy sprzętu który nie działa pod Linuksem jeśli chcemy z niego
                korzystać... to prawie tak jakbyśmy kupili sobie auto diesla i wlali doń benzynę
                - dlaczego to nie jedzie?

                PS
                Nie kupować laptopów z kartami wifi Broadcom :)
                • Gość: wiśniowy Re: Linux jest łatwiejszy w konfiguracji niż Wind IP: 81.168.185.* 25.11.07, 19:53
                  ...no i Linux czasami pojedzie ;P
                • Gość: Kent Re: Linux jest łatwiejszy w konfiguracji niż Wind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 01:00
                  > Jeżeli jakiś sprzęt nie działa pod Linuksem to jest to wina
                  > producenta, a nie systemu.

                  A co to ma obchodzic uzytkownika?
            • Gość: zaggi Re: ales dowalil :) IP: 81.219.113.* 25.11.07, 15:11
              Tą samą myśl mieliśmy ;)Pozdrawiam
            • Gość: Penguin Re: ales dowalil :) IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:05
              skubaniec napisał(a):

              > tak jakbym kupil samochod, cos tam by sie pieprzylo a sprzedawca mi radzil, zeb
              > ym to sobie skonfigurowal i podokrecal srubki :)
              > czas to pieniadz, 300 zł za Windowsa szybko sie zwraca, jesli
              > wezmie sie pod uw age problemy pojawiajace sie podczas uzytkowania
              > Linuxa i Windowsa


              czas to pieniądz a Windows trzeba ciągle rebutowac!

              • Gość: WindowsUberAlles Re: ales dowalil :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:20
                Gość portalu: Penguin napisał(a):

                > czas to pieniądz a Windows trzeba ciągle rebutowac!

                Weź se mózg "zrebutuj"...
              • blogfiles Re: ales dowalil :) 26.11.07, 22:56
                > czas to pieniądz a Windows trzeba ciągle rebutowac!

                Chyba ostatnim Windowsem jaki widziałeś było Windows 95 ;-)
            • Gość: regius Re: ales dowalil :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 17:44
              Gość portalu: skubaniec napisał(a):

              > tak jakbym kupil samochod, cos tam by sie pieprzylo a sprzedawca mi radzil, zeb
              > ym to sobie skonfigurowal i podokrecal srubki :)
              >
              > czas to pieniadz, 300 zł za Windowsa szybko sie zwraca, jesli wezmie sie pod uw
              > age problemy pojawiajace sie podczas uzytkowania Linuxa i Windowsa

              Nieprawda, czas zmarnowany przy zawieszkach i zmuleniach windowsa rośnie proporcjoinalnie do długości używania systemu, a czas użyty na nauczenie się linuksa jest użyty tylko raz ;]

              Porównanie z samochodem bardziej trafne byłoby takie: chcesz jeździć samochodem, musisz się nauczyć. Zrobić prawko, zaliczyć jazdy z instruktorem... żeby korzystać z linuksa też musisz się nauczyć tego. Z windy możesz od razu, fakt, ale nie zdziw się jak Ci się system wywali i stracisz pół roku pracy (miałem taką sytuację).

              Weź pod uwagę również, że linuks ma BARDZO MOCNY system uprawnień - nie istnieją na niego wirusy, bo żaden wirus, choćby najsprytniejszy, nie zaloguje się na roota żeby poniszczyć system. W windzie ostatnio słyszałem o tzw. rootkitach, czyli wirusach które pieprzą w rejestrze że nie da się ich wykryć, fajnie nie? ;>
              • Gość: asdasd Re: ales dowalil :) IP: *.lama.net.pl 25.11.07, 19:41
                > Weź pod uwagę również, że linuks ma BARDZO MOCNY system uprawnień -
                A windows to nie ma?

                > nie istnieją na niego wirusy, bo żaden wirus, choćby najsprytniejszy,
                > nie zaloguje się na roota żeby poniszczyć system.
                A na administratora to się zaloguje?
                Zresztą, istnieją wirusy pod linuksa.

                > W windzie ostatnio słyszałem o tzw.
                > rootkitach, czyli wirusach które pieprzą w rejestrze że nie da się
                > ich wykryć, fajnie nie?
                Fajnie. Ale co z tego? A o rootkitach pod linuksa już nie słyszałeś?
                Results 1 - 10 of about 2,340,000 for linux rootkit
                Results 1 - 10 of about 2,500,000 for windows rootkit

                Sorry, ale większość opinii w tym temacie to jakieś urban legends, albo
                historyczne odczucia dotyczące windows 95. Źle skonfigurowany linuks jest tak
                samo dziurawy jak źle skonfigurowany windows (czyli pewnie tak jak 99% windowsów).
                • Gość: agh Re: ales dowalil :) IP: *.wsisiz.edu.pl 26.11.07, 13:47
                  > > Weź pod uwagę również, że linuks ma BARDZO MOCNY system uprawnień -
                  > A windows to nie ma?

                  Nie ma. System uprawnień w Win jest źle zrobiony. Porównaj sobie UAC
                  (wprowadzone dopiero w Viście!) np. z sudo. Co gorsze, 99% użytkowników Win
                  pracuje na koncie admina...

                  > A na administratora to się zaloguje?

                  Patrz wyżej. Zresztą UAC też ma błędy i daje plikom instalacyjnym wszystkie
                  możliwe prawa.

                  > Zresztą, istnieją wirusy pod linuksa.

                  Ile z nich działa?

                  > Results 1 - 10 of about 2,340,000 for linux rootkit
                  > Results 1 - 10 of about 2,500,000 for windows rootkit

                  Czego ma to dowodzić? Bo chyba nie liczy rootkitów? Rzeczywiście, rootkity są na
                  Lin, tylko że jakoś... ciężej je znaleźć w swoim systemie ;)

                  >Źle skonfigurowany linuks jest tak
                  > samo dziurawy jak źle skonfigurowany windows (czyli pewnie tak jak 99% windowsó
                  > w).

                  Tylko, że domyślnie stawiany Lin nie zachęca cię do pracy na koncie admina (a
                  nawet zniechęca!), ma firewalla na poziomie kernela, takie mechanizmy jak
                  SELinux, bardzo częste automatyczne aktualizacje (systemu + programów), itd.
              • blogfiles Re: ales dowalil :) 26.11.07, 23:02
                Nie wprowadzaj ludzi w błąd.

                Po pierwsze to nieprawda że pod Linuksem w ogóle nie ma wirusów.

                Po drugie czas poświęcony na nauczenie się Windowsa

                Po trzecie - odnośnie "mulenia" - ty musisz ciągle edytować fstaby, xorg.confy i
                tym podobne (bo narzędzia graficzne to fikcja i wciskanie kitu, tak jak ten
                aplet do edycji xorg.conf pod Ubuntu 7.10 robiący tylko szkody i bałagan w
                pliku), ja muszę pilnować defragmentacji i czyścić pliki w dwóch katalogach /temp

                Z tą różnicą że defragmentacja robi się sama, czyszczenie /temp-ów można
                zautomatyzować, a fstab i xorg.conf same się nie wyedytują.
                • blogfiles Re: ales dowalil :) 26.11.07, 23:04
                  po drugie - czas na nauczenie się Windowsa także nie jest stracony - to czego
                  nauczyłem się z 95 i NT4 nie muszę zapominać użytkując Vistę.
          • Gość: zaggi Re: Nie dokończyłes instalacji. a raczej konfigur IP: 81.219.113.* 25.11.07, 15:10
            Właśnie o to chodzi żeby myszka zrobić jak to ujołeś mlask mlask i
            ma działać. Zwykły uzytkownik nie ma czasu się bawić z konfiguracją
            w konsoli człowieku. Ja jako programista również, wolę poświęcić ten
            czas na rzeczowe rozwiązywanie mojej pracy, a nie
            naprawiania/poprawiania nieudolnych bądź leniwych programistów
            którym się nie chce (bądź nie umieją) przykładowo zautomatyzować
            wykrywalność napędów. Bez przesady...normalni ludzie chcą normalnego
            produktu (czytaj działającego od zaraz).

            p.s. A czy jak kupujesz samochód (który swoją drogą ma wbudowany
            system rzeczywisty na pokładzie), to bawisz się napięciami pod
            maską...ehh

            Trochę rozsądku, nie każdy musi się znać/chcieć wnikać w
            zaawansowane zabawy, to ma być sprawne narzędzie pracy a nie
            niedokończona rzeźba którą trzeba oszlifować, żeby się nie
            skaleczyć...
            • Gość: Hmm MLUSKgramista a nie programista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 15:22
              skoro uwazasz sie za programiste to ustawienie automatycznego wykrywania napedow
              powinno ci zajac nie wiecej ja 40 sek ,a jezeli uwazasz ze ten czas to pieniadz
              i nie mozesz "stracic" tych kilkudziesieciu sekund, to pogratulowac placy.
              • Gość: Bolek Re: itd glupiemu tlumaczyc IP: 70.91.50.* 25.11.07, 16:43
                posluchaj: dla wiekszosci ludzi komputer to narzedzie, ktorego zadaniem jest
                ulatwic im to co ONI robia. To tak jak lodowka - czy nawet wiesz dokladnie jak
                dziala? nie i nie musisz nic konfigurowac, ustawiac, wlaczys do pradu i lodowka
                trzyma zimno. Tak samo jest z komputerami. Ja wlacze do pradu i chce pisac swoje
                diagramy a nie szukac jak poprawidz rozdzielczosc bo mi ekran mruga.
                • Gość: Hmm a wiec jestem glupi - Re: itd glupiemu tlumaczyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 19:56
                  Bolek napisal:

                  "posluchaj: dla wiekszosci ludzi komputer to narzedzie, ktorego zadaniem jest
                  ulatwic im to co ONI robia. To tak jak lodowka - czy nawet wiesz dokladnie jak
                  dziala? nie i nie musisz nic konfigurowac, ustawiac, wlaczys do pradu i lodowka
                  trzyma zimno. Tak samo jest z komputerami. Ja wlacze do pradu i chce pisac swoje
                  diagramy a nie szukac jak poprawidz rozdzielczosc bo mi ekran mruga."


                  i tak jest dobrze. Madrzy ludzie korzystaja z Windowsa a glupim pozostaje Linux.
                  Jest wybór. Ja ybralem w zwiazku z tym glupote.
                  Bo dla mnie komputer to nie lodowka ktora otwieram kilka razy dzinnie i
                  spcjalnie nawet do niej nie zagladam nie mowiac juz o ustawianiu termostatu. Czy
                  tez toster, pralka, wanna, miednica czy inny zaawansowany technologicznie sprzet
                  gospodarstwa domowego. Dla mnie komp. jest jak biuro a wiec lubie go pod siebie
                  poustawiac zeby bylo ergonomicznie (ze nie wspomne o mozliwosciach dostosowania
                  wygladu graficznego pod swoje poczucie estetyki) i lubie wiedziec gdzie co mam.
                  System operacyjny to srodowisko w ktorym pracujesz i w ktorym spedzasz
                  najczesciej kilka godzin dziennie (pomijam uzywanie komputera wylacznie do
                  ogladania co w sieci piszczy..i wzdycha ;)) Przez pietnascie lat windows nie
                  przekonal mnie do siebie a linuksowi udalo sie to w mniej niz rok. W tej chwili
                  na blaszaku i laptopie mam linuxa miesiac temu windows wylecial przez wlasne
                  okno. Wszystko smiga brak konfliktow, zawieszen itp itd..
                  Czasem warto poswiecic kilka minut wiecej na instalacje i konfigurowanie (w
                  Windows tez trzeba to zrobic...) ale potem mozna juz spokojnie i bezawaryjnie
                  pracowac w otoczeniu ktore znasz i lubisz (tego w windowsie nie da sie osiagnac).
                  Zyczenia - Mam nadzieje ze nastapi lepsze wsparcie dla Linuxa ze strony
                  producentow sprzetu i nie ktorych programow. Zwlaszcza Adobe - sam jestem
                  fotografem i grafikiem i pracuje w tej chwili w gimpie, inkscapie i scribusie i
                  czasami prakuje mi tych doslownie kilku udogodnien photoshopa (ale na brak
                  indesigna nie narzekam) - jak widac nie ma rozy bez kolcow :) a brakuje Flasha
                  ... Zarzadzanie zdjec DigiCamem (Bridge i tak jest do bani a bez offlinowania w
                  fotostation mozna sie obejsc - jest od tego wielki hdd)
                  Oddalam sie w swiat glupca i wracam do pracy.. w linuxie za ktorym juz sie
                  stesknilem ;)

                  Ps koniec koncow wybor systemu zalezy od wlasnych preferencji a taka dyskusja
                  przypomina mi o licytacji nad wyzszoscia Swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca....
                  • Gość: gg ? IP: 89.100.180.* 25.11.07, 21:32
                    maszyny sa dla ludzi - a nie ludzie dla m,aszyn
                    w audi a2 obsluga konczy sie na 2ch otworach pod maska (paliwo i woda) oraz na 1
                    bagnecie
                    • Gość: Hmm Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.07, 00:47
                      no jak do sciany! a czy ja pisze o eksploatacji? jak kupujesz to Twoje
                      przykladowe audi to wybierasz kolor tapicerki, kierownice, kolor lakieru, felgi,
                      opony.. itd itp to sie tez nazywa KONFIGURACJA! Wiec nie wyjezdzaj tutaj z
                      jakimis dwoma dziurami. Bo dwie dziury ktore mam i nic nie musialem robic zeby
                      je otrzymac a do ktorych od czasu do czasu cos wetkne to mam ... w nosie.
                      I oczywiscie ze masz racje piszac ze maszyny sa dla ludzi.
                      Pozdrawiam
                • unhappy Re: itd glupiemu tlumaczyc 28.11.07, 14:59
                  Gość portalu: Bolek napisał(a):

                  > posluchaj: dla wiekszosci ludzi komputer to narzedzie, ktorego zadaniem jest
                  > ulatwic im to co ONI robia. To tak jak lodowka - czy nawet wiesz dokladnie jak
                  > dziala? nie i nie musisz nic konfigurowac, ustawiac, wlaczys do pradu i lodowka
                  > trzyma zimno. Tak samo jest z komputerami. Ja wlacze do pradu i chce pisac swoj
                  > e
                  > diagramy a nie szukac jak poprawidz rozdzielczosc bo mi ekran mruga.

                  No i tu jest pies pogrzebany. Jeszcze nie napisano bezobsługowego SO w którym
                  jedyne konieczne czynności to te bezpośrednio związane z pracą. I długo jeszcze
                  na taki system poczekamy. Żyję m.in. z tego, że pomagam b.małym firmom utrzymać
                  ich IT - to co widzi się na dzień dobry kiedy systemem opiekuje się jego
                  użytkownik jest bardzo dalekie od stwierdzenia, że XP jest przyjazny dla
                  użytkownika. Nie ma obecnie na rynku SO, którym nie powinna się opiekować osoba
                  z odpowiednimi kwalifikacjami. Apple robi dużo w tym kierunku. Może Vista będzie
                  jakąś zmianą - ale to są tylko zmiany ilościowe - nie jakościowe. Na system
                  "przyjazny" musimy jeszcze poczekać bo to jak marketingowcy zgwałcili to słowo w
                  kontekście SO woła o pomstę do nieba.
            • Gość: agh Re: Nie dokończyłes instalacji. a raczej konfigur IP: *.wsisiz.edu.pl 26.11.07, 13:50
              > Właśnie o to chodzi żeby myszka zrobić jak to ujołeś mlask mlask i
              > ma działać. Zwykły uzytkownik nie ma czasu się bawić z konfiguracją
              > w konsoli człowieku. Ja jako programista również, wolę poświęcić ten
              > czas na rzeczowe rozwiązywanie mojej pracy, a nie
              > naprawiania/poprawiania nieudolnych bądź leniwych programistów
              > którym się nie chce (bądź nie umieją) przykładowo zautomatyzować
              > wykrywalność napędów. Bez przesady...normalni ludzie chcą normalnego
              > produktu (czytaj działającego od zaraz).

              To znaczy, że masz po prostu pecha - na większości sprzętu świeżo postawiony Lin
              (np. Ubuntu, czy Suse) sam znajdzie twój sprzęt, podłączy partycje (również
              windowsowe). Czyli działa od zaraz.
              Win też (niestety) trzeba dopieścić - postawić firewall, wgrać antywirus,
              zdefragmentować twardziela, wyczyścić rejestr, itd. Nic się "samo" nie robi...
          • blogfiles Re: Nie dokończyłes instalacji. a raczej konfigur 26.11.07, 22:51
            Edytować fstab i xorg.conf ?

            Szkoda życia! Komputer (i system operacyjny komputera) ma być narzędziem dla
            człowieka, a nie ja mam być dodatkiem do komputera (i systemu operacyjnego).

            Rada od Wujka Dobra Rada a.k.a. Averange Joe Sixpack, który po 10 latach
            używania Windowsa przez półtora roku starał się zgłębić tajniki Linuksa ?

            KUPUJCIE XP !!!

            (póki można)
          • Gość: Smok Eustachy Re: Nie dokończyłes instalacji. a raczej konfigur IP: 212.160.172.* 28.11.07, 18:35
            No jak ktoś się chce męczyć z GNOME...
            Lepiej KDE chyba?
            Migruje właśnie z Windows na Slackware i KDE jest dużo lepsiejsze
            niż to GNOME któego w ogóle nie ma...
            Szybciej to działa niż Win 98 - niewiarygoden, najnowsiejsze KDE
            szybsiejsze niż Windows z epoki P 200MMX
        • Gość: Penguin Linux już dawno przerósł Windows ? IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 15:57
          szarlej12 napisał:

          > Parę dni temu zainstalowałem na nowym kompie 2 systemy: XP Pro i,
          > tak zachwalany, Ubuntu.
          > XP: wszystko po paru kliknięciach działa,

          Masz racje BSOD (Blue Screen of Death) jest wspaniałe, to najlepszy program
          Microsoftu!

          > można brać się do roboty.
          > Ubuntu: napędy nie działają, tylko teoretyczna

          Bo to jest tylko UNBUNTU!

          > możliwość zmianyrozdzielczości ekranu (po zamianie na 800X600 i
          > restarcie ponownie jest 1024X768), niemożliwośc zmiany odświeżania
          >monitora (jedyna wartość to 61Hz- po 10 minutach oczy bolą od migotania).

          Jak ty byś miał tyle okresów też byś migał!

          Jak jeździsz ciężarówka to załóż opony do ciężarówki a nie od rikszy!


          Używaj prawdziwej dystrybucji Linux nie jakichs limitowanych podróbek!:

          ftp://sunsite.informatik.rwth-aachen.de/pub/Linux/knoppix/knoppix-dvd/KNOPPIX_V5.1.1DVD-2007-01-04-EN.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/fedora.redhat.com/fedora/linux/releases/7/Fedora/i386/iso/F-7-i386-DVD.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/fedora.redhat.com/fedora/linux/releases/7/Fedora/x86_64/iso/F-7-x86_64-DVD.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/fedora.redhat.com/fedora/linux/releases/7/Live/i386/Fedora-7-KDE-Live-i686.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/fedora.redhat.com/fedora/linux/releases/7/Live/i386/Fedora-7-Live-i686.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/fedora.redhat.com/fedora/linux/releases/7/Live/x86_64/Fedora-7-KDE-Live-x86_64.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/fedora.redhat.com/fedora/linux/releases/7/Live/x86_64/Fedora-7-Live-x86_64.iso

          ftp://suse.inode.at/opensuse/distribution/10.3/iso/dvd/openSUSE-10.3-GM-DVD-i386.iso
          ftp://ftp.sileman.pl/pub/opensuse/distribution//10.3/iso/dvd/openSUSE-10.3-GM-DVD-x86_64.iso
          ftp.belnet.be/mirror/ftp.opensuse.org/distribution/10.3/iso/cd/openSUSE-10.3-GM-GNOME-Live-i386.iso
          ftp.belnet.be/mirror/ftp.opensuse.org/distribution/10.3/iso/cd/openSUSE-10.3-GM-KDE-Live-i386.iso

          ftp://ftp.free.fr/mirrors/ftp.mandrake-linux.com/Mandrake/official/iso/i586/2007.0/DVD/mandriva-free-2007-DVD.iso

          ftp://ftp.free.fr/mirrors/ftp.mandrake-linux.com/Mandrake/official/iso/x86_64/2007.0/DVD/mandriva-free-2007-DVD.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/ftp.mandrake-linux.com/Mandrakelinux/official/iso/i586/2007.0/DVD/mandriva-free-2007-DVD.iso
          ftp://ftp.free.fr/mirrors/ftp.mandrake-linux.com/Mandrakelinux/official/iso/x86_64/2007.0/DVD/mandriva-free-2007-DVD.iso
          • blogfiles Re: Linux już dawno przerósł Windows ? 26.11.07, 22:35
            > Bo to jest tylko UNBUNTU!

            To jest DEBIAN z dodanymi ozdóbkami nie mającymi wpływu na działanie DEBIANA.

            > Używaj prawdziwej dystrybucji Linux nie jakichs limitowanych
            > podróbek!:

            Jeśli Ubuntu oparte na Debianie jest "nieprawdziwą dystrybucją Linuksa" to
            niniejszym stwierdzam że ty jesteś Jasiem Śmietaną który zmienił portal.

            (Co napisałem powyżej nie zmienia mojego negatywnego zdania na temat Linuksa w
            ogólności)
        • Gość: mati26 @szarlej12, coś Ci się chyba pomyliło IP: *.tktelekom.pl 25.11.07, 16:13
          > Parę dni temu zainstalowałem na nowym kompie 2 systemy: XP Pro i, tak
          > zachwalany, Ubuntu. XP: wszystko po paru kliknięciach działa, można brać się d
          > o
          > roboty. Ubuntu: napędy nie działają, tylko teoretyczna możliwość zmiany
          > rozdzielczości ekranu (po zamianie na 800X600 i restarcie ponownie jest
          > 1024X768), niemożliwośc zmiany odświeżania monitora (jedyna wartość to 61Hz- po
          > 10 minutach oczy bolą od migotania).

          Coś ci się chyba pomyliło!
          Nie wiem co za "dystrybucję" Windowsa masz, bo moja sklepowa, po instalacji jest
          jak noworodek, bezradna i nic nie obsługująca poprawnie. Dopiero po wgraniu i
          skonfigurowaniu sterowników do k.graficznej, k.dźwiękowej, k.sieciowej, płyty
          głównej i drukarki, zainstalowaniu pakietu biurowego, programu do obróbki
          grafiki, nero, gadu gadu, firefoxa (IE to jakaś pomyłka), odtwarzacza do filmów
          i muzyki (WMP to jakaś pomyłka), codecków, firewalla (windowsowy to jakaś
          pomyłka), antywirusa i zmianie tapety mogę brać się za normalne użytkowanie systemu.
          Po instalacji Ubuntu, konfiguruję sieć, instaluję niewolne sterowniki (wystarczy
          postawić ptaszka w menadżerze sterowników własnościowych), konfiguruję gg pod
          pidginem, zmieniam tapetę i po 10 min mam gotowy do pracy system :D
          • Gość: WindowsUberAlles Re: @szarlej12, coś Ci się chyba pomyliło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:27
            Gość portalu: mati26 napisał(a):

            > i muzyki (WMP to jakaś pomyłka)

            Sam jesteś "pomyłka". nie ma lepszego plejera niż WMP11 :P
        • Gość: htr Re: Linux już dawno przerósł Windows ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.07, 18:48
          Znaczy się, że sierota jesteś :P

          I powiedz mi, w jaki sposób Ci się owe 300 zł zwraca?
          pozdro :*
      • nroht Re: Linux już dawno przerósł Windows 25.11.07, 13:49
        hahahah ty nie dosc ze nie masz pojecia o czym piszesz to jeszcze faktycznie nie
        masz mozgu.
        • Gość: Penguin Linux już dawno przerósł Windows IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:08
          nroht napisał:

          > hahahah ty nie dosc ze nie masz pojecia o czym piszesz to jeszcze
          > faktycznie nie masz mozgu.

          Nie nie mam!

          Używam zawsze twojego w czasie wolnym! :) (when mine idle!)
          >
      • Gość: supersonic Re: Linux już dawno przerósł Windows IP: *.xdsl.centertel.pl 26.11.07, 10:12
        "Windows:
        Przepłacani amatorzy którzy ucza sie pisac programy!"

        przemawia przez ciebie wieloletnie doswiadczenie programisty?
    • Gość: alternatywa? Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? IP: *.chello.pl 25.11.07, 12:06
      a co to jest windows?
      • Gość: Hmm Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 13:10
        Windows to z jezyka angielskiego okna. A te konkretnie produkowane przez
        niejakiego Majkrosofta (dziwne nazwisko). Gdzies, Kiedys, Ktos je sobie
        zamontował ale szybko sie strasznie zabrudziły. Jakby przyciagały wszelki
        latajacy "syf". Po umyciu pozostały głebokie rysy i juz nic nie było przez nie
        widać...

        • Gość: Linux user Siedzi świstak i zawija w sreberka ten badziew IP: *.tktelekom.pl 25.11.07, 15:54
          Siedzi w Redmond a nazywa się Gates

          Bill Gates ;-)
    • Gość: pracownik w pracy od 5lat mam tylko linuxa i jest ok! IP: *.acx.pl 25.11.07, 12:09
      od 5lat w zakładzie na Uczelni wyzszej mam 7 komputerow oraz jeden serwer i 2
      drukarki laserowe i wszystko pracuje na linuxie na najnowszym UBUNTU i nie mam
      problemow z wirusami , mam open office wersja 2,2 i nic wiecej mi nie potrzeba ,
      mam mozille do internetu, mam program do prezentacji multimedialnych i jest ok!
      nie płacę tantiem firmie MS jak co roku płacilismy tylko za to ze MS byl na
      komputerach sama oszczednosc i stabilnosc dzieki Linuxowi! Polecam AHA w domu na
      laptopie tez mam Ubuntu najnowsze!
    • Gość: nicdobrego Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:38
      mi brakuje Corela - konkretnie Corel Draw
      • Gość: Macho Re: Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 12:42
        Wszystkiego brakuje. A to co jest to nędzne podróbki.
        • unhappy Re: Corel i Photoshop tego brakuje 25.11.07, 13:39
          Gość portalu: Macho napisał(a):

          > Wszystkiego brakuje. A to co jest to nędzne podróbki.

          Linux nie był, nie jest i długo nie będzie system operacyjnym dla "endusera".
          Dla typowego endusera dodajmy. Jeśli ktoś lubi sobie grzebnąć tu i ówdzie i ma
          jako takie pojęcie to Linux da mu satysfakcję. Typowa "pani Zosia" niestety musi
          zostać przy Windows.

          Natomiast wypisywanie takich pierdół jak mój przedpiśca to typowa
          robota trolla - zero konkretów za to przemożna chęć podgrzania dyskusji. No więc
          szanowny Macho - tak masz rację, wszystkiego brakuje a to co jest to nędzne
          podróbki - jak masz dobrze odblaskowy ekran to się dokładnie przyjrzyj postaci
          którą widzisz - to jest pierwsza nędzna podróbka :D
          • Gość: htr Re: Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.11.07, 18:52
            Eee, nie zgodzę się. Po prostu pani Zosia boi się, że toto ją ugryzie, że może
            trzeba zrobić trochę inaczej itp., itd.
            Ciężko jest takie stereotypowe myślenie zmienić.


            Typowa "pani Zosia" niestety mus
            > i
            > zostać przy Windows.
      • Gość: Penguin Re: Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:03
        nicdobrego napisał(a):

        > mi brakuje Corela - konkretnie Corel Draw

        Bzdura!


        SO Linux to przecież sam KERNEL!

        Reszta to tylko dodatki!

        A czy Corel - i Corel Draw to jest Linux?

        Sa lepsze programy od Corela i photoshopa które działaja pod Linux
        A wiele programów działa pod Wine!
        • Gość: Macho Re: Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 16:51
          Kolega chciał ci napisać ze dystrybucje oprogramowania współpracujące z program
          jądra zwanym Linux to szajs w których brakuje mu oprogramowania.
          Wine z kolei należy traktować jako białą flagę społeczności skupionej wokół
          Linuxa która nie potrafi przygotować alternatywy dla oprogramowania
          współpracującego z Windows.
        • Gość: Zgryzliwy MacUser Re: Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 01:08
          > Sa lepsze programy od Corela i photoshopa które działaja pod Linux
          > A wiele programów działa pod Wine!

          Oj miałka jest twoja wiedza na temat programów pod linuxa skoro
          nawet nie potrafisz napisać ich nazw. Jedyne co ci pozostaje to
          przyznac racje, ze tych programow nie ma dla linuxa i dlatego
          musicie uzywac Wine. Biedni jestescie, oj biedni.

          =================================================
          Jaka jest różnica między małym dzieckiem a użytkownikiem linuxa?
          Żadna. Obydwoje dłubią. Jeden w nosie a drugi w systemie - i do
          końca nie wiadomo który gdzie ...
          • Gość: guest Re: Corel i Photoshop tego brakuje IP: *.pl.hurra.com 27.11.07, 14:30
            www.tech-edv.co.at/lunix/CADlinks.html
    • Gość: hal_gravity Adobe Photoshop ?! IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 12:46
      mniejwiecej widac jaka byla grupa probna .

      w 95% firm APHS nie jest uzywany jako oprogramowanie bo tam poprostu nie ma
      takich potrzeb.

      u siebie w firmie linucha mam na serwerach produkcyjnych :D daje rade po calosci :)
    • Gość: jawor56567 czy GW jest durna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 13:06
      czemu nigdy nie ma zadnego rzetelnego newsa tylko te pytajniki jak
      ze szmatlawca ciagle.
      Nie jestescie gazeta komputerowa i zaslyszane nwesy powtarzacie z
      PCWK, Chia czy NEXTa na to was stac tylko.
      WP ma swoj dzial tech i jest naprawde swietny.
      Wy tylko potraficie 'zerznac' czyjs artykol i dac pytajnik na koncu.
      Ehh..
      • kowal_swego_losu No ty ześ walnął za koment 25.11.07, 13:26
        taki durny jak i ty.
    • Gość: Hmm Calm down People... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 14:09
      Strasznie duzo agresji w wypowiedziach a przeciez da sie spokojnie. Obydwa
      systmy sa dobre. Kazdy ma jednak inne własciwosci. Windows na ten przyklad
      dostarcza rozrywki: wiesza sie pozwalajac ci czynnosc tworzenie np grafiki
      powtorzyc jeszcze raz, muli pamiec i przez to zapomina nad czym pracowal- mozesz
      sie wykazac i mu przypomniec wciskajac opcje "swietej trojcy". Pozatym ma bardzo
      przejrzysty interfejs poniewaz liczba obcji nie pozwala na zapelnienie jednego
      malego okienka, a wiec oszczedza twoj czas i pozwala sie skupic na pracy jaka
      moze sie stac udane wyeksportowanie dokumentu excela do worda (podobno
      wchodzacych do tego samego pakietu oprogramowania)..
      Tux dla kazdego!
    • Gość: mr kolodent Linux ma jednak spore minusy IP: *.bagu.cable.ntl.com 25.11.07, 14:12
      Przede wszystkim slaby support ze strony producentow sprzetu, przyklad- Radek
      1300 Pro (Dell Dimension) a obsluga OpenGL na linux'ie. Niby dziala na jakis
      lewych sterach ale jednak taki Blender (Majka- ta sama spiewka) chadza
      niesamowicie wolno z podgladem textur. Firmowe sterowniki ATI sie po prostu
      wieszaja. No i do tego brak Szopa.. Niech nikt nie mowi tylko o wyzszosci Gimpa-
      mimo wielkiej sympatii do tego softu musze jasno przyznac ze to jednak nie to.
      To jedynie przyklad z "mojego" podworka. Do tego dochodzily problemy z
      graficznym srodowiskiem okienkowym. Jasne, kazdy moze odpowiedziec abym zmienil
      i przeinstalowal, tylko jest zawsze jedno "ale"- czas to pieniadz. Domyslam sie
      ze dla developerow aplikacji javowych Linuch to system-marzenie, ale dla
      pozostalych? Polemizowalbym.
      • Gość: Aleks i duzo plusow IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 15:04
        Jest wiele innych zastosowan w ktorych Linux sie sprawdza lepiej niz Windows.
        Duza czesc uzytkownikow komputera potrzebuje tylko komunikatora, poczty,
        przegladarki i ew edytora tekstu. Linuks spelnia te potrzeby bardzo dobrze, jest
        darmowy i trudniej w nim cos popsuc. Porzadnych sterownikow do kart graficznych
        brak, ale to sie zmienia... "Zawsze" lepsza pod tym wzgledem byla NVidia, teraz
        ATI pod rzadami AMD probuje to zmienic i wkrotce maja pojawic sie w pelni
        otwarte, dobre sterownikow do kart graficznych tej firmy. Duzy wplyw na
        producentow sprzetu ma tez Dell, bylo nie bylo jeden z najwiekszych sprzedawcow
        sprzetu komputerowego na swiecie. Slowem obecnie trzeba dopasowywac kupowany
        sprzet pod katem systemu, nie wszytsko dziala idealnie. Ale ma szanse sie to zmienic
        • Gość: WindowsUberAlles Ale chodzi o to zeby plusy nie przysłoniły minusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:34
      • Gość: ktostam Re: Linux ma jednak spore minusy IP: *.korbank.pl 25.11.07, 15:43
        Photoshop nie dziala pod wine?
        • Gość: Penguin Re: Linux ma jednak spore minusy IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:21
          ktostam napisał(a):

          > Photoshop nie dziala pod wine?

          :)

          jeżeli to nie jest czerwone ....;)
        • Gość: WindowsUberAlles Re: Linux ma jednak spore minusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:35
          Gość portalu: ktostam napisał(a):

          > Photoshop nie dziala pod wine?

          Żałosny jesteś. PO cholere mi linux jak i tak będe musiał odpalać emulator (tak wiem, wine to nie emulator :P ) windowsa. Albo każdy soft będzie w wersji na linuxa albo windows dalej będzie na większosci kompów tego świata.
      • Gość: Penguin Re: Linux ma jednak spore minusy IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:20
        mr kolodent napisał(a):

        > Przede wszystkim slaby support ze strony producentow sprzetu, przyklad- Radek
        > 1300 Pro (Dell Dimension) a obsluga OpenGL na linux'ie. Niby dziala na jakis
        > lewych sterach ale jednak taki Blender (Majka- ta sama spiewka) chadza
        > niesamowicie wolno z podgladem textur. Firmowe sterowniki ATI sie po prostu
        > wieszaja. No i do tego brak Szopa.. Niech nikt nie mowi tylko o wyzszosci Gimpa
        > -
        > mimo wielkiej sympatii do tego softu musze jasno przyznac ze to jednak nie to.
        > To jedynie przyklad z "mojego" podworka. Do tego dochodzily problemy z
        > graficznym srodowiskiem okienkowym. Jasne, kazdy moze odpowiedziec abym zmienil
        > i przeinstalowal, tylko jest zawsze jedno "ale"- czas to pieniadz. Domyslam sie
        > ze dla developerow aplikacji javowych Linuch to system-marzenie, ale dla
        > pozostalych? Polemizowalbym.


        DELL?

        To badziectwo powinno stac pod windows!

        Doskonały do puszczania rybek, ale ich nie karm i nie dolewaj wody!
    • lunaglass Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind 25.11.07, 14:47
      Ja na przykład mam oba systemy - Windows XP Pro oraz OpenSuSE 10.2. Jedno i
      drugie ma wady i zalety i uważam że warto mieć dwa systemy.

      Linux wcale nie jest trudny, po prostu niektóre rzeczy są tam inaczej
      zorganizowane i trzeba się przyzwyczaić, co wcale nie jest trudne ani uciążliwe,
      a bywa nawet lepsze niż w Windowsie. Problemem jest jednak nadal słabe wsparcie
      dla Linux'a - ze strony producentów sprzętu (brak sterowników lub słaba ich
      jakość) oraz oprogramowania - wersje na Linuxa są gorzej wykonane lub ich po
      prostu brakuje.

      Kolejnym problemem w Linux'ie jest brak dobrego pakietu biurowego - Open Office
      jest co prawda funkcjonalnie wystarczający dla przeciętnego użytkownika, ale ma
      fatalny interfejs - nie dość, że bardzo nieuporządkowany to jeszcze archaiczny
      (coś na poziomie win 95). Dodatkowo brak jest kompatybilności z MS Office, który
      chciał nie chciał stanowi większość na rynku i to nie bez powodu - po prostu
      jest naprawdę dopracowany. Pod Linux'em w zasadzie nie korzystam z pakietu
      biurowego - korzystam pod Windowsem z MS Office, ale mam zainstalowanego pod
      "pingwinem" Lotus'a. Jest to na razie co prawda wersja beta, ale moim zdaniem
      pakiet ten ładnie się zapowiada - widać profesjonalne podejście, nowoczesny i
      czytelny interfejs. Pod Linux'a brakuje także innych programów - np. do
      edycji/obróbki wideo, do bardziej zaawansowanej kompresji danych (WinRAR w
      wersji na Linux'a to parodia), do obsługi kart telewizyjnych (z moją kartą
      WinFast program KDE TV nie działa, a nawet gdyby działał to i tak jak dla mnie
      jest dość ubogi w porównaniu z soft'em WinFast'a). Nie jest to oczywiście wada
      samego Linux'a tylko wina producentów, co niemniej jednak działa na niekorzyść
      Linux'a.

      Windows również nie pozostaje bez wad - głównie jeśli chodzi o bezpieczeństwo.
      Niestety bez oprogramowania antywirusowego, firewalla, antyspyware i antymalware
      jest szczerze mówiąc bezbronny w starciu z wirusami, trojanami, adware/spyware.
      To też wynika z tego, że wszystkie szkodliwe oprogramowanie pisane jest pod
      Windowsa, który jak na razie stanowi większość, nie mniej jednak architektura
      systemu nie chroni należycie przed działaniem "syfów". W Linux'ie grasowanie po
      systemie jest dużo trudniejsze, choćby ze względu na zarządzanie uprawnieniami,
      gdzie po prostu zwykły użytkownik nie ma dostępu do systemu, do instalatora
      oprogramowania. W Windows niby można to ograniczyć, ale i tak spyware
      zainstaluje się bez problemu. Wadą rozwiązania Windowsowego jest też to, że
      użytkownik, który nie ma uprawnień do instalacji oprogramowania musi zalogować
      się na admina żeby dokonać instalacji. W Linux'ie rozwiązano to w bardzo wygodny
      sposób - po prostu gdy użytkownik chce wykonać operację na którą nie ma
      zezwolenia zostanie zapytany o hasło admina i operacja zostanie wykonana na
      uprawnieniach root'a.

      Podsumowując naprawdę warto mieć oba systemy :)
      • kosmiczny_swir Racja, dobrze się uzupełniają. 25.11.07, 15:25
        Racja, dobrze się uzupełniają. Ale Linux staje się coraz prostszy w konfiguracji.
      • Gość: Penguin Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.gdynia.mm.pl 25.11.07, 16:15
        lunaglass napisał:

        > Ja na przykład mam oba systemy - Windows XP Pro oraz OpenSuSE 10.2. Jedno i
        > drugie ma wady i zalety i uważam że warto mieć dwa systemy.
        >
        > Linux wcale nie jest trudny, po prostu niektóre rzeczy są tam inaczej
        > zorganizowane i trzeba się przyzwyczaić, co wcale nie jest trudne ani uciążliwe
        > ,
        > a bywa nawet lepsze niż w Windowsie. Problemem jest jednak nadal słabe wsparcie
        > dla Linux'a - ze strony producentów sprzętu (brak sterowników lub słaba ich
        > jakość) oraz oprogramowania - wersje na Linuxa są gorzej wykonane lub ich po
        > prostu brakuje.
        >
        > Kolejnym problemem w Linux'ie jest brak dobrego pakietu biurowego - Open Office
        > jest co prawda funkcjonalnie wystarczający dla przeciętnego użytkownika, ale ma
        > fatalny interfejs - nie dość, że bardzo nieuporządkowany to jeszcze archaiczny
        > (coś na poziomie win 95). Dodatkowo brak jest kompatybilności z MS Office, któr
        > y
        > chciał nie chciał stanowi większość na rynku i to nie bez powodu - po prostu
        > jest naprawdę dopracowany. Pod Linux'em w zasadzie nie korzystam z pakietu
        > biurowego - korzystam pod Windowsem z MS Office, ale mam zainstalowanego pod
        > "pingwinem" Lotus'a. Jest to na razie co prawda wersja beta, ale moim zdaniem
        > pakiet ten ładnie się zapowiada - widać profesjonalne podejście, nowoczesny i
        > czytelny interfejs. Pod Linux'a brakuje także innych programów - np. do
        > edycji/obróbki wideo, do bardziej zaawansowanej kompresji danych (WinRAR w
        > wersji na Linux'a to parodia), do obsługi kart telewizyjnych (z moją kartą
        > WinFast program KDE TV nie działa, a nawet gdyby działał to i tak jak dla mnie
        > jest dość ubogi w porównaniu z soft'em WinFast'a). Nie jest to oczywiście wada
        > samego Linux'a tylko wina producentów, co niemniej jednak działa na niekorzyść
        > Linux'a.
        >
        > Windows również nie pozostaje bez wad - głównie jeśli chodzi o bezpieczeństwo.
        > Niestety bez oprogramowania antywirusowego, firewalla, antyspyware
        > i antymalware jest szczerze mówiąc bezbronny
        > w starciu z wirusami, trojanami, adware/spyware.
        > To też wynika z tego, że wszystkie szkodliwe oprogramowanie pisane
        >jest pod Windowsa, który jak na razie stanowi większość, nie mniej
        > jednak architekturasystemu nie chroni należycie przed działaniem "syfów".

        Wirusy i scumware pod Linuxem?

        Open Office, Oxygen, jest doskonały!

        mozesz równiez uzywac Star Office, i inne k'sy!

        Nic nie brakuje pod linux .. trzeba wiedzieć gdzie je znaleźć!



      • Gość: gosc Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 17:21
        w OpenOffice
        możesz przetwarzać duże, złożone pliki bez żadnych problemów,
        w MS Office przetwarzanie pliku ze 150 stron ze sporą ilością grafiki idzie
        raczej cieżko, albo wcale,

        tak że MsOffice jest lepszy.......do pisania listów
        • Gość: X4 Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 01:14
          > tak że MsOffice jest lepszy.......do pisania listów

          VBA z MS Office bije na glowe wszystkie te plytkie i malo
          dopracowane srodowiska z OpenOfice. No chyba, ze ktos potrzebuje
          napisac tylko 150 stronnicowy list do cioci .. wtedy OO faktycznie
          wystarczy.
      • Gość: Brenks Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.aster.pl 25.11.07, 19:32
        Nie wiem jak Ty, ale ja używam opcji "Uruchom jako".
        Działa w 99% przypadków.

        PS. Zeby było jasne - nie jestem jakimś wielkim fanem Windy.
        Dla mnie oba systemy mogą współistnieć.
    • Gość: neIgo Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? IP: *.acn.waw.pl 25.11.07, 14:48
      Linux na 55% serwerach www?
      Jakas bujda! Na linux na serwerach stanowi co najmniej 80%. Zaden inteligentny
      admin nie postawi www na Windowsie, kto by chcial otrzymac podczas ogladania
      strony bluescreen of death?
      • Gość: skubaniec skad sie urwales? IP: *.telprojekt.pl 25.11.07, 15:08
        Windows juz pare lat temu dogonil konkurencje i zobaczyc bluescreena to jak zobaczyc kiełbasę na pustyni
        • Gość: Linux user pokaż mi w Windowsie odpowiedniki, niezbędne do IP: *.tktelekom.pl 25.11.07, 15:39
          mojej pracy, które mam standardowo w moim systemie. Gdzie less, grep, awk?
          Gdybym robił inne rzeczy na kompie, to pewnie wskazałbym Ci inne braki Twojego
          Windowsa - ładnie zapakowanego i efektownie sprzedawanego.

          Windows dziś jest lepszy w kwestii stabilności. Natomiast shell, niebędny do
          wielu zadań po prostu tu nie istnieje.

          I jeszcze trzeba za windę płacić. I za całą resztę niezbędną do pracy takiej np.
          biurwy. I to niemałą kasę.

          A ja mam wszystko za free. I co ważne - to działa. Ktoś wspomniał o kłopotach z
          autodetekcją sprzętu ... Ale o co chodzi? Zawsze wykrywał wszystko, co było w
          skrzynce. A jeśli ktoś miał inne doświadczenia, to spieszę z informacją - w
          windowsie czasem też coś nie zostanie wykryte. Od tego są sterowniki producenta,
          aby ten problem rozwiązać.

          Na windowsie jest za to sporo fajnych gier - pingwin jest jednak w tyle. Ale czy
          to akurat jest mankament? Dla 14 latka pewnie tak, dla dorosłych ludzi raczej nie.
          • Gość: Linux user echm, echm ... sprostowanie ;-) IP: *.tktelekom.pl 25.11.07, 15:41
            > Windows dziś jest lepszy w kwestii stabilności.

            Oczywiście w stosunku do swoich starszych wersji - 98/Me itd ;-)
          • Gość: Bolek Re: to tylko dlatego ze inaczej nie nauczyles sie IP: 70.91.50.* 25.11.07, 16:49
            pracowac,... less, grep, awk, wszystkie maja odpowiedniki w postaci c++, java,
            c# objects i libraries. W Windows programerzy nie polegaja na shell do tego
            stopnia jak na linuxie (stad ta twoja potrzeba, grep'ow itp).
          • Gość: albeut Re: pokaż mi w Windowsie odpowiedniki, niezbędne IP: *.chello.pl 25.11.07, 17:24
            > Windows dziś jest lepszy w kwestii stabilności. Natomiast shell, niebędny do
            > wielu zadań po prostu tu nie istnieje.

            Istnieje, tyle ze trza ruszyc sie i sciagnac ze strony Microsoftu Powershell
            przy którym linuksowy bash to archaiczny wynalazek.
          • Gość: Jurek Re: pokaż mi w Windowsie odpowiedniki, niezbędne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:39
            Cygwin panie kolego... Grepy, ołki, mejki i wszystko czego dusza zapragnie...
            Nawet iksy są...
          • Gość: Szponiasty Re: pokaż mi w Windowsie odpowiedniki, niezbędne IP: *.euro-net.pl 25.11.07, 19:58
            > Dla 14 latka pewnie tak, dla dorosłych ludzi raczej n
            > ie.

            Nie tylko 14 latki używają komputera do grania. Ja po całym dniu
            administrowania, grzebania w różnego rodzaju BSD/*nixach wracam do domu i
            chętnie gram w coś ciekawego. A linuxów mam dość na codzień - Windows nadal jest
            znacznie lepszy do domowych zastosowań. Zresztą nie tylko. W serwerowych
            rozwiązaniach może i jest nieco droższy, ale co najmniej równie dobry co Linux...
          • Gość: linuxowiec Re: pokaż mi w Windowsie odpowiedniki, niezbędne IP: *.toya.net.pl 25.11.07, 21:40
            BRAWO POD LINUXEM FOTOAMATOR ŚMIGA WSZYSTKIE APARY I GIMPA UŻYWA ŻE SZCZĘKA
            OPADA frajerom co na winie maja trzepanego PS
            dla dorosłych lepszego systemu nie ma z friko !!!!!!!!! całą zreszta smigam
            Linuxem ze 4 lata i jak gdzies pogadam to najwiecej WIEDZĄ GOSTKI CO NIGDY NAWET
            NIE MIAŁY NA WŁASNYM KOMPIE PINGWINA !!!!
            bo dla inteligentnych jest linux a kradziony z biura windowsik dla
            WYKSZTAŁCIUCHÓW !!!!!!!
          • Gość: WindowsUberAlles i vice versa : pokaż mi w linuxie odpowiedniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:00
            niezbędne do mojej pracy.
    • Gość: kde4 Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? IP: *.icpnet.pl 25.11.07, 16:13
      zobaczymy czy kde4 kikazz
      • Gość: wowo5 Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.dyn.optonline.net 25.11.07, 16:55
        Od przynajmniej 10 lat slysze te sama spiwke jak Linux zawojuje
        wszystko ale jak do tej pory stanowi nieznaczny margines rynku (poza
        serwerami). To jakas religia. Wmawaianie ludziom, ze Photoshop
        niewazny, Office niewazny, gry niewazne, ATI niewazne, Dell niewazny
        itp swiadczy o tym, ze goscie ci stracili kontakt z realnym swiatem.
        Juz Mac ma wieksze szanse. Dobrego samopoczucia rzycze i wiecej
        wyrozumialosci.
        • Gość: ORTOGRAFIA Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.crowley.pl 26.11.07, 18:12
          "rzycz" sobie Cholera ORTOGRAFIA!!!!!
        • Gość: Loombago Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.67.udn.pl 26.11.07, 23:59
          @wowo5
          A ja Tobie "rzycze" dobrego słownika na mikołaja. Po pierwsze Dell wspiera
          linuksa. To pierwszy powód dla którego powinieneś przejść na Linuksa wbudowany w
          system słownik. na ircu gg podczas przeglądania stron wykrywa błędy. Po drugie
          Linux staje się coraz popularniejszy na laptopach bo wypadku przy pracy czyli
          Viście. Tanie kompy w Ameryce z preinstalowanym Ubuntu z E17 rozeszły się w 2
          tygodnie, Visty ludzie nie chcą palcem tykać. Kiedyś Linux nie miał szans ze
          względu na trudność obsługi tegoż ustrojstwa, natomiast obecnie w wielu rzeczach
          bije Windowsa na głowę jak choćby repozytoriami oprogramowania czy choćby
          efektami pulpitu.

          Ktoś napisał, że powershell jest lepszy od basha. Dobry żart, na Bashu to
          zamieść xD. Shell windowsowski na razie raczkuje kopiując kawałkami basha.

          @Andi
          Redhat i Novell kosztują ciężkie pieniądze wiec nie pisz głupot o tym, że Linux
          jest za darmo.

          Wypowiadacie się na temat Linuksa, a nie potraficie odróżnić Open Source od
          Freeware żal.pl


          @unhappy

          99,5 procent mężczyzn w Polsce ślini się na widok Dody. A przecież ona jest tak
          brzydka i sztuczna, że rzygać się chce.(Proponuje Ci zobaczyć archiwalne
          materiały z programu BAR). Ja wiem tylko tyle masę można omamić ogłupić
          marketingiem dlatego 99,5(statystyki MSu) używa Windowsa, a co najmniej 20
          procent z nich nie zdaje sobie sprawy, że nie potrzebują tego systemu.

          @Macho

          Zmarnowałem 4 lata przy Windowsie. Dziękuje postoje. formaty od wirów, wieszanie
          się, pady systemów, gó..any soft dodawany do systemu na start. Nie będę grzebał
          w rejestrze bo ktoś zwalił sprawę lub mu sie nie chciało dobrze napisać systemu.
          Ubuntu mam gotowe do pracy po 2 h, a z windą męczyłem się ładnych parę godzin
          zanim wszystko co potrzeba było zainstalowane. Obecnie nie wiem co to rejestr,
          nie wiem co to defragmentacja i nie wiem co to wirus.

          @mileyski

          Nie mam czasu grzebać w rejestrze konfigurować antywira i inne anty syfy bo
          producent daje mi gniota nie system. Programy które wymieniłeś mało obchodzą
          zwykłych userów.

          @ blogfiles

          Przed chwilą mi się kumpel żalił, że mu laptop nie trybi pod XP bo sterów pod
          dźwiękówkę i innych dupereli nie wydali. Wiec nie chciał tak Windowsa bo tu też
          nie działa masa rzeczy.

          Większość pierdzieli o PSie i innych rzeczach, ale po kiego grzyba ten soft
          zwykłemu userowi? Zwykły user ściąga Gimpa i Picasę od Googla i tyle wystarczy.
          Przeglada internet w FF i odbiera poctę w Thunderbirdzie. A sterowniki? Mi
          działa wszystko bo badziewia nie kupuje. To producent ma się dopasowywać do mnie
          nie ja do producenta. I nie wmawiajcie, że użytkownicy Linuksa korzystają z tego
          systemu bo jest za free. Windows też jest za "free" i dlatego tyle osób z niego
          korzysta, a MS ma zapewniony monopol.
          • kasiamat00 Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind 30.11.07, 22:28
            > Zwykły user ściąga Gimpa i Picasę od Googla i tyle wystarczy.

            Jedna uwaga - nie ma Picasy pod Linuksa, albo raczej - jest coś, co do odpalenia
            i tak potrzebuje Wine'a: picasa.google.com/linux/download.html
            A Wine jednak "ciut" spowalnia działanie aplikacji.
    • Gość: Pete_UK Linux to porazka i nigdy nie przeskoczy Windows'a IP: *.watf.cable.ntl.com 25.11.07, 17:24
      "In 2000, Windows comprised about half of the server operating
      system market, followed by Unix and Netware at about 17 percent each
      and Linux reaching towards 10 percent, she said, noting that today
      Windows owns about 70 percent, Linux about 20 percent, with Unix
      below 10 percent and Netware barely registering."

      www.eweek.com/article2/0,1895,2207368,00.asp
      www.eweek.com/article2/0,1895,2149300,00.asp
      • Gość: Andi Re: Linux to porazka i nigdy nie przeskoczy Windo IP: *.home1.cgocable.net 25.11.07, 18:20
        Jestem administratorem sieci od 15 lat.Jeszcze nigdy nie widzialem
        blue screen pod XP.Mamy dziesiatki serwerow.Ani jednego
        unix/linuksa.Problem z polakami jest jeden.W Polsce ciagle ludzi nie
        stac na normalne oprogramowanie (bieda) wiec instaluje sie to co sie
        da.Drugim problemem ktory widze jest kompletny brak znajomosci
        windowsa, sieci.Wasze wypowiedzi sa zenujace.Windows kosztuje na
        zachodzie jedna dniowke.W Polsce ?
        • Gość: awd Re: Linux to porazka i nigdy nie przeskoczy Windo IP: *.home1.cgocable.net 25.11.07, 18:24
          Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows?
          Hahahahaha owszem w krajach trzeciego swiata
        • unhappy Re: Linux to porazka i nigdy nie przeskoczy Windo 26.11.07, 11:21
          Gość portalu: Andi napisał(a):

          > Problem z polakami jest jeden.W Polsce ciagle ludzi nie
          > stac na normalne oprogramowanie (bieda) wiec instaluje sie to co sie
          > da.

          Jak na administratora to straszne bzdury wypisujesz. Adminki uczyłeś się na
          kursach korespondencyjnych?
      • Gość: gosc Re: Linux to porazka i nigdy nie przeskoczy Windo IP: *.adslgp.cegetel.net 25.11.07, 19:12
        znaczy sie, ze tak naprawde Linux jest przede wszystkim konkurencja dla innych
        Unixow ...
    • Gość: Maciek30 Wawa Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:37
      Ja się wcale temu nie dziwię. Właśnie udało mi się zmontować komputer ze starych
      części, które dostałem za darmo od znajomych - sam musiałem tylko zainwestować w
      nowe: płytę główną, wiatraczek do procesora i obudowę. A że części były dość
      stare, to i niezbyt drogo to mi wyszło. W sumie kosztowało mnie to 270 zł. 120
      obudowa i 150 płyta główna. Na Vistę to troszkę za słaby ten komputer, XP może
      by i poszedł ale kosztuje 350 zł. Więc zainstalowałem openSUSE 10.3 z KDE. I
      wiecie co? Wcale nie widać, żeby był to gorszy komputer, niż te super hiper mega
      nowe ze sklepów. Na Duronie 1800 i 512 MB ramu chodzi jak burza! Do oglądania
      filmów, serfowania po sieci, pisania tekstów nadaje się jak w sam raz. Właśnie
      teraz piszę spod linuxa :) Pingwinek rządzi! Jakby mi ktoś dziesięć lat temu
      powiedział, że sam zmontuję komputer od podstaw i uruchomię na nim środowisko
      graficzne linuxa z funkcjami z windows to bym mu nie uwierzył. Tak więc apel -
      pingwinek nie gryzie, a co najważniejsze jest legal za darmo!
    • Gość: Jurek To może być święta prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:43
      To może być święta prawda. 66% zwykłych stacji roboczych ma zainstalowanego
      Linuksa. Tylko znaczyłoby to, że aby zgadzało się to ze statystykami odwiedzin
      witryn internetowych, że 99% użytkowników tych stacji nie jest w stanie ich
      podłączyć do internetu ;)
      • blogfiles Re: To może być święta prawda 26.11.07, 22:38
        hehehe raczej to drugie. Te wyniki (0,5% Linuksa na desktopach w Polsce) to
        kubeł zimnej wody na łby linuksowych ewangelizatorów porównywalny jedynie z
        wynikiem ostatnich wyborów ;-)
    • Gość: Szponiasty Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.euro-net.pl 25.11.07, 19:53
      Pewnie jak w większości firm - wszystko na SBSie, a linux na terminalach tylko
      po to, żeby z rdesktop podłączyć się do SBSa :D

      Linux ma wiele lat przed sobą, zanim zacznie być "domowym" systemem. Jak pojawia
      się na rynku płyta główna na nowym chipsecie, to trzeba 2 miesiące czekać aż
      pojawi się obsługujący ją linux...
    • swam UBUNTU jest super 25.11.07, 20:06
      Nie widzę powodu żeby do korzystania z Internetu kupować Vistę która w gruncie
      rzeczy jest nieudanym systemem, gdy mogę mieć za darmo szybszy i wymagający
      mniej zasobów system...
    • Gość: linuxowiec Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? IP: *.toya.net.pl 25.11.07, 21:29
      kity z satelity LINUX JEST WIELKI ma GIMPA co praktycznie olewa PS i dla amatora
      foto cyfry wystarcza bawic sie można w co się chce a jedynym ograniczeniem
      jestwyobraźnia, LENISTWO I GNUSNOŚĆ !!!!!!!
      system z garażu ma taki sens jakby auta smigały tylko na benzynke w KRAJU TAKIM
      JAK NASZ POWINNO SIE zagazować KOMPY WINDOWSOWE najprzedniejszym systemem LINUX
      !!!!! i tylko kwestia czasu jak frajerstwo co ma cudzego windosia przestanie
      KRAŚĆ bo LINUX jest z pismem w każdym kiosku za 14-19 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: WindowsUberAlles Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 21:44
        hahahahahhahahahahaha. GIMP nigdy nie dorówna Photoshpowi.
      • Gość: Macho Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 22:24
        Linux jest za darmo jeśli twój wolny czas jest darmowy. Skoro tak, marnuj go dalej.
        • Gość: mileyski Oj dzieciaki IP: *.toya.net.pl 25.11.07, 23:23
          Od czasu do czasu wybucha nowa święta wojna między fantykami (bo inaczej tego
          nazwać nie można) linuxa, a resztą świata. I cały czas ci pierwsi nie mogą
          wyrosnąć z fascynacji, jaką jest dla nich grzebanie w systemie operacyjnym.
          Ale nie do tego przecież słuzy komputer. To tylko narzędzie, jak każde inne. I
          nie jest istotne, jak sie nazywa. Ale jednych podnieca już to (o tym czytałem
          wyżej), że pisza sobie w Open Office, albo potrafia uzyć photoshopopodobnego
          gimpa, by rozjasnić sobie fotkę zrobioną komórką. Fascynacja i zachwyt.
          ale to słabe narzędzia. Kilkunastomegowy, z licznymi okienkami i nieobsługujący
          CMYK-a nie jest w stanie dorównać gigantom z Adobe. I nie wciskajcie, linuksowcy
          ludziom kitu, bo to już jest nie tylko smieszne, ale irytujące. Każdego, kto ma
          o tym jako takie pojęcie.
          Ja osobiście pracuję na Adobowym Creative Suite i ani dla wielokrotnie
          wspomnianego Photoshopa, ani dla Illustratora alternatywy nie widzę. Kosztuje to
          cacko, przyznaję, ale każde dziecko wie, że oprogramowanie to cały sens
          istnienia komputera (nie system!) i wiadomo, że tutaj komputer jest produktem
          najtańszym. Zresztą od czego jest USA. Tam taniej. Za jedyne $1150 mogę do woli
          upajać sie możliwościami CS.
          Kto nie może kupić traktora, ten orze jak może. I wół sie przyda.
          W wolnych chwilach, juz dla rozrywki, bawię sie komponowaniem i graniem muzyki.
          Narzędzia to Cubase i Fruity Loops. Wy też, linuksowcy to możecie mieć?
          System operacyjny? Nie rozśmieszajcie mnie. Kogo to obchodzi?
          • Gość: ImNotADJ Re: Oj dzieciaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 01:22
            > Narzędzia to Cubase i Fruity Loops. Wy też, linuksowcy to możecie
            > mieć? System operacyjny? Nie rozśmieszajcie mnie. Kogo to obchodzi?

            Cicho ... bo zaraz napisza jakie to sa wspaniale programy typu
            Rosegarden czy Ardour. Nic to, ze na 10 VST działają 3 albo, że nie
            czytają *.cpr czy *.all itd. Oni ci są w stane napisac, że ProTools
            czy Logic też maja zamienniki :) Mysle, ze po prostu trzeba ich
            zostawic w tym swoim swiatku złudzeń ... Wyrosną z tego kiedyś - jak
            wszystkie dzieci.
            • unhappy Re: Oj dzieciaki 26.11.07, 11:34
              Gość portalu: ImNotADJ napisał(a):

              > zostawic w tym swoim swiatku złudzeń ... Wyrosną z tego kiedyś - jak
              > wszystkie dzieci.

              Jedną z cech dzieci jest zdolność do prowadzenia bezsensownych kłótni :D

              Skąd u użytkowników Windows kompleks Linuxa?
              • leon_de_gazownia Jest odwrotnie 26.11.07, 14:56
                Gość portalu: ImNotADJ napisał(a):
                >
                > > zostawic w tym swoim swiatku złudzeń ... Wyrosną z tego kiedyś - jak
                > > wszystkie dzieci.
                >
                > Jedną z cech dzieci jest zdolność do prowadzenia bezsensownych kłótni :D
                >
                > Skąd u użytkowników Windows kompleks Linuxa?

                Jest dokladnie odwrotnie. To raczej 'linuksowcy' nie potrafia pojac dlaczego tak
                przez nich wychwalany pod niebiosa i (podobno) lepszy pod kazdym wzgledem od
                konkurencji system operacyjny jest przez wiekszosc uzytkownikow zupelnie
                ignorowany. Co gorsza, uzytkownicy ci twardo trzymaja sie tego wrednego
                monopolisty z Redmont i malo sobie robia z przewag Linuxa nad Windowsem.
                • Gość: Juzer Jest ani tak, ani tak IP: *.centertel.pl 26.11.07, 16:46
                  Prawda tym razem leży ...poza sporem który system lepszy (i jakie przyjąć
                  kryteria oceny).

                  Po jednej i drugiej stronie trafiają się zwolennicy o mentalności stadionowego
                  kibola. Na rzeczowe argumenty strony przeciwnej odpowiadają nie na temat, lub
                  reagują agresją wobec intrelokutora, co zresztą widać u moich przedmówców.
                  • leon_de_gazownia Re: Jest ani tak, ani tak 26.11.07, 19:03
                    Gość portalu: Juzer napisał(a):

                    > Prawda tym razem leży ...poza sporem który system lepszy (i jakie przyjąć
                    > kryteria oceny).
                    >
                    > Po jednej i drugiej stronie trafiają się zwolennicy o mentalności stadionowego
                    > kibola. Na rzeczowe argumenty strony przeciwnej odpowiadają nie na temat, lub
                    > reagują agresją wobec intrelokutora, co zresztą widać u moich przedmówców.

                    A, to prawda. Ale jakos widzi mi sie, ze proporcjonalnie znacznie wiecej jest
                    takich po linuksowej stronie swiata. Te ciagle pretensje, nieskrywana pogarda
                    dla uzytkownikow Windowsa, czasem niski poziom wiedzy "pozalinuksowej", co
                    wychodzi w dyskusjach nad odpowiednikami dla oprogramowania itp. Mysle, ze jest
                    tak dlatego, ze 'linuksowcy' motywuja sie mocno ideologicznie, widza sie w roli
                    partyzantki zwalczajacej wrednych monopolistow. To dlatego sa czesto kompletnie
                    niezrozumiali dla reszty komputerowej braci.
          • Gość: agh Re: Oj dzieciaki IP: *.wsisiz.edu.pl 26.11.07, 14:18
            > Ja osobiście pracuję na Adobowym Creative Suite i ani dla wielokrotnie
            > wspomnianego Photoshopa, ani dla Illustratora alternatywy nie widzę. Kosztuje t
            > o
            > cacko, przyznaję, ale każde dziecko wie, że oprogramowanie to cały sens
            > istnienia komputera (nie system!) i wiadomo, że tutaj komputer jest produktem
            > najtańszym. Zresztą od czego jest USA. Tam taniej. Za jedyne $1150 mogę do woli
            > upajać sie możliwościami CS.

            Wytłumacz mi jedno - po co, dla podjaśnienia zdjęcia mam wydać ponad 2 tys. zł?
            Tak samo - po co, dla napisania listu do ciotki mam wydawać kilkaset zł?
            Większość użytkowników tych super, hiper programów nie używa nawet 10% ich
            możliwości. I nie czarujmy się - oni tych programów nie kupili, tylko korzystają
            z piratów.

            > W wolnych chwilach, juz dla rozrywki, bawię sie komponowaniem i graniem muzyki.
            > Narzędzia to Cubase i Fruity Loops.

            Czy mogę założyć, że też je kupiłeś? Bo jeśli nie, to nie mamy o czym mówić...

            > Wy też, linuksowcy to możecie mieć?

            Tak, wystarczy wrzucić do Googla "linux" "music" "cubase" itd. Wystarczy chcieć...
            • Gość: mileyski Re: Oj dzieciaki IP: *.toya.net.pl 26.11.07, 18:09

              > Większość użytkowników tych super, hiper programów nie używa nawet 10% ich
              > możliwości. I nie czarujmy się - oni tych programów nie kupili, tylko korzystaj
              > ą
              > z piratów.

              Pisze więc: dzieciaki. Nie sugeruj, że pracuje na piratach, bo bardzo sie
              mylisz. Pisałem przecież, że komputer+OS to surowy produkt, lub szczatkowe
              narzedzie. W komputerze najważniejsze jest oprogramowanie. Bez tego ani rusz. A
              że trzeba za nie płacić? nic (albo prawie nic ) nie jest za darmo i takie
              założenie nalezy od razu przyjąć w momencie, gdy kupuje się komputer. Jesli
              kogoś nie stać - trudno.
              W moim przypadku nie mogę sobie pozwolić na piractwo.
              Za dużo to kosztuje.

              > Czy mogę założyć, że też je kupiłeś?

              Nawet powinieneś. Inaczej twoja pisanina to czyste insynuacje.
    • Gość: Juzer I tak trzymać! IP: *.centertel.pl 26.11.07, 13:41
      Nie dyszę nienawiścią wobec M$, ale cieszę się, że mają prawdziwą konkurencję.
      Dla użytkownika - również Windowsów - to tylko lepiej. Będzie taniej, lepiej,
      skuteczniej. Nic tak nie skłania do działania, jak konkurencja tuż za plecami.

      Tylko czy Linux jest TUŻ za plecami ?
    • Gość: on Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.multimo.gtsenergis.pl 26.11.07, 17:49
      Po prostu podobne ankiety należy czytać z większą lub mniejszą dozą sceptycyzmu. Przede wszystkim z powodu tego, kto je wykonywał (bądź zlecał).
      I w ogóle pewnie statystycy zaczęliby sie w tym momencie dopytywać o metodologię badań:)
    • blogfiles Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Windows? 26.11.07, 22:08
      Nie kłam. Nie wszystko działa dobrze. Np. nie działa mnóstwo drukarek. Jeśli rok
      temu kupiłem drukarkę która świetnie działa to teraz mam kupić inną, "polecaną
      przez Canonical" jeśli chcę używać "bezpłatnego Ubuntu" ?
      • Gość: guest Re: Linux rośnie w siłę jako alternatywa dla Wind IP: *.pl.hurra.com 27.11.07, 14:35
        Kupiles od producenta, ktory na Tobie oszczedzil. Dales sie ograniczyc, wiec zyj
        w tym ograniczeniu dalej.
    • Gość: dan A ja mam mandrive ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:51
      Ja mam coraz nowsze wersje mandrivy , teraz 2008 i jestem bardzo zadowolony.
      Kożystam z tego systemu w domu, oglądam filmy gram w gry, ostatnio pojawiło się
      kilka ciekawych daromowych tytółów, słuchm muzyki z internetu, linux nie
      obsługuje DRM ale co tam i tak niedługo ten format padnie także nie musi go
      obsługiwać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka