Dodaj do ulubionych

Wojna Google z pozycjonerami stron

07.12.08, 12:51
Na LinkMe użytkownik rob_bak na pisał tak
cytuję :
"... Nie tylko z moich obserwacji wynika, że Google po
kilkumiesięcznej zimnej wojnie z pozycjonerami o finanse,w
listopadzie przekształciła się w regularną ofensywę.

Google wychodzą z założenia, że niby dlaczego ich kosztem
wypromowana wyszukiwarka ma przynosić dochody "obcym" ( czytaj
wszelakim firmom pozycjonerskim), skoro w prosty sposób samo może
zwielokrotnić swoje dochody.

No i się zaczęło.

Obecnie to już nie jest zimna wojna a regularna ofensywa.
Google koszą wszystko co z pozycjonerstwem jest związane.
Firmy pozycjonerskie w USA są na krawędzi bankructwa
i to nie przez światowy kryzys a przez planowe celowe
i zorganizowane działania Google.

Wygląda na to, że przyszedł koniec na systemy wymiany linków,
katalogi, precle różnej maści oraz inne wyszukane formy obejścia
googlowych
zasad promocji stron. W tej walce Google ma już pewne efekty.
W ciągu tylko jednego miesiąca "zadołowano" na świecie setki
milionów witryn korzystających z różnych pozycjonerskich sztuczek.
Wygląda na to, że chodzi o olbrzymią kasę liczoną w miliardach USD,
a przy perspektywie kryzysu w gospodarce, Google tym razem
pozycjonerom nie zamierzają odpuścić.
Chcą udowodnić, że tylko reklama w Google ma sens,
jest bezpieczna i przymosi pożądane efekty.
Tak naprawdę obecnie nikt im już nie jest w stanie przeszkodzić,
czują się bardzo silne, mają instrumenty aby tę wojnę szybko wygrać
i zgarnąć z promocji całą kasę.

To jest mój punkt widzenia
powstały na podstawie różnych światowych opracowań i doniesień na
ww. temat. ...."

Pod tym tekstem podpisuję się w całej rozciągłości.
Wszelkie sztuczki pozycjonerskie są po prostu oszustwem i takie
działania należy zwalczać wszelkimi środkiami. Dobrze, że Google
zamierzają bąź już zmieniły algorytm propmowania stron i ilośc
linków prowadzączych do jakiegoś badziewia wcale juz nie decyduje o
PR czy pozycji kiczu w wyszukiwarce. Badzo dobrze, że Google zabrały
się zdecydowanie wreszcie za ten proceder, a że będa mioały wyższe
dochody no to przecież w końcu jest to ich a nie pozycjonerów (
czytaj oszustów ) wyszukiwarka.
Bardzo dobrze że oszukańcze systemy wymiany linków typu LinkMe,
Linkor, Linkorn czy inne LinkOszustwa dostają po kosćiach, bardzo
dobrze że katakogi ( czytaj śmietniki są dołpwane przez Google,
bardzo dobrze że wszelkie plecelki pójdą na śmietnik. Może wreszcie
w wynikach wyszukiwania będziemy mieli wartościowe wyniki.

Pozdrawiam i liczę,
że google z tym procederem szybko się upora.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Wojna Google z pozycjonerami stron IP: *.toya.net.pl 07.12.08, 18:54
      i bardzo dobrze, ostatnio niczego nie da się już wyszukać, kilka pierwszych
      stron to sklepy z ofertami
    • Gość: Tadeusz Nareszcie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 16:45
      W wyszukiwarce googli zrobił się taki śmietnik,
      że aż skręca.
      Na pierwszych miejscach zazwyczaj jakeś śmieci.
      Dziwię się, że wcześniej się za to nie zabrali.
    • Gość: oko Google słabo działają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 12:08
      .. bo od linków pozycjonerskich w stopkach nadal aż się roi.
      Pozycjonerzy zawsze coś wymyślą chyba, że Google zlikwiduje PR, a
      ich
      wyszukiwarka zacznie pokazywać wyniki losowo.
    • Gość: Maciek Re: Wojna Google z pozycjonerami stron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.08, 16:10
      No pewnie, że zrobił się w wynikach wyszukiwania śmietnik ale to tylko dlatego,
      że te pozycjonowane wartościowe strony zostały zlikwidowane przez google a
      wypłynęły, te które są mało wartościowe z punktu widzenia szukającego
      • Gość: koko Cały problem w tym, że jakąś firma pozycjonerską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 23:14
        Cały problem w tym,
        że jakąś firma pozycjonerską nie obchodzi,
        czy chcesz pozycjonować witrynę wartościową czy śmietnik.
        Istotna jest kasa i to wszystko. jeśli zapłacisz wypromują ci każde
        fekalia.
        Co do pozycjonowania przez systemy wymiany linków,
        to ten proceder powinien być już dawno zlikwidowany.
        Określanie wartości strony po ilości linków prowadzących do niej
        a nie po jej treści też jest poronionym pomysłem.
        Widać co się dzieje.
        Właściciele stron zabijają się, aby zdobyć jak największą ilość
        linków prowadzących do witryny i stąd tyle katalogów a raczej
        bezwartościowych śmietników,
        jakichś debilnych precelków,
        gdzie te same kretyńskie "artykuliki" na daną frazę
        z linkiem powielane są w nieskończoność,
        czy kupowanie linków z wysokim PR.
        Dla mnie jest to zwykły proceder,
        patologia w necie tworząca pozycjonerskich przestępców.
        Wystarczy, że widzisz na stronie ni przypiął ni przyłatał
        do jej treści jakieś linki i sprawa jasna.
        Właściciel zamiast zająć się tworzeniem wartościowej unikalnej
        treści witryny traci czas na działalność przestępczą,
        czyli oszukanie googlowej szukarki.
        Na miejscu Google nie bawiłbym się w jakieś filtry ostrzegawcze,
        a po prostu takie domeny bym banował.
        I to by było na tyle.
    • Gość: mateusz Oszust jest widoczny na kilometr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 13:56
      Widzisz linki pozycjonerskie na stronie,
      jej właścicielel jest internetowym oszustem.
    • Gość: user Re: Wojna Google z pozycjonerami stron IP: *.chello.pl 07.01.09, 09:54
      google żyje dzięki nam czyli userom klikającym w ich wyniki i płatne reklamy
      więc my jako usezy też powinniśmy miećj jakiś wpływ na wyniki dlatego
      wyznacznikiem jest link popularity bo nikt mi nie powie że zablokowali ocenę po
      linkach :) bez nas google umrze śmiercią naturalną wiec wszelakie kroki
      blokowania pozycjonerów są bezsensowne a śmietnik mamy bo poleciało strasznie
      dużo dobrych stron w -50 a wyszły śmietniki.
    • Gość: pozycjoner Re: Wojna Google z pozycjonerami stron IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.13, 09:22
      Czy wiecie jaka jest przyczyna tego ze smietniki sa wyzej w wymokach niz strony wartosciowe? Dlatego ze google spieprzyło swój algorytm. Naprawde myslicie ze to jest wynik dzilania pozycjonerów? W ogóle sie na tym nie znacie a wypowiadacie sie na ten temat. Ale w polsce jest to modne, najwiecej do powiedzenia kompletnych bzdur ma osoba która nie na się na temacie.
      Porownywanie pozycjonerow do przestepcow? Banda jełopów, haha
    • hauerpower-krakow linkownie 25.09.13, 08:05
      to wina precli i zaplecz co za tym idzie kasy na zdobywanie linków. na prostsze frazy owszem może da się jakość wejść zgodnie z tym co piszą, natomiast na cięższe bez kasy na tysiące linków nie ma szans.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka