Dodaj do ulubionych

Niekompetencja TPSA

IP: 217.97.165.* 01.10.03, 08:38
Witam!!

Tak właśnie nazwałem tego posta - "Niekomptenecja TPSA" - i już wyjaśniam
dlaczego.
Jakieś dwa tygodnie temu, zadzwoniła do mnie konsultantka TPSA, gorąco
namawiając mnie na Neostradę. Mówiła, że nawet jeśli nie będę chciał
korzystać później to zawsze mogę wybróbować przez 30 dni. No więc się
zgodziłem. Na drugi dzień (w sobotę) zadzwoniła, podając mi numer który mam
zanieść do telepunktu. W telepunkcie byłem w poniedziałek, oddałem numer i
dostałem informację bym czekał na telefon, kiedy mogę odebrać zestaw.
Dostałem telefon - i przybyłem we środę - podpisałem umowę, odebrałem
zestaw.... Nikt mnie wtedy nie poinformował ile trzeba będzie czekać na
aktywację..no ale cóż.... W instrukcji Neostrady pisze, że w ciągu 3 dni -
łudziłem się, że tak będzie :) W między czasie znalazłem na necie
informację, że "aktywacja" czyli skrosowanie linii w centrali może trwać 10
lub nawet 14 dni. Minął weekend..... i w końcu we wtorek późnym wieczorem
udało mi się dodzwonić na 0800 102 102 (po prawie tygodniu bezowocnych
prób). Pan potwierdził, że trzeba czekać do 14 dni... już mu ładnie
podziękowałem i chciałem się pożegnać... gdy on nagle... powiedział ...
"zaraz, zaraz... ale na tym numerze nie ma możliwości technicznych.... niech
pan poczeka". Po czym pan konsultant odszedł od telefonu, a jak wrócił to
mnie "brutalnie" rozłączył.:)
Chciałbym wiedzieć - czy w TPSA nie wie prawica co czyni lewica??? Po co w
ogóle konsultantka proponowała mi usługę skoro nie ma możliwości
technicznych jej uruchomienia?? Paranoja !!!

pozdrawiam
Krzysiek


Obserwuj wątek
    • Gość: polokokt Re: Niekompetencja TPSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.03, 09:24
      Dzieje sie tak dlatego, ze po pierwsze pomysly maja Ci na gorze, nie wiedzac
      zbytnio jakie sa mozliwosci techniczne na dole (a przedewszytkim jakie
      mozliwosci przerobowe technikow w danym rejonie). Mnie podlaczyli od reki, ale
      to bylo na samym poczatku istnienia neo.
      Po drugie tepsa jest podzielona na piony ktorych wspolpraca i przeplyw
      informacji miedzy nimi jest praktycznie zaden.
      W moim przypadku mam neo od pazdziernika ubieglego roku (od konca grudnia ani
      jednej awarii) a z miesiac temu z pionu marketingu zadzwonili do mnie i
      proponowali zalozenie neo. No coz, nawet sie nie pofatygowali chyba sprawdzic w
      bazie.
      Zreszta kilka dni po zalozeniu neo, dzwonili do mnie do domu i chcieli ponownie
      przyjsc zalozyc (pewnie inny technik, mniej zorietowany). Wiec jak
      widzisz,burdel maja niemilosierny.
      ja sie tylko ciesze z tego ze teraz wszystko dziala bez zarzutu i nie musze
      wydzwaniac na linnie 0-800.... na ktora juz kilka miesiecy temu dodzwonic sie w
      dzien graniczylo wrecz z cudem. A co sie dzieje teraz gdy masa osob zdecydowala
      sie na ta usluge nawet nie chce sobie wyobrazac.
      Natomiast to czy masz mozliwosc zalozenia u siebie neo sprawdz na stronie
      www.neostrada.pl (po prawej, w polowie strony jest taka opcja do
      sprawdzanai mozliwosci zalozenia neo na danym numerze tel.). Moj kolega mial
      juz tak ze zaloyli mu neo, smigal sobie po necie od kilku dni, a tu nagle ktos
      dzwoni z tepsy z przeprosinami ze niby na jego numerze nie da sie zalozyc
      neo ?!?!?!?!? :) Mocno wtedy pracownik tepsy sie zdziwil gdy uslyszal ze neo od
      kilku dni juz smiga.
      Pozdrawiam i powodzenia :)
      • wamal Re: Niekompetencja TPSA 01.10.03, 10:54
        Dokładnie to samo zdarzyło się znajomemu. Złożył wniosek o SDI, odpowiedź
        odmowna: "brak możliwości technicznych". Kiedy "śmigał" już od kilku miesięcy
        po necie dzięki innemu providerowi, przyszło dwu panów z TPSA zainstalować
        SDI "zgodnie z wnioskiem".
      • Gość: kris Re: Niekompetencja TPSA IP: 217.97.165.* 01.10.03, 13:09
        Tak się składa, że sprawdzałem na stronie Neostrady - czy da się u mnie
        założyć - tzn. wpisałem numer kierunkowy oraz swój numer telefonu - i operacja
        zakończyła się sukcesem - da się.... No ale jednak na infolinii stwierdzili ze
        się nie da...
        No i narazie nie wiem co robić dalej bo na infolinię nie idzie się oczywiście
        dodzwonic:)
        • Gość: beldin Re: Niekompetencja TPSA IP: *.opole.dialup.inetia.pl 01.10.03, 23:18
          Mnie w telepunkcie poinformowali ze sie da ,na na stronie wyswietla ze sie nie
          da. Sasiedzi maja numery z tej samej centrali i im wyswietla ze sie da.Moze to
          dlatego ze mam nowy nr. i podobno jeszcze mnie nie wpisali do bazy(cokolwiek
          to znaczy). Podanie mam zlozone i czekam od dwoch tygodni.A mowili w
          telepunkcie ze to potrwa tydzien.
      • Gość: Katarzyna Re: Niekompetencja TPSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 02:39
        Panienka z tepsy zaproponowała Neostradę pod koniec kwietnia - tylko dzięki
        mojej upierdliwości nacieszyłam się nią już pod koniec września.
        Oczywiście na www.neostrada.pl możesz wpisać swój numer telefonu - jak pokaże
        ci się informacja, że Neostrada jest dostępna/niedostępna - nie traktuj tego
        poważnie.
        W Infolinii mogą powiedzieć ci całkiem coś innego.
        U mnie było tak: w WWW - TAK, w Infolinii - NIE. Ale dlaczego?
        Jako chętna na Neostradę, jako ostateczną instancję uznałam Biuro Obsługi
        Klienta w mojej okolicy. Po licznych tłumaczeniach i odwołaniach byłam
        świadkiem niesmacznej przepychanki słownej między szefem Biura Obsługi (TAK -
        moja centrala ma odpowiednie warunki), a jakimś kierownikiem Infolinii (NIE, bo
        mojej centrali nie mają w swoich raportach).
        Dalsze przygody z zakładaniem Neostrady trwały 3 miesiące i nadawałyby się
        do "Misia" a nie do tego forum.
    • Gość: cierpliwy szkoda mowic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.03, 14:13
      Najgorzej gdy rzeczywiscie trzeba to zalatwiac przez pion do biznesowy. Walcze
      z nimi juz miesiac. Dzis juz starcilem cierpliwosc. Pod 0800102102 nie mozna
      sie dodzwonic. Doradca biznesowy juz nie pracuje. Nowy nic nie wie. Modem lezy
      od piatku i dzialac nie chce. Po 500 telefonach w koncu zglosil sie gamon z
      pomocy i poinformowal, ze modem moge juz sobie odebrac!! (od ponidzialku jest
      juz podpiety do komupetera). Burdel totalny. Wiec podaje mi, ze w razie
      klopotow mam dzwonic pod numer !!!!UWAGA!!!!! 0801102102. Pytam czy to jakis
      nowy numer, bo wszedzie podaja 0800102102. Po chwili przyznaje, ze sie pomylil.
      Nawet nie znaja numeru infolinii. Juz nie wiem do kogo pojsc. Czubowna pewnie
      tez nie pomoze. Pzdr
      • Gość: tepsofucker Re: szkoda mowic IP: *.visp.energis.pl 02.10.03, 20:48
        widzę,że rzuciliście się na tą śmieszną promocję,jak muchy na krowią kupę:-)
        jasne,dajcie jeszcze więcej zarobić tym złodziejom,wtedy na pewno nie będą was
        olewać i z pewnością obniżą ceny:-):-):-))))może nawet przekroczą na koniec
        roku zakładany plan - 350 tys. użytkowników neostraty.akceptując poczynania
        tych psów skazujecie biedniejszą część społeczeństwa na analfabetyzm
        sieciowy,frajerzy:-(bez pozdrowień dla sikających w gacie ze szczęścia
        użytkowników neostraty.
        • Gość: cierpliwy Re: szkoda mowic IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 10:27
          Jak na razie to tej neostrady nie mam, wiec nie moge spelnic Twojego zyczenia.
          I nie mam zamiaru tlumaczyc sie z garba, ktorego nie mam. Jesli jestes
          zachwycony tym co masz to po co w ogole zabierasz glos i to w taki sposob. Kto
          zabroni biednemu bogato zyc? Z pozdrowieniami, serdecznymi dla tepsofuckera
    • Gość: polokokt cos w temacie - długie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 19:54
      a dotarl do mnie mailem taki oto opis przygod pewnej osoby :) wiec go wkleje :)

      "1 dzień przygody, środa 3 wrzesień
      Dzwonie do infolinii zamówić neostradę.
      Gdzie proszony jestem o podanie następujących danych:
      Nr telefonu
      Imię
      Nazwisko
      Nazwa firmy
      Miejscowość
      Ulica
      Nr domu
      NIP
      Regon
      Nr klienta
      Przy nipie i dalszych spytałem konsultanta czy nie może spojrzeć w bazę danych
      i przepisać, gdyż nie pamiętam tych danych. Niestety nie może, bo nie ma
      dostępu do tych danych.
      OK. trudno
      Po całej procedurze konsultant poleca mi zapisać numer zlecenia cos w stylu
      SG/512/256
      Pytam się co się stanie gdy zapomnę tego numeru. Konsultant informuje, że nic
      bo mogę podać numer telefonu. Pytam się, po co w takim razie numer zlecenia?.
      Konsultant nie wie, po co. OK. to TPsa, rzeczywistość po drugiej stronie lustra
      2 dzień przygody, czwartek 4 wrzesień
      Jadę z Mamą, na którą zarejestrowany jest telefon, do telepunktu
      W telepunkcie wiszą kartki: ”przepraszamy z powodu awarii systemu komputerowego
      dniu dzisiejszym realizowanie usługi neostrada jest niemożliwe ”
      Pytam się czy jutro system będzie czynny. Nikt nie wie.
      3 dzień przygody piątek 5 wrzesień
      Jadę z mamą do telepunktu. Tam kolejka na 8 osób. Jak się okazuje z powodu
      obciążenia systemu jedna osoba obsługiwana jest około 15-40 min.
      Po 4 godzinach jestem, mam mój modem Sagem 800 fast. Umowa podpisana jest
      super!!.
      6 dzień przygody, poniedziałek 8 wrzesień.
      Mijają trzy dni sygnału dalej nie ma. Zgodnie z instrukcją dzwonie do infolinii
      tam jednak nie mogę się połączyć z działem technicznym, za dużo zgłoszeń
      wyrzuca mnie z systemu.
      Próbuje połączyć się przez godzinę. Nic z tego.
      10 dzień przygody sobota 13 września.
      Udaje mi się dodzwonić do infolinii technicznej. Informuje konsultanta, że nie
      mam sygnału. Konsultant mówi, że wszystko idzie zgodnie z planem teraz zostało
      tylko zcrossowanie kabla w centrali. OK. czekam na zcrossowanie kabla.
      17 dzień przygody piątek 19 września
      Mija 10 dni roboczych, które TPsa ma na podłączenie mi sygnału neostrady.
      Sygnału dalej nie ma. Dzwonie do infolinii technicznej. Bezskutecznie. Nie
      można się połączyć.

      Tu zaczyna się Cyrk

      18 dzień przygody sobota 20 września
      Rano udaje mi się dodzwonić do infolinii technicznej. Informuje konsultanta, że
      nie mam sygnału. Konsultant mówi, że wg jego danych sygnał został podłączony 17
      września.. Konsultant informuje mnie, że zdarza się, iż sygnał podłączany jest
      niewłaściwej osobie (dooobre!!). Składam reklamację
      Myślę, że mam uszkodzony komputer (coś ze sterownikami etc). Wiozę moją maszynę
      do Eli. Ela też ma neostradę(sprawną).
      Mój komputer(oraz mój modem) u Eli działa bez zarzutu. Dla wszelkiej pewności
      komputer Eli jedzie do mnie sprawdzić, czy moja linia rzeczywiście jest głucha.
      Linia jest głucha.
      20 dzień przygody poniedziałek 22 września
      Próbuje dodzwonić się do infolinii. Bez szans. Dzwonie do biura numerów TPsa
      proszę o telefon do centrali w Pruszkowie (mojej centrali). Nie mają żadnego
      telefonu do centrali w Pruszkowie. Trudno. Wsiadam do samochodu jadę do
      centrali do działu technicznego. Sprytnie udaje mi się wejść do pokoju 2-10
      gdzie rozmawiam z facetem odpowiedzialnym za to, co mi się przytrafiło. Facet
      mówi, ze do mnie zadzwoni ok. 15.00. Nie dzwoni ani o 15.00 ani nigdy. Szkoda,
      że nie wziąłem jego nazwiska.
      21 dzień przygody wtorek 23 września
      Razem z moim Tatą, postanawiamy obdzwonić cała TPsa i coś z tym zrobić.
      Zaczynamy od Pionu Klientów Indywidualnych.
      Joanna S. recepcjonistka przyjmuje moją reklamację, obiecuje załatwić sprawę.
      Zapewnia, że po jej interwencji wszystko będzie OK, a w ciągu godziny ktoś do
      mnie zadzwoni. Nikt nie dzwoni. Ponownie rozmawiam z panią S., proszę o telefon
      do kogoś, kto odpowiada za mnie jako klienta. Dostaje telefon dyrektora mojego
      Obszaru, Dariusza Pekałowskiego. Rozmawiamy z jego sekretarką, która robi, co
      tylko może, aby nas spławić. Jesteśmy twardzi. Nie dajemy się, prosimy o
      połączenie z Pekałowskim. Nic z tego.
      Informujemy sekretarkę, że nasz serdeczny przyjaciel B.(ważna figura tepsy)
      byłby zasmucony takim traktowaniem klientów. Zostawiamy nasz telefon i prosimy
      sekretarkę, aby Pekałowski się z nami skontaktował.
      Dzwoni do mnie Ewa K.(nie wiem, z jakiego pionu). Informuje mnie, ze w centrali
      będą restartowane porty i, że to powinno pomóc. Nie pomaga sygnału dalej nie ma.
      Dzwonię do Ewy K.(E.K.). Zawiadamiam, że dalej nic nie działa. E.K. oznajmia,
      że w takim razie musi do mnie przyjechać monter i że przekaże sprawę dalej,
      ktoś ma do mnie zadzwonić w ciągu godziny, przy okazji dowiaduje się, że może
      się zdarzyć, że nie będzie można założyć u mnie neostrady.
      Nikt nie dzwoni. Ja łącze się z E.K. jest zdziwiona, że nikt nie dzwonił.
      Jestem już trochę zirytowany, więc proszę E.K. o telefon do pionu monterów.
      E.K. Zasłania się procedurą i nie daj mi telefonu do monterów, proszona długo
      wyznaję mi imię i nazwisko tego, który jest odpowiedzialny za monterów(Adam K.)
      (tak, wynajmę Rutkowskiego i ustalę jego telefon). Pokrzepiony bezużyteczną
      informacją postanawiam podręczyć Pekałowskiego. Sekretarka Pekałowskiego dalej
      jest niewzruszona, jej szef jest bardzo zajęty.
      Tak mija 16.00, sześć godzin mojego życia, sześć godzin życia mojego Taty, oraz
      setki impulsów za które zabulę w przyszłym miesiącu. Mam paru nowych przyjaciół
      i się nie nudziłem to też coś. Pekałowski, chyba nas lubi
      22 dzień mojej przygody środa 24 września
      10.00 rano dzwoni E.K. (jestem wzruszony, nie mogę mówić, więc ktoś o mnie
      pamięta) pyta się czy dzwonił monter. Odpowiadam, że nikt nie dzwonił. E.K.
      dziwi się, bo dostała potwierdzenie, że dzwonił. E.K. Zapewnia, że wkrótce ktoś
      zadzwoni. Jest 12.00 nikt nie zadzwonił. Dzwonię do E.K. mówię, ze jestem już
      zirytowany i pytam się co dalej. E.K. komunikuje, że teraz będą wykonywane
      pomiary sieci (to już monter nie przyjedzie??), które potrwają nawet do końca
      tygodnia, a potem przyjedzie monter (a jednak). Koparka mi opada. Przypominam
      sobie, że nie dręczyłem dziś dyrektora Pekałowskiego. Dzwoni Tata. Kulturalnie,
      lecz stanowczo domaga się kontaktu z Pekałowskim. Przypomina o B., który na
      pewno się zasmuci. Niemożliwe Pekałowski dzwoni na komórkę Taty. Jest uprzejmy,
      przepraszający. Nic nie wie. Nie może powiedzieć, kiedy będzie sygnał, czy
      będzie sygnał. Objaśnia zasadę działania technologii ADSL. Nie wie kiedy zrobią
      pomiary, nie wie kiedy przyjedzie monter. Ba, Pekałowski nie może tego
      przyspieszyć. Jednym słowem Pekałowski nie przydaje TPsa żadnej wartości
      dodanej. Jest mniej zorientowany niż średniej wielkości rododendron.
      Jestem przekonany, że najwięcej kuma monter, ale czy on istnieje naprawdę???
      What is matrix?

      PS myślę, że w toku rozmów, jakie odbyłem zrozumiałem, ze neostrada wcale nie
      jest mi potrzebna. W Burkina Faso też jej nie mają.

      Rozważania rozważaniami, a przygoda trwa dalej. Ledwo skończyłem pisać te słowa
      a tu dzwoni telefon. Słyszę głos E.K. dowiaduję się, że wykonano pomiary sieci,
      i mogę mieć neostradę(hurra!!!), jak na 22 dzień podłączania to imponujący
      wynik. Mało togo dowiaduję się, że TPsa wie gdzie jest uszkodzenie (no nie, to
      po prostu nie możliwe, tak szybko??). Jest uszkodzony port w module między mną
      a centralą i że jutro do 12.00 monter to naprawi.
      23 dzień mojej przygody czwartek 25 września

      13.30 nie mam sygnału. Monter nie naprawił. Dzwonie do E.K. lubię ją, jest miła
      sympatyczna, może po tym wszystkim się zakumplujemy i zaproszę ją na kawę. E.K.
      nie ma jest inna pani. Doskonale zna moją sprawę i z pamięci, nie patrząc do
      komputera mówi, o co chodzi. Otóż monter byłby naprawił port i scrossował
      ponownie kabel wczoraj po południu, jednak nieszczęśliwie rozładowała mu się
      komórka(a to gapa) i nie można było się do niego dodzwonić. Ubolewam nad jego
      losem i nad jego tragiczną komórką zastanawiając się jednocześnie, dlaczego
      • Gość: polokokt ciaga dalszy historii :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 19:56
        ...dlaczego TPsa nie funduje monterom ładowarek samochodowych. Chociaż może
        monterzy jeżdżą rowerami i wtedy by się zgadzało.
        Godzina 15.00 łączę się z E.K. Pytam się o montera, może spadł tym razem ze
        słupa, samochód go potrącił, spłatały mu się sznurowadła etc. Nic nie wiadomo o
        monterze.
        Godzina 16.00 dzwoni do mnie E.K mówi, że mam już sygnał.
        Sprawdzam. Ja pierdolę, mam sygnał.
        Koniec. Mam nadzieję, ze koniec."

        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka