Dodaj do ulubionych

Angielski metoda Helen Doron

29.05.06, 22:08
Hej dziewczyny, czy wasze dzieci chodza na angielski metoda Helen Doron
(typowo dla maluszkow)? moze sie okaze ze sie widujemy i moze sie znamy?:)
Tym, ktore nie znaja, goraco polecam, mlody jak zaczelismy chodzic dopiero
zaczynal mowic po polsku (2,5 latka mial) a teraz smiga i po polsku i bardzo
duzo slowek i piosenek po angielsku. rodzina na mnie krzyczala ze dziecko nie
zna polskiego a ja wymyslam, a teraz sami sa w szoku:)
Obserwuj wątek
    • moooni Re: Angielski metoda Helen Doron 29.05.06, 23:16
      mp1203 napisała:

      > Hej dziewczyny, czy wasze dzieci chodza na angielski metoda Helen Doron
      > (typowo dla maluszkow)? moze sie okaze ze sie widujemy i moze sie znamy?:)
      > Tym, ktore nie znaja, goraco polecam, mlody jak zaczelismy chodzic dopiero
      > zaczynal mowic po polsku (2,5 latka mial) a teraz smiga i po polsku i bardzo
      > duzo slowek i piosenek po angielsku. rodzina na mnie krzyczala ze dziecko nie
      > zna polskiego a ja wymyslam, a teraz sami sa w szoku:)
      A na czym polega ta metoda?
      Ze strony HD niewiele się dowiedziałam :/
      Moj Olek z angielskim problemów nie ma, ale może coś mi się przyda.

      btw: ciekawe, czy porypałam sygnaturkę??
      • mp1203 Re: Angielski metoda Helen Doron 30.05.06, 06:44
        jest to metoda przeznaczona dla dzieci od 1 roku zycia, lekcje trwaja 30 min
        (dluzej taki maluch nie wyrzymuje, rodzice sa obecni na sali, siedza na
        podlodze,dzieci tez na podlodze na poduszkach, sa to zabawy muzyczno-ruchowo-
        jezykowe, jesli maluch jeszcze nie mowi to sie osluchuje z jezykiem, pamieta
        slowka czy czynnosci gdyz zawsze pokazuje je gestami lub ruchem, a po poewnym
        czasie sam zaczyna podspiewywac i powtarzac, jedyna praca domowa jest sluchanie
        plyty 2 razy dziennnie w celu powtorzenia i utrwalenia. starsze dzieci do tego
        maluja czy wyklejaja w ksiazeczkach. bylam w szoku ale to dziala:)
        • rybka62 Re: Angielski metoda Helen Doron 30.05.06, 07:20
          Ja się zastanawiałam, czy nie zacząć chodzić z młodym. Ile to kosztuje??
          • mamamikolaja7 Re: Angielski metoda Helen Doron 30.05.06, 08:02
            no właśnie o to mi chodziło i tego szukałam, ale nie wiedziałam, że w Płocku
            ktoś uczy tą metodą. powiedz proszę gdzie są takie zajęcia (podaj namiar), ile
            to kosztuje i czy dużo jest dzieci rocznych, mój Mikołaj za chwilkę skończy rok
            i bardzo chętnie bym z nim pochodziła, chociażby dlatego że aż piszczy za innymi
            dziećmi.
            • rybka62 Re: Angielski metoda Helen Doron 30.05.06, 12:46
              Jest na pewno. Mieliśmy nawt zaproszenie na lekcję pokazową, ale nie poszliśmy,
              bo mały był chory i jeszcze nie miał roczku. Podobnież można już chodzić z
              dzieckiem rocznym. My dostaliśmy ulotkę na mieście od jakiejś pani. Tu masz
              linka z namiarami: www.helendoron.com.pl/warszawa.html
              Tylko nie wiem ile to kosztuje.
              • mp1203 Re: Angielski metoda Helen Doron 30.05.06, 14:57
                rzeczywiscie lekcja pokazowa jest za darmo, ogolnie kurs jest dosyc drogi- ok
                92 zl za miesiac (gdy jest pelny miesiac, nic nie przepada)a lekcje trwaja 30
                min, atmosfera jest wspaniala, dzieciaczki sie zaprzyjazniaja z innymi. w
                plocku zajecia sa na ul. Nowy Rynek 3
                tel: (24) 266 44 64
                fax: (24) 269 65 16
                ( w bok od polo marketu i szkoly jezykow empik),
              • mamamikolaja7 kilka informacji o zajęciach 30.05.06, 15:08
              • mamamikolaja7 Re:Angielski metodą Helen Dorn 30.05.06, 15:14
                Dzwoniłam i dowiedziałam się paru istotnych wieści i dzięlę się nimi z
                zainteresowanymi: lekcja pokazowa odbędzie się koniec sierpnia poczatek
                września, jest ona bezpłatna i po niej można zdecydować czy zapisywać dziecko.
                Trzeba wczesniej dziecko zapisać na tą lekcję pokazową, można telefonicznie.
                Zajęcia są raz w tygodniu w grupach wiekowych max 8 osób. Koszt wpisowe 159 zł.
                w tym dziecko otrzymuje tornister z materiałami i płytami, których trzeba w domu
                słuchać dwa razy dziennie po 15 minut. Koszt zajęć miesięcznie to 92 zł.
                • mamamikolaja7 Re:Angielski metodą Helen Dorn 30.05.06, 15:16
                  Sorry za ten pusty post:kilka informacji o zajęciach" - musiałam niechcący coś
                  wcisnąć:)
                  • mp1203 Re:Angielski metodą Helen Dorn 30.05.06, 17:02
                    o wlasnie,zapomnialam napisac wam o wpisowym, co jest jeszcze fajna rzecza-ze
                    po lekcji probnej, jesli zdecydujecie sie zapisac dziecko, organizatorzy pytaja
                    jaki mniej wiecej dzien tygodnia wam pasuje i jesli sie uzbiera cala grupa to
                    wtedy wasze dziecko jest zapisane na zajecia na dany dzien
    • agatamon Re: Angielski metoda Helen Doron 10.02.07, 18:29
      czesc. czy nie wiecie czy na angielski w/w metoda mozna sie zapisac juz teraz
      czy trzeba czekac do nowego roku szkolnego?
      • mamamikolaja7 Re: Angielski metoda Helen Doron 11.02.07, 21:14
        to zależy czy jest odpowiednia ilość chętnych do stworzenia grupy, musisz po
        prostu zadzwonić i sie dopytać 9podaję numer na wszelki wypadek gdybys nie miała
        0242664464) Polecam gorąco mój Mikołaj chodzi od września ub.r. i jest bardzo
        zadowolony:)ja zresztą też:)
        • agatamon Re: Angielski metoda Helen Doron 13.02.07, 10:05
          Dziękuję bardzo za odpowiedź i telefon. Już dzwoniłam i zapisałam swojego
          maluszka na lekcję pokazową w tym tygodniu.Pozdrawiam
    • monia4545 Re: Angielski metoda Helen Doron 12.02.07, 09:03
      cześć, moja Natka ma 20 m-cy i sama się zastanawiam czy to nie za wcześnie, ale
      ja bym chciała. Napiszcie ile miała wasze pociechy jak zaczynały i jak im
      idzie...
      • mp1203 Re: Angielski metoda Helen Doron 12.02.07, 14:56
        mlody mial 2,5 roku jak zaczelismy (chodzimy drugi rok), jescze dobrze nie
        mowil po polsku, -zaczal bardzo pozno mowic-a teraz "smiga" i po polsku i po
        angielsku i co najwazniejsze rozumie jak do niego mowie, polecam, mysle ze 20
        miesiecy to wystarczajacy wiek,mozecie zaczynac:)
        • mamamikolaja7 Re: Angielski metoda Helen Doron 13.02.07, 20:25
          Polecam gorąco mój Mikołaj miał 1 rok i 3 m-ce jak zaczął chodzić i ...
          zapisałam go na ten angielski, bo głównie chodziło mi o to żeby miał kontakt z
          dzieciakami w swoim wieku, a ewentualne efekty były dla mnie drugoplanowe i
          traktowałam to bardziej jako inwestycja długoplanowa, ale bardzo szybko i
          bardzo przyjemnie sie rozczarowałam, ponieważ Mikołaj chłonął wszystko jak
          gąbka. Nie mówi narazie ani po polsku ani po angielsku, ale rozumie i w jednym i
          w drugim jezyku doskonale (ma prawie 20 m-cy). Poza tym jemu samemu tak sie to
          podoba, że sam włącza sobie płyty ( których trzeba słuchać obowiazkowo
          codziennie po minimum 2 razy) i po kilkanascie razy. Widać, że jest zadowolony,
          z checią do tego podchodzi:)
    • monia4545 Re: Angielski metoda Helen Doron 28.06.07, 12:43
      witam, właśnie zapisałam Natkę na lekcję pokazową na ten angielski, ma być
      sierpień/wrzesień. Mała ma 2 latka i wciąż nie jestem pewna, czy nie jest za
      mała na angielski, ale ... spróbujemy, zobaczymy. Może macie jakieś
      doświadczenia, jak dzieci w jej wieku reagują i czy wymaga to dużej pracy ze
      strony rodziców z dziećmi samodzielnie w domu. Proszę o opinie.
      • atomedea Re: Angielski metoda Helen Doron 28.06.07, 17:20
        Witaj! Byliśmy z naszą 2,5-letnią córką na takiej lekcji pokazowej w ubiegłym
        roku (we wrześniu). Przyszło jeszcze kilkoro rodziców z dziećmi w wieku 3,5-4,5
        roku. Wszystkie maluchy grzecznie siedziały i powtarzały po prowadzącej różne
        czynności, z wyjątkiem naszej córci, która nie wysiedziała na swojej poduszce
        ani minuty: skakała, biegała, podrzucała baloniki itp. Doszliśmy do wniosku, że
        musimy trochę poczekać, nie ma sensu uszczęśliwiać dziecka na siłę. Spróbujemy
        w tym roku jeszcze raz.Może będzie lepiej.Same zajęcia oceniam jako bardzo
        ciekawe, dzieci aktywnie w nich uczestniczą,dużo środków dydaktycznych, czas
        mija bardzo szybko.
        • mp1203 Re: Angielski metoda Helen Doron 28.06.07, 22:44
          Hej dziewczyny, moj misiu zaczynal kurs HD gdy mial 2,5 latek, dopiero zaczynal
          mowic po polsku i tez sie krecil, chodzil i nie mogl skupic na zajeciach.(az
          sie dziwnie czulam patrzac na te grzecznie siedzace i sluchajace maluchy
          podczas gdy moj...szalal). Dzieki prowadzacej i jej podejsciu, jutro konczymy
          drugi rok nauki (bedzie certyfikat i prezenty:), jestem zadowolona, mlody sie
          bardzo rozwinal jezykowo, smiga i po polsku i po angielsku, zamierzam
          kontynulowac trzeci rok i poelcam :)
    • mamamikolaja7 Re: Angielski metoda Helen Doron 29.06.07, 12:20
      Gorąco polecam tą metodę nauki angielskiego. Mój synek zaczął chodzić gdy miał 1
      rok i 3 miesiące - na początku nie byłam przekonana, co do efektów jakie miały
      sie pojawić, bardziej chodziło mi o to by miał kontakt z dzieciakami. Ale
      okazało się że szybko miło sie rozczarowałam - nie dość że efekty pojawiły się
      szybciej niż oczekiwałam - mój synek zaczął mówić pierwsze słowa po angielsku np
      łatwiej mu jest powiedzieć car niż samochód, mówi bas na autobus itp. A po
      polsku zaczyna dopiero mówić teraz i to powoli. A jeśli chodzi o to , ze dzieci
      nie siedzą grzecznie jak pozostałe - to złudzenie. w grupie mojego synka,
      wszyscy na początku robili co chcieli poza siedzeniem i słuchaniem, ale bardzo
      szybko zorientowali się, ze gdy wchodzi pani z kangurkiem to czas usiąść na
      podusi i trzeba słuchać pani. Bardzo szybko nauczył się też sprzątać po sobie,
      tak jest na zajęciach, że aby przejść do następnej zabawy, trzeba sprzątnąć. A
      poza tym to ma być zabawa, a nie nauka w szkolnej ławce. Gorąco polecam
      dzieciaki bardzo szybko łapią jak należy sie zachowywać i o co w tym chodzi:)
      Moj synek już jest zapisany na kolejny rok od września. Acha jedyna "praca",
      jaką trzeba włożyć z dzieckiem w domu to słuchanie płyt, które trwają ok 15
      minut -dwa razy dziennie. Mój synek sam sobie włączał i to na początku bo 50
      razy dziennie, tak mu się podobało, na szczęście potem mu przeszło, bo można
      oszaleć słuchając czegoś zbyt często:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka