Dodaj do ulubionych

- Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie...

IP: 188.33.49.* 21.04.09, 19:13
niech kohut rozezna się w temacie o którym ma zamiar mędrkować. używam ubuntu
już 1,5 roku i nigdy nie musiałem kompilować żadnego programu, ani tymbardziej
"uploadować plików na ftp" (o co chodzi??). programy instaluje się w
synapticu, gdzie wystarczy dany program wyszukać i zaznaczyć do instalacji, to
wszystko.

urządzenia też dzialają zaraz po podlączeniu, ewentualnie trzeba zainstalować
sterowniki (czyżby w windowsie bylo inaczej?).

linux jest najlepszy, ale nie dla wszystkich, tak samo jest z windowsem.
microsoft wydaje więcej kasy na marketing niż na swój system, oraz większość
ludzi używa komputera głównie do gier. cala filozofia
Obserwuj wątek
    • Gość: Użytkownik Linuksa - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. IP: 77.236.11.* 22.04.09, 15:25
      Eudora to program pocztowy, dystrybucja Linuksa to Fedora. Turbo max? A co to
      takiego? Wygląda na to, że pan Matt Kohut ma dość blade pojęcie o Linuksie, nie
      powinien więc się wypowiadać na ten temat. Do użytkowania Linuksa nie jest
      niezbędna umiejętność kompilowania czegokolwiek ani "uploadowania".
      Problem istnieje w przypadku niektórych urządzeń - takich do których nie
      dostarczono sterowników, ale z drugiej strony instalacje wielu innych jest nie
      porównanie łatwiejsza niż pod "wiodącym systemem".
    • gobi05 naprawdę pisze "Eudora" 22.04.09, 17:11
      Nie wierzyłem, ale w
      tech.blorge.com/Structure:%20/2009/04/21/lenovo-analyst-linux-on-netbooks-is-doomed/
      rzeczywiście jest EUDORA jak byk!

      Swoją drogą, rzeczywiście wygląda na to,
      że Linux został wyparty z rynku netbooków.
      • von.g Re: naprawdę pisze "Eudora" 12.06.09, 13:51
        No ale tylko dlatego ,że M$ oddaje XP na netbooki prawie za darmo. Ciekawe czy
        w7 tak samo oddadzą za taką niską kwote? Pozatym ciekawy jaki windows pojdzie na
        netbokach ARM-owych :)
        • Gość: chłop Re: naprawdę pisze "Eudora" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:55
          Ile razy mam ci jeszcze mówić vong, że nie w7 pójdzie na armach
    • Gość: smutas - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.04.09, 20:28
      Ło matko! Is this guy for real? Czy to nie jest jakis spozniony zart na Prima
      Aprilis? Jesli nie to by tlumaczylo powod, dla ktorego Lenovo raczej nie
      odnosi sukcesu. Z takim "analitykiem" powinni zajac sie sprzedaza pietruszki
      czy czego kolwiek innego, byle by to nie byly komputery. Ale dostrzegam tez
      pewne podobienstwo w retoryce do naszego ulubionego trolla Kretynofileta" :-)
      Czyzby pobierali nauki u tego samego mistrza? A moze Kohut to jego alter-ego?

      cheers
    • rmiechowicz - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. 22.04.09, 22:29
      Ponoć za zainstalowanie Windowsa na netbooku MS bierze od producentów grosze.
      Dzięki temu netbooki z Windowsem są cenowo porównywalne z tymi z Linuxem, o
      jakieś 100 dolców tańsze niż gdyby Linuxa nie było.
      I o to chodzi - Linux jest niszowym produktem ale niesamowicie silnie
      oddziaływuje na pewne segmenty rynku komputerowego i elektroniki. A my
      konsumenci na tym korzystamy.
      • Gość: smutas Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.04.09, 02:55
        Po pierwsze $100 roznicy to czasem 25% ceny, jesli chodzi o te malenstwa. A
        czemu producenci kasuja taka kase - proste; to sa OEMy, czyli cala
        odpowiedzialnosc za wsparcie spoczywa wlasnie na producencie sprzetu a nie na MS.
      • Gość: debian user - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. IP: 85.222.87.* 18.06.09, 09:58
        linux nie jest systemem, który ma konkurować z Windowsem, linux to system
        alternatywny. niestety nie nadaje sie za bardzo do pracy biurowej przez brak MS
        office, i jest też tak, że 99% funkcji których linuksiarzom brakuje w windowsie,
        nigdy nie zostałaby użyta przez typowego użytkownika...
        co do instalowania urządzeń... problemy są, ale przeważnie tylko z nowszym
        sprzętem, starszy może nie mieć sterownika dedykowanego, ale działa na jakimś
        cudzym. natomiast już po instalacji raczej mamy dużo większe możliwości
        konfiguracji tych urządzeń.
        no i programowanie pod linuksa jest prostsze (lepiej wystandaryzowane, system
        jest zgodny z POSIX), niz na windowsa...
    • Gość: trevik Znaczy, ze Lenovo ma problem... IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.09, 21:46
      Pewnie maja jakas umowe z MS, ktora zakazuje im pakowania L* na netbooki i z
      jednej strony zrazaja do konkurencji, ktora nie ma tego szlabanu a z drugiej
      pakuja XP (bo nie Viste przeciez), ktore to rusza z instalacja na dysku SATA i
      konfiguruje najnowsze chipsety WiFi i Bluetooth "od szczalu" i automatycznie.

      Propagandzista i tyle...

      T.
    • kotek.filemon Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw 23.04.09, 21:56
      Źle widzę przyszłość Lenovo przy takich "analitykach". Ten, oprócz tego, że po prostu pieprzy bzdury to jeszcze zatrzymał się jakieś 6 lat temu mentalnie. Wtedy po raz pierwszy instalując Linux na laptopie miałem problemy: nierozpoznana karta dźwiękowa, słynne w owym czasie win-modemy, grafika tylko VGA na dzień dobry. Wymagało sporo grzebania. Teraz odpalam instalkę openSUSE i jeszcze się nie zdarzyła sytuacja, żebym musiał ściągać sterownik do czegokolwiek.
      • kell99 Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw 29.04.09, 17:53
        O ile sie orientuje, to Lenovo jako firma nie blyszczy. Tak dlugo jak mozna bylo
        klepac popularne serie odziedziczone po IBM (swietne T60, T61) tak jakos
        wszystko sie trzymalo, tak ich nowe modele to tragedia. Firmy ktore przez
        ostatnich kilka lat kupowaly tylko ThinkPady teraz odchodza do konkurencji. A
        konkurencja lubi Linuksa, wiec tylko lepiej dla nich.
    • Gość: wymiot Komuś się laik pomylił z analitykiem? IP: *.is.net.pl 29.04.09, 17:34
      Swoją drogą od kiedy to firmy zatrudniają laików?
    • tymon99 - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. 29.04.09, 22:05
      'lotnictwo to wspaniały sport, ale nigdy nie będzie miało militarnego znaczenia'
      'filmy z dżwiękiem to tylko przemijająca moda'
      'popyt na komputery w stanach zjednoczonych to maksymalnie sześć maszyn'
      'zbigniew ziobro jest mężem stanu'
      głupstwa wypowiadane przez mądrych ludzi, które zapewniły im miejsce w historii..
    • Gość: Bee Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 18:37
      OMG.
      Ale po kolei.

      1) linuks który przychodzi z netbookiem to wersja preinstalowana - docięta do
      konkretnego sprzętu, więc nic nie trzeba doinstalowywać.

      2) "ludzie nie wiedzieli co z nim zrobić" - co to ma niby być za argument? A co
      można robić z netbookiem?? Akurat do przeglądania zdjęć czy internetu linuks
      nadaje się tak samo... Nawet ikony są rozmieszczone podobnie jak w windzie.

      3) nie trzeba umieć robić "upload ftp" (LOL) czy kompilować, bo jeżeli już coś
      się doinstalowuje to dzieje się to identycznie jak windows. Poza tym

      4) jeżeli do windows podłącza się nowy sprzęt to też trzeba systemowi dostarczyć
      sterowniki (płyta lub z netu). Jeszcze nie widziałem windowsa który by
      teleportował stery albo ściągał je telepatycznie :P

      5) niedawno instalowałem linuksa (kubuntu) na komputerze i bez problemu wszystko
      wykrył. Bez problemu obsłużył też sony ericsson'a w750i z którym winda odmawiała
      współpracy do momentu dociągnięcia sterowników. Jak je dociągnąłem to urządzenie
      instalowało się 6 (!!) razy, jako różne komponenty, za każdym razem z tego
      samego sterownika^^ Oczywiście w pełni automat, przerwanie powoduje że winda
      informuje o niewykrytym sprzęcie i klapa.
    • Gość: mk81 Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw IP: *.acn.waw.pl 13.06.09, 11:39
      Ja używam Debiana, który jest podobno niezbyt "juzer-frendli", na laptopie
      Medion (żadna tam popularna firma jeśli chodzi o lapki), od czasu pojawienia się
      ath5k w jądrze nie muszę kompilować nic - AFAIK większość innych distro miała
      madwifi w skompilowanych modułach.
      • Gość: chłop Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:26
        Debian jest bardzo user friendly. W takim sensie, że jak już się go postawi i
        skonfiguruje to jest jak skała. Jak bym miał komuś instalować to chyba bym go
        wybrał, bo bym wiedział, że nie przyleci do mnie z problemami.
    • Gość: Aidianka - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. IP: *.aster.pl 13.06.09, 16:06
      Linuxa (Ubuntu konkretnie) używam od ponad 2 lat i wszystko jest w porządku,
      problemów nie sprawia. Urządzenia działają.
    • Gość: JErz0 - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:23
      Bzdura. Nie instalowałem ani jednego sterownika, chyba że o czymś nie wiem.
      Działam tak od samej instalacji i wszystko nadal gra perfekcyjnie.
    • Gość: chłop - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 16:28
      Widzę, że nie trzeba mieć dużo wiedzy żeby zostać analitykiem w dużej firmie.
      Orientuje się ktoś ile taki analityk może zarabiać bo czuje, że bym się spełnił
      w tej roli.
    • Gość: elesem - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. IP: 91.145.142.* 13.06.09, 16:56
      Ubuntu netbook remix jest bardziej zaawansowaną kompilacją linuxową dla netbooków. Instalacja idzie prosto z pendrive'a i wymaga pobrania ze strony producenta obrazu i narzędzia dla M$ Windows. Jeżeli ktoś ma zainstalowany Ubuntu to takie narzędzie jest już w systemie. Warto tylko sprawdzić czy dany sprzęt jest na tzw białej liście.
    • e_christian Linux ma stale rosnące szanse i przyjdzie dzien... 15.06.09, 08:39
      Kiedys ktos powiedzial, ze "komutery nie beda uzywane powszechnie" (bylo ich wtedy kilka na swiecie) i co? Pozniej ktos z MS powiedzial, moze nawet szef, ze 16MB pamieci (?) zadowoli kazdy komputer. I co? mozna sie posmiac ;-)))) Analityk Lenovo tak mowi, bo moze miec w tym interes (krypto-reklama), choc nie przesadzam. Ja widze trend swiatowy i moge spokojnie powiedziec, ze przyszlosc nalezy do UNIX/Linux.
      Zapraszam na moja www.j14w6.net
    • Gość: kand - Linux nie ma szans w starciu z Windows - twie.. IP: *.lan.net.pl 11.07.09, 15:43
      Linux to jądro systemu operacyjnego i do niego raczej nie mam zastrzezen. Linuxa obsługuje sie inaczej i trzeba sie przyzwyczaic (i przekonac) do niego. Inna sprawa to oprogramowanie (nie wspominając o sterach do sprzętu), które nie zawsze jest na czasie. Zgadzam sie ze przecietny zjadacz chleba ma gdzies dłubanie we "flakach" systemu by np zaczęła mu działać wtyczka do obsługi flasha, albo player vlc działał jak wczesniej bez zacinania, albo miał polską czcionkę w mplayerze. A jak juz sie nadłubie i w koncu uda mu sie uruchomic filmik z "tuby" i będzie miał polskie czcionki, to przy następnej aktualizacji czy upgrade systemu zacznie mu np zacinac sie, albo wręcz przestanie działac. Tego na 99% nie doswiadcza sie w MS Windows. Windows jest bardziej przyjazny dla zwyklego, "wygodnickiego" uzytkownika, ktory chce kliknac i ma działać. Właśnie to najbardzie wkurza mnie w linuksach, jak cos działa dobrze to po następnej aktualizacji cos MUSI sie schrzanic (nie ma bata) i dalej łamigłówki. Chyba nie o to chodzi.
      • Gość: smutas Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw IP: *.dsl.bell.ca 12.07.09, 02:25
        Madrze piszesz, tym bardziej dziwia mnie twoje problemy. Jak mozna miec problem
        z wtyczkami do flasha, Mplayerem czy z VLC? Musisz sie BARDZO starac albo
        kompilujesz wszysto ze zrodel nie bardzo wiedzac co to znaczy.

        Pytanie tez polega w jaki sposob robisz "system upgrade"?
        • Gość: kand Linux traktowany po macoszemu!!! IP: *.lan.net.pl 12.07.09, 15:58
          Nie chodzi mi o to czy sobie poradze czy nie. W większosci przypadkach radziłem sobie a tylko o to ze nie chce mi sie uczyc programowania by naprawiac błędy piszących programy. Zreszta to tylko przykłady. Dąże do tego ze oprogramowanie dla Linuxa jest jakby tworzone w przerwach pisania dla Windows. Jak dział to fajnie a jak nie działa to co z tego. Przeciez tych linuksiazy jest tak niewielu. Chodzi mi o to ze wczesniej instalujac NA PRZYKŁAD vlc nie przyszło mi do głowy ze filmy moga sie zaczac zacinac. Program był dobry i działał dobrze. A teraz lipa. A co do flasha... wczeniej musiałem ruszyc tyłek i pogrzebac w systemie (a szczerze mowiac wcale mi sie nie chce; wole kliknac i miec) i poprzypisywac sciezki do pluginów i działało. A teraz po prostu plugin adobe jest zdaje sie niedopracowany bo na fullscreen zacina sie. Prawdopodobnie prędzej czy poźniej wyjdzie lepsza wersja, ale do tego czasu sporo potencjalnych uzytkowników zniecierpliwi sie i wróci do Windows. I tak oto znicheca sie potencjalnych uzytkowników, przez niedopracowane i przedwczesnie wypuszczane oprogramowanie.
          Apropos komend aktualizujacych system:
          sudo apt-get update && sudo apt-get upgrade.
          Instalacja programów: sudo aptitude install program, albo sudo apt-get install program ;
          albo sudo dpkg -i :)
          (jako zwykły user mam zainstalowany aktualny UBUNTU)
          Oczywiscie nie twierdze ze na wszystkich maszynach pojawiają sie te same błędy!

          Pozdrawiam

          PS. Lubię Linuxa i boli mnie kiedy traktuje sie ten wspaniały system po macoszemu. Wierzę jednak ze będzie rósł w siłę; na przekór autorowi artykułu.
          Przepraszam za przydługi post
          • Gość: smutas Re: Linux traktowany po macoszemu!!! IP: *.dsl.bell.ca 12.07.09, 17:12
            Osobiscie nie przepadam za Ubuntu. Ta dystrubucja, mimo, ze oparta na solidnym
            Debianie, jest dosc ograniczona. Wole dystrubucje pochodne od Red Hat,
            oparte na paczkach rpm. Update'y dzialaja poprawnie, czesem lepiej czasem
            gorzej. Jednak jesli robisz upgrade calego systemu to lepiej zainstalowac /home
            na osobnej partycji i instalowac system na czysto. Tzn. partycje /(root)
            formatowac wywalajac cala poprzednia wersje.
            Nigdy nie mialem problemow z pluginami, nie pamietam bym kiedykolwiek musial
            podawac sciezki do nich, wiec wypowiadac sie nie bede na ten konkretny temat. Z
            flashka istnieje pod Ubuntu jeden problem - prawie automatycznie
            instaluje sie wersja opensource i TRZEBA ja wywalic przed instalacja zamknietego
            Adobe. Podobnie z pluginami do odtwarzaczy. Trzeba uwazac by nie instalowac
            powiedzmy wtyczki Totem i VLC. Beda sie ze soba gryzly.

            cheers
            • Gość: kand Re: Linux traktowany po macoszemu!!! IP: 213.199.217.* 13.07.09, 12:50
              Wielkie dzięki za dobre rady :) Tą dotyczącą flasha wykorzystałem (teraz jedyna wtyczka Flash to ta od Adobe), ale i tak dalej ten sam efekt. Pozostałe rady juz były zastosowane. Ostatnia instalacja Ubuntu była na czystej partycji ( /home jest na osobnej).
              Mniemam ze kolega chciał przez to powiedzieć, że od społecznosci Linuksowej zawsze mozna oczekiwać pomocy. TAK! TO PRAWDA! Jednak nadal utrzymuję ze przeciętnemu uzytkownikowi komutera nie chce się bawić w naprawy i konfigurację w taki zagmatwany sposób. Linux nadal pochłania troche zbyt dużo uwagi zwykłego użytkownika domowego.
              Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam wszystkich Linuksiarzy :)
    • valentino1986 Re: - Linux nie ma szans w starciu z Windows - tw 11.07.09, 17:05
      hmm... wydaje mi sie, ze mozna sobie pisac co jest lepsze. wszystko ma woje
      plusy i minusy... linux lepszy na serwery, microsoft dla przecietnego kowalskiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka