Gość: Ble ble
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.05.08, 11:51
Błogosławieni są Macuserz. Spokój i pewność pracy jest nagrodą za trochę
większą cenę startową, gdy kupujemy nowego Maka.
Już Kopernik udowodnił, że tanie paskudztwo zawsze będzie wypierać droższy
produkt o lepszej jakości. Partacze w średniowieczu rozrastali się, jak
grzybnia muchomorów. Nic nowego pod słońcem. A Macuserzy pozdrawiają windziarzy.