georgia83
26.04.11, 13:34
Drogie mamy,
Po dzisiejszym spacerze z dzieckiem i pobycie na placu zabaw, stwierdzam z przykroscia, ze wiekszosc mam, a raczej babc nie potrafi ubrac dziecka odpowiednio do pogody. Dzisiaj jest naprawde cieplo, wiec po co te dzieci sie gotuja w kurtkach, czapkach, ba, szalikach nawet? Szczegolnie babcie maja jakas taka manie ubierania dzieci az po czubek glowy, zeby nic nie bylo odkryte? Ale taka babcia np. w krotkim rekawie chodzi i biega non stop za tym biednym dzieckiem, jak tylko jego ucho ujrzy swiatlo dzienne.
Oczywiscie sa tez dzieci normalnie ubrane, lecz niestety przewazaja te przepocone, a potem choroby sie z tego biora i znow dziecko bedzie grubo ubrane bo chore i kolo sie zamyka.
Napisalam tez na poczatku, ze glownie babcie maja taka tendencje do zakladania czapek, szalikow itd. Stad ten post. Mamy, ktore pracujecie i zostawiacie dzecko pod opieka babc dopilnujcie, aby Wasze dzieci mialy radosc ze swobodnej zabawy, a nie czuly sie jak skwarki na sloncu.
Dziekuje za uwage :)