monteusz_wwa
26.08.07, 17:08
witam, natchnęło mnie wczoraj na myślenie - myślicie że jest opcja
że któraś z zapracowanych (lub chcących mieć więcej czasu dla
siebie/dziecka/męża/kogokolwiek) będzie skłonna zlecić obcej osobie
np. prasowanie (przy czym prasowanie zabierane od kogoś i oddawane
na drugi dzień np.), ewentualnie w celu błyśnięcia na przyjęciach
dostarczenie domowego chleba (żadne gotowe mieszanki) albo cokolwiek
innego na co niekoniecznie ma się ochotę a "wisi" do zrobienia przy
czym bardziej idzie mi o usługi "na wynos", jak z tym
prasowaniem...?
Kombinuję żeby czymś ręce zająć niekoniecznie super dochodowym;) ale
tak żeby mieć poczucie że nie siedzę w domu bezproduktywnie...
Napiszcie co o tym sądzicie proszę, pozdrawiam