sibeliuss 12.03.08, 21:25 Kupił ktoś pierwszy tom? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 12.03.08, 22:27 no to powiedz, jak po lekturze, bo się przymierzam do kupna. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 13.03.08, 01:44 Kiedyś Jarosław Iwaszkiewicz wydał 'Kisązkę moich wspomnień'. Jak ona się ma do ww. pozycji?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 13.03.08, 09:38 O "Dziennikach" wypowiadała się córka Iwaszkiewicza, ze nie dopuściła do żadnych zmian i ingerencji w tekst, czyli - jesli cenzura - to tylko auto. Może jednak napisze ktoś, kto już czytał? Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 13.03.08, 10:37 To bardziej książka wspomnieniowa niż diariusz. JI w części drugiej, to jest pisanej w latach dojrzałych, ciągle ewokuje przeszłość. Każde spotkanie z dawno niewidzianą osobą powoduje ciąg wspomnień. A jest tych spotkań, zwłaszcza w zagranicznych podróżach. W ostatniej, powojennej części najwięcej pisze o podróżach. I bardzo te zapiski przypominają jego "Podróze do Polski", "Podróże do Włoch". Brakuje mi relacji "na żywo" z życia w Polsce w latach 40-tych i 50- tych. Nie ma właściwie nic o jego politycznych wyborach. A największym mankmentem jest dla mnie brak dziennika z lat międzywojennych. Jest przerwa w zapiskach pomiędzy rokiem 1914 a 1939. Ale w sumie - dość ciekawe. a. Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 13.03.08, 11:25 Mnie najbardziej poruszył osobisty ton tych dzienników. Jakby mi się ktoś zwierzał. Ja w ogóle lubię wszelkie wspomnienia i pamiętniki, ale nie odważyłabym sie wziąć odpowiedzialności za wybór założyciela wątku, o którym przecież nic nie wiem. Oczywiście będę kupować następne tomy. Dobrym uzupełnieniem tej lektury są wspomnienia Marii Iwaszkiewicz no i oczywiście "Książka moich wspomnień". Dla mnie dodatkowo interesujące, ponieważ długo mieszkałam w Podkowie Leśnej i dotąd mam tam rodzinę. Wiem, że po publikacji I tomu odbyła się dyskusja w redakcjhi GW, na której rozpętała się prawdziwa burza. Do boju ruszyli oczywiście ci, którzy na pewno wiedzą, jak sami zachowaliby się w określonej sytuacji: prędzej zdechliby pod płotem, niż staraliby się zrobić coś dobrego w czasach PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wentyl77 Re: Dzienniki Iwaszkiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:14 Wiecie, mi czasem wydaje się, że on naprawdę miał dobre intencje i jeśli szedł na konferencję dot. pokoju, wierzył w swój mały udział na rzecz pokoju. A gdy szedł na spotkanie z młodymi pisarzami , wierzył, że może przekazać coś od siebie. Wyznawał filozofię "ocalić tyle, ile się da" - czyli nie niszczyć tego, co choć w 10 proc. może dać dobre plony. Pokrętna filozofia, którą jednak - żyjąc w tamtych czasach - można było się starać zrozumieć. Dochodzi tu jeszcze i poczucie obowiązku, i sumienność, i po prostu to, że był łagodnym, uczynnym człowiekiem. W stosunku do swej inności miał dystans i intelektualną ciekawość; umiał spojrzeć z boku a nawet być dla siebie inspiracją. A jednak ciągle (nawet w późnym wieku) czuł na to niezgodę, nie przestawał zmagać się ze sobą. Co do książki, bardzo ciekawa, bogata w fakty i omówienia. Jak dla mnie, ilość przypisów jest nawet zbyt wielka, co utrudnia czytanie. -- głupi nie wie, że jest głupi, a mądry to wie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Dzienniki Iwaszkiewicza IP: *.aster.pl 14.03.08, 11:55 Czy to on kazał pochować się w mundurze górniczym? Odpowiedz Link Zgłoś
yanga Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 14.03.08, 12:27 Owszem, i co z tego? Taka zachcianka starego, schorowanego człowieka. W pełni się zdadzam z tym, co napisał gość Wentyl. Odpowiedz Link Zgłoś
foxie777 Re: Dzienniki Iwaszkiewicza 15.03.08, 21:39 Bardzo lubie Iwaszkiewicza i ciesze sie, ze wyszly jego wspomnienia. Nigdy nie pamietam, zeby mi cos u Niego przeszkadzalo. Ostatecznie , jego zycie,tak wiec do ksiegarni czas. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś