Dodaj do ulubionych

gin polecił mi usg genetyczne Watro?

22.02.06, 23:04
dziewczyny poradzcie coś z dzieckiem wszystko ok z pierwszym nie byłam ani na
genetycznym ani na 3D i sama nei wiem czy warto
chodze do Muchametczyna i polecił mi usg genetyczne od 12 tyg dał tel do Dr
Sabatowską ja pierszy raz słysze to nazwisko w ogóle wyczytałam że usg
genetyczne jest 2D to nie wiem jaka jest różnica miedzy zwykłym usg a genetycznym
Obserwuj wątek
    • rybka62 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 23.02.06, 07:32
      Niestety nie wiem czym się różni usg genetyczne, ale za to dr Sabatowska
      odbierała mój poród. Bradzo miła pani, a poniważ mialam ciężki poród bardzo
      przejmowała się moim stanem zdrowia podczas mojego całego pobytu w szpitalu.
    • agnes3131 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 23.02.06, 10:33
      Cześć! Ja robiłam usg genetyczne, też wszystko było ok, ale lekarz mi zalecił,
      więc zrobiłam. Z tego co tłumaczył mi Juchnowicz jest ono połączone z badaniem
      genetycznym krwi, dane z tego badania wstukuje się do komputera, robi badanie
      usg- dokładne pomiary różnych narządów dziecka i otrzymuje się wydruk , czy
      istnieje ryzyko chorób genetycznych np. downa. Podobno wczesnie wykryte choroby
      można leczyc już w ciąży, albo zapobiegać ich rozwojowi. Ja wolałam więc zrobić
      te badania, chociaż niektórzy twierdza, że jest zbyteczne. Wtedy zobaczyłam też
      maluszka w 3 d i dostałam takie zdjęcie- fajnie zobaczyc jak on tam sobie leży.
      • ania800 agnes 23.02.06, 11:34
        a ile zapłaciłaś bo ja dzwoniłąm w ponedziałek żeby się więcje dowiedzieć ale na
        wizytę dopiero na początku marca mam się zapisać zapytałam się jaki jest koszt
        powiedziala ze 100zł nie wiem czy dobrze zrozumiałam po czytałam na forum to za
        takie usg po 180 płacą
        • arkarusia Re: agnes 23.02.06, 11:54
          rozmawiałam z moją panią doktor (M.Lemiec- Brzóska) na temat usg geentycznego-
          mamy ustalić termin tego badania na wizycie za tydzień , koszt 150 zł.
        • agnes3131 Re: agnes 23.02.06, 21:22
          Nie pamiętam juz dokładnie, bo teraz jestem w 29 tc, ale chyba 100zł usg i 50zł
          badania krwi- ten test, który opisano poniżej, więc dużo taniej niż w Łodzi czy
          Warszawie, a na wyniki nie musiałam czekac tak długo. Robiłam je u Juchnowicza
          w Roce koło Winiar.
    • ankacyganka2 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 23.02.06, 12:28
      Hej
      Ja w 12 tygodniu zrobiłam z krwi ocenę ryzyka dziecka z zespołem Downa, Edwardsa
      i otwartą wadą OUN, był to test PAPP-A. Próbkę krwi przesłano do ładzi do
      przychodni lekarskiej PRENAGEN (adres-www.prenagen.com.pl). Byl to test
      połączony test PAPP-A +pomiar NT(przezierność karkowa). Na wyniki czekaliśmy 2
      tygodnie(chyba najdłuższe 2 tygodnie).
      Oczywiście zawsze jest jakieś ryzyko, więc napisali w wynikach: ryzyko niskie +
      wartość ryzyka jak 1:2934(zespół Downa) i jak 1:33409(zespół Edwardsa).
      Zapłaciliśmy 280 zł.
      Natomiast w 22 tygodniu byliśmy w Warszawie u dr Roszkowskiego (jednego z dwóch
      najlepszych specjalistów od usg i wykrywania wad wrodzonych u płodu, drugi jest
      z łodzi). Badanie trwało ok 40 min. Wszystko było super widać, miał bardzo dobry
      sprzęt.Dostaliśmy zdjęcie w 3D naszej córci, jak mąż napisał wykapany tatuś!
      Zapłaciliśmy 300 zł.
      A co do dr Sabatowskiej to słyszałam o niej że jest dobrym specjalistą!
      Pozdrawiamy Ania & Ada
    • gracjana28 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 23.02.06, 13:08
      Dziewczyny, czytałam niedawno artykuł w „Wysokich obcasach” o tym ile kosztuje
      ciąża i jak łakomym kąskiem są przyszłe matki dla wszystkich, którzy chcą na
      ich ciążach zarobić. Wszyscy wmawiają nam jak bardzo potrzebujemy badań,
      preparatów kosmetycznych, witamin i czego tam jeszcze, żebyśmy czuły się
      komfortowo i urodziły zdrowego i silnego potomka. Sama nie byłam wolna od
      wpływów ginekologa podczas ciąży, bo kiedy np. polecił mi Maternę, to kupowałam
      Materne, a nie o połowę tańszy Prenatal. A teraz czytam w necie, że Materne
      wycofują, bo coś z nią nie jest w porządku.
      Można powiedzieć oczywiście, że skoro współczesna medycyna tyle nam oferuje to
      trzeba z tego korzystać. Ale czy aby ktoś, kto na tym zarabia, celowo nie
      nakręca spirali strachu? Mi się wydaje, że o ile nie należy się do grupy
      ryzyka, tzn. nie ma się w rodzinie osób chorych genetycznie, ani nie planuje
      się późnego macierzyństwa, to ponadprogramowe badania można sobie odpuścić.
      Jeśli lekarz takowe zaleca, to niech to uargumentuje. Po co robić je ot tak
      sobie, bo on chce?
      • ania800 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 23.02.06, 21:49
        mi lekarz tylko polecił dokładnie powiedział że teraz są modne takie badania ale
        watro zrobić (on ich nie wykonuje)nie powiedział że musze a jeśli chodzi o
        witaminy to z Mateuszem powiedizał ze nie ma sensu wydawać pieniedzy na drogie
        witaminki bo są takie same ja kte tansze tylko napis jest iny że dla ciężarnych
        więc wydaje mi się że raczej mnie nie naciąga
        • alicja1212 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 24.02.06, 19:46
          mi też Muchametczyn powiedział to samo, że warto zrobić, dał tel. do dr.
          Słodkiego. Dzwoniłam, mam się umówić po 6 marca. Koszt badania genetycznego 150
          PLN. w pierwszej ciąży też nie robiłam takich badań ( ciążę też prowadził
          Muchametczyn). Prawdę mówiąc też zastanawiałam się czy warto robic to badanie.
          W końcu jednak zdecydowałam się, ale głównie z chęci poznania płci dziecka, no
          i chciałabym mieć pamiątkę. ( Podobno można nagrać badanie na płytę). Z decyzją
          czekałam jednak zbyt długo, bo badanie genetyczne robi się w 12-14 t.c., a
          potem po 21 t.c. Ja jestem teraz w 21, ale dr. Słodki stwierdził, zeby przyjść
          za 2 tygodnie, to będzie lepiej dziecko widać. czekam więc z niecierpliwością.
          Co do dr. sabaowskiej, to moja koleżanka do niej chodzi. ma opinię specjalisty
          od leczenia niepłodności i jest b. miła. Nie wiedziałam tylko, że ona też robi
          badania genetyczne. Napisz prosżę, czy przeprowadza je w swoim gabinecie czy w
          szpitalu?
          • ania800 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 25.02.06, 22:30
            nie mam pojęcia gdzie robi te badania mam jeszcze zadzwonić na poczatku marca i
            dokładnie sie umówić ale jak dzwiniłam to powiedziała właśnie że najlepije w 12
            tyg a tak w 21-22tyg wybieram sie na 3D:) też z ciekawosci
            jak tylko sięczegoś dowiem to napiszę
    • mika_p Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 26.02.06, 20:46
      USG w 12. tc zwane jest genetycznym dlatego, że pozwala oszacować istnienie wad
      genetycznych płodu - na przykład brak obecności kościu nosowej w tym okresie
      oznacza bardzo duże prawdopodobieństwo wystapienia Zespołu Downa, mierzy sie
      też fałd karkowy i inne parametry. A do taki precyzyjnych podglądań potrzebny
      jest bardzo dobry, nwoczesny sprzęt - a w tym dobrym nowoczesnym sprzęcie jest
      też funkcja 3D.
      3D jest w znacznej mierze bajerem, ale bardzo przyjemnym.

      W ogóle, mam prównanie z pierwszej ciązy (1997/98) i drugiej (2004/05) -
      nowoczensy sprzęt pozwala nawet matce widziec pewne rzeczy, na starym trzeba
      było wierzyc lekarzowi na słowo.

      Jako jeden z pierwszych sprzęt 3D miał Hawryluk, we wrzesniu 2004.
    • dagu75 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 27.02.06, 11:19
      warto, bo pomaga w diagnozowaniu ewentualnych nieprawidłowości. Ja osobiście
      obie ciąże przechodziłam do Hawryluka i tam robiłam USG. Co do wyciągania
      pieniędzy ( odnośnie artykułu w wysokich Obcasach),, to pewnie jak kogoś na to
      nie stać, to i tak nie pójdzie. Ja chciałam być pewna, że z maleństwami wsio
      ok. 3D to po prostu zaawansowanie maszyny, a dokładnie obrazka który widzisz.
      Mój lekarz powiedział, że to bajer dla mamuś, bo widać w trójwymiarze dziecko.
      ( nie zawsze, ja jestem przezierna inaczej, tzn. niezbyt szczypła, więc u nas
      nie było widać dobrze, he, he..)Dla niego bardzo ważna jest jakość maszyny, bo
      wtedy może dobrze wszystko ocenić. Ja osobiście polecam dr. Klaudiusza
      Cieplińskiego w gabinecie dr Hawryluka. Z tego co wiem, to dr Roszkowski go
      bardzo ceni.
      A genetyczne oznacza zrobienie go w konkretnym terminie dla oceny wszystkich
      potrzebnych parametrów.
      • alicja1212 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 11.03.06, 22:01
        jestem już po usg genetycznym. prawdę mówiąc mam trochę mieszane uczucia. Byłam
        z mężem i on jest zachwycony, ja natomiast spodziewałam się czegoś lepszego.
        Żeby lepiej widzieć musiałam głowę nieżle skręcać, bo monitor, który wisiał
        nade mną był wyłączony. To moje pierwsze zastrzezenie. Drugie to jakość
        sprzętu. bez objaśnień lekarza raczej nie domyśliłabym się co widzę. Poza tym
        myślałam, że dostanę płytę z nagraniem, a otrzymałam jedynie 2 zdjęcia: z
        profilu i nóżki. oglądałam w necie zdjęcia z 3D z tego okresu ciązy, na których
        widać wyrażnie całą twarz dziecka. Ja niestety tego nie widziałam. sądzę, że
        ten sprzęt nie ma funkcji 3D lub nie była włączona. Poza tym lekarz podczas
        badania wspomniał coś o jakimś zwapnienu w serduszku czym mnie nieźle
        nastraszył. Mówił też, ze to niegrożne i że wszystko bedzie w opisie badania.
        tymczasem w opisie napisano, że wszystko jest prawidłowo. mam nadzieję, że tak
        jest.
        Co do plusów, to poznałam płeć maluszka. lekarz twierdzi, ze jeszcze nigdy się
        nie pomylił. oby miał rację, bo marzylismy o dziewczynce. no i najważniejsze,
        że jest zdrowa.
        Podsumowując ciszę się, że robiłam to badanie, bo do końca ciązy denerwowałabym
        się niepotrzebnie. Myslę jednak, że koszt tego badania jest zbyt wysoki. Za te
        same pieniądze w W-wie czy innych miastach mozna mieć badanie 3D + płytę z
        nagraniem i zdjęcia.
        Aha i jeszce jedno. ja płaciłam 150 PLN, a dowiedziałam się, że dr Sabatowska
        za usg genetyczne bierze 100 PLN.
        To chyba wszystko. Pozdrawiam wszystkie mamusie i tatusiów
        • babeczka81 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 12.03.06, 17:26
          czesc.dr. Sabatowska za usg genetyczne w 12 tyg bierze 90 zł, w 20 tyg- 150 zł-
          bo usg dotyczy wtedy oceny serca dziecka.A TY u kogo byłaś???
          • alicja1212 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 12.03.06, 20:15
            czyli cena ta sama. mi robił dr Słodki - bardzo sympatyczny lekarz
        • dagu75 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 12.03.06, 22:44
          Ja dostałam płytę już przy pierwszym USG. Potem dogrywał. Co do obrazu, to on
          jest głównie dla lekarza, on ma parametry, które musi sprawdzić, więc nie martw
          się, że jakość zła. Pewnie pomierzył co trzeba. Co do płci, to dla mnie lekarz,
          który mówi, że jeszcze nigdy się nie pomylił to kiciarz. Mam znajomego, którego
          lekarz całą ciąże zapewniał ich, że synek. A kumpel był przy porodzie i mówi,
          że gdyby nie był, to nie uwierzyłby, że ta córeczka to jego.Czasem pępowina
          wejdzie między nóżki i wygląda, że siusiak, jąderka "en face " wyglądają jak
          wargi sromowe.Wiem, bo przepytałam mojego lekarza. Czasem 3d nie ma sensu, bo
          nic nie widać. Najważniejsze, żeby lekarz był dobry i prawidłowo wszystko
          ocenił.
          • ania800 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 14.03.06, 20:35
            ja jutro idę do Sabatowskiej i mam nadzieję ze będę zadowolona jestem ciekawa
            czy powie mi coś na temat płci maleństwa:) le najwazniejsze żeby wszystko było oki

            Alicja z tego co czytałam na forum usg genetyczne robi się w 2D ale nie jestem pewna

            może któraś z was była na genetycznym u Sabatowskiej prosze o opinię:)
            • babeczka81 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 14.03.06, 20:49
              hmmm, proszę o opinię na temat usg u dr. Sabatowskiej Aniu 800, ja ide 27 marca-
              ciekawa jestem czy za wizyte tez sie płaci czy tylko za usg czyli 90 zł?
              • ania800 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 14.03.06, 21:09
                to ja jutro zdam relację hehehe jak dzwoniłam żeby się umówić na wizytę to
                powiedziała mi że usg kosztuje 100zł i to chyba wszystko bo zrobi usg i koniec
                badać raczje nie bedzie bo się umawiałam na samo usg na wizycie byłam w piątek:)
                • ania800 po wizycie 15.03.06, 21:18
                  no więctak mało widać duzo słychać dostałam tylko jedno zdjęcie za to pani
                  bardzo miła wszystko mi na koniec wytłumaczyła zapłaciłam 100zł płci nie
                  poznałam:( za to wszystkie parametry są super jedynie co to okresowo brak
                  przepływu końcowo-jakiegoś nie moe rozczytać i nie zapamiętałam
                  ale powiedziała że to jeszcze wcześnie i dlatego nie mam się co matwić
                  • babeczka81 Re: po wizycie 15.03.06, 21:35
                    dzięki za odp, jakbyś mogła Aniu napisać co słychać, bo nie bardzo wiem, i
                    jakie te parametry czy tylko przezierność???
                    • ania800 Re: po wizycie 15.03.06, 21:59
                      widać mało bo monitor jest doś daleko i do tego takie powiększenie że na
                      poczatku nic nie widzałam hehehe dopiero jak zrobiła normalny rozmiar to
                      widziałam ale tak samo jak na wizycie u Muchametczyna
                      a słychać hm... bicie serca jakies przepływy ona przy badania mówi sama do
                      siebie do nas praktycznie nic dopeiro jak usiadła to zaczeła tłumaczyć co i jak
                      a parametry to tak mierzyła tą przeziernośc kośc nosową duzo tego było ale ona
                      sama dla siebie to chyba robiła później powiedziałaze wsyztko jest ok nie widzi
                      nic niepokojacego a ja i tak myslę o tym praku przepływu szukam w necie i nic nie ma
                      • ania800 Re: po wizycie 19.03.06, 11:03
                        Zadzwoniłam do niej w czwartek bo cały czs myśłąłam o tym przepływie powiedizał
                        ze jak tak bardzo się matwię to umówiła sieze mną na 28 w szpitalu też jest taki
                        sprzęt i zobaczymy jeszcze raz sama od razu powiedział że drugi raz nie bede
                        płaciła czyli nie jest naciągaczką jak to mi jużznajome mówiły że pewnie tak mi
                        powedziała żebym przyszła jeszcze raz i zapłaciła
                        • babeczka81 Re: po wizycie 19.03.06, 16:15
                          hmmm, skoro powiedziała zebys sie nie martwiła to nie martw sie niepotrzebnie,
                          i napisz jak bedziesz po drugim usg.
                          swoja droga- czy muchametczyn przyjmuje na fundusz i gdzie?
                          • ania800 Re: po wizycie 21.03.06, 11:26
                            chyba tylko prywatnie bo we wtorki,srody,piatki jest na Politechnice w gabinecie
                            a w czwartki na Czwartaków resza to szpital:) chodziłam do niego w pierszej
                            ciązy i nie słyszałam żeby przyjmował na fundusz teraz też nie

                            Mateuszek
                            i
                            Maleństwo
    • mamamikolaja7 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 30.03.06, 10:37
      ania800 napisała:

      > dziewczyny poradzcie coś z dzieckiem wszystko ok z pierwszym nie byłam ani na
      > genetycznym ani na 3D i sama nei wiem czy warto
      > chodze do Muchametczyna i polecił mi usg genetyczne od 12 tyg dał tel do Dr
      > Sabatowską ja pierszy raz słysze to nazwisko w ogóle wyczytałam że usg
      > genetyczne jest 2D to nie wiem jaka jest różnica miedzy zwykłym usg a genetyczn
      > ym
      Ja chodzę do Sabatowskiej i polecam, jeśli chodzi o usg genetyczne to także
      polecam, dzięki niemu bedziesz wiedziała czy twój maluszek dobrze się rozwija i
      czekają cię niesamowite chwile zobaczenia go, jeśli wybierzesz usg 3D to
      będziesz widziała maluszka jak na normalnym zdjęciu - wrażenia niesamowite. ja
      miałam wiele usg w ciąży ponieważ było zagrożenie że dzidzia jest chora, okazało
      się że wszystko jest ok i usg bardzo mnie uspakajało. Poza tym dziewczyny nie
      polecam wizyt u Juchnowicza ja chodziłam do niego całą ciąże i kosztowało mnie
      to sporo nerw, to straszny panikasz i jego diagnozy sie nie potwierdzają, nie
      potrafi pacjentki podtrzymać na duchu tylko wylewa co i raz kubeł zimnej wody
      kolejnymi podejrzeniami, które w ogóle się nie sprawdzają, poza tym nie
      przychodzi podczas porodu a przecież wtedy jest najbardziej potrzebny.
      • babeczka81 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 31.03.06, 21:02
        dziewczyny,dzieki waszym podpowiedziom zmieniłam lekarza na dr Sabatowską.Byłam
        u niej na usg genetycznym( które jednak nie doszło do skutku bo jednak za
        wczesnie było) i postanowiłam zeby prowadziła moją ciążę.napiszcie jak
        wyglądają u niej wizyty, czy na kazdej robi usg, czy radzi, pyta i wogóle jak
        to wszystko wygląda. z góry dziękuję
      • gosikka Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 31.03.06, 23:29
        Byłam u Juchnowicza na 2 najważniejszych do tej pory badaniach - w 12 i 20tc
        (ciążę prowadzi inny lekarz), ale nie miałam takich złych wrażeń. Wręcz
        przeciwnie, oboje z mężem byliśmy bardzo zadowoleni zarówno z samego badania
        (3D, itd), jak i z podejścia lekarza. Nie wiem z czego to wynika...Może miałaś
        pecha ;-) Pozdrawiam

        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.png
        • mamamikolaja7 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 01.04.06, 21:34
          gosikka napisała:

          > Byłam u Juchnowicza na 2 najważniejszych do tej pory badaniach - w 12 i 20tc
          > (ciążę prowadzi inny lekarz), ale nie miałam takich złych wrażeń. Wręcz
          > przeciwnie, oboje z mężem byliśmy bardzo zadowoleni zarówno z samego badania
          > (3D, itd), jak i z podejścia lekarza. Nie wiem z czego to wynika...Może miałaś
          > pecha ;-) Pozdrawiam
          >
          > <a
          href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.png"
          target="_blank">tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.png</a>
          myślę że pech nie miał tu nic do rzeczy, zresztą moja opinia na temat
          Juchnowicza nie jest odosobniona, nawet na sali poporodowej spotkałam sie z
          kobietą która też była jego pacjentką i miała takie samo zdanie jak moje.
          Juchnowicz to teoretycznie dobry lekarz, ale myslę że ma za duzo pacjentek i to
          sprawia że nie przykłada się do tego co robi. Chodziłam do niego na wizyty nie
          tylko w ciąży był moim lekarzem przez wiele lat i widzę zmianę jego podejścia do
          pacjentki w związku ze zwiększeniem sie ich ilości. zajście w ciąże było dla
          mnie najcudowniejszym zdarzeniem w życiu bo długo na to czekałam, więc zaraz
          pobiegłam do juchnowicza oznajmić mu tą cudowną wiadomości. pan doktor mnie
          zbadał powiedział, że faktycznie to jest ciąża, po czym robiąc mi usg
          stwierdził, że niestety to jest ciąża pozamaciczna na 100% i niestety
          natychmiast do szpitala na operację jej usunięcia. nie muszę wam opisywać co
          przeżyłam.... Na nastepny dzień w szpitalu na izbie przyjęć dowiedziałam się ,
          że owszem jestem w ciąży i wszystko jest w jak najlepszym porządku.... potem
          nadal do niego chodziłam lae okupiłam to stertą nerw i płaczu, wynalazł
          mi:podejrzenie o zespół Dawna,podejrzenie o wodonercze u dziecka, cukrzycę
          ciążową, a na początku wynalazł mi torbiela na jajniku i straszył jakie będą
          konsekwencje jeśli nie zacznie się zmniejszać ten torbiel... W szpitalu od
          innych lekarzy dowiedziałam się żebym była spokojna bo takie torbiele często
          powstają razem z ciążą w wyniku burzy hormonalnej i same zanikają podczas
          rozwoju ciązy.... jakl się skończyło??? Torbiel oczywiście się zmniejszył a
          potem zanikł, urodziłam zdrowego chłopca, bez zespołu Dawna, bez wodonercza, nie
          miałam żadnej cukrzycy ciążowej.... Może to był pech, a może nie...
          • gosikka Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 02.04.06, 14:37
            Hmmmm....Rzeczywiście trochę tego dużo :-/ Rozumiem, że żyłaś przez to w
            ogromnym stresie. Nas na szczęście takie "atrakcje" ominęły. Dobrze, że
            wszystko z Twoim synkiem OK, ale nie dziwię się rozżaleniu.Mnie, jak pisałam
            prowadzi inny lekarz, więc...tym bardziej się cieszę.Pozdrawiam.

            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060626/k/8581/preg.png
          • agnes3131 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 05.04.06, 10:52
            Ja chodzę do Juchnowicza i nie narzekam. U mnie nie było rzadnych przykrych
            podejrzen. Owszem, jak cukier po glukozie wyszedł mi zły to byłam parę dni w
            szpitalu- ale uważam, ze to dobrze, bo zrobiono mi całodobowy pomiar cukru i
            wszysto wyjaśniło sie, że jest ok, a lepiej "dmuchac na zimne". Jedynie mogę
            potwierdzić fakt, że dość krótko przebywa sie w jego gabinecie i pewnie to za
            sprawą właśnie dużej ilości pacjentek. Oczywiście rozumiem Ciebie Mamamikołaja,
            bo po takich przeżyciach napewno miałabym podobne zdanie.
            • mamamikolaja7 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 05.04.06, 21:37
              kiedyś podjęłam próbę wyjaśnienia Juchnowiczowi, że nie może na wizycie kobiecie
              ciężarnej rzucać diagnozy np wystąpienia u jej dziecka wodonercza, jeśli nie ma
              co do tego pewności, ponieważ rzeczą oczywistą jest że w dobie internetu kobieta
              ciężarna po przyjściu do domu po takiej wizycie zaraz usiądzie do internetu i
              wyczyta na ten temat straszne rzeczy, a potem siedzi i wyje i sie denerwuje co
              dla dziecka nie jest wskazane. odpowiedział mi na to że on owszem rozumie to
              doskonale i mam rację, ale on ma taką taktykę działania polegającą na trochę
              nastraszeniu, ponieważ wtedy ma pewność że pacjentka nie zbagatelizuje problemu
              i zrobi wszystkie potrzebne badania. Na mój argument że ja i bez straszenia
              zrobiłabym wszystkie potrzebne badania a przy tym zaoszczędziłby mi pan doktor
              stresu, stwierdził że oprócz mnie są inne pacjentki, których nie zna podejścia
              do ciąży. Wydaje się logiczne co mówi, ale z drugiej strony poczułam, że mimo iż
              chodzę do niego kilka lat w czasie ciąży miałam wyznaczane wizyty co dwa
              tygodnie, to i tak jestem traktowana przedmiotowo, bo pan doktor ma tyle
              pacjentek że nie jest w stanie zapamiętać że ja to jestem ta odpowiedzialna i
              nie potrzebuję straszacza który zmobilizuje mnie do zrobienia badań. Czyli co
              jest ważniejsze ilość czy jakość??
              • alicja1212 Re: gin polecił mi usg genetyczne Watro? 08.04.06, 11:46
                byłam u juchnowicza tylko raz i chyba więcej tam nie pójdę. mam podobne
                odczucia.
                W czasie 1 ciąży będąc w 7 miesiacu chciałam wyjechać do rodziny nad morze.
                Chodziłam do Muchametczyna, który twierdził, ze ciąża jest o.k., wręcz
                wzorcowa i nie ma przeciwskazań co do wyjazdu. Niestety w lipcu był na
                urlopie, a ja pod wpływem mojej teściowej = panikary postanowiłam udać się na
                konsultację do innego gina, tak na wszelki wypadek. I co usłyszałam od dr.
                juchnowicza? Absolutnie zadnen wyjazd nie wchodzi w rachubę, mam krótką szyjkę
                i moge w każdej chwili urodzić. A w ogóle to powinnam cały czas leżeć. Mozecie
                sobie wyobrazić co wtedy czułam. Podjęłam wtedy chyba najtrudniejszą dla mnie
                decyzję i pojechałam. Matizem do Gdańska, jako kierowca. Wzięłam tylko brata do
                towarzystwa na podróż. Wyjazd był super, codziennie kąpałam się w morzu
                chodziłam na spacery i czułam się świetnie. Po powrocie poleciałam od razu na
                wizytę do swojego lekarza, który stwierdził, ze bardzo dobrze zrobiłam, nie ma
                zadnego zagrozenia i dziwił sie diagnozie Juchnowicza. Aha, a syna urodziłam 5
                dni po terminie, bo miałam taka mocna szyjkę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka