Dodaj do ulubionych

Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn...

IP: *.241.c89.petrotel.pl 12.07.09, 12:42
MacOs bedzie i tanszy i lepszy. W7 bedzie sie sypac, zawieszac i łapać wirusy,
w tej kwestii brak zmian.
Obserwuj wątek
    • Gość: kopormpoko Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 12:46
      heh, a wiecie czemu nihil novi?
      to jest proste jak budowa cepa.
      windowsy są preinstalowane w prawie kazdym komputerze i naprawde z lupą szukac
      takich co są "No-OS".
      zaś Apple ani mysli wychylać się z systemem poza własny sprzęt, ktorego cena
      jest zaporowa.
      a linuks? na niego nie ma gier... (jeśli już narzekamy, choc ma sporo zalet).
      • greges58 Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn.. 12.07.09, 13:12
        Przestańcie bełkotać o Viście !!!
        Kto ją odrzucił ?
        Kto nie zaakceptował ?
        Dzieci, które mają przedpotopowe maszyny ? ? ?

        To jest jedyny, sprzedawalny - obecnie - system operacyjny !

        I tak będzie nadal... . W7 w wersji BOX, wyjdzie na Gwiazdkę. Systemik na bardzo cienkie komputerki. Vista z SP2, będzie królować jeszcze długie lata !

        Grzesiek.
        • Gość: Rumpelstiltzkin Zdefiniuj przedpotopowy... IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.09, 17:38
          Sprzet jest dobry jesli dobrze sprawdza sie w postawionych mu zadaniach... A na
          chwile obecna jestesmy w sytuacji kiedy sprzet sprzed 2-4 lat swietnie nadaje
          sie do tego co robi 90% ludzi (internet/biuro/proste-gry/programowanie/ czy
          nawet male servery).

          Ja rozumiem, ze soft ma coraz wieksze wymagania - a bierze sie to glownie z
          stosowania jezykow/bibliotek wysokiego poziomu czy jezykow interpretowanych -
          ktore ulatwiaja moze programowanie (czyli program moze miec wiecej wypasnych
          opcji tym samym kosztem naklady pracy w niego wlozonego) ale zwiekszaja
          wymagania odnosnie sprzetu.

          I do meritum: Jesli to ma miec rece i nogi to zeby oplacalo sie podnosic
          parametry sprzetu nowy soft musi miec naprawde wieksze mozliwosci (co uzasadni
          wieksze wymagania programu).
          Niemoze byc tak ze producent zwolni czesc programistow, po czym zrobi to samo
          (moze doda jakis nowy motyw graficzny...) mniejszym kosztem a roznice wezmie do
          kieszeni - a to sie wlasnie dzieje.

          Dostajemy wiec ten sam program - tylko wymagania ma wyzsze - bo ten dodatkowy
          czas pracy programistow zaoszczedzony kosztem wydajnosci laduje w kieszeni
          "pana" prezesa... a ty temu przyklaskujesz, wiec jestes albo ........(inaczej:
          osoba o niskich mozliwosciach umyslowych - domysl sie :p) albo prezesem.
          • greges58 Re: Zdefiniuj przedpotopowy... 12.07.09, 22:53
            Gość portalu: Rumpelstiltzkin napisał(a):

            > jestes osoba o niskich mozliwosciach umyslowych

            Dziękuję...
            Żegnam !

            G.
            • meth.p Re: Zdefiniuj przedpotopowy... 13.07.09, 09:43
              greges58 napisał:
              > Dziękuję...
              > Żegnam !

              Moze koelga na koncu posta nie przebieral w slowach, ale pozostala, wieksza
              czesc posta jest sensowna. Wysunal argumenty. Ty zas jedynie apelowales o nie
              belkotanie n/t Visty (?) zarzucajac olbrzymiej rzeszy ludzi jej niechetnym
              posiadanie "przedpotopowego sprzetu" (choc marny to zarzut). Prawda jest taka,
              ze XP na slabszych komputerach do netu, komunikatorow i pracy biurowej sprawzdal
              sie znakomicie, mozna tez bylo na tym pograc. Dlaczego ludzie mieli by kupowac
              lepsze maszyny i podwajac czy potrajac ilosc RAMu. Dlatego zebys z nich szydzil?
              Czy dlatego zeby dac MS zarobic?
              • Gość: ogryzek Oczywiscie, ze Windows lepszy. Mozna go przeciez IP: *.ltkronoberg.se 13.07.09, 13:18
                zainstalowac nawet na MacBooku
                • Gość: Karolek "iphone kontra palm" - autor tego tekstu jest IP: *.pvpn.iad.witopia.net 13.07.09, 14:27
                  niepowazny
        • Gość: Adomas Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 09:28
          Dałeś się omamić, Windows 7 nie zadziała na bardzo cienkich
          komputerkach.

          Adam
        • Gość: Greg59 Re: Windows 7 kontra Snow Leopard... IP: *.dynamic.qsc.de 14.07.09, 12:22
          Nie uwierzycie, ale stoi u mnie parę komputerów; jest XP, jest
          XPpro, na jednym jest Vista, na innym Win7 (test) i na takim czyms
          malutkim Linux, a wszystkie działają legalnie i stabilnie, bo się na
          nich pracuje. Do przeczytania raz jeszcze: PRACUJE. Drużyna jakoś
          nie marudzi i działa wspólnie, a efekty czasem się dostaną drukarni
          na maca (po co kupować cukierni, kiedy wyjątkowo ma się ochote na
          przesłodkie i niezdrowe ciastko). Do zabawy są konsole i PC pod
          choinkę! Bądźmy trzeźwi!

          (też Grzesiek, co z niedoskonałej jabłoni spadł na łano PC)
      • barry.the.babtist dzieci dzieci 13.07.09, 12:40
        Gość portalu: kopormpoko napisał(a):

        > a linuks? na niego nie ma gier...

        ojej.....

        • Gość: kand Bo gry napędzają rynek. IP: 213.199.217.* 14.07.09, 08:03
          Panie dorosły!
    • Gość: Ben Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 15:50
      uzywam wlasnie 7ki i to jest nic innego jak Vista tyle że ze zmieniona
      nazwa.

      Vista sie nie sprzedawala to M$ postanowil zmienic nazwe i zainwestowac
      w szemrany marketing i zarobic kokosy jeszcze raz na tym samym
      systemie.

      Caly M$ nic dodac nic ujac....
      • Gość: f Poraża mnie twoja yntelygencja IP: *.multi-play.net.pl 14.07.09, 10:34
        i błyskotliwość
    • Gość: poiu Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn.. IP: *.lan.net.pl 12.07.09, 16:09
      co artykul z m$ w tle to mariusz koryszewski w natarciu ze swoja kopypastą z
      materialow pr microsoftu. brawo, wygodne koryto.
      • Gość: piszczyk^3 Kopista XXl IP: 94.254.235.* 12.07.09, 23:17
        .
        • Gość: M. Koryszewski Re: Kopista XXl IP: *.stacje.agora.pl 13.07.09, 09:04
          Do poiu:
          Po raz kolejny niesprawiedliwie oskarżasz mnie o układ z Microsoft. Jak napisałem ostatnio parę ciepłych słów o Google w komentarzu do jednego z artykułów o Microsoft, to zostałem posądzony o nieuczciwe promowanie Google'a. Wychodzi na to, ze wszystkie firmy mnie opłacają...
          Mam dla ciebie wiadomość poiu - piszemy teksty o Microsofcie, ponieważ wiekszość ludzi używa oprogramowania tej firmy. Poza tym Microsoft to jedna z głównych firm w dziale technologii. Wyobrażasz sobie pisanie o technologiach, pomijając Microsoft?
          Już wiem jak to by było - wtedy inni posądzaliby mnie, że jestem agentem Yahoo, Google, Linuksa(do wyboru) i jestem przeciwko Microsoftowi.
          Jeżeli ktoś uważnie czyta moje teksty to zauważy, ze wcale nie jestem bezkrytyczny wobec Microsoft.
          Apeluję więc o więcej rozwagi, zanim się zarzuci komuś przekupność i układy.
          • meth.p Re: Kopista XXl 13.07.09, 09:46
            Pan sie tak nie przejmuje, ale faktycznie moze warto zaznaczac, ze W7 wcale na
            cienkim sprzecie nie poleci tak dobrze jak XP i ogolnie nie jest to jakas
            rewolucja jak we wszystkich materialach zapowiada MS.
          • Gość: dc99 Krytyka drobiazgów uwiarygodnia akcję promocyjną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 13:04
            > Jeżeli ktoś uważnie czyta moje teksty to zauważy, ze wcale nie
            > jestem bezkrytyczny wobec Microsoft.

            Tak? To proszę panie M.K łaskawie wyjaśnić 2 sprawy:

            1) Od pół roku nie można wejśc na gazeta.pl żeby nie natkąć się na jakiś
            hurraoptymistyczny artykuł odnośnie Windows 7. Dotyczący np. tak ważnych i
            interesujących spraw jak to że MS wybrał kolor pudełek do Windows 7. Każdy
            pretekst jest dobry żeby pisać o Windows 7, W7 tu, W7 tam, W7 siam, aż strach
            konserwę otworzyć.

            Jeżeli nie jest to opłacona przez MS akcja promocyjna Windows 7, to co to niby
            jest Panie M.K? Krokodyla na Mazurach w tym roku nie ma, a trzeba o czymś pisać?

            2) Ostatnio pojawiła się w gazeta.pl seria artykułów "analizująca" statystyki
            ranking.pl i dowodząca na tej podstawie że Windows 7 (beta) ma już x% UDZIAŁU W
            RYNKU (podkreślenie moje). Nigdzie w gazeta.pl nie pojawił się za to komentarz
            że ranking.pl nie mierzy udziału w rynku tylko ilość wejśc na strony, więc
            artykuły te przypominają ocenę rynku samochodowego na podstawie statystyki zdjęć
            zrobionych przez fotoradary (i wyszło by że w Polsce największy "udział w rynku"
            ma BMW ;) ).

            Co to niby jest Panie M.K - zwykła bezinteresowna niekompentencja, czy może
            świadoma manipulacja opłacona przez MS?

            • Gość: Gość Re: Krytyka drobiazgów uwiarygodnia akcję promocy IP: *.acn.waw.pl 13.07.09, 15:14
              Śmieszny jesteś z tymi swoimi paranoicznymi podejrzeniami.
              • Gość: dc99 Celem tych wypocin jest "wojna fanów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 16:01
                > Śmieszny jesteś z tymi swoimi paranoicznymi podejrzeniami.

                Śmieszny to jesteś Ty, skoro dajesz się łapać na tak prostacką manipulację.
                Przecież "niebezkrytyczny" pan M.K. wprost w końcówce swoich wypocin pisze że
                artykulik ma na wywołanie "wojny fanów", czyli właśnie o to żeby o Windows 7 jak
                najwięcej pisało się w necie. Nieważne czy dobrze czy źle, ważne żeby nazwa była
                na ustach.
    • brak-uje Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn.. 12.07.09, 21:44
      Ci którzy narzekają i skomlą na wysokie wymagania systemu - niech wrócą do win 95 ,tam będzie im tylko 10 mb ramu zabierało około,98 z tego co pamiętam koło 30 mb, wszystko szybko i sprawnie, powinni być zadowoleni.

      Oczywistą oczywistością jest to że każdy kolejny system miał większe wymagania od poprzednika - jak i zabierał więcej ramu, lecz wszystko to było uzasadnione...

      Windows XP n.p moim zdaniem to juz jest jedno wielkie stare G, wysypuje się, po 2 miesiącach jest ledwo zdatny do użytku, tak przymula że to nieporozumienie, czemu się dziwić,system z 2002 roku, nawet z poprawkami, nie może dobrze wpełni obsługiwać nowego sprzętu tak jak to mają nowe systemy...

      Ja mam nadzieje nad windows 7, może nie sięgam doświadczeniem bardzo daleko - zabawe z komputerami zaczynałem aż dla niektórych lub tylko z win 95, lecz pamiętam , że główną przyczyną przesiadki z win 98 na xp (lub 2000) przynajmniej dla mnie było to, że najnowsze tego czasu gry (pamiętam był to n.p neverwinter nights) obsługiwały tylko już te 2 wspomniane systemy(xp i 2000), 98 przestałbyć obsługiwany i to był główny motor do przesiadki,oczywiście nie wspominając o programach.

      Teraz jak narazie na to się nie zanosi - dx10 to wielka katastrofa, można mieć nadzieje że w dx 11 wkońcu coś ruszy, międzyinnymi obsługa wielowątkowa itp, co było już pisane wiele razy.

      Ogólnie zobaczymy jak to wszystko się rozwinie.
      • Gość: piszczyk^3 Gdzie 2 miernoty tłuką się między sobą... IP: 94.254.235.* 12.07.09, 23:25
        ... tam Brin'key and The Page tłuką kasę i przejmują kontrolę nad
        światem :/
        Wraz z premierą GoOS definicja `systemu operacyjnego' narzucona przez
        Apple i MS trafi na śmietnik historii.
      • Gość: Adomas Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 09:46
        > Oczywistą oczywistością jest to że każdy kolejny system miał
        większe wymagania
        > od poprzednika - jak i zabierał więcej ramu, lecz wszystko to było
        uzasadnione.
        > ..

        W przypadku MacOSX Snow Leopard chodzi szybciej i zajmuje mniej
        miejsca niż obecna wersja systemu. Dlaczego MS nie potrafi tak
        napisać swojego systemu tylko robi coraz większy i wolniejszy?

        Adam
        • Gość: d. Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.static.qsc.de 13.07.09, 11:09
          > W przypadku MacOSX Snow Leopard chodzi szybciej i zajmuje mniej
          > miejsca niż obecna wersja systemu. Dlaczego MS nie potrafi tak
          > napisać swojego systemu tylko robi coraz większy i wolniejszy?

          Właśnie dlatego. Aktualny Leopard działa na dwóch platformach sprzętowych (stare
          maki i intel). Snow Leo pójdzie tylko na intelach i dlatego może być lżejszy i
          bardziej zoptymalizowany. Windows to kobyła, która musi obsługiwać zyliony
          różnych konfiguracji sprzętowych i dlatego nigdy nie będzie tak zoptymalizowany.
          Z jednej strony to zaleta - składasz dowolnego blaszaka i system na nim działa,
          z drugiej - wszyscy wiedzą jak działa.

          MS i Apple to zupełnie inne filozofie. To nie jest żadna konkurencja, siedzą w
          zupełnie innych niszach.
          • tymon99 Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo 13.07.09, 11:35
            jeśli liczysz platformy w ten sposób, to byłoby 3:1 dla mac os (powerpc, intel i
            arm kontra wyłącznie intel).
          • Gość: trevik Z czescia mozna sie zgodzic... IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.09, 00:49
            > MS i Apple to zupełnie inne filozofie. To nie jest żadna konkurencja, siedzą w
            > zupełnie innych niszach.

            ... poza tym, ze MS nie siedzi w niszach a jest mainstreamem (co przeklada sie
            na ograniczenie mozliwosci ruchu w implementacji ich systemow operacyjnych). Ale
            nie trzeba isc do Windows aby przekonac sie, ze pewne zle decyzje projektowe
            trzeba przez lata podrzymywac aby nie zmienic doswiadczenia pracy; np. (na dzien
            dzisiejszy) bezsensowny pasek menu aktywnego okna na gorze ekranu, ktory ani to
            ergonomiczny, ani intuicyjny, ale kiedys wprowadzony i tak zostalo.

            T.
      • Gość: kr Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 09:47
        >
        > Oczywistą oczywistością jest to że każdy kolejny system miał większe wymagania
        > od poprzednika - jak i zabierał więcej ramu, lecz wszystko to było uzasadnione.
        Otóż widzisz, jest to prawdą ale tylko w przypadku Win. Mac OSX jest pisany tak, żeby kolejna wersja była lżejsza i szybsza. Leopard jest zauważalnie szybszy od Tigera na moim iMacu PPC z 2005 roku. Wymiana sprzętu jest wymuszana jedynie przez firmy trzecie dostarczające oprogramowanie. Nowe wersje np. pakietów graficznych są znacząco bardziej zasobożerne. Ponadto, Snow Leopard AFAIK nie bedzie już działał na PPC a jedynie na Intelach więc to wymusi zmianę starych iMaców i iBooków.
        • Gość: Pewex Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.chello.pl 13.07.09, 10:18
          otóż niekoniecznie. Mam Leona na PowerBook'u, Tigera na G5 i Leona na Mini i szczerze mówiąc na PowerBooku chcę też Tygrysa a gdyby sie dało to i na miniaku. Leon nie przyjął się tak dobrze jakby się wydawać mogło. Początkowe wersje były bardzo wadliwe, a na to złożyła się data wydania iPhone i przesunięcie nacisku na iPhony, kosztem systemu i komputerów. Zresztą do tej pory każdy nowy system nazywał się inaczej. Do tego dochodzi fakt że aktualizacja z Leona na Snow Leona będzie kosztowała grosze, w przeciwieństwie do zmiany z Tygrysa na Leona. Snow nie jest nowym sytemem. Jest po prostu tylko wreszcie dopracowanym Leopardem. Coś czego nie udało się zrobić od 10.5.1 do 10.5.7, chociaż stabilny, ale jednak błędy pewnie są u podstaw, w optymalizacji, wyjdzie jako 10.6. Za grosze, prawie za darmo, to dobrze, ale nie ma co mówić że Snow Leo to nowy system. To taki lepszy Leon, nowym systemem będzie pewnie dopiero 10.7.1.
      • Gość: Racjonalista Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.acn.waw.pl 13.07.09, 15:19
        > Windows XP n.p moim zdaniem to juz jest jedno wielkie stare G,
        > wysypuje się, po 2 miesiącach jest ledwo zdatny do użytku,

        Jak użytkownik jest niezdatny do myślenia to i system będzie niezdatny do pracy
        - zależność jest prosta. Dziwne, że tylko tobie się coś muli, coś wywala, coś
        nie chce działać ... nie pomyślałeś, że to trochę dziwne i że rację ma raczej
        kilkadziesiąt/set milionów innych użytkowników a nie ty?

        > Ja mam nadzieje nad windows 7, może nie sięgam doświadczeniem
        > bardzo daleko - zabawe z komputerami zaczynałem aż dla niektórych
        > lub tylko z win 95,

        No to raczej nie ma się czym chwalić ...
    • qawsedrftg przyjdzie ChromeOS i posprząta 13.07.09, 08:42
      może nawet sponsorowane się skończą?
      • Gość: Gość Re: przyjdzie ChromeOS i posprząta IP: *.acn.waw.pl 13.07.09, 09:24
        Przestań z tym śmiesznym systemikiem Google.Nic nie warta ciekawostka w dodatku
        przed 5 lat będzie w wersji beta jak wszystko od nich.
        • Gość: wersja beta wersja beta ale działa jak trzeba IP: *.jjs-isp.pl 13.07.09, 09:26
          googleOS przedefiniuje system operacyjny. Nie dziwię
          się lękowi ze strony M$. Niewiele mają do
          zaoferowania, i tak długo czarowali ciemny lud.
          • Gość: dtx Re: wersja beta ale działa jak trzeba IP: *.zielona.net.pl 13.07.09, 11:04

            Przydalby się prosty, surowo wygladajacy, sprawny system;)
            • Gość: hahaha Re: wersja beta ale działa jak trzeba IP: *.irishbroadband.ie 13.07.09, 12:01
              To zainstaluj sobie Linuksa bez Gnome czy KDE a za to z
              Fluxboksem.
          • Gość: Herod Re: wersja beta ale działa jak trzeba IP: *.graf.torun.pl 13.07.09, 11:12
            Taaa... znając politkę Google wszystkie Twoje pliki staną się własnością Google po zainstalowaniu systemu (vide: licencja Chrome), a Ty będziesz się dziwił jak to się dzieje, że na wszystkich stronach, które oglądasz reklamowany jest jogurt truskawkowy, który zjadłeś na śniadanie (vide: reklamy Google).

            Czasy, gdy Google było lewicującym bojownikiem o wolność dawno minęły. Teraz ta firma jest wilkiem w owczej skórze i nie zamierzam im ufać instalując ich system.
            • Gość: lepperoid dlatego używam linuksa IP: *.jjs-isp.pl 13.07.09, 11:35
              ale z kolei system M$ jest tak nieprawdopodobnie
              niechlujnie skonstruowany że też czułbym się mocno
              niepewnie. Na przykład wirusy, których istnienie jest
              oficjalnie uznane i jeszcze chcą bym kupił antywirusa!
              A może jeszcze antyantyantywirusa?

              Jak ktoś czuje się niepewnie to może szyfrować to i
              owo.
              • Gość: Herod Re: dlatego używam linuksa IP: *.graf.torun.pl 13.07.09, 15:18
                > niepewnie. Na przykład wirusy, których istnienie jest
                > oficjalnie uznane i jeszcze chcą bym kupił antywirusa!

                Nie rozumiem tej logiki. Mieli oficjalnie zaprzeczyć istnieniu wirusów? Czy to wina Microsoftu, że wirusy powstają? 90% wirusów wymaga współpracy użytkownika w celu zarażenia kompa, Microsoft nie może być winiony za lekkomyślność użytkowników.
                • Gość: trevik Re: dlatego używam linuksa IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.09, 01:06
                  Wiesz.. ja mysle, ze te 10% wirusow, ktore nie wymaga zarazenia przez
                  uzytkownika a ich dzialanie jest mozliwe przez bledy MS wystarczy.

                  BTW jesli myslisz o wilkach w owczej skorze to nie ma na tym swiecie wiekszej
                  firmy produkujacej systemy operacyjne, ktora nie bylaby owym wilkiem. Tylko
                  licencja ktora wymusza przyznanie wolnosci uzytkownikowi moze takiego wilka
                  ograniczyc, ergo: nie-wilkiem z popularnych systemow bywaja (bo nie zawsze sa)
                  systemy oparte na kernelu linuksa a i tak niektorzy probuja GNU/Linuksy
                  "zwilczac" jak tylko sie da dla wlasnego interesu i twierdza, ze jest to ok.

                  T.
    • Gość: Mich Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.chello.pl 13.07.09, 08:43
      a właściwie to sie w ogole nei przygotowales. Leopart sprzedawany jest
      wyłącznie z komputerami Mac a Windows z czym popadnie, dlatego zawsze Windows
      będzie miał lepsze wyniki sprzedaży. To jest ok, ponieważ dla mnei nie ma
      znaczenie czy ktoś to potwierdzi, ale Mac OS jest milion razy lepsz od Win,
      intuicyjny, ładny, szybki, bezproblemowy.

      tak pisac artykuły bez sensu i bez przemyślenia to troche głupio stary
      • Gość: Aminokwas Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 11:28
        Ciekawe też z której strony jest intuicyjny, ładny (no może jest ładny), szybki
        (???), BEZPROBLEMOWY ??? Ja po 3 minutach korzystania z MACA chciałem go
        wyeliminować z użytku wyrzucając go z 3 piętra przez okno szczególnie brak
        prawego klawisza myszki za to powinno się strzelać w tył głowy pracownikom ajpla
        • Gość: zasadowiec Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.cable.ubr07.hari.blueyonder.co.uk 13.07.09, 11:32
          aha, brak prawego klawisza myszki to rzeczywiscie jest straszna wada
          systemu operacyjnego. btw - tylko 1 model myszki applowskiej nie mial
          prawego klawisza. tak gwoli scislosci.
          • Gość: Pewex Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.chello.pl 13.07.09, 12:28
            wymieniłbym conajmniej 3 modele myszek Apple które nie miały prawego klawisza, zresztą prawy klawisz się uzyskiwało wciskając CTRL na klawiaturze. Dopiero Mighty Mouse (produkt genialny wizualnie, świenie pomyślany i kompletnie spartolony w produkcji) posiada dwa klawisze (chciaż fizycznie nie są od siebie oddzielone).
            • tymon99 Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu 06.09.09, 18:47
              Gość portalu: Pewex napisał(a):

              > Dopiero Mighty Mouse posiada dwa klawisze

              dwa? zdawało mi się, że pięć..
        • Gość: dupcham Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 12:30
          klikasz jablko w gornym lewym rogu - preferencje systemu - mysz i tam
          przypisujesz co tylko chcesz wszystkim klawisza myszy. prostote glupcze?
          • Gość: iks Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.acn.waw.pl 13.07.09, 15:22
            A co z płytą dvd/cd - w dalszym ciągu jeśli chcesz ją wyjąc z komputera wrzucasz
            jej ikonę do kosza?
            • tymon99 Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu 06.09.09, 11:52
              jest to jeden ze sposobów - bodajże sześciu.. z których jako najwygodniejszy
              jawi mi się klawisz 'eject' na klawiaturze.
        • Gość: PPC Re: Mariusz, słabo się przygotowałeś do artykułu IP: *.acn.waw.pl 13.07.09, 12:32
          To się naużywałeś, ho, ho… Trzy minuty i już kategoryczne opinie :)
    • Gość: nikt MacOS lepszy??? Poczytaj fora internetowe... IP: *.171.82.50.static.crowley.pl 13.07.09, 08:50
      Tak się akurat składa, że czytuję macowe fora ze względu na iphone'a... To jest
      jakaś masakra... Wyobraź sobie, że oni mają kupę bugów w swoim systemie
      operacyjnym i to odnoszących się do sprzętu!!! A przecież to ich sprzęt i ich
      soft!!! Gdyby puścić ich soft na innych kompach to by się dramatycznie wszystko
      rozjechało... nie byliby w stanie utrzymywać zgodności sprzętowej, skoro na ich
      własnym sprzęcie mają takie problemy...
      • Gość: insajd Re: MacOS lepszy??? Poczytaj fora internetowe... IP: 193.227.105.* 13.07.09, 08:57
        3,5 roku przesiadlem sie na OSX z XP. Na laptopie mam jeszcze Viste. Odkad
        uzywam Maca nie mialem zadnego problemu ze sprzetem ani sterownikami.

        Nie wiem skad wy bierzecie takie wyssane z palca informacje. Prymitywne i
        dziecinne klamanie nic nie wnosi do dyskusji. Poza tym ta dyskusja w ogole jest
        nic nie warta bo ten news to poziom zenujacy. Systemy sa kierowanie do zupelnie
        innych grup uzytkownikow i nigdy nie beda mialy po 50% rynku. Windows to taki
        ogolny systemik dla niewymagajacych, ktorzy chca pograc + czesto developerow.
        OSX to wygodny i wydajny system dla ludzi ktorzy sa w stanie wylozyc wiecej
        pieniedzy dla wlasnej radosci uzytkowania i designu komputerow.
        I co tu wiecej mowic? Ja nie widze konfliktu interesow tym bardziej ze Microsoft
        ma mase udzialow w Apple i jakos nie ma z tym problemu.

        Idzcie pograc w Settlersow fanboye moze wam sie troche ostudzi.
        • Gość: XXL Re: MacOS lepszy??? Poczytaj fora internetowe... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 09:43
          Windows 7 to systemik a Mac OS to system.... taaa... I kto tu jest fanboyem?
          • upgraded Re: MacOS lepszy??? Poczytaj fora internetowe... 13.07.09, 10:57
            to popracuje na MACu a potem sie przesiadz z powrotem do Windowsa -
            jak przesiadka z Audi Quattro do Poloneza Truck'a - niby to samo, niby
            podobne mozliwosci, a jednak 'czegos' (hie hie) brakuje.
            • Gość: ogryzek Os X lepszy? To rozpakuj prosze RARa. IP: *.ltkronoberg.se 13.07.09, 13:16
              • Gość: Piotr Re: Os X lepszy? To rozpakuj prosze RARa. IP: *.171.32.2.static.crowley.pl 13.07.09, 13:33
                Popularny StuffIt nie łyka?
                • Gość: ogryzek Re: Os X lepszy? To rozpakuj prosze RARa. IP: *.ltkronoberg.se 13.07.09, 14:59
                  > Popularny StuffIt nie łyka?

                  A czy od razu trzeba aptowac gepty by lykal?
                  NIe moze byc jak w Windows? prawy klik i juz?
              • Gość: Jester Re: Os X lepszy? To rozpakuj prosze RARa. IP: *.toya.net.pl 13.07.09, 13:47
                Z pięć darmowych programów to robi bez problemu, plus komercyjne
                kombajny typu Stiffit Deluxe... Od dawna rar i zip jest na maku
                chyba bardziej popularny, niż makowy .sitx ze względu chociażby na
                to, że większość plików w sieci jest kompresowana właśnie do zipa
                i rara.
                Tak to jest jak się wiedzę o krytykowanym systemie czerpie z
                sieci. Bo że w życiu na oczy OSX-a nie widziałeś na żywo to pewne.
                A szkoda, bo połowy idiotycznych komentarzy pod takimi tekstami by
                zwyczajnie nie było.
                • Gość: ogryzek Re: Os X lepszy? To rozpakuj prosze RARa. IP: *.ltkronoberg.se 13.07.09, 14:57
                  No wlasnie chodzi o to, ze mam macbooka i RAR expandera polecanego
                  na forum myapple.pl.
                  Gdy porownuje dzialenie winrara i wszystkich rozpakowywaczy na maku
                  to mysle sobie "idzcie sie pieprzyc z przyjaznym dla uzytkownika OS
                  Leopard"
                  I przestancie tez plesc o niezamulajacym sie systemie, bo wystarczy
                  na pulpicie Leoparda wstawic kilka folderow z mediami i Macbook
                  potrzebuje minuty, by sie doprowadzic do stanu uzywalnosci, tzn by
                  sie dalo odpalic Firefoxa.
              • Gość: maker Re: Os X lepszy? To rozpakuj prosze RARa. IP: *.net-serwis.pl 26.11.09, 13:42
                No rozpakowałem jednym kliknięciem, no i co pacanie? A ty teraz w 3 minuty
                skonfiguruj sobie telefon komórkowy jako modem przez bluetooth.
        • Gość: Mad Max Re: MacOS lepszy??? Poczytaj fora internetowe... IP: *.chello.pl 13.07.09, 09:55
          > Idzcie pograc w Settlersow fanboye moze wam sie troche ostudzi.

          Wypraszam sobie. Czego Pan chcesz od Settlersów, przecież to gra z czasów
          kultowej Amigi...
          • Gość: ogryzek Re: MacOS lepszy??? Poczytaj fora internetowe... IP: *.ltkronoberg.se 13.07.09, 13:19
            > Wypraszam sobie. Czego Pan chcesz od Settlersów, przecież to gra z
            czasów
            > kultowej Amigi...

            I macow anno domini 2009

        • ventus_historicus OSX służy do napawania się designem? 13.07.09, 11:45
          Gość portalu: insajd napisał(a):

          > Windows to taki ogolny systemik dla niewymagajacych, ktorzy chca pograc +
          czesto developerow.

          Znaczenie systemu można mierzyć udziałem w rynku komputerów i na tym polu Apple
          sromotnie przegrywa od lat.
          Można mierzyć też ilością dostępnego oprogramowania, co również nie jest mocną
          stroną OSX.

          > OSX to wygodny i wydajny system dla ludzi ktorzy sa w stanie wylozyc wiecej
          pieniedzy dla wlasnej radosci uzytkowania i designu komputerow.

          Ja naiwny myślałem, że system operacyjny służy do uruchamiania oprogramowania a
          nie do czerpania radości z oglądania designu.


          > Idzcie pograc w Settlersow fanboye moze wam sie troche ostudzi.

          Kto tu używa argumentacji godnej fanboy'a? "system kupowany dla radości
          użytkowania i designu" ;-))
          • pokrecony_oliver Re: OSX służy do napawania się designem? 30.07.09, 03:42
            > Znaczenie systemu można mierzyć udziałem w rynku komputerów i na
            tym polu Apple
            > sromotnie przegrywa od lat.

            Ciekawe, że apple samo uczy własnych pracowników, że ich celem nie
            jest opanowanie rynku a bycie apple. Ferrari też nie opanowało
            rynku, bo to ferrari.

            > Można mierzyć też ilością dostępnego oprogramowania, co również
            nie jest mocną
            > stroną OSX.

            Główna zaleta tego systemu to bark śmieci, to co jest jest porostu
            dobre.

    • yulek_cezar Eeech.... 13.07.09, 08:56
      Kolejny artykuł o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy.
      Bijący po oczach sponsoringiem, szkoda tylko, że niewiele osób wie, że ten cały
      nowoczesny Windows 7 jest oparty na systemie DEC zaprojektowanym gdzieś w końcu
      lat siedemdziesiątych. Ma takie same założenia i takie same problemy jak systemy
      z ubiegłego wieku, nie będzie w stanie skutecznie walczyć z zagrożeniami
      obecnego stulecia.
      • Gość: gość Eeech.... IP: *.acn.waw.pl 13.07.09, 09:09
        Oj nie znacie sie oczywiście MacOS wygra, bo maci mają top trendy desing, są w
        super kolorach, pozatym macbooki pro mają takie dobre monitory i ze wszystkich
        kontów widać co się na nich ogląda, idealne do lansika w cofee havean czy
        Starbucksie, ogladać pudelka, plotka i popijać jazzy kafke!

        PS.
        To tylko systemy operacyjne, rybka nam tak naprawde, ktory bedzie
        popularniejszy, niech sobie kazdy używa co mu się podoba, niech tylko będą
        wzajemnie kompatybilne.
        • upgraded Re: Eeech.... 13.07.09, 11:10
          trendy czy nie, z mac'iem powalczyc moze co najwyzej sony, jesli
          chodzi o solidnosc konstrukcji. probowales pewnie przeniesc laptopa
          z biurka na biurko lapiac jedna reka za rog? otoz w macu nic nie
          trzeszczy, nic sie nie wygina - bo obudowa (mowa o tych nowszych
          modelach) jest z doskonale spasowanch aluminiowych elementow. tak
          samo ekran - matryca nie odbarwia sie pod naciskiem paznokcia, bo ma
          jeszcze jedna wierzchnia warstwe z pleksy. sam system potrzebuje
          naprawde sporego obciazenia, zeby wlaczylo sie chlodzenie. nie
          'zastanawia sie' tylko dlatego, ze mam otwarte kilkanascie okien
          (tiaa, ten cudny explorer). ee, dlugo mozna wymieniac.

          zgadzam sie z jednym - niech chociaz formaty plikow beda
          kompatybilne (pracuje z aplikacjami CAD, niestety niedostepna na
          Maca) i wtedy szybko sie przekonamy co jest lepsze i czego ludzie
          chca uzywac.
    • Gość: gosc apple ma juz okolo 10% IP: *.ghnet.pl 13.07.09, 08:56
      Zapraszam autora do przeczytania np. tego raportu. Jest ich jeszcze kilka i
      wszystie pokazuja ze apple ma okolo 10% rynku nie jakies tam biedne 3-4%. Dla
      3-4% nie wydaje sie milionow na reklamy przeciw apple panowie :)

      www.computerworld.com/s/article/9124718/Windows_market_share_dives_again_as_Mac_nears_10_?intsrc=hm_list
      • Gość: miniu Re: apple ma juz okolo 10% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 11:09
        Może w USA, ale nie w skali świata.
      • ventus_historicus Apple ma mniej niż 7% 13.07.09, 11:32
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Zapraszam autora do przeczytania np. tego raportu. Jest ich jeszcze kilka i
        > wszystie pokazuja ze apple ma okolo 10% rynku nie jakies tam biedne 3-4%.

        Jak ktoś, czytaj Apple, chce sobie poprawić wizerunek to ucieka się do manipulacji statystyką.
        Udział w rynku liczy się na podstawie ilości sprzedawanych lub użytkowanych komputerów a nie na podstawie procenta występowania systemu Apple w przeglądaniu stron internetowych. Istotne jest także jaki obszar (rynek) jest brany pod uwagę w badaniu.
        Udział Apple w rynku komputerów w USA waha się ostatnio w przedziale 6 do 7%, na wszystkich pozostałych rynkach udział Apple w rynku jest dużo, dużo mniejszy.

        źródło: www.tuaw.com/2009/04/16/apple-market-share-drops-slightly-in-the-past-year/
        źródło: Apple Annual Report 2008 (Unit Sales by Operating Segment page 41)
        library.corporate-ir.net/library/10/107/107357/items/315133/AAPL_10K_FY08.pdf
        • pokrecony_oliver 10% , ventus 30.07.09, 03:36
          To jest pik po wypuszczeniu nowych modeli plus kryzys w usa. Twoja
          table się tylko do tego odnosi.
          www.tuaw.com/2009/01/02/apple-market-share-tops-10-windows-share-lowest-since-tracking/

          I co to ma dorzeczy to się nigdy z tego nie wybroniłeś. Teraz na
          innych się odgrywasz.
      • Gość: ogryzek Re: apple ma juz okolo 10% IP: *.ltkronoberg.se 13.07.09, 12:54
        Tak, tak! A wsrod uzytkownikow iLife apple ma prawie 100%
      • Gość: trevik 10%? chyba tylko zbliza sie do tego w US IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.09, 20:30
        Panowie... co to ma za znaczenie, jaki jest udzial niszowego systemu w jednych
        tylko Stanach do tego podajac najbardziej skrajne szacowanie? (10% to gorna
        granica spekulowanych udzialow, prawdopodobnie na podstawie nierzetelnej
        interpretacji pewnych statystyk).

        Gdyby tak bylo, jak brzmia pewne frazy artykulu to MS traktowalby Apple jak
        najwiekszego wroga a GNU/Linuksy z 1-2% udzialem w US olal. Problem w tym, ze w
        przekroju calego swiata GNU/Linux jest uwazany przez nich samych za najwiekszego
        konkurenta _na desktopie_ a Apple jest dopiero nr. 2.

        Wiec jesli ktos chcialby wypowiadac sie uczciwie o desktopach w skali swiatowej
        to musialby najpierw wziac pod uwage konfrontacje Windows - Linux a dopiero
        pozniej Windows - OSX. I nie zamierzam tutaj oczu mydlic jakimis bajkami:
        desktopowy udzial Windows w rynku jest tak przytlaczajacy w swojej masie, ze
        zaden (napisze jeszcze raz dla niedowidzacych _____ZADEN____ ) system operacyjny
        ani w tym ani w nastepnym roku nie bedzie mial porazajacego rynkowego starcia z
        windows w kategorii desktopow ogolnego stosowania. Przy dzisiejszym stanie rynku
        szalonym optimizmem byloby zalozenie 10% rynku desktopow ogolnego przeznaczenia
        dla systemow operacyjnych spoza rodziny windows na koniec 2010 w skali
        ogolnoswiatowej.

        Najwieksza zmiana mogla byc przez netbooki, ale MS predzej wolal przemielic
        swoje modele biznesowe sprzedazy systemow operacyjnych niz dopuscic aby komus
        innemu oddac cos, co przypomina desktop (co jest zreszta zrozumiale).
        Wiec i na przyszlosc nie ma sie co ludzic: predzej Windows bedzie niemalze za
        darmo (np. 3$ kosztu licencji jak to zrobili dla projektu OLPC walczac tam z
        Linux), niz MS pozwoli wejsc jakiemukolwiek nieswojemu OSowi mocniej na desktop
        i stracic w ten sposob monopol z ktorym musi liczyc sie dzis cala branza,

        T.
    • Gość: bez co za durny artykuł :/ IP: *.171.127.130.static.crowley.pl 13.07.09, 09:20
      co drugie zdanie to samo i tak samo. Całą tręść można zawrzeć w dwóch wierszach.
    • zdzisiek_2 Nie ma znaczenia czy Mac OS będzie lepszy 13.07.09, 09:28
      Dopóki będzie ograniczony tylko do sprzętu Apple-a. Może mieć cuda na kiju a
      ludzie i tak go nie będą kupowali jeśli do niego będą musieli kupić nowy
      komputer Apple-a.
    • Gość: leon A mnie to wisi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 09:31
    • inny.obserwator Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... 13.07.09, 11:00
      Niech Windows 7 będzie za 50 zł, to będzie OK.
    • Gość: Chmielok Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.09, 11:04
      Faktycznie bardzo mnie interesuje ta bitwa, no bardzo. Przeciez i tak w Polsce kazdy bedzie mial 7 albo xp. Co jest oczywiste, bo slowo Mac kojarzy sie wszystkim z duza cena i oryginalnoscia.
    • czytelnik-2009 Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn.. 13.07.09, 11:08
      Wszystko zależy właściwie od dostępności programów dla danego OS.
      Przynajmniej 95% programów wykonujących czynności w Windows nie ma praktycznego
      odpowiednika np. w Linuksie. Ja staram się stosować Linux, szczególnie wersję
      Ubuntu, ale okazyjnie muszę uruchomić MYOB, bo księgowość czeka, zrobić DVD z
      menu w NERO, i w tych tylko dwóch przypadkach Ubuntu nie potrafi mi zaoferować
      dokładnego odpowiednika. To, co jest w Linuksie bardzo odbiega możliwościami od
      działających na Windows.
      Chcę zrobić rysunek w Corel Designer i tutaj znowu ten sam problem, bo firma
      Corel nie robi linuksowej wersji, a robiła kilka lat temu. No i tak w kółko.
      Gdyby piszący programy uwzględniali Linux w swoich pracach, to nie byłoby
      problemu hegemonii Microsoftu, debilnych rejestracji, jeden Windows na jeden
      komputer czy coś w tym rodzaju, szpiegowania użytkowników itd itp. Jeden nie
      pakowałby miliardów do kieszeni, a zwykły użytkownik nie musiałby majątku
      wydawać na OS.
      Byłby wolny rynek z wachlarzem OS w bardzo niskiej cenie. Może jeszcze doczekam
      takiego wolnego ręku.
      • Gość: hahaha Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.irishbroadband.ie 13.07.09, 12:06
        > Przynajmniej 95% programów wykonujących czynności w Windows nie ma
        > praktycznego odpowiednika np. w Linuksie.

        Kiedy ostatni raz miałeś kontakt z rzeczywistością?
      • Gość: Chiron Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 13:38
        >Ja staram się stosować Linux, szczególnie wersję
        > Ubuntu, ale okazyjnie muszę uruchomić MYOB, bo
        > księgowość czeka, zrobić DVD z menu w NERO,
        > i w tych tylko dwóch przypadkach Ubuntu nie
        > potrafi mi zaoferować dokładnego odpowiednika.

        Rok temu używałem NERO w Debianie. W Ubuntu też
        napewno zadziała. Być może jest nawet bezpłatna
        wersja próbna.
    • Gość: Vistka Vista jest dobra ale na nowsze sprzęty IP: 86.46.52.* 13.07.09, 11:20
      Apple sam sobie jest winien, że uniemożliwia instalowanie swojego oprogramowania
      na innych komputerach niż Mac.
      Co do Visty to jestem z niej bardziej zadowolona niż z XP-ka. Nawet mój partner,
      który od wielu lat był przyzwyczajony do XP i krytykował moja Vistę, zaczął ja
      chwalić gdy kupił sobie nowy komputer ;) Oczywiście wadą Visty jest to, że
      zajmuje zbyt wiele pamięci RAM i to, ze MS wpycha programy, których nie używam
      (np. IE), a z tego co mi wiadomo nadal nie będzie można ich odinstalować, a
      jedynie odhaczyć, aby nie ładowały się z systemem.
      Co do kopiowania ciężkich plików, które przebiega wolno w Viście polecam
      programy SuperCopier lub TeraCopy - przekopiował 10GB w 6 min. Pokazuje pasek
      postępu, pliki i daje możliwość puzowania i cancelowania.

      Reasumują - Vista jest dobra ale pod warunkiem, ze spełnia wymagania sprzętowe
      (2GB RAMu a nawet więcej, szybkość zegara też ma znaczenie). Stare maszyny z
      czasów XP odpadają, dlatego nie ma najmniejszego sensu kupować specjalnie Visty
      czy 7-emki w pudełku tylko po to aby miec najnowszy Windows. System powinno sie
      kupowac wraz z nowym sprzetem, jeśli stary już nie działa lub nie spełnia
      naszych wymogów.
      • Gość: hahaha Re: Vista jest dobra ale na nowsze sprzęty IP: *.irishbroadband.ie 13.07.09, 12:09
        > Co do kopiowania ciężkich plików, które przebiega wolno w Viście
        > polecam programy SuperCopier lub TeraCopy

        Microsoft nie przestaje mnie zadziwiać - oni potrafią zepsuć nawet kopiowanie
        plików...
      • Gość: linux Re: Vista jest dobra ale na nowsze sprzęty IP: *.jjs-isp.pl 13.07.09, 12:36
        Co do kopiowania ciężkich plików, które przebiega
        wolno w Viście polecam programy SuperCopier lub
        TeraCopy

        BUHAHAHA! A już od 100$ za licencję na użytkownika
        można dokupić MegaCopySolution (TM) + jeszcze za
        nastepne 100$ AntiVirusCopyProtection (TM)
        • Gość: bzdyk Re: Vista jest dobra ale na nowsze sprzęty IP: *.ms.gov.pl 13.07.09, 15:41
          Albo odpalić wiersz poleceń i przekopiować w moment. Tak, jest coś
          takiego w windzie i można tego użyć. To łatwe.
      • konto.zawieszone Re: Vista jest dobra ale na nowsze sprzęty 14.07.09, 09:42
        > Apple sam sobie jest winien, że uniemożliwia instalowanie swojego
        oprogramowania na innych komputerach niż Mac.

        Apple bardzo dobrze wie, co robi. Natychmiast posypałyby się gromy na
        niezgodności hardware, brak sterowników i wszystko to, co wynika z otwartego
        rynku sprzętowego. Dopóki Apple kontroluje na czym instalowany jest ich system,
        dopóty utrzymuje etykietę systemu górującego nad Windows.
        • Gość: trevik Re: Vista jest dobra ale na nowsze sprzęty IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.09, 00:30
          > dopóty utrzymuje etykietę systemu górującego nad Windows.

          I tylko etykiete...

          T.
    • satjez Leopard i Windows nie są konkurencją! 13.07.09, 11:27
      To jest zupełnie inna grupa docelowa i inny rynek. Apple póki sprzedaje swój system razem z bardzo drogimi komputerami i nie wchodzi w paradę Windowsowi.

      Gdyby microsoft zaczął produkować komputery dedykowane pod windowsa albo apple zrobiłoby wersję na PC, to wtedy można mówić o wojnie.

      Póki co to tylko wzajemne podszczypywanie się. Apple kradnie jakiś procencik microsoftowi, ale zarabia głównie nie na ilości tylko na marżach. Windows może walczyć z linuxem, albo z nowym systemem googla. Ten ostatni też raczej mu nie zagrozi póki nie będzie na nim chodzić oprogramowanie pod windowsa. Linux też jak na razie nie zagraża windowsowi, bo jest zbyt wiele dystrybucji o zbyt zróżnicowanych parametrach. Nawet jeśli linux nie jest tak trudny jak kiedyś.
    • pitland.pl Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... 13.07.09, 11:48
      Opinia znajomej dziewczyny "Leopard - fajna nazwa"
      • Gość: ^ Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:45
        Przecież to przemyślana strategia marketingowa Apple - dotyczy wszystkich jego
        produktów. Ma być "fajne" i podobać się dziewczynom :)
        • Gość: pies Re: Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wo IP: 85.183.32.* 26.08.09, 11:21
          dziewczynom, dzieciakom i pedziom :)
    • Gość: ksymek Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... IP: *.jmpolska.com 13.07.09, 12:33
      kto wymyśla te artykuły..poziom żenada....szkoda nawet odnosić się do treści
      "wypocinki dla wierszówki"...żenada
    • Gość: lol Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 12:49
      bezsensowne zestawienie
    • Gość: daro Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn... IP: *.devs.futuro.pl 13.07.09, 13:18
      buahhaahaha co za artykulik - gosciu pisze jakby starcie MS vs Apple to byla rownorzedna walka ROTFL tymczasem to tak jakby wilk walczyl z jakims malym kundelkiem (94% vs 3%). Kundelek moze i sobie poszczeka, ale ogolnie to z czym do ludzi?
    • Gość: Chiron OS/X vs. Windows 7: ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 13:55
      Upgrade OS/X Leopard do Snow Leopard: 29 USD
      (przy czym nie ma tu wersji Home, czy professional
      • Gość: Pewex Re: OS/X vs. Windows 7: ceny IP: *.chello.pl 13.07.09, 14:50
        Bo SnowLeo to to samo co Se7en. Obydwa to takie wielkie upgrajdy obecnych wersji, które były wypuszczone tak samo, byle szybciej, w pośpiechu, niedoporacowane. Fakt że 10.5 odrobił zaległości szybciej nie sprawia wcale że Leo to idealny system. Tak jak wielu ciągle zostaje na Tygrysie i nie spieszno im do nowego, tak nie bardzo znam osoby które by powiedziały - SnowLeo? A po co?. W przypadku Tygrysa jest cała masa osób, która uważa ten system za idealny i nie widzi powodów do zmian.
        • Gość: dri4d Re: OS/X vs. Windows 7: ceny IP: *.acn.waw.pl 14.07.09, 09:28
          Z tigera nie bardzo się poprzesiadamy, bo w większości były jeszcze
          wtedy PPC, a SnowLeo nie będzie na nich działał.
          A może takie porównanie:
          Udział w rynku Sony, Della, Apple i HP. To by było chyba bardziej
          logiczne, nie? A fakt, że MacOS jest tylko na komputery Apple to
          chyba dobry pomysł. Niech działa dobrze na dziesięciu modelach niż
          kiepawo na 1000.
          MS powinna wypuścić komputery pod specjalną wersję WIN7. Wersja
          tylko w tymi sterownikami co trzeba, zoptymalizowana,
          przekompilowana itp. Sam komputer winien być wyposażony w specjalna
          wersję BIOSU, która by uniemożliwiała instalację niczego innego.
          Wtedy by się okazało, że Windows na takim komputerze działa jak
          błyskawica! Lepiej niż MacOS.
          Ale lepiej niech działa na wszystkich wiejskich składakach i
          laptopach za 1200 z tesco. I nich ludzie narzekają, że XP mi dział a
          Seven nie.
      • Gość: ^ Re: OS/X vs. Windows 7: ceny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.09, 09:47
        > Upgrade OS/X Leopard do Snow Leopard: 29 USD

        Upgrade Windows <nazwa> do Windows <nazwa> SP, SP2: free

        Porównuj produkty/usługi zbliżone funkcją, a nie większy update z upgrade.
        • tymon99 Re: OS/X vs. Windows 7: ceny 06.09.09, 11:58
          upgrade 10.5.6 do 10.5.7: free
    • Gość: m Windows 7 kontra Snow Leopard - największa wojn.. IP: *.acn.waw.pl 14.07.09, 10:21
      Prawdziwa wojna między tymi systemami miałaby miejsce wtedy, gdyby dało się je
      zainstalować na tych samych maszynach. Niestety żaden posiadacz peceta nie może
      na nim zainstalować leoparda, więc artykuł jest napisany na wyrost. Sezon ogórkowy?
    • Gość: informatyk OSX jest lepszy, ale nie kazdy ma na to kase. IP: 91.198.118.* 14.07.09, 12:22
      To, ze komputery apple a przede wszystkim ich system operacyjny sa lepsze od
      PCetow i windows to dla mnie oczywiste(chociaz sam jeszcze niestety pracuje na
      windows). To tak samo jak z jazda z automatyczna skrzynia biegow (szczegolnie
      po miescie w korach) wiadomo, ze jest wygodniej niz na manualu ale nie kazdego
      na to PO PROSTU stac, a bo wiecej pali a bo jak sie posuje itd. Wyjatkiem moga
      byc tutaj rajdowcy i maniacy motoryzacji oni musza miec kontrole nad biegami,
      ale to osobny rozdzial mozna ich porownac do komputerowych Freak-ow,
      linuxowcow ktorzy bardzij od interfejsu okienek wola linie polecen ;P. Ale ja
      chce mowic o normalnych uzytkownikach komputerow:

      Sami spojrzcie prawdzie w oczy, Microsoft oraz inne firmy wszystko papuguja
      po tym co stworzy APPLE, vista jest w duzej mierze oparta na OSX ( taki maly
      zarcik: www.youtube.com/watch?v=TaIUkwPybtM&feature=related osx byl
      pierwszy na runku), wszystkie firmy produkujace telefony multimedialne
      papuguja interfejs oraz wyglad od iphona !. To APPLE jest wyznacznikiem tredow
      w tej dziecinie.
      Laptopy apple z ostatnich lat ( jednolita aluminiowa konstrukcja, multitouch)
      wraz z OSX to najlepsze laptopy na swiecie www.apple.com/macbookpro/. A
      najlepszym technologicznie oraz konstrukcyjnie komputerem pod biurko to MAC
      PRO www.apple.com/macpro/. Natomiast najbardziej kompaktowym i dobrze
      prezentujacym sie komputerem na biurko to iMAC www.apple.com/imac/.
      Komputery mac ich system operacyjny oraz oprogramowanie FinalCut, Flogic,
      pakiet iLIFE itp to najlepszym rozwiazaniem do zastosowan multimedialnych. Z
      praca biurowa tez nie ma problemu, sam MICROSOFT wydal na OSX caly pakiet
      OFFICE. Swoja droga na Mac-a powstaje coraz wiecej oprogramowania ktore jest
      albo bylo dostepne na windows. Od biedy jesli juz naprawde nie ma czegos na
      OSX mozna zainstalowac na kazdym macu windows tak samo jak na kazdym PC!.
      A przede wszystkim komputer mac jest gotowy do pracy ( ma zainstalowane
      wszystkie sterowniki, robia sie tak za kazdym razem na kazdym macu w momencie
      instalacji systemu OSX ) zaraz po pierwszym wlaczeniu w przeciwienstwie to PC
      ( krotki filmik ;) www.youtube.com/watch?v=Y5Gn2UOTCz4 ).

      Ta woja jest juz irytujaca. Dla jedna jazda odswiezonym, tuningowanym,
      zmodernizowanym polonezem ( niech bedzie za 130 tys zl + plus setki godzin w
      warsztacie)bedzie frajda, dla drugiego jazda ( nietuningowanym tzn prosto z
      salonu)audi q7 na automacie. Co nie zmienia faktu, ktory jest lepszy. Sa pewne
      fakty obiektywne. Ale jesli cie nie stac na mac-a tylko na windowsa lub
      linuixa (albo pirackiego windowsa) i taniego blaszanego PC, nie walcz z
      mackiem, spojrz prawdzie w oczy o powiedz sobie szczerze "trudno pracuje na pc
      bo nie stacj mnie na mac-a".
      • ventus_historicus Ile ci Apple płaci za taką propagandę? 15.07.09, 18:21
        Komputer od Apple to w środku 100% rozwiązań technicznych i podzespołów
        stosowanych w pecetach. Do tego dziurawy system i ograniczony wybór aplikacji
        oraz cena przynajmniej dwa razy wyższa niż za analogiczną konfigurację peceta.
        Jak ktoś chce płacić krocie za logo i "śliczną" obudowę to mu wolno, ale
        wciskanie kitów, że Apple jest takie "super" to ordynarna propaganda.
        • pokrecony_oliver oj, ventus, ventus 30.07.09, 03:22
          To już czysta nienawiść do apple. Przestań odgrywać się na niewinnych
          i dowiedź to czego nie dowiodłeś.
        • tymon99 Re: Ile ci Apple płaci za taką propagandę? 06.09.09, 18:52
          venter_hystericus napisał:

          > Komputer od Apple to w środku 100% rozwiązań technicznych i podzespołów
          > stosowanych w pecetach

          już władysław gomułka to odkrył: po co polakom cytryny, jeśli w kiszonej
          kapuście jest witaminy c pod dostatkiem?
          jeśli smakuje ci herbata z kiszoną kapustą, to twoja brocha..
        • Gość: maker Re: Ile ci Apple płaci za taką propagandę? IP: *.net-serwis.pl 26.11.09, 13:51
          No cóż, widać że żal Ci dupe ściska. Pracuj, zrabiaj to może w końcu będziesz
          miał kaske na porządny komputer a nie blaszaka z podzespołów z odrzutu. 100%
          rozwiązań technicznych. A ja się cieszę, że nie masz maka i się męczysz.
      • Gość: trevik no nie wytrzymam.... IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.09, 00:24
        Od kiedy OSX jest panaceum na cale zlo swiata desktopow? Wiesz.. rozumiem, ze
        niektorzy pewne systemy lubia, ale to, co napisales to byla przesada wrecz
        karykaturalna.

        Cokolwiek Apple nie wyprodukuje jest ladna... i sliczne.... i eleganckie ... i
        stylowe ... i cool... i dalej ladne... i tak w kolo.. bo taka jest idea Jobsa na
        biznes. Ladnie, stylowo i ekskluzywnie i to od jakis juz trzydziestu lat.

        dobra - koniec bzdetow; to, co chcialbym podkreslic to pewna sztuczka
        manipulacyjna stara jak swiat a ktora masowo wykorzystuje Jobs i ekipa Apple:
        pokaz, ze cos jest znacznie ladniejsze i przyjemniejsze od produktow konkurencji
        a zostanie to czesto uznane za lepsze (dotyczy rowniez ludzi: ladni ludzie sa
        oceniani wyzej, niz nieladni w kompetencjach, ktore z uroda nie maja nic
        wspolnego, pewne ubrania sprzedawcy sprzyjaja sprzedazy itd.. mozna ciagnac bez
        konca).

        Ba.. aby bylo Ci razniej sam sie w pewnym sensie nabralem: kupilem iPoda pewnej
        znajomej osobie jako podarunek, bo byl ladny. Po zakupie porownalem w uzyciu go
        z moim starym YP-Z5 (i nieco od iPoda tanszym) w podstawowej funkcjonalnosci
        typu "latwe i przyjemne sluchanie muzyki". OK: YP-Z5 to nie szczyt elegancji
        (iPod jest znacznie ladniejszy), ale np. iPoda bije _na glowe_ doswiadczeniem
        uzytkowania, trwaloscia i jakoscia odtwarzania, wiecej: korzystanie z iPoda po
        doswiadczeniu pracy z YP-Z5 to dla mnie koszmar, co wiecej ta osoba ktorej iPoda
        podarowalem rowniez uwaza moj player za lepszy do normalnego uzytkowania, nie
        wspominajac nawet, ze uzywanie iTunes wywoluje u mnie odruchy wymiotno-obronne
        (nawet MS w zyciu mnie tak nie "zgwalcil" zmuszajac do uzytkowania przedmiotu w
        sposob, ktory byl niekompatybilny z niczym co do tej pory spotkalem i preferowalem).

        Podobne odczucia mam z porownania jakosci pracy mojego desktopu (sprofilowany
        nieco Gnome) z desktopem OSX - koszmar, koszmar i koszmar. Daruj... choc to
        niepopularne w linuksowym swiadku wole 10 x doswiadczenie pracy z windows niz
        OSX....

        A jak do tego czytam, ze sukcesem Applowego towarzystwa "hackerowego" jest
        jailbrake najnowszego iphone'a to po prostu pekam... ze smiechu, jak ktos moze
        pojsc tak glupia droga i tak sie meczyc, aby miec w koncu stylowy cool-telefon a
        z drugiej strony badziew, ktory aby pozytecznie uzywac i miec pewna wolnosc
        trzeba jail-brakowac. No tak.. jak ktos "lyknal" ta manipulacje o ktorej
        napisalem to chyba nie ma dla niego innej drogi,

        Gruss, T.
        • ventus_historicus Re: no nie wytrzymam.... 16.07.09, 10:57
          Dobrze napisane, zakłamana propaganda Apple jest strasznie wnerwiająca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka